USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Bones.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
Archarachne
Użytkownik
#61 - Wysłana: 5 Gru 2009 22:18:17
Odpowiedz 
No właśnie ja też się na niego nie piszę. I nie ma żadnych komitetów uwielbienia dla Sulu (czy to ze względu na orientację seksualną aktora, czy po prostu... Takei nie jest ładny).

Data, tak, Data owszem...

U mnie to jest chyba tak:

1. McCoy & Spock & neoSpock
2. Data
IDIC
Użytkownik
#62 - Wysłana: 5 Gru 2009 22:39:20
Odpowiedz 
Archarachne:
U mnie to jest chyba tak:

1. McCoy & Spock & neoSpock
2. Data

o, skoro "tak" można, to u mnie ex aequo plasują się TOS-owy Spock oraz Data, a ciut niżej TOS-owy Kirk

Archarachne:
Takei nie jest ładny

w zasadzie TOS-owy Spock i Data - też nie (no przynajmniej nie w mojej ocenie)
Madame Picard
Moderator
#63 - Wysłana: 5 Gru 2009 22:41:42 - Edytowany przez: Madame Picard
Odpowiedz 
Leila:
A Zachary'ego trzeba zaatakować, gdy będzie spał...

Biedaczek... sam przeciwko Brygadzie... nie ma szans

Archarachne:
Najciekawsze jest to, że nie spotkałam żadnej... którą kręciłby Sulu.

Bo ani aktorzy nie są specjalnie urodziwi, ani postaci nie mają "tego czegoś" (choć Mirror Sulu przez chwilę błysnął).

Archarachne:
czy to ze względu na orientację seksualną aktora

Nie sądzę. W końcu nie rozpatrujemy ich wszystkich jako potencjalnych partnerów seksualnych (gdyby pogłoski o tym, że Quinto jest gejem, potwierdziły się, w niczym nie umniejszyłoby to mojej fascynacji jego urodą ogólnie i boskimi oczami szczególnie).

Archarachne:
czy po prostu... Takei nie jest ładny

O to to. Nowy też nie jest specjalnie wystrzałowy. Choć podobno wraz z Pinem i Quinto znaleźli się w jakimś rankingu najprzystojniejszych gdzieś tam. Jeszcze zrozumiałabym Banę... Ale John Choo? Ratunku...
A Takei bardzo mi się spodobał w Hirołsach. Jego rola była dość krótka, ale znakomita. I zupełnie inna niż Sulu.

Ja z rankingiem mam problem. Chyba byłoby to:
1. Kirk & neoSpock
...
2. chyba Chakotay... choć nie za bardzo jest w czym wybierać tak po prawdzie...

Archarachne

A Twój ranking dotyczy doktorka tylko w starej wersji czy w nowej też?
Archarachne
Użytkownik
#64 - Wysłana: 6 Gru 2009 12:15:45 - Edytowany przez: Archarachne
Odpowiedz 
Tylko w starej. Inaczej napisałabym neoMcCoy.

Karl Urban nie budzi we mnie większych fascynacji. Minimalne zainteresowanie, bo jest przystojny, ale bez szaleństw jak w przypadku Quinto.
Madame Picard
Moderator
#65 - Wysłana: 6 Gru 2009 12:43:22
Odpowiedz 
Archarachne

We mnie McCoy w ogóle nie budzi tego szczególnego rodzaju bicia serca. To raczej fajny kumpel, z którym można pójść na wódkę .
Archarachne
Użytkownik
#66 - Wysłana: 6 Gru 2009 14:16:48 - Edytowany przez: Archarachne
Odpowiedz 
A teraz to o którym McCoyu mówimy?

Ja w McCoyu z TOSa widzę dojrzałego, opiekuńczego mężczyznę z wyjątkowym poczuciem humoru (takie akurat lubię najbardziej), który wobec kobiety zawsze zachowa się jak dżentelmen i ma do nich szacunek, ze względu na nieprzeniknioną naturę płci pięknej. Można z nim wypić lampkę wina do wykwintej kolacji... A nie słuchać, że alkohol zaburza procesy myślowe, zabija komórki mózgowe i przeszkadza w logicznej ocenie sytuacji.
Madame Picard
Moderator
#67 - Wysłana: 6 Gru 2009 16:58:51
Odpowiedz 
Archarachne:
A teraz to o którym McCoyu mówimy?

Wszystko jedno . McCoy jest jeden, stworzony przez Kelleya, a Karl Urban jest jego naśladowcą. (To brzmi trochę jak wyznanie wiary jakiejś religii ).

Archarachne:
A nie słuchać, że alkohol zaburza procesy myślowe, zabija komórki mózgowe i przeszkadza w logicznej ocenie sytuacji.

Z takim stanowiskiem pozostaje się tylko zgodzić, ochoczo przytaknąć, a dalej... wiadomo, choćby na jeżu .
IDIC
Użytkownik
#68 - Wysłana: 6 Gru 2009 17:27:36 - Edytowany przez: IDIC
Odpowiedz 
Madame Picard:
We mnie McCoy w ogóle nie budzi tego szczególnego rodzaju bicia serca. To raczej fajny kumpel, z którym można pójść na wódkę

fajny kumpel????
w życiu!
McCoy programowo wpatruje się w przedstawicielki płci przeciwnej z takim uwielbieniem, jakby każda z kobiet była ósmym cudem świata
to spojrzenie w połączeniu z wyszukanymi komplementami, które prawi oraz z niezwykłą galanterią "skreślają" go jako kumpla
to mój odbiór McCoya

Archarachne:
alkohol zaburza procesy myślowe, zabija komórki mózgowe i przeszkadza w logicznej ocenie sytuacji

ale on (ten alkohol) faktycznie zaburza, zabija i przeszkadza
zgromadzonych (a właściwie zgromadzone) uprzejmie uprasza się o "zejście" ze Spocka
Madame Picard
Moderator
#69 - Wysłana: 6 Gru 2009 17:56:02
Odpowiedz 
IDIC:
to spojrzenie w połączeniu z wyszukanymi komplementami, które prawi oraz z niezwykłą galanterią "skreślają" go jako kumpla

Prawda, to mógłby być pewien problem... Zwłaszcza że jak dla mnie to o wiele fajniejszy jest ten jego kumpelski sznyt niż kurtuazja względem dam (choć tę też doceniam). Musiałabym się pewnie najpierw przebrać za mężczyznę, a potem pójść pić z McCoyem, o!

IDIC:
ale on (ten alkohol) faktycznie zaburza, zabija i przeszkadza

Jak to mówi mój kolega: alkohol zabija powoli... a mnie się tam nie spieszy .
Archarachne
Użytkownik
#70 - Wysłana: 6 Gru 2009 18:54:51 - Edytowany przez: Archarachne
Odpowiedz 
Madame Picard:
McCoy jest jeden, stworzony przez Kelleya, a Karl Urban jest jego naśladowcą. (To brzmi trochę jak wyznanie wiary jakiejś religii ).

I stała się światłość...

Who Mourns for Adonais when we got McCoy...
Leila
Użytkownik
#71 - Wysłana: 9 Gru 2009 16:55:35
Odpowiedz 
O Doktorze , Doktorze... W Ciebie wierzymy , o Tobie śnimy...
Ty jesteś jedyny , rozwalający...
Dajesz nam radość i podnietę...
My Cię kochamy ( Archarachne najbardziej , oczywiście. )...
Ajajaj
The_D
Użytkownik
#72 - Wysłana: 9 Gru 2009 18:02:22
Odpowiedz 
Madame Picard:
McCoy jest jeden, stworzony przez Kelleya, a Karl Urban jest jego naśladowcą. (To brzmi trochę jak wyznanie wiary jakiejś religii ).

Powinno być chyba:
"Nie ma McCoya nad Kelleya, a Urban jest jego naśladowcą" ;)
Madame Picard
Moderator
#73 - Wysłana: 9 Gru 2009 18:03:42
Odpowiedz 
The_D

O to to!
Delta
Użytkownik
#74 - Wysłana: 9 Gru 2009 18:43:15
Odpowiedz 
The_D
The_D:
a Urban jest jego naśladowcą"

Albo ewentualnie "fałszywym prorokiem".
Archarachne
Użytkownik
#75 - Wysłana: 9 Gru 2009 20:48:03
Odpowiedz 
Leila:
My Cię kochamy ( Archarachne najbardziej , oczywiście. )

Leila jak zwykle chce mi sprawić przyjemność.

The_D:
"Nie ma McCoya nad Kelleya, a Urban jest jego naśladowcą" ;)

Amen.
Leila
Użytkownik
#76 - Wysłana: 9 Gru 2009 21:37:58 - Edytowany przez: Leila
Odpowiedz 
Archarachne

Ja nie chcę Ci sprawiać przyjemności. Tylko boję się tego całego Tal-cośtam. A zresztą... Obudziła się we mnie wazelina.


The_D:
"Nie ma McCoya nad Kelleya, a Urban jest jego naśladowcą"

Cóż... Marnym naśladowcą. To znaczy, takie jest moje zdanie..
Archarachne
Użytkownik
#77 - Wysłana: 10 Gru 2009 08:25:41
Odpowiedz 
Poczekamy, zobaczymy... Może Urban czymś zabłyśnie. Nie chcę skreślać.

Pytanie tylko, dlaczego nie chcę? Chyba przez to, że zagrał Bonesa i teraz ma to... no... immuniunium...
Leila
Użytkownik
#78 - Wysłana: 11 Gru 2009 22:42:19
Odpowiedz 
Może... Ja tam do Niego nic nie mam.
W sumie, przystojny jest.
Archarachne
Użytkownik
#79 - Wysłana: 12 Gru 2009 11:20:41
Odpowiedz 
W sumie tak... ale to nie Kelley.
Archarachne
Użytkownik
#80 - Wysłana: 15 Gru 2009 20:02:04
Odpowiedz 
A propos...

DeForest
Bashir
Moderator
#81 - Wysłana: 15 Gru 2009 23:42:36
Odpowiedz 
Hm, jak spojrzałem na tytuł topicu to myślałem, że będzie o tym serialu kryminalnym
Leila
Użytkownik
#82 - Wysłana: 16 Gru 2009 17:03:14
Odpowiedz 
Archarachne
Nieee... Jeśli Kelley, to tylko jako McCoy.
Archarachne
Użytkownik
#83 - Wysłana: 16 Gru 2009 21:01:48 - Edytowany przez: Archarachne
Odpowiedz 
Powiedzmy... że się nie zgodzę Leilo. Lubię Kelleya i w tej postaci.


Bashir:
Hm, jak spojrzałem na tytuł topicu to myślałem, że będzie o tym serialu kryminalnym

Albo o Kolekcjonerze Kości...
Delta
Użytkownik
#84 - Wysłana: 16 Gru 2009 21:08:03
Odpowiedz 
Archarachne
Powiedzmy... że się nie zgodzę Leilo. Lubię Kelleya i w tej postaci.

W takim razie jeszcze jedno zdjęcie do Twojej kolekcji.
http://www.trekcore.com/specials/albums/human/albu m15/deforest_kelley.jpg
Archarachne
Użytkownik
#85 - Wysłana: 16 Gru 2009 22:02:55 - Edytowany przez: Archarachne
Odpowiedz 
Poogladałabym sobie te westerny... Muszę sobie wydrukować filmografię i sprawdzać na TVP2 każdy, który będą puszczać.

Dziękuję, Delta.
Delta
Użytkownik
#86 - Wysłana: 16 Gru 2009 23:30:07
Odpowiedz 
Archarachne
Dziękuję, Delta.

A nie ma za co.
Madame Picard
Moderator
#87 - Wysłana: 18 Gru 2009 18:09:15
Odpowiedz 
Archarachne

I jakby kawałek gołej klaty poniekąd tam mignął . Zresztą McCoy pokazał częściowo klatę w jednym z odcinków TOS-a. Nawet nie najgorsza była. A na pewno o niebo bardziej estetyczna niż klata Spocka .
Archarachne
Użytkownik
#88 - Wysłana: 19 Gru 2009 13:00:21 - Edytowany przez: Archarachne
Odpowiedz 
Madame Picard:
Zresztą McCoy pokazał częściowo klatę w jednym z odcinków TOS-a

Właśnie wiem... i to jest jeden z tych dwunastu odcinków TOSa, których nie widziałam.

Madame Picard:
A na pewno o niebo bardziej estetyczna niż klata Spocka

Ja lubię klatę Spocka, więc muszę najpierw obejrzeć, a potem ustalę ranking...
Q__
Moderator
#89 - Wysłana: 5 Kwi 2010 09:38:01
Odpowiedz 
Eviva
Użytkownik
#90 - Wysłana: 5 Kwi 2010 10:32:51 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
A dla tych, co "nie posiadają" języka angielskiego, dość nieudolne tłumaczenie Evivy.
Uwaga: nie wszystko jest dosłownym przekładem, bo musiało mi złożyć się w wiersz - licentia poetica.


Zawsze musi znaleźć się serce między głową a rękami;
Tak mówią, że bez niego one nie zdadzą się na nic .
Jeden był ręką, co kieruje statkiem, drugi był mózgiem na pewno
a ty byłeś ogniwem, które łączyło ich w jedność.

Szedłeś mając gwiazdy pod stopami, ukazując im dumę Ziemian;
Legendom galaktyki wytyczałeś drogę przemian.
Dałeś zimnej technice ciepłą, ludzką twarz
Zwyczajny wiejski doktor...pracujący wśród gwiazd.
2.
Gdy było mało czasu i nadziei, zawsze znalazłeś szansy cień;
Naprawdę wierzyłeś w to, że uleczysz i deszczowy dzień.
Przetarłeś szlak cudów przez gwiażdziste wodospady
dla innych, co podążą w kroków twoich ślady.

Na każdym statku o nazwie Enterprise,wciąż żyje twa myśl;
Twa mądrość uczyła dzieciaka imieniem Julian, jak żyć
i nawet hologramy medyczne studiują każdą z twych spraw
zwykłego, wiejskiego lekarza, co pracował wśród gwiazd.
3.
Tak, on był tylko słowem i celuloidowym cieniem,
Lecz niezniszczalna magia wyrosła pod jego imieniem.
Pokazał nam, jak być bohaterem, i jak człowiek może świat zadziwić,
i udowodnił, że można czasem i druhowi się sprzeciwić.

Wypijmy więc za "Bonesa," i tych, co dali mu życie,
Pisarzy i reżyserów, za Wielkiego Ptaka, za jego żonę też pijcie;
I za cichego, miłego aktora o wdzięku południowca wypić czas
Za zwykłego, wiejskiego lekarza, co pracował wśród gwiazd.
4.
Byłeś najlepszy ze wszystkich, to bezdyskusyjne;
Znamy cię z jednej roli filmowej, lecz kochamy prawdziwie.
Dałeś nam swoje ciepło i dzieliłeś radość z nami
a my za starego "McCoy'a" skoczylibyśmy do otchłani.

A teraz dni, które znaliśmy, nagle nam zabrakło,
I choć żal, że cię nie ma, cieszymy się tym, co zostało.
Gdziekolwiek jesteś, wiedz, jak cenne jest miejsce, które zająłeś wśród nas
jako zwykły, wiejski doktor, pracujący wśród gwiazd

I chcę, żebyś wiedział, że to nie był stracony czas
gdy grałeś zwykłego, wiejskiego doktora, co pracował wśród gwiazd .
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Bones.

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!