USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Piszemy opowiadania ze Star Treka w 30 dni
 Strona:  ««  1  2 
Autor Wiadomość
mozg_kl2
Użytkownik
#31 - Wysłana: 21 Paź 2014 20:47:46
Odpowiedz 
The_D:
Przyznaj się, miałaś to gotowe wcześniej, a teraz tylko wrzucasz

Nie miała potwierdzam

Vanja:
Gotowy" wcześniej był tylko pomysł na postać chorążego Kolca i doktora Rach-Ciach.

Pamiętna sesja RPG trek na wesoło. te 2 postacie to tylko wierzchołek góry lodowej. Byłem wtedy mg o ile dobrze mi świta.

Q__:
Jak się podoba,

Dlaczego mam o tym decydować?
Q__
Moderator
#32 - Wysłana: 21 Paź 2014 20:52:07 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Dlaczego mam o tym decydować?

Uznaj to za konsultacje społeczne. Wpływ Userów na oblicze serwisu i takie tam. Choć w pierwotnej intencji było to raczej pytanie retoryczne...
Elaan
Użytkownik
#33 - Wysłana: 22 Paź 2014 19:55:55
Odpowiedz 
Vanja

Miło, że wróciłaś na forum.
Brawo za podjęcie tematu i gratulacje za wenę.
Potrzeba i wyczucie absurdu jest mi, co prawda, zupełnie obce, podobnie jak wspomnianemu w tekście poniżej Kukowi, ale Twoje teksty skojarzyły mi się z przygodami tychże stworków.
Może je czytałaś, ale jeśli nie, to mam nadzieję, że Ci się spodobają.

http://www.zeglujmyrazem.com/?page_id=5660
Vanja
Użytkownik
#34 - Wysłana: 22 Paź 2014 22:36:31
Odpowiedz 
Elaan

Osobiście bardzo lubię wszelkie historie absurdalne. Te klimaty mi strasznie odpowiadają. Poza tym opowiadanie na poważnie jest znacznie trudniej napisać

Szkoda, że nikt więcej nie podjął akcji
pirogronian
Użytkownik
#35 - Wysłana: 22 Paź 2014 22:55:04 - Edytowany przez: pirogronian
Odpowiedz 
USS Kata Strofa
Odc Ósmy


Daleko, w przestrzeni Worków, w wyjątkowo dużym sześcianie z worków, arystokratycznie wykończonym tu i ówdzie brezentem, grupa worków przeanalizowała w niemal rzeczywistym czasie wydarzenia na USS Kata Strofa. Do worków konfrontujących się ze statkiem kapitana Petarda zostaje wysłana wiadomość:
- Ten Jan Huk Petard jest wyjątkowy. Należy go pozyskać, ale nie można go od razu zapakować w całości. Pozostawcie sama głowę niezapakowaną. Dzięki temu będzie nasz, ale będzie też mógł uśmiechać się do swoich i przekonać ich, że bycie zapakowanym jest fajne. Dzięki niemu zapakujemy cały jego świat. Dodamy też ich kartofle do swoich i popakujemy razem z nimi w worki. Stworzymy symbiozę doskonałą. Koniec.

c.d.n.

Ps pragnę przed biciem zauważyć, że nie mam takiego talentu jak Vanja, więc moja twórczość i jakością, i ilością, będzie siłą rzeczy niższa.
Vanja
Użytkownik
#36 - Wysłana: 22 Paź 2014 23:07:41 - Edytowany przez: Vanja
Odpowiedz 
pirogronian

Dobre i nie koliduje za dalszymi wydarzeniami, które sobie założyłam. Można powiedzieć, że pasuje pomiędzy nie.

Publikuję jeszcze jeden epizod- w zasadzie ostatni. W wydaniu książkowym pojawił się jeszcze epilog- ale ponieważ zamyka historię definitywnie nie opublikuję go tutaj. Może ktoś jeszcze będzie miał czas i chęci rozwijać historię Kata Strofy.

USS Kata Strofa
Epizod 8a


Po tych wydarzeniach kapitan Petard pojął, jak kruche jest jego życie. Pomyślał ze zgrozą, że mógłby tutaj umrzeć i nigdy nie wyznać Gosi, co do niej czuje.

Stuknął lekko w komunikator:
-Pokładowa Romulanka Gosia proszona do przesyłowni numer jeden.
Po chwili Gosia zjawiła się w przesyłowni ze swoją nieodłączną Armatą. Kapitan odetchnął i rzekł:
-Właśnie spojrzałem śmierci w oczy i pomyślałem o pani.
Gosia z wrażenia upuściła kuszę. Oczy jej zalśniły:
-Że jestem do niej podobna?
-Nie nie, to nie o to chodzi…
-Że chcę pana zabić?
-Ależ nie. Pomyślałem, że może chciałaby pani zjeść ze mną kolację.
-Och tak- zawołała Gosia- i darujmy sobie te konwenanse. Mów mi Gosia.
-Nie wiedziałem, że ma pani na imię Gosia- Petard jak zwykle był w formie.
-Widzę, że miałeś ciężkie zabawki w dzieciństwie. To co z tą kolacją?

Pół godziny później

Gosia pojawiła się w kwaterze kapitana Petarda odstawiona jak szpieg na otwarcie ambasady. Nawet swoją ulubioną kuszę przystroiła koronkami i wstążeczkami.
Kolacja upływała we wspaniałej atmosferze. Petard robił z siebie idiotę rzadziej niż zwykle a Gosia nikogo nie postrzeliła. Był to zaiste wspaniały początek znajomości.

Po kolacji zapadła na moment cisza. Petard zebrał się na odwagę i nieśmiało zapytał:
-Czy może…
Gosia pochyliła się ku niemu i z nadzieją wyszeptała:
-Taaaak?
-Może byśmy… to znaczy…
-Że my…? Tu i teraz?
-Naprawdę byś chciała…?
-Och, nie traćmy czasu…
Rozradowany Petard poderwał się z miejsca:
-Zamknij oczy i nie podglądaj!
Robiło się naprawdę ciekawie. Gosia w najśmielszych fantazjach nie przypuszczała, że ten wieczór zakończy się w taki sposób. Po chwili usłyszała głos kapitana:
-Już możesz spojrzeć!
Gosia powoli otwarła oczy. Poczuła, że robi jej się gorąco.

Na stoliku przed nią leżała kolorowanka.
I paczka kredek.

Petard z zapałem dobierał się już do swojego egzemplarza. Gosia poczuła, że musi się napić. Wstała i z udawanym przerażeniem zawołała:
-Och, jak już późno! Obiecałam mamie, że będę w domu przed dwudziestą drugą!- i wybiegła z pomieszczenia.
Petard spojrzał na zegarek. Zostało jej 15 minut. Przelotnie zastanowił się, jak chce zdążyć na Romulusa w takim czasie.
-Pewnie pojedzie trolejbusem- pomyślał i uspokojony wrócił do swojej kolorowanki.

Lecz to był romulański podstęp. Tak naprawdę Gosia nie pojechała do domu.
W swojej kwaterze obaliła dwie flaszki na spółkę z Armatą. Niestety Armata niezbyt lubiła wódkę więc Gosia nawaliła się jak szpadel. Zanim zasnęła pod stołem zastanawiała się, czy zdoła zaciągnąć Petarda do łóżka jeszcze w tym stuleciu.

[cd być może kiedyś nastąpi]

A teraz zmykam. Książkę trzeba drukować, pranie z przedszkola odebrać, dzieci do pralki wstawić
Mav
Użytkownik
#37 - Wysłana: 23 Paź 2014 00:18:11
Odpowiedz 
Vanja:
Szkoda, że nikt więcej nie podjął akcji

Ja tam talentu do pisania nie mam, to raz. Dwa, jestem krytykiem, a krytykować najłatwiej, więc po co mam się narażać na ośmieszenie próbując samemu coś napisać

Coś w tym stylu: https://www.youtube.com/watch?v=7osIjYiyARE
Vanja
Użytkownik
#38 - Wysłana: 23 Paź 2014 10:19:26
Odpowiedz 
Mav

To ciekawe A co zazwyczaj krytykujesz? Filmy? Książki? Jedzenie w restauracjach?

BTW, jest fajny i prosty sposób na napisanie takiego opowiadania.

1. piszesz
2. sam siebie recenzujesz
3. poprawiasz opowiadanie zgodnie z uwagami z recenzji
4. powtarzasz punkty 2 i 3 aż recenzja będzie pochwalna
5. publikujesz

Sama z niego korzystałam. Niestety nie jestem krytykiem więc musiałam opuścić punkty 2, 3 i 4 ale i tak jestem zadowolona z efektów
Mav
Użytkownik
#39 - Wysłana: 23 Paź 2014 13:43:08 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Vanja:
To ciekawe A co zazwyczaj krytykujesz? Filmy? Książki? Jedzenie w restauracjach?

Nie zarabiam na życie krytykowaniem, nie jestem zawodowym krytykiem, tylko hobbistycznym Kilka recenzji (także pochwalnych oczywiście, czego przykładem jest moja recenzja "jedenastki", która wylądowała na USS Phoenix) na przestrzeni lat wepchnąłem do kilku serwisów filmowych, nic wielkiego. Nawet już by mi było ciężko jest znaleźć.

Bardziej nawiązywałem do tego, że mam dużo pomysłów w głowie, ale nie potrafię przekuć tego na tekst. Przyczynia się do tego moja niechęć do książek. Wiem, w środowisku trekowego fandomu jest to nie do pomyślenia, aby nie czytać/nie lubić książek, ale nic na to nie poradzę. Męczą mnie. Ja kocham historie opowiedziane audio-wizualnie. Od dziecka byłem fanatykiem filmów, pochłaniały mnie, wchodziłem tam do środka opuszczając naszą rzeczywistość

Czytając książki człowiek uczy się od najlepszych. Wyrabia sobie pewien styl czerpiąc inspiracje z ulubionych autorów. To na pewno pomaga. Ja ogólnie jestem ortograficznym niechlujem/leniem, co tylko pogarsza sytuacje. Dłuższe pisanie mnie po prostu nudzi/męczy i wdziera się coraz większy chaos ortograficzny

Vanja:
Sama z niego korzystałam. Niestety nie jestem krytykiem więc musiałam opuścić punkty 2, 3 i 4 ale i tak jestem zadowolona z efektów

Twoja opowieść zaskarbiła sobie sympatie userów, a nie ma nic lepszego dla autora jak zadowoleni czytelnicy
Vanja
Użytkownik
#40 - Wysłana: 23 Paź 2014 20:12:07
Odpowiedz 
Mav

Medium audio-wizualne mniej mnie kręci niż książki. Więcej czytam niż oglądam a zwykle jak już coś oglądam to jednym okiem, robiąc równocześnie coś innego.

Choć trudno tu mówić o wyższości któregoś medium. W filmie łatwiej o widowiskowość, szybką akcję, stronę estetyczną. W książce- o myśli, emocje bohaterów, grę w skojarzenia z odbiorcą. Trzeba sobie dawkować odpowiednio jedno i drugie żeby mózg nie skisł

Mav:
nie ma nic lepszego dla autora jak zadowoleni czytelnicy

Zastanawiam się czy jednak nie ziemniaczki ze skwarkami
Mav
Użytkownik
#41 - Wysłana: 23 Paź 2014 21:02:24 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Vanja:
Choć trudno tu mówić o wyższości któregoś medium. W filmie łatwiej o widowiskowość, szybką akcję, stronę estetyczną. W książce- o myśli, emocje bohaterów, grę w skojarzenia z odbiorcą. Trzeba sobie dawkować odpowiednio jedno i drugie żeby mózg nie skisł

Tak, opisanie wewnętrznych odczuć bohatera/bohaterów, ich myśli, to istotna przewaga książki od strony fabularnej, wiem o tym Ale ja po prostu jestem typowym audio-wizualnym maniakiem Oczywiście jak najbardziej cenię cekawe, ambitne, mądre scenariusze, ale i prostą rozrywką w stylu Avatara w 3D nie pogardzę

Vanja:
Zastanawiam się czy jednak nie ziemniaczki ze skwarkami

A ja zemniaków nie lubię, co dziwne jest w przypadku Polaka, ale tak już mam. Wolę ryż, kaszę Chociaż są wyjątki, jak np. Mizeria: http://www.dietaindywidualna.pl/jajo_sadzone_z_zie mniakami_i_mizeria.html
ortkaj
Użytkownik
#42 - Wysłana: 24 Paź 2014 21:26:44
Odpowiedz 
Vanja
Dziękuję za pozwolenie użycia postaci z Twojego opowiadania ale doszedłem do wniosku, że nie nadążę za tak wartką, szaloną i dowcipną akcją. Dlatego zakończę po dwóch postach ( z tym po trzech). Nie znaczy to, że zrezygnowałem z udziału w zabawie i kiedyś może coś wrzucę ale już z całkiem innej beczki ( pewnie od początku mojej)
 Strona:  ««  1  2 
USS Phoenix forum / Star Trek / Piszemy opowiadania ze Star Treka w 30 dni

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!