USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / ranking filmów
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#61 - Wysłana: 28 Sty 2008 01:09:05
Odpowiedz 
Darklighter

Ale przerobionej za pomocą technologii z połowy XXI wieku, a to bardzo zaawansowana technologia

Mimo to jednak przerobienie pocisku balistycznego na statek kosmiczny jest niemożliwe (z powodów technicznych, które były już omawiane). Co innego gdyby był to Saturn...
Darklighter
Użytkownik
#62 - Wysłana: 28 Sty 2008 08:11:37
Odpowiedz 
niemożliwe i Star Trek - nie szły nigdy w parze. I stosowanie naszych miar do tego universum jest bezcelowe. Lepiej się z tym pogodzić i tłumaczyć sobie wszystko tak, jak zasugerowano w sprawie kompensatora heisenberga - bo szkoda czasu i zdrowia, tym bardziej, że mamy do czynienia z pociskiem, który nigdy nie powstał i to jeszcze z wymyślonego, fantastycznego świata.
Picard
Użytkownik
#63 - Wysłana: 28 Sty 2008 09:48:26
Odpowiedz 
Delta

TOS ma taryfę ulgową ze względu na czasy w jakich powstawał. Tak wtedy postrzegano SF

Nie o to mi chodżi - ale o ta oslawiona akcje, ktora tak bardzo Q__ sie brzydzi! A przeciez lubi on TOS - ba uwaza go nawet za wyznacznik tego jaki Trek byc powinien i o czym winien opowiadac bo to TOS to przeciez kamien wegielny jego ukochanego RC - a przeciez w pierwszym Treku akcji bylo co nie miara. Praktycznie co odcinek to prali sie po pyskach wiec nie wiem skad wzielo sie przekonanie, ze taki FC badź Nemesis maja byc tkaktowane jako filmy zle tylko dlatego, ze jest w nich sporo akcji?
A co do tego co napisales: pamietaj, ze od czasu premiery First Contact minelo juz ladnych nascie lat a mimo to film ten jednak nie specjalnie sie postarzal - czego nie mozna powiedziec o TOS. Wogole ten ostatni serial wprawia mnie w nieustanne zdziwienie i mam wielkie problemy z jego jednoznaczna ocena - bo odcinki absolutnie genialne sasiaduja tam z calkowitym kiczem. Filmy z Picardem przynajmniej trzymaja mniej wiecej rowny poziom.

Jurgen

nie denerwuj się

Mam wrazenie,ze Q__ mnie - oraz innych fanow FC - z lekka prowokuje...

Q__

nBSG (choć buraczana jest tam w sumie cała technologia i kultura tak podobna do naszej) nie budzi jakoś moich głośnych sprzeciwow (przeciwnie, chwalę), a FC tak?

Czy nie budzi to juz kwestia sporna- osobiscie zdarzylo mi sie czytac w necie nie jedna a wiele opini na temta tego jaka to zla jest ta nowa BSG - nic wiec nie jest bez sporne! Natomiast co do FC malo znam skrajnie krytycznych opini na temat tego filmu. natomiast co do krecenia w czasach obecnych filmu podobnego TMP - to dobrze zdajesz sobie sprawe z tego, iz cos podobnego sie nie sprzeda, prawda? Uwazam wiec, iz takie filmy jak The Wrath of Khan, First Contact czy Nemesis to idealny kompromis miedzy filozofujacym SF, a SF akcyjnym.
Q__
Moderator
#64 - Wysłana: 28 Sty 2008 09:56:06 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Darklighter

Pewnie bym się pogodził z tym co mówisz, gdyby nie to, że radzono mi jednocześnie docenić większy realizm i "przyziemność" DS9. (I o ile pamiętam, Ty byłeś między tytmi co tak radzili.) Jakże to więc. Mam w końcu okceptować bzdury pokazane w FC (gorsze chyba od wielu TOSowych "buraków") i uznać, że "Trek to bajka", czy też cieszyć się realizmem jaki zaserowano nam w TMP z jednej, a w DS9 z drugiej strony i rrządać go więcej, hę?

(A swoją droga, każdy ma prawod do swego fustu, czy nie mam prawa po prostu nie lubić FC i uważać go za kiepski film, doceniajac jednocześnie "kosmiczne" sceny, które w nim pokazano?)

Picard

A przeciez lubi on TOS - ba uwaza go nawet za wyznacznik tego jaki Trek byc powinien i o czym winien opowiadac bo to TOS to przeciez kamien wegielny jego ukochanego RC - a przeciez w pierwszym Treku akcji bylo co nie miara.

Czego mi takei paskudne tezy w usta wkłądasz? W TOS podoba mi się (względny) realizm w pokazaniu statku kosmicznego , poruszana tematyka i prezentowane ideały. Jednoczęsine jednak uważam TOS za serial przesycony kiczem i tandetą spod których tu i ówdzie wyzieraja genialne pomysły. Majacy wspaniały potencjał, ale najczęsciej fatalne wykonanie. Dowodem to wszystko co pisałem w topicu o TOSie w Pulsie.

Filmy z Picardem przynajmniej trzymaja mniej wiecej rowny poziom.

Przy czym, nie jest to poziom szczegónie wysoki. (Choć INS wyróżnia się na tle pozostałych in plus.)

Mam wrazenie,ze Q__ mnie - oraz innych fanow FC - z lekka prowokuje...

Bo mówie jasno co myślę?

Natomiast co do FC malo znam skrajnie krytycznych opini na temat tego filmu.

Poza oipnią samego Rona Moore'a, który przyznał, że jest to popcorn movie.

natomiast co do krecenia w czasach obecnych filmu podobnego TMP - to dobrze zdajesz sobie sprawe z tego, iz cos podobnego sie nie sprzeda, prawda?

Jeśli chcesz sprzedać swój towar, masz dwa sposoby: albo zrobić to o czym wiesz, że ludzie to kupią, albo spowodować by ludzie kupili to co masz im do zaoferowania. Wiele zależy od marketingu.

Uwazam wiec, iz takie filmy jak The Wrath of Khan, First Contact czy Nemesis to idealny kompromis miedzy filozofujacym SF, a SF akcyjnym.

A ja uważam, że kompromisem tego typu był pierwszy "Matrix", czy nawet oryginalny "Terminator". PRzykro mi, ale wymienionej trójce do niego daleko.
Darklighter
Użytkownik
#65 - Wysłana: 28 Sty 2008 10:14:59
Odpowiedz 
Pewnie bym się pogodził z tym co mówisz, gdyby nie to, że radzono mi jednocześnie docenić większy realizm i "przyziemność" DS9. (I o ile pamiętam, Ty byłeś między tytmi co tak radzili.) Jakże to więc. Mam w końcu okceptować bzdury pokazane w FC (gorsze chyba od wielu TOSowych "buraków") i uznać, że "Trek to bajka", czy też cieszyć się realizmem jaki zaserowano nam w TMP z jednej, a w DS9 z drugiej strony i rrządać go więcej, hę?

Znaleźć złoty środek patrząc tak:

1) Skoro w XX w. mieli sztuczną grawitację, hibernację i budowali duże statki do podróży po kosmosie

2) Skoro przez 2020 mieli coś na podobieństwo napędu impulsowego - nie potrzebowali już hibernacji

3) Skoro można - bez względu na to, że jest XXIV w. - od zera będąc pilotem, zbudować na statku, niebędącym halą produkcyjną, dysponującym ograniczonymi zasobami (w tym energią) zupełnie nowy prom od podstaw z baaardzo wyrafinowaną technologią.

...to można uznać, że w drugi przedział rakiety dało się wstawić segment z napędem i zamontować kokpit na czubku i że dysponowano odpowiednią do tego technologią i zapleczem.
Q__
Moderator
#66 - Wysłana: 28 Sty 2008 10:20:38
Odpowiedz 
Darklighter

Skoro w XX w. mieli sztuczną grawitację

Sztuczna grawitacja to mogła być albo "wirówka" w stylu "2001.." i B5, albo... (jeśłi wierzyć TAS) wynik twórczego wykorzystania technologii pochodzących z artefaktów Obcych.

Skoro przez 2020 mieli coś na podobieństwo napędu impulsowego - nie potrzebowali już hibernacji

Przykro mio, ale naped impulsowy nie pozwala na przekracznaie prędkosci światła.

Skoro można - bez względu na to, że jest XXIV w. - od zera będąc pilotem, zbudować na statku, niebędącym halą produkcyjną, dysponującym ograniczonymi zasobami (w tym energią) zupełnie nowy prom od podstaw z baaardzo wyrafinowaną technologią.

Wybacz. kilka stuleci czyni ogromną różnicę.

.to można uznać, że w drugi przedział rakiety dało się wstawić segment z napędem i zamontować kokpit na czubku i że dysponowano odpowiednią do tego technologią i zapleczem.

Wybacz, ael:
1. nie jest to rakieta nośna, a pocisk balistyczny (zupełnie inna budowa).
2. w filmie nie pokaznao nam (ani nawet rozsądnie nie zasugeorwano) ani stosownej tchnologii, ani adekwatnego zaplecza - moja analogia do wynalazków prof. Emmeta Browna pozostaje słuszna, a od ST wymagam jednak nieco iwecej niż od historii intencjonalnie humorystycznej.
myszatorek
Użytkownik
#67 - Wysłana: 28 Sty 2008 10:24:01
Odpowiedz 
Dobrze ale czy jakies zrodla mowia jaka technologia juz dysponowano przed wybuchem wojny, bo moze szukamy dziury w calym a tajemnica tkwi w okresie wczesniejszym?!
Darklighter
Użytkownik
#68 - Wysłana: 28 Sty 2008 10:40:53 - Edytowany przez: Darklighter
Odpowiedz 
Sztuczna grawitacja to mogła być albo "wirówka"

http://pl.youtube.com/watch?v=gpJufG0VsuY - nic tu nie wiruje.

(jeśłi wierzyć TAS)

To chyba nie kanon.

Przykro mio, ale naped impulsowy nie pozwala na przekracznaie prędkosci światła.

Chodziło o loty wewnątrzsystemowe.


1. nie jest to rakieta nośna, a pocisk balistyczny (zupełnie inna budowa).


Titan IV - był rakietą nośną.

Wybacz. kilka stuleci czyni ogromną różnicę.

NIe. Bez pokazanego zaplecza i dostępu do zaawansowanych technologii konstrukcyjnych też można tu dopatrywać się buraka. Ale skoro ich nie pokazano, to zakładamy, że były dostępne w obu przypadkach.

w filmie nie pokaznao nam (ani nawet rozsądnie nie zasugeorwano) ani stosownej tchnologii, ani adekwatnego zaplecza

Bo nie był główny wątek filmu i dlatego nie koncentrowano się na nim. Ale mogliby zrobić jakieś documentary na ten temat
kordian
Użytkownik
#69 - Wysłana: 28 Sty 2008 10:59:32
Odpowiedz 


Hmmm, a czemuż by nie przerabiać pocisku balistycznego na statek kosmiczny? Powiedzmy, że to jakiś pocisk dziś jeszcze nie zbudowany, zdolny do odpowiedniego udźwigu. Wkładamy w niego mocniejszy silnik, zamiast głowicy kabinę pasażerską i jazda To jest tak samo mało prawdopodobne jak 1001 rzeczy w star treku więc nie widzę przeszkód

nie wiem skąd wam się wziął 2020 skoro to się odbywa e drugiej połowie XXI wieku, chyba 2060 rok czy jakoś tak.

Trzeba postrzegać treka jako coś dziejącego się chyba w innej rzeczywistości czasowej, bo niedługo dogonimy te lata i dalej będziemy latać po US za pomocą jonówek i rakiet ....

Wczoraj obejrzałem FC i kurde, jeszcze wyżej bym go umieścił w moim rankingu
Darklighter
Użytkownik
#70 - Wysłana: 28 Sty 2008 11:06:23
Odpowiedz 
nie wiem skąd wam się wziął 2020

Z chronologii Star Treka, a dokładnie z serialu:

"Advancements in sublight propulsion technology make sleeper ships obsolete. (TOS: "Space Seed")"

rzeba postrzegać treka jako coś dziejącego się chyba w innej rzeczywistości czasowej,

To pierwsze co się robi siadając przed telewizorem. Drugie to wyłączenie sztywnych zasad dotyczących fizyki itp. i lżejsze podejście do tematu.
Jurgen
Moderator
#71 - Wysłana: 28 Sty 2008 12:56:32 - Edytowany przez: Jurgen
Odpowiedz 
Picard

Mam wrazenie,ze Q__ mnie - oraz innych fanow FC - z lekka prowokuje...

Moim zdaniem Q nie zachowuje się do końca jak gentelman (nie mam ochoty rozwijać zagadnienia - on i tak wie, o co chodzi, a jak nie wie, to i tak nie zrozumie; wiem bo próbowałem). Jak chcesz to się z nim kłóć/przekomarzaj/przekonuj/krytykuj to, co jemu sie podoba. Pamiętaj jednak, że nie do końca o to na tym forum chodzi...

PS pamiętaj też, że Q (i żadne z użytkowników) nie jest wyrocznią w zakresie tego, który trek jest dobrym trekiem i serialem. Dla mnie wskazówką jest to, co podoabło (i podoba się) zarówno fanom, jak i pozostałym widzom. A tu podpierać już można się statystyką...
Q__
Moderator
#72 - Wysłana: 29 Sty 2008 01:47:00
Odpowiedz 
Darklighter

To chyba nie kanon

Ale to by jeszcze stanowiło jakieś wytłumaczenie.

Ale skoro ich nie pokazano, to zakładamy, że były dostępne w obu przypadkach.

Na jakiej podstawie? (Zresztą drugi przykłąd też wątpliwej jakości - pochodzi z VOY.)

Bo nie był główny wątek filmu i dlatego nie koncentrowano się na nim.

Mimo to dbałość o detale jest zawsze w cenie. (Skoro nawet TOS umiał o to zadbać.)

kordian

Hmmm, a czemuż by nie przerabiać pocisku balistycznego na statek kosmiczny? Powiedzmy, że to jakiś pocisk dziś jeszcze nie zbudowany, zdolny do odpowiedniego udźwigu. Wkładamy w niego mocniejszy silnik, zamiast głowicy kabinę pasażerską i jazda

Bodajże tam były poważne kwestie związane z budową ścian rakiety, napedu... Nie wspomnę już o tym, że nie da się tego przeprowadzić w silosie - potrzebne są dźwigi itd. itp.

Kolejna wada FC to dwa znaczące odstępstwa od FC - w kwestii Borg i w kwestii miejsca urodzenia Cohrane'a...

Darklighter

Drugie to wyłączenie sztywnych zasad dotyczących fizyki itp. i lżejsze podejście do tematu.

To w końcu Trek jest SF czy bajeczką?

Jurgen

nie mam ochoty rozwijać zagadnienia - on i tak wie, o co chodzi, a jak nie wie, to i tak nie zrozumie

Może bez uwag tego typu, ok?

pamiętaj też, że Q (i żadne z użytkowników) nie jest wyrocznią w zakresie tego, który trek jest dobrym trekiem i serialem.

Owszem.

Dla mnie wskazówką jest to, co podoabło (i podoba się) zarówno fanom, jak i pozostałym widzom. A tu podpierać już można się statystyką...

Mi zaś wystarcza, że Ron Moore popełnił samokrytykę za ten film.
Darklighter
Użytkownik
#73 - Wysłana: 29 Sty 2008 08:47:19
Odpowiedz 
Mimo to dbałość o detale jest zawsze w cenie. (Skoro nawet TOS umiał o to zadbać.)

Ale nie kosztem spójności filmu - uczą tego na zapewne na pierwszym roku filmówki. Anyway, buractwo już zarzucano serii w tak wielu dziedzinach, że ja już zlituję się i nie będę wypominał błędów innych niż chronologia/ciąłość. Naukę odpuszczam i przyjmuję w takiej postaci jak jest, jako element świata przedstawionego, grubą kreską oddzielając ją od naszej.
Szkoda zdrowia .

Na jakiej podstawie?

Bo widziałem go zbudowanego, jego start oraz udany lot w warp - na takiej podstawie.

To w końcu Trek jest SF czy bajeczką?

"A one-hour dramatic television series.
Action-Adventure-Science Fiction.
The first such concept with strong
central lead characters plus other
continuing regulars."

Tym. A podejście do nauki dokładnie takie, jakie prezentują "technical advisors". I to wszystko.
Q__
Moderator
#74 - Wysłana: 29 Sty 2008 08:53:59
Odpowiedz 
Darklighter

Ale nie kosztem spójności filmu

Wystarczył jakiś monstrualny dżwig w tle i opuszczony kosmodrom zamiast opuszczonego silosu i ani słowem bym nie narzekał

Anyway, buractwo już zarzucano serii w tak wielu dziedzinach, że ja już zlituję się i nie będę wypominał błędów innych niż chronologia/ciąłość. Naukę odpuszczam

A mi to wszystko cholernie przeszkadza (choć dostrzegam też i zalety). Różnimy się tu.

(Swoją drogą "buraki" można wybaczyć gdy idą w parze z sensem, przesłaniem... I sam tak czynię. Problem tylko w tym, że w FC sensu mi zabrakło...)

Bo widziałem go zbudowanego, jego start oraz udany lot w warp - na takiej podstawie

W "Explorers" (który to odcinek zresztą wysoko cenię) wątek słonecznego jachtu też jest cholernie zaburaczony. I lubiąc ten odcinek nie będę przecież temu zaprzeczał.

Action-Adventure-Science Fiction

Pamiętam. i zwracam uwagę na człon "science", to zobowiązuje.
kordian
Użytkownik
#75 - Wysłana: 29 Sty 2008 09:06:28
Odpowiedz 
no to oberzałem wczoraj Insurection i już mówię co mi przeszkadza jak diabli (mimo, że film generalnie fajny).

beznadziejne bijatyki Daty z sonami na początku filmu.
Jakieś brzydkie fazery.
Super hiper statek Federacji co wyszedł spod igły dopiero jakieś 3-4 lata temu jest bez problemów doganiany przez rupiecie Sonna i prawie demolowany

Wybuchający gaz rozwala statki. Kurde, to wybuch gazu jest mocniejszy niz torpeda lub Fazer.....

Tragiczn astrategia na ziemi w drodze do jaskiń. Oczywiście pani "ładna" musiała umrzeć co by dzielny kapitam usiał znów sam latać...

O dziwo dzielna, piękna, mądra, rozwinięta duchowo federacja okazuje się zła tak jak i dzis rządy.... zniknał czar treka w dużej mierze
kordian
Użytkownik
#76 - Wysłana: 29 Sty 2008 09:08:42
Odpowiedz 
PS. w FC dziwów nie było już bo wszystko zbudowano. a poza tym nie zawsze dźwig musi być, są inne rozwiązania (w firmie budowlanej pracuję )

FC jest romantyczny, pokazuje, że o to jeden człowiek może zmienić losy ziemi. Geniusz za którym idzie garstka śmiałków, i buduja napęd gwiezdny. To nic że to bzdura, cały trek jest bzdurą ale piękną
Darklighter
Użytkownik
#77 - Wysłana: 29 Sty 2008 09:43:21
Odpowiedz 
Wystarczył jakiś monstrualny dżwig w tle i opuszczony kosmodrom zamiast opuszczonego silosu i ani słowem bym nie narzekał

Skoro go nie było widać, to widocznie musisz założyć, że go nigdy nie było/lub też nie było jego odpowiednika/ i może Cochrane wspólnie z naukowacami unieśli człon i wepchnęli tam silnik warp.

W "Explorers" (który to odcinek zresztą wysoko cenię) wątek słonecznego jachtu też jest cholernie zaburaczony. I lubiąc ten odcinek nie będę przecież temu zaprzeczał.

Fajny odcinek, uświadomił mi inność praw fizyki w tamtym świecie i zmienił to co do tej pory widziałem o napędzie warp. Ale ok, najnowsze odcinki ustalają kanon.

Pamiętam. i zwracam uwagę na człon "science", to zobowiązuje.

A ja przypominam jakie podejście jest do tego science:


How does the compensator work?
Very well, thank you!


I tak będę do tego podchodził.
Q__
Moderator
#78 - Wysłana: 29 Sty 2008 12:02:28
Odpowiedz 
kordian

beznadziejne bijatyki Daty z sonami na początku filmu.
Jakieś brzydkie fazery.
Super hiper statek Federacji co wyszedł spod igły dopiero jakieś 3-4 lata temu jest bez problemów doganiany przez rupiecie Sonna i prawie demolowany
Wybuchający gaz rozwala statki. Kurde, to wybuch gazu jest mocniejszy niz torpeda lub Fazer.....
Tragiczn astrategia na ziemi w drodze do jaskiń. Oczywiście pani "ładna" musiała umrzeć co by dzielny kapitam usiał znów sam latać...


Militaria. To co w Treku nieistotne.

O dziwo dzielna, piękna, mądra, rozwinięta duchowo federacja okazuje się zła tak jak i dzis rządy.... zniknał czar treka w dużej mierze

Heh... To pokłosie DS9... Zresztą INS jest jednak optymistyczny - wizimy, że Łysy zaprowadził porządek...

FC jest romantyczny, pokazuje, że o to jeden człowiek może zmienić losy ziemi. Geniusz za którym idzie garstka śmiałków, i buduja napęd gwiezdny.

Ino, że teraz naukowcy tak nie pracują - vide choćby "Park jurajski"...

To nic że to bzdura, cały trek jest bzdurą ale piękną

O ile w gustach możemy się różnić i jest to ok, o tyle ciezy mnie, że zauważyłeś bzdurność tego pomysłu...

(Aha: przypominam o opcji "edytuj".)

Darklighter

może Cochrane wspólnie z naukowacami unieśli człon i wepchnęli tam silnik warp

Tymy ręcamy? No to się groteska robi...

uświadomił mi inność praw fizyki w tamtym świecie i zmienił to co do tej pory widziałem o napędzie warp.

A "żaglowiec" starożytni Bajoranie wystrzelili na orbitę chyba z wieeelkiej katapulty. Naprawdę nie przesadzajmy z szukaniem wytłumaczeń na siłę...

I tak będę do tego podchodził.

A ja nie.
kordian
Użytkownik
#79 - Wysłana: 29 Sty 2008 12:13:13
Odpowiedz 

Militaria. To co w Treku nieistotne.


nie mów, że nie istotne, mów, że dla ciebie nieistotne. Dla mnie np. są bardzo istotne.

Walka to 60-70% startreka i taka jest prawda Jak jej nie prowadza to o niej myślą i rozmawiają. Galaktykę podbili nie piękna wymowa ale fazerami i torpedami. Smutne acz prawdziwe.

Nawet na tym forum przeważają rozmowy kto komu i czym tyłek by skopał.
Moim zdaniem w tym jest siła Treka, że każdy znajdzie coś dla siebie, tylko w jednych odcinkach położony jest nacisk na jedno a w innych na drugie i chyba dobrze.
Q__
Moderator
#80 - Wysłana: 29 Sty 2008 12:23:56
Odpowiedz 
kordian

nie mów, że nie istotne, mów, że dla ciebie nieistotne. Dla mnie np. są bardzo istotne.

No to masz wszak jeszcze SAAB, B5, nBSG...

Walka to 60-70% startreka i taka jest prawda

Może TOSu i wytworów epigonów...

Galaktykę podbili nie piękna wymowa ale fazerami i torpedami.

Mówimy o Klingonach, Dominium czy Romulanach? Bo raczej nie o UFP.

Nawet na tym forum przeważają rozmowy kto komu i czym tyłek by skopał.

Przeważają? Bez przesady...
Darklighter
Użytkownik
#81 - Wysłana: 29 Sty 2008 12:58:49
Odpowiedz 
A "żaglowiec" starożytni Bajoranie wystrzelili na orbitę chyba z wieeelkiej katapulty.

No właśnie, ciekawe jaki był ich poziom wiedzy o chemii na przykład.

Naprawdę nie przesadzajmy z szukaniem wytłumaczeń na siłę...

Też tak sądzę. Dlatego w scenie, gdy Paris mówi, że W 9,9 to 6,5 mld km/s to uznajemy, że tak jest. Tak samo jeśli chodzi o upchanie Phoenixa w dole.

No to masz wszak jeszcze SAAB, B5, nBSG...

Jeżeli będą robić rozciągać 35-45 min. scenariusze do 120 min., to od razu lepiej będzie wydawać te filmy na DVD, żeby uniknąć przykrości.
Q__
Moderator
#82 - Wysłana: 29 Sty 2008 13:02:58
Odpowiedz 
Darklighter

No właśnie, ciekawe jaki był ich poziom wiedzy o chemii na przykład.

I wystrzelili z armaty? Toż to by "kosmonautów" żywcem pasteryzowało...

Dlatego w scenie, gdy Paris mówi, że W 9,9 to 6,5 mld km/s to uznajemy, że tak jest. Tak samo jeśli chodzi o upchanie Phoenixa w dole.

A jeśli widzymi, że coś jest buraczane, zamiast tłumaczyć to sobie "na siłę", mówmy odważnie "burak", scenarzysta nie przyłożył się...
Darklighter
Użytkownik
#83 - Wysłana: 29 Sty 2008 13:34:01
Odpowiedz 
I wystrzelili z armaty? Toż to by "kosmonautów" żywcem pasteryzowało...

Że co? Przecież wejście i wyjście w/z warp ich nie zabiło (nie mieli kompensatorów!), a Ty mi tu z tak śmieszną siłą wyjeżdżasz .


A jeśli widzymi, że coś jest buraczane, zamiast tłumaczyć to sobie "na siłę", mówmy odważnie "burak", scenarzysta nie przyłożył się...


To wtedy jeśli info A przeczy B (oczywiście kanonicznym tylko).
Przejrzałem trochę zdjęć z budowy i umieszczania pocisku w silosie. Dźwig pojawia się tam tylko przy umieszczaniu pocisku. Potem jakoś nie musi tam stać. Może tutejsi sprzedali go potem bardziej potrzebującym go osadom/miasteczkom, np. za wódę...tfu...części potrzebne, np. do kokpitu?
Q__
Moderator
#84 - Wysłana: 29 Sty 2008 13:40:05
Odpowiedz 
Darklighter

Że co? Przecież wejście i wyjście w/z warp ich nie zabiło (nie mieli kompensatorów!), a Ty mi tu z tak śmieszną siłą wyjeżdżasz

Aby buraki obnażyć...

To wtedy jeśli info A przeczy B (oczywiście kanonicznym tylko).

A także logicznym, technicznym, fizycznym czy biologicznym. Nie bądźmy bezkrytyczni.

Może tutejsi sprzedali go potem bardziej potrzebującym go osadom/miasteczkom, np. za wódę...tfu...części potrzebne, np. do kokpitu?

I składali tego Phoenixa ręcamy, na orientację... Może jeszcze w pijanym widzie?
kordian
Użytkownik
#85 - Wysłana: 29 Sty 2008 14:28:39 - Edytowany przez: kordian
Odpowiedz 
No to masz wszak jeszcze SAAB, B5, nBSG...

Ale w treku jest walka pokazana z zupełnie innej perspektywy. Bardziej strategiczna niż strzelankowa, piękna po prostu

B5 nie lubię, SAAB był i sie zmył a nBSG czekam na kolejny sezon bo sie fajnie rozkręciło choć denerwują mnie komunikatory na kabel telefoniczny

Mówimy o Klingonach, Dominium czy Romulanach? Bo raczej nie o UFP.

gdyby nie fazery i torpedy to by FP nie było tylko szersze imperium klingońskie i romulańskie...
Q__
Moderator
#86 - Wysłana: 29 Sty 2008 14:41:29
Odpowiedz 
kordian

Ale w treku jest walka pokazana z zupełnie innej perspektywy. Bardziej strategiczna niż strzelankowa, piękna po prostu

Znaczy w tym pierwszym-odcinku-z-Romulanami?

(BTW: gadasz jak Thrawn.)

SAAB był i sie zmył a nBSG czekam na kolejny sezon bo sie fajnie rozkręciło choć denerwują mnie komunikatory na kabel telefoniczny

No to skoro masz tyle kosmicznych wojenek, nie cieszyłoby Cie gdyby Trek był od nich inny? Tak dla odmiany..

gdyby nie fazery i torpedy to by FP nie było tylko szersze imperium klingońskie i romulańskie...

Gdyby nie fazery i torpedy zdolni obywatele UFP znależliby inny sposób.
Darklighter
Użytkownik
#87 - Wysłana: 29 Sty 2008 14:51:18
Odpowiedz 
Gdyby nie fazery i torpedy zdolni obywatele UFP znależliby inny sposób

Deflektor.
Q__
Moderator
#88 - Wysłana: 29 Sty 2008 14:59:04
Odpowiedz 
Darklighter

Deflektor.

O to to to .
Biter1
Użytkownik
#89 - Wysłana: 29 Sty 2008 18:29:43
Odpowiedz 
Jak powiedziałeś o tej pięknej nie strzelankowej walce w ST to mi sie zkojażył Nemezis jak Enetek po człówce z Romulanami a moze z Remanami wyglądał. ale ogólnie prawda zresztą trudno nie prowadzić walki stratgicznej przy braku czegoś w rodzaju x-wingów
Q__
Moderator
#90 - Wysłana: 29 Sty 2008 18:31:44
Odpowiedz 
Biter1

Jak powiedziałeś o tej pięknej nie strzelankowej walce w ST to mi sie zkojażył Nemezis jak Enetek po człówce z Romulanami a moze z Remanami wyglądał.

Czego chcesz, nie strzelali .
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / ranking filmów

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!