USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Humor/komizm w Treku
 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#1 - Wysłana: 16 Kwi 2014 18:31:33
Odpowiedz 
pirogronian napisał gdzie indziej (celowo kursywa, nie tagowanie cytatu, dla czytelności):

Mnie zawsze śmieszy próba zestawienia Trekowej patetyczności z czymś luźnym. Dla mnie wychodzi to jak w Kiepskich lub Pythonach - tak groteskowe lub wręcz głupie, że aż śmieszne Pewnie zwłaszcza dlatego, że w Treku jest dużo teatralności, która sama w sobie wychodzi sztucznie. I to wszystko jest jakieś takie... niepoważne.

I chyba jest to dobry punkt wyjścia do dyskusji o komizmie intencjonalnym (jest tego parę - słynnych - odcinków i scen oraz jeden kasowy film) i nieintencjonalnym (tego mamy znacznie więcej) w ST.

Jednym słowem: jak Trek łączy się z komedią i jak często bywa śmieszny?
Dathon
Użytkownik
#2 - Wysłana: 16 Kwi 2014 18:35:43 - Edytowany przez: Dathon
Odpowiedz 
Trek jest cały komiczny jak brać go za serio.

pijes. Kolejny temat, co nie miał temata, a niby wszystko już obgadaliśta.
pirogronian
Użytkownik
#3 - Wysłana: 16 Kwi 2014 21:13:36
Odpowiedz 
Q__:
I chyba jest to dobry punkt wyjścia do dyskusji o komizmie intencjonalnym

Ja akurat zacząłem od komizmu nieintencjonalnego, związanego z wałkowaną już wiele razy w innym tematach teatralnością. Ta teatralność mnie na początku, jak pewnie wszystkich, drażniła, ale teraz nastawiam się na to jako pewnego rodzaju konwencję i staram się traktować z przymrużeniem oka. A nie jest to łatwe, bo czasem Trek bywa na prawdę dramatyczny, i te dwa rodzaje dramatyzmu się ze sobą nawzajem dosyć gryzą. Gdy się jednak nie ogląda, tylko rozmyśla nad całością, albo jeszcze lepiej - dyskutuje nad tym lub ogląda/robi parodię (a parodiuje się to wyśmienicie), to wtedy pojawia się szeroki uśmiech od ucha do ucha.

Pozwolę sobie przypomnieć dwie rzeczy, które mi bardzo rzucają się pod tym względem w oczy. Są to
1) Słynne wybuchowe konsole
2) Równie słynne "latanie" załogi po mostku
Obydwie rzeczy są bardzo dosłownym ekwiwalentem wystawienia przez specjalnie zatrudnioną przez "teatr" do tego celu osobę transparentu z napisem "Uwaga! Dzieje się, więc wstrzymajcie oddech!", albo do nagranego śmiechu w serialach komediowych, z tym, że tam się jakoś tak nie odczuwa obrażania inteligencji widza (dla tych, którzy próbują szukać racjonalnego wytłumaczenia dla wymienionych dwóch rzeczy - nie, nie mają one takowego, służą do jednego - teatralnego wywoływania dramatyzmu tanim kosztem, tak, jak transportery wymyślono, aby oszczędzić na kosztownych scenach lądowania).

I dlatego właśnie, po pierwszej, oczywistej dosyć, fascynacji statkami kosmicznymi, szukam w Star Treku mniej lub bardziej posuniętej symboliki, ucząc się przełykać dziury w fabule czy technikaliach. Być może z tego powodu cenię sobie te obwieszane regularnie psami, jak Final Frontier czy Insurrection.
Jo_anka
Użytkownik
#4 - Wysłana: 17 Kwi 2014 02:36:23
Odpowiedz 
Mnie zawsze śmieszy klasycznie slapstickowa operacja uprowadzenia Chekova ze szpitala w STIV, ale w wersji oryginalnej - bo b.duża część komizmu dialogów lekarskich przepadła w tłumaczeniu.

Otoczona wianuszkiem zaaferowanych lekarzy, babcia, której odrosła nerka: "fully functional" :D, niezmiennie mnie bawi.
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 17 Kwi 2014 08:28:42 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dathon

Dathon:
Trek jest cały komiczny jak brać go za serio.

Często twierdzę, ze komizm nieintencjonalny ST bliski jest dziwnie komizmowi intencjonalnemu historii o Tichym*. I to nie dlatego, że Lem był krypto-Trekerem, jak już dziś wiadomo, bo "Wyprawa profesora Tarantogi" starsza jest od "The Cage".

Wyznawcom platonizmu i koncepcji pola morfogenetycznego (po naszemu: myślni) pewnie łatwiej przyjdzie to wyjaśnić.

* BTW. wiesz, że Tichy znał się chyba z Khanem? a może z Klingonami? lub z Kirkiem?
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=sear ch&loc=1&forum=6&topic=123&page=251446
(Skoro o Klingonach mowa - poświęcone ich kulturze prace Okranda b. przypominają bedekery, które zwykł studiować nasz Ijon...)

pirogronian

pirogronian:
cenię sobie te obwieszane regularnie psami, jak Final Frontier czy Insurrection

Akurat INS, choć w zachodnim fandomie bywa sytuowane i za NEM, w polskim cieszy się raczej sympatią i - mimo wszelkich swych logicznych mielizn - jest zwykle chwalone.
A TFF? Tu chwalić trudniej, ale stojący w centrum tegoż filmu ambitny koncept również przysparza mu obrońców.
Tylko za NEM nikt się nie ujmuje (chyba, że Picard, gdy usiłuje dowodzić, że 'jedenastka" jeszcze gorsza).

Jo_anka

Jo_anka:
Mnie zawsze śmieszy klasycznie slapstickowa operacja uprowadzenia Chekova ze szpitala w STIV

Czyli Trek pomyślany jako najkomiczniejsza odsłona serii sprawdza się w swej roli.
Q__
Moderator
#6 - Wysłana: 25 Maj 2015 12:45:04 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Ciekawe... Fani (głosowało ich ponad 11,000) uważają TNG za najzabawniejszą z serii Treka:
http://www.startrek.com/article/poll-says-trek-sho w-with-most-humorous-moments-was
A ponoć takie sztywne to TNG...
Q__
Moderator
#7 - Wysłana: 6 Cze 2016 10:46:52
Odpowiedz 
W kolejnym głosowaniu wyszło na to samo, co post wyżej:

Fans Say Most Humorous Trek Series Is...

The Next Generation (35%)
The Original Series (32%)
Deep Space Nine (17%)
Voyager (11%)
Enterprise (3%)
The Animated Series (1%)

http://www.startrek.com/article/fans-say-most-humo rous-trek-series-is

Hmmm...
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 26 Sier 2018 20:39:35 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Następna ankietka...

Character That Makes You Laugh the Most Is...

Data (27%)
Dr. McCoy (19%)
The Doctor (18%)
Quark (17%)
Lwaxana Troi (9%)
Tilly (4%)
Dr. Phlox (3%)
Seven of Nine (2%)

http://www.startrek.com/article/poll-says-characte r-that-makes-you-laugh-the-most-is

Roddenberry'owskie smakuje lepiej? (Choć VOY z DS9 też nieźle się trzymają...)
Pleiades
Użytkownik
#9 - Wysłana: 26 Sier 2018 20:47:37 - Edytowany przez: Pleiades
Odpowiedz 
Moje ulubione komiczzne odcinki to: "Deja Q", "Someone to watch over me" i "Tinker Tenor Doctor Spy", nieraz zrywałam przy nich boki.

Gorzej z wyborem poszczególnych scenek z innych epizodów. Trochę tego było, zwłaszcza w TNG, a także całkiem sporo z udziałem 7 w Voyu.

No i tak mi się przypomniało przy okazji:

Data:
- There was a young lady from Venus, whose body was shaped like a...


Na Trek BBS jest nawet cały wątek temu poświęcony:
https://www.trekbbs.com/threads/there-once-was-a-l ady-from-venus.74064/
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 27 Sier 2018 00:03:15 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Pleiades

Pleiades:
No i tak mi się przypomniało przy okazji:

Przypomnijmy to sobie dokładniej:
http://www.youtube.com/watch?v=D1n9fS7fcog

(Nawiasem: wychodzi po raz kolejny, że G.R. nie chciał wcale ST tak przygładzonego, jak wyglądało to później, za Bermana.*)

* Co też oznacza, że DSC i ORV są pod pewnymi względami wierniejsze Roddenberry'emu niż się na pierwszy rzut oka zdaje...

Pleiades:
Na Trek BBS jest nawet cały wątek temu poświęcony

Nie tylko tam... Tym słynnym (w rillajfie gerroldowym) limerykiem nawet na MIT się interesują:
http://web.mit.edu/freebsd/head/games/fortune/datf iles/gerrold.limerick

Swoją drogą... Ten fellow named Hunt, czyżby o bohaterskim Dylanie, lub którymś z jego przodków, była mowa?
Q__
Moderator
#11 - Wysłana: 30 Lis 2018 19:01:52 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Podcast TrekMovie o tym czy Trek może być zabawny/komediowy:
https://trekmovie.com/2018/11/29/can-star-trek-be- funny-the-shuttle-pod-crew-say-yes-but-only-on-tue sdays/

(Na tapecie znalazły się: TOS "The Trouble With Tribbles", TNG "Qpid", DS9 "Little Green Men", DS9 "The Magnificent Ferengi" i - uznany za najzabawniejszy - TOS "A Piece of the Action". Mój wniosek: Trek może być na wesoło, jeśli zarazem mówi coś b. serio, nie gubiąc swej Trekowości, jak czynił to ostatni na liście epizod TOS.)
Q__
Moderator
#12 - Wysłana: 25 Wrz 2019 20:44:10
Odpowiedz 
Krytyka trekowego humoru w Discovery, zwł. w wątku Tilly:
https://www.youtube.com/watch?v=LEZIzQYjbUg
Q__
Moderator
#13 - Wysłana: 29 Maj 2020 10:06:56 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mówcie co chcecie, ale wątek Po z "Such Sweet Sorrow" to czyste złoto:
https://www.youtube.com/watch?v=6OwPl7Sy1ps
https://www.youtube.com/watch?v=LnDjZgie0gM
Są to jedne z nielicznych humorystycznych scen z Treka, które sprawiły, że roześmiałem się w głos. Zarazem b. klasyczno-TOSowe i b. współczesne. W dodatku mamy tam dobrze wykorzystaną continuity - im więcej wiemy o bohaterach z poprzednich odcinków, tym bardziej śmieszą nas pewne interakcje. Mamy Tilly znów w dobrej formie. Mamy girl power i promocję nauki podane z nietypową dla DSC lekkością. Ba, nawet Michaśka wypada w końcu jak Ziemianka wychowana na Wolkanie; małomówność i lekka rezerwa wyraźnie jej służą.
 
USS Phoenix forum / Star Trek / Humor/komizm w Treku

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!