| Autor |
Wiadomość |
Delta
Użytkownik
|
#61 - Wysłana: 4 Cze 2008 15:13:12 - Edytowany przez: Delta Odpowiedz
Nasty Rudolf
Po prostu - jak dla mnie - takie postepowanie jest oznaka wybitnej komercjalizacji. Cos na zasadzie, ze nawet trupa wskrzesza, jesli jeszcze mozna na nim zarobic.
To trochę przesada, bo przez 40 lat ST zdarzyło się tylko raz: w przypadku Spocka. Pozostałe postacie ginęły i nikt ich nie wskrzeszał. Tak jak np. nie wskrzeszono Kirka, chociaż nie ulega wątpliwości, że masa ludzi domagała się tego od czasów emisji ST: GEN, a i scenariusz nie byłby trudny do napisania.
Poza tym, w przypadku Spocka, to IMHO ładnie się to wskrzeszenie komponuje z jego stwierdzeniem mówiącym, że "zawsze istnieją możliwości". A i nie należy chyba zapominać, że drugi człon gatunku jakim jest S-F brzmi "fiction" -dopuszcza się pewne rzeczy jako istniejące pomimo tego, że nie mają odzwierciedlenia w naszej rzeczywistości. I to dodatkowo zastrzegając, że są niemożliwe w dzisiejszej rzeczywistości. Ja, być może naiwnie, wierzę, że rozwijająca się technika, medycyna i genetyka zapewnią człowiekowi przynajmniej długowieczność. Może istnienie mitycznej katry to przesada, ale co jeśli zbiór tego na co składa się nasza świadomość naprawdę kiedyś da się przenieść (w końcu niektórzy dziś twierdzą, że osobno jest mózg, osobno coś co nazywają umysłem)? czy to nie będzie przypominało katry? Genetyka potrafi zapewnić już dziś sprawny klon organizmu. Pozostaje udoskonalić metodę i spróbować znaleźć sposób na "przeniesienie katry". Może okaże się to niemożliwe, ale czy nie warto spróbować? A co, jeśli się uda?
(wg zasady, ze panstwo jest dla ludzi, a nie ludzie dla panstwa).
IMHO to się wzajemnie przenika. W końcu jacy ludzie, takie państwo. Jeśli wszyscy wyjdziemy z założenia, że państwo jest dla ludzi i nic mu się od nas nie należy, to w jaki sposób będzie ono mogło zapewnić nam to, czego od niego wymagamy?
Ta teoria, choc zapewne sluszna, sytuacji z Odo nie tlumaczy.
Cóż, Odo jest wyjątkowym służbistą. Nie znamy obowiązującego prawodawstwa. Może zabrania ono swobodnego korzystania z holokabin osobom nieletnim? W tym wypadku postawa Odo niekoniecznie musiała by odzwierciedlać jego zdanie na ten temat, lecz byłaby wypełnianiem obowiązków.
|
Madame Picard
Moderator
|
Q__
Po prostu wszechmocny miał ochotę urzazić cos na kształt wyścigów ślimakóów czy walk kogutów... Co mu żałować?
Nic. Tylko nie wmawiaj nam, że to było mniej żałosne niż przygody Q w VOY. Urządzanie sobie takich rozrywek, cechuje właśnie, jak byłeś to łaskaw określić: bandę kretynów  .
Nasty Rudolf
Ja raczej upatrywalbym przyczyny takich skojarzen w propagandzie panstwa, ktore niemalze jak zywy organizm broni racji swojego istnienia nie dopuszczajac zadnych alternatyw.
Państwa - czyli kogo? Zbiera się jakiś tajny konwent i ustala, że będzie wmawiał coś bezbronnym masom? Czy też może to my jako państwa tego elementy składowe taki nadrzędny organizm tworzymy?
Poza tym władza to nie tylko państwo. Istnieją różne rodzaje organizacji i różne rodzaje władzy. I jak wskazuje praktyka, jest ona jednak gwarantem stabilizacji i bezpieczeństwa częściej niż jej brak. Po wyjaśnienie , dlaczego tak się dzieje, odsyłam do "Lewiatana" Hobbesa.
Podobnie np. promuje sie jako wartosc najwyzsza patriotyzm, ktorego ja osobiscie wystrzegam sie jak moge (wg zasady, ze panstwo jest dla ludzi, a nie ludzie dla panstwa).
Ponownie spytam: kto "promuje się"?  Istnienie takiego wymogu jest po prostu funkcjonalne, podtrzymuje pewną formę wspólnoty. I to my - społeczeństwo - wytwarzamy zarówno tę wspólnotę, jak i tę normę, jak i formuły kontrolujące przestrzeganie tej normy. Co nie znaczy, że formy wspólnoty i związane z nimi normy nie będą ewoluowały. Moim zdaniem narody, państwa narodowe i patriotyzmy odejdą za jakiś czas do lamusa.
Idac ta droga nie mozna wykluczyc, ze kiedys w Federacji bedzie mogla zapanowac anarchia, bo ludzie po prostu dojrzeja do tego jako gatunek.
Przypomina mi to powiedzenie (niestety nie wiem czyje): Moralność chrześcijańska przykrojona jest na wyrost. Niestety ludzie przestali rosnąć.
W Treku mamy chyba wystarczająco dużo utopii.
kilkukrotne, glupie uzycie slowa "anarchia"
Ono nie jest głupie. Jest zgodne zarówno z przyjętym zwyczajem językowym jak i naszym dotychczasowym doświadczeniem.
nie mam pojecia, jak rzetelna wiedza na temat ludzkiej seksualnosci moglaby dzieciom zaszkodzic bardziej, niz jej brak.
Nie mówimy tu chyba o całkowitym braku przekazywania takiej wiedzy, ale o przekazywaniu jej stopniowo. Dzieci powinny, owszem, wiedzieć, skąd się wzięły na świecie, ale może niekoniecznie oglądać orgie z udziałem oriońskich niewolnic (mówię o małych dzieciach, nie o Sisko, który był wtedy nastolatkiem). Natomiast co do Sisko to problem bardziej chyba polegał na tym, że był niedojrzały i mógłby potem mieć problemy w budowaniu relacji, także seksualnych, z realnymi kobietami, które niekoniecznie muszą przypominać oriońskie niewolnice  .
|
Picard
Użytkownik
|
Pah Wraith
Prequel mógłby wspaniale poszerzyć to co robiono w DS9 - pokazać nam siłę wartości Federacji w starciu z prawdziwym zagrożeniem, w sytuacjach, które ukazywałyby wiarygodne dzieje astronautów na gwiezdnej tułaczce...
Pięknie napisane - w zadadzie zgadzam sie z tezami zawartymi w całym twoim tekście. Mnie też nie uśmiecha się przygoda w przyszłości, w której technologia jest wszechmocna i gdzie każdy problem da się za jej sprawą rozwiązać. Jeśli tak zapatrywać się na sprawę to musze Ci przeznać, że serial o wydarzeniach z XXII wieku mogł by być ciekawy - tym bardziej, że z TNG np. wiemy, że były to dośc ciekawe czasy, ludzie całymi setkami opuszczali Ziemie szukając szczęscia wśród gwiazd nie wiedząc co ich czeka na ostatnim pograniczu, technologia była jeszcze stosunkowo prymitywna, GF była w powijakach, a nawet najbliższe Ziemi tereny pozostawały nie zbadane. Jest jednak jedno ale - ENT mógł być teoretycznie udanym prequelem a jednak nie był. Zastanawiam się czy to głownie wina twórców czy też swego rodzaju ,,klątwy" prequeli? Bo czy był chociaż jeden dobry prequel? Kroniki młodego Indiany Jones'a, nowe Star Wars- moze za wyjatkiem czesci nr. III oraz Alien vs. Predator, ktory ma byc wlaciwie prologiem do klasycznego Alien'a oraz ENT wlasnie - czy procz tych miernot byl jakis dobry prequel, czy ta forma opowiadanai historii skazana jest na porazke?
|
Pah Wraith
Użytkownik
|
Picard
Bo czy był chociaż jeden dobry prequel?
"Batman Begins"?
|
FederacyjneMSZ
Użytkownik
|
Ojciec Chrzestny 2, podobny sukces ( moze dlatego ze połaczyli rzeczywistość z przeszłością) może to jest metoda
|
Delta
Użytkownik
|
FederacyjneMSZ
moze dlatego ze połaczyli rzeczywistość z przeszłością
Scenarzyści ENT, też próbowali połączyć przeszłość z przyszłością, stąd wątek temporalny. Wyszło im to, jak wyszło.
|
FederacyjneMSZ
Użytkownik
|
Delta
próbowali ale im nie wyszło,wątek temporalny był taki sobie mogli być bardziej kreatywni, ale cóz nie można serialu skasować. Ale i tak mam sentyment do tego serialu, a szczególnie do jednej postaci.....
|
Delta
Użytkownik
|
FederacyjneMSZ
ale cóz nie można serialu skasować.
Toteż go nie kasuję. Pomysł wojny temporalnej, podobnie jak i całego prequela był dobry, tylko wymagał dużej staranności i przemyślenia fabuły i tego zabrakło.
a szczególnie do jednej postaci.....
Niech zgadnę, takiej w obcisłym stroju i ze szpiczastymi uszkami? 
|
FederacyjneMSZ
Użytkownik
|
Delta
tak ta z ......hmm jak to określił pewien admirał w 2 odcinku I serii TNG kalafiorami. Troche volkańskiego spokoju zawsze pożyteczne. Z tym strojem troche przesadzili, dziwie sie ze załodze nie pogorszył się wzrok.
|
Picard
Użytkownik
|
Pah Wraith
Batman Begins"?
a czy to czasami re-boot nie jest czy jak to zwa?
|
Eviva
Użytkownik
|
Delta
Niech zgadnę, takiej w obcisłym stroju i ze szpiczastymi uszkami?
Od dawna mówiłam, że spiczaste uszy są, wow, bardzo seksowne. 
|
Delta
Użytkownik
|
Eviva
Od dawna mówiłam, że spiczaste uszy są, wow, bardzo seksowne.
Tak, ale mówiłaś tylko o Spocku, jak dla mnie, to takie są te należące do przeciwnej płci. 
|
FederacyjneMSZ
Użytkownik
|
Delta
jak dla mnie, to takie są te należące do przeciwnej płci. w 100% się z tobą zgadzam, ach te volkanki, zawróca człowiekowi w głowie i nawet sie nie uśmiechną
|
Delta
Użytkownik
|
|
FederacyjneMSZ
Użytkownik
|
hmm.. nielogicze w I serii zadowolona z pobytu na ziemskich staku no no Delta masz jeszcze kilka takich fotek 
|
Delta
Użytkownik
|
FederacyjneMSZ
masz jeszcze kilka takich fotek
Niestety nie, ale w dostępnych na youtube "blooperach" z nagrywania Enterprise pełno jest śmiejącej się Topoli. 
|
FederacyjneMSZ
Użytkownik
|
mnie osobiście podoba się image topolki od 3 serii, ale to co zobaczyłem w In a Mirror, Darkly powaliło mnie na kolana ( szczególnie scena w której topolka trzyma karabin w otoczeniu 2 volkanskich zołnierzy ) aha ten odicnek można zobaczyc sobie jutro na AXN SCI FI
|
Q__
Moderator
|
FederacyjneMSZ
szczególnie scena w której topolka trzyma karabin w otoczeniu 2 volkanskich zołnierzy
To było jak ze SW  .
|
FederacyjneMSZ
Użytkownik
|
Q__
To było jak ze SW moze i tak ale wrażenie niesamowite 
|
Dragon
Użytkownik
|
To było jak ze SW moze i tak ale wrażenie niesamowite
A jak w ruch poszły noże! Wtedy była jazda!
|
kanna
Użytkownik
|
#81 - Wysłana: 7 Cze 2008 18:25:10 - Edytowany przez: kanna Odpowiedz
A ja co nie włącze - a mam na dwóch kanałach to ciągle ci Xindi sa... ile mozna? Ten kawałek o zupie żółwiowej i dominacji gadów widziałam już 3 razy (a Entka od niecałego tygodnia oglądam)
A jak w ruch poszły noże! Wtedy była jazda!
D ragon, Dragon, Dragon....
A ideały Treka? 
|
Q__
Moderator
|
kanna
A ideały Treka?
A poszły na spacerek...
|
FederacyjneMSZ
Użytkownik
|
Dragon wie co dobre.Sama przyjemność, temperament Topolki w jednym odcinku starczył na 4 serie 
|
kanna
Użytkownik
|
FederacyjneMSZ
Jak znam Dragona, to bardziej mu o noze chodzi, niz o T'pol 
|
FederacyjneMSZ
Użytkownik
|
kanna
dzieki za info 
|
Dragon
Użytkownik
|
#86 - Wysłana: 7 Cze 2008 20:21:48 - Edytowany przez: Dragon Odpowiedz
kanna
FederacyjneMSZ
Zapewniam że chodzi mi o jedno i drugie.
Tzn że T'Pol zajmuje w moim życiu to samo miejsce co noże, kanna aż tak dobrze mnie nie znasz....
|
kanna
Użytkownik
|
Dragon
T'Pol zajmuje w moim życiu to samo miejsce co noże
Biedna T'pol... bardzo jej współczuję  kazda kobieta marzy o tym, zeby zostac postawioną w jednym szeregu z nożem  lol
|
Dragon
Użytkownik
|
#88 - Wysłana: 7 Cze 2008 20:45:09 - Edytowany przez: Dragon Odpowiedz
kanna
Arggghhhh, nie ważne co zrobie, zrobię to źle. Nie miałem dokładnie to na myśli, musze jakoś udowadniać jak bardzo lubie topole, bo porównanie do noża to u mnie dobrze...
|
kanna
Użytkownik
|
#89 - Wysłana: 7 Cze 2008 21:02:06 - Edytowany przez: kanna Odpowiedz
Dragon
Na juz, już...
rozumiem, ze T'pol cenisz swoją drogą, a noże swoją  A T'pol z nozem to nowa jakość, nie bedąca prostym połączeniem obu skladowych.
|
The_D
Użytkownik
|
Ten nóż, to zawsze może być jakiś klingoński sztylet rytualny 
|