USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Historie alternatywne VOY, czyli mogło być tylko lepiej
 Strona:  ««  1  2 
Autor Wiadomość
KAEM
Użytkownik
#31 - Wysłana: 28 Maj 2020 01:06:31
Odpowiedz 
Q__:
VOY w wersji z grzybkami:
https://www.youtube.com/watch?v=rSRk2nxjYHM

Trochę niedopracowane ale fajne. Mogli dodać jakiś "Black alert" ;)
Q__
Moderator
#32 - Wysłana: 28 Maj 2020 13:57:51
Odpowiedz 
KAEM

KAEM:
Trochę niedopracowane ale fajne

Zgoda, wyszło zabawnie, choć widać, że robione na kolanie. Z tym, że chwaląc chyba przeoczyłeś sedno - pokazanie istotnej sprzeczności między VOY a DSC.

KAEM:
Mogli dodać jakiś "Black alert" ;)

Może i mogli... Pytanie czy Kaśka wracając po ponad wieku, chałupniczymi metodami, do zarzuconej technologii bawiłaby się w ówczesne procedury, ba - czy by je znała (skoro utajnili).
Dreamweb
Użytkownik
#33 - Wysłana: 28 Maj 2020 18:26:15
Odpowiedz 
Żarty żartami, ale czy w obecnej sytuacji nie należy uznać, że Voyager został sprowadzony do kwadrantu Delta z użyciem grzybów? W końcu jak mówili na Caretakera? Sporocystian lifeform? A stamtąd do spore drive droga niedaleka.
Q__
Moderator
#34 - Wysłana: 28 Maj 2020 18:42:27 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Celna obserwacja! Miałoby to sens, gdyby założyć, że Prototaxites stellaviatori wytwarza sporocysty* jak ziemskie Ascosphaera**, a Nacene w jakiś sposób z/od tych sporocyst pochodzą. Cóż, kolorkami do mycelial plane pasują:


* https://www.researchgate.net/publication/51558535_ Ascosphaera_subglobosa_a_new_spore_cyst_fungus_fro m_North_America_associated_with_the_solitary_bee_M egachile_rotundata

** https://en.wikipedia.org/wiki/Ascosphaera
KAEM
Użytkownik
#35 - Wysłana: 29 Maj 2020 01:26:20 - Edytowany przez: KAEM
Odpowiedz 
Q__:
Zgoda, wyszło zabawnie, choć widać, że robione na kolanie. Z tym, że chwaląc chyba przeoczyłeś sedno - pokazanie istotnej sprzeczności między VOY a DSC.

Q__:
Może i mogli... Pytanie czy Kaśka wracając po ponad wieku, chałupniczymi metodami, do zarzuconej technologii bawiłaby się w ówczesne procedury, ba - czy by je znała (skoro utajnili)

Gdyby nie utajnili to nie byłoby kilkuletniej podróży Voyagera, skoro utajnili to nie miała nawet prawa o tym wiedzieć (i nie wiedziała). Scenka jest żartem a skoro tak to mogli trochę bardziej postarać się i ubarwić ją tym red alertem. Nie zrobili tego ponieważ (jak słusznie zauważyłeś) została zrobiona na kolanie.
Q__
Moderator
#36 - Wysłana: 29 Maj 2020 02:02:31
Odpowiedz 
KAEM

KAEM:
Nie zrobili tego ponieważ (jak słusznie zauważyłeś) została zrobiona na kolanie.

Ponieważ jej sensem nie było błyszczenie stroną techniczną, a wskazanie w/w sprzeczności, na co sam tytuł wskazuje...
KAEM
Użytkownik
#37 - Wysłana: 29 Maj 2020 10:59:42
Odpowiedz 
Q__:
Ponieważ jej sensem nie było błyszczenie stroną techniczną, a wskazanie w/w sprzeczności, na co sam tytuł wskazuje...

Gdyby napęd sporowy był znany Janeway to całej podroży Voyagera nie byłoby i jest to "oczywista oczywistość" na którą wpadłby nawet 7 latek oglądający te seriale. Nie ma potrzeby "wskazywania" tego.
Jeśli ktoś postanowił zająć się tym to mógł zrobić to w sposób bardziej dopracowany i doprawiony jakimś humorem. Pomysł na video mema fajny ale wykonanie do dupy.

btw. Tu nie ma przecież żadnej sprzeczności. W DSC zostało wyjaśnione, że napęd sporowy został utajniony.
Q__
Moderator
#38 - Wysłana: 29 Maj 2020 11:30:02 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
KAEM

KAEM:
Tu nie ma przecież żadnej sprzeczności. W DSC zostało wyjaśnione, że napęd sporowy został utajniony.

Taa, i dla ratowania statku z ponad setką ludzi na pokładzie, statku, którego zaginięciem żyła cała Federacja, go nie odtajnili...

(A poza tym, widzę, jesteś w swojej typowej formie - znów odwracanie kota ogonem i intencjonalne rozmywanie przedmiotu dyskusji. Albo i w jeszcze lepszej, bo wulgaryzm doszedł.)
KAEM
Użytkownik
#39 - Wysłana: 29 Maj 2020 16:29:29
Odpowiedz 
Q__:
Taa, i dla ratowania statku z ponad setką ludzi na pokładzie, statku, którego zaginięciem żyła cała Federacja, go nie odtajnili...

Wlasnie dlatego ze - jak to okresliles - zyla tym cala flota, trudno byloby pewnie odtajnic ten naped czesciowo. Mozna zalozyc ze dostep do tych informacji mialo zaledwie kilka osob i osoby te uznaly ze ratowanie jednej zalogi nie jest warte ryzyka. Jesli nadal nie akceptujesz tego ze federacja w rzeczywistosci nie byla tak utopijna jak to pokazano w TNG to mozesz sobie (dla wlasnego komfortu) przyjac, ze te osoby byly na przyklad czlonkami S31 lub cos w tym rodzaju.
Q__:
(A poza tym, widzę, jesteś w swojej typowej formie - znów odwracanie kota ogonem i intencjonalne rozmywanie przedmiotu dyskusji. Albo i w jeszcze lepszej, bo wulgaryzm doszedł.)

Postanowilem, ze tego typu zaczepki z Twojej strony bede po prostu olewal
Q__
Moderator
#40 - Wysłana: 29 Maj 2020 17:56:14 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
KAEM

Wyjaśnij mi łaskawie jaki sens ma posiadać utajnioną technologię, której nie używa się ani dla ratowania zaginionej załogi, ani nawet - choć potrzeba jeszcze bardziej paląca - by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę w starciach z Borgiem i w wojnie z Dominium. Sztuka dla sztuki? Mamy i się cieszymy, i to nam wystarczy?
Pomijam już fakt, że utajnianie czegoś, o czym doskonale wiedzą w ościennym, najpierw wrogim, potem sojuszniczo-wasalnum Imperium (bo przecież Discovery używano do spuszczania batów Klingonom i legendy o tym okręcie-widmie między nimi krążyły, a L'Rell znała spory kawałek prawdy o jego możliwościach, Tyler - przed wstąpieniem do S31 torchbearer i "książę małżonek" IK - prawdę całą) trudno uznać za technicznie wykonalne.
KAEM
Użytkownik
#41 - Wysłana: 29 Maj 2020 21:47:21 - Edytowany przez: KAEM
Odpowiedz 
Trzymajmy się wątku Voyagera.

Q__:
Wyjaśnij mi łaskawie jaki sens ma posiadać utajnioną technologię, której nie używa się ani dla ratowania zaginionej załogi, \

Wyjaśniłem to w poprzednim poście. Mogli uznać, że ratowanie jednej załogi nie jest warte ryzyka związanego z ujawnieniem tej technologii.

Q__:
Pomijam już fakt, że utajnianie czegoś, o czym doskonale wiedzą w ościennym, najpierw wrogim, potem sojuszniczo-wasalnum Imperium (bo przecież Discovery używano do spuszczania batów Klingonom i legendy o tym okręcie-widmie między nimi krążyły

To ze Klingoni znali możliwości Discovery nie oznacza, że wiedzieli o technologii napędu sporoweo. Sam zresztą użyłeś tu słowa "legenda"...

I jeszcze jeden argument. Nawet jeśli federacja chwiałaby ponieść ryzyko odtajnienia tego projektu w celu ratowania załogi Vogagera to wykazaliby się dosyć sporą głupotą oddając taką technologie w ręce potencjalnego wroga (zakładam, że pamiętasz, iż częścią załogi Voyagera byli Maquis).
Q__
Moderator
#42 - Wysłana: 29 Maj 2020 22:49:09 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
KAEM

KAEM:
Trzymajmy się wątku Voyagera.

E, nie, nie będziemy zawężać przedmiotu dyskusji pod Twoją wygodę.

KAEM:
To ze Klingoni znali możliwości Discovery nie oznacza, że wiedzieli o technologii napędu sporoweo.

Pomijasz Tylera (był moment, gdy usiłował być lojalny wobec IK, dziwne, gdyby wtedy nie wyśpiewał wszystkiego, co wie) i L'Rell, oraz fakt, że statki kosmiczne w Treku zostawiają po sobie ślady, tzw. sygnatury, i z tych sygnatur - co kanon z fanonem wielokroć ukazały - da się sporo wyczytać. Pomijasz też czujniki dalekiego zasięgu (nanosondy, którymi kosmiczne mocarstwa zaśmiecają wręcz swoją przestrzeń); trudno, by żadne z nich nie wychwyciły śladów wiadomego podrasowanego Crossfielda.

KAEM:
częścią załogi Voyagera byli Maquis

Maquis kompletnie zresocjalizowani i pozbawieni (zlikwidowanego przez Sisko i Cardassian) zaplecza. Poza tym: slipstreamem i cząsteczką Omega jakoś pozwolono im się bawić.
KAEM
Użytkownik
#43 - Wysłana: 30 Maj 2020 02:28:17
Odpowiedz 
Q__:
E, nie, nie będziemy zawężać przedmiotu dyskusji pod Twoją wygodę.

No cóż, będę w takim razie ignorował część Twoich wypowiedzi, która nie dotyczy tematu tego watku ;)

Q__:
Pomijasz Tylera (był moment, gdy usiłował być lojalny wobec IK, dziwne, gdyby wtedy nie wyśpiewał wszystkiego, co wie) i L'Rell, oraz fakt, że statki kosmiczne w Treku zostawiają po sobie ślady, tzw. sygnatury, i z tych sygnatur - co kanon z fanonem wielokroć ukazały - da się sporo wyczytać. Pomijasz też czujniki dalekiego zasięgu (nanosondy, którymi kosmiczne mocarstwa zaśmiecają wręcz swoją przestrzeń); trudno, by żadne z nich nie wychwyciły śladów wiadomego podrasowanego Crossfielda.

A jednak nic nie wskazywało na to aby Klingoni zdobyli tę technologię, chyba że oglądając DSC coś przeoczyłem...

Q__:
Maquis kompletnie zresocjalizowani i pozbawieni (zlikwidowanego przez Sisko i Cardassian) zaplecza.

Obejrzyj jeszcze raz początek Voyagera, wyraźnie jest tam pokazane, że Federacja traktuje Maquis jako zagrożenie.
Obecność Tuvoca na statku Maquis też to potwierdza...

Q__:
Poza tym: slipstreamem i cząsteczką Omega jakoś pozwolono im się bawić.

Pozwoliła im Janeway a nie Federacja...
Q__
Moderator
#44 - Wysłana: 30 Maj 2020 03:07:45 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
KAEM

KAEM:
No cóż, będę w takim razie ignorował część Twoich wypowiedzi

Zachowując się jak przedszkolak ("zakryję oczy i nie widzę, czyli zniknęło"). Twój wybór.

KAEM:
A jednak nic nie wskazywało na to aby Klingoni zdobyli tę technologię

Nie manipuluj. Nie mówiliśmy o posiadaniu technologii, a o wiedzy o jej istnieniu.

KAEM:
Obejrzyj jeszcze raz początek Voyagera, wyraźnie jest tam pokazane, że Federacja traktuje Maquis jako zagrożenie.

Zwróć uwagę ile się od wtedy zmieniło do momentu, w którym Voyagerowi udało się ustanowić łączność z domem. Kiedy EMH przesyłał się na Prometheusa za pomocą sieci Hirogenów trwała już wojna z Dominium, a gdy Barclay wysyłał odpowiedź było po tejże wojnie (i dodatkowe ręce - np. Kaśki czy geniuszka Kima - b. by się do odbudowy przydały).

(Jak widzisz nie da się tu oddzielić VOY od DS9, bo druga z tych serii buduje kontekst, w którym toczą się wydarzenia pierwszej, choćby już... wprowadzając Maquis.)

KAEM:
Pozwoliła im Janeway a nie Federacja...

Janeway reprezentowała tam Federację (niektórzy twierdzą, że również Sekcję 31). Nie widzieliśmy zresztą by dowództwo kwestionowało później te jej decyzje.

ps. Krótka piłka, albo rozmawiamy na fakty i argumenty, albo dalej bawisz się w swoje sztuczki i docelowo wylatujesz stąd z banem, bo znudziło mnie bicie piany.
KAEM
Użytkownik
#45 - Wysłana: 30 Maj 2020 23:42:05 - Edytowany przez: KAEM
Odpowiedz 
No dobra, udało Ci się zniechęcić do tego forum kolejną osobę. Dawno powinienem już całkowicie przestać tu zaglądać tak jak zrobili to inni.

W tej dyskusji podałem masę argumentów i faktów, których nie byłeś w stanie obalić. Zamiast przyznać rację, zachowujesz się jak dzieciak. Lawirujesz, starasz się zmienić temat, prowokujesz obrażając mnie a na koniec (nie pierwszy raz w podobnej sytuacji) bronisz się "opcjami moderatorskimi" co jest po prostu dziecinne i świadczy o słabości.

Moderator, który zniechęca do odwiedzin moderowanej przez siebie strony ludzi o poglądach innych niż jego własne oraz ludzi lepiej radzących sobie w dyskusji niż on sam jest... kiepskim moderatorem.

Męczą mnie ludzie, których ego jest nieproporcjonalnie wielkie w stosunku do ich możliwości intelektualnych. Tacy, którym wydaje się że są jakimiś wybitnymi intelektualistami gdy tak naprawdę znacznie bliżej im do postaci Jasia Fasoli.

Co do straszenia banem - zwisa mi to. I tyle w temacie.
Q__
Moderator
#46 - Wysłana: 31 Maj 2020 00:03:51 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
KAEM

Nie, KAEM, nie przedstawiłeś argumentów, tylko postanowiłeś zawęzić dyskusję o tym, czy utajnienie Spore drive miało sens, do samego VOY, licząc, że na tym gruncie łatwiej Ci będzie twierdzić, że nie ma buraka, bo los jednego statku, to jeszcze nie los Federacji. Potem z kolei próbowałeś zrównać posiadanie technologii z posiadaniem wiedzy o niej. (Co nie ruszyłoby mnie zresztą, gdyby nie fakt, że bawisz się tak, i b. podobnie, od roku 2017.) A kiedy zwróciłem Ci uwagę, że używasz nieuczciwych chwytów w dyskusji, zamiast uznać, że czas zrzucić z siebie łatkę DISCO-trolla, i stać się po prostu fanem Discovery, broniącym tej serii, ale potrafiącym również uczciwie rozmawiać o jej słabościach* (np. wątpliwej - w dość licznych aspektach - zgodności ze starym kanonem**), wolisz odgrywać obrażonego i trzaskać drzwiami. Powtórzę jeszcze raz - Twój wybór. Ja, w każdym razie, płakać po Tobie nie będę (choć wolałbym, żebyś wyciągnął inne wnioski z tej wymiany zdań).

* Nie byłbyś sam, też stałem się z czasem umiarkowanym fanem Discovery, i nie przeczę, że są elementy DSC, które b. lubię, jeśli nie kocham (choć są i takie, na których trudno zostawić suchą nitkę).

** Zresztą to akurat nawet nie musi być dla Ciebie wada... Powiesz "continuity jest przereklamowana, a grzybki są cool (i mają oparcie we współczesnej nauce, co z tego, że fringe)", i co Ci zrobię? Za gust nie daje się nawet warnów .
 Strona:  ««  1  2 
USS Phoenix forum / Star Trek / Historie alternatywne VOY, czyli mogło być tylko lepiej

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!