USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Wyemancypowane kosmitki
 
Autor Wiadomość
The_D
Użytkownik
#1 - Wysłana: 21 Cze 2014 21:49:49
Odpowiedz 
Wszystko zaczęło się od przeglądania kart postaci z gry Star Trek: Attack Wing (o której więcej w dedykowanym temacie). W trakcie przeglądania zacząłem się zastanawiać jak wygląda stopień emancypacji kobiet w przedstawionych społecznościach. W treku pokazywano oczywiście silnie matriarchalnych obcych (TNG Angel One), ale chciałbym raczej skupić się na rasach z pokazanym większym tłem a nie na jednoodcinkowcach.

W Federacji jest nieźle, aczkolwiek jeszcze taki TOS, z dzisiejszej perspektywy wydaje się mimo wszystko konserwatywny - niby kobiety służą normalnie, ale raczej jako pielęgniarki, naukowcy, łącznościowcy, kancelistki. Do tego dochodzi zdanie Kirka o kobietach wygłoszone w Turnabout Intruder. Na federacyjną panią kapitan czekaliśmy aż do TNG. (W Attack Wingu z federacyjnych kapitanów jest Janeway, kobiety to też ok 1/4 dostępnej załogi)

Na statkach klingońskich kobiety służą na równi z mężczyznami i na pewno nie wyglądają na zahukane Z drugiej strony te postacie nie są zbyt wyraziste i raczej ich nie zapamiętujemy. Nie pokazano też Klingonek na stanowiskach dowódczych. W całym TNG jedynymi wyjątkami są siostry Duras. Przy ich okazji dowiadujemy się, że swobody kobiet mają swoje ograniczenia, bo przywództwo w rodzie jest dziedziczone zasadniczo w linii męskiej (choć mogą byc wyjątki jak np. w DS9 House of Quark). Lursa i B'Ethor, a także żona Martoka pokazują, że nie brakuje kobiet z ambicjami, ale muszą się zadowalać pociąganiem za sznurki z tylnego siedzenia.
W Attack Wingu jedyna Klingonka to N'Garen - oficer uzbrojenia z Rotarrana)

Inaczej jest u Romulan. Tu już w TOS-ie mieliśmy kobietę kapitana (Enterprise Incident. Ciekawe czy scenarzyści mogli w przypadku kosmitów posunąć się dalej niż u Ziemian, czy raczej potrzebowali kobiety aby mogła zostać uwiedziona przez Spocka? Kolejne odsłony pokazały także Romulanki w wywiadzie czy senacie imperium.
Znajduje to odbicie w grze - mamy aż trzy kapitanki: Toreth, Donatrę i wspomnianą bezimienną z TOS-u)

W serialach, zwłaszcza SD9, jest też całkiem sporo Bajoranek. Wiadomo, że Vedekami sa zarówno kobiety i mężczyźni, nic nie wskazuje również na ograniczenia w wyborze Kai. W Bajorańskim rządzie tymczasowym kobiety również zasiadały na równi z mężczyznami, znamy byłe członkinie ruchu oporu itp. Co prawda nie ma nic na ten temat w kanonie, ale możliwe, że to posredni efekt kardazjańskiej okupacji. Jak tłumaczyła Kira, okupacja położyła kres systemowi kastowemu na Bajor, byc może niecodzienne warunki w ruchu oporu ułatwiały wybicie się kobietom?

U Kardazjan, w przeciwieństwie do Klingonów, nie ma formalnych zasad dyskryminujących kobiety, aczkolwiek podział ról istnieje i jest silnie zarysowany - mężczyźni dominują wojsko i politykę, a kobiety naukę.
Q__
Moderator
#2 - Wysłana: 21 Cze 2014 22:26:46 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
The_D

The_D:
W Federacji jest nieźle, aczkolwiek jeszcze taki TOS, z dzisiejszej perspektywy wydaje się mimo wszystko konserwatywny

Z perspektywy in universe mamy kobietę-kapitana już w ENT. Hernandez z Columbii, jak niedawno pisałem*.

* http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=1367&page=8#msg277390

The_D:
raczej jako pielęgniarki, naukowcy, łącznościowcy, kancelistki

Pierwszy oficer w "The Cage", nawigator w TMP (jeśli doliczyć fan-kanon także pierwszy oficer i walcząca z bronią w ręku redshirt w Exeterze, główny mechanik w Farragucie). No i mamy niewątpliwie funkcjonalne, nawet jeśli dysfunkcyjne, społeczeństwo Sigma Draconis VI (tak, "Spock's Brain").

The_D:
Do tego dochodzi zdanie Kirka o kobietach wygłoszone w Turnabout Intruder.

Owszem, jest to odcinek na tyle irytujący, że ekipa STC, która odtworzyła jego ostatnią scenę w swojej vignette*:
http://www.youtube.com/watch?v=kATcuut_tqM
Nie tylko postanowiła dodanym zakończeniem trochę złagodzić wymowę oryginału, ale i potem poświęciła parę dobrych - wręcz łopatologicznych - zdań podkreśleniu Federacyjnego równouprawnienia w "Lolani". Zacytujmy:

Lolani: What a beautiful ship. And men and women working alongside each other equally.
McKennah: Well the Federation sees no difference between the rights and abilities of men and women
Lolani: But biologically and chemically we're different... One gender isn't stronger than the other?
McKennah: We're each individuals with our own strengths and weaknesses... ... but we're not defined by our gender.
Lolani: That sounds like a dream. One I have had many a night.
McKennah: It's a good dream, Lolani. One worth holding onto.


I potem:

Lolani: I observed something else as well...
McKennah: You did?
Lolani: The women in uniform command the respect of their peers.
McKennah: You can tell a lot about someone from what they wear.


(Warto przy tym dodać, że Rod Roddenberry, choć sam związany z NV: P2 po obejrzeniu tegoż odcinka uznał go za kanon.)

* dla porównania oryginał:
http://www.youtube.com/watch?v=8DwOVNYlfAQ

The_D:
Na federacyjną panią kapitan czekaliśmy aż do TNG.

Niezupełnie. Mamy panią kapitan Saratogi w ST IV jak tam wspominałem.

Warto też dodać, że pani kapitan z TNG jak już się pojawia występuje od razu jako czarnoskóry Kirk w spódnicy.

Zresztą... Scott widzimy na ekranie, a w tym samym czasie - według DS9 - wyrusza w swoją tragicznie zakończoną misję Olympia dowodzona przez kapitan Cusak:
http://en.memory-alpha.org/wiki/Lisa_Cusak

The_D:
Z drugiej strony te postacie nie są zbyt wyraziste i raczej ich nie zapamiętujemy. Nie pokazano też Klingonek na stanowiskach dowódczych.

A Azetbur? Córka i następczyni Gorkona.
The_D
Użytkownik
#3 - Wysłana: 22 Cze 2014 00:11:21
Odpowiedz 
Q__:
Pierwszy oficer w "The Cage"

Ale jak wiemy było to za dużo dla producentów.

Q__:
A Azetbur? Córka i następczyni Gorkona.

I inne przykłady...

Rzeczywiście nie wziąłem pod uwagę filmów, chyba za długo nie powtarzałem ich sobie. A sama Azetbur to przykład mocny (w końcu już wyżej niż kanclerz celować się nie da), jednak wciąż patrząc na całokształt Klingonki mają raczej pod górkę (choć oczywiście nie ma porównania z tym co dzieje się na Ferenginarze przed reformami).
Q__
Moderator
#4 - Wysłana: 22 Cze 2014 00:21:24 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
The_D

The_D:
Ale jak wiemy było to za dużo dla producentów.

Niemniej, zgodnie z zasadą pierwszeństwa starszego kanonu w takich wypadkach, mogli zmniejszyć rolę kobiet w TOS, ale tego co się stało odstać nie byli w stanie. (A potem dokrętki i retcony wzmocniły wymowę oryginalnego pilota.)

The_D:
jednak wciąż patrząc na całokształt Klingonki mają raczej pod górkę

Kiedy wspominam panie Vekmę i Zegov (obie mające stopnie oficerskie)* z IKS Pagh, patrzące na Rikera jak na przysłowiowe świeże mięsko, zastanawiam się która płeć jest tam, u tych Klingonów, przedmiotowo traktowana.

* pamiętasz je?
http://en.memory-alpha.org/wiki/Vekma
http://en.memory-alpha.org/wiki/Zegov

Inna sprawa, że w wypadku Klingonów tak naprawdę nierównouprawnienie by mnie nie zdziwiło, w końcu mają tam feudalizm, a feudalizmem - cytując Maurice'a Druona - rządziło prawo mężczyzn... Choć z drugiej strony właśnie średniowiecze i renesans przyniosły, mimo powyższego, wiele silnych, odgrywających samodzielne- i eksponowane - role, kobiet.

Idąc zapewne tym tropem, NV: P2 "Kitumba" prezentując Imperium Klingońskie od podszewki dorzuca nam jeszcze dowodzącą flotą strzegącą świętej planety, na której rezyduje tytułowy władca, commander Le'Ak:

I uroczą (choć stojącą po niewłaściwej stronie) regentkę Kali:



EDIT:
Jeszcze dalej idą - również docenione przez Roba Roddenberry'ego - produkcje spod znaku HF. Oto właściwie centralną postacią macierzystej serii Hidden Frontier jest nasza stara znajoma z TNG - Shelby przechodząca, na oczach widza, drogę od komandora do kontradmirała:

http://en.hiddenfrontier.com/index.php/Elizabeth_S helby
Jej zaś najbliższą przyjaciółką i współpracownicą (a w dodatku genialnym naukowcem) inna znajoma z TNG - Robin Lefler:

Wśród antagonistów natomiast na zauważenie zasługuje (była) glinn Betras:

http://en.hiddenfrontier.com/index.php/Betras
Osławiona cardassiańska zbrodniarka wojenna luźno zresztą wzorowana na realnej postaci:
http://en.wikipedia.org/wiki/Biljana_Plavšić
Spin offy nie są gorsze... W Odyssey pierwszym oficerem i romulańskim oficerem łącznikowym jest subcommander T'Lorra, nie do końca zadowolona z tej funkcji, bo wcześniej sprawująca już samodzielne dowództwa...

Zdarza się jej przy tym dowodzić przez czas dłuższy załogą złożoną z nie ufających jej Fedków i daje radę:

Jej godną rywalką jest szefowa ochrony, Maya Stadi - Betazoidka, siostra poległej CFC z Voyagera, która tworzy z nią więź w stylu tej słynnej Spock-McCoy, z jednej strony czyniąc jej często rasistowskie uwagi (regularnie wzywa np. podkomendnych do oddania honorów szefowej nieregulaminowym "Romulan on deck") i kwestionując jej lojalność, z drugiej strony wykonując bez wahania wszelkie jej rozkazy (z czasem obie panie - mimo kontynuowania psychomachii zaczynają się wyraźnie lubić):

http://en.hiddenfrontier.com/index.php/Maya_Stadi
The Helena Chronicles przynoszą nam znów kapitan Theresę Faisal, dowódcę tytułowej jednostki, która buntuje się przeciw swojemu dowództwu jak Kirk w ST III - z identycznych pobudek zresztą - i płaci za to ostatecznie gorzką cenę:

http://en.hiddenfrontier.com/index.php/Theresa_Fai sal
W jej załodze wyróżnia się zaś Nausicaanko-Bolianka, porucznik Dais (o której również wspominałem*); szefowa ochrony, najgroźniejsza i prawdopodobnie najsilniejsza fizycznie osoba na Helenie (na obrazku uśmiecha się drapieżnie po rozwaleniu wrogiej jednostki):

http://en.hiddenfrontier.com/index.php/Dais
Z kolei w Federation One czołowymi graczkami politycznymi są romulańska praetor Yeshva (o niej też pisałem**):

http://en.hiddenfrontier.com/index.php/Yeshva
i Federacyjna prezydent Vindenpawl, mimo afektowano-damulkowatego sposobu bycia i sympatycznej twarzy, będąca bezwzględnym politykiem o nie do końca jasnych motywach (jej własny szef ochrony podejrzewa ją chwilami o zlecenie zabójstwa poprzedniego prezydenta UFP):

http://en.hiddenfrontier.com/index.php/Karah_Vinde npawl
(Pani prezydent nawiązuje do znanej z TOSowych filmów tradycji pokazywania prezydenta z nieznanego dotąd gatunku, jest Vrijheidianką, z planety Vrijheid IV położonej w okolicach Briar Patch.)
Do tego dochodzą admirał Nechayev (znana - aż nazbyt dobrze - z TNG) i Rand (wnuczka Janice):

http://en.hiddenfrontier.com/index.php/Alice_Rand
Oraz przywódczynie gatunku Archeinów, z którym w ODY toczy się wojna - Grand Majan i jej zbrodnicza (czego ona nie ma na sumieniu? od podkopywania władzy matki przez zrobienie sobie z własnego syna zabawki seksualnej i zajście z nim w ciążę, po wywołanie krwawej, najeźdźczej wojny...), robiąca za main vilaina serii, majan Seram:
http://en.hiddenfrontier.com/index.php/Grand_Majan
http://en.hiddenfrontier.com/index.php/Seram
Main villainem w HC jest znowu pracująca dla Syndykatu Oriona vaaliańska (kolejny nowy gatunek) piratka Caeleno, posiadaczka sporego okrętu i wygórowanych ambicji, budząca strach swoich męskich podwładnych, postać tyleż komiczna (z racji przerysowanego sadyzmu), co śmiertelnie niebezpieczna:

http://en.hiddenfrontier.com/index.php/Caeleno

* http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=2&topic=3252&page=30#msg270728

** http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=2&topic=218&page=21#msg261364
Dathon
Użytkownik
#5 - Wysłana: 22 Cze 2014 18:15:09
Odpowiedz 
W temacie emancypacja. Z bratniej serii.

http://stargate.wikia.com/wiki/Emancipation
Q__
Moderator
#6 - Wysłana: 22 Cze 2014 23:44:31
Odpowiedz 
Dathon

Dathon:
W temacie emancypacja.

No proszę, to SG-1 miewało Problemowe odcinki, które w dodatku przegapiłem, choć pierwszy sezon starałem się oglądać.
Wykonanie, pamiętam, bywało wtedy raczej slabawe (więc pewnie i w tym odcinku...), ale ze streszczenia sądząc to równie dobrze mógłby być odcinek TOS czy wczesnego TNG. Może jeszcze przekonacie mnie do tej serii?

A wracając do tematu... Patronką niniejszego topicu mogłaby być wspomniana już przeze mnie Lolani (The_D, dobrze mi się zdaje, że oglądałeś?) z STC, która walczyła o swoją emancypację samotnie, do tragiczno-heroicznego końca:



Ale pomieściłaby się w nim swobodnie i Alersa z NV: P2 "Enemy: Starfleet!", wpisująca się w archetyp silnych, bezwzględnych władczyń typu carycy Katarzyny...



(Przy czym w wypadku Alersy trudno przesądzać na ile to norma w jej kulturze, na ile zaś właśnie przypadek silnej jednostki rozsadzającej ramy...)
Q__
Moderator
#7 - Wysłana: 27 Cze 2014 22:23:55
Odpowiedz 
The_D

Mówiliśmy o:
The_D:
Turnabout Intruder.

I STC w tym kontekście przywołałem... Teraz jeszcze lepiej da radę porównać kontynuację z oryginałem:
http://www.youtube.com/watch?v=hmouwv-iamc
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 28 Lip 2018 10:06:56
Odpowiedz 
Heh, widzę, że zapomnieliśmy o Cardassiankach, a - wprost z ekranu to pada - zmonopolizowały one nauki ścisłe i techniczne w swojej kulturze, i nawet (seksistowsko) twierdzą, że mężczyźni nie nadają się do ich uprawiania.

Przypomnijmy sobie scenę z odcinka DS9 "Destiny", w której - ku oburzeniu O'Briena - Gilora Rejal mówi:

Gilora: I don't have time to explain everything.
O'Brien: What, you think I won't be able to understand?
Gilora: It's been my experience that
O'Brien: What? That humans aren't good engineers?
Gilora: No, not humans. Males.
O'Brien: I beg your pardon?
Gilora: Men just don't seem to have a head for this sort of thing. That's why women dominate the sciences.

http://www.youtube.com/watch?v=_7VtDaQE6sU

(Inna sprawa, że nastawieni na robienie militarnej kariery cardassiańscy mężczyźni w istocie mogą nie mieć głowy do takich rzeczy, zbyt są zajęci toczeniem gry w dominację.)
 
USS Phoenix forum / Star Trek / Wyemancypowane kosmitki

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!