USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Nowy serial (?)
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  14  15  16  17  18  »» 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#31 - Wysłana: 14 Lip 2009 22:25:38
Odpowiedz 
Slovaak:
Jeden 100 latek dziś biega i pali pety a drugi nie rusza się z wózka. Rozumiesz co to oznacza czy mam tłumaczyć?

Rozumie, że naginasz prawdę do swoich potrzeb. Pokarz mi stulatka, który by biegał i palił - jeśli tacy istnieją, to należą do bardzo, bardzo wąskiej kategorii, ludzi, którzy nie tylko dożyli tak sędziwego wieku, ale też udało im się do tak późnej starości dotrwać w dobrym zdrowiu. Ale nie jest to normą nawet wśród nielicznych stulatków - więc czemu Archer miał by się zaliczać do tej marginalnej grupy? Pokarze mi innych jej przedstawicieli w Treku?

Slovaak:
I dlaczego w mojej rodzinie jest kobieta która ma 97 lat a w Twojej nikt nie dożył 90?

Geny, genami ale jednak ludzie mają pewne granice żywotności, których nie są w stanie przekroczyć. Np. czy sądzisz, że twoja prababcia, przy całym wysiłku współczesnej medycyny mogła by dożyć powiedźmy 120 lat? Bardzo mało prawdopodobne. Jeszcze mniej prawdopodobne by była przy tym na tyle zdrowa by pracować - w końcu Archer miał być podobno admirałem, przed którym Scotty chciał się popisać teleportując jego psa...

Slovaak:
Podawałem link ale widzę że muszę jeszcze cytat podać

Fakt nie zauważyłem - owszem długość życia się zwiększa w magierę postępu cywilizacyjnego. Widać to w TNG gdzie pokazano nam McCoya, który dożył grupo ponad 100 lat - bo wiedza w czasach jego starości na to pozwala. Ale jakim cudem pozwoliła na to samo 200 lat przed akcją pilota TNG?

Slovaak:
est 3682 stulatków

Na sześć miliardów obecnie żyjących ludzi - to nie tak dużo nie sądzisz?

Slovaak:
Gdzieś tam przeczytałem dawno temu.

Nie chce być złośliwy - ale bardzo rzeczowa odpowiedź! W szczególności, że zaczerpnięta nie bezpośrednio z serialu czy filmu, tylko ze źródła pisanego, czyli nie kanoniczna...

Slovaak:
A czemu miałby nie być? Chcesz teraz dyskutować o tym czemu ktoś ma fart a czemu ktoś ma pecha? Cóż, bo tak.

Rzeczywiście można się przepierać czy miał farta być bardziej długowieczny niż inni, ale nawet taka długowieczność ma swoje granice - o czym pisałem już wyżej.
Eviva
Użytkownik
#32 - Wysłana: 14 Lip 2009 22:39:24
Odpowiedz 
Picard

A może Archer wspomniany w ST XI nie jest tożsamy z Archerem z ENT? Może to jego syn, tez admirał?
elbereth
Moderator
#33 - Wysłana: 14 Lip 2009 22:53:31
Odpowiedz 
Obecnie medycyna zakłada, że granicą żywotności ludzkiego organizmu jest 120 lat ale ile to razy medycyna/nauka coś już zakładała? ;]
Picard
Użytkownik
#34 - Wysłana: 14 Lip 2009 22:56:22
Odpowiedz 
Eviva:
A może Archer wspomniany w ST XI nie jest tożsamy z Archerem z ENT? Może to jego syn, tez admirał?

I było by to jakieś wytłumaczenie gdyby... twórcy sami nie potwierdzili w wywiadach, że to jednak ten Archer. Najciekawsze było by gdyby miało się też okazać, że wspomniany pies to także ten Portos, którego znamy z serialu - to dopiero było by osiągnięcie dla zwierzaka, dożyć iście bibilnego wieku... Tylko po to by zginąć okrutną śmiercią z ręki Scottego - zabójca psów! - łajka i Portos: dwa psy, które poświęciły się na ołtarzu podboju kosmosu!
Dragon
Użytkownik
#35 - Wysłana: 14 Lip 2009 23:01:25
Odpowiedz 
Picard
A czy uznajesz wywiady za kanoniczne źródło?
Doctor_Who
Użytkownik
#36 - Wysłana: 14 Lip 2009 23:07:18
Odpowiedz 
Picard

Ludzie dzisiaj pracują nawet po osiemdziesiątce - sam miałem profesora, który w wieku osiemdziesięciu kilku lat wykładał i pisał, i rozstał się z tym światem całkiem niedawno, do ostatnich dni pozostając na Uczelni - dlaczego za 200-300 lat jeśli granica wieku się wydłuży nie mieliby pracować ludzie po setce?
Slovaak
Użytkownik
#37 - Wysłana: 14 Lip 2009 23:21:58
Odpowiedz 
Picard:
Rozumie, że naginasz prawdę do swoich potrzeb.

Kilka tygodni temu było na onet.pl więc nie wmawiaj mi tego co sam byś chciał.


Picard:
więc czemu Archer miał by się zaliczać do tej marginalnej grupy?

A czemu nie? Weź się zastanów o czym ty tutaj chcesz pisać! Tak bardzo nienawidzisz tego filmu że odmawiasz komuś szczęścia, Archer nie mógł tyle żyć, nie mógł i zacznij jeszcze tupać nogami.

Nie ma żadnych przesłanek żeby akurat ta konkretna osoba nie mogła żyć.

Naprawdę, ciężko już o głupszy powód do czepiania się ale jak widać nienawiścią można góry przenosić.

j
Picard:
Ale jakim cudem pozwoliła na to samo 200 lat przed akcją pilota TNG?

1. Podasz datę po której ludzie żyją tak długo jak McCoy? Skoro twierdzisz że Archer nie mógł to musisz znać tą datę. Chyba że ty zwyczajnie chcesz mieć buraka "bo tak".
2.
- W przeciągu ostatnich 100 lat średnia długość życia wydłużyła się o 18 lat.
- Dziś czyli na początku XXI wieku uważamy że możemy żyć 120 lat.
- Ludzie dziś żyją 68 lat a niewielka część populacji dochodzi do 120 lat, co stanowi o 52 lata dłuższe życie od średniej.
- Jeśli za 100 lat średnia życia rzeczywiście osiągnie 120 lat to czy takim cudem będzie dożywanie do nawet 170 lat? (pamiętając że już dziś ludzie żyją o 50 lat dłużej niż średnia)


Picard:
Na sześć miliardów obecnie żyjących ludzi - to nie tak dużo nie sądzisz?

To weź złap tych ludzi za te siwe kudły i zapytaj ich "czemu akurat ty?". :] A później może zrób baranka.


Picard:
ale bardzo rzeczowa odpowiedź!

Paplanie że nie powinien tak długo Archer żyć też jest bardzo rzeczowym zarzutem. Normalny człowiek takimi zarzutami się nawet przejmować nie powinien.

Picard:
ale nawet taka długowieczność ma swoje granice

Bardzo konkretna ta granica, chyba nazwą ją "NIE DLA ARCHERA". :]
Delta
Użytkownik
#38 - Wysłana: 14 Lip 2009 23:35:50
Odpowiedz 
Picard
Czemu Archer miał by byś taki wyjątkowy i na jakich danych opierasz to, że ludzie w Treku żyją średnio tyle a tyle lat?

Akurat to, że Jonathan Archer zmarł mając grubo ponad 100 lat jest kanoniczne -pochodzi z bazy danych U.S.S. "Defiant" pokazanej w ENT: In a Mirror, Darkly.
Natomiast nie wiadomo na 100 % czy to ten sam Archer, o którym wspomniano w ST XI.

Doctor_Who
Ludzie dzisiaj pracują nawet po osiemdziesiątce

Ja znałem z widzenia nawet takich co mając dobrze powyżej 90 lat zasuwali na rowerze po kilkanaście km. To zależy od organizmu, jeden pożyje 40 lat inny 100. Jeden wypije cysternę gorzały paląc paczkę dziennie a drugi nie tknie używek a wcześniej wyciągnie kopyta. Nie ma na to jakiejś reguły.

dlaczego za 200-300 lat jeśli granica wieku się wydłuży nie mieliby pracować ludzie po setce?

No dzisiaj to niektórzy pracują nawet po kilku setkach.

(wiem, że chodziło Ci o wiek )
kordian
Użytkownik
#39 - Wysłana: 1 Sier 2009 00:09:09
Odpowiedz 
formuła będzie moim zdaniem bliższa DS9 niż TNG.

To bardziej wciąga, jest się ciekawym co się stanie za tydzień itd. Nie ukrywam, że moim ukochanym serialem są Herosi i lubię taką formułę ;)
Eviva
Użytkownik
#40 - Wysłana: 1 Sier 2009 10:25:04
Odpowiedz 
kordian

Ja nie lubię Herosów, ale niech już nakręcą, co chcą, aby był to Trek. Człowiek czeka jak na Godota, a tu w kółko Macieju Stargate i Farscape (błeee)
Pisarz
Użytkownik
#41 - Wysłana: 1 Sier 2009 14:45:57
Odpowiedz 
Mam nadzieję, że nowy serial Star Trek nie będzie o przygodach dzielnej załogi statku USS Enterprise... któregokolwiek Enterprise. Może by zrobili wreszcie o statku, który nie nazywa się USS Enterprise.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#42 - Wysłana: 1 Sier 2009 15:01:23 - Edytowany przez: FederacyjneMSZ
Odpowiedz 
Zrobią nowego TOSa Abramsowego TOSa, jego Universum, jego postacie, jego statki. To będzie wersja dla mniej wymagającej publiczności.

Można powiedzieć , że Star Trek jest odzwierciedleniem rzeczywistości.
Eviva
Użytkownik
#43 - Wysłana: 1 Sier 2009 15:15:23
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ:
Zrobią nowego TOSa Abramsowego TOSa, jego Universum, jego postacie, jego statki. To będzie wersja dla mniej wymagającej publiczności.

Wypluj to słowo, odszczekaj i odpukaj w niemalowane!
Madame Picard
Moderator
#44 - Wysłana: 1 Sier 2009 15:51:10
Odpowiedz 
Pisarz:
Może by zrobili wreszcie o statku, który nie nazywa się USS Enterprise.

Już zrobili . VOY-a się nie oglądało?
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#45 - Wysłana: 1 Sier 2009 16:25:57
Odpowiedz 
Eviva

Eviva:
Wypluj to słowo, odszczekaj i odpukaj w niemalowane!

Niestety, nic na to nie poradzisz
Mav
Użytkownik
#46 - Wysłana: 1 Sier 2009 16:35:22 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Madame Picard:
Już zrobili . VOY-a się nie oglądało?

Zrobili Voya, Enterprise i także DS9 (z tym ostatnim wielu się nie zgodzi) . Trek stoczył się już bardzo dawno temu, więc jeśli nowy serial też taki będzie to już będzie to tylko rutyna
_Quark
Użytkownik
#47 - Wysłana: 9 Sty 2010 22:30:45 - Edytowany przez: _Quark
Odpowiedz 
Czy powstanie kiedyś jeszcze jakiś serial ST ?? bo jakoś nic nie słychać na ten temat, więc nie ma co się zbytnio spodziewać.

Mav:
Zrobili Voya, Enterprise i także DS9 (z tym ostatnim wielu się nie zgodzi) . Trek stoczył się już bardzo dawno temu, więc jeśli nowy serial też taki będzie to już będzie to tylko rutyna

DS9 był bardzo dobrym trekiem, ja lubię często wracać do tego serialu( obejrzałem go najwięcej razy ze wszystkich), VOY był już trochę słabszy, ale nie był zły w niektórych momentach był bardzo dobry, a ENT był też ciekawy(miał sporo dobrych odcinków, zwłaszcza w 4 sezonie), ale okazał się najsłabszym ze wszystkich seriali trekowych.
Evelin Siv
Użytkownik
#48 - Wysłana: 10 Sty 2010 12:43:25
Odpowiedz 
Moim zdaniem, jeżeli miałby powstać nowy serial Treka to musiałby być rzeczywiście nowy. Jak dla mnie powrót do załogi z TOSa i ciągnięcie nowego spojrzenia na tamte czasy z ST XI nie ma sensu.
Osobiście nie jestem przekonana do tego czy nowy serial byłby dobry i mógłby zachwycić. Obawiam się, że byłby zbyt współczesny i odbiegałby od starych dobrych Treków. Choć ST XI był dobry, nawet mi się podobał, to właśnie nie przypominał dawnych filmów i seriali. Uważam, że powrót do przeszłości nie był zbyt dobrym pomysłem choć nie mówię, że był też do końca zły. Oczywiście to moje zdanie.
Aczkolwiek chętnie bym zobaczyła nowy serial, może gdyby znalazł się dobry reżyser i cała obsada produkcyjna, coś by z tego było. A pewnie tego każdy by chciał.
Moim skromnym zdaniem sądzę, że to powinna być nowa załoga, nowy statek i wątek eksploracji kosmosu, ale również chciałabym by była to swego rodzaju kontynuacja tego co już było, by dawne treki były natchnieniem nowego serialu.
_Quark
Użytkownik
#49 - Wysłana: 10 Sty 2010 14:01:33
Odpowiedz 
Evelin Siv:
Moim skromnym zdaniem sądzę, że to powinna być nowa załoga, nowy statek i wątek eksploracji kosmosu, ale również chciałabym by była to swego rodzaju kontynuacja tego co już było, by dawne treki były natchnieniem nowego serialu.

Także uważam, że to byłoby najlepszym rozwiązaniem, robienie kolejny raz tego samego( co ostatnio jest modne, chyba brak twórcom nowych pomysłów) nie ma sensu jeden TOS wystarczy, można też zrobić serial w czasach miedzy Kirkiem a Picardem, ale to też nie jest do końca dobry pomysł, po co cofać się w czasie.

Nowy film był dobry. Najważniejsze, że odniósł sukces, co może się przyczynić do tego, że w końcu zdecydują się zrobić serial na co czekam z wielką nadzieją.
Q__
Moderator
#50 - Wysłana: 10 Sty 2010 19:38:10
Odpowiedz 
Evelin Siv
_Quark

Powtórzę się. IMO nowy serial ST powinien być takim przełomem na tle TNG (z popłuczkami) jakim był TNG na tle TOS. Czyli: pogłębienie postaci a'la nBSG, dbałość o technikalia i kwestie biologiczne a'la "Avatar" (jeśli Trek ma żyć musi nadal być w czołówce, nie w "ogonie" SF).

I - jak w TOS sie trafiało - scenariusze solidnych pisarzy SF.

Temat - skoro już od Abramsa nie uciekniemy - losy załogi Kelvina (odgrzewanego Kirka zostawmy kinu). Tym bardziej, że ta załoga mieści się jeszcze w "starym universum".

Wobec czego trochę koniecznych aluzji do ENTka, ale bez powielania infantylizmów znanych z tegoż serialu. To ma być Trek serio i SF serio.
Madame Picard
Moderator
#51 - Wysłana: 11 Sty 2010 09:05:22 - Edytowany przez: Madame Picard
Odpowiedz 
Ja bym dodała, że Trek powinien mimo wszystko pozostać Trekiem, czyli powinien być optymistyczny i pogodny. Żadnych tak modnych teraz mroków! Jednak zarazem powinien być poważny. Powinien pokazywać, że ideałami można się kierować w różnych warunkach i w ciężkich czasach. Od czasu do czasu nie zaszkodzi zdrowa dawka humoru, ale bez infantylnych wygłupów. Tego ostatnio bywało w Treku aż nadto.
Poza tym w pełni zgadzam się z Q__. Podoba mi się pomysł na zagospodarowanie załogi Kelvina, a już zdecydowanie jestem zdania, że kapitan Robau zasługuje na osobny serial, ale nie wiem, jak dałoby się to pogodzić z tym, że wiemy, że załoga Kelvina smutno skończy. A może wcale nie musiałaby smutno skończyć?
Q__
Moderator
#52 - Wysłana: 11 Sty 2010 09:22:18
Odpowiedz 
Madame Picard

Fajnie, że się zgadzamy. Gdyby tak jeszcze w Paramouncie nas czytali... :]
Evelin Siv
Użytkownik
#53 - Wysłana: 11 Sty 2010 11:12:04
Odpowiedz 
Również się z wami zgadzam
Chyba moglibyśmy dużo więcej powiedzieć na temat Treka niż ci w Parmount Gdyby tak posłuchali opinii i pomysłów oglądających, mogliby wreszcie zrobić coś porządnego.
Havoc
Użytkownik
#54 - Wysłana: 13 Sty 2010 00:22:11
Odpowiedz 
A Ja sie nie zgadzam. Ale to żadna nowina.

Wystarczy przejrzeć najlepsze seriale z kilku ostatnich lat, aby zobaczyć co się teraz dobrze "sprzedaje". Eksploracyjny trek ma małe szanse na sukces.
Q__
Moderator
#55 - Wysłana: 13 Sty 2010 01:08:59
Odpowiedz 
Havoc

Havoc:
Wystarczy przejrzeć najlepsze seriale z kilku ostatnich lat, aby zobaczyć co się teraz dobrze "sprzedaje". Eksploracyjny trek ma małe szanse na sukces.

Hmm... A zobaczmy co jest teraz przebojami w kinie - eksploracyjny (de facto; chodzi o klasyczną "zagadkę zamkniętej planety") "Avatar" i społeczny "Dystrykt 9" oraz klasyczno-kosmiczny (należacy do nurtu do kórego można zaliczyć i TMP) "Moon". To dobrze wróży i Trekowi, o ile zechce wrócić do korzeni.
Jo_anka
Użytkownik
#56 - Wysłana: 13 Sty 2010 01:16:09 - Edytowany przez: Jo_anka
Odpowiedz 
Q__:
przebojami w kinie - eksploracyjny (de facto; chodzi o klasyczną "zagadkę zamkniętej planety") "Avatar" i społeczny "Dystrykt 9" oraz klasyczno-kosmiczny (należacy do nurtu do kórego można zaliczyć i TMP) "Moon".

Plus XI.

Q__


Od dawna nie było tak dobrego sezonu dla SF!
Q__
Moderator
#57 - Wysłana: 13 Sty 2010 01:27:52
Odpowiedz 
Jo_anka

Jo_anka:
Plus XI.

Ale on jest mało eksploracyjny.

Jo_anka:
Od dawna nie było tak dobrego sezonu dla SF!

Pisałem o tym :
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=2473&page=1#msg187577
Jo_anka
Użytkownik
#58 - Wysłana: 13 Sty 2010 01:34:36
Odpowiedz 
Q__:
Ale on jest mało eksploracyjny.

Miejmy nadzieję, że za pierwszą jaskółką nadejdzie wiosna.
Delta
Użytkownik
#59 - Wysłana: 13 Sty 2010 01:52:52 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Q__
Powtórzę się. IMO nowy serial ST powinien być takim przełomem na tle TNG (z popłuczkami) jakim był TNG na tle TOS.

To łatwo powiedzieć. Kłopot z tym że jak ten przełom zrobić, skoro wszystkie motywy, jakie można było pokazać na ekranie już były (i to często nie jeden raz)? Ich powtórki są nieuniknione, najwyżej oprawa się zmieni np. na taką na wzór "Avatara".

Madame Picard
Ja bym dodała, że Trek powinien mimo wszystko pozostać Trekiem, czyli powinien być optymistyczny i pogodny. Żadnych tak modnych teraz mroków!

Odrobina mroczności nie zaszkodzi. W końcu w ciemności najlepiej widać światło. Niech to się przeplata z tym optymizmem. Idylliczna fabuła ma poważną wadę -jest sztuczna. Nie ma miejsca na dylematy, na wybieranie możliwie najlepszej opcji przy podejmowaniu decyzji, wszystko jest w kategorii czarne/białe.
Podobało mi się to co zrobiono w Entku. Pierwsze dwa sezony to wyznawany przez załogę (głównie to przez Archera) pełny idealizm, potem twarda rzeczywistość, czyli trzeci sezon i Xindi, ale po tym doświadczeniu mimo wszystko powrót do wcześniej wyznawanych zasad. To jest właśnie optymistyczne, że niekoniecznie nie da się wyjść z pewnego rodzaju bagna i pomimo tego, że się trochę człowiek ubrudzi, to do tego "ubrudzenia" nie przywyka. Podobnie jest tak w przypadku DS9, chociaż w trochę mniejszym stopniu.

Powinien pokazywać, że ideałami można się kierować w różnych warunkach i w ciężkich czasach.

To jest bardzo trudne do pokazania. Pamiętasz co kiedyś Spockowi powedział McCoy, że doświadczenie uczy, że zło często wygrywa o ile dobro nie jest bardzo ostrożne (TOS: The Omega Glory)? Z jednej strony domagamy się realizmu, drugiej wymagamy, żeby takiej załodze się udawało to, co często jest niemożliwe do osiągnięcia -właśnie kierowanie się ideałami w ciężkich czasach. Bo w takich sytuacjach przez kierowanie się nimi się ginie. Niestety wtedy nie ma przeproś. A na to producent nie może sobie pozwolić, bo oznacza to koniec serialu, brak happy endu, mroczność i koniec końców brak tego idealizmu.

Podoba mi się pomysł na zagospodarowanie załogi Kelvina

Pomysł nie jest zły. Podobny trochę do pomysłów o zagospodarowaniu innych załóg, które pojawiły się gościnnie. Najbardziej chyba byłoby to podobne do U.S.S. "Enterprise-C", właśnie przez ten smutny koniec. Ale to znów sprowadza nas do mroku i braku happy endu.

Havoc
Wystarczy przejrzeć najlepsze seriale z kilku ostatnich lat, aby zobaczyć co się teraz dobrze "sprzedaje". Eksploracyjny trek ma małe szanse na sukces.

Dzisiaj pewnie tak. Ot, choćby przykład "Crusade", który nie wyszedł Straczynskiemu. Ale może kiedyś widzom przeje się standard w postaci fabuły sprowadzającej się do efektownych strzelanin? W sumie TNG nie było nastawione na jakieś militarne aspekty (chociaż w ich kierunku systematycznie ewoluowało) a jednak odniosło sukces. Wniosek byłby taki, że to nie tyle kwestia tego jaki serial będzie, tylko czy trafi swoją konwencją w odpowiedni czas. A za pomocą współczesnej techniki można by pokazać świetne widowisko.



A tak trochę z idealistycznej beczki. Wiecie co by się przydało? Żeby któraś z wytwórni poskromiła chciwość i za drobną część zysków z rozmaitych gniotów-jednosezonowych hitów, od czasu do czasu wypuściła coś wartościowszego, pomimo tego, że kiepsko się sprzedaje. W końcu mecenat już dawno temu udowodnił, że ma swoje plusy.
Havoc
Użytkownik
#60 - Wysłana: 13 Sty 2010 02:05:54
Odpowiedz 
Q ja mówię o serialach, a nie o filmach.

W serialach teraz każdy wątek jest rozbudowany, a nie leci po łepkach jak miało to miejsce w TNG.

Jednym słowem wszystko już było, ciężko wymyśleć cokolwiek nowego. Jedynym wyjściem wydaje się maksymalnie rozbudować/rozciągnąć materiał.

Coś co w TNG było w jednym odcinku, odpowiednio wykorzystując, dodając otoczkę polityki, moralności, itp. można rozciągnąć na cały sezon.
Jeśli tylko odpowiednio zbalansuje się "udział" ekranowy większości elementów, można zrobić serial, który w znacznym stopniu zadowoli większość fanów treka.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  14  15  16  17  18  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Nowy serial (?)

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!