USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Cybernetyczne sny Daty
 Strona:  1  2  »» 
Autor Wiadomość
karaktak
Użytkownik
#1 - Wysłana: 17 Mar 2008 21:04:14
Odpowiedz 
Powiedzcie jakie wrażenia zrobiły na Was sny Daty. Czy przedstawione odniesienia i analogie przemawiają do Was. Jak to się ma do Waszych snów. Piszę o tym dzisiaj bo miałam dziwny sen: stałam nad grobem, nagrobkiem mojej koleżanki, z którą w ostatnich czasach rozluźniły się moje kontakty, a mój mąż z uporem powtarzał i odnosił każde zdanie do 1987r. Czy miewacie kolorowe sny o dziwnej treści? Jak Data?
Q__
Moderator
#2 - Wysłana: 17 Mar 2008 21:13:17
Odpowiedz 
karaktak

Powiedzcie jakie wrażenia zrobiły na Was sny Daty.

Baardzo ludzkei w sumie. Aż nazbyt jak na androida.
Madame Picard
Moderator
#3 - Wysłana: 17 Mar 2008 21:21:42
Odpowiedz 
Q__
Baardzo ludzkei w sumie. Aż nazbyt jak na androida.
Androidy powinny śnić o elektrycznych owcach .
karaktak
Użytkownik
#4 - Wysłana: 17 Mar 2008 21:24:01
Odpowiedz 
Madame Picard
Androidy powinny śnić o elektrycznych owcach .
To chyba nie ta bajka. Ale bardzo lubię Harrisona F.
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 17 Mar 2008 21:30:32 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Madame Picard

Androidy powinny śnić o elektrycznych owcach

O ile androidy to zoofile.

Serio: mógłby śnic o Matrycy jak Case...

karaktak

Ale bardzo lubię Harrisona F.

Ja też, choć pewnie znacznie bardziej platonicznie.
kanna
Użytkownik
#6 - Wysłana: 17 Mar 2008 21:33:59 - Edytowany przez: kanna
Odpowiedz 
Heh, kazda szanująca się kobieta w naszym wieku lubi Harrisona F
Mieliśmy watek o naszych snach, pamiętacie?
karaktak
Użytkownik
#7 - Wysłana: 17 Mar 2008 21:34:50
Odpowiedz 
Q__
Zawsze musisz komentować moje męskie odniesienia?
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 17 Mar 2008 21:53:43
Odpowiedz 
kanna

kazda szanująca się kobieta w naszym wieku lubi Harrisona F

Chyba wszyscy w naszym wieku go lubią...

karaktak

Zawsze musisz komentować moje męskie odniesienia?

Zauważ, że nie tylko Twoje.
karaktak
Użytkownik
#9 - Wysłana: 18 Mar 2008 07:34:02
Odpowiedz 
Q__
Zauważ, że nie tylko Twoje.
Twoje Ego faktycznie rozrosło się do niebotycznych rozmiarów. Może ktoś ma szpilkę, dziewczyny, trzeba przekłuć ten nadęty balon.
Domko
Użytkownik
#10 - Wysłana: 18 Mar 2008 09:36:55
Odpowiedz 
Moje sny są ostatnio monotematyczne, więc może nie będę rozwijał tematu.
Madame Picard
Moderator
#11 - Wysłana: 18 Mar 2008 09:58:50
Odpowiedz 
karaktak
Ale bardzo lubię Harrisona F.
Ja też

Twoje Ego faktycznie rozrosło się do niebotycznych rozmiarów. Może ktoś ma szpilkę, dziewczyny, trzeba przekłuć ten nadęty balon.
O nie, Q i jego ego to instytucje pełniące na tym forum istotne fukcje społeczne polegające na utrzymaniu integralności i dynamiki forum .

A sny Daty były rzeczywiście bardzo ludzkie i przeładowane taką typową symboliką... Jednakowoż chciałabym podkreślić, że po tym odcinku doszłam do wniosku, że Brent Spiner jest najlepszym trekowym aktorem i zdania nie zmienię!
Delta
Użytkownik
#12 - Wysłana: 18 Mar 2008 10:11:03 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
A ja się wyłamię i powiem, że nie mogę powiedzieć, że lubię Harrisona F. Nie moge też powiedzieć, że go nie lubię. Po prostu go nie znam.

Za to lubię Indianę Jonesa.

Madame Picard
O nie, Q i jego ego to instytucje pełniące na tym forum istotne fukcje społeczne polegające na utrzymaniu integralności i dynamiki forum .

Zwłaszcza dynamiki.

doszłam do wniosku, że Brent Spiner jest najlepszym trekowym aktorem i zdania nie zmienię!

Jest świetny. Mi najbardziej podobała się jego rola Arika Soonga w ENT -przyporządkował sobie wszystkie trzy odcinki, w których wystąpił. A jako Data jest niezastąpiony.
Domko
Użytkownik
#13 - Wysłana: 18 Mar 2008 10:22:37
Odpowiedz 
Madame Picard
Brent Spiner jest najlepszym trekowym aktorem i zdania nie zmienię

Ooooo. Na pewno jest dobrym aktorem - to fakt. Ale czy najlepszym? Hmmm...
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 18 Mar 2008 10:39:07
Odpowiedz 
karaktak

Twoje Ego faktycznie rozrosło się do niebotycznych rozmiarów.

A Wy jakieś erotomanki jesteście.

Domko

Moje sny są ostatnio monotematyczne, więc może nie będę rozwijał tematu.

Ależ rozwijaj, rozwijaj.

Madame Picard

Jednakowoż chciałabym podkreślić, że po tym odcinku doszłam do wniosku, że Brent Spiner jest najlepszym trekowym aktorem i zdania nie zmienię!

cóż. ?Przekonująco zagrać maszynę to iwelka sztuka...

Delta

A ja się wyłamię i powiem, że nie mogę powiedzieć, że lubię Harrisona F. Nie moge też powiedzieć, że go nie lubię. Po prostu go nie znam.
Za to lubię Indianę Jonesa.


A Deckarda i Hana Solo?

Domko

Ooooo. Na pewno jest dobrym aktorem - to fakt. Ale czy najlepszym? Hmmm...

Pewnie powiesz, że najlepsza jest Marina Sirtis, w końcu grała Twoją Miss.
kanna
Użytkownik
#15 - Wysłana: 18 Mar 2008 10:41:44 - Edytowany przez: kanna
Odpowiedz 
Delta
Po prostu go nie znam.

Juz się miałam załamać i wpaść pod biurko, ale się powstrzymałam nadludzkim wysiłkiem woli i przeczytałam Twoje następne zdanie Za to lubię Indianę Jonesa
Uffff....

karaktak
Q__ składa sie tylko i wyłącznie z ego (oraz różnych nieuświadomionych potrzeb, gł. seksulanych, co je projektuje na różne osoby , ale takiego Q__ mamy, nic na to nie mozemy poradzic - tylko go zaakceptować. jak ci sie to uda, karaktak, to jest nawet szansa, że go polubisz

Domko
Moje sny są ostatnio monotematyczne,

Wiemy, wiemy.... cieszymy sie Twoim szczęściem Domko


Madame Picard

Uwielniam Brenta Spinera, ale po tym co Frakes zaprezentował w Frame of Mind, waham się, któremu przyznać palme pierszeństwa.

Q_
najlepsza jest Marina Sirtis,

Domko nieco ostatnio zaniedbuje Troi... na rzecz dam bardziej realnych.
Domko
Użytkownik
#16 - Wysłana: 18 Mar 2008 10:42:57 - Edytowany przez: Domko
Odpowiedz 
Q__
Pewnie powiesz, że najlepsza jest Marina Sirtis, w końcu grała Twoją Miss

Po pierwsze, Moją Miss Star Treka - moją Miss bez uszczegóławiania jest ktoś zupełnie inny.
Po drugie, nie uważam jej za najlepszą aktorkę trekową - to, że uważam ją za Miss Star Treka automatycznie tego nie warunkuje.

Dla mnie najlepszym aktorem w Star Treku jest Patrick Stewart. Wg mnie potrafi zagrać wszystko przekonująco.

Ależ rozwijaj, rozwijaj

Jeszcze ktoś się zgorszy.

kanna
Wiemy, wiemy

Tak, wiem - monotematyczny jestem.

Po prostu dziś się nie wyspałem przez te sny, a Wy prawie zakładacie temat o snach. Jestem dziś po prostu padnięty...
Q__
Moderator
#17 - Wysłana: 18 Mar 2008 10:57:50 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
kanna

Juz się miałam załamać i wpaść pod biurko, ale się powstrzymałam nadludzkim wysiłkiem woli i przeczytałam Twoje następne zdanie Za to lubię Indianę Jonesa
Uffff....




Q__ składa sie tylko i wyłącznie z ego (oraz różnych nieuświadomionych potrzeb, gł. seksulanych, co je projektuje na różne osoby

Zaczynam dochodzić do wniosku, że Kirka miał racje okazjonalnie lejąc kobiety po bużkach.

Domko nieco ostatnio zaniedbuje Troi... na rzecz dam bardziej realnych.

Co chyba jest... logiczne...

Domko

Po pierwsze, Moją Miss Star Treka - moją Miss bez uszczegóławiania jest ktoś zupełnie inny.

Wiemy, wiemy,,,

Dla mnie najlepszym aktorem w Star Treku jest Patrick Stewart. Wg mnie potrafi zagrać wszystko przekonująco.

Zwłaszcza kapitana Picarda.
Delta
Użytkownik
#18 - Wysłana: 18 Mar 2008 10:59:23
Odpowiedz 
Q__
A Deckarda i Hana Solo?

Blade Runnera oglądałem tak dawno, że prawie nie pamiętam. Ale zważywszy na wykonywany przez niego zawód łowcy to raczej nie byłby to osobnik z którym mógłbym się zaprzyjaźnić. Han Solo to niezła postać (chyba jedyny mocny punkt SW), ale na niego też trzeba bardzo uważać (chyba moja romulańska natura ze mnie wyłazi ). Za to Indy jest w porządku i za to go lubię.
Domko
Użytkownik
#19 - Wysłana: 18 Mar 2008 10:59:45 - Edytowany przez: Domko
Odpowiedz 
Q__
Patrick Stewart mógłby zagrać, bo ja wiem, stół bilardowy i byłby pewnie równie przekonujący.

kanna
Domko nieco ostatnio zaniedbuje Troi... na rzecz dam bardziej realnych.

Fikcyjne postacie to fikcyjne postacie - najważniejsze jest to, co w realu.
Q__
Moderator
#20 - Wysłana: 18 Mar 2008 11:08:04
Odpowiedz 
Delta

Blade Runnera oglądałem tak dawno, że prawie nie pamiętam.

Powtórz.

Ale zważywszy na wykonywany przez niego zawód łowcy to raczej nie byłby to osobnik z którym mógłbym się zaprzyjaźnić.

Data też raczej by go nie polubił.

Han Solo to niezła postać (chyba jedyny mocny punkt SW), ale na niego też trzeba bardzo uważać (chyba moja romulańska natura ze mnie wyłazi

Chyba tak. W końcu Han był taaki szlachetny.,..

Domko

Patrick Stewart mógłby zagrać, bo ja wiem, stół bilardowy i byłby pewnie równie przekonujący.

Jak go tam b. lubiei b. cenię, ale w "Diunie" mnie nie przekonał...
Domko
Użytkownik
#21 - Wysłana: 18 Mar 2008 11:10:51
Odpowiedz 
OK. Każdemu zdarzają się wpadki. Jako Gomułka też mnie nie przekonał.

Ale już np. Sejanus w "Ja, Klaudiusz" to IMHO rewelacyjna rola. No i Picard - mimo, iż postać pomnikowa, to jednak zapadająca w pamięć.
Q__
Moderator
#22 - Wysłana: 18 Mar 2008 11:13:59
Odpowiedz 
Domko

Jako Gomułka też mnie nie przekonał.

Widąc trudno mu było zagrać idiote.

Ale już np. Sejanus w "Ja, Klaudiusz" to IMHO rewelacyjna rola. No i Picard - mimo, iż postać pomnikowa, to jednak zapadająca w pamięć.

W obu wypadkach abssolutna racja.
Madame Picard
Moderator
#23 - Wysłana: 18 Mar 2008 11:48:25 - Edytowany przez: Madame Picard
Odpowiedz 
Q__
A Wy jakieś erotomanki jesteście
I jesteśmy z tego dumne!

Przekonująco zagrać maszynę to iwelka sztuka...
Otóż to.

kanna
Q__ składa sie tylko i wyłącznie z ego (oraz różnych nieuświadomionych potrzeb, gł. seksulanych, co je projektuje na różne osoby
No to doczekaliśmy się długo oczekiwanej analizy dokonanej na Q__ przez naszego pokładowego doradcę . Nader trafnej analizy .

ale takiego Q__ mamy, nic na to nie mozemy poradzic - tylko go zaakceptować.
Powiedzmy sobie wprost: to jest Q__ na miarę naszych możliwości i nie jest to jeszcze nasze ostatnie słowo .

Uwielniam Brenta Spinera, ale po tym co Frakes zaprezentował w Frame of Mind, waham się, któremu przyznać palme pierszeństwa.
Och, Frakes zabłysnął raz, a Spiner jest znakomity cały czas.

Domko
nie uważam jej za najlepszą aktorkę trekową - to, że uważam ją za Miss Star Treka automatycznie tego nie warunkuje.
To chyba logiczne. Znacie moje gorące uczucia do kapitana Kirka, ale nie jestem tak szalona, żeby uznać Shatnera za najlepszego aktora trekowego.

Dla mnie najlepszym aktorem w Star Treku jest Patrick Stewart. Wg mnie potrafi zagrać wszystko przekonująco.
Ale już jako Locutus był mniej "maszynowy" od Daty.

Q__
Zaczynam dochodzić do wniosku, że Kirka miał racje okazjonalnie lejąc kobiety po bużkach.
kanna, dołóż w swojej analizie projektowanie nieuświadomionej agresji .
Q__
Moderator
#24 - Wysłana: 18 Mar 2008 12:07:02
Odpowiedz 
Madame Picard

Otóż to.

Tylko HALowi lepiej to wysżło.

No to doczekaliśmy się długo oczekiwanej analizy dokonanej na Q__ przez naszego pokładowego doradcę . Nader trafnej analizy

Coście mine tak Dziewczyny obsiadły. (Choć chyba powinienem isę cieszyc - jestem w centrum uwagi tyyyyylu kobiet.)

nacie moje gorące uczucia do kapitana Kirka

O tak.... :]]]]]

kanna, dołóż w swojej analizie projektowanie nieuświadomionej agresji

Ależ uswiadomionej. Ba, w pełni swiadomej
kanna
Użytkownik
#25 - Wysłana: 18 Mar 2008 13:46:38
Odpowiedz 
Q__
Zaczynam dochodzić do wniosku, że Kirka miał racje okazjonalnie lejąc kobiety po bużkach.

Heh, agresja. Znaczy, że trafiłam z interpretacją...
Delta
Użytkownik
#26 - Wysłana: 18 Mar 2008 14:14:34
Odpowiedz 
kanna
Juz się miałam załamać i wpaść pod biurko, ale się powstrzymałam nadludzkim wysiłkiem woli i przeczytałam Twoje następne zdanie Za to lubię Indianę Jonesa
Uffff....




Madame Picard
I jesteśmy z tego dumne! (...)
kanna, dołóż w swojej analizie projektowanie nieuświadomionej agresji .



Oj, Q__ ma dziś, od Was trzech, wycisk.
Q__
Moderator
#27 - Wysłana: 18 Mar 2008 14:23:21 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
kanna

Heh, agresja. Znaczy, że trafiłam z interpretacją...

Albo, że wkurzyła mnie jawna absurdalność tej nadinterpretacji...

Delta

Oj, Q__ ma dziś, od Was trzech, wycisk.

To to nic... Gorszy ten zalew postów narastających co minuta...
Madame Picard
Moderator
#28 - Wysłana: 18 Mar 2008 15:00:05
Odpowiedz 
Q__
To to nic... Gorszy ten zalew postów narastających co minuta...
I kto to mówi... .
Q__
Moderator
#29 - Wysłana: 18 Mar 2008 15:05:43
Odpowiedz 
Madame Picard

I kto to mówi...

JA
Madame Picard
Moderator
#30 - Wysłana: 18 Mar 2008 15:08:18
Odpowiedz 
Q__
Gdybyś pisał dziennik, to pewnie wylądałby on jak u (chyba)Gombrowicza: poniedziałek: JA; wtorek: JA; środa: JA... .
 Strona:  1  2  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Cybernetyczne sny Daty

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!