USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Star Trek - tabloid
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
Autor Wiadomość
Eviva
Użytkownik
#31 - Wysłana: 21 Kwi 2009 07:17:22 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Q__
Ciekawe :]]] Coraz ciekawsze... :]]

Ano ciekawe. Śledzę sprawy na bieżąco, dzieląc się z kolegami, nawet jeśli to, co muszę zamieścić, wolałabym ukryć.... albo jakoś odwołać. Na przykład to:

William Shatner wystąpi na imprezie charytatywnej na rzecz dzieci specjalnej troski. Ta impreza będzie rodzajem rodeo, a nasz kapitańcio na własnym rumaku wykona ryzykowny numer kaskaderski, co w jego wieku i przy jego tuszy, oraz wziąwszy pod uwagę wszczepioną endoprotezę stawu biodrowego, jest doprawdy kuszeniem losu.

Źródło: TrekToday
Eviva
Użytkownik
#32 - Wysłana: 24 Kwi 2009 14:14:08 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Zwiastuny_na_Filmweb

Mnóstwo klipów i zwiastunów Star Trek XI. Również opinie na forum - oj, nie zostawiono na ST suchej nitki...
landauer
Użytkownik
#33 - Wysłana: 24 Kwi 2009 14:28:41
Odpowiedz 
Eviva
Odwalasz tu kawał świetnej roboty, dzięki!
Madame Picard
Moderator
#34 - Wysłana: 24 Kwi 2009 14:33:06
Odpowiedz 
Ale to się komuś udało:

Yoda był poprostu pierwszym Wolkanem który przekroczył warp 10 <pamietasz co sie działo z Parisem w "Threshold"> i przeewoluował o w taką formę jaką Wolkanie osiągną po milionach lat ewolucji...

Eviva
Użytkownik
#35 - Wysłana: 24 Kwi 2009 14:36:56 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Madame Picard

Dla mnie bomba.

landauer

Dzięki . Miło wiedzieć, że ktoś to docenia.


I newsik:

LOS ANGELES - Gwiazda Star Treka Leonard Nimoy powiedział, że być może zobaczymy go w obsadzie Star Trek XII.

78-letni aktor ponownie wcielił się w ikoniczną rolę Mr Spocka w reżyserowanym przez JJ Abramsa filmie Star Trek, gdzie Zachary Quinto zagrał młodszą wersję półludzkiego, półwolkańskiego oficera naukowego.

Macierzyste studio "Star Treka", Paramount Pictures, jest już przygotowane do produkcji sequela długo oczekiwanego rebootu słynnej sagi, który bedzie miał swą premierę w maju.

Nimoy powiedział :"Jeśli Abrams zadzwoni do mnie, odpowiem na wezwanie.Nie powiedziałem, ze nigdy więcej."

źródło: The Associated Press
Delta
Użytkownik
#36 - Wysłana: 24 Kwi 2009 14:42:46
Odpowiedz 
Madame Picard
Ale to się komuś udało:

Yoda był poprostu pierwszym Wolkanem który przekroczył warp 10 <pamietasz co sie działo z Parisem w "Threshold"> i przeewoluował o w taką formę jaką Wolkanie osiągną po milionach lat ewolucji...





A jeśli tego wątku nie założył np. Picard, to nie tylko na naszym Forum pojawiały się negatywne opinie o Abramsie.

http://www.filmweb.pl/topic/1121149/%C5%81o+Matko% 21+JJ+Abrams+wzi%C4%85%C5%82+si%C4%99+za+Star+Trek a%21%21%21.html
Eviva
Użytkownik
#37 - Wysłana: 25 Kwi 2009 08:28:05
Odpowiedz 
Strona Extra zamieściła nowy wywiad z gwiazdą Star Trek Williamem Shatnerem, a tu macie fragmenty tego artykułu.

Shatner powiedział, że nie ma żadnej niezgody między nim a nową obsadą "Star Trek."
"Życzę im wszystkiego najlepszego," powiedział reporterowi "Extra." "Naprawdę mam nadzieję, że się im powiedzie."

"Nie ma w tym nic złego. To wielka radocha. J.J. [Abrams] i ja urządziliśmy sobie zabawę, najeżdżając jeden na drugiego... świetnie się bawiliśmy."
powiedział.

Shatner wypowiedział się też o nowym Kirku, którego gra Chris Pine, mówiąc:
"Chris, życzę ci szczęścia... i wstrzymaj oddech. To będzie jak trąba powietrzna."

Zapytany, czy ma w planie obejrzenie filmu Shatner powiedział:
"W końcu go obejrzę"
Czy weźmie udział w przyszłym sequelu ?
"Chciałbym," przyznaje "Jesli ten film odniesie sukces i nakrecą drugi, to jak James Bond, nigdy nie mów 'nigdy'... Kocham 'Star Trek' we wszystkich jego odmianach. Chciałbym być znów jego częścią."


Źródło: Trekweb
Eviva
Użytkownik
#38 - Wysłana: 29 Kwi 2009 21:49:45 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
[Spoiler, moi złoci]

Pytanie: Chciałbym spytać Zachary'ego i Zoe o kwitnący między ich postaciami romans. Nie wiedziałem, że Spock tak się angażował.

Zoe: Zareagowałam niejednolicie. Najpierw pomyslałam, że JJ zwariował, by robić coś takiego. To było takie śmiałe. Jednak po przeczytaniu scenariusza i wgłębieniu się w charakter postaci Spocka i Uhury to zaczęło miec dla mnie sens. Czy nazwiecie to złą interpretacją emocji czy głębszą przyjaźnią czy po prostu miłością, dla mnie ta relacja miedzy postaciami ma sens. Ona jest bardzo żywiołowa, on bardzo logiczny, on najlepszy we wszystkim, co robi, ona dąży do doskonałości, ona nienawidzi Kirka, gdyż jest on odwrotnością wszystkiego, czego ona pragnie.Byłam bardzo przytłoczona świadomością, ile znaczyło dla Spocka obranie takiej drogi, a dla niej być kochaną. Pozwala mu być jedynym, który zwraca się do niej po imieniu, co pomaga wam dostrzec, że więź, która ich łączy jest głębsza i silniejsza, niż moglibyście sobie wyobrazić.

Zachary: Myślę, że to jedno z najśmielszych przeobrażeń postaci, które znaliśmy w przeszłości i dlatego było to ryzykowne. Myślę też, że ryzyko się opłaciło, ponieważ dodało tej historii pewnej lekkości i humoru między Kirkiem a Uhurą oraz Kirkiem a Spockiem. Ale między Spockiem a Uhurą leży przepaść i Uhura stara się ją zakryć przy pomocy emocji, których inaczej by nie okazała. A dla mnie w tej podrózy było to naprawdę cenne.


Zoe: Co może być lepsze niż ksenolingwista z talentem językowym, prawda?

Pytanie: Leonardzie, co było twoją reakcją?

Leonard: [krzyczy] Zazdrość!


Źródło: Trekmovie
Eviva
Użytkownik
#39 - Wysłana: 1 Maj 2009 15:01:21 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Leonard Nimoy, który ponownie gra swą najsłynniejszą rolę w filmie J.J. Abramsa Star Trek, powiedział SCI FI Wire że cieszy się z tego powrotu i z tego, że jest jego częścią. (Uwaga, możliwe spoilery!!)
"Nie sądzę, żebym kiedykolwiek powiedział, że skończyłem ze Star Trek," powiedział Nimoy kilka tygodni temu w wywiadzie. "Myślę, że Star Trek był czymś, co dało mi swoje pięć minut. Wystąpiłem w sześciu pierwszych filmach. Reżyserowałem dwa z nich. Napisałem scenariusz dla dwóch z nich. Byłem producentem jednego z nich. Byłem bardzo, bardzo aktywny w sześciu pierwszych filmach. Gdy kręcono nowy film [Star Trek: Generations] , nie byłon tam roli dla Spocka. I zabili Kirka. Jak zatem można pytać twórcy następnych filmów, czemu w nich nie występuję?. Nigdy nie zaoferowano mi czegoś, co byłoby jak rola Spocka. Poproszono mnie o reżyserowanie siódmego filmu. Ponieważ nie miałem dobrego zdania o scenariuszu, odmówiłem."

Jednak Abrams przyszedł do Nimoya z czymś więcej niż mała rola, i to było dość, by wyciągnąć Nimoya z jego półemerytury.
"W tym konkretnym przypadku przyszli do mnie z pomysłem, który naprawdę wart był postaci Spocka, wart był mojej obecności, dawał mi do odegrania rolę, która w omoim odczuciu warta była powrotu, a więc wróciłem" powiedział "Nie sądzę więc, żebym kiedykolwiek odwrócił się od Star Treku. Myślę, że po prostu trochę odpłynąłem w bok."
W Star Trek Nimoy gra starszą wersję postaci Spocka—określonej w skrypcie jako "Spock Prime" przez scenarzystów Transformers , Roberto Orci i Alexa Kurtzmana—który spotyka się po raz pierwszy z Jamesem T. Kirkiem (Chris Pine), młodym Spockiem (Zachary Quinto) i resztą załogi statku Enterprise.
Rozmawialiśmy z Nimoyem o Star Trek. Oto ten wywiad:
.
J.J. mówił już o tym filmie, a chcielibyśmy wiedzieć, co z twego punktu widzenia czyni ten film Star Trekiem, i jak on różni się od tego, co widzieliśmy wcześniej?
Nimoy: Cóż, nigdy wcześniejn nie widzieliśmy, jak to było, że załoga zeszła się razem. Ta historia nigdy nie została opowiedziana. A myślę, że teraz została opowiedziana naprawdę dobrze. ... Mówię o członkach oryginalnej załogi—Kirk, Spock, McCoy, Uhura, Sulu i Scotty—wszyscy spotykają się po raz pierwszy, opuszczając Akademię Gwiezdnej Floty i otrzymując przydział w różnym charakterze na różne statki lądują w końcu razem na pokładzie Enterprise. To historia nigdy dotąd nie opowiadana. Jak się zeszli, Jak stali się załogą Enterprise. I myslę, że zostało to naprawdę dobrze opowiedziane, aktorzy wykonali świetną robotę, myślę też, że scenariusz oddał wiernie ducha postaci i zespolił ich w bardzo ekscytujący sposób. myślę więc, że to naprawdę nowość.

Jakie konkretnie elementy wg ciebie czynią Star Trek Star Trekiem?
Nimoy: Załoga to wspaniała chemiczna mieszanka, i myślę, że zostało to dobrze uchwycone w filmie. Relacje osobiste, sposób, w jaki się zawiązywały różnice między ludźmi i różne funkcje, jakie ci ludzie pełnią na służbie, i sposób, w jaki stali się jednym oddziałem. Myślę, że naprawdę uchwycono ducha tego, czym była oryginalna załoga, gdy oglądaliśmy oryginalną serię Star Trek.

Roberto Orci, tak samo jak J.J., jest cytowany w swej wypowiedzi, że ten film będzie miał trochę więcej rock'and'rolla. Wiesz, co chcieli przez to powiedzieć?
Nimoy: Cóż, to bezsprzecznie większa produkcja niż jakikolwiek inny Star Trek przed nią. Więcej przygód, niż widzieliśmy wcześniej, i w większej skali. Nie wiem, jak można to inaczej opisać. To wielka przygoda, naprawdę wielka przygoda. Bardzo ambitna. I myślę, że niektóre z poprzednich filmów mogły osiągnąć ten poziom, ale na przeszkodzie stał mały budżet. Ten film ma budżet większy niż jakikolwiek poprzedni Star Trek.

Czy myślisz, że mówi się też o nowym wymiarze tego filmu?

Nimoy: Tak, to też. To nie ulega kwestii. Wiesz, gdy masz mniejszy budżet, pewne sceny robisz dłyższe, dłuższe są dialogi między aktorami. Zastępujesz w ten sposób braki w dekoracji. Ten film ma więcej rekwizytów, więcej akcji, większe statki, większe doświadczenie, większą przygodę, ponieważ apetyt twórców filmowych jest teraz większy i dają większy budżet na wykonanie tego wszystkiego. Myślę, że to wspaniały film. ... Bardzo porywający film. ...

Co specjalnego jest w ponownym ukazaniu się Spocka, że aż sprowadziło cię z powrotem?

Nimoy: Jest to rola, która w filmie pełni określoną funkcję. Nie jest to tylko ozdobnik. To rola napisana specjalnie dla Spocka i dla miejsca Spocka w historii Star Treka. To jak dla mnie czyni ją wartościwą i atrakcyjną. Nie proponowano mi czegoś takiego od czasu pierwszych sześciu filmów Star Trek.

Co myślisz o Zacharym Quinto, który gra młodszą wersję twej postaci?
Nimoy: Jestem bardzo dobrego zdania o Zacku Quinto. Jest bardzo dobrym aktorem. Z tego, co widziałem w filmie, wykonał świetną robotę, podobnie jak reszta obsady. Myślę, że oni wszyscy są naprawdę bardzo dobrzy w swoich rolach.
Czy w sposobie gry Zachary'ego widzisz coś ze swego sposobu gry? A może jest to całkiem inna interpretacja twojej postaci?
Nimoy: Wiesz, to ta sama postać z imienia, ale musisz pamiętać, że Spock , którego on gra, to Spock który istniał przed Spockiem granym przeze mnie. Był młodszy, nie tak doświadczony, i dlatego trochę inny. To Spock, który przybył ze swego domu na planecie Vulcan i pierwszy raz dołączył do Federacji. I to jest... trochę inna postać niż to, co widzieliście, gdy grałem w oryginalnej serii Star Trek. W czasie, gdy ją kręciliśmy, mój Spock był trochę bardziej dojrzały, trochę inny. ...

Jedną z rzeczy, które uderzyły mnie w występie Zacha było to, że jego postać jest gwałtowniejsza niż to, co kiedyś widzieliśmy.
Nimoy: Cóż, to bardzo ciekawe. Być może masz rację, i myślę, że głównym aspektem jest to, co powiedziałem wcześniej: to nie jest całkiem ten sam Spock , którego ja grałem w oryginalnej serii. Jest młodszy i nie tak zrównoważony.

Czy ty i Zachary Quinto rozmawialiście o Spocku?
Nimoy: Pewnie. I to dużo.

Coś z tego pamietasz?

Nimoy: Cóż, to bardzo dociekliwy, bardzo inteligentny aktor, zadaje dobre pytania i bada sposoby, na które moze zrozumieć postać, co podziwiam i zdecydowanie popieram. Pracuje w bardzo podobny sposób, co ja, próbując odkryć życie wewnętrzne swej postaci i to, jak to wpływa na jej wizerunek w filmie. Jest dobrze wyszkolonym, inteligentnym, utalentowanym aktorem.

Powiedz coś o tym, jak to było znowu przykleić sobie uszy i założyć perukę....
Nimoy: Och, to był odlot. Wiesz, to jest tak wielkie przeżycie być ponownie zaproszonym do czegoś takiego i robić coś tak znaczacego. Naprawdę cieszyłem się każdą minutą. Nakładaniem charakteryzacji, samą pracą i pracą z ludźmi, którzy to robili. I, oczywiście, pracą z obsadą oraz J.J. To było po prostu cudowne.

Jakie było twe pierwsze uczucie, gdy znowu zobaczyłeś siebie jako Spocka?
Nimoy: Cóż, to odbywa się stopniowo. Pierwsza rzecz, jaka robią, to mówią: "Dobra, teraz wybierzemy ci uszy."I to jest pierwszy krok. Zakładają ci plaster na uszy ... by zrobic model. A potem wracasz i patrzysz na rzeźbę, którą zrobili, by wymodelować nakładki na uszy. Potem przychodzisz, gdy pierwsza para jest już gotowa, wypróbowujesz je, a oni mówią, "No, powinno być trochę więcej lub trochę mniej tego." I potem masz przeróbkę. ... To nie tak jak włożyć... dwa jajka do garnka i ugotować. Ta praca wymaga czasu. Ale w końcu osiągasz moment, gdy mówisz, "Tak, to wygląda jak trzeba—teraz możemy pokazać się przed kamerą."

To dopiero musiała być chwila, gdy po raz pierwszy pokazałeś się na planie jako Spock. Możesz powiedzieć mi, jak to było?
Nimoy: Cóż, ten pierwszy raz to było jedynie próba, nie prawdziwa produkcja. Pierwszego dnia, gdy wszedłem do pomieszcxzenia, gdzie pracowała kamera i płonęły światła, to była tylko próba. Byłem w garderobie, gdzie się przebierałem. Potem charakteryzacja. Powiedziałem do J.J. gdy wszedłem, "Jeszcze nad tym pracujemy." I to jeszcze nie było to. Ja to wiedziałem i on to wiedział, kostiumolodzy i charakteryzatorzy też to wiedzieli, chcieliśmy jednak zobaczyć, jak to będzie wyglądało na filmie. Przeszliśmy przez to dwa albo trzy razy, nim wreszcie mogliśmy powiedzieć, "OK, teraz dobrze. Moż4emy brać się do pracy." A potem zaczęła sie przygoda. Potem na plan wszedł Spock..

Czy był to moment, gdy cała załoga zatrzymała się i zrozumiała, co się dzieje?
Nimoy: Miałem takie wrażenie, że wszyscy witają mój powrót i naprawdę cieszą si ę, że znów tam jestem. Nie zrobiłem tego tak, jak zrobiłbym, powiedzmy, 18 lat temu. Wszyscy to wiedzieli. To było szczególne doświadczenie.

Byliście w tym samym studio Paramount, gdzie kręciliście poprzednie filmy?
Nimoy: Tak, tak. To było to samo studio, w kt órym kręciliśmy oryginalną serię. ...

Czy pomyślałeś przez chwilę "Nie mogę uwierzyć, że jestem w nowym filmie Star Trek?"
Nimoy: To wszystko było jak sen. Czułem się jak we śnie. Szczypałem się i mówiłem, "Naprawdę tu jestem? Naprawdę to robię?" Trudno było w to uwierzyć po tych wszystkich latach. Nie pamiętam, kt órego roku skończyłem z tym, ale będzie to 17 lub 18 lat temu.
biter
Użytkownik
#40 - Wysłana: 6 Maj 2009 17:34:51
Odpowiedz 
Najnowszy Newsweek Publikuje trzy stronnicowy artykuł na temat nowego filmu oraz fenomenu Star Trek.

Muszę przyznać iż podszedłem do rzeczonego artykułu z dość dużą rezerwą. Znając dotychczasowe dokonania polskich "felietonistów" na temat ST obawiałem się kolejnego naszpikowanego banałami tworu nie podpartego wiedzą merytoryczną autora. Myliłem się całkowicie i muszę się z tego powodu kajać.

Na wstępie należy zaznaczyć iż autor znał się przede wszystkim na technicznej stronie pisania formy literackiej potocznie zwanej artykułem. Owoc jego pracy zawiera wszelkie elementa jakie wymagane są w artykule analityczno porównawczym (wedle standardów prasoznawstwa historycznego).

Co do strony merytorycznej rzeczonego artykułu. Autor wykazał się przynajmniej podstawową znajomością seriali z ukierunkowaniem na TOS oraz opiniami prezentowanymi w prasie zachodniej jak i opinii fanów ST.
W artykule znajduje się próba wyjaśnienia fenomenu ST, jego źródeł oraz oddziaływania na społeczeństwo USA lat 70.

Dokonana została również analiza działa JJ Abramsa. oraz zestawienia go z przesłaniem TOS. Wedle słów autora ST:XI niewątpliwie jest dobrym filmem gatunku SciFi, najlepszym ST od casu Gniewu Khana, nie zaskakującym nowatorstwem lecz dobrze się oglądającym, autor zauważa jednak iż prócz dobrej rozrywki film ten nie wnosi niczego więcej. Określił go jako: film który obejrzymy z przyjemnością lecz następnego dnia nie będziemy go pamiętać.

Godnym zauważenia jest iż autor postarał się spojrzeć na film widzami Fanów, ocena ta wypada dla filmu negatywnie. Film ten jest dobrym kinem SciFi lecz nie niesie z sobą przesłania jakie towarzyszyło TOS, przez co z całą pewnością nie zachwyci fanów.

Na koniec można dodać iż ciekawym elementem artykułu jest próba ukazania motywów jakie kierowały J.Jem gdy podjął się pracy nad Filmem.

Niezbyt długi akapit poświęcono Leonartowi N. Na pocieszenie dostaliśmy jednak Grafikę Spocka w jego wykonaniu na całą drugą stronę.

PS.

Kilka stron wcześniej jest inny ciekawy artykuł: "W każdym z nas jest trochę z Dr. House".


PS2.

Jestem wściekły żadno lubelskie kino nie będzie wyświetlać ST.

PS3

A tu coś z internetowego wydania newsweek: http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/kultura/alf abet-star-treka,39168,1
Delta
Użytkownik
#41 - Wysłana: 6 Maj 2009 17:48:37
Odpowiedz 
biter
A tu coś z internetowego wydania newsweek

Na szczególną uwagę zasługuje:
" H jak Horizon, polski tzw. fanserial którego akcja umieszczona jest w uniwersum „Star Treka”. Prace nad „Horizon” trwają od 2004 roku i końca ich nie widać. W 2008 roku startrekowi fani zamieścili w Internecie trailer swojego projektu. Ma mieć on 8 odcinków a jego akcja rozgrywać w 2384 roku. Więcej szczegółów brak. Trwają zdjęcia do poszczególnych odcinków."
Eviva
Użytkownik
#42 - Wysłana: 8 Maj 2009 07:53:19 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
To, o czym pisali nasi zbuklwersowani koledzy - informacja z biuletynu strony filmweb:

"Star Trek" tylko w Multikinie i Heliosie

Już w piątek do kin wejdzie jedenasty pełnometrażowy film z serii "Star Trek". Obraz będzie w Polsce pokazywany wyłącznie w kinach sieci Multikino, Helios oraz w Nowym Kinie w Tychach. Obraz nie pojawi się natomiast w repertuarze sieci Cinema City.

"Star Trek" w reżyserii J.J. Abramsa, współtwórcy seriali "Agentka o stu twarzach" czy "Zagubieni", to nowy rozdział w historii jednej z najpopularniejszych filmowych sag. Poznajemy w nich losy młodego Jamesa T. Kirka, Spocka i reszty członków załogi zanim jeszcze stali się legendą. Jeszcze jako studenci Gwiezdnej Akademii muszą stawić czoła zagrożeniu ze strony przybyłego z przyszłości Romulanina Nero, który opętany jest żądzą zemsty i zamierza zniszczyć Ziemię i siedzibę znienawidzonej Federacji.

W rolach głównych występują Chris Pine, Zachary Quinto, Karl Urban, Zoe Saldana, Eric Bana oraz znany z oryginalnej serii Leonard Nimoy.

Marcin Pietrzyk

Informacja nadesłana przez dystrybutora

Filmweb


Gdy ktos ciekaw jest reakcji ludzi, zapraszam do poczytania sobie forum Filmweb.
Eviva
Użytkownik
#43 - Wysłana: 14 Maj 2009 08:59:45 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Kochani, oto dla Was cos zupełnie specjalnego: fragmenty komiksu, będącego parodią Star Treku Abramsa. Oby wydano go u nas.







Obrazki pochodzą ze strony MotionPicturesComics
Eviva
Użytkownik
#44 - Wysłana: 14 Maj 2009 09:06:35 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
I jeszcze pewna ciekawostka:

Chiny, które, jak wiadomo, kradną całemy światu co lepsze pomysły i przerabiaja po swojemu, chyba zapatrzyły się w Star Trek. W kazdym razie ich logo Chińskiej Narodowej Administracji Kosmicznej (to się nazywa megalomania), wygląda jakoś znajomo:



Źródło: InventorSpot
Eviva
Użytkownik
#45 - Wysłana: 17 Maj 2009 18:56:39 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Nowy Star Trek jest hitem. A co na to prezydent USA?

W trzydziestominutowym wywiadzie na pokładzieAir Force One, w drodze z Washingtonu do Phoenix w zeszłą środę, prezydent U.S.A. Barack Obama rozmawiał z reporterem [url="http://www.newsweek.com/"] NEWSWEEK'[/url] Jonem Meachamem o Afganistanie, Iranie, Izraelu, Pakistanie, Dicku Cheneyu - i filmie J.J. Abrams Star Trek. Oto interesujący nas fragment tego wywiadu.

A jaki film ostatnio widziałeś?

Filmy teraz dobrze mi robią, odwracają moją uwagę od teatru, w jaki zmienił się mój dom ... Tak więc Star Trek, który oglądaliśmy w ten weekend, był jak byślę bardzo dobry. Wszyscy mówili, że Spock to ja, pomyślałem więc, że powinienem to sprawdzić, i-[prezydent pokazuje dłonią wolkański salut].

Bardzo dobrze.

Tak, absolutnie.

Czy oglądałeś to gdy dorastałeś?

Kochałem Star Trek. Wiesz, Star Trek wyprzedzał swoje czasy. Efekty specjalne nie były zbyt dobre, ale opowiadana historia zawsze bardzo wciągająca, wiesz, trochę było komentarza i trochę takiej filozofii, która nie wymagała wysiłku w odbiorze przez dziesięciolatka.

Wiele wzięte z Narodów Zjednoczonych.

Dokładnie tak.

Źródło: Trekweb
Eviva
Użytkownik
#46 - Wysłana: 27 Maj 2009 21:12:47 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Chociaż jego własnemu małżeństwu nic nie zagraża, George Takei jest wściekły na dzisiejszą decyzję Sądu Najwyższego Kaliforni, który podtrzymał zakaz uprzednio dopuszczalnych małżeństw homoseksualnych na podstawie Ósmej Poprawki.

Jak napisał PopEater, Takei, jeden z prawdopodobnie 18 000 gejów, którzy wzięli ślub przedtem przedtem, jak przegłosowano Ósmą Poprawkę (która zakazuje małżeństw homoseksualnych), powiedział, że Sąd Najwyższy Kaliforni pozwolił niektórym małżeństwom zostać razem, co oznacza, że "zdecydował się być niezdecydowany," a na uchwalone prawo "w końcu wyrok wyda historia."
"To prawo niczego nie rozwiązało," wyjasnił Takei. "Ponieważ wciąż nie ma tu równouprawnienia. To jak [Folwark Zwierzęcy George Orwell] niektóre świnie są bardziej równe od innych. My jesteśmy równiejsi od pozostałych gejów i lesbijek."

Inne znakomitości również są zawiedzione nowym prawem, włączając w to gwiazdę Star Trek: The Next Generation, Wila Wheatona.
"Kalifornia," powiedział, "Gdzie wszyscy są równi wobec prawa, oprócz tych, którzy nie są."


Źródło: Trektoday
Eviva
Użytkownik
#47 - Wysłana: 2 Cze 2009 09:54:08
Odpowiedz 
Fani Star Trek mogą cieszyć się serialami, filmami i całą literaturą o swej ulubionej serii, ale ci, którzy nie są fanami, mogą się czuć wyłączeni ze świata Star Trek własnie przez samych fanów

Dailycomet.com, pisze, że ludzie tacy jak Chris Pine czują się wyobcowani ze świata Star Trek.
"Nigdy nie chciałem oglądać Star Trek, ponieważ zawsze czułem się wyalienowany ze Star Trek," he powiedział. "Zawsze czułem, że to nie mój świat. To był świat fanów. Fani zbudowali rodzaj nieprzenikalnej sciany wokół ich ukochanej serii."
Po emisji Star Trek XI Pine poczuł, że to się zmieniło.
"Przyszedł J.J. i naruszył tę ścianę, i jestem pełen nadziei, że Star Trek otworzy się dla całego następnego pokolenia fanów," powiedział. "Dla ludzi innego pokroju, którzy nigdy nie myśleli, że zostaną fanami."

Syn Gene'a Roddenberry'ego, Eugene "Rod" Roddenberry, zgadza się z tym, że Star Trek musiał się otworzyć, ale z innych powodów.
"Jeśli spojrzycie na to z punktu widzenia interesów, sami będziecie chcieli przyciągnąć nową widownię," powiedział. "Musielibyście znaleźć równowagę, i myślę, że J.J.zrobił to cholernie dobrze."

Dla Leonarda Nimoya, była to bardziej kwestia ożywienia produkcji, która zdawała się umierać.
"Po pierwszym filmie [TMP] poczułem, że Star Trek jest jak wieloryb wyrzucony na plażę, zaś drugi film jakby zepchnął go na powrót do wody" powiedział. "Ten film, jak mam nadzieję, zrobi to samo."

Źródło: Trektoday
Eviva
Użytkownik
#48 - Wysłana: 12 Cze 2009 08:46:22
Odpowiedz 
Patrick Stewart, który gra obecnie w sztuce Czekając na Godota, znalazł czas, by obejrzeć Star Trek XI.

Jak poinformował The Yorkshire Post Stewart razek z kilkoma krewnymi wybrał sie do kina, by obejrzeć najnowszy film Star Trek.
""Wczoraj zabrałem wnuki na nowy Star Trek," powiedział. "Były trzy trailery, jeden nowego Terminator, jeden Harry Pottera i jeden nowego animowanego filmu Pixar. Wszystkie wyglądały tak samo, tak samo standardowo hałaśliwe, pełne przemocy i efektów specjalnych, i pomyślałem: 'Mój Boże, w żadnym nie ma nic atrakcyjnego.'"
"Kocham filmy animowane," kontynuował Stewart. " a już specjalnie lubię Pixar, ale zmęczyło mnie ujednostajnienie produkcji. Nie wiem, co się stanie...ale lepiej tam nie pójdę, nigdy nie wiadomo, może zechca mnie do tego ściągnąć."

Star Trek XI otrzymał aprobatę Stewarta.
"Bardzo mi się to spodobało," zachwycał się. "Absolutnie się w tym zakochałem. Oglądać w kinie nowy Star Trek, w którym mnie nie ma, to bardzo, bardzo dziwne doświadczenie. Nie tylko dlatego, ale nie znałem nikogo z obsady, z wyjątkiem Leonarda Nimoya...ale to jest Star Trek. Wprowadzono kilka innowacji, ale esencja jest ta sama, z samego wnętrza Star Treka. Byłem naprawdę porażony."


Stewart pochwalił Chrisa Pine'a, który też zagrał kapitana Gwiezdnej Floty.
"On jest wspaniały," powiedział Stewart. "Jest czarujący, wiarygodny, zabawny i absolutnie zachwycający."
Źródło:
Trektoday
Eviva
Użytkownik
#49 - Wysłana: 14 Cze 2009 09:54:44 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Informacja do przemyślenia
-----------------------------------

Tematy, najczęściej omawiane na blogach serwisu Airlock Alpha, to Memorial Day, i film, w którym główną role gra Enterprise

Nowy "Star Trek" jest tak popularny wśród bloggerów, że ostatnio zastąpił w rankingu prezydenta Baracka Obamę, a nawet byłego wiceprezydenta Dicka Cheneya jako temat najczęściej komentowany w internecie.
Zgodnie z analizą, przeprowadzoną przez biuro analiz pomiarów Nielsena, jedynie Memorial Day jest bardziej popularny wśród bloggerów niż "Star Trek", co pokazuje, że nawet 45 lat późnie Kirk i Spock to świetny temat do rozmowy.

Dyskusje o święcie Memorial Day zawierają porównanie cen i dzielenie się planami na świąteczny weekend, powiedział Nielsen. Obama był tematem majowych rozmów, głównie z powodu jego nadziei w sprawie reformy kart kredytowych i niedawnej podróży na Środkowy Wschód.
Jednak nawet jego kontrowersyjny występ w Notre Dame -- co wystarczyło, by temat "Notre Dame" był na piątym miejscu w rankingu najczęściej komentowanych tematów blogosfery w maju-- nie wystarczył by pokonać "Star Trek", znajdujący się na pozycji 2.


Źródło: Airlock Alpha
Eviva
Użytkownik
#50 - Wysłana: 15 Cze 2009 11:25:13
Odpowiedz 
Leonard Nimoy ostrzega przed terroryzmem

... a internauci się z tego nabijają.
Eviva
Użytkownik
#51 - Wysłana: 17 Cze 2009 19:22:21 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
NY Times zamieścił wywiad z gwiazdą Star Trek star Leonard Nimoy , a oto fragment tego wywiadu.

Słyszałem, że przez lata proponowano ci, żebyś zagrał rolę Spocka w innych "Trekowych" projektach i odmawiałeś. Jak namówiono cię na udział w nowym filmie?

Gdy nakręcono pierwszy film z serii Generations, była tam scena z całą oryginalną załogą, włączając w to Spocka. Tyle że dialog Spocka nie przystawał do jego postaci. To był dialog, który nie miał nic wspólnego z postacią Spocka. Powiedziałem więc ówczesnemu producentowi: "To nie jest prawdziwy Spock. Ta rozmowa może zostać przeprowadzona przez kogokolwiek w tej scenie i nie zrobi to zadnej różnicy." Nie wziąłem udziału w tym filmie. Ten film, gdzie zabijają kapitana Kirk, wydał mi się całkiem niepotrzebny. Nie było powodu, by to robić.

Od tej pory nie proszono mnie, żebym zagrał Spocka, dopóki nie skontaktował się ze mną J. J. Abrams w sprawie tego filmu. Miałem wspaniałe spotkanie z J. J. oraz Bobem Orci i Alexem Kurtzmanem, scenarzystami. Mówili o tym, czym jest dla nich "Star Trek", bardzo inteligentnie i z wielką pasją. A to naprawdę wciągnęło mnie w tę sprawę, która jak myślę jest o tym, co było najlepsze w Spocku i "Star Treku" wtedy, gdy kręciliśmy oryginalną serię. Napisali ekscytujący scenariusz - myślę, że to oczywiste, że to naprawdę wielki film, ale również bardzo wzruszający i osobisty film. Jest w tym wielkie serce.

Mogę ponudzić cię przez chwilę? Twoja postać w nowym "Star Trek" nazywa się Spock Prime - jest w tym niebiański sens, że jest ważniejszy czy większy? Lub sens matematyczny, oznaczajacy pierwszeństwo lub część czegoś większego?

Myslę, że jest w tym niebiański sens [śmieje się] Jestem kimś w tym rodzaju. To dodaje godności całej postaci.


Źródło: Trekweb
Sh1eldeR
Użytkownik
#52 - Wysłana: 17 Cze 2009 19:33:18
Odpowiedz 
Eviva
Teraz zauważyłem Twojego poprzedniego posta... To nie chodzi o ostrzeżenie przed "terroryzmem", tylko "terrorem roku 2000" . Jak większość z nas pewnie pamięta, istniało pewne zagrożenie, że niektóre ważne systemy komputerowe, które stosują dwucyfrowy zapis daty (czyli np. 1995 rok jako 95, następny jako 96 itd.) pogubią się, gdy 99 zmieni im się na 00. Na szczęście ekstremalnie mało programów korzystało wewnętrznie z takiej reprezentacji daty. Większość zlicza sekundy, jakie upłynęły od północy 1 stycznia 1970 roku (licznik obecnie ma wartość ponad miliarda) i rok 2000 nie jest dla nich w żadnym razie wyjątkowy.

No ale media oczywiście podchwyciły problem roku 2000 (czyli Y2K) i robiły z niego wielką aferę. Dziś oczywiście już wiemy, że praktycznie nic się nie stało. Dlatego możemy się teraz nabijać z pana Nimoya .
Eviva
Użytkownik
#53 - Wysłana: 17 Cze 2009 19:39:16
Odpowiedz 
Sh1eldeR

Wiesz, nie jestem ekspertem i nie zrozumiałam, zwłaszcza, że dali to jako news. Mniejsza o to, faktycznie było wiele hałasu o nic, a Spock odgrywał... wszechwiedzącego Q.
Q__
Moderator
#54 - Wysłana: 31 Maj 2013 02:34:09
Odpowiedz 
Ekipa Star Trek Continues pisze o swojej premierze w tabloidalnym tonie:
http://www.startrekcontinues.com/2013/05/26/star-t rek-continues-launches-first-episode-to-rave-revie ws/

Tekst zawiera jednak istotną informację o swego rodzaju błogosławieństwie N. Nichols dla nowej Uhury i związane z nią zdjęcie:


(Warto dodać, że owa Uhura, Kim Stinger, debiutowała w NV/P2, by następnie przejść do STC.)
Q__
Moderator
#55 - Wysłana: 24 Sier 2013 04:04:32 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
NV:P2 coraz mniej fanowski:
http://www.startreknewvoyages.com/?p=3443
Jedni mają K&O, inni Gerrolda


Aha: i Sulu sobie zmienili:
http://www.startreknewvoyages.com/?p=2796
Q__
Moderator
#56 - Wysłana: 12 Paź 2013 16:30:38 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Totalna tabloidyzacja topicu.

Po tym jak James Cawley napisał na - za przeproszeniem - Facebooku:
"I am selling off my entire Star Trek collection. Beginning in November 2013 I will posting some links to ebay for various items. Many others will be thru private sales."
http://www.facebook.com/james.cawley.526

Pewien fan zaczął się zastanawiać czy nie oznacza to końca NV: P2:
http://forums.startreknewvoyages.com/index.php?top ic=13437.msg153182#msg153182

Jeśli ma rację, to nie jest dobra wiadomość...


A tu znów twitterowa plotka o tym, że Orci nadal wojuje, usiłując przekonać CBS do robienia serialu ST (pytanie neo-TOS czy czego innego):
Joe Michalczuk
@joemichalczuk

Bob Orci just told me they've had a meeting with CBS to revive @StarTrek on TV...This made me v excited
1:24 PM - 8 Oct 2013

http://screenrant.com/new-star-trek-tv-show-robert o-orci/

I to znów - potencjalnie - może być b. dobra wiadomość.
Q__
Moderator
#57 - Wysłana: 10 Lis 2013 19:04:44
Odpowiedz 
Ekipa Potemkina kręci nową vignette "Third Watch" poświęconą losom trzeciej, teoretycznie najmniej istotnej - na Voy dowodził nią bodaj... Kim - wachty:
http://www.projectpotemkin.com/index.php?id=220
(Taki ukłon w kierunku "Lower Decks"?)

Z tej okazji chwalą się też nowym mostkiem, oto on:
Mav
Użytkownik
#58 - Wysłana: 10 Lis 2013 19:27:37
Odpowiedz 
Q__:
Z tej okazji chwalą się też nowym mostkiem, oto on:

Nie dla ludzi z klaustrofobią Do tego jak będą pod ostrzałem, to się poobijają między sobą. Mo i jest to wyrażnie impreza zamknięta, bo dla innych już miejsca nie starczy, nawet na stojąco
Elaan
Użytkownik
#59 - Wysłana: 10 Lis 2013 20:08:03 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Q__:
Z tej okazji chwalą się też nowym mostkiem

Mostek jest IMVHO całkiem fajny - typowo TOS-owa kolorystyka, a konsole pełne przycisków i ekranów na stonowanym, ciepłym tle.

Mav:
Nie dla ludzi z klaustrofobią Do tego jak będą pod ostrzałem, to się poobijają między sobą.

Logika podpowiada, że kadetów z klaustrofobią to chyba do GF nie przyjmują, a jak będą pod ostrzałem, to i tak najbezpieczniej będzie, jak każdy z nich będzie się trzymał swego fotela.
Q__
Moderator
#60 - Wysłana: 10 Lis 2013 20:31:44
Odpowiedz 
Mav
Elaan

Mav:
Nie dla ludzi z klaustrofobią

Elaan:
Mostek jest IMVHO całkiem fajny - typowo TOS-owa kolorystyka, a konsole pełne przycisków i ekranów na stonowanym, ciepłym tle.

Wiecie co? Przez chwilę miałem nawet wrażenie, że to będzie mostek bez okien, osadzony gdzieś w centrum spodka (a'la HH), ale coś mi się zdaje, że te konsole po prawej wskazują, ze jeszcze ciut bardziej w prawo jest kanoniczna szyba-ekran...
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Star Trek - tabloid

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!