USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Pierwszy Kontakt
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  »» 
Autor Wiadomość
Spock
Użytkownik
#241 - Wysłana: 18 Lis 2008 15:13:11
Odpowiedz 
Spohkh
TOS to biblia omalże, arcydzieło, rembrant wśród wszystkich treków świata.

ZGADZAM SIĘ Z TYM
biter
Użytkownik
#242 - Wysłana: 18 Lis 2008 17:23:03
Odpowiedz 
Nie bierz dosłownie tego, co ktoś pisze z nutą żartu. A ja jestem akurat dobrze poinformowany i wiem, że Eviva jest osobą, i to pełną fantazji. Miła jest wtedy, gdy ma na to ochotę, i na pewno nie dla tych, którzy są niemili dla niej. Co do inteligencji, to od tego nie jestem ekspertem, ale chyba nie trzeba podlewać jej co rano, więc nie jest źle. Trudno ją jednak opanować.

100% zgody.

A to ciekawe - ja też zacząłem od TMP. To znaczy, TNG widziałem wcześniej, ale nie było dla mnie porywające.

TNG w TVP to moje dzieciństwo, wtedy zachwycały mnie tylko okularki Geordiego, ale jeśli chodzi o filmy to lepsze dla mnie były te postTOSowe niż serial
Eviva
Użytkownik
#243 - Wysłana: 18 Lis 2008 18:43:46
Odpowiedz 
Spock
Spohkh
TOS to biblia omalże, arcydzieło, rembrant wśród wszystkich treków świata.

ZGADZAM SIĘ Z TYM


Jak się zgadzasz, to już pół sukcesu. Jeśli chodzi o mnie, to naiwność i prostota TOSu przenosi mnie w inny świat - kolorowy swiat baśni dla dzieci małych, dużych i zupełnie starych.

biter
jeśli chodzi o filmy to lepsze dla mnie były te postTOSowe niż serial

Bo merytorycznie (magiczne słowo) są one dużo lepsze niż sam serial i gdyby operowały załogą młodą, a nie postarzałą, niczego nie brakowałoby im do pełnej doskonałości. Niestety, jest ona nieosiągalna na tym brutalnym świecie.
galaktyczny kurczak
Użytkownik
#244 - Wysłana: 19 Lis 2008 19:45:40
Odpowiedz 
Eviva

Jak się zgadzasz, to już pół sukcesu. Jeśli chodzi o mnie, to naiwność i prostota TOSu przenosi mnie w inny świat - kolorowy swiat baśni dla dzieci małych, dużych i zupełnie starych.

To jest właśnie mistrzostwo TOSu. Nawet TNG, które tak wielu uznaje z "cukierkowe" nie miało takiej magicznej siły uniwersalnych wartości jak to było właśnie u Kirka. Przyjaźń, poświęcenie i obowiązek- choć wydaje się banalne, jest piękne.
Eviva
Użytkownik
#245 - Wysłana: 19 Lis 2008 20:02:22
Odpowiedz 
galaktyczny kurczak

Tak, chyba właśnie to jest sekretem tego wyjątkowego powodzenia tragicznie zmarłej serii. Co jest znamienne, w TOSie zakochują się coraz to nowe pokolenia, wychowane na Matrixie, Shreku i tym podobnych. Powinni zatem tylko śmiać się z SF swoich ojców i dziadków - a jednak kochajś ten tekturowo-styropianowy świat i jego bohaterów. To o czymś świadczy.
galaktyczny kurczak
Użytkownik
#246 - Wysłana: 19 Lis 2008 20:04:08
Odpowiedz 
...i to wbrew pozorom nie o tym, że rozpływają się nad TOSem jego wielbiciele.
Spock
Użytkownik
#247 - Wysłana: 19 Lis 2008 21:30:39
Odpowiedz 
Jak w przyszłości(tak za 50 lat) może będę miał dużo kasy to przeniosę się w czasie (jak będą wehikuły czasu oczywiście) w rok 1969 i zrobię tak że będą kręcić TOS tak przynajmniej do końca świata i jeden dzień dłużej.

Takie sobie marzenia nie do spełnienia.
IcemanMC
Użytkownik
#248 - Wysłana: 19 Lis 2008 22:03:40
Odpowiedz 
Takie sobie marzenia nie do spełnienia.

To ja sobie marze zasiąść na mostku Excelsiora... ehh...
Eviva
Użytkownik
#249 - Wysłana: 19 Lis 2008 22:23:22
Odpowiedz 
Spock

Pozostaje mi mieć nadzieje, że kiedyś bedziesz miał dostęp do wehikułu czasu. TOS wiecznie żywy to moje pragnienie, żeby nie użyć niecenzuralnego słowa żądza...

IcemanMC
To ja sobie marze zasiąść na mostku Excelsiora.

Ja wolę mostem TOSowego Enterprise. chociaż jako osoba skromna i nieśmiała schowałabym się pewnie w ambulatorium ku pomocy doktorowi McCoyowi. W końcu dobry technik zawsze się przyda, prawda?
galaktyczny kurczak
Użytkownik
#250 - Wysłana: 19 Lis 2008 22:37:45
Odpowiedz 
Eviva

Ja wolę mostem TOSowego Enterprise. chociaż jako osoba skromna i nieśmiała schowałabym się pewnie w ambulatorium ku pomocy doktorowi McCoyowi. W końcu dobry technik zawsze się przyda, prawda?

Skoro się już rozpływamy w toni marzeń... Drugie zetknięcie z Borg USS Enterprise, mostek, kwestia kapitana "...we have engaged... the Borg." To jest czas i miejsce dla mnie (tj. prawdziwego kurczaka). To jest prawdziwy "pierwszy kontakt".

IcemanMC
To ja sobie marze zasiąść na mostku Excelsiora... ehh...

z Transwarp, czy bez?

Spock

To jak będziesz się wybierać to daj znać...
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#251 - Wysłana: 19 Lis 2008 22:49:53
Odpowiedz 
Eviva
galaktyczny kurczak

Dla mnie doskonałym miejscem jest rok 2160 i negocjowanie Traktatu z Cheron. To jest moje marzenie


Off top ale brama lewandowskiego 3-1
michstach
Użytkownik
#252 - Wysłana: 19 Lis 2008 22:53:47
Odpowiedz 
ciąg dalszy off-top - 3:2 z karnego
IcemanMC
Użytkownik
#253 - Wysłana: 20 Lis 2008 20:58:10 - Edytowany przez: IcemanMC
Odpowiedz 
z Transwarp, czy bez?
Ostatnio ogladalem VOY: Treshold. Paris przekroczył promem prędkość warp10. Jak mam się stać tym czym on się stał to za transwarp to ja może już podziękuje. Chce zasiąść na mostku Excelsior Refit w konfiguracji B. Ot moje marzenie.

A tak co do tematu... Powiem wam że pierwszy obejrzany ST to STI. I ile razy bym go nie oglądał zawsze smakuje z każdą minutą lepiej...
galaktyczny kurczak
Użytkownik
#254 - Wysłana: 20 Lis 2008 22:41:05
Odpowiedz 
IcemanMC

Ostatnio ogladalem VOY: Treshold.

Ten odcinek Voyagera nigdy nie był najlepszy i najsensowniejszy.
MORRISSON
Użytkownik
#255 - Wysłana: 15 Gru 2008 21:39:54
Odpowiedz 
Witam.

Moja pierwsza przygoda ze Star Trek, to rok 1990 i TNG.
Picard został moim mentorem, a Enterprise-D ukochanym statkiem.I tak jest do dziś dnia

Moim marzeniem jest służyć na Enterprise-D... i zobaczyć Ziemię z kosmosu. Echhh
Eviva
Użytkownik
#256 - Wysłana: 15 Gru 2008 21:47:52
Odpowiedz 
MORRISSON

Psiakość, następny picardysta. Co za malszansa. My, kirkiści, wciąż jesteśmy w rozpaczliwej mniejszości.
MORRISSON
Użytkownik
#257 - Wysłana: 15 Gru 2008 21:50:20
Odpowiedz 
Przykro mi

Kirk to Kirk- kowboj, a Picard to... Szekspir

Wolę Szekspira.
Eviva
Użytkownik
#258 - Wysłana: 15 Gru 2008 22:18:01
Odpowiedz 
MORRISSON

Z mego punktu widzenia - Kirk promienieje ciepłem i radością życia, a Picard jest zimny i nieprzyjemny. A za Szekspirem nigdy nie przepadałam.
biter
Użytkownik
#259 - Wysłana: 15 Gru 2008 22:20:05
Odpowiedz 
MORRISSON

To słabo znasz Shakespeare'a

Eviva

Ja jestem Bajoraninem ale do J.T nic nie mam. Lepszy od Kaśki, Bakuli itp.
Eviva
Użytkownik
#260 - Wysłana: 15 Gru 2008 22:23:37
Odpowiedz 
biter

No jasne, że lepszy. Najlepszy, w swoim niezwykłym rodzaju. Choć z drugiej strony wiem, że jestem niesprawiedliwa, bo ołysiały w bojach Picard jest takim bardzo archetypicznym kapitanem, ale nie mogę go polubić, a za Kirkiem, gdyby kazał, skoczyłabym w najtrudniejszy zwiad... jeszcze żeby był z nim Spock, to już absolutnie.
MORRISSON
Użytkownik
#261 - Wysłana: 15 Gru 2008 22:25:07
Odpowiedz 
Każdy z nas inaczej odbiera otaczających nas ludzi.Ja widzę w Picardzie wszystkie wady i zalety, które uczyniły go kimś wielowymiarowym.Nie umiem ująć go w schemat i w tym tkwi jego siła.
MORRISSON
Użytkownik
#262 - Wysłana: 15 Gru 2008 22:31:30
Odpowiedz 
biter

nie powiedziałem, ze znam Szekspira, tylko, że Picard czesto go cytuje i mysli podobnie.A do J.T. nic nie mam.
biter
Użytkownik
#263 - Wysłana: 15 Gru 2008 22:47:21
Odpowiedz 
Eviva

Kobiety...

MORRISSON

Ze wszystkich dzieł jakie cytował Picard to jednak najbliższy jest zachowaniem do Kapitana Ahaba, tak jak mu Lily powiedziała (Herman Melville, Moby Dick). Może cytować Shakespeare'a, Cycerona, Tytusa czy kogo zechce ale jest dzieckiem Melville. Swoją drogą gorąco Polecam przeczytanie Moby Dicka naprawde warto, długie ale warto.
Jurgen
Moderator
#264 - Wysłana: 15 Gru 2008 22:48:51
Odpowiedz 
Ja widzę w Picardzie wszystkie wady i zalety, które uczyniły go kimś wielowymiarowym.

Picard wielowymiarowy???
MORRISSON
Użytkownik
#265 - Wysłana: 15 Gru 2008 22:56:58
Odpowiedz 
Zapewne kiedyś to uczynię, tym niemniej było dużo więcej odcinków w których podejmował decyzje natchniony Szekspirem.
biter
Użytkownik
#266 - Wysłana: 15 Gru 2008 23:00:16
Odpowiedz 
Picard wielowymiarowy???

No tak: Długi, szeroki, wysoki. hehe. jak każdy.
MORRISSON
Użytkownik
#267 - Wysłana: 15 Gru 2008 23:03:21
Odpowiedz 
Picard wielowymiarowy???

tak, Jurgen, Picard nie jest papierową postacią. Czesem bywa prawy i szlachetny,wierny ideałom, czasem dąży do swego celu egoistycznie vide Ahab przytoczony przez biter.
RaulC
Użytkownik
#268 - Wysłana: 15 Gru 2008 23:15:12
Odpowiedz 
biter
owszem Lily powiedziała Pickardowi, że jest Ahabem, ale był nim tylko w stosunku do Borga. To był jego biały wieloryb.

Eviva
Jeśli Pickard nie ma w sobie za grosz ciepła to ja pierzem za moment obrosnę. ... Nie obrosłem.

Jurgen
Oczywiście, że Pickard jest wielowymiarowy. Przypomnijcie sobie odcinek, w którym za sprawą obcej sondy przeżył w 20 minut zycie osoby, która znalazła sie na obcej planecie. Z drugiej strony Kirk latał za każdą kiecką i to był jego urok, że nie przepuścił niczemu co na drzewo nie uciekło. Pickard był inny. Był bardziej intelektualistą. Wzorem człowieka, który jest dowódcą odpowiedzialnym nie tylko za siebie ale przede wszystkim za załogę (choćby w odcinku w którym utknął w windzie z 3 dzieciaków. Choć nie lubił dzieci to wiedział co zrobić by przestały się bać). I prócz Borga miał swoje demony. Nie był też pozbawiony człowieczeństwa i ... uczuć.
Kaśka też jest inna. Potrafiła podejmować mało popularne decyzje. Miała swoje zalety. Uwielbiała historię i wynalazki Leonarda Da Vinci. To był jej ulubiony program w holodeku. Najbardziej nijaki zawsze wydawał mi się Sisco. Archer tez był do pewnego momentu nijaki.
galaktyczny kurczak
Użytkownik
#269 - Wysłana: 15 Gru 2008 23:39:32 - Edytowany przez: galaktyczny kurczak
Odpowiedz 
RaulC

Jeśli Pickard nie ma w sobie za grosz ciepła to ja pierzem za moment obrosnę... Nie obrosłem.

Za to ja obrosłem.

Oczywiście, że Pickard jest wielowymiarowy.

On jest tak wielowymiarowy jak scenarzyści zdołąją go naciągnąć. Dwa wymiary: kapitan z kręgosłupem (cholernie naginanym (skolioza, mitoza, bolerioza) ) i zwolennik oldschool'owych rzeczy. To jest nasz cały Picard- co mu tam od czasu do czasu wszyją to inna sprawa.

Eviva i cała reszta

Po całkowitym odejściu od normy i seansie 6 filmów kinowych pod rząd jestem już tak skrzywiony, że wolę Kirka od Picarda. Krzyczcie na mnie, wyzywajcie mnie. Możecie nawet coś przypiec lub czymś we mnie rzucić.
Eviva
Użytkownik
#270 - Wysłana: 16 Gru 2008 07:35:32 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
MORRISSON

Dla mnie Picard może być wielowymiarowy jak bryła geometryczna - nie napisałam, że jest płaski i bezbarwny, tylko że nie budzi we mnie za grosz sympatii.

RaulC
Jeśli Pickard nie ma w sobie za grosz ciepła to ja pierzem za moment obrosnę. ... Nie obrosłem.

Musiałbyś być kobietą, by to ocenić. Ja poniekąd jestem i twierdzę, że przy Picardzie nawet Data to gejzer ciepła, nie wspominając już o Spocku. Do Kirka przytuliłabym się z chęcią, gdyby działa mi sie jaka krzywda (co nie jest taka znów muzealną rzadkością w moim życiu), a do Picarda za diabła nie.

galaktyczny kurczak

Po całkowitym odejściu od normy i seansie 6 filmów kinowych pod rząd jestem już tak skrzywiony, że wolę Kirka od Picarda.


To nie skrzywienie, to cudowne wręcz dojście do normy psychicznej.

Krzyczcie na mnie, wyzywajcie mnie. Możecie nawet coś przypiec lub coś we mnie rzucić.

Jeśli kto spróbuje, będzie miał ze mną doczynienia, Kurczę!
Superkrowa, el resquader!
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Pierwszy Kontakt

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!