USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Star Trek Axanar
 Strona:  1  2  3  4  5  ...  18  19  20  21  22  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#1 - Wysłana: 16 Sier 2014 10:21:09 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jesteśmy po premierze "Prelude to Axanar", sam film da się już oglądać na YT:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=2&topic=121&page=9#msg282448
Na Trek.pl wybuchła z tej okazji piękna fanowska dyskusja o (nie)kanoniczności rozwiązań z "PtA", i to jeszcze zanim w/w film(ik) trafił oficjalnie na YouTube:
http://trek.pl/news/axanar-wystartowal

A u nas? Obeszło kogoś wydarzenie, na które czekał cały fandom?

Jeśli obeszło, to zapraszam do (oglądania i) dyskusji... Mamy nowego Treka w końcu...

ps. Na starcie dementuję - za twórcami - błędną interpretację jednej ze scen: kirkowy Enterprise nie jest - w starej linii czasu - budowany buraczanie nad Axanarem, wbrew temu co imputuje część widzów...
mozg_kl2
Użytkownik
#2 - Wysłana: 16 Sier 2014 11:08:09
Odpowiedz 
Q__:
dyskusja o (nie)kanoniczności rozwiązań z "PtA

Kanon nie istnieje dziękuje dobranoc. Koledzy z trek.pl chcą sprzedać rower rybie i dziwią się, zę ryba go nie chce kupić

Q__:
A u nas? Obeszło kogoś wydarzenie, na które czekał cały fandom?

Słabo śledzę fanowskie produkcje więc nie wiedziałem, że fandom na to czeka. Cóż zobaczymy ocenimy. Sam trailer 11 na 10.
Evelin Siv
Użytkownik
#3 - Wysłana: 16 Sier 2014 13:34:18
Odpowiedz 
Q__
Ja w ogóle o tym nie słyszałam, ale przez jakiś czas nie śledziłam trekowych wydarzeń i tak samo jak mozg_kl2 fanowskie produkcje nie za bardzo śledzę.
O czym to jest, że cały fandom na to czekał?
pirogronian
Użytkownik
#4 - Wysłana: 16 Sier 2014 13:43:26
Odpowiedz 
Mnie się ogólnie podobało, przynajmniej powierzchownie, ale jak zwykle rozumiałem piąte przez dziesiąte, więc pewnie sporo istotnych rzeczy przeoczyłem.
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 16 Sier 2014 15:03:07 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2
Evelin Siv

Dlaczego fani czekali? Bo to jest coś więcej niż fanprodukcja... Aktorzy znani z różnych odsłon Treka (i z Galaktiki nowej) zbiesili się wytwórniom i - pod wodzą property mastera od trekowych dóbr (który skromnie zastrzegł sobie rolę główną ) oraz przy współudziale Chrisa Gosseta (double lightsaber!) i Davida Gerrolda - nakręcili, i kręcą dalej, film niezależny (słowa fanprodukcja unikają jak ognia, choć korzystają ze wsparcia i doświadczeń fan-twórców z Cawley'em i Broughtonem na czele), by pokazać jak się tego ST robić powinno.

(A o czym to jest? O dziejach - znanego z TOS - kapitana Gartha i o pierwszej wojnie z Klingonami.)

mozg_kl2

mozg_kl2:
Kanon nie istnieje

Jasne, ale ile frajdy z dyskusji potrafi przynieść udawanie, że jest inaczej.

pirogronian

Można prosić o jakieś szersze refleksje o "Prelude...", choćby
pirogronian:
piąte przez dziesiąte

?
Queerbot
Użytkownik
#6 - Wysłana: 16 Sier 2014 17:43:41 - Edytowany przez: Queerbot
Odpowiedz 
Q__:
Jesteśmy po premierze "Prelude to Axanar", sam film da się już oglądać na YT:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=2&topic=121&page=9#msg282448

Wygląda to bardzo dobrze pod względem zarówno aktorskim jak i technicznym, tylko że po raz kolejny jest to ekranizacja Mass Effect, tym razem wydarzeń znanych jako First Contact War, które z kolei nawiązują do wojny ludzi z Romulanami.
Mass Effect rozpoczyna się sceną przy kosmicznym oknie, dokładnie tą: https://www.youtube.com/watch?v=2a27IdajHUU
Jeżeli ktoś sądzi, że podobne sceny znalazły się w tym dokumencie przypadkowo - cóż, ja tak nie uważam. Miasta, wahadłowce latające między wieżowcami - to wszystko wygląda bardzo mass-effectowo, autonomiczny styl Treka przestał istnieć. Podobnie jak wcześniej twórcy byli pod wpływem, nie wiem - Rambo - i produkowali filmy z Picardem-zabijaką, teraz są pod bardzo silnym wpływem ME.

Jedna rzecz mnie zastanowiła, to się zresztą powtarza też w produkcjach oficjalnych. Chodzi mi mianowicie o to, że Federacja jest tak naprawdę konfederacją. Za każdym razem, kiedy w Treku pojawiają się Wolkanie, mam nieodparte wrażenie, że nie są do końca członkami Federacji albo posiadają w niej jakąś niesamowicie dużą autonomię. Tym razem jest to samo - Wolkanie (członkowie Federacji?) negocjują z Klingonami pokój jakby byli bezstronni; Wolkanie wycofują po cichu się z wojny, Andorianie (tez przecież członkowie) z kolei pomagają ludziom. Ktoś chyba dawno temu coś przeoczył i to coś wraca.
mozg_kl2
Użytkownik
#7 - Wysłana: 16 Sier 2014 18:46:44
Odpowiedz 
Q__:
Jasne, ale ile frajdy z dyskusji potrafi przynieść udawanie, że jest inaczej.

pod warunkiem, że dyskutanci podchodzą z dystansem do tematu. Inaczej generuje się tona gównoburzy i niepotrzebnego shitu międzyperonalnego.

Sama produkcja wypadła ładnie. Duży plus za łamanie konwencji new kaptan new crew new ship and space shit. Paradokument to coś nowego w uni treka, a jednak sprawdziło się genialnie. Wizualnie cieszy oko i jest lata świetlne za fanprodukcjami innych fanów.
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 16 Sier 2014 19:23:28 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Queerbot

Queerbot:
ekranizacja Mass Effect

Cóż, zważywszy na to, że ME pochodzi od ST, wszystko zostaje w rodzinie...

Queerbot:
autonomiczny styl Treka przestał istnieć

Zdaje się, że to cena utraty zdolności wyznaczania nowych trendów odkąd zabrakło Roddenberry'ego... A jednak ten Trekowy styl jest dość silny, by gdzieś tam przebijać i w Axanarze, i w FC z INS, i w początkowej scenie "jedenastki", i w paru scenkach z ID, i w SQ/B5/GQ/AND/ME...

Queerbot:
Federacja jest tak naprawę konfederacją

Cóż... To właśnie sugeruje szeroka autonomia obyczajowa Wolkan wTOS, czy Trilli w TNG/DS9, że już o wczesnoTNGowskim wątku klingońskim nie wspomnę (tam autonomia szła jeszcze dalej, choć padły słowa, że Klingoni są w UFP).

Z drugiej strony jednak w wypadku "PtA" można to chyba próbować wyjaśnić faktem, że UFP ledwo co powstała i jeszcze nie okrzepła jako struktura (nawiązanie do B5 jawi się czymś więcej niż zwykłym easter egg).

ps. Że jednak wolę chwalić, niż ganić, podkreślę może, że doceniam Petersowi i spółce podejście z powagą i szacunkiem do tematu - coś, czego w Treku oficjalnym zabrakło naście lat temu - podkreślane jeszcze wyborem paradokumentalnej, odległej od stylu popcornówek formy. (Zdaje się więc, że im mocniej fani będą entuzjazmować się Axanarem, tym jaśniejszy sygnał wytwórniom dadzą...)

mozg_kl2

mozg_kl2:
pod warunkiem, że dyskutanci podchodzą z dystansem do tematu.

Tyle, że o ST to my - zasadniczo - dyskutować umiemy. Tylko z polityką bywa kłopot.

mozg_kl2:
Sama produkcja wypadła ładnie. Duży plus za łamanie konwencji new kaptan new crew new ship and space shit.

Ja bym powiedział, że Axanar jest nieco paradoksalny - bardzo konserwatywny i bardzo nowatorski (czerpanie z Abramsa, eksperyment z formą, podpieranie się DS9 na równi z RC, sięgnięcie nawet do B5) zarazem, ale właśnie tak wyważonej mieszanki starego z nowym Trekowi trzeba.

mozg_kl2:
Paradokument to coś nowego w uni treka, a jednak sprawdziło się genialnie.



ps. A tak "Prelude..." chwali Cawley:
https://www.facebook.com/StarTrekAxanar/posts/6192 58338188693
mozg_kl2
Użytkownik
#9 - Wysłana: 17 Sier 2014 11:21:36
Odpowiedz 
Q__:
Zdaje się, że to cena utraty zdolności wyznaczania nowych trendów odkąd zabrakło Roddenberry'ego... A jednak ten Trekowy styl jest dość silny, by gdzieś tam przebijać i w Axanarze, i w FC z INS, i w początkowej scenie "jedenastki", i w paru scenkach z ID, i w SQ/B5/GQ/AND/ME...

Przypomniało mi się zdanie z jednej starej dysputy trek "skończył się na TNG"

Kiedy ciąg dalszy
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 17 Sier 2014 12:08:40 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Queerbot
Użytkownik
#11 - Wysłana: 17 Sier 2014 17:47:31
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Wizualnie cieszy oko i jest lata świetlne za fanprodukcjami innych fanów.

Przed.

Q__:
Ja bym powiedział, że Axanar jest nieco paradoksalny - bardzo konserwatywny i bardzo nowatorski (czerpanie z Abramsa, eksperyment z formą, podpieranie się DS9 na równi z RC, sięgnięcie nawet do B5) zarazem, ale właśnie tak wyważonej mieszanki starego z nowym Trekowi trzeba.

Ja może jestem adwokatem diabła, ale na mnie ten klip nie zrobił specjalnego wrażenia. Wygląda ładnie, grają dobrzy aktorzy, ale to jest kolejna kosmiczna nawalanka. Po obejrzeniu tego "dokumentu" w ogóle nie jestem zainteresowany Axanarem. Może będzie inaczej, ale z filmu wynika, że to będzie znów to samo - powtórka z Dominium, Borg, Szynzona/ Nerona. Latanie, strzelanie, wybuchy. Czym to się różni od słynnego dzieła amerykańskiej kinematografii "Transformers"? Sceny w Komisji Europejskiej Federacji jako żywo wyglądały mi na kręcone w Senacie gwiezdnowojennej Republiki; gdzieś w rogu widziałem chyba parę potakujących Twi'leków, podnoszących rękę za namaszczeniem federacyjnego Imperatora.

Tęsknię do czasów, kiedy dyskutowaliśmy tutaj o śmiałych i często karkołomnych pomysłach fanów, które wkładali przykładowo w "Lolani". Było o czym rozmawiać, co wytykać, co interpretować i nadinterpretować, a tu? Jakaś nowa klasa okrętu kosmicznego? No i co? Do jakich rozważań ma to prowokować? Wiadomo, że Federacja wygra wojnę i nie ma się czym ekscytować.

Co do dokumentu, to genialnie sprawdzało się to w B5. Tutaj? Rozumiem pomysł, ale w takich chwilach mam zawsze ochotę spytać - a kto kręci te sceny w kosmosie?
mozg_kl2
Użytkownik
#12 - Wysłana: 17 Sier 2014 18:31:52
Odpowiedz 
Queerbot

jak poranna mucha.
Q__
Moderator
#13 - Wysłana: 17 Sier 2014 19:02:48 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

Chciałem tego uniknąć, ale nie zostawiasz mi wyboru - ban miesięczny w efekcie kumulacji relatywnie drobnych przewin (obecnej i tych z "Saving...").

Skoro zaś już muszę "rozliczać" tamten okres...


Queerbot

Ty dla odmiany dostaniesz ostrzeżenie, może nawet ostatnie, za wtedy.

Przykro mi, bo lubię rozmawiać z Wami oboma.


Wracając jednak do tematu...

Queerbot:
Ja może jestem adwokatem diabła, ale na mnie ten klip nie zrobił specjalnego wrażenia. Wygląda ładnie, grają dobrzy aktorzy, ale to jest kolejna kosmiczna nawalanka. Po obejrzeniu tego "dokumentu" w ogóle nie jestem zainteresowany Axanarem. Może będzie inaczej, ale z filmu wynika, że to będzie znów to samo - powtórka z Dominium, Borg, Szynzona/ Nerona. Latanie, strzelanie, wybuchy. Czym to się różni od słynnego dzieła amerykańskiej kinematografii "Transformers"?

Twoja wypowiedź przypomina mi pewien głos z TrekBBS (w sprawie Axanaru właśnie), który zlinkowałem nawet swego czasu jako symptomatyczny...

Otóż oczywiście Axanar góruje inteligencją wykonania nad Transformers czy filmami Abramsa (i ma wyraźny Trekowy feel za którym tęskniliśmy), ale - choć sam podchodzę znacznie bardziej entuzjastycznie do tego projektu - rozumiem i szanuję głos fanów, którzy, jak Ty, nie mogą przeboleć odejścia od tematyki eksploracyjnej (i związanej z nią nadbudowy filozoficzno-naukowej) w Treku. Tym bardziej, że kapitanowie Picard (a więc Piller) i Hunt (a więc Majel) też za tym tęsknili.
W istocie jest coś smutnego w tym, że Trek nie potrafi wyjść z cienia TWoK/późnego DS9. Przyznaj jednak, że Peters z Gossettem poruszają się w tym cieniu z większym wdziękiem od Abramsa czy B&B...

Queerbot:
a kto kręci te sceny w kosmosie?

Powieściowa wersja TMP - czyli sam Roddenberry - tłumaczy to tak:

"This outpost station, Epsilon Nine, had detected the Klingon cruisers in time to get sensor drones launched in time to infiltrate the cruiser formation. Kirk was pleased to see that the Klingons were unaware that they were being shadowed and examined.
The purpose of the drone launch had been to gather intelligence on the new Klingon cruiser design."


(Przypuszczam zresztą, że te sensor drones sa jakieś nano-, skoro ich na ekranie nie widać.)

ps. I kolejne recki:
http://www.giantfreakinrobot.com/scifi/star-trek-p relude-axanar-short-film-warps-interwebs.html
http://www.outpostskaro.com/2014/07/31/star-trek-a xanar/
Queerbot
Użytkownik
#14 - Wysłana: 17 Sier 2014 23:10:56
Odpowiedz 
Q__:
Otóż oczywiście Axanar góruje inteligencją wykonania nad Transformers czy filmami Abramsa

Może, ale jak na razie wygląda dla mnie tak: http://www.youtube.com/watch?v=s3RNsZvdYZQ

We've made too many compromises already, too many retreats. They invade our space, and we fall back. They assimilate entire worlds, and we fall back. Not again. The line must be drawn here! This far, no further! And I will make them pay for what they've done!
Q__
Moderator
#15 - Wysłana: 17 Sier 2014 23:47:28 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Queerbot

Queerbot:
wygląda dla mnie tak

Też miałem takie skojarzenia (i jeszcze bym dorzucił coś z cyklu Sisko yelling at everyone) gdy słuchałem Ramireza, a jednak tym razem bardziej mi się to jakoś podobało, sam nie umiem zdefiniować tej różnicy...

(No i nie zapominajmy, że zarówno DS9, jak i FC mają jednak sporo zwolenników w fandomie. Wspomnijmy pierwsze miejsce ósemki w rodzimej ankiecie czy drugie w głosowaniu, w którym tak ucierpiał ID...

"PtA" nie straszy przy tym, dodajmy, humorem niskich lotów - pijana Troi się przypomina, technologicznymi umownościami, ani tandetą postapokaliptycznych strojów, co przydarzyło się FC.)

Tak, Trek, wolny od kiczu, obciachu i głupoty, to chyba wystarczyło by wzbudzić mój entuzjazm.

Owszem, można mówić i o oczywistych wadach "Prelude..." - w scenach kosmicznych jest tam bodaj więcej Abramsa niż TMP (czy nawet TWoK), a konwencja paradokumentu niezbyt pozwala na ukazanie pełnowymiarowych bohaterów (ot, Ramirez charyzmatycznie gada, Alexander cierpi na samo wspomnienie, a Garth wypada najsympatyczniej jako skromny heros, jeszcze bez oznak szaleństwa, zaś cała reszta... po prostu jest) - to już kapitan Robau jest na tym tle pełnokrwisty i złożony; owszem, irytujące jest gdy ciż bohaterowie z ekscytacją mówią o wydarzeniach, które nam są jeszcze obojętne (bo i nieznane) - wygląda to trochę na wpieranie widzowi, że będzie super (przy czym - jak na tak przegadany film - aż zdumiewa, że to co mówią tak bardzo bazuje na prostych emocjach, a tak mało na intelekcie); owszem, wojna to nie jest wymarzony temat dla Treka, ale póki co w mojej ocenie przeważają plusy - solidne wykonanie, szacunek do universum, intrygujące łączenie er Kelvina i Kirka, by uzyskać styl pośredni, brak wpadek w stylu Abramsa czy B&B wreszcie, jako się rzekło... Przy czym, podobnie jak Ty, mam świadomość, że wystawiać wiążące oceny będzie można po obejrzeniu całości. Poznanie jej może jeszcze zweryfikować i mój optymizm,i Twój pesymizm...
Q__
Moderator
#16 - Wysłana: 19 Sier 2014 00:08:02
Odpowiedz 
Kolejna recka, z b. elitarnej strony:
http://www.rogerebert.com/balder-and-dash/comic-co n-2014-star-trek-kickstarter-film-prelude-to-axana r
To stanowczo NIE jest traktowanie "Prelude..." w kategoriach fanfilmu. Ciekawe, że Paramount z CBSem nie atakują tak jawnego przełamania monopolu, czyżby strach przed fanami?
Q__
Moderator
#17 - Wysłana: 21 Sier 2014 08:16:45
Odpowiedz 
Dyskusja pod axanarowym newsem na TrekMovie:
http://trekmovie.com/2014/07/30/star-trek-prelude- to-axanar-now-online-vegas-screening-kickstarter-u pdate

Takiej aktywizacji zachodniego fandomu nie widziałem od czasu premiery "jedenastki" lecz tym razem zdecytowanie przeważa entuzjazm (choć zdarzają się i głosy krytyczne, argumentujące identycznie jak Queerbot u nas). Peters wniebowzięty i nawet ciut zaczyna gwiazdorzyć posuwając się do krytykowania TNG i Roddenberry'ego oraz atakowania niezadowolonych (co nie jest fajne), ale w tony a'la Nimoy i Orci (jeszcze?) nie popadł. Inna sprawa, że miało prawo przewrócić mu się w głowie od świadomości, że przebił Abramsa, Orciego i Russa z Renegades (nie mówiąc już o Cawley'u i Broughtonie z Mignogną), bo - na moje oko - jakieś 90% fandomu go kocha (za to, że oddał Trekowi utracone w połowie lat '90 powagę, godność i... nowoczesność - które wcześniej powróciły na chwilke w osobie kapitana Robau - dodajmy, choć jeszcze nie oddał mu głębi). (Inna rzecz, że jest to i ogromna odpowiedzialność - gotowy Axanar musi być naprawdę Wielkim Trekiem by nie roztrwonić tego gigantycznego kredytu zaufania.)
Queerbot
Użytkownik
#18 - Wysłana: 21 Sier 2014 08:34:29
Odpowiedz 
Q__:
(choć zdarzają się i głosy krytyczne, argumentujące identycznie jak Queerbot u nas)

Cieszę się o tyle, że zagranicznych dyskusji nie śledzę, a jednak - jak się okazuje - nie jestem w swoich bestialskich opiniach osamotniony; smucę się jednak, bo - skoro nie jest to tylko moje zdanie - może się okazać, że mam rację

Co więcej można dodać? Będąc nienawistnikiem umiarkowanie przychylnym jednak produkcjom fanowskim na wysokim poziomie, pozostaje mi mieć nadzieję, że ten entuzjazm nie przewróci w głowie twórcy Axanara i nie spowoduje, że jakość (i tak już nadszarpnięta lub pozorna według mojej oceny) zupełnie z tej produkcji nie wyparuje.
Q__
Moderator
#19 - Wysłana: 21 Sier 2014 10:20:51 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Queerbot

Queerbot:
nie jestem w swoich bestialskich opiniach osamotniony

Ano nie jesteś. Rzełbym, że znalazłeś się w grupie najbardziej zżytych z czystą, TMPowsko-TNGowską, wizją Roddenberry'ego.

Queerbot:
nienawistnikiem

Się mówi trú fanem i zaraz lepiej brzmi.

(Swoją drogą: ciekawe gdzie ulokuje się Picard w tym sporze? )

ps. Tymczasem nieanglojęzyczni właśnie tracą alibi:
http://trek.pl/forum/index.php?/topic/9912-polacy- tez-swoj-axanar-maja/
Seybr
Użytkownik
#20 - Wysłana: 21 Sier 2014 11:50:11 - Edytowany przez: Seybr
Odpowiedz 
Obejrzałem film i jest pod mega wrażeniem. Zacznę od efektów. Niczym nie ustępują pełnym produkcją. Ujęcia kamer, są mega dobrze wykonane. Widać tutaj pełen profesjonalizm. Gra aktorska na poziomie. Mamy znajome twarze. Sam projekt wykonany z dokładnością i z sensem. Techniczne powala wszystkie fun treki.

Q sam stwierdził, że mi się spodoba. Jest czarny kapitan, jest donośny głos. Akurat kolor skóry nie ma do znaczenia. Ale sama postać, jego mowa i barwa głosu to dla mnie mega plus. Doceniam takie rzeczy. W swoim rankingu aktorów wysoko cenię aktora o nazwisku Morgan Freeman. Facet jest świetnym aktorem i ma na dodatek świetną barwę głosu.

Jak ktoś chce mieć komedię niech sobie zapoda napisy przez tlanslator. Wychodzi komedia ;]. Dobrze że człowiek uczył się angielskiego ;]. W zasadzie sam nauczył ;].

Moja żona słuchając, od razu poznała głos generała Martoka.
Q__
Moderator
#21 - Wysłana: 21 Sier 2014 12:44:16 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Seybr

Seybr:
Obejrzałem film i jest pod mega wrażeniem.

Zakładając jednak, że nie film jest, a Ty jesteś - cieszę się.

Seybr:
Jest czarny kapitan

Nawet admirał. Ramirez zresztą. Ledwo co założyłem (m.in.) o nim topic.

Seybr:
Wychodzi komedia ;].

Czyli
Seybr:
fun trek

?

(NMSP.)

A wracając do meritum: naprawdę, naprawdę jestem ciekaw co teraz zrobią CBS z Paramountem. Bo, jeśli połączymy techniczną jakość Axanaru (chodzą przy tym słuchy, że tej samej jakości F/X mają mieć REN i - od teraz - NV: P2) i dodamy to tego wszystkie te znakomite nazwiska weteranów ST, guest stars z innych parafii, zaproszonych do współpracy pisarzy, wreszcie: utalentowanych fanów, to wyjdzie, że jak połączą siły, to nakręcą nam znakomitego Treka, parę odcinków rocznie, bez oglądania się na macherów, którzy raczyli nas bragizmami i abramszczyzną.
pirogronian
Użytkownik
#22 - Wysłana: 21 Sier 2014 12:54:29
Odpowiedz 
Q__:
ps. Tymczasem nieanglojęzyczni właśnie tracą alibi:
http://trek.pl/forum/index.php?/topic/9912-polacy- tez-swoj-axanar-maja/

Może puszczę mamie
Q__
Moderator
#23 - Wysłana: 21 Sier 2014 13:07:10
Odpowiedz 
pirogronian

pirogronian:
Może puszczę mamie

Z ciekawości: będzie to Jej First Contact z Trekiem, czy już Ją nim raczyłeś (jeśli, to czym)?
pirogronian
Użytkownik
#24 - Wysłana: 21 Sier 2014 13:10:36
Odpowiedz 
Raczyłem ją już (a nawet i ojca) większością filmów kinowych (oprócz III, Pokoleń i Abramsów), a także paroma odcinkami TNG. Większość znieśli dzielnie, niektóre się nawet podobały
Q__
Moderator
#25 - Wysłana: 21 Sier 2014 13:18:08
Odpowiedz 
pirogronian

pirogronian:
niektóre się nawet podobały

Tytuły!
Seybr
Użytkownik
#26 - Wysłana: 21 Sier 2014 13:18:55
Odpowiedz 
Q__:
Czyli

Włącz to zobaczysz, jak sobie translator tłumaczy ;].

Q__:
zaproszonych do współpracy pisarzy, wreszcie: utalentowanych fanów, to wyjdzie, że jak połączą siły, to nakręcą nam znakomitego Treka,

Jeżeli będzie takiej jakości bez różowych okularów z TNG to jestem za ;]. Czuć nutę współczesnego kina.
pirogronian
Użytkownik
#27 - Wysłana: 21 Sier 2014 13:29:47
Odpowiedz 
Q__:
Tytuły!

Wszystkich teraz nie pamiętam. Ostatni, co się nawet podobał, to "Im wyżej, tym gorzej", (ale nie odnalazłem go w Memory Aplha) - o bezcielesnej istocie, zjadającej statek (mamuśkę szczerze ubawiło) i o kolejnym zamążpójściu pani Troi . Pamiętam, że kiedyś ojcu puściłem odcinek DS9 o tym, jak Quark został "wrobiony" w małżeństwo z klingonką, a potem ratował jej rodzinę z kłopotów finansowych.
Queerbot
Użytkownik
#28 - Wysłana: 21 Sier 2014 14:20:19 - Edytowany przez: Queerbot
Odpowiedz 
Seybr:
mega wrażeniem

Seybr:
mega dobrze

Seybr:
mega plus

Jasno wynika, że jest MEGA ;] O ile zgadzam się, że Axanar (pierwsze) wrażenie robi mega, ujęcia są mega i aktorzy są mega plusem, o tyle uważam, że zdradza pewne sygnały, które świadczą o tym, że może to być zwykłe kino akcji. Wyłożyłem zresztą swoje obawy dość dokładnie.

To trochę sprawa gustu, ale dla mnie akcja jest nieistotna, jeżeli nie wiąże się z czymś więcej. Jest taki odcinek TNG, gdzie część załogi zostaje zainfekowana przez plazmowe istoty, więźniów odbywających w ten sposób swoją karę, wysłanych na jakąś planetę, gdzie żyją od wieków w tej plazmowej postaci.
Scena akcji w tym odcinku, trzymająca w napięciu niesamowicie, polega na tym, że Picard idzie korytarzem. Jeżeli nie ma "tego czegoś" żaden wybuch i cmentarzysko kosmiczne nie zagwarantują w moich oczach sukcesu.

Q__:
A wracając do meritum: naprawdę, naprawdę jestem ciekaw co teraz zrobią CBS z Paramountem.

Kiedy Axanar okaże się super - zatrudnią połowę staffu z Axanara, NV, STC i zrobią własny serial, który będzie nudny, ugrzeczniony, niespójny; jednocześnie rozwalą od środka fanprodukcje, skłócą fanów i fan-producentów, czym doprowadzą do zupełnego unicestwienia Star Treka.

pirogronian:
Q__:
ps. Tymczasem nieanglojęzyczni właśnie tracą alibi:
http://trek.pl/forum/index.php?/topic/9912-polacy- tez-swoj-axanar-maja/

Bardzo fajna inicjatywa ze strony Trek.pl. Niemcy mają bardzo silny fandom, bo dużo tłumaczą - także popieram w pełnej rozciągłości.
Seybr
Użytkownik
#29 - Wysłana: 21 Sier 2014 17:23:32
Odpowiedz 
Queerbot:
Jasno wynika, że jest MEGA ;] O ile zgadzam się, że Axanar (pierwsze) wrażenie robi mega, ujęcia są mega i aktorzy są mega plusem, o tyle uważam, że zdradza pewne sygnały, które świadczą o tym, że może to być zwykłe kino akcji.

Od strony technicznej jest ok i tu się zgodzisz. Widzisz ja czekam na treka gdzie będzie akcja i treść. Ile jest tak na prawdę dobrej akcji w treku. Często jest przegadany a bitwy z udziałem załogi (lądowe), to żenada. Sprytny inaczej western. Wiesz ja czuje lekki klimat z nBSG. Jeżeli weźmiemy plusy z nBSG (walki), to dla mnie będzie bomba. Lubię filmy gdzie jest dużo treści. Jednak przydał by się Trek, gdzie była by jednocześnie ropzp.... i treść. Ten filmik pokazuje, że się da.
Q__
Moderator
#30 - Wysłana: 21 Sier 2014 19:47:01 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Queerbot

Queerbot:
O ile zgadzam się, że Axanar (pierwsze) wrażenie robi mega, ujęcia są mega i aktorzy są mega plusem, o tyle uważam, że zdradza pewne sygnały, które świadczą o tym, że może to być zwykłe kino akcji.

Owszem, istnieje taka obawa, też - gdzieś tam w głębi tzw. duszy - ją mam, tym większą, że pamiętam z jakim entuzjazmem chłonąłem przedczołówkową część "jedenastki", by potem oberwać resztą. Jedno już jednak przynajmniej wiem: "PtA" jest piękne wizualnie i tego nam już nikt nie odbierze (chyba, że miałby np. statek Annoraxa ). W najgorszym wypadku skończy się więc na prześlicznej - prawie jak TMP - wydmuszce.

Queerbot:
To trochę sprawa gustu, ale dla mnie akcja jest nieistotna, jeżeli nie wiąże się z czymś więcej. Jest taki odcinek TNG, gdzie część załogi zostaje zainfekowana przez plazmowe istoty, więźniów odbywających w ten sposób swoją karę, wysłanych na jakąś planetę, gdzie żyją od wieków w tej plazmowej postaci.
Scena akcji w tym odcinku, trzymająca w napięciu niesamowicie, polega na tym, że Picard idzie korytarzem. Jeżeli nie ma "tego czegoś" żaden wybuch i cmentarzysko kosmiczne nie zagwarantują w moich oczach sukcesu.

Jeszcze raz - bo chyba o tym gadliśmy - wspomnę słynny spacerek przez Strefę ze "Stalkera". Ciarki. I poezja.

Queerbot:
Kiedy Axanar okaże się super - zatrudnią połowę staffu z Axanara, NV, STC i zrobią własny serial, który będzie nudny, ugrzeczniony, niespójny; jednocześnie rozwalą od środka fanprodukcje, skłócą fanów i fan-producentów, czym doprowadzą do zupełnego unicestwienia Star Treka.

Nie strasz! Wiesz, że to realne!

Queerbot:
Bardzo fajna inicjatywa ze strony Trek.pl.

Owszem, znakomita!

Seybr

Seybr:
Lubię filmy gdzie jest dużo treści. Jednak przydał by się Trek, gdzie była by jednocześnie ropzp.... i treść. Ten filmik pokazuje, że się da.

Raczej daje nadzieję, że się da. Póki co możemy podziwiać wspaniałość formy przy relatywnie ubogiej treści ("Wojna była. Garth wygrał"), ale nazwiska zaangażowane w projekt każą przypuszczać, że i treść się znajdzie (choć może bardziej w duchu późnego DS9, niż TNG).
 Strona:  1  2  3  4  5  ...  18  19  20  21  22  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Star Trek Axanar

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!