USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Wolf 359 - jedyny okret, ktory przetrwal masakre...
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  »» 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#31 - Wysłana: 9 Lip 2005 16:40:31
Odpowiedz 
Moim zdaniem żaden okręt nie przetrwał walki, chyba że się wycofał po otrzymaniu uszkodzeń które już mu nie pozalały walczyć.

Ale ze składu grupy wysłanej Enterprise na ratunek gdy starał się on opuścić tereny Romulan , można wywnioskować , iż znalazł się w niej USS Aries zniszczony pod Wolfem. Czyli nie które przynajmniej jednostki po tej pamiętnej bitwie nadawały się jeszcze do wyremontowania i ponownego wcielenia do służby.
waterhouse
Moderator
#32 - Wysłana: 9 Lip 2005 18:49:12 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Wyliczyłeś niegdyś , iż każdy okręt biorący udział w bitwie pod Wolf 359 obsadzony był załogą liczącą coś ponad dwieście ludzi

Czy wiesz co znaczy pojęcie średnia? Moje wyliczenie nie oznacza ża na każdym okręcie było tyle osób - to tylko pewne przybliżenie. Poza tym możliwe są przecież różne warianty rozwoju sytuacjii...

Najpewniej z tego samego powodu prototyp Sovereign nie przybył na pole bitwy z drugim sześcianem usiłującym zasymilować Ziemie sześć lat później.

Mógł zostać zniszczony w czasie tej bitwy. Poza tym sugestia LaForga że "jesteśmy najnowocześniejsi i najpotężniejsi" może oznaczać, że ów uss sovereign został przemianowany na e-e.

sektora Tyfona

typhoon =tyfon?

niej USS Aries zniszczony pod Wolfem.

aries był zniszczony pod wolf 359?
Picard
Użytkownik
#33 - Wysłana: 10 Lip 2005 00:15:15
Odpowiedz 
typhoon =tyfon?

Takie tłumaczenie było chyba na TVN. Nie wiem czy jest ono poprawne.
Jean Luc
Użytkownik
#34 - Wysłana: 10 Lip 2005 23:13:27
Odpowiedz 
W "TNG Technical Manual" (przyznaje ze zrodlo w najlepszym razie pol-kanoniczne) napisano ze zbudowano tylko 5 okretow klasy Galaxy. Yamato wczesniej szlag trafil wiec nie liczac Entka-D zostalo 3. Smialo ta trojka mogla byc za daleko by zdazyc pod Wolf 359. Potem, w obliczu nowych wojen, mogli zbudowac wiecej tych niezwylkle poteznych okretow i dlatego czesciej je widzimy.
Picard
Użytkownik
#35 - Wysłana: 10 Lip 2005 23:18:50
Odpowiedz 
niezwylkle poteznych okretow i dlatego czesciej je widzimy

Trudno się niezgodzić !!!
Barusz
Użytkownik
#36 - Wysłana: 10 Lip 2005 23:20:36
Odpowiedz 
Co za zgoda. Nawet te nicki fajnie wyglądają jeden nad drugim.
waterhouse
Moderator
#37 - Wysłana: 11 Lip 2005 16:54:02
Odpowiedz 
Takie tłumaczenie było chyba na TVN. Nie wiem czy jest ono poprawne.

nie...

jedno jest pewne - wolf 359 i bitwa z FC udowodniły bezużyteczność galaxy jako jednostek do obrony federacji w takich przypadkach- zanim one zdążą wrócić z misji eksploracyjnych, będzie już za późno...
Picard
Użytkownik
#38 - Wysłana: 11 Lip 2005 19:29:26 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
wolf 359

Jakoś Defianty też nie dotarly na czas by pomóc Enterprise -E , co też o nich raczej dobrze nie świadczy ...
Iluk
Anonimowy
#39 - Wysłana: 11 Lip 2005 21:47:39
Odpowiedz 
jedno jest pewne - wolf 359 i bitwa z FC udowodniły bezużyteczność galaxy jako jednostek do obrony federacji w takich przypadkach- zanim one zdążą wrócić z misji eksploracyjnych, będzie już za późno...

A okręty wojenne musiałby wracać z koszar, tak? Ewentualnie z patrolowania granic. Więc na czym polega różnica? Jakoś Defiant w FC zdążył, choć - możemy się domyślać - był przy Ziemi.
Picard
Użytkownik
#40 - Wysłana: 11 Lip 2005 22:00:26
Odpowiedz 
Ewentualnie z patrolowania granic

To patrolowanie granic jest mocno niepewne. Wiem , że się powtarzam ale chyba trzeba to uczynić : w ,,Nemesis" statek Jean-Luca potrzebowal pomocy i na spotkanie wyruszyły mu okręty w większości wielozadaniowe. Bojowy był jedynie USS Valaint , rzeczonej klasy Defiant. Skoro więc ,,Buntowniki" są tak szybkie i patrolują pobliże takich miejsc jak korytarz podprzestrzenny oraz Strefa Neutralna to czemu takie statki jak Galaxy czy Nova je prześcigneły i pobierzyły na ratunek Entkowi jako pierwsze ?
Nash
Użytkownik
#41 - Wysłana: 11 Lip 2005 22:20:00
Odpowiedz 
>>jedno jest pewne - wolf 359 i bitwa z FC udowodniły >>bezużyteczność galaxy jako jednostek do obrony federacji w >>takich przypadkach- zanim one zdążą wrócić z misji >>eksploracyjnych, będzie już za późno...

Pewne jest ze prawie zaden okret federacji nie przetrwal Wolf 359 podobnie jak i starcie z FC - wniosek jest prosty - takze Akiry, Defianty i cala reszta nie nadaje sie do obrony Federacji przeciwko Borg. Dlaczego sie uwzioles na Galaxy doprawdy nie wiem. Okret jak kazdy inny, a ze byl 'bohaterem' tng i ci nie spasowal to juz twoj problem.
Pah Wraith
Użytkownik
#42 - Wysłana: 12 Lip 2005 21:07:35
Odpowiedz 
Galaxy to okręty przeznaczone do badań dalekiej , kosmicznej przestrzeni i były za daleko by brać udział w walce z Borgiem

Ale Enterprise jednak jakimś cudem sie załapał.

Co do liczby ofiar: większość statku mogła zdążyć zrzucić cywili gdziekolwiek, i lecieć na minimalnej a wciąż bojowej załodze, dla Galaxy to pewnie jakieś 300 osób.

Przyjrzyjcie się walce pod Wolf 359 w DS9: "Emissary"...

Nie widzieliśmy nigdzie Galaxy pod Wolfem.
Pah Wraith
Użytkownik
#43 - Wysłana: 12 Lip 2005 21:13:57
Odpowiedz 
W "TNG Technical Manual" (przyznaje ze zrodlo w najlepszym razie pol-kanoniczne) napisano ze zbudowano tylko 5 okretow klasy Galaxy.

Nie ze stanu na 4 sezon, bo tak jest w manualu napisane wynika, że produkcja dalszych okrętów jest w toku, a wogóle, że jest conajmniej 6 Galaxy.


udowodniły bezużyteczność galaxy jako jednostek do obrony federacji w takich przypadkach- zanim one zdążą wrócić z misji eksploracyjnych, będzie już za późno...

No, nie. Po prostu pokazały, że nie po to są zbudowane. Ich systemy "obronne" są
a) defensywne,
b) do wykorzystania w burakach, gdy dyplomacja zawiedzie.

Jakoś Defiant w FC zdążył, choć - możemy się domyślać - był przy Ziemi.

Nie wiemy ile czasu trwała wolka, a poza tym DS9 jak wskazuje kilka odcinków wcale nie jest tak daleko od Ziemi.
Slovaak
Użytkownik
#44 - Wysłana: 13 Lip 2005 00:50:47
Odpowiedz 
Różnica pomiedzy atakiem Borg w 2367 i 2373 jest taka że pierwsza bitwa rozegrała się w jednym układzie słonecznym Wofl 359. Natomiast w 2373 walki rozpoczeły się w sektorze Typhoon i skończyły w 001. Oznacza to że statki uczestniczące w drugiej bitwie wytrzymały więcej. Chyba że Typhoon i 001 to ten sam sektor, ale nie wydaje mi sie.
Picard
Użytkownik
#45 - Wysłana: 13 Lip 2005 09:36:45
Odpowiedz 
wytrzymały więcej

Nie wydaje mi się. Po prostu występowały w dużo większej liczbie przez co zniszczenie ich wszystkich zajęło by Borgowi znacznie więcej czasu niż pogromienie czterdziestu okrętów pod Wolf 359...
Nash
Użytkownik
#46 - Wysłana: 13 Lip 2005 11:13:14
Odpowiedz 
Raz ze wytrzymaly wiecej bo bylo wiecej nowych jednostek (Akiry, Steamrunnery, Sabre itd) - byly lepiej opancerzone, lepiej uzbrojone i bardziej przygotowane do walki z Borg. A bitwa trwala ponoc kilka godzin wiec mozliwe ze linia obrony sie po prostu przesuwala i dolaczaly do niej kolejne jednostki.
Domko
Użytkownik
#47 - Wysłana: 13 Lip 2005 13:42:32
Odpowiedz 
To prawda, w walce pod Wolf 359 nie widać żadnego Galaxy. Oglądałem tę scenę dwa razy i pomyliłem klasę Ambasador...
waterhouse
Moderator
#48 - Wysłana: 13 Lip 2005 18:28:13 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Jakoś Defianty też nie dotarly na czas by pomóc Enterprise -E , co też o nich raczej dobrze nie świadczy ...

Ciekawe ile ich wtedy było....

Jakoś Defiant w FC zdążył, choć - możemy się domyślać - był przy Ziemi.

Skąd to założenie?

Dlaczego sie uwzioles na Galaxy doprawdy nie wiem. Okret jak kazdy inny, a ze byl 'bohaterem' tng i ci nie spasowal to juz twoj problem.

chciałem jedynie pokazać, że jeśli Galaxy są na misjach eksploracyjnych, mogą mieć trudnośći z dotarciem na miejsca starć, jeśli te znajdują się głęboko w przestrzeni federacji.


wyruszyły mu okręty w większości wielozadaniowe

takie jak Nova i Intrepid.... brawo... przypomnę jeszcze raz skład owej grupy :
USS Intrepid - wyspecjalizowany okręt badawczy/zwiadowczy
USS Valiant -klasa defiant
USS Galaxy wielozadaniowy
USS Aries -Renaissance class ?? niewiele wiemy
USS Nova -wyspecjalizowany okręt naukowy
USS Hood -wielozadaniowy
USS Archer -?? żadnych danych

i to ma być większość?

Skoro więc ,,Buntowniki" są tak szybkie i patrolują pobliże takich miejsc jak korytarz podprzestrzenny oraz Strefa Neutralna to czemu takie statki jak Galaxy czy Nova je prześcigneły i pobierzyły na ratunek Entkowi jako pierwsze

Były w pobliżu?


No, nie. Po prostu pokazały, że nie po to są zbudowane.

I właśnie to chciałem podkreślić... na nic się nie "uwziąłem"...

Pewne jest ze prawie zaden okret federacji nie przetrwal Wolf 359 podobnie jak i starcie z FC - wniosek jest prosty - takze Akiry, Defianty i cala reszta nie nadaje sie do obrony Federacji przeciwko Borg

oczywiście stopień uszkodzenia sześcianu jest nieistotny...

A okręty wojenne musiałby wracać z koszar, tak? Ewentualnie z patrolowania granic. Więc na czym polega różnica?

Powiedz mi na początek jaki to okręt wojenny "stacjonuje" w koszarach.
Picard
Użytkownik
#49 - Wysłana: 13 Lip 2005 20:11:27
Odpowiedz 
Ciekawe ile ich wtedy było....

Przecież twierdzisz , że są produkowane masowo.

to ma być większość?

Exelcior jest dla mnie klasycznym wielozadaniowcem. Co do Galaxy nie ma oczywiście rzadnych wątpilwości. Intrepida też podciągnął bym pod tą kategorie bo okręt kapitan Jeaneway musial z konieczności sprostać wielu zadanią. Nova to już inna historia...

oczywiście stopień uszkodzenia sześcianu jest nieistotny...

A co to za różnica skoro gdyby Entek nie przybył na miejsce bitwy na czas nie było by już Ziemi ? A raczej była by ona częścią mrowiska ?
waterhouse
Moderator
#50 - Wysłana: 13 Lip 2005 20:14:54
Odpowiedz 
Przecież twierdzisz , że są produkowane masowo.

zależy kiedy....

Intrepida też podciągnął bym pod tą kategorie bo okręt kapitan Jeaneway musial z konieczności sprostać wielu zadanią

to od kiedy zadania jakie podczas jednej specyficznej "misji" decydują o charakterystyce technicznej okrętu, które zostały nakreślone kilka lat wcześniej?

A co to za różnica skoro gdyby Entek nie przybył na miejsce bitwy na czas nie było by już Ziemi ?

W tym momencie to inna kwestia....
Picard
Użytkownik
#51 - Wysłana: 13 Lip 2005 20:29:06
Odpowiedz 
zależy kiedy....

Mogł byś rozwinąć wypowiedź ? Obawiam sie bowiem ,że nie w pełni Cię zrozumiałem...

to od kiedy zadania jakie podczas jednej specyficznej "misji" decydują o charakterystyce technicznej okrętu, które zostały nakreślone kilka lat wcześniej?

Charakter można określić na podstawie tego jak dany statek radzi sobie w określonej sytuacji. Na przykład gdyby to Defiant znalazł się zamiast rzeczonego Interpida w kwadrancie Delta to nie poradził by on sobie w połowie tak dobrze jak Voyager. A to chociażby z tego powodu , że zanim dolecial by do jakieś kolonii obcych gdzie mógł by się zaopatrzćy dawno by mu baterie siadły.
waterhouse
Moderator
#52 - Wysłana: 14 Lip 2005 19:56:03
Odpowiedz 
Mogł byś rozwinąć wypowiedź ?

chodzi o moment rozpoczęcie produkcji masowej Defiantów - znając niechęć GF do tego okrętu stało sie to już po rozpoczęciu działań wojennych na masową skalę - wtedy gdy okazało się to konieczne. Ergo:było to tuż po wydarzeniach z FC.

Charakter można określić na podstawie tego jak dany statek radzi sobie w określonej sytuacji.

Wedle założeń był to okręt naukowy dalekiego zasięgu. To do czego został zmuszony to już zupełnie inna kwestia.
Iluk
Użytkownik
#53 - Wysłana: 14 Lip 2005 19:58:59
Odpowiedz 
No i? Patrzymy jak dany okręt radzi sobie w konkretnej sytuacji. Jeżeli dobrze się broni, to ma co najmniej dobre uzbrojenie. Jeżeli dobrzew bada to ma conajmniej dobry sprzęt badawczy. Itd. Jest lepsza metoda sprawdzania do czego jest stworzony dany statak?
waterhouse
Moderator
#54 - Wysłana: 14 Lip 2005 20:08:09
Odpowiedz 
Jest lepsza metoda sprawdzania do czego jest stworzony dany statak?

To jest niezła metoda - ale dla mnie 7-letnia misja Voyagera udowodniła, że jest to niewieki, nowoczesny, bardzo szybki i wytrzymały okręt badawczy/eksplorayjny dalekiego zasięgu,który potrafi sie skutecznie bronić. Nie pasuje mi to do definicji "wielozadaniowości" takiej jak w przypadku Galaxy i np. Excelsiorów.
Iluk
Użytkownik
#55 - Wysłana: 14 Lip 2005 20:11:10
Odpowiedz 
Ale on brał udział w regularnych wojnach, ponadto w "Unforgotable" Kerim mówi, że jest "ogromny" (wtedy, gdy ze swoim chłopakiem wcina lody), a ona chyba z racji zawodu widziała wiele statków.
waterhouse
Moderator
#56 - Wysłana: 14 Lip 2005 20:13:58
Odpowiedz 
Ale on brał udział w regularnych wojnach

czy z tego powodu uznasz że był przeznaczony do tgo celu?

ponadto w "Unforgotable" Kerim mówi, że jest "ogromny" (wtedy, gdy ze swoim chłopakiem wcina lody), a ona chyba z racji zawodu widziała wiele statków.

wiemy że ma 152 członków załogi - nie jest to porażająca jak na GF XXIV w. liczba.
Iluk
Użytkownik
#57 - Wysłana: 14 Lip 2005 20:17:13
Odpowiedz 
czy z tego powodu uznasz że był przeznaczony do tgo celu?

No i znowóż wracamy do tego co pisaliśmy powyżej -
Patrzymy jak dany okręt radzi sobie w konkretnej sytuacji. Jeżeli dobrze się broni, to ma co najmniej dobre uzbrojenie. Jeżeli dobrzew bada to ma conajmniej dobry sprzęt badawczy. Itd. Jest lepsza metoda sprawdzania do czego jest stworzony dany statak? (...) To jest niezła metoda. Więc - tak.


wiemy że ma 152 członków załogi - nie jest to porażająca jak na GF XXIV w. liczba.

Kilka minut temu pisałeś, że jest niewieki, więc?
waterhouse
Moderator
#58 - Wysłana: 14 Lip 2005 20:24:13
Odpowiedz 
Kilka minut temu pisałeś, że jest niewieki, więc?

jest - 350 m długości...przy rozmiarach sovereigna i Galaxy.... Więc - tak.

świetnie, kolejny okręt bojowy w GF - szkoda że nigdy nie był wykorzystywany w tej roli
Iluk
Użytkownik
#59 - Wysłana: 14 Lip 2005 20:26:03
Odpowiedz 
jest - 350 m długości...przy rozmiarach sovereigna i Galaxy

Więc dlaczego z ekranu słyszymy, że jest "ogromny"?


świetnie, kolejny okręt bojowy w GF - szkoda że nigdy nie był wykorzystywany w tej roli

A skąd wiesz?
waterhouse
Moderator
#60 - Wysłana: 14 Lip 2005 20:30:33
Odpowiedz 
A skąd wiesz?

Okręty tego typu nie były widziane w żadnej bitwie z DS9, co daje do myślenia.

Więc dlaczego z ekranu słyszymy, że jest "ogromny"?

tylko od kogo...
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Wolf 359 - jedyny okret, ktory przetrwal masakre...

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!