USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Pomysły na nowy Star Trek
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  27  28  29  30  31  »» 
Autor Wiadomość
Pah Wraith
Użytkownik
#91 - Wysłana: 22 Cze 2005 13:14:49
Odpowiedz 
W "Star Trek The magazine" któryś z twórców, z którym był wywiad, powiedział, że chciałby zobaczyć coś a la Smalville z Treka. Tj. budzisz się rankiem w jakimś mieścxie, np. Chicago, patrzysz na kalendarz, tam jakiś np. 2008 rok a ty przygładzasz swoje szpiczaste uszy i otwierasz podręcznik do logiki. Krótko mówiąc: obcy w moim mieście.
Nika
Użytkownik
#92 - Wysłana: 22 Cze 2005 13:21:06
Odpowiedz 
budzisz się rankiem w jakimś mieścxie, np. Chicago, patrzysz na kalendarz, tam jakiś np. 2008 rok a ty przygładzasz swoje szpiczaste uszy i otwierasz podręcznik do logiki. Krótko mówiąc: obcy w moim mieście.

To dość wyświechtny pomysł. Poza tym twórcy pewnie chcieliby, żeby to jeszcze było trochę śmieszne – co IMO w Treku słabiutko się sprawdza.
Pah Wraith
Użytkownik
#93 - Wysłana: 22 Cze 2005 13:23:39
Odpowiedz 
To dość wyświechtny pomysł.

Ano. Ja tylko niosę wieści...
Nika
Użytkownik
#94 - Wysłana: 22 Cze 2005 13:28:47
Odpowiedz 
To dość wyświechtny pomysł.

Ale jak tak się dobrze zastanowić, to ogóle w SF trudno jest wymyślić coś całkiem nowego.
Pah Wraith
Użytkownik
#95 - Wysłana: 22 Cze 2005 13:39:52
Odpowiedz 
Trudno.

Jako (nie) znany i uznany pisarz opowiadań wiem, że wogóle trudno wymyśleć coć całkiem nowego.

I od tego są cenarzyści i inni tacy, którzy dostają ciężką kasę, by ruszyć szare komórki z fotela. Jak się chce, to się da.
Nika
Użytkownik
#96 - Wysłana: 22 Cze 2005 13:47:05
Odpowiedz 
Problem jest jeszcze w tym, że nie dość, że pomysł musi być nowy, to jeszcze logiczny, spójny i chociaż trochę prawdopodobny. I tu jest pies (to nie jest żadna aluzja do Łajki ) pogrzebany…
Pah Wraith
Użytkownik
#97 - Wysłana: 22 Cze 2005 13:50:06
Odpowiedz 
logiczny, spójny i chociaż trochę prawdopodobny


Takie rzeczy to już można dograć. Najtrudniejsze jest pierwsze słowo, na tej cholernej, czystej kartce papieru
Nika
Użytkownik
#98 - Wysłana: 22 Cze 2005 14:03:46
Odpowiedz 
logiczny, spójny i chociaż trochę prawdopodobny
Takie rzeczy to już można dograć.

Jakoś ludziom od Treka właśnie to dogrywanie najgorzej wychodzi.

. Najtrudniejsze jest pierwsze słowo, na tej cholernej, czystej kartce papieru

Jako, że również czasami coś drapnę, mogę Ci polecić dość skuteczny (przynajmniej w moim przypadku) sposób. Trzeba obiecać komuś gotowy tekst na jakiś wykonalny termin. Pod presją umysł się otwiera
Pah Wraith
Użytkownik
#99 - Wysłana: 22 Cze 2005 14:08:36
Odpowiedz 
O, no to ja w takiej sytuacji dostaję amnezji+atrofii+awitaminozy i innych schorzeń na A. Zabieram sie za sprzątanaie pokoju i inne niedorzeczne czynności. Nic tak jak przymus mnie nie zniechęca.
Nika
Użytkownik
#100 - Wysłana: 22 Cze 2005 14:15:53
Odpowiedz 
Nic tak jak przymus mnie nie zniechęca

A mnie tylko batlethem do roboty zagonisz Może to takie uczniowski zboczenie, ale na wyznaczony termin napiszę powieść, skoszę sawannę, zrobię 100 zadań z fizyki, nauczę się Chińskiego, a na dodatek wszystko to zrobię w dość poprawny sposób. Może po studiach mi przejdzie, ale na razie się na to nie zapowiada
Pah Wraith
Użytkownik
#101 - Wysłana: 22 Cze 2005 14:18:38
Odpowiedz 
Myślę, że już na studiach Ci przejdzie. Może jeszcze z tego wyrośniesz?
Nika
Użytkownik
#102 - Wysłana: 22 Cze 2005 14:25:41
Odpowiedz 
To w sumie nie jest takie złe Chyba nawet nie zmartwiłabym się zbytnio, gdybym z tego nie wyrosła. Może jeśli ktoś da mi termin na wymyślenie albo nawet spisanie oryginalnego scenariusza Treka, to z tą zdolnością uda mi się tego dokonać
Pah Wraith
Użytkownik
#103 - Wysłana: 25 Cze 2005 13:55:03
Odpowiedz 
15 lipca. Co Ty na to? - www.horizon.darmoland.pl
Nika
Użytkownik
#104 - Wysłana: 26 Cze 2005 12:19:07
Odpowiedz 
Na 15 lipca powiedzmy coś w stylu streszczenia odcinka byłoby wykonalne nawet w 200%, ale szczerze mówiąc, choć bardzo dobrze życzę temu projektowi, to kiepsko mu wróżę. Myślę, że stworzenie nowej gazetki, albo nawet wydanie książki z opowiadaniami byłoby bardziej prawdopodobne, (o czym może świadczyć choćby New Voyages).
Domko
Użytkownik
#105 - Wysłana: 26 Cze 2005 15:18:33
Odpowiedz 
New Voyages owszem ma problemy, ale zobacz Hidden Frontier. Kończą już 6 sezon, więc jednak da się to zrobić.
Zresztą to nie pierwszy pesymistyczny głos w tej sprawie. Pogadamy na koniec roku, jak już pilot będzie nakręcony... :P
Nika
Użytkownik
#106 - Wysłana: 26 Cze 2005 15:20:49 - Edytowany przez: Nika
Odpowiedz 
Hidden Frontier
Nawet o tym nie słyszałam

Pogadamy na koniec roku, jak już pilot będzie nakręcony... :P
Trzymam kciuki
Barusz
Użytkownik
#107 - Wysłana: 26 Cze 2005 15:22:15
Odpowiedz 
Mam makiaweliczny plan:
1) Uczyń Nikę EP "Horizonta".
2) Wyznacz jej termin na realizację 12 odcinków do końca roku.
3) Wmów jej, że to w każdym razie prostrze niż nauczenie się chińskiego.
4) I masz swój serial.

BTW: Jest szansa, że scenariusz opublikujesz w Internecie?
Nika
Użytkownik
#108 - Wysłana: 26 Cze 2005 15:29:40
Odpowiedz 
Jak napiszę A na razie się będzie z tym ciężko, bo teraz drapię własny malutki projekcik (nie związany z Trekiem). Ale kto wie…
Domko
Użytkownik
#109 - Wysłana: 26 Cze 2005 15:38:13
Odpowiedz 
Hidden Frontier
Nawet o tym nie słyszałam

hiddenfrontier.com
Serial kręcony przez fanów od kilku lat. Idzie im to całkiem nieźle (choć akurat, jak dla mnie, fabuła nie jest porywająca). Jak widać, jak się chce, to można.

Mam makiaweliczny plan:
1) Uczyń Nikę EP "Horizonta".
2) Wyznacz jej termin na realizację 12 odcinków do końca roku.
3) Wmów jej, że to w każdym razie prostrze niż nauczenie się chińskiego.
4) I masz swój serial.


Wow, to dopiero motywacja.
Nika
Użytkownik
#110 - Wysłana: 26 Cze 2005 15:40:02
Odpowiedz 
Wmów jej, że to w każdym razie prostrze niż nauczenie się chińskiego.

Od jakiegoś roku chodzi mi po głowie nauka hebrajskiego – serio
Picard
Użytkownik
#111 - Wysłana: 2 Lip 2005 18:22:13
Odpowiedz 
Od jakiegoś roku chodzi mi po głowie nauka hebrajskiego – serio

A ja się ucze staroegipskich hieroglifów !
Co zaś się tyczy pomysłu na nowe odcinki Treka to mocno doradzał bym scenarzystą by nie przystawali na pomysł co niektórych fanów i nie robili filmu o załodze wszystkich XXIV wiecznych statków. Czemu ? Wydaje mi się , że znając amerykański sposób robienia filmów wyszedł by z tego efektowny aczkolwiek głupi i kiczowaty misz-masz w rodzaju ,,Ligii niezwykłych gentelmenów" czy ,,Van Helsinga". Także pytaniem pozostaje o co w owym filmie miało by chodzić ? Oczywiście o ratowanie Federacji przed złym z kosmosu ! Wszystkie załogi na wojennym okręcie w rodzaju Prometeusza wyposażonego w technologie znaną z ,,Endgame" - oj nieciekawie to wygląda ! Jęsli chodzi o prequel to jego nakręceniu również bym się sprzeciwiał - przynaimniej w wymiarze opowieści o Wojnach Romulańskich. Natomiast miło było by zobaczyć przygody załogii Enterprise - C. Można było by z tego zrobić nawet mini-serial , gdyż statek ten służył równy rok nim został zniszczony na Nerenda III. Najciekawiej jednak przedstawiał by się - moim zdaniem - serial traktujący o przygodach obcej załogii w XXIV wieku. Do drużyny obsługującej np. klingońskiego Drapieżnego Ptaka można by było przydzielić oficera GF ( tak jak Riker gościł na jednym z tego typu okrętów w ramach swoistej wymiany kulturowej). Pomysł Niki ze statkiem , który rozbił się na obcej planecie , a jego załoga atakowana jest przez krwiożerczą rase obcych wygląda na dobry materiał na jeden z epizodów takiego serialu ...
Slovaak
Użytkownik
#112 - Wysłana: 2 Lip 2005 18:46:14
Odpowiedz 
Oglądając "Endgame" i nowe SW sądze że pokazanie młodego Kirka lub starego Worfa było by doskonałym pomysłem.
Nika
Użytkownik
#113 - Wysłana: 2 Lip 2005 21:24:41
Odpowiedz 
Od jakiegoś roku chodzi mi po głowie nauka hebrajskiego – serio
A ja się ucze staroegipskich hieroglifów !

No to mamy już dwóch szaleńców na forum

Do drużyny obsługującej np. klingońskiego Drapieżnego Ptaka można by było przydzielić oficera GF
Uczepiam się dalej jednej ze swoich wizji, ale można by też zrobić taki statek z gammiańskimi rasami współpracującymi z Flotą (jak ja kocham oglądać kolaborantów )
Zarrow
Użytkownik
#114 - Wysłana: 14 Lip 2005 17:53:45
Odpowiedz 
Jak wiele innych uzytkownikow forum tez mam swoj poglad na temat, co powinno byc kontynuacja Treka. Swoje pomysly wylozylem juz co najmniej dwukrotnie w komentarzach na stronie glownej, a teraz postanowilem zrobic to takze na tym forum ;) (Niedosc, ze bezczelny to i nachalny! ;) )
Zanim przejdziemy do sedna sprawy-przepraszam za brak polskich czcionek. Po drugie-pozwolilem sobie na bardzo dokladne opracowanie tematu, jednoczesnie postanowilem wywalic wiele takich ozdobnikow jak wstep, geneza pomyslu, dokladniejsze wgryzanie sie w kazda rzecz itd. Ogranicze sie do minimum minimum. No to jazda

A. Pierwsza rzecza jest konwencja, a ta nakazuje nam powolanie do zycia 1)zalogi i nowego super-hiper-duper statku" 2)zalogi i super hiper-duper statku 3)albo czegos innego, co jest super-hiper-duper i wisi w kosmosie. I ma zaloge.
Porzucmy ten temat. ST to opowiesc o ludziach, a nie okretach czy stacjach. To tylko tlo. Zajmijmy sie ludzmi. Moj pomysl w czesci A brzmi nastepujaco: zamiast sledzic losy jednego okretu, sledzmy losy jednego czlowieka, pnacego sie po szczeblach w GF. Przez serial przewinie sie wtedy mnostwo charakterow, postaci, ale glowne skrzypce bedzie gral Bohater-normalny czlowiek, a nie jakis tam heros. Ulomny, omylny etc. Nie karze tu wogole porzucac schematu trekowego-w zadnym wypadku! Takie rozwiazanie wyobrazam bowiem sobie tak: zaczniemy pilotem, w ktorym Bohater jako Pierwszy Oficer otrzymuje przydzial na okret klasy Excelsior, patrolujacy kwadrant Alfa. Zaloga przyjmie go raczej chlodno-wdrorzenie sie w nowe obowiazki stanie sie przez to prawdziwym wyzwaniem. Dlaczego tak sie dzieje? Bo nasz Bohater jest idealistycznym az do bolu, cukierkowatym wyrobem a'la Akademia GF z nutka lukru. Nie podobaja mu sie porzadki i metody postepowania kapitana i innych oficerow okretu. Jednak krytyka, nowe metody, nie zyskuja sobie uznania zalogi, ktora jest juz zgrana, nie ejdno widizala i wie, ze dyrektywy nie zawsze sie sprawdzaja. Nadto Kapitan nie raz nie dwa ratowal okret i ludzi z opresji, przez co dzialania Bohatera zostaja odebrane jako proba podkopania jego autrytetu w imie karierowczowstwa. Bohater bedzie musial zyskac szacunek, powazanie i zaufanie zalogi. W koncu mu sie to uda, ale zajmie z sezon. Glownym watkiem tutaj powinni byc Cardassianie. Czas tego sezonu bylby styczny do jednego z pierwszych TNG, jeszcze sprzed czasow Borga.
Sezon drugi nagrodzilby naszego bohatera wlasnym dowodztwem w uznaniu dla jego osiagniec. Otrzymalby jednak nie jakis swiecacy nowoscia okret, ale calkiem przyzwoity statek klasy Ambassador i dla odmiany wyslany do kwadrantu Beta. Zamiast Cardassian mielibysmy wiec Romulan i Klingonow. Czas sezonu-po Borg w TNG.
Sezon trzeci-wojna z Dominium i te sprawy, Bohater ciagle dowodzi Ambassadorem. Bedziemy tutaj mieli przekroj czasowy przez caly DS9, a nasz Bohater bedzie mogl uczestniczyc w najwazniejszych wydarzeniach wojny z Dominium, brac udzial w misjach szpiegowskich itd. Sama mile rzeczy z military box znaczy sie. Calosc zakonczy duzy odcinek podwojny, na ktorego koncu Ambassador zostaje zniszczony, rozbity w drobny mak, a polowa bohaterow zginie-tak zeby nie bylo, ze personel GF jest nietykalny ;)
Sezon czwarty-Bohater zostaje kapitanem nowego okretu, klasy Nebula. Dobiera sobie zaloge (ma taka mozliwosc)-zobaczymy wiec charaktery z poprzednich sezonow. Okres czasu to tuz po zakonczeniu wojny z Dominium, kiedy Voyager szlaja sie po galaktyce w najlepsze. I tutaj wchodzi dokladniejszy opis sytuacji, czyli czesc B

B. Pozostale 5 sezonow bedzie sie zajmowalo glownie kwadrantem Alfa. Oto watki, jakie by spajaly serial w tej czesci:
1)Cardassianie. Wiadomo, ze ostatecznie obrocili sie przeciw Dominium, stali sie sprzymierzencami Federacji. Ale czy kilka miesiecy zmieni wzajemna awersje, pielegnowana przez lata? Czy Cardassianie zmienia sie ''ot tak''? Skadze. Unia po okresie niepokojow wpadnie w objecia wojny domowej-miedzy rzadem popierajacym Federacje a wojskowa junta, ktora chce powrotu dawnej Unii. Naturalnie sama junta nie bedzie tak zgodna, jakby chciala byc i w miare rozwoju sytuacji mogloby sie pojawic kilku ambitnych dowodcow o innej wizji Unii, chcacych ja wdrozyc wbrew pozsotalym frakcjom, tworzacych osobne minipanstweka. Mielibysmy wiec silna junte-agresywna, majaco w garsci wiekszosc floty jak i tez najbardziej uprzemyslowione swiaty, oraz Unie-popierana przez federacje, wspierana przez nia. Mielibysmy tez kilka malych popierdolek posrodku-sprytnych, inteligentnych przeciwnikow, ktorzy lawirujac miedzy dwoma glownymi frakcjami dazyliby do wlasnych celow. Ostatecznie ani profederacyjna Unia, ani junta nie zwyciezyliby, lecz wlasnie ci mali ''spryciarze'', ktorzy ostatecznie przejeliby wladze na terenie calej Unii, wykorzystujac do tego celu junte. Otrzymalibysmy wiec nowe panstwo, zwarte i gotowe, a co wazniejsze-bedace raczej przeciwko Federacji. Rola Bohatera oraz jego okretu polegalaby glownie na polityce, nawiazywaniu nowych kontaktow, rozwiazywaniu konfliktow, szpiegostwie i wreszcie pomocy profederacyjnej Unii. Nebula wchodzilaby w sklad wiekszej floty okretow, wyslanych w celu stabilizowania regionu. Bohater nie bylby jej dowodca, oczywiscie, lecz jednym z 40-50 kapitanow, podlegajacych jakiemus admiralowi, siedzacemu w swoim blyszcacym Sovereign'ie
2.)Kolejny motyw jest scisle powiazany z pierwszym. Prosze mi wybaczyc, ze pomine tutaj czesc wstepu i ogranicze sie do suchych faktow-zdaje sobie sprawe, ze to bedzie wygladalo naiwnie, jak marzenia dziecka by jego pomysly staly sie prawda, ale nic na to nie poradze-tez chcialbym miec jakis wklad w Treka, to raz ;) a dwa-latwiej bedzie tak, a nie inaczej, opisac calosc. Poza tym czyms trzeba wypelnic te sezony, nie?
A wiec do rzeczy-potrzebna jest nam nowa potega. Tak, nowa, nowiusienka, o ktorej nic przedtem nie slyszelismy, bo potega nie byla. Na potrzeby tego pomyslu wymyslilem rase Arkesian, ktorych homeworld lezy daleko poza Federacja (wg modelu malej Federacji bedzie to jakies 600-700 lat swietlnych). Rasa ta bedzie ogolnie mniej zaawansowana technicznie niz Federacja, ale bedzie tez miala kilka atutow. Anyway zacznijmy od historii. Arkesianie tworzyli spoleczenstwo miedzygwiezdne na dlugo przed tym, jak powstala Federacja. Juz w XIX wieku skolonizowali swoj uklad sloneczny, a w XX latali do innych gwiazd. Gdy na Ziemi skonczyla sie III Wojna arkesianie stworyzli juz swoje Cesarstwo i byliby sie rozwijali nadal, gdyby nie wojna domowa, ktora przyniosla zmiane formy rzadow na Republike-w pelni demoktratyczna etc. Po dlugim okresie regresu, niepokojow,republika zdolala zjednoczyc calosc przestrzeni arkesianskich i na nowo rozpoczac ekspansje. Wtedy to doszlo do konaktu miedzy Republika a Federacja. Wkrotce Republika zglosila ochote wstapienia do Federacji, jednak z powodu nie spelnienia wszystkich warunkow musiala jeszcze troche poczekac. Federacja obiecala sie dotrzymac swojej czesci umowy, jesli Republika utrzyma obecny swoj stan przez kolejne lata (nie bylo wymaganych 100 lat pokoju). Niestety, Republika nie doczekala sie akcesji-zagrozila jej wojownicza rasa Gord (nazwa robocza), ktora bez przyczyny rozpoczela systematyczne niszczenie planet Republiki, jak tez okolicznych ras. W obliczu zaawansowanej techniki przeciwnika, arkesianie byli bezbronni. Republika stanela na krawedzi upadku. Lecz wtedy przybyl do niej okret Federacji z propozycja akcesji. Nie wiadomo, co dokladnie sie stalo dalej-wiadomo natomiast, ze okret nigdy do Federacji nie wrocil, zaginawszy bez wiesci. Natomiast co jest faktem-arkesianie zaraz po tym wynalezli technologie transportera, efektywniejszych tarcz, jak tez rozpoczeli badania nad pierwszymi fazerami. Transporer pozwolil wygrac im wojne-wysylajac bomby na wrogie okrety arkesianie wygrali, zepchneli i niemal wyniszczyli Gord. Republika jednak i tak upadla-nastapila restauracja Cesarstwa, ktore od tej pory stalo sie dominujaca sila w swoim regionie. W okolicy roku 2320-40 Arkesianie mieli wlasciwie jednego wroga-Cardassian. Po kilku wojnach ustalono cos na ksztalt Neutral Zone miedzy obydwoma panstwami, a arkseianie skierowali eskpansje w innym kierunku.
Teraz, kiedy Unia jest slaba i targana wewnetrznymi konfliktami, Arkesianie postanowili przesunac swoje granice z Cardassianami. Oczywiscie jest to nie w smak Federacji, ktora chce, by Unia stala sie jej przyjacielem i sojusznikiem, a dzialania arkesian bynajmniej tego nie ulatwiaja, nadto grorza dalsza destabilizacja regionu.
3)Watek trzeci jest malo dopracowany-ot, wykoncypowalem sobie rase nieruchomych glutow, ktore dzieki ewolucji swojego gatunku zapanowaly mentalnie nad rasa humanoidow z swojej bagnistej planety i ich rekoma zbudowala cywilizacje miedztgwiezdna o wysokim poziomie technologii za wyjatkiem jednego-napedu warp, ktory jest fatalny (maksymalna predkosc to warp 7-8). Ich umysly (nazwijmy ta rase Norbohlt) nie sa w stanie pojac innego modelu cywilizacyjnego, niz wlasny-sa obce czlowiekowi, klingonowi czy romulanowi. Jako istoty dlugowieczne i uparte, rozprzestrzenily sie w swojej czesci galatkyki, zniewalajac inne rasy,ktorych nie rozumialy i traktowaly jak prymitywne zwierzeta. Jednak ich cywilizacja zalamala sie po tym, jak spotkali Borg-jedyna rase, jaka naprawde rozumieli, gdyz byla podobna do ich walsnej. Nie mogac sie oprzec inwazjii, norboltyczycy rozpierzchli sie po galaktyce, szukajac nowych planet, na ktorych mogliby odbudowac swoja cywilizacje. Jeden z takich okretow zawitalby w okolice Federacji, a przybyli norboltczycy przejeliby kontrole np nad jedna z frakcji Cardassian. Uznaliby, ze okolica jest spokojna, bezpieczna i za pomoca zaawansowanego urzadzenia do komunikacji powiadomiliby o tym reszte swoych ziomkow... Naturalnie nie oznaczaloby to jakiejs inwazji-co to, to nie. Jak sie ma warp 7 i jest sie na drugim koncu galaktyki to nic z tych rzeczy nie wchodzi w gre... Ale norboltczycy to uparci goscie-i zaczeliby budowac gatewaya (cos takiego, jak mieli Iconianie, ale wieksze i w kosmosie-do transportu okretow). Przez niego przybywaliby inny norboltczycy w swoich kilkukilometr
Zarrow
Użytkownik
#115 - Wysłana: 14 Lip 2005 17:56:05
Odpowiedz 
Przez niego przybywaliby inny norboltczycy w swoich kilkukilometrowych okretach-matkach. oczywiscie, jesli ten pierscien zostalby zbudowany.
4)Watek kolejny to... Ekhm, Borg. Tak, wiem, to juz bylo. Tak wiem. Ae nie do konca bedzie to Borg. Po tym, jak juz Federacja wykopie norbohlt z okolicy-albo sie z nimi porozumie i nawiaze przyjazne kontakty; w okolicy pojawi sie inna nomdyczna rasa, a raczej dwie. (mozna to bez problemu polaczyc z watkiem norbohltu-widac te dwie rasy albo przechwycily jeden z komunikatow, albo sledzily okrety norbohltu, albo sa z nimi w luznym sojuszu) Obydwie prowadza aktywna walke z Borg nie tylko w tej, ale w innych, okolicznych galatkykach. Naturalnie glownie przegrywaja, chociaz i potrafia niezle skopac tylek Borgowi. W kazdym razie za glowne zlo Drogi mlecznej uznaja wlasnie Borg i w imie ich pokonania sa w stanie dopuscic sie wszystkiego-uznaja to za dobro wyzsze, by uwolnic inne rasy od tego zagrozenia. Jako miejsce jednej z swoich placowek wybieraja przestrzenie pograniczne z Federacja. Wkrotce ten fakt sciaga tam Borga. Federacja malo co bedzie mogla z tym fantem zrobic-powiedzmy, ze bedzie w tle calej tej rozpierduchy, manipulowana przez sojusz tych dwoch gatunkow, ktory-jak sie w koncu okaze-chce uzyc Federacji jako przyslowiowej przynety na Borga.
5)Watek ostatni to raczje nie watek, ale bardziej krociutki epizodzik, bedacy poboznym zyczeniem-ot, zeby sie okazalo, ze caly ''Endgame'' okazal sie burakiem temporalnym i nasz Bohater wraz z Nebula beda musieli calosc wyprostowac, rozwiklac, jednoczesnie mierzac sie z... XXXw Borgiem, ale teraz tak, ze zadna jakas ''torpeda transfazowa'' nie pojawi sie w nieodpowednim czasie ;)

To tylko ogolny zarys serialu. Wokol rasy Arkesian zrobilem juz cale tlo-kolejne 4 rasy, ktore odgrywac beda istotna role, a dwie z nich ostatecznie stana sie waznymi sojusznikami Federacji. Wiem, ze to wszystko wyglada na bredzenie szalenca ;) Najlepszym tego dowodem jest to, ze obok zarysu ponad 100 odcinkow mam tez rysunki i techniczny opis nowych okretow, jakie pojawilyby sie w serialu Ot, nudzilo mi sie w dlugie, zimowe wieczory ;)

W kazdym razie takie cus pozwala na mniej-wiecej zachowanie trekwosci nietknietej (bo obok watkow glownych beda przeciez odcinki wolne), jednoczesnie przy masie rzeczy nowych, treka wzbogacajacych. Aha-i zadnych podrozy w czasie, zapewniam

No, moze jedna ;)
Q__
Moderator
#116 - Wysłana: 7 Wrz 2007 12:01:49
Odpowiedz 
kontynuując z innego tematu:

Darklighter

Growth acceleration może. Skoro w XXXI w. spokojnie manipulują czasem i przestrzenią, to w odległem przyszłości może też to będzie możliwe?

Moze, ale i to musi mieć swoje granice.. Przy zbyt szybkim tempie podziałów komórek białko po prostu zaczna się ścinać...
Darklighter
Użytkownik
#117 - Wysłana: 7 Wrz 2007 13:34:37
Odpowiedz 
Przy zbyt szybkim tempie podziałów komórek białko po prostu zaczna się ścinać...

Dlatego myślałem o maniupulacji czasem, tak aby nie ingerować bezpośrednio w kwestie biologiczne. Choć kto wie w jakim stopniu opanowano by sterowanie elementem biologicznym...
Q__
Moderator
#118 - Wysłana: 7 Wrz 2007 13:42:00
Odpowiedz 
Darklighter

Dlatego myślałem o maniupulacji czasem, tak aby nie ingerować bezpośrednio w kwestie biologiczne.

Tyle, że to juz raczej nie biotechnologia... (Zreszta pozostają jeszcze "naprawcze" nanity jak w cyklu Bovy.)

Choć kto wie w jakim stopniu opanowano by sterowanie elementem biologicznym...

Raczej nie da się - opór materii...
Darklighter
Użytkownik
#119 - Wysłana: 7 Wrz 2007 13:47:48
Odpowiedz 
(Zreszta pozostają jeszcze "naprawcze" nanity jak w cyklu Bovy.)

Albo coś w stylu "Piątego Elementu".
Q__
Moderator
#120 - Wysłana: 7 Wrz 2007 14:44:15
Odpowiedz 
Darklighter

Albo coś w stylu "Piątego Elementu".

No nie. Fajny film, alew to jak Leloo "odbudowali" to czysta bajka była...
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  27  28  29  30  31  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Pomysły na nowy Star Trek

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!