USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Miłość
 Strona:  ««  1  2  3  4  5 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#121 - Wysłana: 27 Cze 2016 02:23:53 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
I kolejna...

Your Favorite Trek Couple Was...

Worf and Jadzia Dax (30%)
Riker and Troi (25%)
B'Elanna and Tom Paris (18%)
T'Pol and Trip (13%)
Picard and Crusher (11%)
Worf and Troi (3%)

http://www.startrek.com/article/your-favorite-trek -couple-was
Q__
Moderator
#122 - Wysłana: 12 Lut 2017 17:23:30
Odpowiedz 
I znów pytają fanów o to samo...

Favorite Trek Couple Is...

Worf and Jadzia Dax (26%)
Will Riker and Deanna Troi (22%)
B'Elanna and Tom (17%)
Spock and Uhura (11%, 541 votes)
T'Pol and Trip (11%, 524 votes)
Captain Picard and Dr. Crusher (10%)
Worf and Deanna Troi (2%)

http://www.startrek.com/article/poll-says-favorite -trek-couple-is

(Ja bym głosował na B'Elannę i Toma. Albo na - niewymienionych na liście - Kaśkę i jej Indiańca.)
Q__
Moderator
#123 - Wysłana: 13 Paź 2017 11:21:51
Odpowiedz 
Napisałem kiedyś...
Q__:
Kirk i Carol Marcus - dostali raptem dwa filmy w dwu różnych liniach czasu, a już po pierwszym z nich zapadli w pamięć. Kto wie co by było gdyby dostali więcej miejsca na ekranie?

Licząc ich do ekranowych par z potencjałem. Otóż okazuje się, że istniał komiks, w którym ten potencjał rozwinięto (ze streszczeń wynika, że ciekawiej niż w NV/P2 "The Holiest Thing"). Była to trzyczęściowa historia "Star-Crossed":
http://memory-alpha.wikia.com/wiki/Star-Crossed
http://memory-beta.wikia.com/wiki/Star-Crossed
http://memory-alpha.wikia.com/wiki/Star-Crossed_Pa rt_2:_Loved_Not_Wisely...
http://memory-beta.wikia.com/wiki/Loved_Not_Wisely ...
http://memory-alpha.wikia.com/wiki/Star-Crossed:_A _Bright_Particular_Star
http://memory-beta.wikia.com/wiki/A_Bright_Particu lar_Star
Rocy7
Użytkownik
#124 - Wysłana: 13 Paź 2017 12:00:01
Odpowiedz 
Strasznie mnie irytował wątek T'Pol and Trip. Jedynie w alternatywnej rzeczywistości im się udało
Q__
Moderator
#125 - Wysłana: 13 Paź 2017 13:01:08
Odpowiedz 
Rocy7

Ale cały wątek czy sposób jego zakończenia?
Rocy7
Użytkownik
#126 - Wysłana: 13 Paź 2017 15:57:09
Odpowiedz 
Q__:
Ale cały wątek czy sposób jego zakończenia?

i to i to. Wątek przez chciałbym ale nie mogę a zakończenie przez pójście na łatwiznę.
Pleiades
Użytkownik
#127 - Wysłana: 14 Paź 2017 12:57:56
Odpowiedz 
Z TNG zawsze mi się piękna wydawała miłość Worfa i K'ehleyr, szkoda że taka krótka i tragicznie się zakończyła.
Riker i Deanna to przykład pary, która jest sobie przeznaczona, ale ni w cholerę nie mogą się zejść ;) Zawsze mnie to zadziwiało, a tyle lat ze sobą razem pracowali.
Za to zawsze shippowałam Kaśkę i Chakotaya - piękne było między nimi uczucie, choć nigdy nie wypowiedziane, ale nie dało się go nie zauważyć. Szkoda że twórcy nie poszli tą drogą aż do końca Voya.
Q__
Moderator
#128 - Wysłana: 14 Paź 2017 13:28:28 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Pleiades

Pleiades:
Riker i Deanna to przykład pary, która jest sobie przeznaczona, ale ni w cholerę nie mogą się zejść ;) Zawsze mnie to zadziwiało, a tyle lat ze sobą razem pracowali.

Hmmm... Może jednak nie tyle byli sobie przeznaczeni, ile zostali ze sobą siłą przyzwyczajenia, bo nikt inny nie mógł z nimi - choćby przez ich skłonność do skoków w boki - wytrzymać?

Pleiades:
Szkoda że twórcy nie poszli tą drogą aż do końca Voya.

Jak niedawno linkowałem spowodował to wyraźny opór Mulgrew, która uważała, że dodanie Kaśce wątku romansowego będzie osłabianiem jej kapitańskiej pozycji. Szczęśliwie Beyer nie musiała liczyć się z opiniami aktorki, i w swoich powieściach w ekspresowym tempie zrobiła ich - o czym też pisałem - małżeństwem, ku uciesze licznych fanów (a zwł. fanek).
Pleiades
Użytkownik
#129 - Wysłana: 15 Paź 2017 22:22:00
Odpowiedz 
Q__:
Hmmm... Może jednak nie tyle byli sobie przeznaczeni, ile zostali ze sobą siłą przyzwyczajenia, bo nikt inny nie mógł z nimi - choćby przez ich skłonność do skoków w boki - wytrzymać?

A bo ja wiem? Było między nimi tyyle chemii na początku, zwłaszcza jak się spotkali przy Farpoint - widać było, że dzielą ze sobą wiele miłych wspomnień i dosłownie aż się prosiło, żeby podczas wspólnej służby na Entku byli razem. Dlaczego się nie zeszli, ni cholery nie wiem, chociaż te skoki w bok to raczej następstwo tego, że nie trzymali się razem, niż przyczyna.

Q__:
Jak niedawno linkowałem spowodował to wyraźny opór Mulgrew, która uważała, że dodanie Kaśce wątku romansowego będzie osłabianiem jej kapitańskiej pozycji.

Ale ja nie mówię, że mieli być razem czy romansować. Nawet fajne były takie subtelne hinty jak w "Resolutions" czy "Coda" i tak twórcy mogliby pociągnąć to dalej. Chakotay mógłby nawet pozostać we friendzone na zawsze (jak pewien pan w cieniu swojej smoczej królowej w Grze o Tron ^^), ale byłoby miło oglądać dalej ich ciepłe releacje, bo chemia między nimi była piękna :>

Q__:
Szczęśliwie Beyer nie musiała liczyć się z opiniami aktorki, i w swoich powieściach w ekspresowym tempie zrobiła ich - o czym też pisałem - małżeństwem, ku uciesze licznych fanów (a zwł. fanek).

Nie powiem, kusi mnie teraz, żeby sobie te książki poczytać :D Ale na razie siedzę w temacie TNG bardziej. A tam jedyny romans, jaki, póki co, wydaje mi się wiarygodny, to właśnie Deanna i Will.
Q__
Moderator
#130 - Wysłana: 16 Paź 2017 13:32:43 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Pleiades

Pleiades:
Było między nimi tyyle chemii na początku

Owszem. Ale w dalszych odcinkach, sezonach zdarzało się, że się tak jakoś (na korytarzach) mijali. Emocjonalnie również.

Pleiades:
Ale ja nie mówię, że mieli być razem czy romansować. Nawet fajne były takie subtelne hinty jak w "Resolutions" czy "Coda" i tak twórcy mogliby pociągnąć to dalej. Chakotay mógłby nawet pozostać we friendzone na zawsze

Nie chciałbym tego wariantu, ze względu na Chucklesa. Byłoby to jednak upokarzające dla jego męskiej dumy, jak sądzę.

Pleiades:
Nie powiem, kusi mnie teraz, żeby sobie te książki poczytać :D

Cóż, przeciwnicy VOY twierdzą nawet, że to dopiero ona zrobiła z Voyagera przyzwoitego Treka.
Pleiades
Użytkownik
#131 - Wysłana: 18 Paź 2017 22:49:39
Odpowiedz 
Q__:
Owszem. Ale w dalszych odcinkach, sezonach zdarzało się, że się tak jakoś (na korytarzach) mijali. Emocjonalnie również.

No i właśnie tego żałuję Fajnie by było pokazać tę ich chemię do samego końca. No żeby chociaż trochę emocjonalnie byli sobie bliscy.

Q__:
Pleiades:
Nie powiem, kusi mnie teraz, żeby sobie te książki poczytać :D

Cóż, przeciwnicy VOY twierdzą nawet, że to dopiero ona zrobiła z Voyagera przyzwoitego Treka.

No to sobie dodaję na listę książek do poczytania. Na razie póki co męczę te z TNG.

A jeszcze coś odnośnie miłości napiszę.
Oglądałam niedawno "Survivors" i naprawdę strasznie mnie wzruszyła ta miłość pomiędzy potężnym obcym i "ludzką" kobietą. Smutny odcinek, ale na swój sposób pięknie pokazuje siłę uczucia.
Q__
Moderator
#132 - Wysłana: 19 Paź 2017 08:40:59 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Pleiades

Pleiades:
Fajnie by było pokazać tę ich chemię do samego końca.

Przecież w INS ładnie wróciła. Co prawda częściowo w wyciętych scenach. Czyli - TO w nich cały czas było.

Pleiades:
Oglądałam niedawno "Survivors" i naprawdę strasznie mnie wzruszyła ta miłość pomiędzy potężnym obcym i "ludzką" kobietą. Smutny odcinek, ale na swój sposób pięknie pokazuje siłę uczucia.

Bo Trek ogólnie widzi miłość jako coś przekraczającego wszelkie granice, silniejszego niż ograniczenia - TOS "Metamorphosis", Kira i Odo*...

* Pierwszy raz chwalę ten wątek, poniekąd za sprawą słów Yaphita o samotności z ORV.
Dreamweb
Użytkownik
#133 - Wysłana: 19 Paź 2017 08:51:06
Odpowiedz 
Pleiades:
Nawet fajne były takie subtelne hinty jak w "Resolutions"

Mam sentyment do "Resolutions", z powodów osobistych. Otóż było to tak, że jakieś naście lat temu pewnego wieczora, dość spontanicznie i niezapowiedzianie, poczyniliśmy z pewną koleżanką, z którą znałem się kilka lat, ale tylko i wyłącznie koleżeńsko, pewne kroki w kierunku bycia parą, a było to na pewnej imprezie. Następnego dnia rano wyjąłem płyty z odcinkami Voyagera, pożyczone jakiś czas wcześniej od kumpla, które oglądałem po kolei. Akurat traf chciał, że tego dnia padło na "Resolutions". No i była to dla mnie pewna zaskakująca analogia - tu ja i ona, od dawna tylko kumple, a tu Janeway i Chakotay, podobnie. Do dziś jak oglądam ten odcinek, to sobie tamtą sytuację przypominam (mimo, iż sam związek z ową koleżanką skończył się dość smutno dla mnie - no ale to już historia...).
Pleiades
Użytkownik
#134 - Wysłana: 20 Paź 2017 08:05:54
Odpowiedz 
Q__:
Przecież w INS ładnie wróciła. Co prawda częściowo w wyciętych scenach. Czyli - TO w nich cały czas było.

Słabo pamiętam INS, a wyciętych scen w ogóle nie znam - możesz mnie oświecić bardziej?

Q__:
Bo Trek ogólnie widzi miłość jako coś przekraczającego wszelkie granice, silniejszego niż ograniczenia - TOS "Metamorphosis", Kira i Odo*...

* Pierwszy raz chwalę ten wątek

Heh... Ale to mi się w Treku też podoba, taka miłość silniejsza nawet od śmierci, trwająca nawet długo po tym, jak ukochana osoba odchodzi.
I to nie dotyczy tylko miłości partnerskiej, ale też miłości w rodzinie (vide Picard i jego brat/bratanek), miłości rodzicielskiej, czy nawet zwykłej miłości do bliźniego.

Dreamweb:
Mam sentyment do "Resolutions", z powodów osobistych.

Dreamweb:
Do dziś jak oglądam ten odcinek, to sobie tamtą sytuację przypominam (mimo, iż sam związek z ową koleżanką skończył się dość smutno dla mnie - no ale to już historia...).

Fajna historia
Wiesz, w sumie chyba każdy z nas ma jakieś takie odcinki, do których podchodzi bardzo osobiście.
Ja tak mam z "Frame of Mind", ukochanym przeze mnie na wieki. Pierwszy raz oglądałam to, jak sama miałam dziwny okres w moim życiu, że czułam się bardzo odrealniona i zastanawiałam się, czy świat mnie otaczający jest prawdziwy. Ten epizod był dla mnie szokiem. Z perspektywy czasu nadal do niego z miłą chęcią wracam. Zresztą do dzisiaj mam czasem wrażenie, że coś z rzeczywistością jest nie do końca tak ;)
Q__
Moderator
#135 - Wysłana: 20 Paź 2017 08:25:40 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Pleiades

Pleiades:
a wyciętych scen w ogóle nie znam - możesz mnie oświecić bardziej?

Ot, choćby trzeci od góry link do YT w tym (numerowanym #75) poście:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=2&topic=2148&page=2#msg307418

O nie-wyciętej scenie, w której Troi kazała mu zgolić brodę niedawno sama przypominałaś:
http://www.youtube.com/watch?v=0UlzQ-bao3Q

Pleiades:
to mi się w Treku też podoba, taka miłość silniejsza nawet od śmierci, trwająca nawet długo po tym, jak ukochana osoba odchodzi.

Heh, i tu wracamy do kobiet Kirka w "The White Iris".

ps. Nawiasem: te wycięte sceny z INS pokazują jasno, gdzie korzenie ORV tkwią. DSC - co ciekawe - też, bo strasznie mroczne pokazane tam wnętrza tego Ent-E.
Pleiades
Użytkownik
#136 - Wysłana: 20 Paź 2017 20:58:13
Odpowiedz 
Q__:
Ot, choćby trzeci od góry link do YT w tym (numerowanym #75) poście:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=2&topic=2148&page=2#msg307418

Dzięki.
O kurczę, słodkie to jest jak kilo melasy, aż się rozpłynęłam ^^ Fajna z nich ekranowa parka w tym INS.

Q__:
O nie-wyciętej scenie, w której Troi kazała mu zgolić brodę niedawno sama przypominałaś:
http://www.youtube.com/watch?v=0UlzQ-bao3Q

Tak, tak, to pamiętam W sumie Riker szybko spełnił prośbę Troi - pomimo że bez brody wygląda mniej poważnie, ale przynajmniej nie usłyszy już "yuck!"

Q__:
ps. Nawiasem: te wycięte sceny z INS pokazują jasno, gdzie korzenie ORV tkwią. DSC - co ciekawe - też, bo strasznie mroczne pokazane tam wnętrza tego Ent-E.

No, Entek-E jest strasznie surowy i sprawia wrażenie takiego... niegościnnego.
Strasznie tęsknię za ENT-D, ale cóż.. Statki też kończą żywot marnie...
Q__
Moderator
#137 - Wysłana: 20 Paź 2017 21:18:55
Odpowiedz 
Pleiades

Pleiades:
pomimo że bez brody wygląda mniej poważnie

Ale za to młodziej

Pleiades:
ale cóż.. Statki też kończą żywot marnie...

Zwł. jak mają przeciw sobie Bermana. Defiant też tego doświadczył, dwa razy w sumie.
Dreamweb
Użytkownik
#138 - Wysłana: 20 Paź 2017 21:56:33
Odpowiedz 
Pleiades:
No, Entek-E jest strasznie surowy i sprawia wrażenie takiego... niegościnnego.

Popatrz sobie na USS Discovery, Ent-E przy tym wygląda jak hotel czterogwiazdkowy.

Pleiades:
W sumie Riker szybko spełnił prośbę Troi - pomimo że bez brody wygląda mniej poważnie

Szczerze, może to kwestia mojego serialowego przyzwyczajenia, ale Frakes jest jednym z niewielu facetów jakich znam (no dobra, osobiście nie znam), którzy wyglądają lepiej z brodą niż bez. Nie lubię bród, nigdy brody nie miałem, co więcej, mam wielu znajomych którzy w pewnym momencie pozapuszczali brody i z automatu postarzeli się o 20 lat. Nie wiem, do bród mam jakąś awersję. Riker to naprawdę wyjątek.
Q__
Moderator
#139 - Wysłana: 10 Lis 2018 11:03:56
Odpowiedz 
O DS9 "You Are Cordially Invited..." jako o Trekowej opowieści o miłości:
http://www.startrek.com/article/you-are-still-cord ially-invited
 Strona:  ««  1  2  3  4  5 
USS Phoenix forum / Star Trek / Miłość

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!