USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Załogi okrętów GF
 Strona:  ««  1  2 
Autor Wiadomość
Dreamweb
Użytkownik
#31 - Wysłana: 9 Lip 2005 18:34:46
Odpowiedz 
Miałem na myśli zainteresowanego, czyli Jean Luca Picarda.
Domko
Użytkownik
#32 - Wysłana: 10 Lip 2005 11:14:59
Odpowiedz 
Hehe... Wątpię, aby sam założył taki temat.
Q__
Moderator
#33 - Wysłana: 29 Lis 2012 22:08:09
Odpowiedz 
Jeszcze a'propos szeregowych załogantów:
http://www.somethingawful.com/d/news/blue-stripe-l ife.php
I dyskusja - powiedzmy - o tekście:
http://www.ar15.com/forums/t_1_5/780622_.html
Dathon
Użytkownik
#34 - Wysłana: 1 Gru 2014 03:44:40
Odpowiedz 
Serialowe załogi w komplecie. Nawet fajne.


https://www.pinterest.com/pin/258323728599883497/

Czemu autor raz po imieniu raz po nazwisku? Mnie nie pytajcie. Może tyle pamiętał.
Q__
Moderator
#35 - Wysłana: 24 Lut 2015 16:06:00 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Fani dumają RPGowo o tym jaki będzie realistyczny stosunek liczbowy oficerów do nie-oficerów w załogach GF:
http://forum.rpg.net/showthread.php?715364-Star-Tr ek-On-a-Federation-Starship-what-would-be-a-realis tic-ratio-of-officers-to-enlisted-personnel/
Podumamy i my?
reyden
Użytkownik
#36 - Wysłana: 25 Lut 2015 20:12:31
Odpowiedz 
Pewno wygląda to podobnie jak na współczesnych okrętach morskich .

Oficerowie stanowią najwyżej kilka % całej załogi .

Na przykład Voyager - ma coś koło 150 osób załogi a oficerów może 8 * .

* - Zależy jak liczyć - najbarziej znani oficerowe to główna obsada serialu , do tego pewno by się znalazło paru oficerów mających stopeń chorążego lub wyżej .

Z tego co wiem w GF chorąży to już stopień oficerski .

Chyba że zostawić tylko starszych oficerów - od porucznika lub komandora porucznika wzwyż .

Tylko że tutaj odpada nam Harry i ew. Tom - chyba że zostawić dla nich lukę bo pełnią konkretne role .

Z drugiej strony status Doktora i Seven jest niejasny , AHM jest niby głównym lekarzem okrętu ale żadnego stopnia nie ma , z Seven jest jeszcze dziwnien - również nie ma żadnego stopnia a pełni konkretne funkcje w załodze Voyagera .

Także typ okrętu będzie miał wpływ na liczebność załogi i stosunek do oficerów , po części także wpływ na liczbę oficerów .

Na takiej kosmicznej limuzynie jak np. Galaxy , Ambasador , Excelsior czy Sovek oficerów będzie mnóstwo .

Także załgoga będzie duża - choćby personel medyczny , maszynowy czy obsługa promów i hangarów np. Def ma tylko 1 prom a E-D ma ich kilkanaście i 2+ dość duże hangary .
Q__
Moderator
#37 - Wysłana: 26 Lut 2015 00:52:58
Odpowiedz 
reyden

B. dobra analiza . Z drugiej strony, skoro - jak wiemy z ST III czy TNG "11001010" (co potwierdza jeszcze niekanoniczna AND) - do obsługi statku wystarcza w sumie kilka osób, pytanie czy cała pozostała załoga nie jest w jakimś sensie "do ozdoby"? Przypomina się stosowny wątek z lemowskiego "Fiaska", acz tam zbędni byli w sumie wszyscy:

"Wedle decyzji, podjętej w toku przygotowań wyprawy przez ekspertów SETI, GOD obserwował zachowanie wszystkich ludzi „Hermesa“, aby określać ich stan jak psychiatra, co nie było dla nikogo tajemnicą.
Szło o to, czy pod wpływem długotrwałego stresu, jakiemu będą podlegać zdani wyłącznie na siebie, nie nastąpią odchylenia.od normy umysłowej, w postaciach typowych dla psychodynamiki grup odciętych przez lata od zwykłych powiązań rodzinnych i społecznych. W podobnej izolacji może ulec naruszeniom nawet osobowość uprzednio doskonale zrównoważona i odporna na duchowe urazy. Frustracja przechodzi w depresję lub agresywność, a ci, którym się to trafia, prawie nigdy nie zdają sobie z tego sprawy.
Obecność lekarza na pokładzie, także biegłego w psychologii i jej zaburzeniach, nie gwarantuje rozpoznania patologicznych objawów, gdyż on też może ulec stresom, nieposilnym dla najdzielniejszego charakteru. Lekarze też są ludźmi. Natomiast maszynowy program odznacza się nieugiętością, więc będzie skuteczny jako obiektywny diagnosta i niewzruszony obserwator, choćby przyszło do katastrofy i cały statek miał sczeznąć.
Co prawda to zabezpieczenie zwiadowców przed zbiorowym zwichnięciem ducha niosło w sobie groźbę wręcz niepokonywalnej sprzeczności. GOD miał wszak jednocześnie być podwładnym i przełożonym załogi, miał spełniać rozkazy i nadzorować umysłowy stan rozkazodawców. Tym samym otrzymał rangę posłusznego narzędzia i apodyktycznego zwierzchnika. Z jego ciągłej kontroli nie wyłączono także dowódcy."


Przy dwóch sprawach się wszakoż zatrzymam:
reyden:
Z drugiej strony status Doktora i Seven jest niejasny , AHM jest niby głównym lekarzem okrętu ale żadnego stopnia nie ma , z Seven jest jeszcze dziwnien - również nie ma żadnego stopnia a pełni konkretne funkcje w załodze Voyagera .

To, że nie dostali stopni w jakimś stopniu wiąże się z tym, o czym mówiliśmy w topicu o braku awansów Harry'ego Kima:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=8&topic=3747
Co każe sobie zadać pytanie, czy Maquis nie dostali aby tymczasowych stopni z powodów psychologiczno- (dla własnego komfortu i poczucia ważności) - socjologicznych (by mieli autorytet wśród załogi GF, a ogólnie Kaśka przeciwna była prowizorycznym awansom?

reyden:
Na takiej kosmicznej limuzynie jak np. Galaxy , Ambasador , Excelsior czy Sovek oficerów będzie mnóstwo .

Co znów zazębia się z tematem "nieznanych komandorów" z kirkowego Entka, o których nie raz wspominałem:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=2&topic=522&page=0#msg272045
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=8&topic=3058&page=1#msg287665
Jak i - wspomnianych przy okazji braku awansu Kima - komandorach porucznikach, którym rozkazywał... Spójrzmy ilu ich wymienia MA:
http://en.memory-alpha.org/wiki/Category:USS_Voyag er_personnel
(Parę nazwisk jakby znajomych, nie?)
Q__
Moderator
#38 - Wysłana: 8 Gru 2015 10:11:36
Odpowiedz 
O liczebności załogi Voyagera, z EAS:
http://www.ex-astris-scientia.org/inconsistencies/ voyager-crew.htm

(Dałem tu, bo niby gdzie...?)
Max
Użytkownik
#39 - Wysłana: 29 Gru 2015 20:33:45 - Edytowany przez: Max
Odpowiedz 
Oglądam ponownie Voyka z przyjacielem i kończymy 5 sezon. W odcinku "Course: Oblivion", Janeway wspomina na początku w dzienniku pokładowym: "świętujemy ślub Torres i Parisa oraz narodziny dziecka chorąży Harris..." Jakie dziecko? po co wprowadzać motyw narodzin dziecka skoro nigdy go nie pokazali? W odcinku "Equinox", Chakotay stwierdza, że Naomi Wildman jest jedynym dzieckiem na pokładzie. Czyżby dziecko chorąży Harris nagle postanowiło zmienić miejsce do życia? To odstęp jedynie kilku epizodów. Takich nieścisłości w tematach załogi pojawia się sporo w Voy. Z tzw "załogi w tle" mamy tu jedynie Samanthe Wildman oraz Vorika. Ayala pojawia się często, ale praktycznie nic nie mówi. Po 2 lub 3 razy pojawia się Chell i Tal Celles W Voyagerze rzuca się to bardziej w oczy ponieważ załoga liczy ok 150 osób. To aż nienaturalne aby nikt z pozostałej załogi aż tak nie angażował się w funkcjonowanie statku. W DS9 mamy załogę mogącą liczyć nawet kilka tysięcy osób plus cywile. Tutaj sprawa jest nieco inna. Owszem, nie pokazują nam raczej nikogo oprócz "towarzystwa wzajemnej adoracji", ale mamy wiele postaci takich jak Garak, Nog, Rom, Leeta, Ziyal, Keiko. W TNG również bywa nieco dziwnie. Czasami podczas niektórych odcinków wygląda to tak, jakby nikt oprócz Picarda i jego kompanów nie leciał tym statkiem, a przecież załoga i rodziny to ponad 1000 osób. Wiem, że podczas ataku lub przeprowadzania misji załoga obstawia stanowiska jej przydzielone, a cywile zamykają się w kwaterach do odwołania czerwonego alarmu, jednak nie wyglądało to zbyt realnie czasami. Jeśli chodzi o wprowadzanie postaci pobocznych w załodze to jest nieco lepiej. Mamy O'briena, Alyse Ogawa, Ro Laren, Guinan, Barclaya oraz kilkoro małomównych sterników przewijających się podczas nieobecności Ro i Wesleya. Ogólnie brak realizmu jest czasami dosyć wysoki jeśli chodzi o ukazywanie załogi i jej funkcjonowanie na statku. Ale przecież to tylko głupi i zmyślony serial sci-fi, a ja znowu się czepiam detali ;)
Q__
Moderator
#40 - Wysłana: 29 Sty 2016 01:10:44
Odpowiedz 
Manual TNG o załogach:

"Starfleet recognizes that its single most important system and most valuable resource is its people. The crew of a starship determines, far more than any technology or hardware, the success of any given mission. Accordingly, Starfleet has a long tradition of placing its personnel at the top of its priority list.
The long, exacting, and frequently hazardous nature of starship duty places a very considerable toll on its crew. Yet the nature of Starfleet missions requires each crew member to be continually operating at very near 100%. The success of a mission, the safety of the ship, or the fate of an entire planet can at any moment hinge on the performance of any crew member. Reconciling the demanding nature of starship duty with the need to maintain quality over extended periods is a difficult goal, but Starfleet's personnel policies make it a reality.
Starfleet personnel are well trained and highly motivated, but maintaining that motivation is an ongoing challenge. Starfleet's command structure is designed to support this philosophy and our officers understand the importance of nurturing and encouraging the efforts of each crew member. This ranges from ample opportunities for personnel to advance within Starfleet, to a policy of actively listening to the needs and concerns of all personnel. Each crew member is encouraged to be innovative in his/her job, and allowed to excel in his/her chosen area. Indeed, many of our most important technical and procedural advances have come from on-duty personnel who have suggested better ways to do their jobs.
Educational facilities range from training simulators, classrooms, and professional advancement programs to informal gatherings of crew members. Significant blocks of off-peak Holodeck usage time are typically reserved for training exercises---such simulations can often be counted as field experience toward promotions. Many starships have ongoing lecture programs featuring visiting mission specialists who are often at the forefront of their fields of study. All these permit interested individuals to advance at their own pace within their chosen specialty, or to gain the knowledge and experience to branch into other areas.
Part of Starfleet's support for its personnel is the attention lavished on living accommodations. All Starfleet personnel are provided with comfortable, spacious living quarters. Food service aboard the Galaxy class starship is provided by a sophisticated replicator system that provides a vast array of culinary selections from a hundred planets. Recreational facilities range from four holographic environment simulators, two fully equipped gymnasiums and other exercise and sports facilities, a concert hall and theater, an arboretum, and a variety of lounges for off-duty use.
Starfleet duty is extremely demanding, but the entire organization is devoted to supporting its people and allowing them to excel. Starfleet's extraordinary history of over two centuries of space exploration is ample testament to the success of that policy.
__________________________________________

This section grew out of a discussion in which we realized that the greatest advance seen on Star Trek is not warp drive or transporter technology, but in management. Keeping a thousand individuals performing at top efficiency for years at a time is something that most present-day groups can only dream about. Yet those few organizations that can demonstrate a successful "search for excellence" have shown the extraordinary value of treating your people with respect. We figure that Starfleet must have learned this lesson well."
 Strona:  ««  1  2 
USS Phoenix forum / Star Trek / Załogi okrętów GF

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!