USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Szykowany jest nowy serial ze świata "Star Treka"
 Strona:  ««  1  2  3  ...  47  48  49  50  51  52  53  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#1531 - Wysłana: 14 Lut 2019 01:30:04
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#1532 - Wysłana: 11 Mar 2019 15:31:54 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Podsumowanie co z Treka jest obecnie kręcone/szykowane:
https://screenrant.com/new-star-trek-series/

(Przy czym mam wrażenie, że Starfleet Academy i serial animowany dla Nickelodeonu to może być jeden byt.)
Eviva
Użytkownik
#1533 - Wysłana: 11 Mar 2019 16:09:42
Odpowiedz 
Q__

Oby choć grafika była do przyjęcia, boi ostatnie animowane produkcje to tragedia dla każdego szanującego się estety.
Q__
Moderator
#1534 - Wysłana: 11 Mar 2019 16:22:40
Odpowiedz 
Eviva

Wątpię czy będzie, biorąc pod uwagę obecną modę na uproszczenia i deformacje... :]
Q__
Moderator
#1535 - Wysłana: 3 Kwi 2019 08:07:05
Odpowiedz 
Garść plotek o obecnym statusie serialu o Sekcji 31 od Midnight's Edge:
http://www.youtube.com/watch?v=yuzPY5iR4z0
Q__
Moderator
#1536 - Wysłana: 26 Kwi 2019 19:31:40
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#1537 - Wysłana: 5 Maj 2019 22:51:10
Odpowiedz 
resetta
Użytkownik
#1538 - Wysłana: 5 Maj 2019 23:02:50
Odpowiedz 
Nic nowego, to powtorka co juz na trekmovie dano.
Nadal nie jestem specjalnie zachwycona zmiana rysu postaci... I nadal nawet nie wiem czy dozyje tego serialu za dwa lata...
Q__
Moderator
#1539 - Wysłana: 5 Maj 2019 23:16:59
Odpowiedz 
resetta

resetta:
Nic nowego, to powtorka co juz na trekmovie dano.

Prawda, ale tam kopiowali, a to jest jednak oryginał.

resetta:
I nadal nawet nie wiem czy dozyje tego serialu

A to zdrowia życzę (z taką intensywnością jakby faktycznie od życzeń zależało).
resetta
Użytkownik
#1540 - Wysłana: 6 Maj 2019 00:42:25
Odpowiedz 
Zdrowie sie juz nie wroci. Ale jezeli zycie nadal bedzie takie zlosliwe jak do tej pory, to wlasnie bede zyc i 100 lat, acz wcale nie chce.
Q__
Moderator
#1541 - Wysłana: 24 Cze 2019 00:00:57 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Będzie Short Trek (tyt. "Chaos Theory", reż. Mark Pellington, scen. prawdopodobnie Chabon) z młodym Spockiem i Number One:
https://trekmovie.com/2019/06/23/star-trek-short-t reks-with-ethan-peck-and-rebecca-romjin-coming/
resetta
Użytkownik
#1542 - Wysłana: 24 Cze 2019 20:13:13 - Edytowany przez: resetta
Odpowiedz 
Wolalabym Pikea, bo oni pokazali, ze niezle sie prezentuja jako duet, ale moze wlasnie dlatego daja ja ze Spockiem, ktory nie mial okazji tego pokazac... I mozna to sympatycznie - mam nadzieje - potraktowac jako kolejny uklon w strone niedocenienia i potraktowania Majel, jej postaci, kobiet w ST jako dowodzacych i majacych cos do powiedzenia takze poza utopia trekowa.
Jakkolwiek shorty mnie do tej pory nie zachwycaly, to ten dla niej specjalnie obejrze. Tylko kurcze, to jest marnowanie potencjalu, postaci, aktorow... 15 minut to nie jest czas, to nie jest odcinek, to nie jest mozliwosc na fajna nowelke...
Q__
Moderator
#1543 - Wysłana: 24 Cze 2019 20:54:25 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
resetta

resetta:
Wolalabym Pikea

Ja też, ale ponoć była jakaś awantura na planie...

resetta:
I mozna to sympatycznie - mam nadzieje - potraktowac jako kolejny uklon w strone niedocenienia i potraktowania Majel, jej postaci, kobiet w ST jako dowodzacych i majacych cos do powiedzenia takze poza utopia trekowa.

Zdecydowanie .

resetta:
to nie jest mozliwosc na fajna nowelke...

Początkowa scena "jedenastki" ma około 11 minut, otwarcie FC (od sekwencji snu Picarda do zagłady Sześcianu) jakieś 10, NV/P2 "Going Boldly" +/- 9, vanderkleyowe "Needs of the Many" trochę ponad 6. Marvel One-Shots (niektóre są kultowe) mieszczą się w podobnych ramach czasowych. Na b. upartego się da.
resetta
Użytkownik
#1544 - Wysłana: 25 Cze 2019 21:20:36
Odpowiedz 
Takie to mozna robic teledyski albo dobranocki, a nie odcinki seriali i nie zgodze sie cokolwiek napiszesz. Ogladam shorty sf i zawsze, zawsze brakuje tych 10 minut by to jakos sensownie rozwinac, zamknac...

Mowisz o tej awanturze Mounta z rezyserem? Przeciez to dawno i nie mialo zadnych konsekwencji, poklocili sie i musial go przeprosic.
Q__
Moderator
#1545 - Wysłana: 25 Cze 2019 21:45:35 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
resetta

resetta:
nie zgodze sie cokolwiek napiszesz. Ogladam shorty sf i zawsze, zawsze brakuje tych 10 minut by to jakos sensownie rozwinac, zamknac...

Wiem, że jesteś uparta, ale wszak domknięcia shortowych wątków mogą przynosić regularne seriale... albo... kolejne Shorty.

resetta:
Przeciez to dawno i nie mialo zadnych konsekwencji

Przecież ponoć m.in. dlatego go zwolnili...
USS Bij
Użytkownik
#1546 - Wysłana: 25 Cze 2019 21:55:57 - Edytowany przez: USS Bij
Odpowiedz 
Ale to nie 'odcinki' tylko shorty na przetrzymanie subskrypcji połączone z R&D. Zmyślnie pomyślane, ale póki co głównie na papierze. W zasadzie tylko Calypso trafiło w konwencję i czas trwania, reszta to było odpowiednio: 'nie wiadomo co i po co, zabierzcie to ode mnie, proszę, dłużej nie wytrzymf8g4t8ik7ytr' (Runaway), 'wolałbym to jako pełnoprawny odcinek niż każdy inny pierwszego sezonu' (The Brightest Star), 'przeskakujemy 3 sezony i wciskamy 3 ostatnie w 1, więc zabrakło miejsca i musi to wam wystarczyć' (The Escape Artist).

Młodego Spocka nie chcę. Number One też nie. Buddy cop episode w konwencji DSC bardzo, bardzo, bardzo nie chcę.

Q__:
resetta:
Przeciez to dawno i nie mialo zadnych konsekwencji

Przecież ponoć m.in. dlatego go zwolnili...

Z tego kontraktu na sezon, w momencie jego wypełnienia wraz z dokrętkami itd? ;)
Q__
Moderator
#1547 - Wysłana: 25 Cze 2019 22:08:02 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
USS Bij

USS Bij:
W zasadzie tylko Calypso trafiło w konwencję i czas trwania

Prawda, ale tym samym pokazało, że się da (może nawet bardziej niż podane przeze mnie w roli przykładów tytuły).

USS Bij:
Z tego kontraktu na sezon, w momencie jego wypełnienia wraz z dokrętkami itd? ;)

Wydawał się jednak niezadowolony z bezprizorności potem...
resetta
Użytkownik
#1548 - Wysłana: 26 Cze 2019 22:19:37 - Edytowany przez: resetta
Odpowiedz 
Q__:
resetta:
Przeciez to dawno i nie mialo zadnych konsekwencji

Przecież ponoć m.in. dlatego go zwolnili...

Oj, kombinujesz. Tak samo jak ci co te klikbajty robili o tym. Poszlam wtedy pokopalam, poczytalam i nic, nigdzie nie bylo ponad to, ze owszem poklocil sie, o ile pamietam zwyzywal, rzucil czyms, chyba nie uderzyl i rezyser strzelil focha, a potem odgornie prikaz, ze ma go przeprosic. Jakby od takich pojedynczych ekscesow aktorow wywalali, to nic by nie mozna bylo nakrecic g.
A poza tym co jak co, to jednak Mount chyba jest wieksza kura na potencjalne zlote jajka niz inni i mimo ze nie moze zadac gwiazdek z nieba i tak, to CBS chyba nie ma takiego honoru zeby sie nim uniesc i zrezygnowac z kaski z projektow z nim?
Z tego co bylo mi dane poczytac, do czego mialam dostep uwazam, ze ta ta klotnia nie byla zadnym powodem do zwolnien i nie zwolniono go. Normalnie, kontrakt sie skonczyl i tyle.
Niezadowolony mogl byc tam ogolnie z roznych rzeczy, co wlasnie miedzy innymi zaoowocowalo klotnia z tym rezyserem...

USS Bij Ja tam nie wiem czy to bedzie budy konwencja czy nie. Raczej stawiam na zwykle pokazanie dnia z zycia na mostku tej pary... A ktora w historii treka takiej okazji nie miala... Nawet zgaduje, ze to Spock bedzie umniejszony i zepchniety w kat w imie mody feministycznej i polityki obecnych tworcow treka g. Oby tylko z One nie zrobili takiej niestrawnej madralinskiej jak z Michaliny i Tilly... Bo jej rys z DSC bardzo mi sie podobal.
Calypso nie znosze, to juz wole wlasnie ten odcinek z Tilly, ale nadal bardzo swietne to nie bylo, za co wine zwalam tez miedzy innymi na to, ze short, to nie jest dobra forma do czegokolwiek...
Q__
Moderator
#1549 - Wysłana: 27 Cze 2019 14:24:38 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
resetta

resetta:
Oj, kombinujesz.

Nie, odwołuję się do plotek zza kulis, usiłując zrozumieć czemu - z tego co wiemy na dziś - CBS pozbył się jednej z najbardziej ikonicznych, ciągnących całość w górę w oczach fandomu/widowni, twarzy Discovery. Owszem, możesz tu wskazać, że Isaacsa również (minimum na sezon) się pozbyli, a także błyszczał, na ile mu scenariusz pozwalał, ale z drugiej strony, nawet jeśli faktycznie był plan "jeden sezon - jeden kapitan", to przecież już od tyłu pierwotnych założeń odeszli (zmiana showrunnerów, retcon wyglądu Klingonów, chyba także wskrzeszenie Culbera), że i tu mogli się przed publiką ugiąć (albo choć rzucić niezobowiązujące "negocjujemy realizację projektu o Pike'u", czego też nie uczynili).
resetta
Użytkownik
#1550 - Wysłana: 27 Cze 2019 21:42:47
Odpowiedz 
Przy czym z tego co ja wiem i slyszalam o Isaaku, to on jest o wiele bardziej konfliktowy i potrafi robic burdy, wiec jak on niczym nie podpadl albo nie zwolniono go z tego powodu, to tym bardziej Mounta nie.
Nie, po prostu nie ma nigdzie nawet gdybania o tym, ze go zwolniono i ze powodem byla ta klotnia czy cos innego. Nawet ci, ktorzy z tego porobili klikbajta w tresci wycofywali sie i pisali, ze to taki tam incydent.
Nie widzialam tez nigdzie plot, ze go rzexzywiscie zwolnili, po prostu kontrakt sie skonczyl. A to czy go jeszcze uzyja jako Pikea nie jest nijak przekreslone. Pozbycie sie postaci? A w ktorym miejscu? Przeciez go nie zabili, nie dopowiedzieli mu biografii przed TOSowej, nie zrobili w serialu z postacia absolutnie nic co by mnie jako widza naprowadzalo na domysly, ze pozbyto sie i aktora i postaci, bo behindy.
To juz bardziej postapienie wobec Airiam i Admiral, moglo spowodowac, ze pomyslalam, ze chyba cos maja na pienku albo z aktorkami, albo z fandomem...
I o ile na Lorce juz nie licze, mimo ze mogliby, to Pikea jakos nie widze wykreslonego, bo niby ta klotnia. Bardziej moze chodzic o pieniadze jak to bylo z jego poprzednikiem i Kirkiem...
Q__
Moderator
#1551 - Wysłana: 28 Cze 2019 01:36:05 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
resetta

resetta:
Nie widzialam tez nigdzie plot, ze go rzexzywiscie zwolnili, po prostu kontrakt sie skonczyl. A to czy go jeszcze uzyja jako Pikea nie jest nijak przekreslone.

Chciałbym w to wierzyć, ale zobacz: z mGeorgiou od razu ogłoszono, że dostanie własną serię, z Culberem - że go wskrzeszą, ba, nawet płot twisty z Lorcą i Tylerem celowo (jak się zdaje) spoilowali, a tu cisza. No, chyba, że zaraz zapowiedzią Shorta z Mountem nas rąbną.

resetta:
To juz bardziej postapienie wobec Airiam i Admiral, moglo spowodowac, ze pomyslalam, ze chyba cos maja na pienku albo z aktorkami, albo z fandomem...

One niby są drugoplanowe, od początku mogły być do odstrzału (przy czym w wypadku Airiam mieliśmy potem to wejście Nilsson*, więc do końca nie wiadomo, co jeszcze szykują).

* Discovery z The Orville nauczyły nas już, że takie zagrania bywają znaczące...

resetta:
I o ile na Lorce juz nie licze, mimo ze mogliby

Ja też, choć chętnie zobaczyłbym go w wersji prime. Występ Isaacsa w STO dał mi jakoś - może przez analogię do występu Mignogny - wrażenie, że został oddelegowany do innych zadań i do DSC nie wróci...
Dreamweb
Użytkownik
#1552 - Wysłana: 28 Cze 2019 07:50:56
Odpowiedz 
Q__:
Discovery z The Orville nauczyły nas już, że takie zagrania bywają znaczące...

Ale ona pojawiła się na długo przed śmiercią Airiam... Już w 1 odcinku 2 sezonu była. Raczej chodziło o to, że pierwsza odtwórczyni Airiam miała dość grania w tej całej ciężkiej charakteryzacji i wynegocjowała sobie rolę "ludzką" - stąd Nilsson. Airiam zaczęła grać inna aktorka i to tę wersję uśmiercili - choć jak to w ST bywa, a już zwłaszcza w przypadku częściowo maszyny, jeszcze ją reaktywują.

Ha, mam idealny pomysł na odcinek ST: Picard. Otóż odnajdują Airiam, reaktywują ją (być może z użyciem technologii, która w czasach Disco była nieznana). Picard jako że z dawnych czasów ma sentyment do oficerów-robotów, bierze ją do załogi.
Q__
Moderator
#1553 - Wysłana: 28 Cze 2019 10:26:51 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Ale ona pojawiła się na długo przed śmiercią Airiam...

Przy temporalnych zabawach (zwł. nie mających już dawnej - b. względnej, bo b. względnej, ale zawsze - dyscypliny logicznej) wszystko możliwe...

Dreamweb:
mam idealny pomysł na odcinek ST: Picard. Otóż odnajdują Airiam, reaktywują ją (być może z użyciem technologii, która w czasach Disco była nieznana). Picard jako że z dawnych czasów ma sentyment do oficerów-robotów, bierze ją do załogi.

Przypuszczam, że fani*, nie tylko ja, by to pokochali...

* Pamiętajmy o wysokich notach odcinka "Project Daedalus".
Dreamweb
Użytkownik
#1554 - Wysłana: 28 Cze 2019 22:43:19
Odpowiedz 
Acz byłby tu pewien problem. Airiam nie wie o zakazie mówienia o Discovery tak? Więc może zacząć paplać na lewo i prawo, burząc cały misterny plan tak szefostwa floty, jak i scenarzystów.
No chyba, że weźmie ją na stronę Picard i każe trzymać buzię na kłódkę. Picard, który o Disco wie z mindmeldu z Sarekiem, ale jako człowiek z zasadami trzyma tę wiedzę dla siebie.
Q__
Moderator
#1555 - Wysłana: 28 Cze 2019 23:33:00
Odpowiedz 
Dreamweb

Jest też opcja, że w międzyczasie zakaz mówienia o Disco po prostu zniesiono, bo... coś tam...
resetta
Użytkownik
#1556 - Wysłana: 30 Cze 2019 02:55:00 - Edytowany przez: resetta
Odpowiedz 
Jest jeszcze opcja, ze przeciez Picard ma jakies powiazania z Sekcja 31...
Moze miec tez duzo wieksza wiedze niz jako kapitam i dostep do roznych tajemnic... Przeciez w NG zdaje sie nawet ani razu sie nie zajakneli o MU? Picard mogl wtedy wiedziec, ale i rownie dobrze juz jako admiral i pozniej... Do tego musialaby mu tez dosjc wiedza o Borgach z czasow Entka...

Wciaz tez nie znamy dalszych pomyslow na DSC, wiec nie wiemy jak potoczyla sie dalej kwestia Kontroli, Sekcji, ludzi i nie ludzi, ktorzy zostali w naszym universum i czasie i byli do tego milczenia niby zobowiazywani, Klingoni, ktorzy sie powinni zmienic i ktorzy tez powinni te wiedze stracic...

Airiam nawet ozywiona moze kompletnie nic nie wiedziec, bo przeciez jej wszystko wymazano... Skad mialaby cos pamietac?
Oddzielna kwestia jest badanie jej komponentow, tych jakichs sygnatur... Nie wiem Dream czy ten pomysl by przeszedl, bo po pierwsze bylaby to kalka wlasciwie losow Daty - znajduja humanoida w kosmosie, w technologii, ktora z jakichs powodw jednak im nie jest znana 300 lat pozniej, do tego bez wiedzy i pamieci, ale z niebezpieczenstwem wirusa kontroli...
Co prawda to ciekawy watek na thiller i niebezpieczenstwo, ale watpie ze potrafiliby naprawde cos ciekawego, nowego i madrego wymyslic, bo w serialu nie potrafili...
A po drugie jezeli ta charakteryzacja jest tak upierdliwa dla aktorow i pewnie droga i ucieka sie od tego, to powaznie nie wiem kto by sie dal wkopac w to jak Data na lata... Zawsze dla niego mialam duzo wspolczucia jak i dla Odo za to latanie w tej niszczacej twarz, czas, charakteryzacji...
Chyba juz bardziej jestem sklonna zakladac, ze jezeli Airiam ma powrocic, to powroci w 3s DSC znaleziona tysiac lat po smierci przez disco...
Albo przez Michaline specjalnie, albo w wyniku wlasnie dzialan Kontroli, AI jeszcze jakiegos i rzucenia jej przeciw zalodze DSC...

Przy okazji tych charakteryzacji, zaskoczyli mnie, ze ten obcy z DSC co jadl banbusy, kichal i mial wielie czarne oczy, to tez w pelni tradycyjnylateks i mechatronika, a bylam przekonana, ze mu przynajmniej czesc tej geby robili w CGI. No to tutaj bardzo duze okaski dla charakteryzatorow, bo chyba az tak wysokiej klasy tych poprzerabianych humanoidow to jeszcze w treku i nie treku to nie mielismy tradycyjnymi metodami. Wczesniej to jasne bylo, ze tu troche lateksu, a tu komputer.

Tak, prime Lorce tez bym zobaczyla, ale obawiam sie, ze jednak on by sie niewiele roznil od m...
Poza tym caly jego urok tkwil pozniej w tym, ze byl niefederacyjny... Musialby by byc nadal jakims fajnie prowadzonym draniem, przeciwienstwem Pikea, tylko czy nie bylby tez wtedy dziwna kalka Cesarzowej? Bo mGeorgiou koniec koncow ani nie zachowuje sie jak Georgiou, ani jak Cesarzowa chociazby tuz po teleportacji...
No i na koniec nie wiem czy Isaak jest w stanie grac kogos zupelnie innego niz przewaznie gra. Gra dobrze, ale widze, ze od co najmniej 20 lat daja mu bardzo podobne charaktery ekspresyjne do grania... Nie pamietam bym widziala go w roli urzednika, normalnego faceta z sasiectwa, to zawsze jakis taki w mniejszym lub wiekszym stopniu facet drapieznik.
Do tego ja bym chyba nie zaakceptowala prime Lorki jako wzorowego fedka, bo dobrze wiesz, ze ja uwazam, ze u podstaw postaci Lorki w DSC i jego sukcesow w naszym universum bylo to, ze oni sa malo do odroznienia i ze prime Lorka musi byc federacyjnym renegatem z innym charakterm i podejsciem do UF...
I o ile wlasnie bym woalal powrot Georgiou w wersji federacyjnej, to Lorka bylby fajnym nabytkiem jako ten m, lepszym niz Cesarzowa, do tego tak zmieniona teraz na sile... Oswojony, ale jednak dziki Lorka nam sie podobal...

Co do Mounta... Jeden z komentujacych planowanego shorta uswiadomil mi, ze przeciez Yeoh tez nie byla wspomniana w zadnym shorcie, a pojawila sie, wiec i Pike moze nam wyskoczyc jak kukulka...

Q, piszesz ze Georgiou i Cruz wrocili raz dwa. Tyle, ze ona byla planowana tak od poczatku, a on... zdaje sie tez jezeli popatrzymy na komentarze aktora po zabiciu postaci i na komentarze o zielonej kropce na koniec sezonu, ktorej ja nie bralam powaznie pod uwage. To bylo wiec odgornie zaplanowane od dawna.
No i jaki to jest argument przy Moucie, ktorego postaci nic nie zrobiono?
Do tego z ta seria S31, to dobrze wiesz, ze nie tak od razu ja dostala - podejrzewam, ze on musiala to proponowac, a nie ze wyszlo to od CBS, to ma chyba jakis zwiazek z czasowum hejpem na ajzatow w produkcjach zachodnich po Crazy Asians... - poza tym nadal to jest dziwne, bo niby zatwierdzone i nie zatwierdzone. Ja nie wiem czy naprawde to nakreca, no i ja liczylam i chyba czesc widzow na dobre behindy Sekcji, a to sie pewnie zrobi mialki serialik o przygodach pseudobadaski azjatyckiej w skorach w kosmosie...

STO - tak jak uzycie tam wizualizacji z DSC mi sie podoba, to postac Lorki to jakis koszmar. Co za niedorobiona, prawie niepodobna geba do aktora...
Q__
Moderator
#1557 - Wysłana: 30 Cze 2019 03:13:58 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
resetta

resetta:
Jest jeszcze opcja, ze przeciez Picard ma jakies powiazania z Sekcja 31...

Widzę, że spodobała Ci się ta swiftwindowo-absolutionowa idea.

resetta:
Airiam nawet ozywiona moze kompletnie nic nie wiedziec, bo przeciez jej wszystko wymazano... Skad mialaby cos pamietac?

Niewykluczone przecież, że XXIII-wieczne kasowanie nie jest dostatecznie dogłębne, by zaawansowane XXIV-wieczne skanowanie nie mogło odczytać ich śladów, i przywrócić tych danych...

resetta:
A po drugie jezeli ta charakteryzacja jest tak upierdliwa dla aktorow i pewnie droga i ucieka sie od tego, to powaznie nie wiem kto by sie dal wkopac w to jak Data na lata...

Może badania Terence'a Epsteina i praktyczne doświadczenie zdobyte przy okazji deasymilacji Picarda i Seven pozwoli Airiam cokolwiek zregenerować (co by dało i na charakteryzacji oszczędzić i aktorkę mniej fatygować*)?

* Ba, może w takim wypadku Nilsson byłaby właśnie wyleczoną Airiam powracającą z XXIV/XXV stulecia?

resetta:
ten obcy z DSC co jadl banbusy, kichal i mial wielie czarne oczy

Linus, Saurianin, podobno podporucznik.
resetta
Użytkownik
#1558 - Wysłana: 1 Lip 2019 06:27:46
Odpowiedz 
Spodobala? Nic podobnego, spodobac to ona mi sie moze dopiero jak w serialu bedzie i bedzie miala rece i nogi. Po prostu jak juz gdybamy sobie to jest to jedna z mozliwosci - prawdopodobnych, mozliwych, dostepnych, logicznych? A ktora w zwiazku z powyzszymi cechami moze zostac wlasnie kompletnie olana przez tworcow :P

Jakby tak bylo, to by i AI tam sie szybciej objawila, bedaca przeciez z przyszlosci nadpicardowej. Czyli, ze wymazywanie uwazam za dosc porzadne, a raczej pdoejrzewam, ze czysto mechanicznie jej te dyski tak wyjeli, rozbili, nawet jak nie pokazuja tego w serialu w postaci uzycia mlotka g, do tego mozg chyba jednak ulegl uszodzeniom nie do naprawienia dla nich, dla czasow picardowskich pewnie do naprawienia, pytanie tylko czy to koenicznie musi tez sie wiazac z odzyskaniem gramgentow osrodkow z pamiecia... Treki, mimo swej czarodziejskiej medycyny zawsze mialy jednak klopoty z uszkodzeniami emocjonlanymi,pamieciowymi, ruchowymi, nawet wzrokowymi, dlatego to co w DSC pokazywali od razu daje po lbie, ze wyglada na o wiele bardziej zaawanswoane niz NG i czemu w NG te mozliwosci sa nieznane...
To juz mozna sie obawiac, ze to Airiam jest na wyzszym piozimie tech niz wiedza NG - co po raz kolejny, pokazalaby kalke z Data jak juz wspomnialam.

No jezeli zaistnialoby z nia tylko te 10 odcinkow, to by to przezyla spokojnie, ale jezeli ten Picard seryjny, to wlasnie takie przygotowywanie gruntu dla jakichs mlodocianych dalszych kontynuacji watkow?
A po co nam kolejna podrobka Seven, do tego malo seksiarska z tymi resztkami komponentow? Beznadzieja, biograficznie Data, wygladowo Seven? Eeeee. Airiam przeciez najpierw zaciekawila walsnie jako milczaca charakteryzacja, potem do tego dolaczyla dosc zgrabna i sympatyczna choc pospieszna osobowosc...
A tak w ogole to pewnie sie kojarzy z Nebula z Marvela... Moze to tez powod rezygnacji z postaci przez tworcow z jednej strony i zaciekawieniem widzow z drugiej?

Q__:
Linus, Saurianin, podobno podporucznik

Whaaateveer, chyba widac? g
Q__
Moderator
#1559 - Wysłana: 1 Lip 2019 12:51:38 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
resetta

resetta:
Spodobala? Nic podobnego, spodobac to ona mi sie moze dopiero jak w serialu bedzie i bedzie miala rece i nogi.

A sama idea to mało? Przecież pomysł doklejenia Picardowi takiego drugiego dna - choć na swój sposób bluźnierczy - niesie więcej (mrocznych) głębi, niż zdołają kiedykolwiek wyczerpać w praktyce, ba - kazałby od nowa spojrzeć na każdy epizod TNG, każdy z Łysym film...

resetta:
Jakby tak bylo, to by i AI tam sie szybciej objawila, bedaca przeciez z przyszlosci nadpicardowej

Jak? Za aniołkiem nie przejdzie, a Picard - jeśli zna sprawę - może wiedzieć co kazać przywrócić, a co nie. Zresztą wątpliwe by tyle-ile-zostać-mogło z Control w Airiam dysponowało całą potęgą przyszłej AI, a to już daje możliwość uporania się z tym (w odcinek), nawet gdyby faktycznie odżyło i zaczęło broić (w końcu z iconiańskim wirusem jakoś sobie poradzili)... o ile - rzecz jasna - wątek ów zostanie poprowadzony sensowniej niż dotąd w DSC (i z większą dawką TNG-owskiego optymizmu).

resetta:
chyba widac?

Te wypustki na delcie? Słabo...
resetta
Użytkownik
#1560 - Wysłana: 1 Lip 2019 20:02:09
Odpowiedz 
Zaraz, zaraz, ale ja raczej te powiazania widze po tym jak on juz kapitanem nie jest, wiec wizerunek z NG pozostanie nienaruszony.
A jezeli za NG cos wiedzial z powodu procedur, to mogl bardzo niewiele i bez szczegolow, co tez go moze jakos bronic. W koncu Pike okazuje sie wie bardzo duzo, a czy mimo tego udalo sie tworcom zniszczyc jego postac jako tego bardzo pozytywnego, dobrego? Ba, ja uwazam, ze wrecz oddali przysluge postaci i przeskoczyli GR z nia, bo TOSowiski Pike tak naprawde za bardzo sympatyczny nie byl... Przynajmniej w pilocie, a potem raczej wzorem jako oficer, ale czy jako prywatny czlowiek... A w DSC Pike jest trakrowany jako kapitan jak szczyl, ale jako czlowiek i wspoltowarzysz wypada przewaznie dobrze. Rysami mocnymi na jego wizerunku sa wlasnie odcinki z Kalimorem i Airiam oraz do pewnego stopnia ten ostatni w scenie z Admiral.

Dlaczego ma przechodzic za aniolkiem? Airiam sobie noralnie, czasowo, doczeka odpowiednich czasow... I beda to czasy Picardowskie, gdzie ponownie moze wczesniej zdobyc wladze niz w tej pierwotnej wersji wydarzen w DSC.
Nic nie wyklucza tez tego, ze ta reszta AI w Airiam nie bedzie wystarczala do bycia super zagrozeniem i super inteligencja albo, ze jenak jakos nie ewoluwoala w niej, mimo braku kontaktu z czymkolwiek, niemozliwoscia ozywienia nosiciela. Ba, moga powstac dwie AI, ktore beda sie zwalczac :P Przeciez w Treku juz to bylo. I Data i te rozne niebepzieczne roboty dryfujace po kosmosie z tysiacami lat na karku okazywaly sie dosc powaznym zagrozeniem, dla super technologii i ludzkosci NG itp.
W Calypso tez sobie tego uzyto, chociaz ja nie wiem czy sam czas to wsytarczajacy bodziec...

Wiedziec o czyms, a glupio eksperymentować, popelniac bledy lub byc przekonanym, ze sobie z problemem poradzimy, to rozne sprawy. Tak jak i dzis, trzymamy ospe, przekonani ze zabezpieczenia sa super, mimo ze sobie nie poradzimy jak nie beda...
A w treku zawsze znajdzie sie jakis oficjel, ktory kaze wcisnac ten czerwony guzik, bedzie chcial zabdac, przejac technolgie albo nadmierny empata, ktory bedzie przekonywal, ze kazdy musi miec szanse, ze sie zmienia i mozna mu sprobowac zaufac heh.
 Strona:  ««  1  2  3  ...  47  48  49  50  51  52  53  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Szykowany jest nowy serial ze świata "Star Treka"

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!