USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Lęk, strach i rozpacz....wstydliwe tematy Star Treka?
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#91 - Wysłana: 17 Sty 2011 01:26:26
Odpowiedz 
A'propos rasizmu - najlepsze czarne postacie w SF:
1. Ben Hanser, Night of the Living Dead, played by Duane Jones
2. Lornette “Mace” Mason, Strange Days, played by Angela Bassett
3. Benjamin Sisko, DS9, played by Avery Brooks
4. Geordi La Forge, Star Trek: The Next Generation, played by Levar Burton
5. Lando Calrissian, Star Wars, played by Billy Dee Williams
6. Sgt. Apone, Aliens, played by Al Matthews
7. Morpheus, The Matrix, played by Lawrence Fishburne
8. Lt. Uhura, Star Trek, played by Nichelle Nichols
9. Lt. Vanessa Damphousse, Space: Above & Beyond, played by Lanei Chapman
10. Mace Windu, Star Wars, played by Samuel Jackson
http://www.wired.com/geekdad/2010/02/top-ten-afric an-american-characters-in-sci-fi/
Poza Sisko zawsze b. lubilem wszystkie w/w postacie. W "Mace" Mason wręcz się podkochiwałem.
RaulC
Użytkownik
#92 - Wysłana: 17 Sty 2011 14:00:15
Odpowiedz 
Poklok:
Pewnie, że mamy. Ale łatwiej ukuć jedną, wspólną grupę dla Warszawiaka i Wrocławianina, niż dla człowieka i Andorianina, bo wspólnych "punktów zaczepienia" jest dużo więcej w pierwszym przypadku

To zdanie przypomniało mi fragment pewnego wiersza:
... Są w ojczyźnie rachunki krzywd
obca broń ich też nie przekreśli,
ale krwi nie odmówi nikt,
wysączymy ją z piersi i pieśni...


Q__
Ja do tej listy dodałbym jeszcze dwie postaci.
Kom. Jonathan Ford Seaquest granego przez Dona Franklina
Teal'c-a Stargate granego przez Chrisophera Judge
Q__
Moderator
#93 - Wysłana: 17 Sty 2011 16:19:57
Odpowiedz 
RaulC

RaulC:
Kom. Jonathan Ford Seaquest granego przez Dona Franklina

O, zdecydowanie. Oficer i gentleman w każdym calu. Świetna, wyrazista postać.
RaulC
Użytkownik
#94 - Wysłana: 17 Sty 2011 17:18:51
Odpowiedz 
Q__:
O, zdecydowanie. Oficer i gentleman w każdym calu. Świetna, wyrazista postać.

Moja mama zawsze twierdziła, że do tego szalenie przystojny.
Z drugiej strony to miłe, że mamy podobne zdanie na temat postaci. Chociaż nie była to rola na miarę FO z Treka to na filmwebowym forum przeczytałem, że "...Seaquest to Star Trek pod wodą..."
http://www.filmweb.pl/serial/SeaQuest-1993-93853
Q__
Moderator
#95 - Wysłana: 17 Sty 2011 17:41:39
Odpowiedz 
RaulC

RaulC:
Moja mama zawsze twierdziła, że do tego szalenie przystojny.

Na ile się znam na męskiej urodzie to owszem.

Podziwiajcie dziewczęta i geje .
Eviva
Użytkownik
#96 - Wysłana: 17 Sty 2011 18:04:24 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Q__

Fakt, przystojniacha. Grał chyba tez w serialu "Pokolenia" - nie mylić z TNG. A może to nie on tylko ktoś podobny.
Notabene: gejem nie jestem, ale dziewczęciem od dawna tez nie. czy wobec tego też mogę podziwiać?
Q__
Moderator
#97 - Wysłana: 17 Sty 2011 19:25:09
Odpowiedz 
Eviva

Eviva:
Grał chyba tez w serialu "Pokolenia" - nie mylić z TNG. A może to nie on tylko ktoś podobny.

Ktoś podobny. I to podobny tylko w niektóych ujeciach. Christof St. John bodajże, czy jakoś tak.

Eviva:
czy wobec tego też mogę podziwiać?

Do woli.
Eviva
Użytkownik
#98 - Wysłana: 17 Sty 2011 19:26:34 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Q__

Ty to masz pamięć! Rzeczywiście, tak się nazywał. Ale pamiętam, że też mi się bardzo podobał.
krzychu
Użytkownik
#99 - Wysłana: 25 Mar 2011 19:05:23
Odpowiedz 
to byl straszny odcinek

Star Trek Voyager - Season 7 - Workforce
ortkaj
Użytkownik
#100 - Wysłana: 25 Mar 2011 21:04:47
Odpowiedz 
krzychu
Z żalem przyznam, że chyba nie widziałem odcinków. Całkowita pomroczność nawet po przeczytaniu treści na MA.
Nie mogę się oprzeć pytaniu dlaczego tak straszny to był odcinek (odcinki)?
Alucard87
Użytkownik
#101 - Wysłana: 25 Mar 2011 22:03:04
Odpowiedz 
krzychu
ortkaj

Faktycznie, jeden z ciekawszych odcinków VOY. Nasuwa, przynajmniej dla mnie, skojarzenia z Nowym Wspaniałym Światem A. Huxleya i takie najogólniejsze, z socjalistyczną, proletariacką utopią. Znajdzie się tam też trochę filozofii (Jaskinia Platona). A wszystko okraszone intrygą. Ta scena, w której Tuvok odzyskuje skrawki świadomości i próbuje przekonać 7z9, trochę mrozi krew w żyłach.
NumberOne
Użytkownik
#102 - Wysłana: 29 Mar 2011 09:20:29 - Edytowany przez: NumberOne
Odpowiedz 
Przeczytawszy część tego wątku mam jedno zasadnicze wrażenie. Osoby, którym szczególnie do gustu przypadło DS9, przynajmniej część osób, muszą pod lupą obserwować cechy i zachowania omawiane w tym wątku, ażeby uznać je za głębokie, czy w ogóle dostrzec. Póki postaci w jakimś cierpieniu, lęku, czy wadzie się zasadniczo (i dość telenowelowo) nie przemęczy, to one nie istnieją.

EDIT: Polecam więc SG:Universe Niestety anulowane.]

Jeśli chodzi natomiast o nadzwyczajną siłę charakteru postaci większości serii ST, to nie jest to nic dziwnego. Mam wrażenie, że niektórzy przenoszą współczesną, słabowitą mentalność w wymiar uniwersalizmu.

Rzecz jasna nie oznacza to, że takie TNG nie jest wyidealizowane. Oczywiście jest, i bardzo dobrze. Ciemna strona ludzkiej mocy jest mocniej obecna w innych warstwach. Np. w postaci Borga.
Q__
Moderator
#103 - Wysłana: 21 Sty 2014 10:28:54 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
W temacie strachu...

Kto by pomyślał... Klaun z "The Thaw" straszniejszy od klauna z kingowskiego horroru "TO!"?
http://reflectionsonfilmandtelevision.blogspot.com /2014/01/the-five-creepiest-clowns-in-cult-tv.html

Czyli: nie tak źle z tym strachem w Treku, a w dodatku jest to inteligentne straszenie.
Q__
Moderator
#104 - Wysłana: 19 Paź 2015 22:11:10
Odpowiedz 
Ciekawe wyniki głosowania na to, która seria ST miała najsmutniejszy odcinek:

Series With The Saddest Episode Was...

The Next Generation (36%)
Deep Space Nine (29%)
The Original Series (14%)
Voyager (11%)
Enterprise (9%)
The Animated Series (1%)

http://www.startrek.com/article/poll-says-trek-ser ies-with-the-saddest-episode-was

Czyżby sława "The City on the Edge of Forever" przygasła? A poza tym wygląda na to, że TNG jednak nie uciekało od trudnych tematów... Przynajmniej w ocenie fanów...

(Swoją drogą: ciekaw byłbym, które odcinki fani typowali najczęściej? Jak sądzicie?)
Elaan
Użytkownik
#105 - Wysłana: 20 Paź 2015 13:31:46
Odpowiedz 
Q__:
Ciekawe wyniki głosowania na to, która seria ST miała najsmutniejszy odcinek:

Nie wiem, czy ja nie postawiłabym na pierwszym miejscu DS 9.
Wiele odcinków niosło tam głównie przygnębienie i smutek.
Eviva
Użytkownik
#106 - Wysłana: 20 Paź 2015 13:47:50
Odpowiedz 
Elaan:
Nie wiem, czy ja nie postawiłabym na pierwszym miejscu DS 9.
Wiele odcinków niosło tam głównie przygnębienie i smutek.

Wojna to nie je bajka kochanie. Twórcy Treka chcieli pokazać, jakim jest paskudztwem i wykorzystali w tym celu, co się dało.
Elaan
Użytkownik
#107 - Wysłana: 20 Paź 2015 17:44:37
Odpowiedz 
Eviva

Wojna nie jest niczym dobrym i słusznie, że Trek to pokazał.
Ale, pomijając ten wątek, tytuł topicu przypomniał mi inny odcinek DS 9, który trudno nazwać optymistycznym. Chodzi mi o "Captive Pursuit".
O`Brien pomaga Toskowi uciec, by mógł zginąć z honorem, ale trudno to nazwać szczęśliwym zakończeniem.
Widz czuje wewnętrzną złość i bezradność, bo wszystko w nas cofa się przed zaakceptowaniem, iż samoświadoma, myśląca, wartościowa istota może zostać w świetle prawa zredukowana do zwierzyny łownej- i nic nie można na to poradzić.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#108 - Wysłana: 20 Paź 2015 17:48:58
Odpowiedz 
Elaan:
Wojna nie jest niczym dobrym i słusznie, że Trek to pokazał.

ale trzeba być na nią zawsze przygotowanym. Bo nawet pacyfizm trzeba orbonić - cnota sama się nie obroni.
Eviva
Użytkownik
#109 - Wysłana: 20 Paź 2015 17:49:35
Odpowiedz 
Elaan

To tak jak z Cogenitorem. T'Pol powiedziałaby "To nie jest człowiek." Nie możemy oceniać Toska tak, jakby był człowiekiem i myślał jak człowiek. Na mnie ten odcinek nie wywarł tak przykrego wrażenia jak ten ze strażnikiem obozowym, jeden z pierwszych. Nie pamiętam, jak się zwał.
Elaan
Użytkownik
#110 - Wysłana: 20 Paź 2015 18:05:05 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ:
ale trzeba być na nią zawsze przygotowanym

Si vis pacem, para bellum. Nihil novi, mój drogi.

Eviva:
Nie możemy oceniać Toska tak, jakby był człowiekiem i myślał jak człowiek.

Czy Toskowie nie przypominają ci trochę Replikantów?
Ich także powołano do życia tylko po to, by ich "użyć" i rychło to istnienie zakończyć.
Replikanci próbowali walczyć o swoje prawo do życia. Trudno nie zadać sobie pytania, czy i Toskowie któregoś dnia takiej próby nie podjęli.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#111 - Wysłana: 20 Paź 2015 18:16:12
Odpowiedz 
Elaan:
Replikanci próbowali walczyć o swoje prawo do życia. Trudno nie zadać sobie pytania, czy i Toskowie któregoś dnia takiej próby nie podjęli.

jeżeli sami nie umieją, to niech inny nie pomaga. Bo tylko może zaszkodzić.
Eviva
Użytkownik
#112 - Wysłana: 20 Paź 2015 19:33:26
Odpowiedz 
Elaan
FederacyjneMSZ

Niestety kto nie umie sam walczyć o wolność, nie będzie też umiał z niej korzystać. Można wspomagać bojowników, ale odwalanie za nich całej roboty nic nie da.
Q__
Moderator
#113 - Wysłana: 20 Paź 2015 23:02:08 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
Nie wiem, czy ja nie postawiłabym na pierwszym miejscu DS 9.
Wiele odcinków niosło tam głównie przygnębienie i smutek.

Ja chyba też. Stąd moja ciekawość odcinków, które mieli na myśli głosujący...

Elaan:
inny odcinek DS 9, który trudno nazwać optymistycznym. Chodzi mi o "Captive Pursuit".
O`Brien pomaga Toskowi uciec, by mógł zginąć z honorem, ale trudno to nazwać szczęśliwym zakończeniem.
Widz czuje wewnętrzną złość i bezradność, bo wszystko w nas cofa się przed zaakceptowaniem, iż samoświadoma, myśląca, wartościowa istota może zostać w świetle prawa zredukowana do zwierzyny łownej- i nic nie można na to poradzić.

Swoją drogą zaprogramowany styl myślenia Toska b. przypomina mentalność - zaprogramowanych na inny rodzaj śmierci - Jem'Hadar.
I to jest ciekawe, bo Tosk i polujący na niego też są - podobno - częścią Dominium, a nigdy więcej o nich nie słyszymy. Zaserwowano nam b. ciekawy wątek i urwano go właściwie w kluczowym momencie, a zgadzam się z Tobą, że pytanie:
Elaan:
zy i Toskowie któregoś dnia takiej próby nie podjęli.

nasuwa się niemal automatycznie...

Eviva

Eviva:
To tak jak z Cogenitorem. T'Pol powiedziałaby "To nie jest człowiek." Nie możemy oceniać Toska tak, jakby był człowiekiem i myślał jak człowiek.

Co ciekawe sam Tosk pierwszy by tak twierdził, ale czy fakt, że O'Brien nie chciał się z tym zgodzić nie był właśnie dowodem człowieczeństwa Milesa?

Eviva:
ten ze strażnikiem obozowym

"Duet". Arcydzieło. I też b. smutny.

FederacyjneMSZ
Eviva

FederacyjneMSZ:
jeżeli sami nie umieją, to niech inny nie pomaga. Bo tylko może zaszkodzić.

Eviva:
Niestety kto nie umie sam walczyć o wolność, nie będzie też umiał z niej korzystać. Można wspomagać bojowników, ale odwalanie za nich całej roboty nic nie da.

Kto by pomyślał, że wystąpicie tu niespodziewanie w roli obrońców PD... Cóż, dzień pełen niespodzianek...

Inna sprawa, że nie jestem pewien czy - przynajmniej wedle liberalniejszej od picardowej Wykładni Kirka, o której Alek Roj nam kiedyś opowiadał - porządek społeczny Dominium to nie był porządek już tak zdegenerowany, że aż proszący się o interwencję z zewnątrz... Był to system masowej hodowli niewolników w końcu... I to w większości hodowanych jako niebezpieczna dla otoczenia armia (inna sprawa, że Tosków to akurat nie dotyczy)...
Elaan
Użytkownik
#114 - Wysłana: 21 Paź 2015 15:34:07 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ:
jeżeli sami nie umieją, to niech inny nie pomaga. Bo tylko może zaszkodzić.

Eviva:
Niestety kto nie umie sam walczyć o wolność, nie będzie też umiał z niej korzystać. Można wspomagać bojowników, ale odwalanie za nich całej roboty nic nie da.

Wypada więc zadać pytanie, co właściwie robili Kirk i jego kompani w "The Apple", albo dlaczego Podróżnik w "Wehikule czasu" nie zostawił Elojów własnemu losowi?

Q__:
I to jest ciekawe, bo Tosk i polujący na niego też są - podobno - częścią Dominium, a nigdy więcej o nich nie słyszymy. Zaserwowano nam b. ciekawy wątek i urwano go właściwie w kluczowym momencie

No właśnie.
Bo przecież trudno założyć, że zawsze istniał jednocześnie tylko jeden dorosły Tosk przeznaczony dla konkretnego Łowcy. Chociaż i to możliwe.
Jeśli było ich wielu naraz, to zawsze w takiej populacji wcześniej czy później znajdzie się ktoś, kto sprzeciwi się i powie: "Dość!", pociągając za sobą innych.
Zakładając taką możliwość, można było np. pokazać w serialu grupę Tosków, którzy szukając prawa do życia w wolności, zjawiają się i proszą o ochronę i przydzielenie im miejsca do życia na terenie Federacji.
Co na to PD? Oddać ich Łowcom, niczym stado krnąbrnych zwierząt, które wyrwały się z zagrody, czy nie?
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#115 - Wysłana: 21 Paź 2015 16:02:22
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
Wypada więc zadać pytanie, co właściwie robili Kirk i jego kompani w "The Apple", albo dlaczego Podróżnik w "Wehikule czasu" nie zostawił Elojów własnemu losowi?

Mesjanizm, zaspokojenie własnej potrzeby pomagania..
Q__
Moderator
#116 - Wysłana: 21 Paź 2015 17:20:05
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
Bo przecież trudno założyć, że zawsze istniał jednocześnie tylko jeden dorosły Tosk przeznaczony dla konkretnego Łowcy. Chociaż i to możliwe.

Łowców jednak dwóch było. Inna sprawa, że ich miejsca w strukturze Dominium też nie poznaliśmy - gatunek lenny jak Cardassianie? Taki sam obiekt hodowli jak Tosk tylko o odwrotnym zastosowaniu? Jakaś kolejna kasta, która akurat miała niewielki udział w wojnie potem?

Elaan:
Jeśli było ich wielu naraz, to zawsze w takiej populacji wcześniej czy później znajdzie się ktoś, kto sprzeciwi się i powie: "Dość!", pociągając za sobą innych.

Co ciekawe widzieliśmy za to J'H, którzy tak właśnie zrobili, ale scenarzyści kazali Sisko poprzeć stronę, którą poparł...

Elaan:
Zakładając taką możliwość, można było np. pokazać w serialu grupę Tosków, którzy szukając prawa do życia w wolności, zjawiają się i proszą o ochronę i przydzielenie im miejsca do życia na terenie Federacji.
Co na to PD? Oddać ich Łowcom, niczym stado krnąbrnych zwierząt, które wyrwały się z zagrody, czy nie?

Problem ciekawy także i pod tym względem, że wg. STC "Lolani" to by faktycznie pod PD podchodziło, ale według dawniejszych wykładni PD jednak nie, bo Dominium to cywilizacja aż nazbyt warpowa...

Swoją drogą: przyznam, że gdybym był scenarzystą DS9, to chyba bym pozwolił Sekcji 31 wybić pozostałych Zmiennych, a ocalił tylko Odo (także jako symbol, że nie wszystko w tym gatunku było złe) i postawił go na czele Dominium z Federacyjnego ramienia, by uczył niewolników swoich rodaków wolności... (I zapobiegł nastaniu chaosu...)

FederacyjneMSZ

FederacyjneMSZ:
Mesjanizm, zaspokojenie własnej potrzeby pomagania..

Nawet jeśli... To czy to źle?
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#117 - Wysłana: 21 Paź 2015 17:42:37
Odpowiedz 
Q__:
FederacyjneMSZ:
Mesjanizm, zaspokojenie własnej potrzeby pomagania..

Nawet jeśli... To czy to źle?

jednak zawsze jest to egozim,

Q__:
Swoją drogą: przyznam, że gdybym był scenarzystą DS9, to chyba bym pozwolił Sekcji 31 wybić pozostałych Zmiennych, a ocalił tylko Odo (także jako symbol, że nie wszystko w tym gatunku było złe) i postawił go na czele Dominium z Federacyjnego ramienia, by uczył niewolników swoich rodaków wolności... (I zapobiegł nastaniu chaosu...)

a Odo by skakał z radości i typował zmiennych do eliminacji
Q__
Moderator
#118 - Wysłana: 21 Paź 2015 18:06:04
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ

FederacyjneMSZ:
a Odo by skakał z radości i typował zmiennych do eliminacji

Nie sądzę... Ale też pamiętajmy o tym jak silne miał Odo poczucie sprawiedliwości... Umiem sobie wyobrazić takie poprowadzenie fabuły, że - z bólem i bez entuzjazmu, rzecz jasna - mógłby uznać, że niestety zasłużyli sobie na taki los... W końcu DS9 było zawsze serialem o trudnych wyborach (inne odsłony Treka - zwł. TOS - wbrew pozorom - też).
Elaan
Użytkownik
#119 - Wysłana: 22 Paź 2015 14:07:34
Odpowiedz 
Eviva:
Zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa nie wszyscy Kardassjanie muszą być źli. Mówi o tym odcinek "Duet", mówi i sama postać Garaka.

Q__:
Ależ oczywiście... Mamy Ziyal, mamy przemianę Damara... Nigdy nie zakładałem, że Cardassianie to czyste, homogenizowane, Zuo.

Ciekawe zatem, że zakładasz tak w przypadku Zmiennych, widząc jedyne rozwiązanie ich problemu w całkowitej eksterminacji.

Q__:
gdybym był scenarzystą DS9, to chyba bym pozwolił Sekcji 31 wybić pozostałych Zmiennych, a ocalił tylko Odo (także jako symbol, że nie wszystko w tym gatunku było złe) i postawił go na czele Dominium z Federacyjnego ramienia, by uczył niewolników swoich rodaków wolności...

Zatem zgodnie z tytułem tematu w imię "wyższych racji" skazałbyś Odo na dozgonną rozpacz i samotność, bo wątpię czy po czymś takim, poznawszy Jedność w obrębie swojego gatunku, odnalazłby spokój.
Q__
Moderator
#120 - Wysłana: 22 Paź 2015 14:46:33 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
Ciekawe zatem, że zakładasz tak w przypadku Zmiennych, widząc jedyne rozwiązanie ich problemu w całkowitej eksterminacji.

Bo jest to zbiorowość, która wiekami fundowała innym tylko ludobójstwo i niewolnictwo. Cały gatunek w sumie - poza Odo i innymi zaginionymi - bo przecież decydowali jako Great Link, wspólnie, jednomyślnie*...

* na poziome jedności niedostępnym humanoidom (pomijając Binarów, połączonych Trillów, zasymilowanych przez Borga i łączącego się z maszynami Seamusa Harpera...), dlatego nie można powiedzieć, że trafiał się tam jakiś Marritza co tylko wykonywał rozkazy i b. źle się z tym czuł...

Elaan:
Zatem zgodnie z tytułem tematu w imię "wyższych racji" skazałbyś Odo na dozgonną rozpacz i samotność

Nie, pozwoliłbym mu najpierw zrobić sobie potomstwo, wychować nowe, nieskażone zbrodnią, pokolenie... Właśnie po to, by pokazać, że jest dla Zmiennych szansa...

No i też bym mu paru takich jak on, zaginionych, pozwolił odnaleźć...
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Lęk, strach i rozpacz....wstydliwe tematy Star Treka?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!