USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / 10 Rzeczy których nie lubimy w Star Treku
 Strona:  ««  1  2  3  ...  11  12  13  14  15  16  17  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#421 - Wysłana: 24 Kwi 2010 15:51:58
Odpowiedz 
Kowal155

Kowal155:
Nadal jestem przekonany, że to macho i j***k nad j****i

Czy to jednak wyklucza uczuciowe zaangażówanie? Zwł, że wiemy skądinąd, że był człowiekiem ponadprzecitnie inteligentnym i wszechstronnie wykształconym, co prawie automatycznie zakłada pewną wrażłiwość.
Kowal155
Użytkownik
#422 - Wysłana: 24 Kwi 2010 16:31:10
Odpowiedz 
Eviva

Shatner powinien w takim razie śpiewać "Brunetki, blondynki ja wszystkie was dziewczynki"

Q__

Według mnie - wyklucza. Chociaż, jakby sprowadzić wszystko do biologii i ewolucji, to Ty masz więcej racji. Wszelkie uczucia to tak naprawdę wytwory popędów. Z drugiej strony ja osobiście uważam, że istnieje i popęd i uczucie razem ze sobą bądź jako oddzielne byty i o ile ewolucyjnie korzystny jest niepohamowany popęd, to uważam jednak, że "miłość" podana w tak surowej i bezceremonialnej postaci i ukierunkowana na każdym atrakcyjnym dla kapitana obiekcie nie jest już uczuciem a czystym popędem, dlatego to słowo gryzie mi się z dokonaniami Kirka. Traktuj to jako moje osobiste zdanie, a nie jako próbę udowodnienia już czegoś, bo ciężko znaleźć konsensus w momencie gdy możemy mieć inny pogląd na definiowanie tych pojęć.
Eviva
Użytkownik
#423 - Wysłana: 24 Kwi 2010 17:15:31
Odpowiedz 
Kowal155:
Shatner powinien w takim razie śpiewać "Brunetki, blondynki ja wszystkie was dziewczynki"

Gdyby to znał, na pewno by zaśpiewał, choć może lepiej, że nie zna, bo choć go niemożliwie lubię i szanuję, to śpiewać nie umie, nigdy nie umiał i nigdy się nie nauczy. Nie byłoby to takie znów nieszczęście, gdyby nie to, że jednak śpiewa
Kowal155
Użytkownik
#424 - Wysłana: 25 Kwi 2010 23:38:41
Odpowiedz 
Eviva

Przeszperałem youtube'a na ile mogłem (spsiuł się niestety ten serwis :P) i oczywiście znalazłem kilka klipów pod tytułem Shatner sings, zasadniczy problem polega na tym, że w ani jednym nie słyszałem, żeby śpiewał :P melodeklamować owszem potrafi - jak każdy kto ogra się z mitycznym rytmem i metrum - jako aktor dodał odpowiednie akcenty. Aczkolwiek po namyśle stwierdzam, że nie każdy melodeklamować potrafi, więc mu się to chwali :P Chyba nie powinien wychodzić poza to poletko, bo ludzi grających i śpiewających zauważyłem, że potrafi wokół siebie skupić, ale próba zgrania się w Total eclipse for the heart skończyła się sromotnie :P Dopóki dopowiadał "Turnaround" nie było to coś co można było nazwać wstydem, ale i tak było poniżej oczekiwanego poziomu, choć gryzło się to ze śpiewanymi zwrotkami.

http://www.youtube.com/watch?v=zEz01srEfxs&feature =related

Może inaczej - również generalnie lubię Shatnera, ale po prostu brzmiało to tak jakby ze znajomym, który faktycznie śpiewa, dorwał się do singstara po wypiciu paru piw :P Nie chcę go totalnie zjechać, bo nie jest tak, że on nie ma słuchu, bo ma i w kilku miejscach udaje mu się złapać konsonans, ale cała reszta regularnie jest albo uczciwie wypowiedziana, albo gryzie się potwornie ;/ To nie jest tak, że nie da się nauczyć - da się go nauczyć jeśli zamówi sobie nauczyciela, bo ostatnią nutę chwycił czysto, ale z obrzydliwym podjazdem przez połowę jej wartości :P

Słowa uznania dla Tajwańczyka z tego klipu Ostateczny werdykt - Bill melodeklamacja - tak; śpiewanie - po wielu solidnych lekcjach ze śpiewu i emisji. Głos wbrew pozorom ma przyjemny i się nadaje, ale obawiam się, że za późno na kształtowanie w tym kierunku.
Eviva
Użytkownik
#425 - Wysłana: 26 Kwi 2010 17:03:36
Odpowiedz 
Kowal155

Pierwszy album Bill nagrał do spółki z Nimoyem. Nazywa się "Spaced out" i jest naprawdę dobry, Shatner deklamował, Nimoy śpiewał i everybody happy. Ale gdyby to Bill miał się nauczyć śpiewać, to od 1967 roku miał na to dość czasu. Czego Jaś się nie nauczy...
Q__
Moderator
#426 - Wysłana: 8 Maj 2010 04:50:26
Odpowiedz 
Madame Picard

Madame Picard:
Kilkaset lat temu było nie do pomyślenia, żeby kobiety nosiły spodnie. Wcale by mnie nie zdziwiło, gdyby za kilkaset lat mężczyźni mogli nosić spódnice

Póki co niektórzy chodzą bez spodni :
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Dzien-bez-s podni,wid,12246068,wiadomosc.html
(Wbrew pozorom to też jakaś przemiana obyczajowa.)
Eviva
Użytkownik
#427 - Wysłana: 8 Maj 2010 08:13:36
Odpowiedz 
Q__

Kiedyś mężczyźni mogli nosić suknie. Nawet w wieku XVII zdarzali się akceptowani transwestyci, oczywiście wśród szlachty. Istnieje rycina, przedstawiająca pojedynek dwóch szlachciców na szpady, przy czym jeden z nich przebrany jest za kobietę. Kiedyś czytałam nawet książkę pt "Pamiętnik opata, przebranego za kobietę" - od razu mówię, że opat nie był żadnym opatem, tak go tylko nazywano, gdyż początkowo wstydził się swej obsesji sukien i nosił sutannę. Przebierał się za kobietę i nikogo to jakoś nie szokowało.
Q__
Moderator
#428 - Wysłana: 28 Maj 2010 12:12:31
Odpowiedz 
Rzecz, któej najbardziej nie lubię w Treku (Picard to jest ten obiecany cytat z Lema), i dla której wolałbym zamiast bredni o kanonie widzieć ciągłe "nadpisywanie" (w sensie w jakim TMP i TNG nadpisywały na TOS):

"Kiedy włączam telewizor, by obejrzeć wiadomości (mam miskę satelitarną nastawioną na Niemcy), trafiam na nieprawdopodobne banialuki. W fantastycznych serialach w rodzaju Star Trek nikt nie liczy się z tym, że w ogóle istnieje jakaś kosmonautyka, że wiadomo nam coś o Kosmosie."

(Oczywiscie: Trek zawsze był wyspce spekulatywny, więc i dziś powinno być w nim miejsce na najśmielsze spekulacje. Takze pewne elementy jawnie nierealistyczne "zrosły się" z Trekeim na tyle, że bez nich ani rusz. Nie wyobrażam też sobie Treka nie-optymistcznego, bo będzie to anty-Trek. Tym niemniej spore "odchwaszczenie" bardzo by się - IMO - Trekowi przydało, zwłaszcza, że od czasu gdy Roddenberry snuł swe wizje bazujac na prognozach futurologów z Rand Institution nasz stan wiedzy uległ zmianie, a co za tym idzie zmieniły sie i prognozy.)
TSan
Użytkownik
#429 - Wysłana: 31 Maj 2010 20:42:42
Odpowiedz 
Biter1:
1.Pojawiania się aktorów z innych serii w serialu.

Motyw całkiem ciekawy, nie moza go ałkowicie potępiać.

2.Podróży w czasie.

Ja tam je lubie.

3.Olewanie kanonu a potem zasłanianie się alternatywną rzeczywistością.

Czasem to rzeczywiście wkurzające.

4.Priqueli(jak kolwiek to się pisze)

No trochę...

5. Scota Baculi.

Kłamstwo!

6.NX-01

Większe kłamstwo!

7.Q na Voyagerze

Nie, dlaczego, junior Q był całkiem, całkiem...
8.Cudownego odrodzenia się Spocka na Genesis.

Bez tego nie było by pozostałych części!

9. Że zawsze są happy Endy(porażki na palcach można wyliczyć)

Tak, to czasem wkurza.

10.Że nie skończyli go w chwili śmierci GR

Co ja bym zrobiła bez Picarda!
Tina46
Użytkownik
#430 - Wysłana: 27 Lip 2010 22:37:16
Odpowiedz 
To ja odnowie temat i dodam swoje "10 groszy"
W Treku nie lubie:
1. Zbyt częstych podróży w czasie - Raz może się zdażyć, ale jak np. w TOSie jest to jakieś 3 razy (i zawsze w czasy 60 - kolejny minus) to troche denerwuje
2. Buraki - jak np. załatanie dziury w podszyciu ziemniakami
3. T'Pol
4. Star Trek: Pokolenia
5. Wszyscy obcy podobni do ludzi - czy tylko mi się tak wydaje?
6. To, że zawsze away team musi składać się z najważniejszych ludzi na statku (TOS )
7. Nexusa
8. Redshirty muszą KONIECZNIE zginąć
9. Odcinka Spock's Brain - Zdalnie sterowany Spock
10. Odrodzenie Spocka - lubie go, ale to odrodzenie jest troche naciągane
Toudi
Użytkownik
#431 - Wysłana: 27 Lip 2010 22:45:03
Odpowiedz 
Tina46:
5. Wszyscy obcy podobni do ludzi - czy tylko mi się tak wydaje?

wydaje ci się

Tina46:
4. Star Trek: Pokolenia

Tego nie rozumiem, tłumaczenie ci się nie podoba?
Tina46:
8. Redshirty muszą KONIECZNIE zginąć

No co poradzić, jak ochrona chodzi w czerwonych? Poza tym, nie koniecznie, ale statystycznie a to jest różnica. :D
Tina46
Użytkownik
#432 - Wysłana: 27 Lip 2010 22:50:55
Odpowiedz 
Toudi:
Tego nie rozumiem, tłumaczenie ci się nie podoba?

Jakby mi chodziło o tłumaczenie to bym Star Trek XI napisała
Poprostu GEN nie lubie. Być może z powodu śmierci Kirka, chociaż jak spróbują go ożywić jak Spocka to ja nie wiem co zrobie
Evelin Siv
Użytkownik
#433 - Wysłana: 28 Lip 2010 00:07:10 - Edytowany przez: Evelin Siv
Odpowiedz 
Tina46:
5. Wszyscy obcy podobni do ludzi - czy tylko mi się tak wydaje?

Wiesz, to było wytłumaczone w jednym z odcinków TNG (nie pamiętam teraz który). Znaleźli nagranie starej cywilizacji, która wyginęła, ale jakoś zrobili tak, że z ich genów powstali inni. Dlatego większość była humanoidalna. To po przodkach (rzekomych)

Jak znajdę ten odcinek to napiszę

Edit: Znalazłam
http://www.startrek.pl/episodes.php?op=Opis&epid=2 52
Tu jest o tym odcinku
Tina46
Użytkownik
#434 - Wysłana: 28 Lip 2010 00:34:37
Odpowiedz 
Evelin Siv
Dzięki
Bones
Użytkownik
#435 - Wysłana: 28 Lip 2010 11:25:28
Odpowiedz 
A mnie zawsze irytowało to, że gdy zwiad TOS-u udawał się na jakąś planetę z nieznanym oficerem to z góry wiadomo było, że ten oficer zginie.
Evelin Siv
Użytkownik
#436 - Wysłana: 28 Lip 2010 11:45:46
Odpowiedz 
Bones
Ale to tak wszędzie jest, nie tylko w TOSie
The_D
Użytkownik
#437 - Wysłana: 28 Lip 2010 12:13:29 - Edytowany przez: The_D
Odpowiedz 
Evelin Siv:
Wiesz, to było wytłumaczone w jednym z odcinków TNG (nie pamiętam teraz który). Znaleźli nagranie starej cywilizacji, która wyginęła, ale jakoś zrobili tak, że z ich genów powstali inni. Dlatego większość była humanoidalna. To po przodkach (rzekomych)

Co oczywiście nie zmiania faktu, że nawet takie tłumaczenie jest dziurawe jak sito ;)
Chyba, że ktoś wierzy w "inteligentny projekt"
kanna
Użytkownik
#438 - Wysłana: 28 Lip 2010 12:32:49
Odpowiedz 
Tina46:
6. To, że zawsze away team musi składać się z najważniejszych ludzi na statku (TOS )

Co zostało doprowadzone da absurdu w Nemesis, gdzie praktycznie cały senior staff, na czele z Kapitanem i Pierwszym, teleportował się na pokład obcego statku.

Bo w tng bardziej tego pilnowali, zwykle AT dowodził Riker, a jeżeli Kapitan szedł (rzadziej) to Riker pilnował statku.

Bones:
udawał się na jakąś planetę z nieznanym oficerem to z góry wiadomo było, że ten oficer zginie.

Klątwa czerwonego munduru ;) Więc jak raz w tng na AT poszła pierwszoplanowa postać, i zgineła, to dopiero była konsternacja...
Jurgen
Moderator
#439 - Wysłana: 28 Lip 2010 12:54:48
Odpowiedz 
Evelin Siv:
Ale to tak wszędzie jest, nie tylko w TOSie

O nieprawda! A Shelby z BoBW?

The_D:
Chyba, że ktoś wierzy w "inteligentny projekt"

Akurat w treku wierzę, bo to widzieliśmy na ekranie.
Evelin Siv
Użytkownik
#440 - Wysłana: 28 Lip 2010 13:20:59
Odpowiedz 
Jurgen
To była ważna postać, przedstawiona na początku i miała duży udział w akcję.
Nie była nieznanym oficerem, a właśnie tacy jak stwierdziła Bones ginęli
kanna:
Więc jak raz w tng na AT poszła pierwszoplanowa postać, i zginęła, to dopiero była konsternacja...

taa...ale pierwszoplanowi giną wtedy, gdy aktor rezygnuje z serialu, a nie że tak miało być od początku
The_D
Użytkownik
#441 - Wysłana: 28 Lip 2010 14:49:17
Odpowiedz 
kanna:
Więc jak raz w tng na AT poszła pierwszoplanowa postać, i zgineła, to dopiero była konsternacja...

Ja do końca odcinka byłem pewny, że pod koniec jakoś ją wskrzeszą, pojawi się Q, albo coś podobnego.
Eviva
Użytkownik
#442 - Wysłana: 28 Lip 2010 18:00:26
Odpowiedz 
The_D
Evelin Siv

To był jedyny taki, precedensowy wypadek, a wyjątek potwierdza regułę.
Toudi
Użytkownik
#443 - Wysłana: 28 Lip 2010 21:42:51
Odpowiedz 
Eviva:
To był jedyny taki, precedensowy wypadek, a wyjątek potwierdza regułę.

Ale był, a to jest rzadki kamień szlachetny.
W innych serialach naprawdę trudno znaleźć takie diamenty, więc myślę, że powinniśmy się cieszyć, a nie narzekać.
Scully
Użytkownik
#444 - Wysłana: 29 Lip 2010 17:14:39
Odpowiedz 
Hmmm... To ja może odświeżę temat
Nie lubię:

1. Star Trek XI. Nawet tego nie komentuję, bo podejrzewam, że i tak macie dość argumentów od Picarda, mnie się nie chce powtarzać

2. Zbyt humanoidalnych obcych. Nawet jakiś zygzak na czole mi wystarczy, ale ludzi (!), ludzkich w każdym calu, jakich widzimy np. w Insurrection to ja nie kupuję. I już.

3. Rozwiązłości kapitana Kirka ;)

4. Odrodzenia Spocka (chyba ciężko znaleźć osobę, która to kupiła).

5. Wesley'a Crushera w całości i jego matki po części

6. Odcinków w całości holodekowych (choć czasem trafi się coś fajnego, ale to najczęściej gdy ten holodek się zepsuje)

7. Czołówki Entka, koszmarna jest

8. Galowych mundurów z TNG (sukienek) i czerownego munduru z filmów II-VI, strasznie toto aseksualne jest, szczególnie jak raz Picard założył rajtuzy

9. Wszechwiedzy lekarzy, którzy zawsze znajdują lekarstwo na nieznane choroby, które oczywiście zawsze jest przyjmowane przez organizm bez zadnych skutków ubocznych

10. Borga z indywidualnością, a co gorsza, Królową
Seybr
Użytkownik
#445 - Wysłana: 29 Lip 2010 17:37:12
Odpowiedz 
Scully:
5. Wesley'a Crushera w całości i jego matki po części

Zgadzam się, Łoś super ktoś ;].

Scully:
3. Rozwiązłości kapitana Kirka ;)

Przy mnie to on jest pikuś, żartuje ;]. Mój pra para wnuk wie o co biega ;].

Scully:
6. Odcinków w całości holodekowych (choć czasem trafi się coś fajnego, ale to najczęściej gdy ten holodek się zepsuje)

Mi odcinki z DS 9 się podobały, z Voya Kapitan Proton dawał power. Odcinki z Picardem, jego rolami w holoteku nudziły mnie jak flaki z olejem.

Scully:
9. Wszechwiedzy lekarzy, którzy zawsze znajdują lekarstwo na nieznane choroby, które oczywiście zawsze jest przyjmowane przez organizm bez zadnych skutków ubocznych

Ja dodam, magiczne długopisy ze światełkami. Magiczne inne urządzenia. Lekarze z XXIV wieku bez tych zabawek nie dadzą sobie rady.
Eviva
Użytkownik
#446 - Wysłana: 29 Lip 2010 17:49:39
Odpowiedz 
Seybr
Scully

Oboje ranicie me wrażliwe serce.

1.Kapitan Kirk Rozwiązły? On jedynie uwielbiał i czcił wszystkie kobiety, niezależnie od rasy i koloru skóry.
2. Wesley jest o niebo mniej denerwujący niż jego mamuśka, sztywna i zarozumiała pinda (uczciwszy uszy).
3. Spock nie mógł zginąć na dobre, zbyt wiele kobiet popełniłoby harakiri.
4. Czołówka Entka jest najlepsza ze wszystkich.
5. Humanoidalność Obcych została wyjaśniona w TNG i to wcale przekonywująco.
6. A wszechwiedzący lekarze z Leśnej Góry już Wam nie przeszkadzają?

Co do odcinków holodekowych, zgoda. Są do bani.
Tina46
Użytkownik
#447 - Wysłana: 29 Lip 2010 18:22:06
Odpowiedz 
Scully:
7. Czołówki Entka, koszmarna jest

Jaka koszmarna? Poprostu inna i to w niej lubie

Hmm... a dzięki punktowi 8, przypomniało mi się że nie lubie "sukienek" TOS-owych Czy każda kobieta musiała nosić TO?
Eviva
Użytkownik
#448 - Wysłana: 29 Lip 2010 18:26:14 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Tina46:
Czy każda kobieta musiała nosić TO?

Wtedy musiała.

Ach, zapomniałam dodać coś o Abramsie:
Jest taki odcinek "Kaczora Dodgersa", w którym producent filmowy Vermin mówi: "Wierzyć mi się nie chce, że zamierzam zniszczyć ukochanego bohatera dla pieniędzy... Kocham ten świat!"

Gdyby nie to, ze ten odcinek powstał parę lat przed "jedenastką", przysięgłabym, że to aluzja!
Scully
Użytkownik
#449 - Wysłana: 29 Lip 2010 19:05:28
Odpowiedz 
Eviva

1. Hahaha, trochę zbyt cieleśnie je czcił

4. Czołówka Entka kojarzy mi się z takim telewizyjnym teleturniejem 'Piraci', który leciał gdzieś w latach dziewięćdziesiątych I nie jest to pozytywne skojarzenie, poza tym pieśń rzewna i w moim odczuciu beznadziejna

5. No ale i tak prawdopodobieństwo, że wszystkie mutacje po drodze będą identyczne i wyjdą identyczni jak ludzie obcy, jest niezmiernie małe.
The_D
Użytkownik
#450 - Wysłana: 29 Lip 2010 19:10:38
Odpowiedz 
Scully:
5. No ale i tak prawdopodobieństwo, że wszystkie mutacje po drodze będą identyczne i wyjdą identyczni jak ludzie obcy, jest niezmiernie małe.

My point, exactly. Nie wspominając już o różnych warunkach panujących na poszczególnych planetach.
 Strona:  ««  1  2  3  ...  11  12  13  14  15  16  17  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / 10 Rzeczy których nie lubimy w Star Treku

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!