USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / TNG a DS9
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
Autor Wiadomość
Iluk
Użytkownik
#31 - Wysłana: 12 Lip 2005 21:55:52
Odpowiedz 
Ale wynika z tego w oczywisty sposób, że u Kardasian stanowisko nie zależy od koloru skóry.
Barusz
Użytkownik
#32 - Wysłana: 8 Lis 2005 22:05:14
Odpowiedz 
Wracając do Trilli. Pierwotnie Dax miała pochodzić z federacyjnej planety na której panuje bardzo nisko grawitacja. Po stacji miała się poruszać na wózku, a w swojej kajucie - po, uprzednim dostosowaniu przyciągania - latać. W końcu jednak uznano, że budżet by tego nie wytrzymał (i byłby problem, ze scenami łóżkowymi - ale to tylko mój dopisek) i do pomysłu wrócono później w odcinku "Melora" i w powieści "Titan". Nasuwa się więc interpretacja, że po odrzuceniu tego pomysłu na siłę szukano jakiegoś porównywalnie interesującego gatunku. I przypomniano sobie o TNGowskich Trillach...
Anonim
Anonimowy
#33 - Wysłana: 9 Lis 2005 01:58:11
Odpowiedz 
Szkoda - pomysl byl bardzo fajny. W ogole chcialbym widziec troche wiecej naprawde INNYCH ras w Treku. Moze niebawem, za sprawa postepu w technologiach CGI, bedzie to mozliwe (nasi ulubiency z plynnej przestrzeni z VOY:Scorpion byli calkiem spoko)

/Sh1eldeR
Barusz
Użytkownik
#34 - Wysłana: 9 Lis 2005 12:27:34
Odpowiedz 
Niejaki Straczynski zrobił o nich pięć sezonów serialu "Babylon 5" już jakiś czas temu.
cezary
Użytkownik
#35 - Wysłana: 9 Lis 2005 21:47:23
Odpowiedz 
Niejaki Straczynski zrobił o nich pięć sezonów serialu "Babylon 5" już jakiś czas temu.

Do ktorej rasy nawiazujesz bo nie nadazam?
Barusz
Użytkownik
#36 - Wysłana: 9 Lis 2005 21:48:49
Odpowiedz 
Cieni.
cezary
Użytkownik
#37 - Wysłana: 9 Lis 2005 23:22:53
Odpowiedz 
Cienie byli niewidzialni o ile pamietam, ziomki z Fluidic Space chyba nie mieli takiej wlasciwosci?
Barusz
Użytkownik
#38 - Wysłana: 10 Lis 2005 00:22:01
Odpowiedz 
Łączy ich:
- fakt, że byli animowani komputerowo,
- organiczne statki,
- zdolności telepatyczne,
- fakt, że są groźni.
Anonim
Anonimowy
#39 - Wysłana: 10 Lis 2005 02:10:41
Odpowiedz 
Nah, w B5 Cieni (chodzi mi o istoty) bylo bardzo malo. Zreszta ja mialem na mysli cos innego - chcialbym zobaczyc jakas z glownych postaci serialu jako przedstawiciela Zupelnie Innej Rasy. Zobaczyc, w jakie interakcje wchodzi z innymi bohaterami i w jaki (bardzo przeciez inny!) sposob zyje i wykonuje swoja daily routine.

Cienie byli niewidzialni o ile pamietam

Nie byli niewidzialni - w kazdym razie nie musieli byc. A ich chwilowa (tzn. wlasciwie to utrzymywana przez dowolny czas) niewidzialnosc wiazala sie byc moze z tym, ze Cienie same potrafily zmieniac wlasna faze - wchodzic i wychodzic z hiperprzestrzeni. Ich okrety mialy wlasnie taka wlasciwosc.

/Sh1eldeR
Barusz
Użytkownik
#40 - Wysłana: 10 Lis 2005 02:39:18
Odpowiedz 
Zreszta ja mialem na mysli cos innego - chcialbym zobaczyc jakas z glownych postaci serialu jako przedstawiciela Zupelnie Innej Rasy.

Dobrze Cię akurat zrozumiałem. Co do Straczynskiego, Cieni itd. to usiłowałem zażartować.


Zobaczyc, w jakie interakcje wchodzi z innymi bohaterami i w jaki (bardzo przeciez inny!) sposob zyje i wykonuje swoja daily routine.

Sorki, ale ta rasa o której pisałem właśnie nie była specjalnie inna. 'Inniejsi' od niej byli choćby Trille z DS9.
jahrek
Anonimowy
#41 - Wysłana: 10 Lis 2005 03:41:20
Odpowiedz 
Co do Mundurów z TNG w DS9... są wciąż obecne jeszcze w ostatnim odcinku 6.sezonu. Podczas oficjalnych rozmów federacyjno-romulańsko-klingońskich dotyczących przejścia do kontrofesywy w 6x26 "Tears Of The Profets"... przy stole negocjacyjnym mamy oficerów Floty w aktualnych szaro-czarnych mundurach, a pod ścianą, razem z paroma Klingonami kolesie w mundurach z TNG... może te mundury po wycofaniu z aktywnej służby liniowej uznano za paradne na jakiś czas, zanim nie pojawiły się te białe smokingi z Insurrection [pokazane w DS9 tylko raz w "Inter Arma Enim Silent Legis"?]
Dreamweb
Użytkownik
#42 - Wysłana: 18 Lis 2005 19:35:39
Odpowiedz 
Zreszta ja mialem na mysli cos innego - chcialbym zobaczyc jakas z glownych postaci serialu jako przedstawiciela Zupelnie Innej Rasy

Spróbowano czegoś takiego z postacią Odo, ale wyszło kiepsko bo i tak przez 99% czasu miał ludzką postać.
Q__
Moderator
#43 - Wysłana: 5 Lip 2006 08:12:03 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Zreszta ja mialem na mysli cos innego - chcialbym zobaczyc jakas z glownych postaci serialu jako przedstawiciela Zupelnie Innej Rasy


Ja też!!!

Trochę o Trillach (jest próba wyjaśnienia):
http://memory-alpha.org/en/wiki/Trill
o Kardasjanach:
http://memory-alpha.org/en/wiki/Cardassian
Odcinek "Melora":
http://memory-alpha.org/en/wiki/Melora
Cienie z B5:
http://tgm.firstones.com/wiki/Shadows
http://en.wikipedia.org/wiki/Shadows_%28Babylon_5% 29
Picard
Użytkownik
#44 - Wysłana: 6 Lip 2006 09:26:30 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
A ja chcial bym zobaczyc wreszcie w serialu jako kapitan tytulowego okretu jakiegos obcego, np. Wolkana. Wyobrazacie sobie narwanego pierwszego oficera w rodzaju James T. Kirka i dowodce zaqwsze studzacego jego zapal sakramentalnym: ,,to nie logiczne, pierwszy?"
Q__
Moderator
#45 - Wysłana: 6 Lip 2006 09:43:03
Odpowiedz 
A ja chcial bym zobaczyc wreszcie w serialu jako kapitan tytulowego okretu jakiegos obcego, np. Wolkana.

Wolkański kapitan - o tym też myślałem (ostatecznie Spock miał tytuł kapitana), Ale najbardziej tęsknię za jakimś Andorianinem... Niby założyciele Federacji, a od czasów TOS rzadko się pojawiają (a myśle o tym od czasów gdy zttknąłem się z pamiętną postacią komandora Thelina z TAS. Co prawda w naszej linii czasowej nie służył na Enterprise u boku Kirka, ale był oficerem Floty, zawsze byłem ciekaw jego dalszych losów we "własciwej" rzeczywistości...

http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Thelin
Q__
Moderator
#46 - Wysłana: 9 Sier 2006 02:31:24
Odpowiedz 
zttknąłem się z pamiętną postacią komandora Thelina z TAS

Postać Thelina stworzona komputerowo na podstawie twarzy aktora który "udzielał mu głosu":
Odetta
Użytkownik
#47 - Wysłana: 5 Lut 2008 14:14:20 - Edytowany przez: Odetta
Odpowiedz 

Jadźka we wczesniejszej charakteryzacji, w dodatku z fryzura a la wczesna Janeway, bleeeee, dobrze że zarzucono ten pomysł
rorq
Użytkownik
#48 - Wysłana: 5 Lut 2008 17:53:24
Odpowiedz 
Janeway Dax!
Q__
Moderator
#49 - Wysłana: 6 Lut 2008 10:01:56
Odpowiedz 
Odetta

Jadźka we wczesniejszej charakteryzacji, w dodatku z fryzura a la wczesna Janeway, bleeeee, dobrze że zarzucono ten pomysł

Ha wiem? Ładnej we wszystkim ładnie...

rorq

Janeway Dax!

Profanacja!
Odetta
Użytkownik
#50 - Wysłana: 6 Lut 2008 10:21:35
Odpowiedz 
Q
Ha wiem? Ładnej we wszystkim ładnie...

Powyższe zdjęcie dowodzi że w zasadzie to w sumie niekoniecznie..
Q__
Moderator
#51 - Wysłana: 6 Lut 2008 11:39:43
Odpowiedz 
Odetta

Powyższe zdjęcie dowodzi że w zasadzie to w sumie niekoniecznie..

Jestem odmiennego zdania...
Q__
Moderator
#52 - Wysłana: 28 Lis 2012 16:11:07
Odpowiedz 
Mav
Użytkownik
#53 - Wysłana: 28 Lis 2012 18:34:53 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__

No nie... Przypomniałeś mi moją znienawidzoną scenę z odcinka The Search Jest ona pokazem głupoty i braku szacunku dla Treka w wykonaniu DS9. Jak już się temat wywołał:

Twórcy serialu rozwalają sobie ot tak potężny okręt klasy Galaxy, ikonę Star Treka. Ginie mnóstwo ludzi. I zrozumiałbym to, gdyby był w tym większy sens. Gdyby Dominion naprawdę okazało się okrutną siłą, która, jeśli zechcę, zmiażdży Federacje jak orzeszka i trzeba będzie coś zrobić, aby tego uniknąć, ale nie wiadomo co. Jak ich pokonać? Przecież trzy małe szturmowce robią w kilka sekund z USS Odyssey latający wrak. I nie chodzi mi tu o ten samobójczy atak. Galaxy przed tym uderzeniem jest już koszmarnym miejscem. Padają systemy, mostek staje się ruiną, po prostu jest bity jak pies. Niesamowite Dominion... Szkoda, że później okazuję się, że są na poziomie typowej rasy z Alfy, jak Romulanie czy Kartazjanie i Federacja sobie toczy z nimi regularne, wyrównane walki... Więc co tam się stało? Głupota się stała, i tyle. Twórcy serialu, żeby sobie udramatycznić odcineczek, użyli sobie Galaxy, jak prezerwatywę na dyskotece, potrzebną na szybką akcje w ubikacji z nowo poznaną panienką, którą to prezerwatywę wywala się po wszystkiemu do sedesu, bo już do niczego potrzebna nie jest.

Ktoś powie, że Federacja się przygotowała... Jak? Tak szybko? To jak mają takie zdolności, to tacy Klingonie i inni, powinni być już dawno na kolanach. Tyle danych ma na ich temat Federacja, że już dawno powinna ich rozłożyć technologicznie na łopatki, skoro tak w kilka miesięcy udoskonalili wszystkie okręty, że Dominion przestało być nieosiągalnym wyzwaniem. Defiant już na pierwszych akcjach kasuję szturmowce jeden po drugim. Przede wszystkim jednak, warto zwrócić uwagę, iż z USS Odyssey leci kilka promów... Zwykłe, długodystansowe promyczki. Pominę już fakt, jaką głupotą jest lot promami na spotkanie obarczone takim ryzykiem, a skupie się na samych promach. Otóż Galaxy obrywa jak dzieciak, a promy... uciekają? Cudem wyrywają się ze szponów Jem'Hadar? Nie! One włączają się do walki... I co? Szturmowce roznoszą ich w drobny pył w kilka sekund? Nie! Szturmowce strzelają do nich, trafiają, ale nic... Promy są całe i zdrowe i opowiadają ogniem. Nie zdziwiłbym się, jakby jakiegoś dopadły i rozszarpały. Co się dzieje później? Galaxy jest już wrakiem, którego dobija, skracając jego cieprienia, bezpośrednia kolizja z samobójczym szturmowcem. Jeśli umiem liczyć to 3-1=2, czyli powinny zostać jeszcze dwa szturmowce, a tymczasem zawieszeni załoganci promów, w zadumie wpatrują się w eksplodującego Galaxy... Gdzie te szturmowce? Może promy je rozwaliły, tylko tego nie pokazano? No bo ich nie ma... I promy sobie wracają do korytarza w spokoju... O co tutaj chodzi? Jem'Hadar Chcieli zostawić ich przy życiu, żeby opowiedzieli swoim, co tutaj zaszło? To po co tak ochoczo ich atakowali chwilę wcześniej? I po co wszystkie by oszczędzali zamiast np. jednego? Głupota goni głupotę.
Eviva
Użytkownik
#54 - Wysłana: 28 Lis 2012 18:56:32 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Mav:
Otóż Galaxy obrywa jak dzieciak, a promy... uciekają?

Dokładnie to samo dzieje się podczas ataku Narady na USS Kelvin


Mav:
Galaxy jest już wrakiem, którego dobija, skracając jego cieprienia, bezpośrednia kolizja z samobójczym szturmowcem.

Jaj! Niemal dokładnie to samo! Na wet TEN idiotyzm nie był oryginalnym pomysłem JJ i spółki!
Seybr
Użytkownik
#55 - Wysłana: 28 Lis 2012 19:40:56
Odpowiedz 
Mav:
Defiant już na pierwszych akcjach kasuję szturmowce jeden po drugim.

Wiesz taki Pudziań, Brunejka. Powali jednym ciosem, ale jak stanie obok niego ktoś kto potrafi skakać jak Jacek Chun czy Buce Lee, w tedy może być inaczej. Mały ale wariat z wielkim powerem. Delfin był czysto wojskowym statkiem. Miał ogromny arsenał o wielkiej mocy. W tym wypadku nie liczy się wielkość, ale mobilność, szybkość i power. Galaxy miał może power, ale to była krowa. Czym szybciej pojedziesz. Vanem z silnikiem 3.0 czy np. takim Focusem 2.0 ? Jasne że fokusem, może mieć mniej koni ale stosunek masy jest mniejszy, właściwości jezdne lepsze.

Mav:
Głupota goni głupotę.

W każdej serii trka to norma.
Q__
Moderator
#56 - Wysłana: 28 Lis 2012 20:16:26 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Przypomniałeś mi moją znienawidzoną scenę z odcinka The Search Jest ona pokazem głupoty i braku szacunku dla Treka w wykonaniu DS9.

Widzisz... Gdzie TNG stawiał na intelektualne łamigłówki, tam DS9 postanowiło mistrzowsko grać na emocjach. Na zdrowy rozum ta scena nie ma śladowego sensu, to fakt, jednak choć wkurza mnie tym (a dodatkowo jeszcze faktem, że to Galaxy oberwało; Galaxy, ten niezwyciężony symbol Federacji), to jednak ma głębokie znaczenie symboliczne, jest prawda ekranu, która mówi : "Patrzcie, trafiła kosa na kamień; niezwyciężona Federacja napotkała na silniejszych od siebie, oto początek jej zmierzchu, long night is coming"[/i]...

Oczywiście, załoga promów nie miała prawa przeżyć tego starcia, ale czy to nowość? Tormolen - w TOS "The Naked Time" też by raczej nie przeżył na planecie o temperaturze bliskiej zera bezwzględnego w skafandrze pozwalającym na swobodne drapanie się po nosie... Absurdy w ST to nie nowość...
Mav
Użytkownik
#57 - Wysłana: 28 Lis 2012 21:20:46 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Eviva:
Dokładnie to samo dzieje się podczas ataku Narady na USS Kelvin

Tyle, że tam promy nie walczą, tylko zwiewają, a Kelvin daje im tarcze ogniową. Potem uszkadzając Narade umożliwia im ucieczkę.

Eviva:
Jaj! Niemal dokładnie to samo! Na wet TEN idiotyzm nie był oryginalnym pomysłem JJ i spółki!

Kelvin uderza w Narade, dając szanse ucieczki promom, gdzie tu idiotyzm z DS9?

Seybr:
Wiesz taki Pudziań, Brunejka. Powali jednym ciosem, ale jak stanie obok niego ktoś kto potrafi skakać jak Jacek Chun czy Buce Lee, w tedy może być inaczej. Mały ale wariat z wielkim powerem.

To nie są do końca dobre porównania. Mogę to obrócić i zabrać Jacka na siłownie i niech tam się mierzy z Pudzianem... Nie ma szans. Ale nawet zostając przy analogii walki wręcz, to Pudzian może przecież chwycić Jacka i go połamać, prawda?

To jest super technologia, gdzie trafienie czy złapanie ponad 100m Defianta nie powinno stanowić problemu. Zresztą widać, że promy z tego omawianego odcinka dostają torpedami, ale zwyczajnie to znoszą, a Galaxy się rozpada.

Q__:
Galaxy, ten niezwyciężony symbol Federacji), to jednak ma głębokie znaczenie symboliczne, jest prawda ekranu, która mówi : "Patrzcie, trafiła kosa na kamień; niezwyciężona Federacja napotkała na silniejszych od siebie, oto początek jej zmierzchu, long night is coming"[/i]...

Oczywiście, symbol, Federacja na kolanach itd. Wszystko się zgadza, ale dlaczego tylko jeden epizod? Przecież potem Federacja nie jest na kolanach, tylko toczy wyrównany bój o kwadrant Alfa. Wiec w ogólnym rozrachunku zniszczenie USS Odyssey staje się symbolem... Głupoty twórców serialu Właśnie o to mi chodziło, że oni sobie ot tak niszczą Galaxy, bo chcą podnieść dramaturgie odcinka, tworząc przy tym fałszywy obraz Dominion, to jest brak szacunku do Treka.
Toudi
Użytkownik
#58 - Wysłana: 28 Lis 2012 21:23:39
Odpowiedz 
Ja tylko chciałbym zwrócić uwagę, ze ta scena ze zniszczeniem Odyssey wyglądała nieco inaczej niż przedstawił ją Mav.

Jednostki towarzyszące Odyssey to nie zwykłe promy, ale nieco większe jednostki klasy Danube, nieco większe od promów, lepiej uzbrojone i zdolne do dłuższych lotów. Ale to szczegół w tej rozmowie.

Za to nie zostały zniszczone, bo Dominium chciało przesłać informacje do tych po drugiej stronie tunelu, co naruszają ich przestrzeń. A by przesłać informację, najlepiej mieć naocznych świadków, którzy ją przekażą. Zniszczenie najpotężniejszej jednostki wroga też jest takim przekazem... Oba Runabout, mogły zostać zniszczone bez mrugnięcia okiem.

Federacja nie umiała sobie radzić z wrogiem, ale zdaję się że dostali informacje od jakiegoś szpiega jak walczyć i bronić przed bronią. Czy też zdobyli okręt czy jakoś tak...
Q__
Moderator
#59 - Wysłana: 28 Lis 2012 22:19:03 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav
Toudi

Przed dalszą dyskusją proponuję powtórzyć sobie odcinek ("The Jem'Hadar", nie "The Search" zresztą), a przynajmniej n/w jego fragment:
http://www.youtube.com/watch?v=Dyttwwrbdyk
Mav
Użytkownik
#60 - Wysłana: 28 Lis 2012 23:42:40 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Przed dalszą dyskusją proponuję powtórzyć sobie odcinek ("The Jem'Hadar", nie "The Search" zresztą), a przynajmniej n/w jego fragment:

Obejrzałem to zanim się wypowiedziałem, żeby uniknąć jakiś wpadek. Jest tak jak napisałem.

Toudi:
Jednostki towarzyszące Odyssey to nie zwykłe promy, ale nieco większe jednostki klasy Danube, nieco większe od promów, lepiej uzbrojone i zdolne do dłuższych lotów. Ale to szczegół w tej rozmowie.

To tylko promy. Trochę większe po prostu. Nie powinni nawet używać tych ich mini fazerków przeciwko Jem'Hadar, żeby się zwyczajnie nie ośmieszyć.

Toudi:
Za to nie zostały zniszczone, bo Dominium chciało przesłać informacje do tych po drugiej stronie tunelu, co naruszają ich przestrzeń. A by przesłać informację, najlepiej mieć naocznych świadków, którzy ją przekażą. Zniszczenie najpotężniejszej jednostki wroga też jest takim przekazem...

Nie lepiej było zrobić z Odyssey wraka i go zostawić, aby Federacja musiała przylecieć odholować go jak jakiś złom?

Toudi:
Oba Runabout, mogły zostać zniszczone bez mrugnięcia okiem.

To dlaczego w takim razie walczyli z tymi promami, co wyraźnie widać na filmiku, dla picu? W ogóle nie powinni się przejmować ich ostrzałem, a tak wyszło, że nie dali rady. To wszystko się kupy nie trzyma. Nie ma w tym żadnej logiki.
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / TNG a DS9

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!