USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Star Trek Axanar
 Strona:  ««  1  2  ...  8  9  10  11  12  ...  26  27  »» 
Autor Wiadomość
Mav
Użytkownik
#271 - Wysłana: 26 Lip 2015 21:23:06 - Edytowany przez: Mav
Elaan:
No cóż, de gustibus non est disputandum.
Niektórzy śmieją się z czego popadnie - ich prawo.

Autorem jest Mark Gungor:

Jest jednym z najbardziej znanych mówców i doradców w obszarze relacji damsko-męskich w Ameryce. Prowadzi audycje radiowe, występuje w programach telewizyjnych, jest pastorem i autorem książki. Jego najbardziej do tej pory znana seria wykładów zatytułowana Laugh Your Way to a Better Marriage® skierowana jest do wszystkich, którzy obcują z płcią przeciwną, ale Mark jest również autorem i fantastycznym odtwórcą wykładów – widowisk dedykowanych dla singli, nastolatków, kobiet i mężczyzn. Więcej można przeczytać

Skecz inteligentnego człowieka, którego pracą jest psychologia związków. Także może Cię jego skecz nie bawić, ale na pewno nie możesz mówić iż jest to prostacki humor niskich lotów dla kretynów. Wiele w nim prawdy, prawdy podanej w humorystyczny sposób. Że ciebie to irytuje... Nie potrafisz się z tego śmiać... Może po prostu ukazana tam prawda Cię boli? Zastanów się.

Elaan:
seksizm a`la Mav

Seksizm, czy może moje zdanie na temat różnić płci podparte argumentami? Widzisz pirogronian jak tu łatwo zostać seksistą.
pirogronian
Użytkownik
#272 - Wysłana: 26 Lip 2015 21:40:08
All
Kontynuuję dyskusję w proponowanym wcześniej wątku: http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=8&topic=2343&page=1#msg292760.

Mav
Spróbowałem odpowiedzieć na skierowane do Elaan przez ciebie pytanie
Elaan
Użytkownik
#273 - Wysłana: 26 Lip 2015 21:59:13
Mav:
Jest jednym z najbardziej znanych mówców i doradców w obszarze relacji damsko-męskich w Ameryce.

Dla Ciebie może i jest wyrocznią, Twoja sprawa.
Dla mnie to kolejny taki ichni telewizyjny "doktor Pasikonik".

Mav:
Wiele w nim prawdy, prawdy podanej w humorystyczny sposób.

Jest tam tyle prawdy, co w stwierdzeniu, że Ziemia jest płaska...

Mav:
Może po prostu ukazana tam prawda Cię boli?

Boli mnie tylko to, że dwóch facetów, którzy zwykle potrafią normalnie rozmawiać, nagle popada w taką zdumiewającą "głupawkę" - pirogronian pozwala sobie na zarozumiały protekcjonalizm, uzasadniając to kryterium płci, a Ty go chwalisz i popierasz, samemu wrzeszcząc coś o dyskryminacji i seksizmie.
Ręce opadają. Szkoda.
Mav
Użytkownik
#274 - Wysłana: 26 Lip 2015 23:46:53 - Edytowany przez: Mav
Elaan:
Boli mnie tylko to, że dwóch facetów, którzy zwykle potrafią normalnie rozmawiać, nagle popada w taką zdumiewającą "głupawkę" - pirogronian pozwala sobie na zarozumiały protekcjonalizm, uzasadniając to kryterium płci, a Ty go chwalisz i popierasz, samemu wrzeszcząc coś o dyskryminacji i seksizmie.
Ręce opadają. Szkoda.

A mnie boli, że nie potrafisz zrozumieć, że stereotypy nie biorą się z niczego i nie można ich całkowicie odrzucić uważając, że głoszą nieprawdę. Skecz jest popularny, rozbawia ludzi, a wiesz dlaczego? Bo mówi prawdę, inaczej nie byłby zabawny. Nie śmieszy Ciebie, bo nie masz dystansu.

Naprawdę ciesze się, że żyję w świecie, gdzie takie rzeczy jak "South Park", karmiące się stereotypami, seksizmem, rasizmem ubierając to w absurdalny humor, aby ukazać problem, nie są zabronione. Choć Ty zapewne byś zakazała takiego - w Twoim mniemaniu - prostackiego, prymitywnego humoru dla zacofanych, prawda?

I nie pisz mi, że ja tu z seksizmem wyjeżdżam, bo ja mam czyste sumienie, bo nikogo tu nigdy nie nazwałem seksistą, rasistą ani zacofanym, a mnie tak nazwaliście bardzo szybko, bo miałem czelność napisać, że bardziej odpowiada mi mężczyzna w roli kapitana i rzuciłem na to parę argumentów. Tak to się zaczęło kiedyś. Nic nie pomagało, nawet jak pisałem, że kobieta może być kapitanem itd. Do dyskusji dołączyło kilka osób, w tym największy strażnik poprawności politycznej Picard, do którego już nic nie docierało kompletnie. Uprzedzenie i szufladkowanie rządziło, betonowa ściana z którą nie dało się dyskutować.

Bardzo się wtedy zawiodłem na tym forum.
Q__
Moderator
#275 - Wysłana: 27 Lip 2015 01:51:05 - Edytowany przez: Q__
Mav

Mav:
To ta "największa suka Federacji"?

Tak, tak ją Klingoni określili, co należy chyba uznać za specyficzną formę komplementu (niegodnego przeciwnika nawet zwymyślać szkoda).

Przyznasz jednak, że kapitan Alexander nie przypomina tamtych trzech pań, choćby ma znacznie więcej klasy...

BTW. nie wiem czy pamiętasz jak George Takei zaatakował wątek militarny DS9. Teraz jest, że tak powiem, promotorem i jednym z głównych darczyńców Axanaru:
https://twitter.com/georgetakei/status/62365194558 5094657
Może to oznaczać, że Axanar ujmuje temat wojny bardziej w duchu Roddenberry'ego jednak...

ps. Nowiutkie wywiady z Petersem (i Burnettem):
http://trekgeeks.com/archives/2525
I z Richardem Hatchem (poznajemy dużo szczegółów związanych z Kharnem*):
http://www.popmythology.com/interview-richard-hatc h/

* Elaan, punkt (w wiadomej dyskusji) dla Ciebie - jest tam silny trop japońsko-samurajski...

A poza tym fejskukujący mogą sobie zaznaczyć pewną opcję i będą dostawać nowiny o Axanarze:
https://www.facebook.com/StarTrekAxanar/photos/a.2 89851977795999.67773.289256531188877/8136794754132 44/
Mav
Użytkownik
#276 - Wysłana: 27 Lip 2015 12:45:58 - Edytowany przez: Mav
Q__:
Tak, tak ją Klingoni określili, co należy chyba uznać za specyficzną formę komplementu (niegodnego przeciwnika nawet zwymyślać szkoda).

Przyznasz jednak, że kapitan Alexander nie przypomina tamtych trzech pań, choćby ma znacznie więcej klasy...

Oczywiście, że ma więcej klasy, ale mimo wszystko to przezwisko pokazuje niedojrzałość twórców Axanaru.
Elaan
Użytkownik
#277 - Wysłana: 27 Lip 2015 13:35:05
Q__:
* Elaan, punkt (w wiadomej dyskusji) dla Ciebie - jest tam silny trop japońsko-samurajski...

Miło to słyszeć.
Q__
Moderator
#278 - Wysłana: 27 Lip 2015 14:32:46 - Edytowany przez: Q__
Mav

Mav:
ale mimo wszystko to przezwisko pokazuje niedojrzałość twórców Axanaru.

Czy aż niedojrzałość twórców? Tak radykalny bym, na tym etapie przynajmniej, nie był... Faktem jest jednak, że i mnie to zgrzytało... Język jakim posługują się chwilami bohaterowie "PtA" zaakceptowałbym u Cochrane'a (tego już popsutego, z FC) czy u bohaterów ENT (bo to jeszcze wczesna era i dzikie ludzie ), w nBSG tym bardziej... Tak blisko czasów Kirka, w epoce gdy Soval tak wychwala dojrzałość ludzkości, wygląda to dość buraczanie prawdę mówiąc (zwł., że nie używają tych słów w ogniu walki, a dumnie i spokojnie występując w dokumencie Gilla, dobrych parę lat po wojnie...).

Elaan

Elaan:
Miło to słyszeć.

Ciekawe, swoją drogą, na ile Axanar zdoła pogłębić - i tak chyba najbardziej złożony z obrazów wszystkich Trekowych kultur - portret kultury klingońskiej. Czy przebije "A Matter of Honor" czy "Sins of the Father"?

(W wypadku UFP boję się, że idea jedności może być zaakcentowana pięknie, ale kształt społeczeństwa - zwłaszcza ziemskiego - cokolwiek wypaczony na tle roddenberry'owskiego oryginału.)
Elaan
Użytkownik
#279 - Wysłana: 27 Lip 2015 16:41:45 - Edytowany przez: Elaan
Q__:
Czy aż niedojrzałość twórców? Tak radykalny bym, na tym etapie przynajmniej, nie był... Faktem jest jednak, że i mnie to zgrzytało...

Według tłumaczenia YT, Klingoni nazwali kpt Alexander "największą ździrą Federacji".
Skąd możemy wiedzieć, że w ich mniemaniu nie była to jednak jakaś forma podszytego niechęcią komplementu?

A tak a`propos zgrzytania, to mnie w "Prelude..." zgrzytnęło jeszcze coś innego.
Kiedy mowa była o 3 planach przedstawionych adm. Ramirezowi przez 3 najlepszych kapitanów: Robau, Travisa i Gartha.
Travis mówi, że pierwszy plan nie był wart splunięcia, drugi był solidny i dobry, trzeci - wiadomo.
Mówiąc jednak o tym pierwszym, czyj miał na myśli?
Nie widzimy kpt Robau na ekranie, a że nieobecni zazwyczaj nie mają racji, sugeruje to, że chodzi o niego.
Jeżeli nie zobaczymy jego postaci w "Axanarze", będzie to znaczyć, że w gruncie rzeczy był przeciętnym oficerem, który niczym wyjątkowym nie zapisał się w oryginalnej linii czasu.
Abramsverse przynajmniej dał mu okazję do bohaterskiej śmierci.

Q__:
Język jakim posługują się chwilami bohaterowie "PtA" zaakceptowałbym u Cochrane'a (tego już popsutego, z FC) czy u bohaterów ENT (bo to jeszcze wczesna era i dzikie ludzie /.../ w epoce gdy Soval tak wychwala dojrzałość ludzkości, wygląda to dość buraczanie prawdę mówiąc (zwł., że nie używają tych słów w ogniu walki, a dumnie i spokojnie występując w dokumencie Gilla, dobrych parę lat po wojnie...)

Może właśnie dlatego mówią prostym, dosadnym językiem, żeby dokument w mediach wypadł odpowiednio ciekawie, dramatycznie, a zarazem przystępnie?
Pamiętasz passus z "Przedmowy admirała Kirka"?

"Nie jestem tak szaleńczo odważny jak to przedstawiono. Nie ryzykuję bez potrzeby, licząc na szczęście; nie lubię, gdy każdy obowiązek wymaga ode mnie ryzykowania życia w ekstremalnych okolicznościach. Ale wydaje się, że jest coś w sposobie opisywania popularnych wydarzeń, co nieuchronnie prowadzi do przesady."

Q__:
Ciekawe, swoją drogą, na ile Axanar zdoła pogłębić - i tak chyba najbardziej złożony z obrazów wszystkich Trekowych kultur - portret kultury klingońskiej.

Miejmy nadzieję, że nie podejdą do tego tematu "po łebkach".
W "Prelude..." Travis mówi o Klingonach, że cała ich kultura i cywilizacja, to hołd złożony sztuce wojny - i zgoda, że tak właśnie od początku Treka ich przedstawiano.
Ot, choćby sprawa pozycji kobiet w ich społeczeństwie.
Mają równe z mężczyznami prawa, jeśli chodzi o służbę w armii, bywają dowódcami i nikogo to nie dziwi.
Ale w dyplomacji nie jest to już takie proste - córka kanclerza Gorkona przewodniczy delegacji na Konferencję Khitomerską, ale jest to raczej gest uznania dla zasług jej ojca, niż dla jej osobistych talentów politycznych [którymi z pewnością dysponowała].
Ale jest też wiele rzeczy, których o Klingonach nie wiemy.
Stare powiedzenie mówi, że nikt nie rodzi się żołnierzem - w tym wypadku należałoby powiedzieć, że nie każdy Klingon rodzi się wojownikiem.
Członkowie armii to rodzaj kasty nadrzędnej [coś na kształt kszatrijów].
Jaka jest zatem pozycja społeczna tych, bez których nie może istnieć żadna rozwinięta cywilizacja: lekarzy, architektów, historyków, poetów, rzemieślników, itd?
Czy są doceniani, poważani, nawet jeżeli ich ojcowie i dziadowie byli żołnierzami, a oni wybrali inną drogę wbrew rodzinnej tradycji?
A może są tylko tolerowani, jako użyteczni, niezbędni, lecz pozbawieni poczucia honoru?
Q__
Moderator
#280 - Wysłana: 27 Lip 2015 21:14:51 - Edytowany przez: Q__
Elaan

Elaan:
Skąd możemy wiedzieć, że w ich mniemaniu nie była to jednak jakaś forma podszytego niechęcią komplementu?

Ależ ja jestem praktycznie pewien, że była, bo to znaczy, że ze wszystkich kobiet-kapitanów GF owej doby* najbardziej dała im się we znaki. Dałem zresztą wyraz temu przekonaniu, pisząc:
Q__:
Tak, tak ją Klingoni określili, co należy chyba uznać za specyficzną formę komplementu

* nie mamy powodów sądzić, że była jedyna, mimo słów Janice Lester, bo widzieliśmy wcześniej kapitan Erikę Hernandez i alternatywną kapitan T'Pol z "Twilight"**, "potem" kapitan Saratogi, ponoć Alexander się zwała, i - "długo potem" swoistą następczynię Kirka - Trylę Scott (a i można się zastanawiać kiedy dokładnie zaczęły karierę wcale liczne panie admirał - Brand, Gromek, Satie, Rollman, czy - pamiętajmy o długowieczności Wolkan - T'Lara, choć wszystkie wydają się zauważalnie młodsze od admirała McCoy'a), a jest to przypuszczalnie wierzchołek góry lodowej

** przypis do przypisu: wspomnijmy ją sobie:


Elaan:
Travis mówi, że pierwszy plan nie był wart splunięcia, drugi był solidny i dobry, trzeci - wiadomo.
Mówiąc jednak o tym pierwszym, czyj miał na myśli?
Nie widzimy kpt Robau na ekranie, a że nieobecni zazwyczaj nie mają racji, sugeruje to, że chodzi o niego.

Kiedy zdaje mi się, że on mógł mieć na myśli... swój plan, że skromność przezeń przemówiła.

Elaan:
Jeżeli nie zobaczymy jego postaci w "Axanarze", będzie to znaczyć, że w gruncie rzeczy był przeciętnym oficerem, który niczym wyjątkowym nie zapisał się w oryginalnej linii czasu.

Wiemy, że Robau ma wystąpić (Peters nigdy zresztą nie krył, że jest fanem Tahira i tej postaci), acz nie wiadomo kto go ostatecznie zagra (miały być jakieś rozmowy z Tahirem, ale - jak odtąd - nic nie słychać o ich sukcesie).

Na stronie Axanaru Robau opisany jest tak:

Richard Robau
Captain, USS Hornet, Commanding 3rd Squadron
The former captain of the Kelvin. 12 years later Robau is one of the most respected captain’s in Starfleet. A friend of Garth’s.


To nie brzmi jak miernota.

Elaan:
Może właśnie dlatego mówią prostym, dosadnym językiem, żeby dokument w mediach wypadł odpowiednio ciekawie, dramatycznie, a zarazem przystępnie?
Pamiętasz passus z "Przedmowy admirała Kirka"?

Pamiętam to wszystko, zdaje mi się jednak, że śmietanka oficerów GF to nie skłonni do przesady kronikarze układający relacje z drugiej rękl. No i sądziłem, że w UFP używa się innego - z naszego punktu widzenia górnolotnego nieraz do przesady - języka; że to efekt rozwoju społecznego...

Elaan:
Ot, choćby sprawa pozycji kobiet w ich społeczeństwie.
Mają równe z mężczyznami prawa, jeśli chodzi o służbę w armii, bywają dowódcami i nikogo to nie dziwi.
Ale w dyplomacji nie jest to już takie proste - córka kanclerza Gorkona przewodniczy delegacji na Konferencję Khitomerską, ale jest to raczej gest uznania dla zasług jej ojca, niż dla jej osobistych talentów politycznych [którymi z pewnością dysponowała].
Ale jest też wiele rzeczy, których o Klingonach nie wiemy.
Stare powiedzenie mówi, że nikt nie rodzi się żołnierzem - w tym wypadku należałoby powiedzieć, że nie każdy Klingon rodzi się wojownikiem.
Członkowie armii to rodzaj kasty nadrzędnej [coś na kształt kszatrijów].
Jaka jest zatem pozycja społeczna tych, bez których nie może istnieć żadna rozwinięta cywilizacja: lekarzy, architektów, historyków, poetów, rzemieślników, itd?
Czy są doceniani, poważani, nawet jeżeli ich ojcowie i dziadowie byli żołnierzami, a oni wybrali inną drogę wbrew rodzinnej tradycji?
A może są tylko tolerowani, jako użyteczni, niezbędni, lecz pozbawieni poczucia honoru?

Zgoda, to są chyba pierwsze nasuwające się pytania, a są też jeszcze inne: jak układały się relacje augmentów z nie-augmentami, chociażby (ENT i NV/P2 ledwo musnęły tę tematykę), dlaczego dominującą - przynajmniej liczebnie - rasą na Qo'noS jest rasa "czarna", czy raczej brązowa (ciekawe to zwł. w ramach continuity z NV/P2, gdzie pojawił się biały Klingon*), itd. itp.

* a raczej Klingonka, jak widać:


ps. Tak się entuzjazmuje Steven Jepson, długoletni fan Treka, jeden z darczyńców Axanaru, odtwórca roli "zdetronizowanego" admirała Slatera:
http://www.startrekaxanar.com/donor-spotlight-stev en-jepson/
Q__
Moderator
#281 - Wysłana: 29 Lip 2015 22:14:16 - Edytowany przez: Q__
Kolejny wywiad z Hatchem:
http://1701news.com/node/888/richard-hatch-explore s-star-treks-new-paradigm.html

Jest mowa o NV, Cawley'u, fanprodukcjach... Rzecz zahacza nawet gdzieś luźno o Firefly i BSG, B5, FSC, ale ogólnie mowa jednak o ambicjach liderów zorganizowanego fandomu (Cawley, Peters) i weteranów nie-tylko-ST (m.in. Hatch), by wymusić na wytwórni nową serię wierną wizji Roddenberry'ego (i - najlepiej - wywalczyć sobie producenckie stołki, acz to już dopowiedziane nie zostało). Albo - przeciwnie - pokazać wytwórniom, że ich rola jest służebna, że da się kręcić dobrego Treka (i nie tylko Treka, bo więcej tytułów cancelowanych projektów pada) bez ich gotówki. Podejrzewałem to cały czas, a teraz pada to otwartym tekstem.

Zacytuję zresztą:

“'Axanar' is unlike any other fan funded film in history. It’s literally changing the landscape of what is possible. We normally think what it takes to do a studio quality film is like $50 million, a $100 million, and for a really small amount of that, they're producing a studio quality production. I think this type of production is going to inspire a lot of other people to realize that there is a whole audience out there that the studios, networks are not serving.”

“I think you’re going to see something incredible. It’ll be amazing to see what Paramount’s reaction is to this. You’ve got something that’s moving from fan-funded to total indy project, on such a level that it should be seen in theaters. It’ll open up the doors for things like 'Battlestar' and 'Firefly.' Studios can build on these relationships, draw on certain level of expertise and really create something special that the studio can be proud of.”

“Star Trek, 'Farscape,' 'Babylon 5,' 'Firefly' -- all these shows have gone off the air and there’s a whole audience that is hungry for these shows, and the studios don’t seem interested in producing them. And I think this whole alternative network of creating programming -- you’re building a new relationship with the fans, monetizing it, creating a new business model -- this is going to grow and I’m sure the studios and networks are going to … at some point, they’re going to want to participate, revenue share and license some of their known titles, and there will be whole new projects that are owned by creators.
We’re entering into a whole new entertainment paradigm that’s shifting very dramatically, and this fan-funding has allowed a lot of very talented people to get projects off the ground.”


Nie będę krył, że kibicuję tej walce fanów-i-weteranów, niezależnie od wszelkich wątpliwości, jakie można, co do tych czy owych cech Axanaru, podnosić. Po prostu uważam, że zasługujemy na ciągi dalsze tego, czego kochamy, nakręcone na jakim-takim poziomie.

(Co jednak nie znaczy bym był wrogiem Paramountu. Owszem, jego władze nie raz Trekowi szkodziły, ale też i Treka latami produkowały. I zawsze nas jeszcze mogą zaskoczyć na plus... Mamy b. małe nadzieje związane z Beyond, prawda? Ale jeśli okaże się dobrym filmem to czy mamy się nań wypinać na złość macherom z Paramountu? Nie sądzę.)


EDIT:
I kolejny entuzjastyczny darczyńca:
http://www.startrekaxanar.com/donor-spotlight-reec e-watkins/
Q__
Moderator
#282 - Wysłana: 2 Sier 2015 08:58:03 - Edytowany przez: Q__
Mówiłem o związkach pomiędzy Programem Kosmicznym, a Trekiem i proszę... Samantha Cristoforetti wystąpi w Axanarze jako pierwsza prawdziwa astronautka w Treku od czasu Mae Jemison i pierwszy astronauta (nie licząc płci) od czasu Finckego i Virtsa, którzy pojawili się w finale ENT:
http://www.startrekaxanar.com/captains-log-july-24 th-2015/

Choćby dlatego cieszę się, że Axanar powstaje.

Powiedzcie teraz, że Trek umarł/umiera/słabuje... Albo, że nie spełnia już swojej roli...
Mav
Użytkownik
#283 - Wysłana: 2 Sier 2015 23:29:43
Q__:
Samantha Cristoforetti wystąpi w Axanarze

Jako forumowy villain czuję się zobowiązany to napisać: gdyby nie Star Trek w tytule to żaden astronauta nawet by koło plakatu tej produkcji nie stanął.
Q__
Moderator
#284 - Wysłana: 3 Sier 2015 00:01:14
Mav

Mav:
gdyby nie Star Trek w tytule to żaden astronauta nawet by koło plakatu tej produkcji nie stanął.

Jasne, że tak, ale to właśnie oznacza, że dziedzictwo ST żyje. W ENT, w Axanarze, ale żyje... i wciąż ma moc przyciągania...
Mav
Użytkownik
#285 - Wysłana: 3 Sier 2015 00:38:15
Q__:
Jasne, że tak, ale to właśnie oznacza, że dziedzictwo ST żyje. W ENT, w Axanarze, ale żyje... i wciąż ma moc przyciągania...

Pytanie ile jeszcze? No bo większość fanów to dzieci TNG, potem jeszcze DS9 i VOY, no i najstarsi fani chwyceni Przez TOS'a i klasyczne filmy. ENT już nie tworzył nowego pokolenia fanów. Także jeśli nie pojawi się serial, który na nowo będzie to robił, to w końcu Trek stanie się klasykiem przez duże K, nie obecnym w świecie mainstream, tak jak dzisiaj np. "Space: 1999". Seria znana już tylko największym miłośnikom SF.
Q__
Moderator
#286 - Wysłana: 3 Sier 2015 09:05:12 - Edytowany przez: Q__
Mav

Mav:
Pytanie ile jeszcze? No bo większość fanów to dzieci TNG, potem jeszcze DS9 i VOY, no i najstarsi fani chwyceni Przez TOS'a i klasyczne filmy.

Nie przeczę, że Trek znajduje się od jakiegoś czasu na ostrym zakręcie. Doceniam też, że zauważyłeś tym razem pozytywną rolę DS9 i VOY (Cristoforetti jest fanką tego ostatniego, nawiasem mówiąc).
Powiem jednak tak, może wykrętnie: póki Trekowe dziedzictwo żyje, jest szansa, że będzie żyło nadal... (Zatem każda produkcja, choćby nie wiem jak, w pewnych aspektach, pokraczna - każdy Beyond, Axanar, Renegades, czy co tam jeszcze pichcą - zwiększa szansę przetrwania tego dziedzictwa...)

Mav:
ENT już nie tworzył nowego pokolenia fanów.

Abramsverse tworzy (widzę na TrekSferach), być może Axanarowi też się uda?

(Inna sprawa, że z tym ENT to nie do końca prawda... Ktoś w końcu kręci te Romulan Wars i Horizony, ktoś lobbuje na rzecz piątego sezonu... Tyle, że - owszem - nie jest to fandom zbyt liczny na Zachodzie, a u nas prawie niezauważalny wręcz. W dodatku pewnie często zniechęcający się do ogólnego Trekdomu przez atmosferę - chwilowo abstrahuję od tego czy zasłużonego - hejtu otaczającego ich ulubioną serię.
Widać jednak - po w/w produkcjach, po licznych wątkach Axanaru*, po aluzjach w NV/P2 i "jedenastce", po mundurze, jaki pojawia się w nasowskim Star Trek Live, po, widocznych tu czy ówdzie, tęsknotach za bermanowskimi czasami, że i ENT staje się akceptowaną częścią Trekowego dziedzictwa. Co cieszy, choćby ze względu na Fincke'go i Virtsa.)

* Zwróć uwagę na to skąd wzięta jest idea naszywek naramiennych, widocznych na rękawach oficerów pojawiających się w "Prelude...". Porównaj widoczny w niedawno ujawnionej scenie wolkański gmach rządowy z tym, co nam ENT - w tym samym zakresie - pokazało. Przypomnij sobie Suuroki latające dokoła. Przeanalizuj jak bardzo to co wiemy z "PtA" i Vulcan scene stanowi kontynuację wątków z końcowych odcinków ostatniego sezonu ENTka...

Mav:
Także jeśli nie pojawi się serial, który na nowo będzie to robił, to w końcu Trek stanie się klasykiem przez duże K, nie obecnym w świecie mainstream, tak jak dzisiaj np. "Space: 1999". Seria znana już tylko największym miłośnikom SF.

Trek już jest klasykiem przez duże K, tyle, że - wciąż - dość szeroko znanym. (I - powtórzę - powstawanie nowych produkcji z jego logo zainteresowania nim raczej nie zmniejsza: nie sądzę by obrzydziły starym fanom TOS, filmy, TNG, DS9 czy VOY, a nowych fanów zawsze mogą przyciągnąć czy ugruntować w fanowstwie.)

S:1999 natomiast, w istocie, jest mało znany, choć przecie jego pierwszy sezon jest doskonały. Ale może to tak działa (podobnie jest w wypadku SAAB) - zbyt dobre produkcje tego typu stają się niszowe, a Treka - paradoksalnie - ratuje zauważalna domieszka barwnej głupoty?

ps. Na stronie głównej mamy tymczasem drobiazg o ST: Anthology:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1459
Ale zobacz co pojawi się na niej gdzieś po południu:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1460

EDIT: pojawiło się.
Q__
Moderator
#287 - Wysłana: 5 Sier 2015 15:56:54
Kolejny entuzjastyczny darczyńca Axanaru:
http://www.startrekaxanar.com/donor-spotlight-lee- benjamin/

Na zdjęciu występuje z tą panią z ekipy, to dorzucę i tekst o niej:
http://www.startrekaxanar.com/interview-fulfilment -director-diana-kingsbury/

A to naprawdę istotne - Adam Nimoy wspiera Axanar:
http://www.youtube.com/watch?v=7Wbm-dTS0rM
Q__
Moderator
#288 - Wysłana: 11 Sier 2015 20:13:40
Odliczanie ostatnich minut aktualnej kampanii Axanaru na IndieGoGo:
http://www.youtube.com/watch?v=rTth22hAahg
Q__
Moderator
#289 - Wysłana: 19 Sier 2015 12:28:19 - Edytowany przez: Q__
J.G. Hertzler (z zachwytem i entuzjazmem) o Axanarze:
http://1701news.com/node/916/jg-hertzler-captivate d-axanar.html

Ciekawe jest to, co mówi o swoim bohaterze:

“Regarding Sam Travis, I love the idea of a Sam Travis character; a crotchety old … sort of a cross between Richard Widmark … in the John Wayne 'Alamo’ … and George C. Scott,” he said. “I like the idea of him being Scott, and I used a little of Shakespeare’s … Duke of York, Richard Plantagenet. He gets to burn Joan of Arc at the stake and that was a bit of a thrill.

"But I was able to bring some of the aspects of Richard to Sam Travis, but with slightly less language flourish. (laughs) I wanted to make Sam basically a Texan who was educated, but lived a farming life before he got into flight training and whatnot. My dad was in the Air Force, so there’s also a little bit of my dad in there -- and in Martok as well."


Ciekawe inspiracje... Facet, który grał twardzieli, żołnierzy i kowbojów:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Richard_Widmark
Osadzony w "Alamo" w roli amerykańskiej, teksańskiej, legendy:
http://en.wikipedia.org/wiki/James_Bowie
Słynny odtwórca roli Pattona:
http://pl.wikipedia.org/wiki/George_C._Scott
I książę Yorku, od którego ambicji m.in. zaczęła się Wojna Dwóch Róż (fabuła GoT do niej nawiązuje), ojciec dwóch królów:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ryszard_Plantagenet_( 3._książę_Yorku)

Będzie chyba epicko i militarnie jednak....

(Z drugiej strony skoro aktorzy przywiązują tyle uwagi do wykreowania postaci dostaniemy chyba znacznie lepsze aktorstwo niż w filmach z Abramsverse.)
Q__
Moderator
#290 - Wysłana: 26 Sier 2015 00:37:27 - Edytowany przez: Q__
Kolejny entuzjastyczny fundator Axanaru:
http://www.startrekaxanar.com/donor-spotlight-davi d-hernandez/

Wyłożył tyle, że na producenta go awansowali (i cameo mu dali):
http://www.imdb.com/name/nm7019110/

ps. B. mi się podoba, co powiedział o Treku (TOSie) nawet gdy sporo w tym emfazy:

"Star Trek wasn’t just a “possible future.” As a young man, I saw it as the real future. Everything they introduced in Star Trek appeared to me as a ‘thing’ that would one day become a physical reality. Transporters, PADDs, Communicators, Warp Engines, advanced medicine, pioneering space vessels, alien worlds with civilizations… all of it seemed plausible and available in the very near future to me. I was hooked!"

Mav, przyznasz, ze rozumie ST?
Mav
Użytkownik
#291 - Wysłana: 26 Sier 2015 01:23:28
Q__:
Mav, przyznasz, ze rozumie ST?

No rozumie i ceni w nim to, co ja. Dlatego dziwię się, że dał tyle kasy na Axanara, który ten aspekt Treka totalnie olewa Jakbym był milionerem to złamanego grosza bym nie dał ani na Axanara, ani na REN. Wspomógłbym natomiast P2/NV.
Q__
Moderator
#292 - Wysłana: 26 Sier 2015 02:00:27 - Edytowany przez: Q__
Mav

Mav:
Wspomógłbym natomiast P2/NV.

Tylko wiesz, ze Axanar to jest w sumie siostrzany projekt NV/P2, promowany (trochę z cienia) przez Cawley'a... i Cawley'a (z NV/P2) również promujący. Ba, mam nawet wrażenie, że testujący rozwiązania, z których - jeśli się sprawdzą - Cawley zrobi pożytek w swoich przyszłych projektach (taki trochę cawleyowy lodołamacz, ze użyję terminologii Suworowa). Zwł., że zarówno w NV/P2, jak i w Axanar zaangażowany jest Gerrold.

(I może to są te powody, dla których opowiadam się zwykle za Axanarem.)

ps. To znów ciekawostka głównie dla Ciebie, mozgu_kl2: skoro o weteranach ST i producentach Axanaru mowa: line producerem Axanaru został Michael DeMeritt, assistant director VOY i ENT:
http://en.memory-alpha.wikia.com/wiki/Michael_DeMe ritt
http://www.imdb.com/name/nm0218328/
http://michaeldemeritt.com/
Chodzi głównie o zachowanie ciągłości z ENTkiem, z tego co piszą.

EDIT:
I jeszcze jeden drobiazg: Peters liczy, że George Takei (który już - jak wiemy - w NV występował i na Axanar łożył) zostanie twarzą kampanii medialnych Axanaru:
http://www.space.com/30058-star-trek-axanar-target s-george-takei.html
(Jedno w tym niepokoi: koszty rosną, ambicje rosną, nadzieje rosną... Oby to się tylko pod własnym ciężarem nie zawaliło...)
Q__
Moderator
#293 - Wysłana: 28 Sier 2015 01:17:17 - Edytowany przez: Q__
Kolejny - b. obszerny - wywiad z Hertzlerem:
http://www.popmythology.com/j-g-hertzler-star-trek -axanar-interview/

I kolejny tekst pokazujący ekscytację planowanym występem Cristoferetti:
http://www.trektoday.com/content/2015/08/iss-astro naut-may-join-trek-fan-film/
Q__
Moderator
#294 - Wysłana: 11 Wrz 2015 13:12:17 - Edytowany przez: Q__
Q__
Moderator
#295 - Wysłana: 13 Wrz 2015 07:39:11 - Edytowany przez: Q__
Dość specyficzna reakcja/reakcje na Axanar:
http://rebrn.com/re/first-image-from-axanar-the-st ar-trek-war-movie-info-in-comments-160749/

I ciekawostka... Otóż wygooglał mi się przypadkiem blogerski profil Aleca Petersa:
https://www.blogger.com/profile/026917527352713808 98
Od którego prowadziły linki do trzech jego nie-Trekowych blogów - dwa były o WH40k, trzeci też militarny:
http://apocalypse40k.blogspot.com/
http://horusheresy30k.blogspot.com/
http://mofosquad.blogspot.com/

Może więc jednak być tak, że Axanar sensowną stronę militarną dostanie. Acz nie wiem jak bardzo hard ona będzie...


ps. I jeszcze jeden portal, który nabrał się swego czasu na primaaprilisową opowieść o tym, że Singer i Burnett zaczęli już kręcić nową serię ST (była o tym mowa tu, więc i link tu trafi):
http://www.cinemablend.com/television/Star-Trek-Ma y-Heading-Back-TV-Get-Details-70957.html
Q__
Moderator
#296 - Wysłana: 16 Wrz 2015 07:43:14 - Edytowany przez: Q__
Martok, Gowron (tak, autentyczni, że tak powiem) i przedstawiciele ekipy Axanaru na Galacticonie:

https://www.facebook.com/StarTrekAxanar/photos/a.5 61251700656024.1073741837.289256531188877/83895738 2885453/?type=1

I spoiler, który w sumie nic nie spoiluje, tylko oczywistość potwierdza:

The narrator NEVER SAYS that the next generations heavy cruiser is being built around Axanar. He says Kharn's spys LEARN that the next generation heavy cruiser is being built around Axanar. Details matter.
http://www.trekbbs.com/showthread.php?t=275258

Czyli jeszcze trochę hype'u.

Bo też są powody do radości... Jak wiadomo jeden z bardziej znanych "oskarżycieli" Petersa i Axanaru:
https://www.reddit.com/r/startrek/comments/34rv47/ are_axanar_donors_actually_paying_for_the/
Przekonany argumentami (konkretnie sprawozdaniem budżetowym) wycofał zarzuty i publicznie przeprosił:
https://www.reddit.com/r/startrek/comments/3fiwjp/ corrections_apologizes_re_are_axanar_donors/
Q__
Moderator
#297 - Wysłana: 19 Wrz 2015 11:24:27 - Edytowany przez: Q__
Jeszcze a propos sprawy Aleca i Vica (Gossett, jak widać, również jest skłócony z Petersem, choć "Prelude..." było ich wspólnym sukcesem):
http://www.trekbbs.com/showpost.php?p=11219536&pos tcount=2628
https://www.facebook.com/gossbook/posts/1015304885 6010732
I nasładzającego się takimi sprawami Hillenbranda (który sam również budzi gniewne reakcje jako trollujący Axanar):
https://www.reddit.com/r/startrek/comments/3etoxn/ star_trek_axanar_threatening_defamation_suit/

I swego rodzaju parodia Axanaru:
https://www.facebook.com/Star-Trek-Axanar-15313061 87107858/
http://www.youtube.com/watch?v=LlRndUkpet4
http://www.youtube.com/watch?v=i9-2IIT5vUA

W sumie można to wszystko - paradoksalnie - uznać za miarę sukcesu produkcji Petersa (Mignogny też)...

Tym bardziej, że fani na pytanie "czy warto" odpowiadają cały czas, że owszem, a budzący tyle kontrowersji budżet wciąż jest niższy niż typowy budżet na odcinek klasycznego ST:
http://www.blastr.com/2015-8-10/star-trek-axanar-s till-worth-it
Q__
Moderator
#298 - Wysłana: 20 Wrz 2015 23:15:39
Twórcy Axanaru dyskutują o tym co czyni historię spod znaku ST wybitną:
http://www.axanarproductions.com/axanar-podcast-32 -writers-roundtable/

(Poniekąd a propos dwu naszych b. istotnych wątków dyskusji: 1. jaki ma być Trek, 2. czy Peters i spółka ST rozumieją?)
Q__
Moderator
#299 - Wysłana: 23 Wrz 2015 00:58:12
Q__
Moderator
#300 - Wysłana: 28 Wrz 2015 19:47:29
 Strona:  ««  1  2  ...  8  9  10  11  12  ...  26  27  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Star Trek Axanar

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!