USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Pomysły na nowy Star Trek
 Strona:  ««  1  2  3  ...  25  26  27  28  29  30  31  »» 
Autor Wiadomość
Mav
Użytkownik
#811 - Wysłana: 13 Sty 2014 22:38:55
Odpowiedz 
Q__:
Hehe... A jak sądzisz?

Że im się chcę bawić w takie amatorskie nisko budżetówki. Rozumiem fanów, bo to dla nich świetna zabawa, ale profesjonaliści?
Q__
Moderator
#812 - Wysłana: 13 Sty 2014 22:42:07
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Że im się chcę bawić w takie amatorskie nisko budżetówki.

Noo, też tego zupełnie nie rozumiem... Kochają Treka, czy co?

Mav:
Rozumiem fanów, bo to dla nich świetna zabawa, ale profesjonaliści?

Kiedy większa część tych fanów (przynajmniej kluczowych dla projektów) to - różnej klasy - profesjonaliści. Nawet w najbiedniej wyglądającym HF.
Mav
Użytkownik
#813 - Wysłana: 13 Sty 2014 22:56:40 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Noo, też tego zupełnie nie rozumiem... Kochają Treka, czy co?

Może będę niemiły, ale "Kitumba" ma na YT oszałamiającą liczbę wyświetleń - 31 tysięcy... Starsze odcinki w porywach ok 100-200 tysięcy... Na skale światową to nie jest nawet żenująca liczba, to totalne dno. Dlatego mnie zastanawia, że tacy co bardziej znani producenci czy aktorzy tracą czas na takie zepchnięte na totalny margines produkcję.

Może mają nadzieje, że projekt zdobędzie popularność i ktoś wciągnie to do TV? Jeśli chodzi im tylko o czystą zabawę, to w sumie fajnie.
Q__
Moderator
#814 - Wysłana: 13 Sty 2014 23:01:18 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Może będę nie miły, ale "Kitumba" ma na YT oszałamiającą liczbę wyświetleń - 31 tysięcy...

"Kitumba" jest na YT w paru miejscach, do tego istnieje kilka wersji językowych do pobierania, po zsumowaniu więc wyjdzie tego trochę więcej. (Na tyle sporo, że to właśnie odcinek NV skosił jako pierwszy Trek nominacje do Hugo i Nebuli naraz, co by jednak przeczyło jakiejś wielkiej niszowości tej produkcji.)

Mav:
Dlatego mnie zastanawia, że tacy co bardziej znani producenci czy aktorzy tracą czas na takie zepchnięte na totalny margines produkcję.

Powiadam: miłość do Treka i chęć bycia pamiętanym przez fandom. (Zwł, że Kickstarter i Indiegogo pozwalają pozyskiwać fundusze, co zmniejsza koszty własne.)
Mav
Użytkownik
#815 - Wysłana: 14 Sty 2014 00:26:37
Odpowiedz 
Q__:
Powiadam: miłość do Treka i chęć bycia pamiętanym przez fandom.

Dobra, mogę to zrozumieć. Fajnie by było jakby powstał profesjonalny serial i ludzie od fanprodukcji mieli by w nim gościnne występy.
Q__
Moderator
#816 - Wysłana: 14 Sty 2014 16:51:58
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Fajnie by było jakby powstał profesjonalny serial i ludzie od fanprodukcji mieli by w nim gościnne występy.

Ja bym nawet wolał żeby najwybitniejsi z nich zostali jego producentami i scenarzystami. (Nawet gdyby w efekcie awantury na linii Cawley-Mignogna stały się głośne na pół Hollywoodu.)
Mav
Użytkownik
#817 - Wysłana: 14 Sty 2014 19:44:39 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Ja bym nawet wolał żeby najwybitniejsi z nich zostali jego producentami i scenarzystam

Mogliby się za bardzo trzymać starych schematów. Trekowi potrzeba świeżego spojrzenia.
Christof
Użytkownik
#818 - Wysłana: 14 Sty 2014 21:44:36
Odpowiedz 
Mav:
Mogliby się za bardzo trzymać starych schematów. Trekowi potrzeba świeżego spojrzenia.

JJA zaprezentował "świeże spojrzenie" i wyszło to cokolwiek kontrowersyjnie. Oczywiście nie twierdzę, że każdy twórca prezentujący takie "świeże spojrzenie" musi pójść tą sama drogą. Z drugiej strony, gdyby JJA wziął sobie do pomocy takich najlepszych specy od trekowych fanprodukcji, to może by to lepiej wyszło.
Mav
Użytkownik
#819 - Wysłana: 15 Sty 2014 00:07:04 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Christof:
JJA zaprezentował "świeże spojrzenie" i wyszło to cokolwiek kontrowersyjnie

JJ dał Trekowi efektowność, ale formuły nie zmienił w ogóle. Obcy wyglądają identycznie, technologia też identyczna. Nic sie nie zmieniło. Nawet przypadkowy księżyc ma atmosfere idealną dla ludzi...

Christof:
Z drugiej strony, gdyby JJA wziął sobie do pomocy takich najlepszych specy od trekowych fanprodukcji, to może by to lepiej wyszło.

Ale te wszystkie fanprodukcje, jak i te różne powstające projekty jak "Renegades", bazują na tej przestarzalej formule Treka z lat 80. Ciągną ten zmęczony kanon, te stare historie... Ile można?
pirogronian
Użytkownik
#820 - Wysłana: 15 Sty 2014 00:17:42
Odpowiedz 
Mav:
Ile można?

Może niech się wezmą za wątek z hidden frontier? ;) Tam było całkiem ciekawie. Nawet nie będą musieli odkupywać praw autorskich, zdaje się.
Q__
Moderator
#821 - Wysłana: 15 Sty 2014 01:12:46 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Christof

Christof:
JJA zaprezentował "świeże spojrzenie" i wyszło to cokolwiek kontrowersyjnie. Oczywiście nie twierdzę, że każdy twórca prezentujący takie "świeże spojrzenie" musi pójść tą sama drogą.

W sumie to co do świeżego spojrzenia mam mieszane uczucia... Odnowienie technologiczne niewątpliwie by się Trekowi przydało, piszę o tym niemal każdorazowo gdy tylko mowa o AND. Dodatnio oceniam też to co w swojej wariacji na temat prequela wprowadził Straczynski - mówiąc po ludzku powiew JPLowskiego technorealizmu ze skafandrami włącznie. Uważam, że takie upgrade'owanie Treka dopasowujące go do rozwoju ludzkiej wiedzy - ale i rzemiosła filmowo-telewizyjnego jest w pełni uzasadnione. Logiczne też wydaje mi się, że w wypadku ew. kolejnych prequeli ludzkość ma prawo wyglądać mniej sympatycznie niż w TNG. (Dlatego - jak pisałem - Avatar przywitałbym w roli prequela ST entuzjastycznie, mimo wszelkich wad i wtórności tegoż filmu, które z lubością wytykam).
Znaczy: sensowne zmiany dekoracji - zwł. w kierunku realizmu - zawsze przywitam z entuzjazmem. (A uzyskać je najlepiej skacząc po epokach - rozumiem czemu fani trzymają się tych kanonicznych, zwł. po tym jak ENTek rozwalił im tworzoną latami chronologię, ale uważam, że Trek oficjalny niekoniecznie winien czynić to samo.)
Teraz: konwencja. Uważam, że Trek to jednak eksploracja i optymizm. Bez tego nie jest Trekiem. Znaczy główna linia filmów/seriali ST musi być o mieszkańcach ładniejszego niż nasz świata, badających Nieznane. Nieznane, czyli kiszenie się w kanonie, powracanie raz za razem do Klingonów, Romulan, etc. nie może być sednem. Owszem, gatunki te zbyt zapisały się w historii, by je wymazać, ale ich powroty nie mogą być sednem serialu. Sednem muszą być nowe światy i cywilizacje, naprawdę nowe.
Co to znaczy? Ano, Trek powinien być bliski konwencji hard SF, unikając jednak zbyt częstej w jej wypadku nudy i papierowości. Fani ST, od lat '60 kochają wyraziste postacie. (Tu, trzeba przyznać, TNG od pewnego momentu zaczęło ciężko grzeszyć.)
Humanoidy? Zachowałbym, zbyt długo w Treku są, by o nich zapomnieć, ale - jak w TMP - używał w roli służebnej, rozwijając ich kulturowe tło.
Element sensacyjno-militarny? Przyznaję, że zawsze miałem z nim kłopot, ale doszedłem do wniosku, że bez pewnej dawki strzelanin masowy widz może Treka nie kupić. Jeden warunek jednak: ich rola musi być zawsze służebna względem ładunku intelektualnego i fabuły.
Kontrowersje światopoglądowe? Tak, muszą być. Klasyczny Trek na nich był w dużej mierze wzniesiony. Zresztą i zachodni fani ich chcą.
Mrok? Nadużywany zrobi z Treka nie-Treka. W sensownej dawce musi być (vide "Doomsday Machine").
Ludzie idealni? Na naszym tle lepsi w każdym razie, co nie znaczy, że żyjący w wolnej od konfliktów sielance (TMP pokazuje to jak trzeba).
Czy to jednak znaczy, że nie należy eksperymentować z konwencją? Nie, wczesne DS9 i B5 przekonały mnie, ze wręcz trzeba. Niechże jednak te wszystkie Axanary, polityczne układanki, a nawet ST JAG, ST CSI, ST E.R. będą zawsze dodatkiem do eksploracyjnej serii, rozbudowującym obraz świata, ale nie dominującym nad seriami eksploracyjnymi (jak - nie przymierzając - CW w cieniu filmowych Trylogii, u Konkurencji).

Christof:
Z drugiej strony, gdyby JJA wziął sobie do pomocy takich najlepszych specy od trekowych fanprodukcji, to może by to lepiej wyszło.

W tym wypadku akurat tak. Abrams eksperymentował tam, gdzie nie należało, tam zaś gdzie wręcz się prosiło o zmiany szedł w międlenie kanonu. Ludzie ze znacznie lepszym wyczuciem ducha Treka i znajomością kanonicznych niuansów tylko by pomogli.

Mav

Mav:
JJ dał Trekowi efektowność, ale formuły nie zmienił w ogóle.

Zmienił o tyle, ze odintelektualizował. Nawet w/w Avatar i co bardziej akcyjne odcinki DW bardziej się silą na nerdowski intelektualizm, choćby w roli listka figowego.

Mav:
Obcy wyglądają identycznie, technologia też identyczna. Nic sie nie zmieniła.

Gorzej nawet. Technologia bardziej buraczana, a Obcy dostali tak mało czasu ekranowego, że wszelka Obcość z nich wyparowała. (Przypomnij sobie, dla kontrastu, klingoński i wolkański prologi TMP, od tamtejszych humanoidów Obcość aż buchała, zwł. na tle TOS... i teraz zestaw to z Nero ciagnącym w dół całą Kelvin sequence z "jedenastki").

Mav:
Ale te wszystkie fanprodukcje, jak i te różne powstające projekty jak "Renegades", bazują na tej przestarzalej formule Treka z lat 80. Ciągną ten zmęczony kanon, te stare historie... Ile można?

Renegades - na ile można w ogóle mówić z sensem o rzeczy dopiero w realizacji - zdaje się grzeszyć podwójnie. Z jednej strony zdaje się kisić w bermanowskim XXIVwiecznym kanonie (tu punkt dla Ciebie). Z drugiej - kopiuje najmniej trafne z JJowych eksperymentów, podlane sosem z najbardziej wątpliwych elementów DS9 - pójście w mrok i sensację.
Mam wrażenie, że będzie to b. kiepski Trek... acz nie wykluczam, że może to być dobra historia.

pirogronian

pirogronian:
Może niech się wezmą za wątek z hidden frontier? ;) Tam było całkiem ciekawie.

Biedny Mav by się załamał oglądając Ro Nevina w oficjalnej produkcji
Mav
Użytkownik
#822 - Wysłana: 15 Sty 2014 02:39:00
Odpowiedz 
Q__:
Biedny Mav by się załamał oglądając Ro Nevina w oficjalnej produkcji

Nie znam go. Przerysowany gej czy beztalencie aktorskie?
Q__
Moderator
#823 - Wysłana: 15 Sty 2014 11:19:45 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Przerysowany gej czy beztalencie aktorskie?

Sam oceń, TU gra pierwsze skrzypce:
http://www.youtube.com/playlist?list=PL05A7A895437 76AD8
Seria - uprzedzam - Roddenberry approved (co prawda Rob, nie Gene).

TU zaś występujący tylko w pilocie Odyssey drugi - najsłynniejszy - odtwórca jego roli (znasz twarz z NV), tym razem, w ramach dystansu do siebie, parodiuje (w innej produkcji Vica Mignogny, nam znanego z STC) Boromira, z lekkim gejowskim podtekstem:
http://www.youtube.com/watch?v=WefaTzwacJI
Onże niejaki aktorski dorobek ma:
http://en.hiddenfrontier.com/index.php/Bobby_Rice
http://www.imdb.com/name/nm1967231/?ref_=fn_al_nm_ 2

A TU pierwszy Nevin ekipy HF, bo trzech odtwórców tej roli było:
http://www.youtube.com/watch?v=QXLbxmKqdkQ
W cywilu - piosenkarz (taak, sami amatorzy w tych fanprodukcjach grają...).

Nawiasem mówiąc... tak się zastanawiam, czy aby jedyny nieprzerysowany gej na ekranie to nie jest aby gay but straight Twoim zdaniem?
http://www.youtube.com/watch?v=7GXrZLoH_q4

(Swoją drogą słabo: taki długi post wysmażyłem, a Ty czepiłeś się jednego zdania, i to tego, co przewidywałem...)

ps. Wracając do tematu - nowy fan-projekt, który jakby utknął w zawieszeniu (dwa razy odkładana premiera, brak newsów od końcówki ubiegłego roku) - Star Trek: Minotaur:
http://www.q-storm.com/STMINOTAUR.html
http://www.youtube.com/watch?v=37v8CFPHeC0
http://www.youtube.com/watch?v=f-32XHVVoYw
https://www.facebook.com/ST.MINOTAUR
http://quantum-storm.blogspot.com/search/label/Sta r%20Trek%20Minotaur
Zapowiadało się dość ambitnie.
Mav
Użytkownik
#824 - Wysłana: 15 Sty 2014 12:17:31
Odpowiedz 
Q__:
Sam oceń, TU gra pierwsze skrzypce:

To jest Peter!

Q__:
(Swoją drogą słabo: taki długi post wysmażyłem, a Ty czepiłeś się jednego zdania, i to tego, co przewidywałem...

Byłem już zmęczony dniem, że tak się wyrażę... I pisałem z telefonu leżąc na łóżku. Jednak przede wszystkim się zgadzam w stu procentach z tym, co tam napisałeś, więc co miałem odpisać?
Q__
Moderator
#825 - Wysłana: 15 Sty 2014 12:28:46 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
To jest Peter!

Konkretnie rola Petera była dla Bobby'ego Rice'a nagrodą (bo występ w NV to jednak większy prestiż) za rozwinięcie roli Nevina w HF. Duet Ro Nevin & Corey Aster był pierwszy.

Mav:
Jednak przede wszystkim się zgadzam w stu procentach z tym, co tam napisałeś

Od razu lepiej.
Mav
Użytkownik
#826 - Wysłana: 15 Sty 2014 12:36:05
Odpowiedz 
Q__:
Konkretnie rola Petera była dlań nagrodą

Zastanawia mnie dlaczego od razu nie napisałeś, że grał Petera, tylko chciałeś, żebym sam na niego wpadł w HF?

PS. Wiem co chciałem wczoraj napisać, ale sił nie starczyło. Otóż jak trafnie napisałeś JJ jeszcze zaburaczył technologie i wyparował resztki obcości z obcych, a niestety jeśli ktoś zdecyduję się wyłożyć grubszy pieniądz na nowy serial, to będzie zapewne chciał skorzystać na sukcesie klinówek Abramsa... Czyli będzie miał ten sam kanon... Obcych można łatwo uratować dając im więcej czasu na ekranie, ale jednak cała reszta zostaję po staremu - żadnej rewolucji nie ma.
Q__
Moderator
#827 - Wysłana: 15 Sty 2014 12:44:19
Odpowiedz 
Mav

Mav:
tylko chciałeś, żebym sam na niego wpadł w HF

Bo zgadzam się z pirogronianem, że produkcje spod znaku HF, mimo że najuboższe technicznie z całej czołówki fan-Treka, scenariuszowo godne są uwagi i usiłuję Cię z nimi oswoić.

Mav:
Czyli będzie miał ten sam kanon..

Raczej taki sam, bo choć Abrams odskoczył do nowej linii czasu zabrał ze sobą cały bagaż buraków TOS i voyageryzmów.
Ktoś słusznie napisał, że AbramsTreki idą - mimo porównywalnych budżetów, zysków i wizualnej wystawności - w dokładnie odwrotnym kierunku niż TMP.

Mav:
żadnej rewolucji nie ma

Podczas gdy w/w TMP miał odwagę być rewolucją.
Mav
Użytkownik
#828 - Wysłana: 15 Sty 2014 14:15:54 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
i usiłuję Cię z nimi oswoić.

Raczej nie oswoję się z fanprodukcjami... Mogę jakoś ulgowo potraktować efekty specjalne (zauważ jak lubię nBSG, w której liczą się postacie i relację między nimi, a nie kosmiczne bitwy i akcja sama dla siebie, sztuczni Cyloni mi nie przeszkadzali), to jednak ta fatalna gra aktorska, ten brak charyzmy postaci powoduję, że nie potrafią oni sprzedać tych historii.

Q__:
Podczas gdy w/w TMP miał odwagę być rewolucją.

Oplutą przez fanów, co jest dosyć smutne, szczególnie w kontekście obrażania się na fajerwerki Abramsa.

Q__:
Ktoś słusznie napisał, że AbramsTreki idą - mimo porównywalnych budżetów, zysków i wizualnej wystawności - w dokładnie odwrotnym kierunku niż TMP.

Dziwisz mu się, skoro, jak napisałem wyżej, TMP jest tak nielubiany przez fanów?
Q__
Moderator
#829 - Wysłana: 15 Sty 2014 14:43:36
Odpowiedz 
Mav

Mav:
to jednak ta fatalna gra aktorska, ten brak charyzmy postaci powoduję, że nie potrafią oni sprzedać tych historii

Trochę więcej cierpliwości... Jak się wgłębić w fabułę z czasem i na to da się przymknąć oko.

Mav:
Oplutą przez fanów, co jest dosyć smutne, szczególnie w kontekście obrażania się na fajerwerki Abramsa.

Mav:
Dziwisz mu się, skoro, jak napisałem wyżej, TMP jest tak nielubiany przez fanów?

Toteż - powtarzam do znudzenia - tak przeklinanych Bragę i Abramsa fani sami sobie zafundowali. Zaczęło się właśnie od odrzucenia TMP. (Na tyle skutecznego, że obrzydziło wytwórni nie tylko najbardziej artystyczny, ale i przez ponad 30 lat najbardziej dochodowy film serii. A to już nie lada wyczyn...
Gdybyż tak fani równie skutecznie lobbowali teraz za tym co w Treku cenne.)
Christof
Użytkownik
#830 - Wysłana: 15 Sty 2014 17:28:23
Odpowiedz 
Q__:
Uważam, że Trek to jednak eksploracja i optymizm. Bez tego nie jest Trekiem.

Zgadzam się. Mieliśmy to w TOS, TNG, VOY, nawet w ENT-ku. Jedynie DS9 się wyłamał i poszedł w wojnę, ale jestem w stanie to wybaczyć ;) I tutaj w sumie możemy przejść do problemu, który również poruszyłeś - ilość humanoidów w uniwersum ST. Pewnym krokiem naprzód było dla mnie wprowadzenie gatunku 8472, ale niestety był to tylko jeden krok, bo nawet jeśli weźmiemy pod uwagę zmiennokształtnych, to występowali oni głównie w formie humanoidalnej. Tutaj właśnie chciałbym zobaczyć jakiś taki całkowicie obcy gatunek - taki, z którym nie dałoby się dogadać, względnie byłoby to bardzo trudne. Więc albo nowy gatunek, albo kontynuacja wątku 8472.
Q__
Moderator
#831 - Wysłana: 15 Sty 2014 20:47:11
Odpowiedz 
Christof

Christof:
Jedynie DS9 się wyłamał i poszedł w wojnę, ale jestem w stanie to wybaczyć

Tym bardziej, że jest jeden.

Christof:
Tutaj właśnie chciałbym zobaczyć jakiś taki całkowicie obcy gatunek - taki, z którym nie dałoby się dogadać, względnie byłoby to bardzo trudne.

Borg miał w tym zakresie piękny potencjał, póki go nie popsuli...
Caves od HF też niegłupio kombinował, sięgnął bowiem do pierwszej kanonicznej próby wprowadzenia takiego gatunku (zepchniętej potem do lamusa w efekcie wprowadzenia wiadomego Kolektywu) i ładnie ją rozwinął (jak pisałem):
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=8&topic=3648&page=0#msg272428
Kolejną ideą niezłą ideą mogłoby być zaproszenie Baxtera (pisał scenariusz do VOY, opowiadanie WH40k i powieść DW w końcu), Reynoldsa (ten tylko powieść DW) czy Benforda (był długoletnim konsultantem naukowym TNG, robił też dopiski do "Fundacji") by takowy wymyślili.
Evelin Siv
Użytkownik
#832 - Wysłana: 17 Sty 2014 19:35:29 - Edytowany przez: Evelin Siv
Odpowiedz 
Q__:
Element sensacyjno-militarny? Przyznaję, że zawsze miałem z nim kłopot, ale doszedłem do wniosku, że bez pewnej dawki strzelanin masowy widz może Treka nie kupić. Jeden warunek jednak: ich rola musi być zawsze służebna względem ładunku intelektualnego i fabuły.

Ja osobiście nie lubię strzelaniny dla strzelaniny. Mam wrażenie, że ludzie (i fani) uważają, że potencjał SF zabłyśnie jedynie wtedy, gdy damy dużą dawkę ognia i akcji, a efekty specjalne to jedynie można wykorzystać w czasie jakiejś bitwy czy wojny. Stary Trek dobrze pokazał, że nie o to w tym chodzi; pokazał, jak można wykorzystać SF. Oczywiście w przedstawianiu pewnych problemów nieuniknione może być jakieś starcie, ale nie może stać się sednem. Tak jak piszesz - rola musi być służebna.

Q__:
Ludzie idealni? Na naszym tle lepsi w każdym razie, co nie znaczy, że żyjący w wolnej od konfliktów sielance

To prawda. Konflikty, problematyka Treka ma pouczać (przy czym dawać również rozrywkę dla widza). To, że Ziemia uporała się z wieloma trudnościami z przeszłości, nie znaczy, że nie ma innych. I powstają nowe w wyniku kontaktów z innymi gatunkami.

Christof:
Jedynie DS9 się wyłamał i poszedł w wojnę

Dlatego najmniej lubię ten serial Ale w ENT właściwie też jakaś była. Dawno oglądałam, ale to chodziło o jakąś koalicję różnych gatunków, które szykowały bombę na Ziemię - więc ulokowali tutaj ten wątek militarny... niestety...choć chwilami ciekawie rozwijany.

Christof:
Pewnym krokiem naprzód było dla mnie wprowadzenie gatunku 8472, ale niestety był to tylko jeden krok, bo nawet jeśli weźmiemy pod uwagę zmiennokształtnych, to występowali oni głównie w formie humanoidalnej. Tutaj właśnie chciałbym zobaczyć jakiś taki całkowicie obcy gatunek

Bardzo ciekawy był ten gatunek. Moim zdaniem dobrze rozwinięty wątek. Wydawało się, że są gorsi od Borga i chodzi im tylko o wojnę. A potem okazuje się, że oni po prostu bali się ludzi i udało się z nimi dogadać!
Ja tak często zastanawiam się nad naszym wyobrażeniem obcego gatunku: tak naprawdę nasza kreatywność zamyka się w obrębie tego, co znamy. Tworzymy różne kombinacje, tła, itd., ale baza pozostaje ta sama. Podwajamy, dodajemy, odejmujemy, kolorujemy, przestawiamy, zmieniamy materiał, strukturę, ale nadal z tego co znamy. Nie wymyślimy czegoś ZUPEŁNIE innego. Oczywiście są lepsze próby tej kreatywności - nadal odnośnie gatunków to właśnie np. istoty zmiennokształtne, podprzestrzenne, pochodzące z czarnej dziury, niematerialne, itd. To są bardzo dobre pomysły, choć nadal bazują na znanych nam prawach i formach.
Zawsze intrygował mnie ten temat i skłaniał do refleksji. Jednak jestem w stanie cieszyć się nawet z tych form humonaidalnych ale przyznam, że też lubię innowacje


EDIT: Mam pytanie: wiele razy czytałam na forum, że zarzucie coś Bradze i Bermanowi, wypowiadacie takie niepochlebne opinie. Jestem ciekawa co dokładnie wam się nie podoba, bo nie jestem w temacie? To tak, żeby zapełnić moje forumowe braki
Q__
Moderator
#833 - Wysłana: 17 Sty 2014 20:51:51 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Evelin Siv

Evelin Siv:
I powstają nowe w wyniku kontaktów z innymi gatunkami.

Nie tylko... Spodziewam się także wyzwań biorących się z nadmiaru spokoju i harmonii (dobrym tropem są tu pewne wątki "Nowego Wspaniałego Świata" i "Powrotu z gwiazd", nawet "THX 1148", acz jasne jest, że w Treku nie osiągnie to takiego, dystopijnego, stężenia), dalej... brak materialnych przyczyn konfliktów i - nawet - bardziej zrównoważone psychiki nie oznaczają całkowitego braku interpersonalnych napięć (na tle uczuciowym czy ambicjonalnym), wreszcie nawet w społeczeństwie prawdziwie egalitarnym mogą być równi i równiejsi co w Treku widzimy raz po raz (a co dość ładnie przeanalizowała Le Guin w "Wydziedziczonych").
Do tego - w wypadku służących w GF - dochodzą wszelkie niedole kosmicznych podróży (inne od luksusów planetarnego życia)...

Przy czym sądzę, że właściwy byłby dla ukazania tego schemat wzięty z powieści traktujących o erze wiktoriańskiej i ich ekranizacji. Tam też konflikty i dramaty rozgrywały się w niedopowiedzeniu, pomiędzy słowami, pod przysłowiowym dywanem.
Pokazać po drobnych zmianach mimiki miki i gestykulacji przypływy i odpływy sympatii między oficerami, to dopiero jest wyzwanie. (Acz udawało się - nie tylko w TMP, w scenie pomiędzy Tomem, a O'Brienem w DS9 "Defiant" też, choć szła już w przerysowanie, bo uwspółcześnienie.)

Evelin Siv:
Mam pytanie: wiele razy czytałam na forum, że zarzucie coś Bradze i Bermanowi, wypowiadacie takie niepochlebne opinie. Jestem ciekawa co dokładnie wam się nie podoba, bo nie jestem w temacie?

Cóż... Faktem jest, że ST pod ich rządami znalazł się na równi pochyłej, a w końcu spadł z anteny... Więc...
Q__
Moderator
#834 - Wysłana: 3 Lut 2014 10:54:29
Odpowiedz 
Swoją drogą... My tu sobie dumaliśmy co kanoniczne, a co nie, jaka granica twórczych eksperymentów itp., a tymczasem takie np BBC znacznie śmielsze w tej dziedzinie od Paramountu. U nas, w Treku znaczy, Cawley, Broughton czy Russ musi kręcić na własną rękę i cieszyć się jak wytwórnia łaskawie nada status semioficjalności, a nie naśle prawników, tymczasem BBC wręcz pozwoliło wytwórni Reeltime Pictures (znanej z dokumentów o DW i żartobliwych skeczy nawiązujących do tejże serii):
http://tardis.wikia.com/wiki/Reeltime_Pictures
Nakręcić cały cykl filmów direct-to-VHS/DVD osadzonych w universum Doctorka, z występami dawnych companionów, bohaterów drugoplanowych* i antagonistów:
http://tardis.wikia.com/wiki/Wartime
http://tardis.wikia.com/wiki/Downtime
http://tardis.wikia.com/wiki/Shakedown:_Return_of_ the_Sontarans
http://tardis.wikia.com/wiki/Mindgame
http://tardis.wikia.com/wiki/Mindgame_Trilogy
http://tardis.wikia.com/wiki/D%C3%A6mos_Rising
Ech, Paramouncie z CBSem...

* więcej o nich:
http://tardis.wikia.com/wiki/John_Benton
http://tardis.wikia.com/wiki/Alistair_Gordon_Lethb ridge-Stewart
http://tardis.wikia.com/wiki/Sarah_Jane_Smith
http://tardis.wikia.com/wiki/Victoria_Waterfield
http://tardis.wikia.com/wiki/Kate_Stewart
http://tardis.wikia.com/wiki/Human_(Mindgame)
http://tardis.wikia.com/wiki/Ace
http://tardis.wikia.com/wiki/Douglas_Cavendish
do tego dochodzi trójka nowych postaci - z czego jedna z Blake's 7 rodem i jedna z b. znanego gatunku Obcych:
http://tardis.wikia.com/wiki/Lisa_Deranne
http://blakes7.wikia.com/wiki/Cally
http://tardis.wikia.com/wiki/Kurt_(Shakedown:_Retu rn_of_the_Sontarans)
http://tardis.wikia.com/wiki/Sarg_(Mindgame)
Elaan
Użytkownik
#835 - Wysłana: 6 Lut 2014 12:37:32
Odpowiedz 
Q__:
My tu sobie dumaliśmy co kanoniczne, a co nie, jaka granica twórczych eksperymentów itp., a tymczasem takie np BBC znacznie śmielsze w tej dziedzinie od Paramountu.

Anglicy, co by o nich nie rzec, mają chyba jednak większy dystans do siebie samych.
Amerykanie tak się "spinają" w obronie wszelakich praw własności, że czasami sięgają absurdu, blokując pozytywne inicjatywy i w sumie działając na własną szkodę.
Q__
Moderator
#836 - Wysłana: 6 Lut 2014 12:44:02 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
Anglicy, co by o nich nie rzec, mają chyba jednak większy dystans do siebie samych.
Amerykanie tak się "spinają" w obronie wszelakich praw własności, że czasami sięgają absurdu

A to zależy, którzy Anglicy, i którzy Amerykanie. O ciepłym stosunku Lucasa do fanprodukcji i ich autorów była mowa nie raz. A w zakresie absurdalnego rygoryzmu nic chyba nie pobije brytyjskiej firmy Games Workshop, posiadającej prawa do WH40k.

Elaan:
blokując pozytywne inicjatywy

A'propos pozytywnych inicjatyw... Zapraszam na stronę główną. Aż miło się zamieszcza takie newsy.
Q__
Moderator
#837 - Wysłana: 20 Lut 2014 11:16:07
Odpowiedz 
Elaan

Jeszcze w kwestii:
Elaan:
Choćby scenarzyści nie wiem jak się starali i tak wyjdzie im z tego The Wonder Years - tylko że w Kosmosie. Brr...

Ja wiem? Taka np. manga "Było ich jedenaścioro" całkiem ładnie rozgrywa wątek paczki kosmicznych kadetów w trekopodobnym (same humanoidy) wszechświecie:
http://esensja.pl/komiks/recenzje/tekst.html?id=17 896
(A pierwsza przygoda przypomina nawet koncepcyjnie naszą sesję z Von Braunem.)
Q__
Moderator
#838 - Wysłana: 26 Lut 2014 00:16:20
Odpowiedz 
Seybr

Seybr:
Ja bym chętnie obejrzał serial w klimacie dokumentu. Opowiadał by o historii głównych ras. Borg, Klingoni, Kardazjanie itp. Nie wielki, ale z rozmachem. Dał by pole do popisu, jednak twórcy mocno by musieli współpracować z maniakami, tacy jak wy. Maniacy w sensie pozytywnym piszę ;]. Z obserwacji widzę, że potraficie dyskutować np. czemu i dla czego śrubka w statku Enterprise ma kolor szary (taka przenośnia wpadła mi na myśl).

Majter:
A czy ten dokument zawierałby wypowiedzi niektórych postaci? Np. Borg Queen użalającej się nad swoim losem ("od tych głosów głowa mnie boli") czy też Gowrona ("jak ci głupcy z federacji mogli pomyśleć, że jestem zmiennym").

Cóż... I oto maniacy sami chcą nakręcić coś takiego... Cytując nową, szumną, zapowiedź ze strony Axanaru:

"The Axanar team is proud to announce that we will be releasing Prelude to Axanar, a very special short. The short, set to be shot in April is a historical look at the battle of Axanar, filmed like a History Channel special. Each character will give a different view of the war with the Klingons leading up to the final confrontation that will be chronicled in Axanar, which will be released later this year. Prelude will tell viewers about the war and what it meant to each side

Figures from both sides will talk about how the war started, how the Klingons were better prepared for war, how Starfleet built their fleet, and how the war was fought from both the Federation and Klingon perspectives. You will hear from Robert April talk about building the Enterprise, Starfleet Admiral Ramirez talk about building the Starfleet, Garth of Izar telling the story of his rise to fame and Kharn, the Klingon Supreme Commander give the Klingon view of the war.

Want to know why Starfleet crews weren’t integrated and how this affected the war? Why were the Vulcans ready to pull out of the Federation? And how did the Klingons view the Federation and their young fleet? Prelude to Axanar will tell answer these questions, giving you an insight into what lead up to the final battle.

For the hard core geeks among you, there will be a whole fleet of new ships you have never seen before. You will get to see the Enterprise being built in Space Dock, and find out how the introduction of Richard Daystrom’s Duotroics affected Starfleet ships."

http://startrekaxanar.com/prelude-to-axanar-to-be- first-release/

Moje wnioski:
1. szkoda, że fanów stać na większą kreatywność niż wytwórnie,
2. im więcej zapowiadają, tym większe mam obawy, że się może na zapowiedziach skończyć...
ale...
3. jeśli się nie skończy będę miał chyba co wychwalać.
Queerbot
Użytkownik
#839 - Wysłana: 26 Lut 2014 14:28:57 - Edytowany przez: Queerbot
Odpowiedz 
Q__:
Moje wnioski:
1. szkoda, że fanów stać na większą kreatywność niż wytwórnie,
2. im więcej zapowiadają, tym większe mam obawy, że się może na zapowiedziach skończyć...
ale...
3. jeśli się nie skończy będę miał chyba co wychwalać.

Axanar wygląda bardzo interesująco i zapowiada się ciekawie, chociaż do tej pory nie było chyba jeszcze żadnych zwiastunów, teaserów ani nic. Fajnie, że wypuszczą najpierw taki "prolog", chociaż jak dla mnie coś takiego mogłoby być pierwszymi minutami w pierwszym odcinku.

Dzisiaj znalazłem info o produkcji, która bardzo mnie zdziwiła. Fani przygotowują parodię Treka zatytułowaną Red Shirts, opowiadającą o ciągłym umieraniu red-shirtów.

http://trekmovie.com/2013/03/10/fan-made-parody-we bseries-red-shirts-to-debut-in-spring-watch-first- trailer/

http://www.indiegogo.com/projects/red-shirts

Info jest sprzed roku i nie wiem, jakie są dalsze losy tej produkcji, ALE... jest książka o dokładnie takim samym tytule, tyle że pisanym razem, książka opowiada dokładnie o tym samym i również zostanie zekranizowana. Dziwnie to wygląda.
Q__
Moderator
#840 - Wysłana: 26 Lut 2014 22:53:49 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Queerbot

Queerbot:
zapowiada się ciekawie, chociaż do tej pory nie było chyba jeszcze żadnych zwiastunów, teaserów ani nic

Ano właśnie... i przyznam, że wolałbym choć z jeden trailer, choć z pół vignette, zamiast samych zapowiedzi, bo mimo nazwisk jakie się w ten projekt zaangażowały zaczynam się robić nieufny i podejrzliwy...

Zwł., że pierwsza wersja mówiła o początku zdjęć w lutym.

(Czasem wolę garażowo-ekspresowe tempo HF.)

Queerbot:
Info jest sprzed roku i nie wiem, jakie są dalsze losy tej produkcji, ALE... jest książka o dokładnie takim samym tytule, tyle że pisanym razem, książka opowiada dokładnie o tym samym i również zostanie zekranizowana. Dziwnie to wygląda.

Cóż, there's a lot of possibilities, jeśli chodzi o możliwe kierunki rozwoju fabuły:
 Strona:  ««  1  2  3  ...  25  26  27  28  29  30  31  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Pomysły na nowy Star Trek

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!