USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Star Trek: Moja przygoda z tym uniwersum
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  »» 
Autor Wiadomość
Enterprise D
Użytkownik
#121 - Wysłana: 27 Paź 2011 19:50:02
emillo97

No i na reszcie wszystko wróciło do normy.
emillo97
Użytkownik
#122 - Wysłana: 27 Paź 2011 20:21:01
Skończyłem oglądać s01e15 "Shore Leave" i uważam ,że odcinek tak bardzo zakrawał o kiczowatość ,że aż był wyśmienity. Ciekawy, interesujący, nie nudny Naprawdę wyśmienity.
Eviva
Użytkownik
#123 - Wysłana: 27 Paź 2011 20:45:31
emillo97

Fakt, ten odcinek był niesamowity - z jednej strony śmiać się człowiekowi chciało, z drugiej strony miał niezły fajer. I ta scena walki Kirka z jego szkolną Nemesis... boskie.
Enterprise D
Użytkownik
#124 - Wysłana: 27 Paź 2011 23:05:40
emillo97

Odcinki ściągnąłeś czy z jakieś strony oglądasz?
Q__
Moderator
#125 - Wysłana: 28 Paź 2011 00:37:13
Enterprise D

A jakie to ma znaczenie?
Toudi
Użytkownik
#126 - Wysłana: 28 Paź 2011 00:48:36
Q__, pewno sam chce skorzystać z tego źródła. Choć nie bardzo umiem sobie wyobrazić, by dzisiaj ktoś miał problem znaleźć coś tak popularnego w internecie...
mozg_kl2
Użytkownik
#127 - Wysłana: 28 Paź 2011 07:53:13
Enterprise D:
A Star Trek to co?
Zastanawiam się, że gdyby nie powstał ST to czy powstałyby gwiezdne wojny?
Chyba nie...

Obawiam się, ze nie jestesw stanie obronictej tezy. Star Wars, inspiruje się cała masa legend podań różnych kultur, filmami Kuroshawy, zatem TOS miał na niego zerowy wpływ.


Toudi
emillo97
Q__

Chłopcy widze, że dalej macie zabawę.
Q__
Moderator
#128 - Wysłana: 28 Paź 2011 09:17:59 - Edytowany przez: Q__
mozg_kl2

mozg_kl2:
zatem TOS miał na niego zerowy wpływ.

Ten tego.... Lucas przyznawał się wprost do fascynacji TOSem i wyrażał z szacunkiem o Roddenberry'm (wrzucałem kiedyś nawet zdjęcie jak ściska mu rękę z uszanowaniem). Ponadto zanim nakręcił SW robil przymiarki najpierw do nakręcenia filmu ST, potem do ekranizacji "Flasha Gordona" (ten drugi projekt sprzątnął mu sprzed nosa M. Hodges). Wreszcie akcja SW miała początkowo toczyć się w XXXIII wieku (świadomy odskok o tysiąclecie od TOSowego XXIII), więc tpo nie do końca tak.

Oczywiście jednak masz rację, że TOS to nie jedyna inspiracja. Słusznie wskazałeś podobieńswa do Kurosawy, dalej wśród źródeł inspiracji można wymienić cykl "Fundacja" Asimova, filmy kung fu, cykl "Lensman" Smitha, "Tryumf woli" L. Riefensthal, cykl o Johnie Carterze Burroughsa i wspomnianego "Flasha Gordona". Naśladownictwo z Kurosawy jest bodaj najsilniejsze.
mozg_kl2
Użytkownik
#129 - Wysłana: 28 Paź 2011 09:43:15
Q__:
Lucas przyznawał się wprost do fascynacji TOSem i wyrażał z szacunkiem o Roddenberry'm (wrzucałem kiedyś nawet zdjęcie jak ściska mu rękę z uszanowaniem). Ponadto zanim nakręcił SW robil przymiarki najpierw do nakręcenia filmu ST, potem do ekranizacji "Flasha Gordona" (ten drugi projekt sprzątnął mu sprzed nosa M. Hodges). Wreszcie akcja SW miała początkowo toczyć się w XXXIII wieku (świadomy odskok o tysiąclecie od TOSowego XXIII), więc tpo nie do końca tak.

Mówisz tu o fascynacji, czytaj byciu TOS-owym nerdem, a od tego do inspiracji twórczej jeszcze daleka droga. Panowie się szanowali, bo tworzyli dwa wielkie dzieła w czasach, kiedy mieli na tego typu twórczośc monopol i tłoku na rynku nie było. Panowie mogli pozwolić sobie na przyjażń. Zresztą nie są jedyny twórcami, ktorzy utrzymywali kontakty, osobiscie czy listownie. Inna sprawa, że z tej postawy fani obu serii powinni brać przykład zamiast toczyc pseudo-inteligenckie wojny.

Q__:
Oczywiście jednak masz rację, że TOS to nie jedyna inspiracja. Słusznie wskazałeś podobieńswa do Kurosawy, dalej wśród źródeł inspiracji można wymienić cykl "Fundacja" Asimova, filmy kung fu, cykl "Lensman" Smitha, "Tryumf woli" L. Riefensthal, cykl o Johnie Carterze Burroughsa i wspomnianego "Flasha Gordona". Naśladownictwo z Kurosawy jest bodaj najsilniejsze.

Jeszcze kultowa Diuna Herberta.
Q__
Moderator
#130 - Wysłana: 28 Paź 2011 10:15:19 - Edytowany przez: Q__
mozg_kl2

mozg_kl2:
Mówisz tu o fascynacji, czytaj byciu TOS-owym nerdem, a od tego do inspiracji twórczej jeszcze daleka droga.

Tym niemniej dowiodłem chyba tezy, że wpływ TOS na SW nie był zerowy, nie twierdzę natomiast, że był dominujący. (Teraz możemy się ew. spierać o stopień tego wpływu, ale - jako przeciwnik fanowskiej scholastyki - nie mam na to ochoty.)

mozg_kl2:
Panowie się szanowali, bo tworzyli dwa wielkie dzieła w czasach, kiedy mieli na tego typu twórczośc monopol i tłoku na rynku nie było.

Straczynski też pozwolił sobie na szanowanie Treka (i Roddenberry'ego) .

mozg_kl2:
Panowie mogli pozwolić sobie na przyjażń. Zresztą nie są jedyny twórcami, ktorzy utrzymywali kontakty, osobiscie czy listownie.

Dużo takich przykładów i w SF i daleko poza nią...

mozg_kl2:
Inna sprawa, że z tej postawy fani obu serii powinni brać przykład zamiast toczyc pseudo-inteligenckie wojny.

Co od dawna twierdzę. Inna sprawa, że te fanowskie wojny przyberają różne postacie. Czym innym jest głupi fanatyzm, czym innym - nawet przesadne - przekonanie o wyższości "swojego" universum głoszone z lekkim przymrużeniem oka, bez mieszania "konkurencji" z błotem. Dlatego np. nie przeszkadza mi "trekożerstwo" a'la Mike Wong (jest w tym i spora doza dystansu i znajomość universum ST zdolna zawstydzić niejednego Trekera), przeszkadza natomiast pokrzykiwanie.

mozg_kl2:
Jeszcze kultowa Diuna Herberta.

Owszem. I jeszcze juveniles Heinleina.
mozg_kl2
Użytkownik
#131 - Wysłana: 28 Paź 2011 11:06:07
Q__:
Tym niemniej dowiodłem chyba tezy, że wpływ TOS na SW nie był zerowy, nie twierdzę natomiast, że był dominujący.

narazie dowiodłeś jedynie tezy, iż Lucas lubił ogladać TOS, co wcale nie zonacza, że przygody Kirka miały jakis wpływ na powstanie fabuły Star Wars.

Q__:
Dużo takich przykładów i w SF i daleko poza nią...

Wiem, Tak napisałem na zasadzie dygresji "dziś sam jestem dziadkiem".
emillo97
Użytkownik
#132 - Wysłana: 28 Paź 2011 15:00:35
Enterprise D:
emillo97

Odcinki ściągnąłeś czy z jakieś strony oglądasz?

Niektóre na iitv.info a te których nie ma ściągam i napisy do tego odtwarzam to razem w SubEdit Player.
Eviva
Użytkownik
#133 - Wysłana: 29 Paź 2011 17:42:43
emillo97

Ileż musi się człowiek w Polsce namęczyć, żeby zobaczyć coś dobrego...
Toudi
Użytkownik
#134 - Wysłana: 29 Paź 2011 17:45:09
Eviva, obecnie już nie specjalnie, byle tylko nie liczył na polskich dystrybutorów.
emillo97
Użytkownik
#135 - Wysłana: 29 Paź 2011 17:46:48
Eviva:
emillo97

Ileż musi się człowiek w Polsce namęczyć, żeby zobaczyć coś dobrego...

Niestety...

Wczoraj nie nakręciłem nic w sims co nadrobię w niedzielę i nie obejrzałem filmu co może nadrobię w wolny Poniedziałek. Wczoraj byłem na urodzinach więc nie mogłem:P Ale do rzeczy. Dzisiaj obejrzałem odcinek s01e17 "Galileo Seven" . Powiem wam, że trzy odcinki pod rząd i 3 moim zdaniem do tej pory najlepsze. świetna muzyka,efekty, fabuła. Po prostu pięknie zrobione w tym odcinku loty promów oraz podpalone paliwo. Jak na tamte czasy perełka. Co do Pana Spocka w tym odcinku, że się tak wyrażę wymiata.
Eviva
Użytkownik
#136 - Wysłana: 29 Paź 2011 18:10:55
emillo97

A bo Mr Spock jest to ktoś absolutnie wspaniały. Nie jest to zasługa wyłącznie scenariusza i doskonałej charakterystyki, ale przede wszystkim Leonarda Nimoya, który jest świetnym aktorem i ma niepowtarzalną osobowość.

Nimoy

I nie chodzi to wcale o wygląd zewnętrzny, choć i on ostatni nie jest...
emillo97
Użytkownik
#137 - Wysłana: 29 Paź 2011 18:48:13
Mam pytanko:P Jak wstawić obrazek bo ja wstawiam znanymi mi sposobami i jest sam link.
Eviva
Użytkownik
#138 - Wysłana: 29 Paź 2011 18:56:26
emillo97

Za pomocą butonu "Obraz łącza", trzeciego w szeregu".
emillo97
Użytkownik
#139 - Wysłana: 29 Paź 2011 19:07:03
Dzięki wielkie:P
Eviva
Użytkownik
#140 - Wysłana: 29 Paź 2011 19:33:54
emillo97

Do usług W końcu od czego tu jestem? Siać zamieszanie inni tez potrafią.
Elaan
Użytkownik
#141 - Wysłana: 29 Paź 2011 19:58:09
emillo97:
Co do Pana Spocka w tym odcinku, że się tak wyrażę wymiata.

I nie tylko w tym odcinku . On po prostu jest jedyny i niepowtarzalny .
Eviva
Użytkownik
#142 - Wysłana: 29 Paź 2011 20:04:56
Elaan:
On po prostu jest jedyny i niepowtarzalny .

Absolutnie tak. Nie wiem, czy Martin Landau (pierwotnie przewidziany do tej roli) zdołałby uczynić dla Spocka to, co Leonard Nimoy, wzięty do tej roli właściwie "z łapanki". W każdym razie geniusz GR i talent + urok osobisty Nimoya stworzyły postać, która stała się ikoną nie tylko Treka, ale i całej ekranowej fantastyki.
emillo97
Użytkownik
#143 - Wysłana: 31 Paź 2011 08:58:37 - Edytowany przez: emillo97
ST2
STAR TREK II: GNIEW KHANA [1979]
Wczoraj obejrzałem drugą kinową część Star Treka. Co mogę o niej powiedzieć...jest dynamiczniejsza od części 1, efekty nadal piękne, muzyka ciekawa, fabuła ciekawa, aczkolwiek rozśmieszył mnie ten jakże naturalny krzyk Kirka "KHAN! KHAN!". Wielkim plusem jest dla mnie występ Kirstey Alley. Oto małe podsumowanie:

Największe plusy:

- Ciekawa fabuła
- Świetna muzyka
- Dobre efekty
-Postać Saavik
-Bardzo wzruszające zakończenie (śmierć Spocka)

Największe minusy:
- Krzyk Kirka "KHAN!KHAN!"
- Dziwne zachowania niektórych postaci


Byłem skłonny dać 10/10 ale to jeszcze nie to czego spodziewam się po Star Treku. W mojej ocenie jest to i tak bardzo dobry film.

OCENA 9/10

PS. Dziwne że udaje mi się tylko wstawić obrazki z forum i nie umiem z innych stron chociaż gdzie indziej działa moimi sposobami. Jak wy wstawiacie obrazki nie z tej strony.
Madame Picard
Moderator
#144 - Wysłana: 31 Paź 2011 12:06:08
emillo97:
Byłem skłonny dać 10/10 ale to jeszcze nie to czego spodziewam się po Star Treku.

Obawiam się, że dalej będzie tylko gorzej. To najlepszy z trekowych filmów, chociaż też arcydziełem nie jest. Ogólnie trekowe filmy pełnometrażowe są raczej słabe.
emillo97
Użytkownik
#145 - Wysłana: 31 Paź 2011 12:12:21
Madame Picard:
Obawiam się, że dalej będzie tylko gorzej. To najlepszy z trekowych filmów, chociaż też arcydziełem nie jest. Ogólnie trekowe filmy pełnometrażowe są raczej słabe.

Ja jestem łaskawy dla tego co lubię więc moje noty złe takie nie będą.
maris
Użytkownik
#146 - Wysłana: 11 Lis 2011 14:17:24
dawno tu nie zaglądałam, ale teraz po prostu musiałam, by się podzielić ekscytacją ;) - udało mi się dorwać TNG i wsiąkłam kompletnie. Myślałam, że po TOSie nie znajdę w ST nic lepszego (vide nieudane i toporne podejścia do DS9)... ah, jakże się myliłam!! Łyknęłam TNG i lada dzionek robię DS9-reaktywację. Teraz powinno pójść znacznie lepiej. Szczególnie, że - zdaje się - na tej bazie będę czasami spotykać znajomych z TNG (a na to czekam najbardziej)... ah, karuzelo kręć się!! ;P
emillo97
Użytkownik
#147 - Wysłana: 11 Lis 2011 19:16:43
Ja zaprzestaję pisać na tym forum. To co tu się dzieje jest skandaliczne.
Q__
Moderator
#148 - Wysłana: 12 Lis 2011 02:56:42
emilio97

Zapraszam za parę lat. Może wtedy odbierzesz to wszystko troche inaczej?
emillo97
Użytkownik
#149 - Wysłana: 26 Gru 2011 19:31:49
PROSZĘ O SKASOWANIE TEGO TEMATU.
Toudi
Użytkownik
#150 - Wysłana: 26 Gru 2011 19:37:17
emillo97 prosić se możesz, na forum panuje anarchia, nikt ci tego nie skasuje, bo nikt nie ma takich uprawnień. ;)

A poza tym, nie odgrażałeś się, że już tu nie zawitasz?
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Star Trek: Moja przygoda z tym uniwersum

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!