USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Star Trek: Jakby wyglądał reżyserowany przez...
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
Pisarz
Użytkownik
#61 - Wysłana: 20 Lip 2011 14:30:49 - Edytowany przez: Pisarz
Odpowiedz 
Ciekawe jak wyglądałby Trek w reżyserii fanów...

Wiem, że są niskobudżetowe fanfilmy, ale mam na myśli coś z większym budżetem.
ortkaj
Użytkownik
#62 - Wysłana: 20 Lip 2011 14:43:37
Odpowiedz 
Madame Picard:
Chodzi mi raczej o to, że jak po 2h/10 min. film zapowiada się na nudny bełkot, to dalej go nie oglądam.

Różnie bywa, paręfrazując:
Prawdziwego filma poznaje się po tym jak kończy a nie jak zaczyna
TSan
Użytkownik
#63 - Wysłana: 20 Lip 2011 15:14:56
Odpowiedz 
Pisarz

Fanów w liczbie mnogiej? Sądzę, że by się potwornie kłócili o ścisłości i nieścisłości, jak to fani...
The_D
Użytkownik
#64 - Wysłana: 20 Lip 2011 18:43:13
Odpowiedz 
Madame Picard:
(stosowny link w temacie o Avatarze)

A ja na prawdę nie rozumiem dlaczego ludzie tak czepiają się tego Avatara. Jeżeli ST (jako całokształt) dać w skali realności od 1 do 10 piątkię to Avatar powinien IMHO dostać coś około 6,5. Nawet latające wyspy (flagowy argument przeciwników) ma lepsze wyjaśnienie niż napęd WARP.
Q__
Moderator
#65 - Wysłana: 20 Lip 2011 18:45:30 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
W momencie jak spiderman wylądował na tle wielkiej amerykańskiej flagi zgasiłem telewizor

Cóż, chwilę później flaga zniknęła z ekranu...

mozg_kl2:
A czy jak nie było narzucone to ludzie szanowali flagę?

Kłócimy się ogólnie o postawy hurrapatriotyczne czy o samą flagę?

mozg_kl2:
metal jako żywa tkanka?

Ponoć granica żywe/martwe może być b. płynna na pewnym poziomie.

(Pomijam już fakt, że Reese, który wygłasza te słowa nie jest naukowcem, a komandosem. Może coś źle zrozumiał, a może powołał się na - fałszywie interpretującą fakty, jak się okazało - hipotezę jakichś naukowców ruchu oporu przeciw maszynom. "Burak" w mowie zależnej to zawsze niższy kaliber niż "buraczane" fakty ekranowe. Bohaterowie mogą być omylni, niedoinformowani... lub zwyczajnie kłamać...)

mozg_kl2:
O jakiej technologii Ra i Gouldów teraz mówisz?

Jak wynika z kontekstu: tej widocznej w oryginalnym filmie...

Madame Picard

Madame Picard:
Avatar pod wzzględem naukowym nie jest nawet przyzwoity.
(stosowny link w temacie o Avatarze)

Pamiętam. Z tym, że jest przynajmniej o czym dyskutowąć (o burakach, ale i np. o realistycznym designie statku podświetlnego). W wypadku Emmericha i Bay'a nawet nie ma.

Madame Picard:
To akurat odruch warunkowy, jeśli już

Bez-, bo nie pojawił się w sposób wyuczony...

Madame Picard:
Mnie bardziej dziwi, że można zasnąć przy takim hałasie.

Mieszkając z cała bandą kotów ma się zaprawę
Madame Picard
Moderator
#66 - Wysłana: 20 Lip 2011 19:30:39 - Edytowany przez: Madame Picard
Odpowiedz 
Q__:
Bez-, bo nie pojawił się w sposób wyuczony...

Myślę, że tak Ci się tylko wydaje.
Pomijam już, że odruchy bezwarunkowe są wrodzone i jednakowe dla całej populacji. Wrodzona reakcja zasypiania na dźwięk wybuchu byłaby no... mało przystosowawcza ewolucyjnie .
Zamiast pisać biologię od nowa sugeruję przyjąć wersję następującego ciągu zdarzeń: film z wybuchami - nudzi mi się - zasypiam, a potem zasypiasz na sam widok filmu z wybuchami. Typowe warunkowanie klasyczne jak u psów Pawłowa .
Eviva
Użytkownik
#67 - Wysłana: 20 Lip 2011 19:57:30
Odpowiedz 
Madame Picard:
Typowe warunkowanie klasyczne jak u psów Pawłowa

A oto adekwatna piosenka:
http://www.youtube.com/watch?v=WcnbuM-BbmE
mozg_kl2
Użytkownik
#68 - Wysłana: 21 Lip 2011 08:13:30
Odpowiedz 
Pisarz:
Ciekawe jak wyglądałby Trek w reżyserii fanów...

Mniej więcej tak:
iNakrecimy treka
-Ok. W jakich czasach umieścimy akcje?
- Wiadomo postNEM
- Nie nie nie czasy TNG i DS9
- Nie nie nie <klótnia trwa do dzis>

The_D:
A ja na prawdę nie rozumiem dlaczego ludzie tak czepiają się tego Avatara.

Bo jest strasznie przereklamowanych filmem średniej klasy z super efektami, z którego Camreon i pewna grupa pismaków, robi wiekopomne dzieło.

Q__:
Cóż, chwilę później flaga zniknęła z ekranu...

W transformersach 3 teżbyła przez chwile i to w lewym górnym rogu, do tego potargana.

Q__:
Kłócimy się ogólnie o postawy hurrapatriotyczne czy o samą flagę?

Raczej ja staram siedowiesc, że nazwijmy to hurraoptymizm" amerykański jest tam obecny od zawsze, a w Europie prawie nigdy.

Q__:
(Pomijam już fakt, że Reese, który wygłasza te słowa nie jest naukowcem, a komandosem. Może coś źle zrozumiał, a może powołał się na - fałszywie interpretującą fakty, jak się okazało - hipotezę jakichś naukowców ruchu oporu przeciw maszynom. "Burak" w mowie zależnej to zawsze niższy kaliber niż "buraczane" fakty ekranowe. Bohaterowie mogą być omylni, niedoinformowani... lub zwyczajnie kłamać...)

W tej podstawie, można podważyc każda niejasnosć.

Q__:
tej widocznej w oryginalnym filmie...

Inaczej zapytam. O jakakonkretnie technologie Ci chodzi? Tam było jej sporo.

Q__:
W wypadku Emmericha i Bay'a nawet nie ma.

Krytykowałes transformersy by Bay, w których optimus zachowuje sięgłupio. Wczoraj oglądnałem film animowany, i tak równiez sprytem nie grzeszy. Scena pierwsza. Wielka cywilizacja transformersów a nikt nie zauwazył lecacego w ich strone unicorna, który był dużo większy niż sama planeta. C'mon. Dalej decepticony wysłały dronę szpiegowska, ktora podsłuchiwała autobotu a te w swojej bazie tego nie zauważył.
TSan
Użytkownik
#69 - Wysłana: 21 Lip 2011 08:51:21
Odpowiedz 
mozg_kl2:
W jakich czasach umieścimy akcje?

Znając fanów, tak namieszaliby z czasem, że sami by się pogubili
MarcinK
Użytkownik
#70 - Wysłana: 21 Lip 2011 09:35:33
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Pisarz:
Ciekawe jak wyglądałby Trek w reżyserii fanów...

Mniej więcej tak:
iNakrecimy treka
-Ok. W jakich czasach umieścimy akcje?
- Wiadomo postNEM
- Nie nie nie czasy TNG i DS9
- Nie nie nie <klótnia trwa do dzis>

I właśnie dlatego uważam że fani Star Wars i Kaiju są bardziej trekowi niż fani treka.
TSan
Użytkownik
#71 - Wysłana: 21 Lip 2011 09:48:34
Odpowiedz 
MarcinK:
I właśnie dlatego uważam że fani Star Wars i Kaiju są bardziej trekowi niż fani treka

Niby by się nie kłócili?
MarcinK
Użytkownik
#72 - Wysłana: 21 Lip 2011 09:52:46
Odpowiedz 
TSan:
Niby by się nie kłócili?

Jeśli chodzi o kręcenie Fan Filmów to nie i wychodzą bardzo porządne produkcje (patrz Gamera 4)
mozg_kl2
Użytkownik
#73 - Wysłana: 21 Lip 2011 11:13:29
Odpowiedz 
TSan:
Znając fanów, tak namieszaliby z czasem, że sami by się pogubili

Dialog jest w wersji skróconej, po kłotni o okres, była by o to oc jest kanonem, kto ma być kapitanem, jak wymyślić coś czego nie było. Ostatecznie skończyliby jak polska prawica

MarcinK:
fani Star Wars i Kaiju są bardziej trekowi niż fani treka.

Czemu trekowi?

TSan:
Niby by się nie kłócili?

Fani SW teżsie kłoca o to co jest kanonem co nie, tyle, że to nie ten poziom kłotni jak u nas. U nich po prostu nie wszyscy są fanami EU.
kordian
Użytkownik
#74 - Wysłana: 12 Sier 2011 15:16:48
Odpowiedz 
hmm, Emmerich zrobił sporo fajnych filmów, które fabułą, aktorami i efektami biły większość Treków o głowę.

Nie mam pojęcia czemu go tak nie lubicie. To, ze robi kino rozrywkowe to nie ma w tym nic złego, ale np Pojutrze to kapitalny film pod każdym względem. ID4 też jest super, lekko prześmiewczy, Universal soldier to ciut inny typ, ale tez klasyka już.

A nawet jego totalne popcornowe szmiry fajnie się ogląda, typu Gozilla czy 2012.

Jeśli miał by dobry scenariusz to trek mógłby wyjść bardzo fajny.
Z tym, że do Treka bardziej pasuje ktoś od filmów przygodowych moim zdaniem, czyli np. Steven Spielberg, Jon Turteltaub, Breck Eisner (BTW, Flasha Gordona Remake będzie robił.

Cameron tez by zrobił dobre kino, lub Scoot ale to były by bardziej militarne filmy zapewne (jak dla mnie super)
Q__
Moderator
#75 - Wysłana: 12 Sier 2011 16:50:21
Odpowiedz 
kordian

kordian:
ID4 też jest super, lekko prześmiewczy

Dla mnie to też jego popcornowa szmira, acz sam początek filmu niedaleki jest nawet od superowatości. Nie cierpię go wąłśnie za zarżniecie tegoż potencjału.
Kor
Użytkownik
#76 - Wysłana: 12 Sier 2011 19:46:25 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Raczej ja staram siedowiesc, że nazwijmy to hurraoptymizm" amerykański jest tam obecny od zawsze, a w Europie prawie nigdy.

Nie wiem skąd czerpiesz swoje informacje. W USA tak był od zawsze powszechny hurrapatriotyzm, że aż stoczyły ze sobą wojnę domową.

Niegdyś chorągiew np. na polach bitwy, to była świętość. Dotyczyło to tak samo Polski. Przywiązanie do symboli narodowych było wśród warstw narodowo świadomych powszechne. Za czasów zaborów przybrało jeszcze głębszy wyraz. Szacunek jakim darzono symbole państwowe w II Rzeczpospolitej, nie był czymś fikcyjnym, lecz naturalnie płynącym z tradycji romantycznej (i faktu odzyskania po długiej niewoli niepodległości).

Dopiero obecnie wiele osób nie przywiązuje do tego większej wagi, lub ma wręcz symbolikę narodową w pogardzie. Komuna zrobiła swoje.

Natomiast zachodzą rzecz jasna różnice między tym, jak to obecnie wygląda w USA, a jak wyglądało w Polsce. To zupełnie naturalne. Takie różnice muszą istnieć chociażby z takiego względu, że 100 lat temu nie istniała popkultura, a amerykańskie zafiksowanie na fladze posiada też wymiar (i przez to nas tak razi) popkulturowy.
Q__
Moderator
#77 - Wysłana: 12 Sier 2011 22:25:52
Odpowiedz 
Kor

Kor:
Dopiero obecnie wiele osób nie przywiązuje do tego większej wagi, lub ma wręcz symbolikę narodową w pogardzie. Komuna zrobiła swoje.

Może przez ciągłe tych symboli używanie?
Kor
Użytkownik
#78 - Wysłana: 13 Sier 2011 13:19:49
Odpowiedz 
Q__:
Może przez ciągłe tych symboli używanie?

Po części też, również z powodu utracenia siły nośnej przez pewną wizję patriotyzmu, która - mimo to - wciąż jest wykorzystywana.

Akceptując powyższe uważam jednak, że klęska wojenna, PRL i związane z tym procesy także zrobiły swoje. Chodzi tutaj o różne kwestie: od fizycznej likwidacji pewnych grup społecznych, zatracenie poczucia ciągłości historycznej, po utratę zaufania do państwa i przyzwyczajenie, by w 'symbolicznym' widzieć 'fałszywe' (wymuszany rytuał PRL-u).
Eviva
Użytkownik
#79 - Wysłana: 13 Sier 2011 13:45:13
Odpowiedz 
Q__:
Kor:
Dopiero obecnie wiele osób nie przywiązuje do tego większej wagi, lub ma wręcz symbolikę narodową w pogardzie. Komuna zrobiła swoje.

Może przez ciągłe tych symboli używanie?

Nie sądzę. W USA ciągle epatuje sie symbolami i barwami narodowymi i jakoś nikt nie uważa, że się ich nadużywa.
mozg_kl2
Użytkownik
#80 - Wysłana: 16 Sier 2011 08:12:26
Odpowiedz 
Kor:
Nie wiem skąd czerpiesz swoje informacje. W USA tak był od zawsze powszechny hurrapatriotyzm, że aż stoczyły ze sobą wojnę domową.

A co ja właśnie napisałem?

Kor:
Niegdyś chorągiew np. na polach bitwy, to była świętość.

Tak jest do tej pory.

Kor:
Komuna zrobiła swoje.

Tak wszystko co złe to komuna. Często pewne problemy, w naszym kraju sięgajadalej niż do komuny.

Q__:
Może przez ciągłe tych symboli używanie?

Zeby kochać kraj to ten kraj musi sobą coś reprezentować. jak to wygląda u nas każdy widzi.
Radion
Użytkownik
#81 - Wysłana: 19 Lis 2011 15:04:32
Odpowiedz 
John Woo:

Setki walk na gołe pięści w slow motion i eksplozje wszędzie eksplozje.

Paul Verhoeven - nie obejrzał by żadnego poprzedniego filmu do konca bo wydał by się mu nudny.

Panowie w czerwonych swetrach umierali by juz nie dziesiątkami a setkami.


Jurij Ozierow

Film by trwał siedem godzin i by się składał w większośći z scen batalistycznych, przerywanych na pokazanie jak kryształowi są główni bohaterowie.
Q__
Moderator
#82 - Wysłana: 20 Lis 2011 12:13:17
Odpowiedz 
Radion

Wniosek: trzymać tych panów z daleka od Treka.

Radion:
Jurij Ozierow
Film by trwał siedem godzin i by się składał w większośći z scen batalistycznych, przerywanych na pokazanie jak kryształowi są główni bohaterowie.

Zaraz, czy to nie on kręcił DS9?
Toudi
Użytkownik
#83 - Wysłana: 20 Lis 2011 12:42:15
Odpowiedz 
Radion:
Paul Verhoeven - nie obejrzał by żadnego poprzedniego filmu do konca bo wydał by się mu nudny.

Panowie w czerwonych swetrach umierali by juz nie dziesiątkami a setkami.

Biorąc pod uwagę, że Wojnie z Dominium były walki naziemne, to ja jestem jak najbardziej za.

Radion:
John Woo:

Setki walk na gołe pięści w slow motion i eksplozje wszędzie eksplozje.

Klingoni vs Jem'Hadar... jeszcze ewentualnie vs Hirogen i wyszło by z tego niezłe kino kopane. ;)
Radion
Użytkownik
#84 - Wysłana: 20 Lis 2011 12:49:28
Odpowiedz 
Q__

On miał już niestety zwyczaj że pojawiał się na chwilę w swoich filmach a jakoś w DS9 go nie widziałem

Ciekawe jakby reżyserowali Tarantino i Lucas ?
mozg_kl2
Użytkownik
#85 - Wysłana: 20 Lis 2011 12:56:28
Odpowiedz 
Radion:
Lucas

Star Trek tworzony prze Lucasa. Chciałbym to zobaczyć, choć boje się że w stanach i nie tylko zapłonęłyby stosy. Patrząc na odbiór treka by JJ jestem tego bardziej niz pewien.
MarcinK
Użytkownik
#86 - Wysłana: 20 Lis 2011 13:53:35 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Radion:
Lucas

Zapewne, wyszło by coś podobnego do TMP tylko że z lepszymi efektami.
Q__
Moderator
#87 - Wysłana: 20 Lis 2011 14:07:29
Odpowiedz 
MarcinK

Ciekawy pogląd, zważywszy na to, że TMP było kręcone jako antyteza SW...
Radion
Użytkownik
#88 - Wysłana: 20 Lis 2011 19:06:19 - Edytowany przez: Radion
Odpowiedz 
Star Trek tworzony przez GeneralGrin (Ten facet od TNG Recut)

U niego główni bohaterowie zmieniali by linie czasową dla własnej rozrywki, poznawali by nowe cywilizacje by potem rozproszyć je na atomy, knuli, robili spiski dla władzy, byli by bandą groźnych psychopatów przy który ciemne lustro wydawało by się jasne

Cytując

Picard do Rikera w którymś Recucie

YOU'VE JUST COMMITTED AN ACT OF UTTER BARBARITY!!!!! WELL DONE !!!!!!!
Dukat
Użytkownik
#89 - Wysłana: 23 Lis 2011 07:53:53
Odpowiedz 
Mnie: ukazywałby szlachetnych Kardasian walczących z barbarzyńskimi Klingonami i zapobiegających ekspansji zaborczej UFP. Wszystko p rzy współpracy z sympatycznymi Ferengi
Queerbot
Użytkownik
#90 - Wysłana: 23 Lis 2011 16:56:12 - Edytowany przez: Queerbot
Odpowiedz 
Mnie najbardziej ciekawi jak wyglądałby Star Trek wyreżyserowany przez Pedro Almodovara (który przecież ostatnim filmem w jakiś sposób włącza się do działu sf). Myślę, że wyglądałoby to tak:

- wczesna faza Almodovara (okres mniej więcej od Pepi, Luci, Bom i inne dziewczyny z dzielnicy do Prawa pożądania): Historia romansu romulańskiego podwójnego agenta z przedstawicielem gatunku Horta osadzona w realiach romulańskiej stolicy imperialnej. W pełnym zwrotów akcji finale wychodzi na jaw, że Romulanin jest w rzeczywistości Wolkaninem, a Horta w rzeczywistości to nie inteligentna istota żywa, ale anomalia geologiczna.

- Almodovar klasyczny (od Kobiet na skraju załamania nerwowego do Wszystko o mojej matce): Historia skupiona wokół nadwrażliwej emocjonalnie Deanny Troi i jej skomplikowanych relacji z nadaktywną seksualnie matką, która wchodzi w romans z byłym chłopakiem swojej córki, Rikerem, który okazuje się zabójcą psychopatą i transseksualistą. Finałem z pewnością byłoby uratowanie Deanny i Lwaxany przez dzielnego, lecz nieco wycofanego Worfa.

- Almodovar późny (od Porozmawiaj z nią): Dramat o trudnym dzieciństwie Spocka, który był molestowany przez swojego ojca i odrzucony przez społeczeństwo wolkańskie. Spock pracuje jako kelner w restauracji Sisco, potajemnie morduje gości i zakopuje ich w ogrodzie. W pewnym momencie postanawia odbyć podróż sentymentalną na Wolkan, gdzie godzi się ze swoją przeszłością i zaczyna prowadzić satysfakcjonujące i szczęśliwe życie.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Star Trek: Jakby wyglądał reżyserowany przez...

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!