USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Szykowany jest nowy serial ze świata "Star Treka"
 Strona:  ««  1  2  ...  44  45  46  47  48  ...  52  53  »» 
Autor Wiadomość
crees10
Użytkownik
#1351 - Wysłana: 29 Maj 2016 11:22:32
Odpowiedz 
Witam,
na głównej stronie jest teraz odcinek ST: Continues, chciałem spytać czy ktoś wie czy scenariusze (tej fan produkcji) tych odcinków są zrobione (napisane) przez fanów?? czy są to jakieś stare scenariusze odcinków oryginalnego serialu, które nie zostały nakręcone z powodu kasacji, swego czasu oglądałem na you tubie inną fanowską produkcję, która była zrobiona według klasycznego scryptu z lat 60-tych(tzn. jeden epizod na pewno był pisany przez GR, co do reszty nie jestem pewien) . Stąd moje pytanie bo Come Not Between the Dragons trzyma poziom
Q__
Moderator
#1352 - Wysłana: 29 Maj 2016 11:43:39 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
crees10

crees10:
czy ktoś wie czy scenariusze (tej fan produkcji) tych odcinków są zrobione (napisane) przez fanów??

Tak, z tym, że fan fanowi nierówny. Są to bowiem fani ST z dorobkiem profesjonalnym (pisarze SF, filmowcy). Autorem tej konkretnej historii jest Greg Dykstra (nie wiem czy nie jaki krewny słynnego Johna), który zaprojektował też wygląd Obcych odcinka:
http://www.imdb.com/name/nm1562989/

crees10:
inną fanowską produkcję, która była zrobiona według klasycznego scryptu z lat 60-tych(tzn. jeden epizod na pewno był pisany przez GR, co do reszty nie jestem pewien)

Mówisz o New Voyages (vel Phase 2). Z tym, że muszę sprostować/uściślić. Od pierwszego "oficjalnego" (drugiego powstałego) odcinka wykorzystywano tam odrzucone scenariusze ST (nienakręconej Phase 2 z lat '70, TNG), scenariusze weteranów Treka (scenarzystów, i to najbardziej znanych, pisarzy powieści ST), bardzo znane (i niemniej cenione) fanfiki itp. Niektóre z nich ("The Child", słynny epizod gejowski "Blood and Fire") powstały - owszem - na zamówienie Roddenberry'ego, ale żadnego nie pisał sam.

Continues, trzeba dodać, to poniekąd mutacja NV/P2 - wynik buntu części załogi, która poszła kręcić własną serię. Stąd podobne standardy profesjonalizmu.

ps. Jeśli szukasz fanowskich przygód Kirka na poziomie polecam jeszcze drugi i trzeci odcinek kontynuacji TAS Curta Danhausera. Wpisz "Danhauser" w naszą forumową przeglądarkę:
http://www.startrek.pl/search.php
Albo poszukaj w topicu "Trekowe produkcje fanów".
crees10
Użytkownik
#1353 - Wysłana: 29 Maj 2016 12:21:35
Odpowiedz 
Dziękuje za szybką odpowiedź

Q__:
Mówisz o New Voyages (vel Phase 2). Z tym, że muszę sprostować/uściślić. Od drugiego "oficjalnego" (trzeciego powstałego) odcinka wykorzystywano tam odrzucone scenariusze ST (nienakręconej Phase 2 z lat '70, TNG), scenariusze weteranów Treka (scenarzystów, i to najbardziej znanych, pisarzy powieści ST), bardzo znane (i niemniej cenione) fanfiki itp. Niektóre z nich ("The Child", słynny epizod gejowski "Blood and Fire") powstały - owszem - na zamówienie Roddenberry'ego, ale żadnego nie pisał sam.

Tak, właśnie o tym myślałem, ale z jakiegoś powodu byłem wręcz pewny że GR to napisał.

A co do Phase 2 z lat 70-tych, to miał być serial z oryginalną załogą tyle że bez Spocka? Pamiętam że Leonard Nimoy miał wtedy fazę typu "I'm not Spock" i odcinał się od treka jak tylko mógł. Skoryguj mnie jeśli się mylę.

W tym niepowstałym serialu miał go zastąpić Vox vulkanin czystej krwi. Oglądałem dodatki do Star Treków na DVD i były tam wzmianki o takich właśnie zamiarach.

Q__:
ps. Jeśli szukasz fanowskich przygód Kirka na poziomie polecam jeszcze drugi i trzeci odcinek kontynuacji TAS Curta Danhausera.

A co do fan fików dzięki za namiar i przede wszystkim nazwę tychże produkcji, na pewno z ciekawości sobie obejrzę jeszcze niejeden epizod.

PS. Czasami w przeszłości widziałem pojedyncze filmy(których nazw nie pamiętam) amatorskie Treka i musiałem to wyłączyć po paru minutach bo nie szło tego odlądać, wiem że chłopaki i dziewczyny się starali ale było to po prostu tragiczne.
Q__
Moderator
#1354 - Wysłana: 29 Maj 2016 12:34:15 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
crees10

crees10:
Dziękuje za szybką odpowiedź

Nie ma za co.

crees10:
W tym niepowstałym serialu miał go zastąpić Vox vulkanin czystej krwi.

Xon (w NV go zresztą masz od paru odcinków, tylko fan-aktor źle dobrany, bo niepodobny). Mieli też pojawiać się regularnie Decker i Ilia znani z TMP - zamiast tego dostaliśmy potem Rikera i Troi.

crees10:
A co do fan fików dzięki za namiar i przede wszystkim nazwę tychże produkcji

Spróbuj jeszcze serii Starship Exeter i Starship Farragut, zaczynając najlepiej od - odpowiednio - drugiego i trzeciego odcinka (wcześniejsze są technicznie słabsze, choć pierwszy Exetera jeszcze ujdzie, może jest nawet lepszy niż b. wczesne NV).

crees10:
na pewno z ciekawości sobie obejrzę jeszcze niejeden epizod.

Liczę, zatem, że sobie o nich również podyskutujemy.
crees10
Użytkownik
#1355 - Wysłana: 29 Maj 2016 13:08:12
Odpowiedz 
Q__:
Liczę, zatem, że sobie o nich również podyskutujemy

Na pewno jeszcze pogadamy na ich temat.

Q__:
Szykowany jest nowy serial ze świata "Star Treka"

Ciekawe czy nowy serial będzie miał przynajmniej 35% ducha i klimat dobrego starego Treka jakiego wymyślił Gene. Już nie mówię 60 albo 70 % bo to jest niemożliwe, ze względu na wymagania CBS i Paramount, wszyscy wiemy jak wyszły filmy JJ'a, te biegi przełajowe na statku i ciągła akcja. Niezrównoważony psychicznie Spock (nawet moja mama się z tego śmiała), nadpobudliwy kapitan Kirk, jedynie Bones trzyma poziom oryginału. Tak czy inaczej, wracając do tematu, mam nadzieję że serial nie pójdzie w tym kierunku. Myślę że Nicholas Mayer nie pozwoli na 100% rozwałki, tylko wprowadzi stary dobry klimat, tak jak mówiłem wcześniej, zadowolę się tymi 35 %.
Q__
Moderator
#1356 - Wysłana: 29 Maj 2016 13:21:24 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
crees10

crees10:
Na pewno jeszcze pogadamy na ich temat.

. Właściwie o "Come Not Between the Dragons" możemy zacząć już teraz w "trekowych produkcjach...".

crees10:
ducha i klimat dobrego starego Treka jakiego wymyślił Gene

A propos... Czytałem sobie ostatnio po kolei nowsze wpisy na Trekkie's Log, który prowadzi Fraa z kolegami* i przypomniałem sobie - czasem może zauważając nawet coś czego dotąd nie dostrzegłem - ile głębi (i na jak rozmaitych płaszczyznach - naukowej, kulturowej, filozoficznej - się objawiającej) miał klasyczny Trek. Epigonom czasem zdarzało się sięgać podobnego poziomu, niestety z czasem coraz rzadziej, Trek coraz bardziej żywił się sam sobą, a ograniczały go jeszcze wiadome oczekiwania wytwórni (choć... ostatnio widziałem coś z tego u Danhausera właśnie).

* Dlatego zresztą przypomniałem sobie również, że powinienem dodać wiadome blogi do naszej bazy. Evivy także, bo Fraa trafiła tu właśnie z jednego z nich.

crees10:
jedynie Bones trzyma poziom oryginału



crees10:
Myślę że Nicholas Mayer nie pozwoli na 100% rozwałki, tylko wprowadzi stary dobry klimat

Kolegów Meyer też nie ma najgorszych... Bryan Fuller robił już klasyczniejszego Treka (VOY, ale zawsze), Rod Roddenberry (syn swojego ojca) jest jednym z twórców NV i STC (i chyba to on osłonił te produkcje przed atakiem wytworni przy okazji wiadomych burz)...
Ha, zobaczymy...
crees10
Użytkownik
#1357 - Wysłana: 29 Maj 2016 14:39:52 - Edytowany przez: crees10
Odpowiedz 
Q__:
Trek coraz bardziej żywił się sam sobą

Tak, z czasem głębia i już przeze mnie wspomniany klimat zaczęły słabnąć, ale wydaje mi się, że to było spowodowane tym że od 1987 do 2001 powstały 3 seriale, każdy po 160 odcinków, z kolei osoby które pisały scenariusze powolutku kończyły im się pomysły, co spowodowało że im dalej tym więcej było plagiatów i słabych pomysłów, najbardziej pamiętam odcinek DS9 gdzie doktor Bashir został opętany przez jakiegoś tam bojownika o wolność, i dokładnie ten sam motyw został wykorzystany w VOY tam z kolei Kes została zawładnięta przez taką samą postać też przez samozwańczego bojownika o demokrację Po prostu scenarzyści powoli się wypalali, z Rickiem Bermanem i B. Bragą na czele.

Do czego zmierzam, ze względu na te mankamenty coraz więcej ludzi odchodziło od treka. Czego kwintesencją był ST: Enterprise który poległ za oglądalność. Many Coto mimo dobrych chęci i przede wszystkim dobrych pomysłów, nie był w stanie uratować tego serialu.
A co za tym idzie [b]Paramount wiedząc że w tej formie Trek jest nie do uratowania[/b], zatrudnili JJ'a który odpalił Czerwoną Materię i zmiótł wszystko co było wcześniej, na rzecz Abramsverse.
Dlatego ja jestem rozdarty, bo z jednej strony jestem mu wdzięczy za to że wskrzesił Star Treka a z drugiej jestem zły że w takiej formie. Oby trzecia (XIII) odsłona była lepsza od XI i XII.

Q__:
Kolegów Meyer też nie ma najgorszych... Bryan Fuller robił już klasyczniejszego Treka (VOY, ale zawsze), Rod Roddenberry (syn swojego ojca) jest jednym z twórców NV i STC (i chyba to on osłonił te produkcje przed atakiem wytworni przy okazji wiadomych burz)...
Ha, zobaczymy...

Pożyjemy, zobaczymy i ze względu na tych panów mam przeczucie że ten serial będzie dobry, a jeśli nie, to CBS będzie miał problem, bo ta stacja wydaje pieniądze na produkcję, więc to będzie strata ich pieniędzy.
Mav
Użytkownik
#1358 - Wysłana: 29 Maj 2016 15:49:02
Odpowiedz 
Q__:
Owszem, obawy wiązane z tym kawałkiem wiadomego sloganu dzielimy wszyscy...

Tylko własnie skąd się te hasła wzięły? Czy gdyby dać komuś niezależnemu do zbadania obecny fandom Treka, aby na podstawie tej analizy zrobić serial, który najbardziej powinien się spodobać, no to własnie taki obraz mało poważnego space-adventure serialu się z tego rysuje.

Z drugiej strony można to zrozumieć. Oglądam sobie własnie niektóre wybrane ulubione odcinki TNG (te nowe w jakości HD, fajnie się prezentują, obraz wyraźnie ostrzejszy, dokładniejszy) i tak sobie myślę, że ten serial bardzo mocno wyczerpał temat. No bo było już tam tyle tych rożnych pomysłów nie do powtórzenia. Np. odcinki związane z czasem, jak załoga w powtarzającej się pętli czasowej, czy zamrożeni w czasie Enterprise i Warbird, czy zmienianie rzeczywistości poprzez pojawienie się okrętu z przeszłości itd. Co tu jeszcze można wymyślić z podróżami w czasie, co nie byłoby kopiowaniem starych pomysłów?

A Obce byty? Był Q, były inteligentne mgławice, potężne istoty chcące poznać ludzi, kryształowe formy życia, czy takie kosmiczne istoty jak ta Krzemowa, czy biologiczne, co jeden przyssał się do Enterprise, żywiąc się jego energią. Był też biologiczny statek itd. Co tu można oryginalnego wymyślić, co by do tego za bardzo nie nawiązywało? Ciężka sprawa.

i jedyne, co jest łatwe i co można ciągnąć jak telenowele, to właśnie jakieś polityczne bzdurki, jakieś romanse, wojenki, jakieś mało znaczące zabawy in-universe, po prostu proste przygody w kosmosie. I taki będzie ten serial.
Maveral
Użytkownik
#1359 - Wysłana: 29 Maj 2016 16:21:40
Odpowiedz 
Mav, oddałeś mniej więcej moje odczucia co do całego gatunku sci-fi, no bo ile już książek, filmów, seriali, komiksów, słuchowisk powstało w tym gatunku i ciężko być już oryginalnym (to się akurat tyczy w zasadzie całego kina). Co więcej, śmiem twierdzić, że jest to już prawie niemożliwe.

Kiedyś nawet zagoniłem do kąta jednego z tych "wielkich krytyków", co to zawsze punktują scenariusz, gdyż przedstawiony w nim pomysł na fabułę już gdzieś się pojawił. Zabawiliśmy się w grę: "rzuć więc swoją oryginalną fabułą". Jak się okazało, każdy rzucony przez jegomościa pomysł był powtórzeniem pomysłów, które gdzieś już kiedyś były, a jakieś 70% wypunktowałem mu ze Star Treka ;)

Moim zdaniem, to poruszony przez Ciebie problem nie jest bolączką Star Treka, ale kina w ogóle. Lista tematów, które może poruszyć człowiek jest skończona, a kino może się obronić tylko jakością serwowanych "dań", a nie ich oryginalnością ;)
Mav
Użytkownik
#1360 - Wysłana: 29 Maj 2016 17:53:01 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Maveral:
Moim zdaniem, to poruszony przez Ciebie problem nie jest bolączką Star Treka, ale kina w ogóle. Lista tematów, które może poruszyć człowiek jest skończona, a kino może się obronić tylko jakością serwowanych "dań", a nie ich oryginalnością ;)

No niestety... Kilkadziesiąt lat tworzenia gatunku SF wyczerpało temat, a jedną z ofiar jest Trek, który dziś już nie może być tym, czym było TNG w latach 80.

Jedyna opcja, żeby jakoś z tego wybrnąć, to stworzyć serial, który nacisk kładłby na hardSFsowy tech setting. Po prostu stworzyć wizjonerską, spójną technologie przyszłości, która na widzu robiłaby wrażenie. Owszem, trudne to i kosztowne, ale możliwe. Pokazać także potencjał kosmosu, kompletnie niewykorzystany w sterylnym, teatralnym Treku. Realistyczniejsze bazy i okręty, ciekawe kosmiczne ciała niebieskie, piękne kosmiczne widoki, po prostu stworzyć świetny klimat.

Wtedy nawet i bardziej standardowa fabuła obroniłaby się, bo ten tech-stuff by ją napędzał. Myślałem, że The Expanse będzie takim serialem, ale jednak rozczarował. Za mały budżet, za mały rozmach, nudna fabuła.
Q__
Moderator
#1361 - Wysłana: 29 Maj 2016 20:45:51 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
crees10

crees10:
a jeśli nie, to CBS będzie miał problem, bo ta stacja wydaje pieniądze na produkcję, więc to będzie strata ich pieniędzy.

Mnie to nieodmiennie zdumiewa... Wytwórnia dobrze wie jaki Trek sprzedawał się najlepiej, a uparcie pcha go w przeciwnym kierunku. Lucasfilm jakoś nie ma takich problemów z robieniem SW (nawet jeśli seriale bywały czasem zauważalnie infantylniejsze od filmów...)...

crees10:
Many Coto mimo dobrych chęci i przede wszystkim dobrych pomysłów, nie był w stanie uratować tego serialu.

Zdaje się, że nawet był jego mimowolnym grabarzem. Tworzył często b. fajne, b. udane, historie, ale trzeba było być fanem ST z - minimum - paroletnim stażem by rozumieć o co w nich chodzi, dlaczego są ważne... To mogło odpowiadać za odpływ kolejnej części widowni...

crees10
Mav
Maveral

Co do wypalenia i powtarzalności... Z jednej strony coś w tym jest. Z racji wyrywkowego oglądania powtórkowego zdarzało mi się nie raz wpadać na dwa odcinki różnych serii, które były w jakichś kluczowych szczegółach do siebie baardzo podobne... Ba, śmiem twierdzić, że i tych najsłynniejszych to nie oszczędza - centralny dylemat "In the Pale Moonlight" jest w sumie w dużej mierze tożsamy z tym z "The City on the Edge of Forever" (kapitan swoją biernością pozwala zginąć niewinnej ofierze, w imię wyższego celu). Nie dotyczy to tylko powtarzania Treka po Treku, ale i po innych znanych historiach SF - wątek Ilii z TMP zdaje się przypominać wątek Harey z "Solaris", holograficzny Moriarty, kiedy widzimy go po raz ostatni kojarzy się z - również lemowskimi - maszynowymi umysłami uwięzionymi w Skrzyniach Corcorana, Data zdaje się być wyjęty na żywca z opowiadań Asimova itd. i może tu masz rację Maveral, z tą:
Maveral:
jakością serwowanych "dań"

Bo nie odbiera się tych wątków jako wtórnych - z racji jakości wykonania właśnie... (Swoją drogą: może to jest pewne rozwiązanie... by Trek - skoro już ma kopiować - nie żywił się sobą, a wątkami najlepszej literacko-filmowej SF, by był - jak za Roddenberry'ego trochę bywało - ekranową wizytówką SF, swego rodzaju antologią tego, co w niej najlepsze.)

Z drugiej strony jednak... Ogarnęło mnie niedawno - choć starałem się nie dzielić z Wami aż tak czarną myślą - przemożne przekonanie, że ST jest skazany na wtórność, że się wypalił itp. a potem obejrzałem - wspominany tu przez mnie do znudzenia - "Ptolemy Wept" Danhausera i zobaczyłem, że Trek może być jeszcze b. świeży i oryginalny (i nawet z najdurniejszych kanonicznych pomysłów - expl. Flint - robić sensowny, nie obrażający inteligencji widza, a zgoła przeciwnie, pożytek)...

Mav

Mav:
setting. Po prostu stworzyć wizjonerską, spójną technologie przyszłości, która na widzu robiłaby wrażenie. Owszem, trudne to i kosztowne, ale możliwe. Pokazać także potencjał kosmosu, kompletnie niewykorzystany w sterylnym, teatralnym Treku. Realistyczniejsze bazy i okręty, ciekawe kosmiczne ciała niebieskie, piękne kosmiczne widoki, po prostu stworzyć świetny klimat.
Wtedy nawet i bardziej standardowa fabuła obroniłaby się, bo ten tech-stuff by ją napędzał.

Nie przeczę... Zresztą powiedzmy sobie szczerze, świat był zawsze istotną stroną Treka, tylko może mniej ta jego część, na którą postawili Piller, Berman i Braga (czyli rozmaite gatunki Obcych różniące się tym gdzie mają przyklejoną gumę do twarzy.... choć nie jestem takim przeciwnikiem humanoidów jak Ty - b. podoba mi się TMPowska kreacja Wolkan, widzę interesujące cechy u TNGowskich Klingonów, TOSowych Romulan i DS9owskich Cardassian, zauroczyła mnie nawet charakteryzacja ENTkowych Andorian), a warstwa społeczna (czyt. obraz Federacji, który był jednym z kluczowych elementów sukcesu TOS i TNG) - ta swoista, acz niewolna od tragedii, utopia, ta jasna przyszłość i - stąd moje uwielbienie dla Proberta i Sternbacha z Okudą - powiązana z nią ściśle warstwa technologiczna. Zdaje się, zresztą, że Trek zaczął do tego odchodzić - z fatalnym dla siebie skutkiem - bo Berman i Piller w roddenberry'owską utopię ewidentnie nie wierzyli (choć ten drugi starał się naginać do jej zasad), a na kwestiach technologicznych, naukowych i stricte SFowych się nie znali... (Bo wszak u swoich początków - mimo całego naukowego zaburaczenia jakie mu się regularnie przytrafiało - nasz ulubiony serial ewidentnie ambicje w tym zakresie przejawiał.)

Zdaje mi się zresztą, że gdyby ST bardziej trzymał się swoich Manuali (update'owanych przy tym zgodnie z postępem realnej Nauki) i swojej wizji przyszłości (co nie znaczy, że nie mógłby dostrzegać jej cieni - ale nie na zasadzie wprowadzenia czegoś jawnie gryzącego się z tym, co stworzył G.R., jak się nazbyt często zdarzało, tylko na zasadzie pokazywania ceny tego modelu społecznego, jego cichych - odmiennych od nam współczesnych - dramatów, sprawy Deckerów choćby, itd.), to tak byśmy na się teraz o jego przyszłość nie bali*.

Zdaje się, że Rick Berman był b. złym wyborem na następcę Roddenberry'ego - nie dlatego, że był jakimś demonem zła, czy celowym psujem - wierzę mu, że starał się jak umiał - a dlatego, że nie miał świadomości swoich ograniczeń (w kluczowych dla tworzenia Treka zakresach) i - w związku z tym - nie uczył się na błędach.

* Z drugiej strony - gdy o przyszłości mowa - może i dobrze, że Trek się dotąd wątkami solidnej SF w latach bermanowskich (dobra, są wyjątki, zdarzały się do samego końca, znakomity - acz tak sobie zrealizowany - scenariusz "Vox Sola" pisali Berman i Braga) i abramsowskich nie karmił... Na dłużej ich starczy, gdy w końcu ktoś w wytwórni dojdzie do sensownych wniosków i sięgnie po nie...
Q__
Moderator
#1362 - Wysłana: 30 Maj 2016 22:22:29 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Do zespołu scenarzystów dołączyło kolejne mocne nazwisko - Kirsten Beyer, której powieści VOY uchodzą za Trekowe arcydzieła:
http://trekcore.com/blog/2016/05/voyager-novelist- kirsten-beyer-joins-trek-2017-team/
http://trekmovie.com/2016/05/30/cbss-star-trek-all -access-adds-voyager-novelist-kirsten-beyer-to-wri ting-staff/

Gdybym nie bojkotował, to bym to chyba nawet przed Diplomacy na stronę główną wcisnął.

No i rosną szanse na geja w załodze:
http://1701news.com/node/1214/serious-push-new-tre k-series-include-gay-character.html
http://queerfrontier.com/

ps. W roli ciekawostki: próbka pisarstwa Beyer (oto jak rozwijała losy znanej pary bohaterów VOY):
Q__
Moderator
#1363 - Wysłana: 1 Cze 2016 20:41:29
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#1364 - Wysłana: 3 Cze 2016 16:22:40
Odpowiedz 
Hinman dochodzi do wniosku, że wciąż nic nie wiemy o nowej serii:
http://1701news.com/node/1220/fact-we-dont-know-wh at-new-trek.html
Q__
Moderator
#1365 - Wysłana: 4 Cze 2016 19:39:27
Odpowiedz 
Znamy kolejnych scenarzystów! Pierwszy to Joe Menosky (nikomu nie trzeba go przedstawiać, ale przypomnę: scenarzysta wielu najbardziej wyrafinowanych intelektualnie odcinków TNG i VOY, współproducent obu tych serii, autor paru scenariuszy DS9, związany też z prasą uniwersytecką MIT, jednym słowem jeden z najbardziej oblatanych naukowo twórców ST), drugi - Aron Eli Coleite (scenarzysta serialu Heroes i komiksów Ultimate X-Men)*:
http://trekmovie.com/2016/06/03/breaking-trek-vet- joe-menosky-and-heroes-writer-aron-coleite-join-st ar-trek-all-access-writing-staff/

Coraz ciężej mi bojkotować.

* więcej o jego dorobku:
http://en.wikipedia.org/wiki/Aron_Eli_Coleite
http://www.imdb.com/name/nm1847815/
http://heroeswiki.com/Aron_Eli_Coleite
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Ultimate_X-M en_story_arcs#Aron_Coleite
http://marvel.wikia.com/wiki/Aron_E._Coleite
http://marvel.wikia.com/wiki/Aron_Coleite
Mav
Użytkownik
#1366 - Wysłana: 4 Cze 2016 20:02:59
Odpowiedz 
Q__:
Coraz ciężej mi bojkotować.

Za bardzo się nakręcasz, będziesz tylko bardziej rozczarowany
Q__
Moderator
#1367 - Wysłana: 4 Cze 2016 20:11:21
Odpowiedz 
Mav

Czekaj... Fuller robił Hannibala (serial różnie oceniany, ale ambitny), Roddenberry junior ma swój udział w sukcesie NV i STC, Meyer zrobił dwa z najlepszych filmów ST (znany też jest z wplatania w ich treść inteligentnych aluzji metaliterackich), Beyer ponoć udało się niemożliwe (czyli uczynienie VOY) inteligentnym Trekiem, Menosky - pisałem powyżej... Chcesz powiedzieć, że taki zespół (którego większość robiła już kiedyś Treka i to Treka b. solidnego) nie daje szansy, że coś z tego wyjdzie?
Mav
Użytkownik
#1368 - Wysłana: 4 Cze 2016 20:17:56 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Chcesz powiedzieć, że taki zespół (którego większość robiła już kiedyś Treka i to Treka b. solidnego) nie daje szansy, że coś z tego wyjdzie?

Zależy na co jest ten zespół ukierunkowany... Czy chcą robić Treka w tradycji jego najlepszych ideałów, co oznaczało choćby nacisk na wizjonerką technologie, podejmowanie bardziej filozoficznych tematów egzystencjalnych niż obyczajowych itd., czy po prostu będą się bawić w Treka in-universe. Czyli będą się skupiać na wpasowaniu nowego serialu do kanonu, nadając mu jednocześnie styl Treka Abramsa (new villains, new hero), bo jest teraz znany z dwóch filmów, które odniosły względny sukces itd.

Obawiam się, że to drugie i dostaniemy co najwyżej przebłyski, tak jak było w przypadku ENT czy VOY.
Q__
Moderator
#1369 - Wysłana: 4 Cze 2016 20:29:13 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Czy chcą robić Treka w tradycji jego najlepszych ideałów, co oznaczało choćby nacisk na wizjonerką technologie, podejmowanie bardziej filozoficznych tematów egzystencjalnych niż obyczajowych itd., czy po prostu będą się bawić w Treka in-universe. Czyli będą się skupiać na wpasowaniu nowego serialu do kanonu, nadając mu jednocześnie styl Treka Abramsa (new villains, new hero), bo jest teraz znany z dwóch filmów, które odniosły względny sukces itd.

Zabawa polega na tym, że Trek wpisany w kanoniczne tradycje i nawet uabramsowiony akcyjnie nie musi być wolny od tematyki filozoficznej i ciekawostek naukowych - popatrz na wątek Genesis w TWoK (czego byśmy temu ST II nie mieli za złe), popatrz na to, co Menosky ładował nawet do fabuł VOY, popatrz nawet na to jak ta nieszczęsna AND potrafiła splatać bezmyślną akcję z całkiem fajnymi głębszymi wątkami...
Znaczy: może się i okaże, że sam serial wypadnie słabo, ale zdaje mi się, że same nazwiska twórców wskazują, że nawet i z prawdopodobnej słabizny coś się jeszcze wyciśnie... Że może i dostaniem papkę (wiadomo: wola wytwórni...), ale zawierającą momenty, na które będzie warto czekać, dla których będzie się opłacało ją oglądać... Takie jak wiadomy obiadek u Annoraxa (scenariusz Menosky pisał) nie przymierzając...
(A to i tak przyjmując wariant pesymistyczny.)
Q__
Moderator
#1370 - Wysłana: 6 Cze 2016 03:20:50 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Przypuszczalnie mamy następcę Sternbachów i Okudów:
http://trekcore.com/blog/2016/06/rumor-new-trek-20 17-production-designer-chosen/
Jest nim ponoć Mark Worthington:
http://www.imdb.com/name/nm0941766/

Oto kilka z jego concept artów, które przygotował ubiegając się o pracę przy nowej serii:









Są to jednostki klingońskie - Klingon Sarcophagus Ship (cokolwiek to znaczy) i - prawdopodobnie - jego promy.

Muszę przyznać, że Worthington jawi się na przykładzie tych projektów twórcą niewątpliwie utalentowanym i umiejącym uczynić konstrukcje Obcych naprawdę Obcymi, ale nie przekonał mnie nimi, że czuje stylistykę ST, te jednostki pasują bardziej do... Lexx:

http://www.hetscherdesign.de/portfolio-post/concep t-art-movie-30/

ps. Kolejne medium podchwyciło wiadomość o Menosky'm:
http://1701news.com/node/1223/menosky-returns-sign s-tv-trek-writer.html
Eviva
Użytkownik
#1371 - Wysłana: 6 Cze 2016 11:46:29
Odpowiedz 
Czy ja wiem? nie jest to złe, ale i oryginalności w tym za grosz
mozg_kl2
Użytkownik
#1372 - Wysłana: 6 Cze 2016 11:54:30
Odpowiedz 
Q__:
Oto kilka z jego concept artów, które przygotował ubiegając się o pracę przy nowej serii:

trochę śmierdzi mi to ś.p. Gigerem.
Q__
Moderator
#1373 - Wysłana: 6 Cze 2016 21:32:51 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eviva

Eviva:
ale i oryginalności w tym za grosz

No, fakt... Można się tu doszukać podobieństw do Gigera (jak już napisał mozg_kl2), Lexx (jak pisałem ja), 'Katedry" Bagińskiego, gotyckiego stylu WH40k, i paru innych, ale... klimat jest...

mozg_kl2

mozg_kl2:
trochę śmierdzi mi to ś.p. Gigerem.

Owszem. I nie jestem pewien czy pasuje to do ugruntowanego (nawet jeśli zmieniał się mocno między TOS, a TMP, a i potem w niuansach ewoluował) stylu klingońskiego*. Wolałbym dostać nowych Obcych ze swoim całkiem nowym stylem gatunkowym/kulturowym. Wtedy bym pewnie trochę narzekał na pewną baśniowość tych obrazów, ale był zachwycony...

* no, chyba, że xenomorphy mają się okazać kolejnymi nietypowymi zwierzątkami domowymi mieszkańców Qo'noS

Aczkolwiek... w jednym wypadku łyknę to - jeśli okaże się to być częścią kolejnego soft rebootu tak udanego jak w wypadku TMP - po prostu nowa estetyka przebije starą o kilka jakości (bez gubienia ducha ST)... Albo okaże się, że to reBoot kompletny w stylu Starplexu (kolejna linia czasu zapewne)... i będzie udany...**

** choć człekokształtność sylwetek na tych grafikach nie rokuje w tym drugim kierunku - po co reBootować na potęgę, jeśli i tak planuje się zastąpić jedne humanoidy - drugimi; reBoot miałby sens, gdyby - jak TMP - zwiększał Obcość kosztem człekopodobności (co najmniej do stopnia znanego z ME, a przydałoby się mocniej w takim wypadku)...

ps. Worthington potwierdzony:
http://trekmovie.com/2016/06/06/mark-worthington-c onfirmed-as-star-trek-all-access-production-design er-tells-trekmovie-theres-nothing-to-talk-about-ye t/

EDIT:
Aha... co do samej koncepcji statku-sarkofagu: mam wrażenie, że ktoś z twórców pozazdrościł Crusade tamtejszej Well of Forever* i stąd to latające mauzoleum . No i, oczywiście, jest to w tradycji "jedenastki", w której romulańskość Nero dało się rozpoznać tylko po uchu, jednym. I "dwunastki" z jej "arcymalowniczym" BoP'em**... Bo idea sarkofagu zdaje się być sprzeczna z dotychczas ustanowioną - a ciekawą przez skrajną odmienność w tym względzie od ziemskich zwyczajów - kligońską normą kulturową:

Once the Ritual was completed, the body was unceremoniously discarded in whatever manner was most convenient. It was considered to be "only an empty shell" which should be treated as such. (TNG: "Heart of Glory")
http://memory-alpha.wikia.com/wiki/Klingon_death_r itual

* http://babylon5.wikia.com/wiki/Well_of_Forever

** pamiętamy...


Przy czym nie jestem fanatykiem kanonu, podobało mi się w jaki sposób TMP radykalnie nadpisywał na sporych elementach TOS, ale pod warunkiem, że zmiany idą na plus - w tym wypadku w kierunku podkreślenia odmienności pozaziemskiej kultury czy biologii -a nie w kierunku poświęcania dobrze przemyślanych szczegółów świata na rzecz radosnej tfu-rczości czy zgoła robienia z ST coraz bardziej stereotypowej masówki...

I tak to nowa seria zarabia na starcie minusa.
Q__
Moderator
#1374 - Wysłana: 23 Cze 2016 23:06:49 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dwie istotne wiadomości o nowym serialu - będzie miał rozpisaną na wiele odcinków (wedle obecnej mody) fabułę (co liczę na spory minus w wypadku Treka), a do jego ekipy trafił jeszcze Vinzenzo Natali od "Cube" i "Splice"* (co nieśmiało liczę na plus):
http://collider.com/new-star-trek-series-details/
http://trekcore.com/blog/2016/06/bryan-fuller-shar es-new-star-trek-2017-details/
http://www.treknews.net/2016/06/23/bryan-fuller-ne w-star-trek-tv-series-writing-number-of-episodes/
http://trekmovie.com/2016/06/23/star-trek-2017-sho wrunner-bryan-fuller-reveals-new-details-on-upcomi ng-series/

* http://m.imdb.com/name/nm0622112/
Mav
Użytkownik
#1375 - Wysłana: 23 Cze 2016 23:43:29
Odpowiedz 
Q__:
będzie miał rozpisaną na wiele odcinków (wedle obecnej mody) fabułę

Czyli telenowela. Politykowanie, konflikty obyczajowe, romanse itd. Gra o tron w kosmosie. O odcinkach w konwencji zagadek do wyjaśnienia w klimatach SF, jak w najlepszych odcinkach TNG, można zapomnieć.
Q__
Moderator
#1376 - Wysłana: 23 Cze 2016 23:48:23 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Wiedziałem, że jak fanprodukcje Cię nie ruszą, to to Cię ruszy.. Tak, czy owak, obraz jest jasny - CBS z Paramountem nie mają nam nic do zaoferowania poza wystawionym środkowym palcem (i odnowionymi wydaniami klasyki)...


EDIT:
Chociaż jest jeden mały plusik (dla mnie, bo czy dla Ciebie - nie jestem pewien...). Komentarz Bernda Schneidera* zwrócił moją uwagę na słowa Fullera, że nowa seria będzie gender blind, jak TOS był color blind - czyli b. po Roddenberry'owsku i w duchu tego, co chwaliłeś w Mass Effect zarazem - płeć, ani orientacja bohaterów nie będą mieć znaczenia dla ich przebiegu służby i tego jak będą odbierani przez otoczenie, ba w ogóle nie będzie czymś z czego robi się wielkie halo (tak jak w TOS i TNG, i potem, nie miał znaczenia ich kolor skóry). Jeśli faktycznie będzie to wprowadzone w subtelny, nieofensywny, ale jednoznaczny, sposób - w stylu TOS, to ucieszę się, że ta seria powstanie wypełniając tym samym testament G.R. (acz na dziś nie życzę - i nie zwiastuję - jej trwania dłuższego niż sezon, w końcu tyle czasu jej wystarczy, by wypełnić w/w zadanie).

* http://www.ex-astris-scientia.org/new-series.htm#2 0160623

EDIT 2:
Tymczasem Fuller wypowiedział się znowu, dementując - nowa seria nie będzie antologią i nie będzie osadzona pomiędzy ST VI, a TNG, natomiast ma być "the promise of a better world. Not only is it wonderful high-concept science-fiction storytelling, but it is the promise that we're going to get our sh*t together as a species, fix our planet, and move out to the galaxy as a team.":
http://www.moviefone.com/2016/06/23/bryan-fuller-s tar-trek-interview/
http://trekmovie.com/2016/06/23/fuller-clarifies-s tar-trek-2017-not-anthology-series-reveals-more-de tails/
http://trekcore.com/blog/2016/06/bryan-fuller-shoo ts-down-two-star-trek-2017-rumors/
http://www.treknews.net/2016/06/24/bryan-fuller-st ar-trek-all-access-not-anthology-characters/
mozg_kl2
Użytkownik
#1377 - Wysłana: 24 Cze 2016 19:45:01
Odpowiedz 
Mav
Użytkownik
#1378 - Wysłana: 24 Cze 2016 20:59:18
Odpowiedz 
Q__:
(dla mnie, bo czy dla Ciebie - nie jestem pewien...)

Problem polega na tym, że kompletnie nic nie wiadomo o nowym serialu, o czasach w którym będzie się rozgrywała akcja, o bohaterach, o traktowaniu przez niego kanonu itd, ale to, że będą geje już kilkakrotnie się przewijało, a teraz jest oficjalnie potwierdzone.

Trochę więc mnie lekko niepokoi, że ten temat jest jednak aż tak ważny. Kojarzy mi się to z nachalnym stylem organizacji LGBT.
Q__
Moderator
#1379 - Wysłana: 24 Cze 2016 21:18:58 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Problem polega na tym, że kompletnie nic nie wiadomo o nowym serialu, o czasach w którym będzie się rozgrywała akcja, o bohaterach, o traktowaniu przez niego kanonu itd

Zdaje mi się, że CBSowi udzielił się "tajemniczy" marketing Abramsa, z którego podśmiewaliśmy się w kontekście "dwunastki". Tylko, że akurat w wypadku Treka to się nie sprawdzi, bo Trekerzy to szczególarze i - w sporej części - fanatycy kanonu. Napisz im o czasach w którym będzie się rozgrywała akcja, o bohaterach, o traktowaniu przez nowy serial kanonu itd., dorzuć trochę o fizyce, o technologii, to może się na nową serię napalą. Baw się w tajemnice, a zostawisz ich dalece bardziej obojętnymi.

Mav:
Trochę więc mnie lekko niepokoi, że ten temat jest jednak aż tak ważny. Kojarzy mi się to z nachalnym stylem organizacji LGBT.

Nie demonizowałbym. Już samymi ruchami personalnymi CBS starał się nas przekonać, że baardzo kocha fandom. Wątek Gejowski(TM) robił - jak wiemy - za Świętego Graala fandomu trochę, więc nagłośnienie tego, że się pojawi ("Że... W.. Końcu... Jest... Oficjalny..."), to - jak sądzę - tych niezręcznych umizgów do fanów cd.
Q__
Moderator
#1380 - Wysłana: 26 Cze 2016 11:58:16 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Autor bloga SKoST podsumowuje co wiemy o nowej serii:
http://trekclivos79.blogspot.com/2016/06/where-are -we-up-to-with-2017.html

Rozwaliło mnie to:

"The designers have been taking inspiration for new starships from sports cars"

Star Trek: 2 Fast 2 Furious, jak nic. Twórcy b. ułatwiają bojkot starym fanom.

(BTW. sądząc po powyższej wiadomości, wprowadzeniu nazwy Kelvin Timeline, i wzmiance Fullera o tym, że z czasem zobaczymy kanoniczne postacie, mam narastające przekonanie, iż dostaniemy serial osadzony w nowej linii czasu, jednak z jakimś wątkiem crossoverowym pozwalającym na pokazanie bohaterów ze starej - "Mirror, Mirror" z przyległościami i "Parallels" się kłaniają.)

EDIT:
Hinman też obstawia Kelvin Timeline:
http://1701news.com/node/1249/fuller-trek-tv-gossi p-rated-pants-fire.html

ps. Swoją drogą... Tego nie pojmę... Skoro zatrudnili jako jednego ze scenarzystów Kempa Powersa:
http://www.imdb.com/name/nm5358492/
Jednego z licznych współautorów pewnego krótkiego filmiku:
http://www.imdb.com/title/tt2486610/fullcredits?re f_=tt_ov_wr#writers
To dlaczego fan-twórców woleli pogonić zamiast zwerbować? Przecież tym ruchem by ich projekty też zakończyli, skoro tak się ich boją, przekierowując jednocześnie gładko ich kreatywność i przywiązaną do niej miłość fanów tam, gdzie by chcieli... Uznali, że zbyt wierni wizji Roddenberry'ego, czy jak?
 Strona:  ««  1  2  ...  44  45  46  47  48  ...  52  53  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Szykowany jest nowy serial ze świata "Star Treka"

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!