USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Nowy serial (?)
 Strona:  ««  1  2  ...  5  6  7  8  9  ...  17  18  »» 
Autor Wiadomość
Eviva
Użytkownik
#181 - Wysłana: 31 Lip 2011 19:07:46
Odpowiedz 
Madame Picard:
Skoro Picard spoza RC się nie liczy, to Kaśka i Sisko nie liczą się tym bardziej, bo w ogóle ich nie ma w RC



Krwi pragnę! Krwi wrogów Kaśki!
Madame Picard
Moderator
#182 - Wysłana: 31 Lip 2011 20:00:05
Odpowiedz 
Eviva

Ale co ja takiego napisałam? Że postaci Janeway nie stworzył Roddenberry? To chyba fakt powszechnie znany .
I żeby była jasność: jest mi to dokładnie obojętne. Rozważania, co jest jakim kanonem, zostawiam trekowym scholastykom, a ja po prostu oglądam to, co mi się podoba .
Eviva
Użytkownik
#183 - Wysłana: 31 Lip 2011 20:15:30
Odpowiedz 
Madame Picard

Spoko, siostro w Treku, taż żartowałam
To, że ja lubię Kaśkę, nie znaczy, że każdy musi. Fakt, że GR jej nie pobłogosławił swą wszechmocną dłonią (nie zdążył, zmiecion z tego świata nielitościwa wichurą dziejową), ale wg mnie to po prostu Kirk w spódnicy Dlatego tak ją lubię.
Robotronik
Użytkownik
#184 - Wysłana: 31 Lip 2011 20:54:30
Odpowiedz 
powiedzmy ze remake, ale serial jest nowy i to w calkiem dobrej atmosferze i obsada tez niczego sobie, cos tego typu mogliby wlasnie zrobic ale ze Star Strek,nowy statek nowa obsada i bardzo odpowiedni klimat i to taki aby na kilka dobrych sezonow sie trzymal, taka pelna Esensja dzisiejszego S.F dzialu z bardzo dobrze zgrana i przemyslana fabula, takie Arcydzielo...
Robotronik
Użytkownik
#185 - Wysłana: 31 Lip 2011 20:58:36
Odpowiedz 
Przepraszam za zamieszanie , pisalem o re-make V serialu ktory nie dawno dokladnie w 2009 sie pojawil
Q__
Moderator
#186 - Wysłana: 31 Lip 2011 21:33:11
Odpowiedz 
Robotronik

A co z opcją "Edytuj"? Sklerozka jakowaś?
Robotronik
Użytkownik
#187 - Wysłana: 31 Lip 2011 22:17:43
Odpowiedz 
cwicze , cwicze ta lekture ale dopiero poczatek

prosze o troche wiekszy kredyt w tej drozynie nim zostane zdyskwalifikowany
Q__
Moderator
#188 - Wysłana: 1 Sier 2011 00:54:06 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Robotronik

Robotronik:
prosze o troche wiekszy kredyt w tej drozynie

Ha, mój drogi, zadbaj tedy nieco o zdolność kredytową .

(Ja, na przykład, zanim na jakie forum wszedłem czytałem je średnio pół roku, a i tak czasem na starcie straszne faux pas popełniałem.)
emillo97
Użytkownik
#189 - Wysłana: 21 Paź 2011 20:24:13
Odpowiedz 
Ja kiedyś dużo czytałem o ST ale z oglądaniem gorzej. Teraz wszystko od początku oglądam i te nieliczne co widziałem też. Nowego ST:Kinowego nie widziałem ale moim zdaniem powinna być ciągłość fabuły i trzymanie się starego kanonu.

http://www.filmweb.pl/news/Gotowi+na+kolejny+seria l+%22Star+Trek%22-77134
Christof
Użytkownik
#190 - Wysłana: 10 Lis 2011 13:52:00
Odpowiedz 
Ostatnio zacząłem się zastanawiać, jak mógłby wyglądać serial, w całości oparty na Mirror Universe. Myślę, że mogłoby to być ciekawe.
Q__
Moderator
#191 - Wysłana: 10 Lis 2011 17:44:42
Odpowiedz 
Christof

Zastanawialiśmy się kiedyś, z Madame Picard, czy cywilizacja mirror universe jest w ogóle możliwa i wyszło nam, że nie.

Więc sądzę, że poza ludycznym (fajnie czasem pokibicować najgorszym sukinsynom ) serial taki nie miałby wiele sensu... (No, chyba że konkluzja byłaby przewrotna np. taka, że nastawienie na najgorsze zło daje w praktyce efekty b. mało różne od nastawienia na najwyższe dobro...)
yahoo
Użytkownik
#192 - Wysłana: 25 Gru 2011 23:58:39
Odpowiedz 
Ok, skoro chcą Treka z młodymi aktorami to lecę do USA na casting. Zagram pra(...)prawnuka Chekova i będzie zajebiście :D.
Mav
Użytkownik
#193 - Wysłana: 26 Gru 2011 17:28:41
Odpowiedz 
"Foster pracuje nad tym projektem od 2006 roku. Jego akcja miałaby się rozgrywać po wydarzeniach z nadawanego w latach 1995 - 2001 "Star Trek Voyager""

Już początek tekstu był nieciekawy

"Obsada ma się składać głównie z młodych aktorów, którzy przyciągną przed telewizory nastoletnią publiczność."

To już zapowiada tanią amerykańską komercyjną padake ala csi, pamiętniki wampirów itd.

"Scenarzysta opisuje fabułę nowego serialu w następujący sposób: Klingoni robią się coraz bardziej nerwowi od czasu, gdy incydent na księżycu Praxis zmusił ich do rozpoczęcia rozmów pokojowych. Mają także dosyć kontroli ze strony Federacji. Tymczasem rasie Ferengi udaje się znaleźć ogromne pokłady bogactw naturalnych, które dają im władzę i bogactwa, jakich nigdy się nie spodziewali."


Z takiej fabuły nic ciekawe powstać nie może. Mam nadzieje, że serial nie zostanie zatwierdzony bo to była by katastrofa to chyba bylo by gorsze od ENT.
Q__
Moderator
#194 - Wysłana: 26 Gru 2011 18:10:08 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
"Obsada ma się składać głównie z młodych aktorów, którzy przyciągną przed telewizory nastoletnią publiczność."

Stary sen Bennetta o Starfleet Academy w nowym sosie? A może Starship Troopers w stylu Star Trek (czyli ST a'la ST)?

Owszem, pachnie zgrozą, ale... z drugiej strony:

"Foster envisions his series as a return to Roddenberry’s original concept. “[W]hile Star Trek has moved on with other series that were not exactly in line with Gene’s original vision, the roots are there to tap into,” he said. Don’t expect something too old-fashioned, though — Foster also lists Joss Whedon, Ron Moore, Manny Coto, and J. Michael Straczynski as his inspirations on his site."
http://www.slashfilm.com/david-foster-preparing-pi tch-star-trek-series/

a to już brzmi zachęcająco.

Mav:
tanią amerykańską komercyjną padake ala csi, pamiętniki wampirów itd.

Unikałbym jednak zestawiania CSI z The Vampire Diaries...

Mav:
Klingoni robią się coraz bardziej nerwowi od czasu, gdy incydent na księżycu Praxis zmusił ich do rozpoczęcia rozmów pokojowych. Mają także dosyć kontroli ze strony Federacji.

To brzmi jak próba przygtowania wydarzeń z STO timeline.

Mav:
Tymczasem rasie Ferengi udaje się znaleźć ogromne pokłady bogactw naturalnych, które dają im władzę i bogactwa, jakich nigdy się nie spodziewali."

Z tego może wyjść zderzenie - na równych zasadach - idealistycznego trekowego komunizmu z ociekającym latinum kapitalizmem. Sam koncept brzmi ciekawie, ale - tak jak i Ty - o realizację raczej się boję...

Mav:
to chyba bylo by gorsze od ENT.

Sądzisz, że się da?
Mav
Użytkownik
#195 - Wysłana: 26 Gru 2011 23:17:32 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Stary sen Bennetta o Starfleet Academy w nowym sosie?

Serial o akademi gwiezdnej od razu kojarzy mi się z beverly hills w kosmosie. Raczej nie dało by się z tego zrobić pożądanego hard s-f.

Q__:
a to już brzmi zachęcająco.

Dla mnie ten projekt jest juz stracony choćby przez obecność ferengi. Sorry ale jakaś zwariowana na punkcie pieniędzy, komicznie wyglądająca rasa rujnuje całkowicie jakiś poważniejszy odbiór tej produkcji. Do tego osadzenie fabuły po Voyagerze to też nieporozumienie. Trzeba się odciąć od tych czasów i ich realiów, potrzeba w treku świeżości. Do tego ten wątek gejów... nie chce tu być posądzony o jakąś nietolerancje ale po co mi wątek gejowski w filmie s-f? Pasuje to jak piąte koło u wozu. Coś robione na siłe bo taka teraz na to moda, parady itd. Poza tym patrząc na sens tego z innej strony, to medycyna w przyszłości może wyeliminować nazwijmy to "gen" homoseksualny.

Q__:
Unikałbym jednak zestawiania CSI z The Vampire Diaries...

Rozumiem że bardziej cenisz wampiry? Kolega oglądał tego więcej niż ja i mowił mi, że nawet fajne ale mnie odpychają ci cukierkowi aktorzy jak z kapeli dla nastolatek.

Q__:
Z tego może wyjść zderzenie - na równych zasadach - idealistycznego trekowego komunizmu z ociekającym latinum kapitalizmem. Sam koncept brzmi ciekawie, ale - tak jak i Ty - o realizację raczej się boję...

No i to mnie troche odpycha, czy tego byśmy chcieli?. Ogólnie jak już wspomniałem ferengi mi nie pasują.

Q__:
Sądzisz, że się da?

Może gorszy by nie był ale znacząco lepszy też nie tak mi się wydaje
Q__
Moderator
#196 - Wysłana: 27 Gru 2011 00:08:00
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Dla mnie ten projekt jest juz stracony choćby przez obecność ferengi. Sorry ale jakaś zwariowana na punkcie pieniędzy, komicznie wyglądająca rasa rujnuje całkowicie jakiś poważniejszy odbiór tej produkcji.

Ja wiem? Wszystko zależy od realizacji. Są sytuację kiedy coś śmiesznego potrafi jednocześnie budzić grozę. Przypomnij sobie lynchowskiego barona Harkonnena, burtonowskiego Jokera czy choćby Clowna z "To!"...

Mav:
Do tego ten wątek gejów... nie chce tu być posądzony o jakąś nietolerancje ale po co mi wątek gejowski w filmie s-f? Pasuje to jak piąte koło u wozu. Coś robione na siłe bo taka teraz na to moda, parady itd.

Już Cię posądziłem . A wątku gejowskiego życzyl sobie w Treku sam Roddenberry, nawiasem mówiąc.

Mav:
Poza tym patrząc na sens tego z innej strony, to medycyna w przyszłości może wyeliminować nazwijmy to "gen" homoseksualny.

Wiesz, że odgrzewasz zakońcoznego banami flame'a? Jak Ci się dostanie od Queerbota to tylko mu przyklasnę .

Mav:
Rozumiem że bardziej cenisz wampiry?

Vice versja, jak mawiał N. Dyzma.

Mav:
No i to mnie troche odpycha, czy tego byśmy chcieli?

Przecież takie zderzenie na planie idei moze być b. interesujące (i rozwijać pięknie wątek z TNG "Neutral Zone").
Mav
Użytkownik
#197 - Wysłana: 27 Gru 2011 04:00:49 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Ja wiem? Wszystko zależy od realizacji. Są sytuację kiedy coś śmiesznego potrafi jednocześnie budzić grozę. Przypomnij sobie lynchowskiego barona Harkonnena, burtonowskiego Jokera czy choćby Clowna z "To!"...

Myśle że to troche co innego. Malunek na twarzy jokera to był jeden z wielu elementów, który obrazował jego szaleństwo. Z kolei Jeśli chodzi o klaunów to nigdy ich nie lubiłem coś w tych klaunach jest takiego co moze budzić niepokój u dzieci i w konsekwencji żle się kojarzyć także w dorosłym życiu lub być po prostu ciekawym zaprzeczeniem bo coś co ma bawić morduje. W jakiś sposób pasuje to do postaci mordercy. Może mieć jakiś głębszy psychologiczny sens

Natomiast Ferengi mają reprezentować obcą rasę, która ma manie na punkcie pieniędzy, dobrobytu co już mnie jakoś odpycha... dodać do tego ten beznadziejny wygląd oraz zachowanie i od razu takie s-f jest dla mnie niepoważne, po prostu nie realistyczne w żadnym stopniu i w konsekwencji ciężkie do zaakceptowania. Właśnie to jest chyba mój problem... ten REALIZM. Dla mnie on jest najważniejszy, jest pierwszym wyznacznikiem oceny. Wiem że nie wszystko z założenia musi i chce być realistyczne. Często opowiada się historie używając metafor, symboliki, umownego podejścia. Chyba wiesz o co mi chodzi. Dla ciebie skąpa rasa ferengi i federacja daje możliwość zderzenia idei komunizmu i kapitalizmu i to będzie dla ciebie ważne, a nie w jakim stopniu jest do realistyczne.

Dobrym przykładem jes tu film żródło (Fountain) To jest to czego nie lubie film napchany umownym podejściem, metaforami, symboliką. Jakiś gościu siedzi w szklanej kuli z drzewem na środku, a całość lata w kosmosie nieżle... Oczywiście jest to statek kosmiczny, a drzewo to symbol nieśmiertelności, a właśnie żródła nieśmiertelności poszukuje ten gość który jest tam w środku i lata tym czymś po kosmosie. To może i jest głęboka historia z przesłaniem, ale mi taka forma nie odpowiada, nie przyjmuje jej, ja kocham realizm Dlatego cenie takiego Solarisa Lema bo pokazuje ciekawą próbę nawiązania kontaktu. Czy np. Moon, a z takich akcji to obcy (1.2) avatar, a nie wspomniane żródło czy np 5 element ( nie mam teraz głowy do tytułów ) Wolałbym aby nowy serial szedł tą drogą.

Q__:
Wiesz, że odgrzewasz zakońcoznego banami flame'a? Jak Ci się dostanie od Queerbota to tylko mu przyklasnę .

Dla mnie homoseksualizm to po prostu choroba, więc jeśli inżynieria genetyczna ma usunąć choroby genetyczne do dlaczego medycyna nie mogła by usunąć i tego? Dlatego nie umieszczał bym takiego wątku w serialu s-f bo nie dość że jest nie potrzebny to jeszcze mało realistyczny.

Q__:
(i rozwijać pięknie wątek z TNG "Neutral Zone").


Tng się już skończyło i nie powróci tak jak jego formuła. Trzeba zamknąć pewien rozdział i rozpocząć nowy. Nowy serial powinien być czymś świeżym aby mógł być atrakcyjny w dzisiejszych czasach (oczywiście to tylko moje zdanie)
MarcinK
Użytkownik
#198 - Wysłana: 30 Gru 2011 13:39:06
Odpowiedz 
Mav:
Serial o akademi gwiezdnej od razu kojarzy mi się z beverly hills w kosmosie. Raczej nie dało by się z tego zrobić pożądanego hard s-f.

Mi się ten pomysł podoba. Mogli by to zrealizować podobnie jak "Denji Sentai Megaranger" czyli żeby pojawiły się motywy dorastania bohaterów, żeby w czasie trwania serialu uczyli się odpowiedzialności, zaufania, akceptacji i dyscypliny (podobnie jak w wspomnianym Megaranger).

Mav:
Dla mnie homoseksualizm to po prostu choroba, w

Ciekawe, gdyż kilka miesięcy temu w WiŻ czytałem o tym że w naturze występuje np. gatunek lesbijskich jaszczurek...

Mav:
owy serial powinien być czymś świeżym aby mógł być atrakcyjny w dzisiejszych czasach

I tu przyznam ci rację.
Radion
Użytkownik
#199 - Wysłana: 30 Gru 2011 16:17:21
Odpowiedz 
Mav
Mav:
Natomiast Ferengi mają reprezentować obcą rasę, która ma manie na punkcie pieniędzy, dobrobytu co już mnie jakoś odpycha... dodać do tego ten beznadziejny wygląd oraz zachowanie i od razu takie s-f jest dla mnie niepoważne, po prostu nie realistyczne w żadnym stopniu i w konsekwencji ciężkie do zaakceptowania

A właśnie dla mnie jest realistyczne - popatrz nawet na ziemi mamy latającego ferengi(sroka zwtczajna) który nie przepuści żadnej błyskotce - daj mu rozum to będziesz mieć kapitalistę od które zadrży Wallstreet
Mav
Użytkownik
#200 - Wysłana: 30 Gru 2011 22:02:53 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
MarcinK:
Ciekawe, gdyż kilka miesięcy temu w WiŻ czytałem o tym że w naturze występuje np. gatunek lesbijskich jaszczurek...

Mam przez to rozumieć ze zwierzęta nie posiadają chorób wiec homoseksualizm u jaszczurek czy innych zwierząt dowodzi ze to nie jest choroba?

MarcinK:
Mi się ten pomysł podoba. Mogli by to zrealizować podobnie jak "Denji Sentai Megaranger" czyli żeby pojawiły się motywy dorastania bohaterów, żeby w czasie trwania serialu uczyli się odpowiedzialności, zaufania, akceptacji i dyscypliny (podobnie jak w wspomnianym Megaranger).

Ja jestem wrecz pewien ze z takiego czegos nie moze powstac dobre s-f no sorry ale mololaci w szkole? Co tam by byly za watki? Stres przed egzaminem? Problemy ze slabymi ocenami? Kto nie posprzątał pokoju w akademiku?

Radion:
A właśnie dla mnie jest realistyczne - popatrz nawet na ziemi mamy latającego ferengi(sroka zwtczajna) który nie przepuści żadnej błyskotce - daj mu rozum to będziesz mieć kapitalistę od które zadrży Wallstreet


Ale ferengi sa śmieszni Po prostu moim zdaniem star trek powinien juz zrezygnować z takich ras i trochę się wysilić w tym kierunku i stworzyć coś ciekawszego.
MarcinK
Użytkownik
#201 - Wysłana: 31 Gru 2011 10:48:53
Odpowiedz 
Mav:
Co tam by byly za watki?

Jest wiele możliwości. Pierwszy z brzegu, akceptacja odmiennej orientacji seksualnej kolegi, początkowo bohaterowie podchodzą do niego z pewnym dystansem ale stopniowo przekonują się że to równy gość.
Albo np. podczas "praktyk" dochodzi do nietypowej sytuacji, nieopisanej w żadnym podręczniku i kadeci muszą sami z niej wybrnąć.
Poza tym serial mógłby się skupiać na prywatnych problemach bohaterów, a nie na problemach całej federacji które jeszcze ich nie dotyczą.
Eviva
Użytkownik
#202 - Wysłana: 31 Gru 2011 11:03:04
Odpowiedz 
MarcinK

Żeby nakręcić taki serial i żeby był dobry, trzeba prawdziwego zaangażowania, a teraz tego ze świecą szukać w Hollywood. Aby odwalić i zarobić. Zatem gdyby serial na tych zasadach powstał, byłby pewnie nędznym gniotem.
Dukat
Użytkownik
#203 - Wysłana: 31 Gru 2011 11:17:25
Odpowiedz 
Mav:
Mam przez to rozumieć ze zwierzęta nie posiadają chorób wiec homoseksualizm u jaszczurek czy innych zwierząt dowodzi ze to nie jest choroba?

Oczywiście. To samo z grypą, ponieważ jest ptasia grypa, to grypa u ludzi nie jest chorobą. Co więcej, dodam tutaj, że grypa jest naturalna! To już dobitnie świadczy, że nie jest chorobą.

Mav:
Ale ferengi sa śmieszni Po prostu moim zdaniem star trek powinien juz zrezygnować z takich ras i trochę się wysilić w tym kierunku i stworzyć coś ciekawszego.

<heretic mode on> Treka trzeba zostawić w spokoju, przestać dokręcać bo formuła się wyczerpała i przeterminowała <heretic mode off>

MarcinK:
Jest wiele możliwości. Pierwszy z brzegu, akceptacja odmiennej orientacji seksualnej kolegi, początkowo bohaterowie podchodzą do niego z pewnym dystansem ale stopniowo przekonują się że to równy gość

Tytuł serialu: "Gwóźdź do trumny".

MarcinK:
Poza tym serial mógłby się skupiać na prywatnych problemach bohaterów, a nie na problemach całej federacji które jeszcze ich nie dotyczą.

Jest już podobny serial, "M jak Mdłości" czy jakoś podobnie...

Mav:
Natomiast Ferengi mają reprezentować obcą rasę, która ma manie na punkcie pieniędzy, dobrobytu co już mnie jakoś odpycha... dodać do tego ten beznadziejny wygląd oraz zachowanie

Podstawowa ich wada leży w zachowaniu, nie dbają o to co w biznesie najważniejsze: zdobycie zaufania partnera handlowego i budowę stałej, zyskownej współpracy. Cały ich wygląd i zachowanie to odrażająca karykatura mająca obrzydzić pojęcia "handlu" i "zysku" (jeżeli Cie to odpycha, to znaczy, ze stwórca dobrze wypełnił swoje zadanie). Przeciwstawia się im kryształowego, bezinteresownego kapitana JLP, który korzysta z kajuty-apartamentu, jachtu kapitańskiego i chętnie przyjmuje do prywatnej kolekcji obcy, unikalny, starożytny artefakt, który powinien trafić do muzeum. O tak, ludzie z UFP wcale nie są chciwi i interesowni w porównaniu do Ferengi
Eviva
Użytkownik
#204 - Wysłana: 31 Gru 2011 12:02:35 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Dukat:
Przeciwstawia się im kryształowego, bezinteresownego kapitana JLP, który korzysta z kajuty-apartamentu, jachtu kapitańskiego i chętnie przyjmuje do prywatnej kolekcji obcy, unikalny, starożytny artefakt, który powinien trafić do muzeum. O tak, ludzie z UFP wcale nie są chciwi i interesowni w porównaniu do Ferengi

Bardzo ciekawe naświetlenie sprawy. Doskonale koresponduje z wyjaśnieniem żelaznej wiktoriańskiej zasady, że "dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają". Jasne, nie muszą, bo je mają. Tak samo "federantom" łatwo być wzniosłymi i bezinteresownymi, gdy wszystkie ich potrzeby, łącznie z tymi wyszukanymi, są zaspokajane na bieżąco.
Z drugiej strony kłania się tu profesor Wybiegałło i jego badania....
Q__
Moderator
#205 - Wysłana: 31 Gru 2011 13:12:50 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dukat
Eviva

To o czym piszecie to klasyczny marksizm. Zmienia się baza (powstają np. replikatory), to i nadbudowa szlachetnieje (utopia UFP).
Inna rzecz, że marksizm w ST jest b. niekonsekwentny, mamy tam bowiem i organizmy polityczne, w których na identycznej technologicznej bazie kwitnie nadbudowa kapitalistyczna (w/w Ferengi) czy feudalna.
Elaan
Użytkownik
#206 - Wysłana: 31 Gru 2011 13:25:40 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Dukat:
Podstawowa ich wada leży w zachowaniu, nie dbają o to co w biznesie najważniejsze: zdobycie zaufania partnera handlowego i budowę stałej, zyskownej współpracy. Cały ich wygląd i zachowanie to odrażająca karykatura

A czy właśnie nie o takie przedstawienie chodziło?
Nie wszystkie rasy muszą być piękne z ludzkiego punktu widzenia i inaczej mogą pojmować zasady uczciwego handlu.
Ale Federacja musi umieć dogadać się także z nimi - choć trudniej współpracować z brzydkimi i chciwymi " błaznami ", prawda?
Ferengi to jeden z przykładów przełamywania ludzkich uprzedzeń i nieufności - przejaskrawiony, denerwujący lecz ciekawy, bo pozwala jednocześnie na refleksje nad naszymi własnymi uprzedzeniami.
Eviva
Użytkownik
#207 - Wysłana: 31 Gru 2011 13:31:47
Odpowiedz 
Q__:
To o czym piszecie to klasyczny marksizm.

Potrzebujesz pan nie mówić brzydkie słowo
Dukat
Użytkownik
#208 - Wysłana: 31 Gru 2011 13:37:31 - Edytowany przez: Dukat
Odpowiedz 
Q__:
Zmienia się baza (powstają np. replikatory), to i nadbudowa szlachetnieje (utopia UFP).
Inna rzecz, że marksizm w ST jest b. niekonsekwentny, mamy tam bowiem i organizmy polityczne, w których na identycznej technologicznej bazie kwitnie nadbudowa kapitalistyczna (w/w Ferengi) czy feudalna.

<heretic mode on> zaspokojenie wszystkich potrzeb każdego jest niemożliwe. Prawdopodobnie wysoki standard życia załóg federacyjnych statków wycieczkowych osiągany jest kosztem żyjących na poziomie "minimum socjalnego" szarych obywateli UFP. Dowodzi tego fakt, że ten sam (lub bardzo zbliżony) poziom technologii u innych cywilizacji nie powoduje automatycznie zaspokojenia wszystkich potrzeb całej populacji. Replikator wymaga energii, tym samym nie jest żadną odpowiedzią na braki zasobów, a wręcz przeciwnie, może być przejawem rozrzutności i marnotrawstwa. Przecież w "Yesterday's Enterprise" przyciśnięta UFP oszczędza na używaniu replikatorów.
Od niewygodnego tematu losu stwórcy Treka uciekają pokazując niemal wyłącznie obrzeża UFP: statek badający nowe, nieznane światy, lub stacje kosmiczną poza granicami Federacji. Równocześnie inne cywilizacje: Romulan, Kardasjan, Ferngi, Klingonów etc. przedstawiają w sposób karykaturalny, żeby nie rzec odrażający, co ma przekierować sympatię do Federalnych.
"Marksistowska" formuła Treka się wyczerpała, nie ma co tego ciągnąć w następne odrzucane przez kolejnych fanów filmy w stylu Abramsa.
Q__
Moderator
#209 - Wysłana: 31 Gru 2011 13:51:21 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Jest wiele możliwości. Pierwszy z brzegu, akceptacja odmiennej orientacji seksualnej kolegi, początkowo bohaterowie podchodzą do niego z pewnym dystansem ale stopniowo przekonują się że to równy gość.

Wątek nawet fajny (acz dość oczywisty), tyle, że niezbyt pasujący do utopii ST jak-ją-widział-Roddenberry*. (Inna rzecz, że Sisko tak samo nie pasował.)

* bo skąd w tejże utopii uprzedzenia?

Dukat

Dukat:
Prawdopodobnie wysoki standard życia załóg federacyjnych statków wycieczkowych osiągany jest kosztem żyjących na poziomie "minimum socjalnego" szarych obywateli UFP.

Jest dokładnie na odwrót. Z - przypisanej admirałowi Kirkowi - przedmowy do nowelizacji TMP (jedyna powieść ST, którą napisał Roddenberry) wynika, że ogół obywateli UFP postrzega służących we Flocie jako prowadzących proste, archaiczne, życie "dzikusów".

(Owszem, trochę inaczej jest w najdalej położonych koloniach - TOS pełen jest obrazów ciężkiego - i, często, krótkiego - życia pionierów. Z tychże pionierów rekrutują się zresztą, już w dobie DS9, Maquis.)

Dukat:
Replikator wymaga energii, tym samym nie jest żadną odpowiedzią na braki zasobów, a wręcz przeciwnie, może być przejawem rozrzutności i marnotrawstwa.

Na tle kosztów eneratycznych napędu Warp to przysłowiowy pryszcz.
Dukat
Użytkownik
#210 - Wysłana: 31 Gru 2011 13:58:14 - Edytowany przez: Dukat
Odpowiedz 
Q__:
Jest dokładnie na odwrót.

Uściślijmy. Ty uważasz, że jest na odwrót. To nie to samo

Q__:
Z - przypisanej admirałowi Kirkowi - przedmowy do nowelizacji TMP (jedyna powieść ST, którą napisał Roddenberry) wynika, że ogół obywateli UFP postrzega służących we Flocie jako prowadzących proste, archaiczne, życie "dzikusów".

...a wypowiedzi urzędników Korei Północnej to najlepszy opis rzeczywistości tamtego kraju

Q__:
TOS pełen jest obrazów ciężkiego - i, często, krótkiego - życia pionierów

I cholera po co oni tam się pchają? Widocznie w UFP nie jest tak cudownie jak mówi propaganda

Q__:
Na tle kosztów eneratycznych napędu Warp to przysłowiowy pryszcz.

A jednak, przyciśnięci muszą oszczędzać.

Możliwości generalnie są dwie:
A) "Stwórca" jest naiwnym, niekonsekwentnym wizjonerem, a brak konsekwencji sprawia, ze jego wizja to najwyżej śmieszna bajeczka.

B) Trek jest dość konsekwentnym materiałem propagandowym, ukrywającym ciemne strony UFP.
 Strona:  ««  1  2  ...  5  6  7  8  9  ...  17  18  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Nowy serial (?)

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!