USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Voyager
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  ...  11  12  13  »» 
Autor Wiadomość
Delta
Użytkownik
#121 - Wysłana: 20 Mar 2008 10:14:07
Odpowiedz 
Q__
Co gorsza wyglądał na lepszego dowódcę od Kasi...

Ale ten, jedyny chyba w jego karierze, błąd sporo go kosztował. Zaczynam rozumieć po co w Akademii robi się testy w rodzaju "Kobayashi Maru".
I chyba popełnił też drugi -nie trzymał dystansu, co wytknęła mu Janeway. W efekcie okazało się, że załoga się zbuntowała przeciwko niemu.
Q__
Moderator
#122 - Wysłana: 20 Mar 2008 10:27:41
Odpowiedz 
Delta

Ale ten, jedyny chyba w jego karierze, błąd sporo go kosztował.

Bo poniekąd przekreślił ro kim dotad był.

Zaczynam rozumieć po co w Akademii robi się testy w rodzaju "Kobayashi Maru".

By nie dać tak potężnej zabawki jak okręt gwiezdny do rąk komuś, kto moze zrobić z niego niewłaściwy pozytek...

ps: parę linków:
http://memory-alpha.org/en/wiki/Rudolph_Ransom
http://memory-alpha.org/en/wiki/USS_Equinox
Wychodzi z nich, że Ransom to odkrywca Yridian...
http://memory-alpha.org/en/wiki/Yridian
Delta
Użytkownik
#123 - Wysłana: 20 Mar 2008 10:29:49
Odpowiedz 
Q__
By nie dać tak potężnej zabawki jak okręt gwiezdny do rąk komuś, kto moze zrobić z niego niewłaściwy pozytek...

Właśnie.
Q__
Moderator
#124 - Wysłana: 20 Mar 2008 10:34:01
Odpowiedz 
Delta

Właśnie.

BTW: ciekawe czy tezty ze Starfleet Academy przytpominaja też test z "Testu"?
Karo
Użytkownik
#125 - Wysłana: 20 Mar 2008 11:51:13
Odpowiedz 
Voyager to jest chyba jedyny serial ST w którym im dalej to tym gorzej. A 7 sezon był tak nudny że nawet nie pamiętam co się w nim działo. Ja rozumiem że 7 of 9 to ciekawa postać i jakże atrakcyjna wizualnie ale na tym statku było coś koło 70 osób załogi. Nawet Ent zaczął się rozkręcać pod koniec.
W załodze Voyagera jest kilka postaci które bardzo lubię, i osobiście żałuję że popsuli taki taki fajny pomysł. Ja wiem że powroty do domu to taki stary temat, no ale odyseję to już homer napisał i wychodząc z tego założenia to mielibyśmy problem. \
Co do Equinox i jego kapitana to chyba bym nie mogła męczyć innego stworzenia żeby samemu szybciej wrócić do domu. Albo bym się pomalutku wlokła do domu, albo bym zrezygnowała z powrotu i na jakieś planecie postarałabym założyć kolonię.
Delta
Użytkownik
#126 - Wysłana: 20 Mar 2008 12:10:13
Odpowiedz 
Q__
ciekawe czy tezty ze Starfleet Academy przytpominaja też test z "Testu"?

Chyba tak. W końcu jest wstępny psych-test do Akademii. Są kursy przetrwania, które m.in. mówią o charakterze kadetów. No i "Kobayashi Maru", o ile go nie znieśli.

Karo
ale na tym statku było coś koło 70 osób załogi.

140.

W załodze Voyagera jest kilka postaci które bardzo lubię, i osobiście żałuję że popsuli taki taki fajny pomysł.

Ja też.

Co do Equinox i jego kapitana to chyba bym nie mogła męczyć innego stworzenia żeby samemu szybciej wrócić do domu. Albo bym się pomalutku wlokła do domu, albo bym zrezygnowała z powrotu i na jakieś planecie postarałabym założyć kolonię.

Otóż to. Ale kolonię zakładałbym jako ostateczność. Mając taki okręt jak Intrepid to tylko gaz do dechy i do chałupy zwiedzając po drodze co się da.
Karo
Użytkownik
#127 - Wysłana: 20 Mar 2008 12:29:42 - Edytowany przez: Karo
Odpowiedz 
Delta

140.
upss trochę za dużo tych załogantów utłukłam to wszytko przez to że ciągle powtarzali że będą ponad 70 lat wracać i mi się to 70 w głowie utrwaliło
Q__
Moderator
#128 - Wysłana: 20 Mar 2008 12:31:12
Odpowiedz 
Karo

Nawet Ent zaczął się rozkręcać pod koniec.

I to jak...

W załodze Voyagera jest kilka postaci które bardzo lubię, i osobiście żałuję że popsuli taki taki fajny pomysł.

Taak... VOY to serial zmarnowanej szansy... ENT też...

Delta

Chyba tak. W końcu jest wstępny psych-test do Akademii. Są kursy przetrwania, które m.in. mówią o charakterze kadetów.

Bo sę jeszcze okaże, że Pirx był z GF.

Mając taki okręt jak Intrepid to tylko gaz do dechy i do chałupy zwiedzając po drodze co się da.

Właściwie mogli też załogę w stazę, okręt zostawić pod kontrolą Doctorka i ganać do domu jeszcze szybciej... No ale wtedy serialu by nie było... Takie celowe utrudninie sobie dla dobra plotline... Zmora nowszych Treków...
Domko
Użytkownik
#129 - Wysłana: 20 Mar 2008 12:34:37
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#130 - Wysłana: 20 Mar 2008 12:39:57 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Domko

A propos Voyagera

To niestety megaburak całego ST...
Domko
Użytkownik
#131 - Wysłana: 20 Mar 2008 12:40:22
Odpowiedz 
Wiem wiem. Kopię leżącego.
Eviva
Użytkownik
#132 - Wysłana: 20 Mar 2008 12:44:06
Odpowiedz 
Zaraz mnie zlinczujecie, ale w swoim czasie obejrzałam to i owo z VOYAGERA i bynajmniej mnie to nie zachwyciło... Natomiast na TOSie z punktu wsiąkłam na amen. Teraz pytanie: czy ja jestem nienormalna, czy zwykłe bezguście do filmów i facetów?
Karo
Użytkownik
#133 - Wysłana: 20 Mar 2008 12:45:02 - Edytowany przez: Karo
Odpowiedz 
Q__

Właściwie mogli też załogę w stazę, okręt zostawić pod kontrolą Doctorka i ganać do domu jeszcze szybciej...

nie za bardzo bo w końcu jak już w tej delcie wylądowali to przecież nie mogli nie skorzystać z okazji i nie zbadać wszystkiego co się nawinęło. To zachowanie jest dla mnie całkiem do przyjęcia, do GF wstępują ludzie którzy pragną badać nieznane więc delta się do tego świetnie nadawała i w obliczu takiej ilości nieznanych rzeczy dać się zamknąć do komory stazy ? Wyobrażasz sobie Picarda jak się daje w takiej sytuacji uśpić ?

Jedną z zalet Voyagera jest dla mnie sam Voyager podoba mi się ten statek taki nie za duży (klasa Galaxy to jednak dla mnie za duża jest) a całkiem wygodny. Daje sporo możliwości bo i czujniki ma niezłe i całkiem szybki jest . Lubie takie autka

Eviva
Zaraz mnie zlinczujecie, ale w swoim czasie obejrzałam to i owo z VOYAGERA i bynajmniej mnie to nie zachwyciło... Natomiast na TOSie z punktu wsiąkłam na amen. Teraz pytanie: czy ja jestem nienormalna, czy zwykłe bezguście do filmów i facetów?

Co Ty nikt Cię nie zlinczuje Voyager nie cieszy się wybitnym uznaniem z tego co obserwuję na forum a do TOS to ludzie tylko nie polecają na początek bo ma takie no starodawne efekty i dla młodego pokolenia może być zbyt hardkorowy
Q__
Moderator
#134 - Wysłana: 20 Mar 2008 12:53:06
Odpowiedz 
Domko

Wiem wiem. Kopię leżącego.

Czasme, co gorsza, leżącego ma ise ochote kopnac... Za to, że isę polożył... :]]

Eviva

Zaraz mnie zlinczujecie, ale w swoim czasie obejrzałam to i owo z VOYAGERA i bynajmniej mnie to nie zachwyciło...

O przeciwnie. Np. obaj junior admin uważaja VOY za najsłąbszego z Treków...

Karo

bo w końcu jak już w tej delcie wylądowali to przecież nie mogli nie skorzystać z okazji i nie zbadać wszystkiego co się nawinęło

Skoro świadomie zostali badac, to skad te ich płacze, że daleko do domu?
Delta
Użytkownik
#135 - Wysłana: 20 Mar 2008 12:53:32 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Q__
Właściwie mogli też załogę w stazę, okręt zostawić pod kontrolą Doctorka i ganać do domu jeszcze szybciej... No ale wtedy serialu by nie było... Takie celowe utrudninie sobie dla dobra plotline... Zmora nowszych Treków...

To by było trudne. Kto by okręt utrzymywał w odpowiednim stanie technicznym? Jak zapewnić mu bezpieczeństwo? Jak utrzymać wysoką warp przez tak długi czas? Jak zdobyć zapasy?
myszatorek
Użytkownik
#136 - Wysłana: 20 Mar 2008 12:56:03
Odpowiedz 
Ja tam jestem wielkim fanem Galaxy ale Intrepid tez mi sie bardzo podbal a jako statek na krotkoie misje przypadli mi do gustu klasa NOVA
Karo
Użytkownik
#137 - Wysłana: 20 Mar 2008 12:57:23
Odpowiedz 
Q__

Skoro świadomie zostali badac, to skad te ich płacze, że daleko do domu?

bo było im ciężko znieść myśl że będą się mogli pochwalić swoimi odkryciami dopiero za 70 lat
Q__
Moderator
#138 - Wysłana: 20 Mar 2008 13:04:29
Odpowiedz 
Delta

To by było trudne. Kto by okręt utrzymywał w odpowiednim stanie technicznym? Jak zapewnić mu bezpieczeństwo?

Hologramy wypuścić.

Jak utrzymać wysoką warp przez tak długi czas?

W wysokiej warp leci się b. szybko...

myszatorek

Ja tam jestem wielkim fanem Galaxy

Dobrze wiedzieć.

Karo

bo było im ciężko znieść myśl że będą się mogli pochwalić swoimi odkryciami dopiero za 70 lat

A rozumiem.
Delta
Użytkownik
#139 - Wysłana: 20 Mar 2008 13:13:40
Odpowiedz 
Q__
Hologramy wypuścić.

To dopiero na Promku. A do tego EMH z początku nie miał przenośnego emitera.

W wysokiej warp leci się b. szybko...

Ale płaci się duże rachunki za paliwo i zużycie sprzętu.
Q__
Moderator
#140 - Wysłana: 20 Mar 2008 13:18:12
Odpowiedz 
Delta

A do tego EMH z początku nie miał przenośnego emitera.

Potrzeba matką wynalazku.

Ale płaci się duże rachunki za paliwo i zużycie sprzętu.

Zgoda. Ale skoro jeszcze archaiczny Enterprise Kirka był w stanie bez kłopotu wyrwać się poza Galakty
kę, to co dopiero Voy....
Eviva
Użytkownik
#141 - Wysłana: 20 Mar 2008 14:31:19
Odpowiedz 
O przeciwnie. Np. obaj junior admin uważaja VOY za najsłąbszego z Treków...
A jaki, waszym zdaniem, jest naprawdę najlepszy? Muszę to wiedzieć, żeby się zapoznać (co może napotkac na subtelne trudności, bo póki co nie mam satelity, a jedynie marną, zakichaną kablówke Aster City).
Q__
Moderator
#142 - Wysłana: 20 Mar 2008 14:35:54 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eviva

A jaki, waszym zdaniem, jest naprawdę najlepszy?

Tu się różnimy. Kolega Magister Admin Pah Wraith sądzi, że DS9, ja - że TNG. (I są to dwa najpopularniejsze konkurencyjne poglądy na ten temat.)
Eviva
Użytkownik
#143 - Wysłana: 20 Mar 2008 14:40:01
Odpowiedz 
Dobra. Jeden już zamówiłam, złapię się za drugi. Potem się wypowiem, o ile przedtem na zatrekuje się na śmierć.
Q__
Moderator
#144 - Wysłana: 20 Mar 2008 14:42:54
Odpowiedz 
Eviva

Dobra. Jeden już zamówiłam, złapię się za drugi.

Maja tylko jedną wadę. Mało tam Wolkan na odcinek...
Eviva
Użytkownik
#145 - Wysłana: 20 Mar 2008 14:44:12
Odpowiedz 
Dobra. Jeden już zamówiłam, złapię się za drugi.

Maja tylko jedną wadę. Mało tam Wolkan na odcinek...

Trudno. Pełna doskonałość jest na tym świecie nieosiągalna (jeśli pominąć Spocka).
Q__
Moderator
#146 - Wysłana: 20 Mar 2008 15:34:52 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eviva

Trudno. Pełna doskonałość jest na tym świecie nieosiągalna (jeśli pominąć Spocka).

Choć do perfekcji dążą wszyscy Wolkanie... I Borg.
Pah Wraith
Użytkownik
#147 - Wysłana: 26 Mar 2008 13:57:04
Odpowiedz 
Pewnie to już wrzucałem, ale... Ronald D. Moore o Voyagerze:

"The premise has a lot of possibilities. Before it aired, I was at a convention in Pasadena, and Sternbach and Okuda were on stage, and they were answering questions from the audience about the new ship. It was all very technical, and they were talking about the fact that in the premise this ship was going to have problems. It wasn’t going to have unlimited sources of energy. It wasn’t going to have all the doodads of the Enterprise. It was going to be rougher, fending for themselves more, having to trade to get supplies that they want. That didn’t happen. It doesn’t happen at all, and it’s a lie to the audience. I think the audience intuitively knows when something is true and something is not true. Voyager is not true. If it were true, the ship would not look spic-and-span every week, after all these battles it goes through. How many times has the bridge been destroyed? How many shuttlecrafts have vanished, and another one just comes out of the oven? That kind of bullshitting the audience I think takes its toll. At some point the audience stops taking it seriously, because they know that this is not really the way this would happen. These people wouldn’t act like this."
Delta
Użytkownik
#148 - Wysłana: 26 Mar 2008 14:10:08
Odpowiedz 
Pah Wraith
That didn’t happen.

No właśnie, a szkoda. Zamiast tego, od czasu do czasu wspominano tylko, że coś tam udało im się wyhandlować.
ST Voyager byłby znacznie ciekawszy, gdyby "Voyager" miał trochę kłopotów stawiających go czasami na krawędzi tego co stało się z U.S.S. "Equinox".

Ale IMHO Moore niesłusznie wozi się po Okudzie i Sternbachu -oni mieli chyba najmniej do powiedzenia.
MacGyver
Użytkownik
#149 - Wysłana: 19 Kwi 2008 22:02:53
Odpowiedz 
Ja osobiście uważam że ST Voyager miał dobry klimat jednak jego początkowe zalety zmarnowano w następnych sezonach.
Czasami już doprowadzało mnie to nerwów kiedy akcja nowego odcinka zaczynała się od tego że już coś się wydarzyło a potem dopiero rozwijano właściwą akcje.
Irytujące często były nieliniowości akcji które czasem w żaden logiczny sposób nie pokrywały się z poprzedzającymi odcinkami.
Ehh i ten idiotyczny odcinek w którym całkiem odmieniony Tom Parris zostaje zdegradowany z Młodszego Porucznika do Chorążego.
Widać że autorom już brakowało pomysłów na dalsze odcinki sagi. Czasem wolałbym obejrzeć standardową misję badawczą lub odcinek który opisywałby przebyty dystans i z nastawieniem na problemy natury ekonomicznej, zasobów okrętu, ludzi niż za każdym razem oglądać to coraz bardziej nieudaczne próby zrobienia "dobrej akcji". Jednak i tak moja ocena Voyagera pozostaje na poziomie 5. Ale to dzięki pierwszym 4 sezonom. Najlepsze odcinki VOY dla mnie to są odcinki z Borgami oraz gatunkiem 8472.
Eviva
Użytkownik
#150 - Wysłana: 20 Kwi 2008 08:03:07
Odpowiedz 
Q__
Ciekawe, którym z nich jest mój ojciec. Zawsze twierdził, że jest doskonałością.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  ...  11  12  13  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Voyager

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!