USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / ENTERPRISE - uprzedzenie bez powodu
 Strona:  ««  1  2  3  ...  12  13  14  15  16  17  18 
Autor Wiadomość
Dreamweb
Użytkownik
#511 - Wysłana: 8 Maj 2018 09:10:02
Odpowiedz 
Stara sprawa, ale dopiero ostatnio obejrzałem ten filmik na YT

Q__:
Eric Henry o największych (jego zdaniem) zaletach ENTka:
http://www.youtube.com/watch?v=dGCPHpq5A9Q

Wymienia następujące elementy tej serii:

5. czołówka (serio)
4. większy klimat wizualnego realizmu i technologiczne nawiązania do naszych czasów
3. sezon czwarty i przedstawione w jego ramach opowieści
2. recurring characters - Shran, Soval, major Hayes, admirał Forrest
1. Phlox

Czołówka podobała mi się od samego początku, owszem była inna niż przy poprzednich serialach, ale było to odejście "w dobrym kierunku". W odróżnieniu od DSC, którego czołówka jest inna "w zły sposób" - wydumana i generalnie robiona po pijaku albo na dragach. Natomiast ENT - te sceny rozwoju ludzkości, kolejne odkrycia, do tego piosenka z optymistycznym tekstem - czego tu nie lubić?

Co do pkt. 4 to on tam zwraca uwagę na mundury, co mi się też od dawna podobało - wreszcie mundury były praktyczne, miały dużo kieszonek, suwaków, skrytek, coś co faktycznie może się przydać podczas misji, gdzie 2 ręce to za mało. Pamiętacie scenę, gdzie Archer miał przy sobie artefakt Xindi dany mu przez Danielsa i nosił go właśnie w jednej z tych kieszonek - gdyby to był Picard, musiałby go cały czas albo trzymać w ręce, albo nie wiem, w majtki włożyć :P

Co do kolejnych punktów, może wypowiem się następnym razem.
Q__
Moderator
#512 - Wysłana: 8 Maj 2018 23:57:11 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
on tam zwraca uwagę na mundury, co mi się też od dawna podobało - wreszcie mundury były praktyczne, miały dużo kieszonek, suwaków, skrytek, coś co faktycznie może się przydać podczas misji, gdzie 2 ręce to za mało.

Powiem szczerze... Długo byłem przeciwnikiem tych uniformów (i od strony czysto estetycznej nadal uważam je za dość paskudne), ale przyznać muszę, że pomyślane są b. dobrze:
1. praktyczne (na co już zwróciłeś uwagę),
2. nie bez związku z powyższym - b. silnie przypominają ubiory autentycznych kosmonautów (zwł. tych z NASA, czego nie grano w ST od czasu TMP),
3. są mimo to jednoznacznie Trekowe, i to narozmaite sposoby jednocześnie:
a) stosują typową TNGowsko-postTNGowską manierę wizualnego odgraniczania części naramiennej i nity na oznaczenie stopni,
b) paski w/w część odgraniczające mają TOSową kolorystykę (stanowiąc tym samym oznaczenia sekcji); b. TOSowe są również czarne kołnierzyki wystające spod wierzchniego uniformu.


Nieźle je Blackman wykombinował.
Dreamweb
Użytkownik
#513 - Wysłana: 9 Maj 2018 08:50:57 - Edytowany przez: Dreamweb
Odpowiedz 
Q__:
stosują typową TNGowsko-postTNGowską manierę wizualnego odgraniczania części naramiennej i nity na oznaczenie stopni

Co by znaczyło, że w czasach TNG ktoś pomyślał: "Ej, pamiętacie te mundury Archera i spółki, ten wzór na ich ramionach? Zróbmy coś podobnego w naszych mundurach, nawiążmy do klasyki".
Czyli sytuacja analogiczna jak z Akirą, o podobieństwo do której wielu fanów oskarżało NX-01, w czym ja absolutnie nie widzę problemu. Pamiętam, że już o tym parę lat temu ogólnikowo wspominałem, ale tym razem, jak mówił Phlox opisując zwyczaje seksualne Vissian: "I have pictures!".

Otóż po pierwsze, jeśli na przestrzeni kilkuset lat powstało tyle różnych klas okrętów opartych na zasadniczo tym samym schemacie spodkowo-gondolowym (a dzięki DSC wiemy, że powstało ich nawet więcej!), to nie ma bata żeby niektóre nie były do siebie bardziej podobne, a niektóre mniej.

Po drugie, i zasadnicze, w naszym realnym świecie powstał kiedyś taki oto samochód:

1

Po latach dorobił się on statusu legendarnego, aż w końcu po jakimś czasie ktoś pomyślał: "Pamiętacie tego garbusa, to taki znany i lubiany model, traktowany z nostalgią, zróbmy coś nawiązującego do niego wizualnie, tylko nowoczesnego." I zrobili:

2

Mało tego, parę lat później zrobili to znowu:

3

Natomiast w świecie Star Treka powstał kiedyś taki oto okręt:

4

Po latach dorobił się on statusu legendarnego, aż w końcu po jakimś czasie ktoś pomyślał: "Pamiętacie tego NX-a, to taki znany i lubiany model, traktowany z nostalgią, zróbmy coś nawiązującego do niego wizualnie, tylko nowoczesnego." I też zrobili:

5

Logiczne? Logiczne. Skoro u nas można było, to i u nich też. Dlatego o ile są w ENT rzeczy do czepiania się, tak nigdy nie rozumiałem czepiania się kwestii "Akiraprise". Mało tego, jeśli osoba projektująca NX-a na potrzeby serialu specjalnie nawiązała do Akiry, czyniąc starego Enterprise'a takim właśnie "garbusem", to uważam to za dużą pomysłowość i pochwalam (EDIT: właśnie doczytałem, że tak w istocie było). Przynajmniej okręt ładnie wpasowano w znaną nam linię czasową, nie wzięto go "znikąd", pokazano że jest częścią tego uniwersum, ba, mieliśmy wcześniejsze zapowiedzi jego pojawienia się w postaci Akiry właśnie. Lepsze to, niż wizualnie do niczego nie pasujące okręty z DSC...
Q__
Moderator
#514 - Wysłana: 9 Maj 2018 12:19:57 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Co by znaczyło, że w czasach TNG ktoś pomyślał: "Ej, pamiętacie te mundury Archera i spółki, ten wzór na ich ramionach? Zróbmy coś podobnego w naszych mundurach, nawiążmy do klasyki".
Czyli sytuacja analogiczna jak z Akirą

Nawiasem: pamiętasz te stare dyskusje, gdy przeciwnicy ENT sugerowali niekanoniczność tej serii, twierdząc, że po Archerze i spółce nie przetrwał żaden ślad w pamięci przyszłych pokoleń, co dowodzi, że nigdy nie istnieli w Prime Timeline?
Jak tak teraz popatrzeć... mundury, Akiry, statek o nazwie Archer... Wyjdzie na to, że - wbrew ich tezom - w admiralicji GF roiło się od fanów wczesnych, preFederacyjnych, ziemskich odkrywców, założycielami UFP będących. (Skądinąd: to zapatrzenie w Archera może dodatkowo plagę badmirałów tłumaczyć.)

Dreamweb:
aż w końcu po jakimś czasie ktoś pomyślał: "Pamiętacie tego NX-a, to taki znany i lubiany model, traktowany z nostalgią, zróbmy coś nawiązującego do niego wizualnie, tylko nowoczesnego." I też zrobili

Zauważmy jeszcze jedno... W wypadku Akir nostalgię mógł pobudzić... czynnik technologiczny. Przez XXIII i XXIV wiek główną "tarczą" jednostek GF były osłony. Akira to jedna z pierwszych masowo używanych konstrukcji, których podstawową ochroną jest pancerz ablacyjny. Zatem ktoś z projektujących ją inżynierów mógł sobie przypomnieć erę NX-ów, gdy również bezpieczeństwo statku zależało od siły jego kadłuba, i dojść do wniosku "a czemu właściwie czegoś w stylu archerowego korabia nie wymyślić? on też był taki... opancerzony...".

Dreamweb:
Lepsze to, niż wizualnie do niczego nie pasujące okręty z DSC...

Walkery jeszcze trochę pasują... Z zewnątrz nieco podobne do NX-ów, z wewnątrz - do Kelvina... Natomiast trudno połączyć je w jeden schemat ze wszystkim co - in universe - zobaczyliśmy po nich (aż do późnego XXIV w.).
Dreamweb
Użytkownik
#515 - Wysłana: 9 Maj 2018 12:48:58
Odpowiedz 
Q__:
Jak tak teraz popatrzeć... mundury, Akiry, statek o nazwie Archer...

No i planeta Archer IV, ironia losu - pierwszy raz wspomniana w TNG "Yesterday's Enterprise", a więc na długo zanim idea serialu Enterprise w ogóle wykiełkowała w głowie Bermana i spółki. A potem gładko wpisana w kanon jako planeta z ENT "Strange New World", później nazwana tak wiadomo po kim.

http://memory-alpha.wikia.com/wiki/Archer_IV
Q__
Moderator
#516 - Wysłana: 9 Maj 2018 12:53:06 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
No i planeta Archer IV

Celowo ją - tym razem - pominąłem, bo - in universe - nazwę dostała w czasach Kirka, lub wcześniejszych jeszcze...
Dreamweb
Użytkownik
#517 - Wysłana: 14 Maj 2018 10:24:37
Odpowiedz 
Kontynuując wątek mocnych punktów ENT...

Q__:
3. sezon czwarty i przedstawione w jego ramach opowieści
2. recurring characters - Shran, Soval, major Hayes, admirał Forrest
1. Phlox

Sezon czwarty jest dobry, choć za dużo w nim polityki/dyplomacji. Pod tym względem w sezonach 1 i 2, jakkolwiek pełnych słabych punktów, dominował jednak wątek eksploracji, poznawania nieznanego. Sezon 3 to wiadomo - motyw przewodni uniknięcie ataku. No a w czwartym, pomimo ogólnie dobrej jakości, Archer mógłby powiedzieć jak Picard w INS (choć chronologicznie byłby pierwszy) - "Pamiętacie czasy, gdy byliśmy eksploratorami?"

Postacie powracające... Owszem w większości bardzo udane. Shran super, zresztą czy Combs miał złą rolę w Star Treku? Soval jako Vulcan prezentował się moim zdaniem lepiej niż T'Pol i nie pogniewałbym się, gdyby to on na stałe był na Enterprise, zamiast niej. No tylko wtedy nie byłoby tego efektu eye-candy. I Trip musiałby się z nim babrać w tym żelu.

Phloxa na początku nie lubiłem zbytnio. Wydawał mi się lekko neelixowaty. Na szczęście to pozory, bo to w sumie bardzo stateczny i inteligentny gość, tylko potrzeba mu było mądrych scenariuszy, by zabłysnął. Na pewno jedna z lepszych postaci serialu, choć czy najlepsza tego nie wiem...
Q__
Moderator
#518 - Wysłana: 14 Maj 2018 13:18:41 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Sezon czwarty jest dobry, choć za dużo w nim polityki/dyplomacji. Pod tym względem w sezonach 1 i 2, jakkolwiek pełnych słabych punktów, dominował jednak wątek eksploracji, poznawania nieznanego. Sezon 3 to wiadomo - motyw przewodni uniknięcie ataku. No a w czwartym, pomimo ogólnie dobrej jakości, Archer mógłby powiedzieć jak Picard w INS (choć chronologicznie byłby pierwszy) - "Pamiętacie czasy, gdy byliśmy eksploratorami?"

Prawda. W dodatku - co z poprzednim nierozerwalne - za mało odniesień do realności (które w szanującej się SF powinny być), za dużo babrania się w sprawach in universe.
Przy czym warto odnotować, że ENTek był chyba najbardziej różnorodną odsłoną serialowego Treka - eksploracja, wojna, polityczne podchody... Gdyby wykonanie było lepsze - błyszczałby.

Dreamweb:
Shran super, zresztą czy Combs miał złą rolę w Star Treku?

Cóż, facet jest - w kategoriach Trekowych aktorów - geniuszem, stworzyć tak niepodobne do siebie postacie jak porywczy andoriański generał i miękki choć bezwzględny Vorta-dyplomata, i obie uczynić pełnowymiarowymi, to - w ST - duży sukces. (W końcu cenieni przecież Lenard i Crosby grali zazwyczaj* na jednej nucie.)

* Piszę zazwyczaj, bo Lenard wykreował poza Wolkano-Romulanami również Klingona z TMP, ale tam grały głównie makijaż, kostium i dekoracje.

Dreamweb:
Phloxa na początku nie lubiłem zbytnio. Wydawał mi się lekko neelixowaty. Na szczęście to pozory, bo to w sumie bardzo stateczny i inteligentny gość, tylko potrzeba mu było mądrych scenariuszy, by zabłysnął.

A przy tym ciekawie pomyślany - choć niekoniecznie udany - jest jego wątek zawodowy. Mamy tam bowiem próbę wykreowania alternatywnej do ziemskich rozwiązań, ale działającej, stosującej skrajnie odmienne, naturalne, metody, medycyny. Tylko w praktyce b. naiwnie to wyszło.

ps. Miło wiedzieć, że są wciąż fani, którzy o powrót ENTka walczą (nawet gdy się - z wielu powodów - wątpi czy sukces odniosą):
http://www.youtube.com/watch?v=eAb6-NFuXW4
 Strona:  ««  1  2  3  ...  12  13  14  15  16  17  18 
USS Phoenix forum / Star Trek / ENTERPRISE - uprzedzenie bez powodu

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!