USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Star Trek Axanar
 Strona:  ««  1  2  ...  5  6  7  8  9  ...  26  27  »» 
Autor Wiadomość
pirogronian
Użytkownik
#181 - Wysłana: 11 Lip 2015 00:36:08
Q__:
Powiedz lepiej jak - również w kontekście tego, o czym mówimy - odbierasz ujawnioną scenę...

Fajnie wygląda, ale niewiele zrozumiałem. Wiesz, mówiony angielski, pewnie specyficzne słownictwo... Ktoś mi przetłumaczy?
Q__
Moderator
#182 - Wysłana: 11 Lip 2015 10:38:39 - Edytowany przez: Q__
pirogronian

pirogronian:
Ktoś mi przetłumaczy?

W sumie Soval i pani minister dyskutowali o tym, że wolkańskie władze postanowiły nie tylko nie brać udziału w wojnie, ale i wycofać się z Federacji, uznając, że Ziemianie sprowokowali Klingonów hurraoptymistyczną ekspansją. T'Lera broniła stanowiska Rady, ambasador przekonywał ją, że 1. Klingoni się już nie zatrzymają, 2. Federacja jest dobrym projektem, 3. ziemska ludzkość staje/stała się godnym szacunku gatunkiem, a i sami Wolkanie coś jej zawdzięczają (choćby powrót do nauk Suraka - ENT się kłania), dlatego Radę trzeba przekonać do zmiany zdania. W sumie padło tam niewiele więcej słów niż w moim streszczeniu.

ps. Tymczasem mamy kolejny axanarowy odcinek TrekYards:
http://www.youtube.com/watch?v=VRrFazK4ELU
pirogronian
Użytkownik
#183 - Wysłana: 11 Lip 2015 10:56:21 - Edytowany przez: pirogronian
Q__

Dzięki

Czyli zaczyna się od całkowitego wycofania Wolkan z akcji. Ciekawe, jak od niej powrócą... Dopiero po wygranej pod Axanarem? Jak tchórzofretki?
Mav
Użytkownik
#184 - Wysłana: 11 Lip 2015 18:31:36 - Edytowany przez: Mav
Space: the final battlefield. These are the battles of the starship Ares. Its mission: to destroy known worlds, to seek out new fights and new colorful weapons, to boldly go where no one make war before.
Q__
Moderator
#185 - Wysłana: 11 Lip 2015 18:37:44 - Edytowany przez: Q__
pirogronian

pirogronian:
Czyli zaczyna się od całkowitego wycofania Wolkan z akcji. Ciekawe, jak od niej powrócą... Dopiero po wygranej pod Axanarem? Jak tchórzofretki?

No, nie wiemy, może Soval przekona Radę... Ale bardziej jestem ciekaw jak odbierasz to na płaszczyźnie tzw. sensów głębszych. Da się z tego wyciągnąć jakieś wnioski odwołujące się do realności?

No i... czy zgadzasz się z tymi, którzy widzą w tej scenie silny powiew B5? (Ja się zgadzam.)

Mav

Jak już trollujesz, to byś choć prawidłowo napisał starship Ares. Axanar to planeta.
Mav
Użytkownik
#186 - Wysłana: 11 Lip 2015 18:42:42 - Edytowany przez: Mav
Q__:
Jak już trollujesz, to byś choć prawidłowo napisał starship Ares. Axanar to planeta.

Ja nie trolluje, tylko rzucam pomysł na tekst do title sequence, nie podoba Ci się? Nie wstydź się tego, czym jest Axanar
Eviva
Użytkownik
#187 - Wysłana: 11 Lip 2015 19:00:45
Soval troszkę podupadł, ale wciąż ma w sobie tę wolkańską godność i charyzmę. Co do wycofania Wolkan - oni nigdy nie chcieli się w nic mieszać, Spock musiał stoczyć batalię, by wybrać się do Akademii Gwiezdnej Floty.
mozg_kl2
Użytkownik
#188 - Wysłana: 11 Lip 2015 19:13:39
Eviva:
Co do wycofania Wolkan - oni nigdy nie chcieli się w nic mieszać, Spock musiał stoczyć batalię, by wybrać się do Akademii Gwiezdnej Floty.

no dokładnie. Wycofanie się usztych z wojny był highly logical. Zresztą zobaczymy, na wszystkie wojny z historii UFP. Wolkanie przypominają trochę elfów, są wszędzie ale tak naprawdę z tylnego krzesła manipulują innymi rasami.
pirogronian
Użytkownik
#189 - Wysłana: 11 Lip 2015 19:14:30 - Edytowany przez: pirogronian
Q__:
Ale bardziej jestem ciekaw jak odbierasz to na płaszczyźnie tzw. sensów głębszych. Da się z tego wyciągnąć jakieś wnioski odwołujące się do realności?

Podobne dylematy może mieć dowolny kraj, mający sojusznika w potrzebie. W podobnej sytuacji była Polska w 39, kiedy to sojusznicy woleli nie zadzierać z Hitlerem, a potem ze Stalinem. Przy czym, osobiście uważam, że tam były akurat bardziej skomplikowane i podskórne sprawy (czyniące nasz świat dość ponurym miejscem), które w Axanarze, jako części trekowej utopii, pominięto. Nie jestem pewien, czy z tak krótkiego fragmentu można jeszcze coś wyciągnąć...

Q__:
Jak już trollujesz

kiedy mnie się wydaje, że Mav trafnie ujął sprawę, choć może mimowolnie. W Treku eksploracja nierozerwalnie wiązała się z obiciem jakiejś obcej rasie pyska, co prawda jedynie od czasu do czasu, ale nie bez kozery statki eksploracyjne, jakimi były Constitution, były równocześnie "ciężkimi krążownikami", uzbrojonymi, jak na owe czasy, po przysłowiowe zęby. Axanar faktycznie skupia się na tych konfliktowych aspektach, czy też raczej w tym wypadku, skutkach eksploracji. Należy pamiętać, że eksploracja nie kończy się po nawiązaniu pierwszego kontaktu. Poznawanie siebie to złożony proces. W serialu Firefly niejaki Niska (nie pamiętam, jak się pisało), będący co prawda psychopatą, powiedział znamienny tekst, że "możesz kogoś znać całe życie, ale dopiero, jak go powiesisz nad wulkanem, dowiesz się, jaki jest naprawdę". To zdanie ma w sobie sporo prawdy, i w przypadku Axanaru wulkanem takim jest wojna. To w niej obce rasy, mimo nawiązania dawno temu stosunków dyplomatycznych lub nawet sojuszy, dowiedzą się o sobie znacznie więcej, co będzie mieć wpływ na obraz świata Star Trek, jaki znamy z TOS i potem.

Coby jednak nie mówić, rozumiem Mava. Czytam trzeci tom Szpitala Kosmicznego i również uważam, że tak właśnie powinien wyglądać Star Trek. Wciąga jak powieść kryminalna, uczy tolerancji i wyczula na obcości, jednocześnie ukazuje wojnę w sposób odarty z fałszywej chwały i honoru, za to w pełni pokazując, jak głupią jest sytuacją, której przyczynami są często zwykłe nieporozumienia i nieufność. Grzechem Axanaru jest to, że skupił się akurat na konflikcie zbrojnym. To modny temat, bo dużo się dzieje, latają kolorowe światełka i są wybuchy, czyli to, co mali chłopcy lubią najbardziej. Jednak tyle we wstępie. Sam film, sądząc po scenie początkowej, być może ma szansę być bardziej refleksyjnym...

mozg_kl2:
Wycofanie się usztych z wojny był highly logical. Zresztą zobaczymy, na wszystkie wojny z historii UFP. Wolkanie przypominają trochę elfów, są wszędzie ale tak naprawdę z tylnego krzesła manipulują innymi rasami.

Kształt uszu ten sam. Przypadek?
mozg_kl2
Użytkownik
#190 - Wysłana: 11 Lip 2015 19:34:18
pirogronian:
kiedy mnie się wydaje, że Mav trafnie ujął sprawę, choć może mimowolnie

zgadzam się z pirogronianem. Mav może lekko trolluje ale tylko lekko, bo gdy tak się zastanowić nad tym co piszę to ma to ma to sens. Inna rzeczy, że Axanar to obecnie najlepsze co może spotkać nas fanów treka.
Mav
Użytkownik
#191 - Wysłana: 11 Lip 2015 21:02:10
pirogronian:
Czytam trzeci tom Szpitala Kosmicznego i również uważam, że tak właśnie powinien wyglądać Star Trek. Wciąga jak powieść kryminalna, uczy tolerancji i wyczula na obcości, jednocześnie ukazuje wojnę w sposób odarty z fałszywej chwały i honoru, za to w pełni pokazując, jak głupią jest sytuacją, której przyczynami są często zwykłe nieporozumienia i nieufność. Grzechem Axanaru jest to, że skupił się akurat na konflikcie zbrojnym. To modny temat, bo dużo się dzieje, latają kolorowe światełka i są wybuchy, czyli to, co mali chłopcy lubią najbardziej.

Q__
Moderator
#192 - Wysłana: 11 Lip 2015 22:13:15 - Edytowany przez: Q__
Mav

Mav:
Nie wstydź się tego, czym jest Axanar

Kiedy ja jeszcze nie wiem czym on jest... Widziałem tylko trailery i ujawnione sceny ("Prelude..." też jest taką, o ile wiemy)...

Eviva

Eviva:
Soval troszkę podupadł, ale wciąż ma w sobie tę wolkańską godność i charyzmę.

Cóż, czas nie oszczędza nawet Wolkan... Zwróćmy też jednak uwagę jak daleką drogę przeszedł nasz dumny ambasador od politycznego komisarza z ramienia Wielkiego Brata, do oddanego i przekonanego adwokata interesów Ziemian. Już w czwartym sezonie ENT wyraźnie szedł w tym kierunku, ale teraz, jak się zdaje, gotów jest uznać za logiczne położyć na szali całą swoją polityczną karierę dla Ziemniaków. Archer - sądząc po efektach - odwalił jednak kawal dobrej roboty w zakresie zjednania go sobie.

Eviva:
Spock musiał stoczyć batalię, by wybrać się do Akademii Gwiezdnej Floty.

Co po raz kolejny zdaje się potwierdzać, że ze Spockiem to trochę jak z Worfem... Z jednej strony jeden i drugi bardziej wolkański/klingoński od typowego Wolkana/Klingona, z drugiej strony u obu jakby czynnik ludzki (kto, w końcu, wychowywał Worfa) podskórnie bierze górę, prowadząc ich przy tym w. silnie uszlachetniającym kierunku...*

* Co zresztą wpisuje się w faktyczny antropocentryzm ST...

mozg_kl2

mozg_kl2:
Wycofanie się usztych z wojny był highly logical.

Powiem tak... Z jednej strony w świetle tego co zgodnie pokazały ENT, TOS, TAS "Yesteryear" i "jedenastka" trudno było oczekiwać czegokolwiek innego...

mozg_kl2:
Zresztą zobaczymy, na wszystkie wojny z historii UFP.

Z drugiej jednak, zdarzyło nam się zobaczyć Wolkana-uczestnika regularnej wojny, nawet dotkniętego czymś na kształt kompleksu Rambo (czyt. ostrego poprzestawiania psychiki przez wojnę). Pamiętasz Chu'laka?

http://en.memory-alpha.wikia.com/wiki/Chu'lak

pirogronian

pirogronian:
Axanar faktycznie skupia się na tych konfliktowych aspektach, czy też raczej w tym wypadku, skutkach eksploracji. Należy pamiętać, że eksploracja nie kończy się po nawiązaniu pierwszego kontaktu. Poznawanie siebie to złożony proces. W serialu Firefly niejaki Niska (nie pamiętam, jak się pisało), będący co prawda psychopatą, powiedział znamienny tekst, że "możesz kogoś znać całe życie, ale dopiero, jak go powiesisz nad wulkanem, dowiesz się, jaki jest naprawdę". To zdanie ma w sobie sporo prawdy, i w przypadku Axanaru wulkanem takim jest wojna. To w niej obce rasy, mimo nawiązania dawno temu stosunków dyplomatycznych lub nawet sojuszy, dowiedzą się o sobie znacznie więcej, co będzie mieć wpływ na obraz świata Star Trek, jaki znamy z TOS i potem.

Zdaje mi się, że Axanar usiłuje tu nadrobić to, za co nie zabrał się wczesny ENT (a późny zabrać się nie zdążył, z racji cancelacji), a co też stracił Trek w wyniku wypchnięcia B5 poza kanon. Tzn. fundnąć nam opowieść o tym jak cztery gatunki dość przypadkowo zjednoczone przez, mającego akurat jeden z lepszych dni, Archera wstąpiły na drogę stawania się tym utopijnym bytem, którego twarzą stał się potem Łysy.
Z jednej strony może to być ryzykowne, bo grozi wikłaniem się w - nieistotne w sumie - fikcyjne zależności wymyślonego świata. Z drugiej strony może dać okazję do powiedzenia czegoś istotnego na poważne, dotyczące również realnej przyszłości, tematy...

(To pójście w kierunku B5 widać już choćby po tym, że w pierwszej scenie już pokazano nam w/w - idącą b. w kierunku tego co działo się z ambasadorami z B5 - przemianę wewnętrzną Sovala i otwarto nam widok na salony wielkiej astropolityki.)

pirogronian:
Czytam trzeci tom Szpitala Kosmicznego i również uważam, że tak właśnie powinien wyglądać Star Trek. Wciąga jak powieść kryminalna, uczy tolerancji i wyczula na obcości, jednocześnie ukazuje wojnę w sposób odarty z fałszywej chwały i honoru, za to w pełni pokazując, jak głupią jest sytuacją, której przyczynami są często zwykłe nieporozumienia i nieufność.

W tym się chyba wszyscy zgodzimy. Zauważmy jednak mimochodem, że ST:A daje na coś takiego szansę. Wystarczy, po prostu, by twórcy konsekwentnie pamiętali gdzie - w ostatecznym rachunku - trafił zwycięzca spod Axanaru...

(Tu, trzeba przyznać, "Prelude..." nie dowiodło dostatecznie, że o tym pamięta.)

pirogronian:
Kształt uszu ten sam. Przypadek?



mozg_kl2

mozg_kl2:
Inna rzeczy, że Axanar to obecnie najlepsze co może spotkać nas fanów treka.

Owszem. Prawdopodobnie nic lepszego się obecnie nie szykuje. Przynajmniej w sposób pewny i jednoznaczny (bo w kwestii serialu mamy tylko plotki, lepsze czy gorsze koncepcje i starcia prawników CBSu z Paramountem, a Beyond to jedna wielka niewiadoma, której od początku skrzydła podcinają wiadome oczekiwania wytwórni).

Eviva
mozg_kl2
pirogronian

Tak ładnie się zgadzacie, broniąc przy tym zgodnie Mava, że niech Wam będzie, upiecze Mu się. A i Was b. milo widzieć tak konwersujących .

(Czyżby to wpływ debaty o jednoczeniu się UFP?)


EDIT:
Kolejny filmik reklamowy Axanaru, tym razem wywiad z twórcami:
http://www.youtube.com/watch?v=S6TXDDoADIY
(Ciekawa jest ta sugestia, ze po Axanarze powinna nastąpić seria o kapitanie Aprilu... jeszcze ciekawsza odpowiedź na nią...)
Eviva
Użytkownik
#193 - Wysłana: 12 Lip 2015 08:23:27
Q__:
Czyżby to wpływ debaty o jednoczeniu się UFP?

To dzieło Szatana
(Jak powiedział Traper na pytanie Franka, odkąd Sokole Oko interesuje się Biblią)
Q__
Moderator
#194 - Wysłana: 12 Lip 2015 11:19:24 - Edytowany przez: Q__
Eviva

Eviva:
To dzieło Szatana

Dobra, to bierzemy tego Szatana do GF, admirał Hastur będzie miał kolegę... Zwłaszcza, że sympatyczny z niego Meganin:

http://en.memory-alpha.wikia.com/wiki/Lucien
I napić się z nim można:

Eviva
Użytkownik
#195 - Wysłana: 12 Lip 2015 11:23:01 - Edytowany przez: Eviva
Q__

Faktycznie, całkiem do rzeczy facet. Można rzec że gwiezdne ciacho Oczywiście dla tych, co lubią hardcore

A tak całkiem poważnie, to przystojni humanoidzi się przydają w ST, szczególnie gdy mają ciekawe obyczaje. Na przykład obyczajność każe im na widok samicy splunąć przez lewe ramię lub też zakazuje mówić im do niej wprost, a jedynie przez jej męskiego krewnego. Dopiero by sie narobiło.
Q__
Moderator
#196 - Wysłana: 12 Lip 2015 11:48:56 - Edytowany przez: Q__
Eviva

Eviva:
Faktycznie, całkiem do rzeczy facet. Można rzec że gwiezdne ciacho Oczywiście dla tych, co lubią hardcore

No, to by wyjaśniało skąd potem w zeznaniach z procesów czarownic pojawiały się takie, a nie inne aspekty (dzięki którym Przybyszewski miał potem czym szokować zacną krakowską publiczność). I pokazywało, że Kirk ze swoim powodzeniem u tubylczych kobiet nie był żadnym tam prekursorem kosmicznego sypiania z kim popadnie, tylko kontynuatorem odwiecznych, szlachetnych, tradycji międzygwiezdnych podróżników...

Ale taki wątek pasuje raczej do Uncharded, z jego odwagą sięgania po wątki seksualne, nie do Axanaru.

ps. Skoro o Axanarze mowa, w ramach powrotu do tematu... Zauważyliście, że w reklamowym wstępie do ujawnionej Vulcan Scene mamy spory fragmencik Yorktown: A Time to Heal i - co może nawet bardziej zaskakujące - scenkę z Transportujacą się (konkretnie: materializującą na tle sławetnych Vasquez Rocks, jeśli mnie wzrok nie myli) załogą Intrepida? Czyżby był to kolejny - po gościnnym występie w NV/P2 "Going Boldly" Gartha/Petersa - sygnał, że Axanar chce budować continuity z całym dotychczasowym fan-Trekiem, jednocząc go jakby tym samym z - wszechobecnym wszak w Axanarze - kanonem (co by spełniało Twoje marzenie mozgu_kl2)?
Mav
Użytkownik
#197 - Wysłana: 15 Lip 2015 14:36:09 - Edytowany przez: Mav
Q__:
Kochani! Oto pierwsza scena Axanaru ujawniona w roli teasera:
http://www.youtube.com/watch?v=K723TV7GZFQ

Po 10 dniach ujawniona scena z Axanaru ma 27 tysięcy wyświetleń. Przecież to niby flagowa fanprodukcja, z aktorami znanymi z Treka, dobrze reklamowana w fandomie i takie masakrycznie niskie wyniki?

Jaka jest więc liczba aktywnych fanów ST? Bo mam wrażenie, że liczba ta to kilkadziesiąt tysięcy w skali światowej, co jest liczbą świadczącą o upadłości fandomu.

Wypuszczony kilka dni temu filmik "Popek masakruje Mario"* dorobił się już prawie 350 tysięcy wyświetleń, a to jakiś polski filmik o Popku. Wyniki ST na YT są przerażająco niskie.

* https://www.youtube.com/watch?v=AAq-LOz8cWw
Q__
Moderator
#198 - Wysłana: 15 Lip 2015 15:11:49
Mav

Mav:
Po 10 dniach ujawniona scena z Axanaru ma 27 tysięcy wyświetleń.

Ja tam wolę podziwiać entuzjazm tych, którzy gotowi na nią łożyć i w inny sposób ją wspierać:
http://www.youtube.com/watch?v=no5_4OvX4kg
Mav
Użytkownik
#199 - Wysłana: 15 Lip 2015 15:25:45
Q__:
Ja tam wolę podziwiać entuzjazm tych, którzy gotowi na nią łożyć i w inny sposób ją wspierać:

Entuzjazm godny podziwu. Aczkolwiek obok był link do "AXANAR Bridge Tour", który pod dwóch miesiącach ma 1 070 wyświetleń... Tyle wyświetleń to bym zdobył jakbym nagrał jak pluje z balkonu. Po prostu zaczynam się zastanawiać czym jest ten fandom ST na świecie, bo okazuje się, że to chyba garstka ludzi.

Musi tak być, bo jeśli fandom liczyłby kilka milionów, to takie filmiki z Axanara powinny mieć bez problemu po kilkaset tysięcy wyświetleń, a trailery po kilka milionów, bo fani z czystej ciekawości by sobie to pooglądali nawet jeśli ich to by mało interesowało.
The_D
Użytkownik
#200 - Wysłana: 15 Lip 2015 16:05:17
Nie cały fandom siedzi pół doby w internecie i ogląda filmiki.
Q__
Moderator
#201 - Wysłana: 15 Lip 2015 16:19:34
Mav

Mav:
Po prostu zaczynam się zastanawiać czym jest ten fandom ST na świecie, bo okazuje się, że to chyba garstka ludzi.

Cóż, nie będę ukrywał, że czasem także mam wrażenie, iż zdecydowany, zorganizowany, aktywny, fandom ST jest w sumie niezbyt liczny (zwł. na tle fandomów typowo popowych franczyz czy widowni oper mydlanych, reality show'ów i głupich filmików na YT). Mam jednak wrażenie (podpierane Hawkingiem, Ansari, Mae Jemison, Virtsem i Fincke, królem Abdullahem, Whoopi Goldberg, Singerem, Slaterem i Sethem McFarlane'm), że składają się nań często ludzie ciekawi... i wpływowi. A poza fanami jest jeszcze sporo życzliwie nastawionych widzów...
Mav
Użytkownik
#202 - Wysłana: 15 Lip 2015 16:21:09
The_D:
Nie cały fandom siedzi pół doby w internecie i ogląda filmiki.

To chyba w ogóle nie siedzą w internecie skoro nawet przez kilka miesięcy nie mogą poświęcić kilku minut na trailer czy jakis inny materiał wideo z Axanara czy Renegades.
pirogronian
Użytkownik
#203 - Wysłana: 15 Lip 2015 16:24:37 - Edytowany przez: pirogronian
Mav:
Pirogronian
To modny temat, bo dużo się dzieje, latają kolorowe światełka i są wybuchy, czyli to, co mali chłopcy lubią najbardziej.



Zapomniałem dodać w tym poście, że ja też jestem małym chłopcem I że w sumie to była jedna wielka pochwała Axanaru...
Mav
Użytkownik
#204 - Wysłana: 15 Lip 2015 17:14:48 - Edytowany przez: Mav
pirogronian:
Zapomniałem dodać w tym poście, że ja też jestem małym chłopcem I że w sumie to była jedna wielka pochwała Axanaru...

Ja też jestem małym chłopcem, ale nie na tyle, aby ekscytować się tech stuff'em na poziomie kreskówki, a tak jest w Axanarze.

Będzie tam jakaś taktyka wojenna? Nieeee. Cały motyw technologii i taktyki wojennej został zepchnięty do prześcigania się we wprowadzaniu kilku nowych okrętów, które niczym się tak naprawdę nie różnią, tylko jest powiedziane, że mają mocniejsze kolorowe kulki i promienie - tyle z taktyki i techniki wojennej. Co więc ma tam być interesującego? Pyskówki między wkurzonymi ludżmi i Klingonami?

Będzie w Axanarze choć cień takiej militarnej misji na poziomie tej w Ghost Recon Alfa? (Jest wersja z lektorem jakby co, ale gorszej jakości: https://www.youtube.com/watch?v=q2Q3IxHq2Hg)

Bo dla mnie ten krótkometrażowy film jest najświeższym w tej chwili wzorem militarnego SF. Co zabawne, Ghost Recon Alfa nie dzieje się w odległej przyszłości, ale i tak stuff jaki tam jest pokazany jak i cała taktyka po prostu gniotą to, co może w tym temacie zaoferować Axanar i Renegades.

Axanar to nie jest żadne militarne SF, to jakieś freq space fantasy i tyle.
Q__
Moderator
#205 - Wysłana: 15 Lip 2015 18:19:24
Mav

Mav:
Będzie tam jakaś taktyka wojenna? Nieeee.

Peters twierdzi, że będzie. Póki co wierzę Petersowi... ;]
Mav
Użytkownik
#206 - Wysłana: 15 Lip 2015 19:16:58 - Edytowany przez: Mav
Q__:
Peters twierdzi, że będzie. Póki co wierzę Petersowi... ;]

No pewnie będzie celowanie w silniki, uzbrojenie itd. Będzie być może jakaś akcja z chowaniem kilku okrętów w jakąś mgławice. No i manewry uchyleniowe beta, eta coś tam. Tyle będzie taktyki

Być może jak ich ambicja szarpnie to pokuszą się o coś na podobieństwo akcji z taktyczną siatką floty z "Redemption", ale to i tak będzie za mało jak na większy konflikt.
Q__
Moderator
#207 - Wysłana: 15 Lip 2015 19:33:45 - Edytowany przez: Q__
Mav

Dajmy im szansę do premiery... Jeśli zawiodą - będę hejtował razem z Tobą. Obiecuję.
pirogronian
Użytkownik
#208 - Wysłana: 15 Lip 2015 20:35:28
Mav:
Bo dla mnie ten krótkometrażowy film jest najświeższym w tej chwili wzorem militarnego SF. Co zabawne, Ghost Recon Alfa nie dzieje się w odległej przyszłości, ale i tak stuff jaki tam jest pokazany jak i cała taktyka po prostu gniotą to, co może w tym temacie zaoferować Axanar i Renegades.

Obejrzałem już połowę. Fakt, filmik mocno się skupia na szczegółach akcji ale za to zupełnie nie wiadomo, jakie jest tło. W Axanarze i Renegades jest na razie po prostu na odwrót...
Mav
Użytkownik
#209 - Wysłana: 15 Lip 2015 21:53:44
pirogronian:
Obejrzałem już połowę. Fakt, filmik mocno się skupia na szczegółach akcji ale za to zupełnie nie wiadomo, jakie jest tło. W Axanarze i Renegades jest na razie po prostu na odwrót...

To krótkometrażówka, więc ciężko o jakąś grubszą warstwę fabularną. Co nie znaczy, że jej nie ma. To głównie wstęp fabularny do gry Ghost Recon, gdzie tytułowy oddział poszukuje zaginionych głowic nuklearnych.

Axanar wcale nie ma jakiegoś tła. Nie wiem, co może być ciekawego w konflikcie zbrojnym między Klingonami a Federacją? Skoro Axanar będzie pozbawiony hardkorower realizacji wojennego teatru działań, skoro będzie pozbawiony takiego militarnego stuffu, jak i mocnych scen, to jedyne, co by go jakoś mogło uratować, to naprawdę chwytająca fabuła. Ale naprawdę trudno mi znaleźć potencjał w konflikcie między fedkami a Klingonami... Nie jest to ani realistyczne, ani jakieś głębokie, bo Klingoni to ludzie z doklejonymi czołami, więc nici z ukazania konfliktu ludzi z Obcą cywilizacją na poziomie godnym solidnego SF. Konfliktu, który mógł wybuchnąć z powodu nieporozumienia, czy strachu, a może niepohamowanej ekspansja itd.

Axanar to typowy przykład fałszu. To coś, co udaje SF, coś, co się ubrało w skradziony płaszczyk science fiction i chce poruszyć temat kosmicznego konfliktu zbrojnego, a tak naprawdę jest pustą wydmuszką, którą stać będzie raptem na kilka standardowych wojennych przesłań i na nic więcej.
pirogronian
Użytkownik
#210 - Wysłana: 15 Lip 2015 22:26:34
Mav:
To krótkometrażówka, więc ciężko o jakąś grubszą warstwę fabularną. Co nie znaczy, że jej nie ma.

Widzisz, PtA jest mniej więcej tej samej długości, a fabuły napchali tam znacznie więcej. Wiadomo przynajmniej dokładnie, o co chodzi. Nic dziwnego, że zostało mało czasu na pokazanie szczegółów. Z resztą, nie tali był cel tego para-dokumentu...

Mav:
Axanar wcale nie ma jakiegoś tła. Nie wiem, co może być ciekawego w konflikcie zbrojnym między Klingonami a Federacją?

Tłumaczyłem to już tyle razy, że tym razem odpuszczę. Nie będę powielał błędów Picarda...
 Strona:  ««  1  2  ...  5  6  7  8  9  ...  26  27  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Star Trek Axanar

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!