USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Jaką rasę najchętniej zobaczył byś w następnych filmach ,,Star Trek"?
 Strona:  1  2  »» 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#1 - Wysłana: 16 Paź 2007 16:20:41 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
To, ze w kolejnym filmie spod znaku Gwiezdnej wędrówki zobaczymy Romulan a także być może Andorian i to owe dwie cywilizacje będą sobą zapełniały ekran nie przeszkadza w spekulowaniu jakie rasy powinny się jeszcze na duzym ekranie pojawić. Ja najchętniej zobaczył bym w głownej roli Breenów- szczeże powiem bowiem, iż jest to jak na moj gdust obecnie jedna z najciekawszych i najbardziej tajemniczych- z zdaje sie takze najpotezniejszych- ras w Star Trek, ktora jest kompletnie niedocaniona przez scenarzystow. Wspomnianych Breenow nie mozna wyczuc telepatycznie, Romulanie mawiaja o nich, ze nie mozna sie do nich odwracac tylem, ponadtow Breenowie omal nie przychylili oni szali zwycistwa na strone Dominium w czasie wojny tejze organizacji z Federacja, a jednak w samych Breenach stosonukowo małow wiadomo. nawet Dominium nie posiada na ich temat zbyt dokladnych informacji. Uwazam wiec, ze rasa ta jest na tyle ciekawa i w dodatku ,,dziwicza", ze smialo mozna bylo by jej- oraz intryga z nia zwiazanych- posiwecic co najmniej jeden Trekowy film.
A jakie sa wsze typy co do cywlizacji grajacych pierwsze skrzypce w filmach Star Trek?

Statki Breenow maja iscie intrygujacy ksztal- odpowiadajacy mentalnosci ich budowniczych
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#2 - Wysłana: 16 Paź 2007 17:08:30 - Edytowany przez: 4_z_Szesciopaka
Odpowiedz 
Tholian (np jak wlaczą z breenami
Arthanis
Użytkownik
#3 - Wysłana: 16 Paź 2007 17:16:36
Odpowiedz 
Organian
Ziemnior
Użytkownik
#4 - Wysłana: 16 Paź 2007 17:17:54
Odpowiedz 
no niewiemmmm....

Chyba Q...

albo:Ferengi nakłaniające breenów do kupowania śmieci


PS :Wspomniałem o Q... więc Pozdro. dla Q(użytkownika)
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 16 Paź 2007 17:52:56 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Vorlonów (wiecie dlaczego), Sauran, Caitan (w końcu mniej humanoidalne postacie w GF), Tellarytów (było, nie było, założyciele Federacji).

Ziemnior

Wspomniałem o Q... więc Pozdro. dla Q(użytkownika)

Dziękuję bardzo.
Paradoks
Użytkownik
#6 - Wysłana: 16 Paź 2007 17:58:58
Odpowiedz 
Telarytów.
Q__
Moderator
#7 - Wysłana: 16 Paź 2007 18:09:50 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Paradoks

Telarytów.

Ciekawe jak na to pytanie odpowie Domko? Bo jesteśmy tu blisko jednomyśloności adminów polskiej MA.
Paradoks
Użytkownik
#8 - Wysłana: 16 Paź 2007 18:12:17
Odpowiedz 
Ciekawe jak na to pytanie odpowie Domko? Bo jesteśmy tu blisko jednomyśloności adminów polskiej MA



btw trzeba się wreszcie zająć polską MA. Strona główna leży, nie muszę ją wreszcie uruchomić oficjalnie.
Q__
Moderator
#9 - Wysłana: 16 Paź 2007 18:16:36
Odpowiedz 
Paradoks

Strona główna leży, nie muszę ją wreszcie uruchomić oficjalnie.

BTW: to uruchamiaj.
Paradoks
Użytkownik
#10 - Wysłana: 16 Paź 2007 19:02:51
Odpowiedz 
to uruchamiaj

Nie chce mi się. Może w weekend.
Domko
Użytkownik
#11 - Wysłana: 16 Paź 2007 19:04:46
Odpowiedz 
A ja się wyłamię spośród adminów MA i Romulanie mnie najbardziej ucieszą (byle nie byli tak idiotyczni jak w Nemesis).
Arthanis
Użytkownik
#12 - Wysłana: 16 Paź 2007 19:14:06 - Edytowany przez: Arthanis
Odpowiedz 
A co byście powiedzieli na jednoczesną inwazję Borga i Dominium na kwadrant alfa? Koalicja Fed-Rom-Klin vs Borg vs dominium, do tego niejasny status i sympatie Kartazjan, Ferengi i innych mniejszych ras, na dodatek jakiś Q mieszający się w losy galaktyki... Taka mieszanka wybuchowa, nie? Chciałbym to zobaczyć Naturalnie w nowym star treku taki scenariusz jest niemozliwy, ale jakiś serial wykorzystujący ten wątek chętnie bym obejrzał. Najlepiej z obsadą TNG i DS9
Pah Wraith
Użytkownik
#13 - Wysłana: 16 Paź 2007 19:24:34
Odpowiedz 
Romulanie mnie najbardziej ucieszą

same here, w końcu było ich w filmach najmniej
Picard
Użytkownik
#14 - Wysłana: 16 Paź 2007 20:03:17
Odpowiedz 
Domko

byle nie byli tak idiotyczni jak w Nemesis

To oni byli tam idiotyczni? Gdzie i kiedy- w znaczeniu, ktora scena? Inna rzecz, ze Remanie- wymysleni wylacznie na potrzeby ,,Nemesis"- ukradli im cały film.
Arthanis
Użytkownik
#15 - Wysłana: 16 Paź 2007 20:12:04
Odpowiedz 
To oni byli tam idiotyczni?
Moim zdaniem Imperium Romulańskie w wydaniu Nemezis to jeden wielki zbiór Absurdów.
Nie-romulanin bez wiedzy tal-shiar (bądź przy jego poparciu) doprowadza do intrygi w której morduje parlament (czy jak to się u nich nazywa ), następnie sięga po władzę (!!!), jeszcze wczęsniej buduje w tajemnicy przed wszystkimi (Gdzie jest tal shiar???) jeden z najpotężniejszych okrętów w galaktyce (Gdzie? Jak? Za co? Kto go projektuje?) i wyrusza by zniszczyć Ziemię, na co oburzeni (dopiero teraz!!!) romulanie wysyłają swoją flotę złożoną z 2 (!!!!!!!!!!!) statków by go powstrzymać wspoólnie z.... PICKARDEM!!! Cóż... Film może i oglądało się przyjemnie, ale osoba pisząca scenariusz zasługuje na 10 lat czyszczenia toalet w klingońskim domu publicznym
Christof
Użytkownik
#16 - Wysłana: 16 Paź 2007 20:15:46 - Edytowany przez: Christof
Odpowiedz 
A co byście powiedzieli na jednoczesną inwazję Borga i Dominium na kwadrant alfa? Koalicja Fed-Rom-Klin vs Borg vs dominium, do tego niejasny status i sympatie Kartazjan, Ferengi i innych mniejszych ras, na dodatek jakiś Q mieszający się w losy galaktyki...

Nie sądzę, żeby Dominium było w stanie walczyć na dwa fronty - z kwadrantem Alfa i z Borgiem. Zresztą niema pewności, czy zjednoczony kwadrant Alfa byłby również w stanie toczyć taką wojnę. Myślę, ze obydwie strony szukałyby porozumienia. Oczywiscie Dominium mogłoby wcześniej szukać porozumienia z Borgiem, ponieważ przyjmujuemy, że wcześniej się nie spotkali. Jednak ,jak wiemy, dla Borga sojusz = asymilacja, więc takie rozwiązanie byłoby chyba mało prawdopodobne (swoją drogą, ciekawe, czy udałoby się zasymilować Zmiennokształtnego). Ferengi raczej przyłączyliby się do sił Alfy (i ewentualnie Dominium). Co do Q - nie sądzę, żeby się im chciało mieszać w rozgrywki gatunków niższego rzędu
Arthanis
Użytkownik
#17 - Wysłana: 16 Paź 2007 20:23:33
Odpowiedz 
Christof, ja tu widzę jeden front walki w kwadrancie Alfa - Borg vs Dominium. Owszem, Borg jest znacznie silniejszy, ale jak przecież wiemy nigdy jeszcze nie zaangarzował on do walki sił większych niż konieczne. Celem federacji i spółki byłoby przede wszystkim wymuszenie na najeźdźcach walki ze sobą nawzajem, ewakuacja cywilów oraz szukanie rozwiązania tego "drobnego problemu". Federacja i s-ka w regularnej itwie nie miałaby tu szans, stąd pomysł by umieścić tu również jakąś istotę wyższego rzędu (np. Q), która była by w stanie w jakiś sposób kwadrantowi Alfa pomóc (np. żeby z jakichś przyczyn odkupić swoje winy za czyny znanego wszystkim Q ) Oczywiście nie rozwiązałaby ona całego problemu, ale dała jakieś narzędzie (sposób, wiedzę, broń), dzieki któremu F i s-ka miały by szansę podjąć walkę ze znacznie silniejszym wrogiem. itd... Co do porozumienia między 3 stronami w konflikcie -> Borg w żaden sojusz nie wejdzie, a dominium występuje w roli najeźdźcy, więc może zarówno wezwać posiłki (a ma co wzywać), jak i się wycofać. Po co sojuszować jak przyjechało się podbijać?
Q__
Moderator
#18 - Wysłana: 16 Paź 2007 20:42:01
Odpowiedz 
Domko

Romulanie mnie najbardziej ucieszą (byle nie byli tak idiotyczni jak w Nemesis)

No właśnie przez NEM mam Romków troichę dość...

Arthanis

A co byście powiedzieli na jednoczesną inwazję Borga i Dominium na kwadrant alfa? Koalicja Fed-Rom-Klin vs Borg vs dominium, do tego niejasny status i sympatie Kartazjan, Ferengi i innych mniejszych ras, na dodatek jakiś Q mieszający się w losy galaktyki... Taka mieszanka wybuchowa, nie?

Może i ciekawe, ale IMHO Trek nie powinien wyradzać się w kolejną "rozpierduchową" (za przeproszeniem) space operę.
Picard
Użytkownik
#19 - Wysłana: 16 Paź 2007 20:42:25 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Arthanis

jeszcze wczęsniej buduje w tajemnicy przed wszystkimi (Gdzie jest tal shiar???) jeden z najpotężniejszych okrętów w galaktyce (Gdzie? Jak? Za co? Kto go projektuje?)

Problem w tym, ze bede sie upieral- jak robiłem to juz od dawien dawna- ,ze wspomniany okret jest dzielem nie Reman pod wodza Shinzona ale Romulan, ktorzy stworzyli go na potrzeby wojny z Dominium. Zwyczajnie klon Picarda przejoł władze nad tym statkiem- scenariusz podobny do Polowania na Czerwony Październik gdyż wiedzy i środków do jego zbudowanai rzeczywisicie nie miał. A, ze Shizi był megalomanem tak za nic nie przyznał by sie do tego, ze własnymi siłami nie zdołał zbudować sobie Sejmitara.

bez wiedzy tal-shiar (bądź przy jego poparciu) doprowadza do intrygi w której morduje parlament (czy jak to się u nich nazywa ), następnie sięga po władzę

Ależ Shinzon to idealny koził ofiarny- sadze,ze cała intryga z osadzeniem go na tronie mogła mieć na celu odzysakanie wplywów przez podupadły na znaczneiu Tal Shiar- u nowego, romulanskiego pretora czlonkowie tej organizacji beda mieli wiekszy posłuch gwarantujac,ze podobne nieszczescie jakie zafundowal Shinzon nigdy sie sie juz nie powtorzy. Oczywisicie polki nowy pretor bedzie spolegliwy...

Borga i Dominium na kwadrant alfa?

Dosć mam wielkich stzrelanin i tego typu wojennnych zawieruch- tym bardziej,ze w filmie nie było by odpwiednio dużo czasu by opowiedziec sesowanie dzieje całej wojny. Star Trek to nie Star Wars! A co jeszcze wazniejsze- w obliczu masowanej inwazji Borg- nawet polaczone sily poteg kwadrantu Alfa i Dominium nie wiele by zdzialaly wiec...
A moze w filmie powinni pojawic sie przedstawiciele Gatunku 8472- misja Federacji polegała by tu na nawiazaniu z nimi przyjaznych stosunków. 8472 animowane sa komputerowo a takie twory dobrze sie ostatnio w kinie sprzedaja.
Christof
Użytkownik
#20 - Wysłana: 16 Paź 2007 20:53:03 - Edytowany przez: Christof
Odpowiedz 
Arthanis
Owszem - Dominium ma co wzywać na pomoc. Ja jedna przyjmuję, że Borg dysponuje znacznie większymi siłami. I tutaj powstają wątpliwości - jeśli Dominium wie o przewadze Borga, to chyba jednak spróbóje poszukać porozumienia z kwadrantem Alfa; jeśli nie, to Bóg jeden raczy wiedzieć... A jeśli np. zasymilowany Jem'Hadar okazałby się wyjątkowo skuteczną droną ?? Dominium nie mogłoby chyba patrzeć na to spokojnie. Zmienni nie są głupi, i zadli by sobie sprawę, że Borg prędzej czy później zwróci się przeciwko nim. BTW - cały czas zastanawia mnie kwesta asymilacji Zmiennego.
Arthanis
Użytkownik
#21 - Wysłana: 16 Paź 2007 21:02:13
Odpowiedz 
sadze,ze cała intryga z osadzeniem go na tronie mogła mieć na celu odzysakanie wplywów przez podupadły na znaczneiu Tal Shiar

Dlaczego więc na pokładzie scimiego nie umieszczono żdnego systemu autodestrukcji, ukrytego autopilota, czy też po prostu agenta który zlikwidowałby shinzona w razie nieposłuseństwa. Chyba nie darzyli nie-romulanina o umyśle pickarda aż takim zaufaniem
Jurgen
Moderator
#22 - Wysłana: 16 Paź 2007 21:04:45
Odpowiedz 
Domko
Pah Wraith

Popieram.

Picard

Ależ Shinzon to idealny koził ofiarny- sadze,ze cała intryga z osadzeniem go na tronie mogła mieć na celu odzysakanie wplywów przez podupadły na znaczneiu Tal Shiar- u nowego, romulanskiego pretora czlonkowie tej organizacji beda mieli wiekszy posłuch gwarantujac,ze podobne nieszczescie jakie zafundowal Shinzon nigdy sie sie juz nie powtorzy. Oczywisicie polki nowy pretor bedzie spolegliwy...

No tak, tylko że tak wyglądałby sensowny scenariusz Nemezis. A w filmie widzieliśmy tylko Shinzonai Wicekróla. Nic nie wskazuje na Tal Shiar...

Ja oczekiwałbym Romulan. I jezeli miałaby to byc "strzelanka", to oni super pasowaliby do filmu podobnego w charakterze do "Polowania na czerwopny Październik" czy "Karmazynowego Przypływu", a sięgając do treka: np. "Balance of Terror" czy (nie jestem pewien, czy to ten odcinek) "Starship Down" z DS9...
Arthanis
Użytkownik
#23 - Wysłana: 16 Paź 2007 21:07:22
Odpowiedz 
Co do zaiweriuchy w stylu Wojen Gwezdnych... Czytaliście kiedyś Diunę? Tam wojna obejmuje cały wrzechświat, kosztuje ludzkość dziesiątki miliardów ofiar, a mimo to w całym (liczącym ok 2000 stron) cyklu znaleźć można może ze 100 stron bitew. Całość to tak naprawdę traktat filozoficzny próbujący znaleźć odpowiedź na pytanie "Dokąd zmierza ludzkość" i poruszjący takie problemy ak rola władcy, ekologia, upływ czasu, upadek kultury, przeznaczenie... I tak właśnie widziałbym nowego star Treka. Wielka, epicka wojna jako tło do rozważań nad człowiekiem (czy też kosmitą), utwór skupiający się na fabule i osobowościach bochateów, trudnych wyborach i niezwykłych rozwiązaniach netypowych problemów. Nawet przez myśl nie przeszły mi Gwiezdne Wojny w uniwersum star Treka.
Picard
Użytkownik
#24 - Wysłana: 16 Paź 2007 21:11:57 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Arthanis

Dlaczego więc na pokładzie scimiego nie umieszczono żdnego systemu autodestrukcji, ukrytego autopilota, czy też po prostu agenta który zlikwidowałby shinzona w razie nieposłuseństwa. Chyba nie darzyli nie-romulanina o umyśle pickarda aż takim zaufaniem

Tu nie chodzi o zaufanie do Shinzona- wrecz przeciwnie, cechy jego charakteryu idealnie predysponowały go do roli jaką miał odegrać. Miał ubabrać ręce krwią niewygodnego dla Tal Shiar rządu a nastepnie przejac wladze tak aby ludzie wywiadu po jego tym jak sklonowany pretor zostanie usmiercony mogli umocowac nowy, sprzyjajjacy sobie rzad pod pretekstem zapewniania, ze juz nigdy zaden renegat Romulusem rzadzic nei bedzie. Zastanawiales sie np. skad komandor Donatra wiedziala,ze Shinzon chce wybic ludnosc Ziemi, moze ktos jej podpowiedzial np. Tal Shiar? A co do zdalnego systemu autodestrukcji moze on nawet na pokladzie Sejmitara byl ale Tal Shiar nie chcialo go uzyc- wolalo wysluzyc sie romulanskim wojskiem- podrzucajac np. odpwoeidnie informacje Donatrze- i Picardem
Arthanis
Użytkownik
#25 - Wysłana: 16 Paź 2007 21:18:31
Odpowiedz 
moze on nawet na pokladzie Sejmitsra byl ale Tal Shiar nie chcialo go uzyc

tzn Tal shiar zgodziło się na unicestwienie ziemi. Bo flota którą wysłano na Scimitara była "ciut" za słaba żeby go powstrzymać, a sovek mógł być przez Tal Shiar co najwyżej niedoszacowany. I nie uwierzę że Tal shiar założyło manewr taranowania w wykonaniu sovka... Poza tym jaki interes miało by tal shiar zdradzając federacji swoją technologię (broń taleoronowa) i niszcząc najpotężniejszy okręt w swojej flocie... A jeśli faktycznie chcieli zniszczyć Ziemię, to nawet jeśli chcieli zrobić to rękami shinzona, to nic nie stało na przeszkodzie by dorzucić mu jako wsparcie kilka mniejszych jednostek, które obroniłyby go przed sovkiem. Sorry Pickard, Twoja teoria pod żadnym względem nie trzyma się kupy...
Picard
Użytkownik
#26 - Wysłana: 16 Paź 2007 21:34:27
Odpowiedz 
Arthanis

Bo flota którą wysłano na Scimitara była "ciut" za słaba żeby go powstrzymać, a sovek mógł być przez Tal Shiar co najwyżej niedoszacowany

Wynik bitwy miescil sie juz w granicach błedu kalkulacyjnego- ekspercji tal Shiar mogli przeliczyc sie w swoich rachunkach, tym bardziej,ze Shinzon byl doskonalym dowodca. Albo tez w poblizu miejsca akcji ukrywal sie jednak zamaskowany statek zwiadowczy Tal Shiar, ktory mogl by w kazdej chwili detonowac urzadzenie ukryte na pokladzie Sejmitara- gdyby bitwa nie poszla po mysli wywiadu- to tez stwarza nadzieje na to, ze Data przezyl, obecnie znajduje sie zas w posiadaniu Romulasniego wywiadu. Nie wiem co tu tak mocno nie trzyma sie kupy?
Arthanis
Użytkownik
#27 - Wysłana: 16 Paź 2007 21:46:12
Odpowiedz 
Picard, Zrozumiałbym że Tal shiar wyłał ZA DUŻO okrętów, w drugą stronę to działać nie miało by prawa. Co do ukrytych okrętów - musiałyby one czekać na unicestwienie Entka (bo manewr pickarda był złapaniem brzytwy przez tonącego), co się kupy nie trzyma, bo skoro chcieli znisczyć pickarda, to po co wysyłali mu wsparcie. A skoro chcieli pickarda uratować, to dlaczego wsparcie było tak małe? Możemy gdybać że wsparcie zostało wysłane tylko po to, by stworzyć pozory chęci pomocy pickardowi, zaś po jego śmierci móc unicestwić ziemie i zwalić wszytsko na złego shinzona w walce z którym polegli ramię w ramię zarówno pickard jak i romulanie, tyle tylko... no własnie. Czy to czasem nie jest zbyt przekombinowane? Z resztą już sama próba uzasadnienia tego działania wymaga jeszcze większego kombinowania... Sorry, to sie naprawdę kupy nie trzyma.
Q__
Moderator
#28 - Wysłana: 16 Paź 2007 22:20:22 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Dosć mam wielkich stzrelanin i tego typu wojennnych zawieruch- tym bardziej,ze w filmie nie było by odpwiednio dużo czasu by opowiedziec sesowanie dzieje całej wojny. Star Trek to nie Star Wars!

Tu zgoda (przy czym i SW jest czymś więcej niż czystą rozp****). Star Trek nie powinien się zniżać to rzędu tandetnej space opery skoro (jeszcze nawet w INS) wg. słów Remiezowicza jest ostatnim predstawicielewm klasycznej SF w stylu Asimova, Heinleina, Clarke'a i Lema. I właśnie to jest w nim cenne i oryginalne. Trek przechował w sobie ducha tej starej dobrej SF którą poznawało się kiedyś z kolejnych tomów "Kroków w nieznane" i ze stron "Młodego technika" czy "Problemów". Tym bardziej więc nie powinien rozmieniać się na drobne. W tym jego klasycznym, czy wręcz archaicznym stylu jego największa siła...

Arthanis

Co do zaiweriuchy w stylu Wojen Gwezdnych... Czytaliście kiedyś Diunę? Tam wojna obejmuje cały wrzechświat, kosztuje ludzkość dziesiątki miliardów ofiar, a mimo to w całym (liczącym ok 2000 stron) cyklu znaleźć można może ze 100 stron bitew. Całość to tak naprawdę traktat filozoficzny próbujący znaleźć odpowiedź na pytanie "Dokąd zmierza ludzkość" i poruszjący takie problemy ak rola władcy, ekologia, upływ czasu, upadek kultury, przeznaczenie... I tak właśnie widziałbym nowego star Treka. Wielka, epicka wojna jako tło do rozważań nad człowiekiem (czy też kosmitą), utwór skupiający się na fabule i osobowościach bochateów, trudnych wyborach i niezwykłych rozwiązaniach netypowych problemów. Nawet przez myśl nie przeszły mi Gwiezdne Wojny w uniwersum star Treka.

"Diunę" kocham i szanuję, ale tak samo glęboką opowieść da się stworzyć bez wprowadzania wątków wojennych... (Swoją drogą mam też dość feudalizmu w SF, choć akurat dla "Diuny" - i może jeszcze oryginalnej "Fundacji" - czynię wyjętek od tej reguły.)
Bashir
Moderator
#29 - Wysłana: 16 Paź 2007 22:36:56
Odpowiedz 
Tzenteki czy jakoś tak ... wspomnienie w jednym z odcinków DS9
Arthanis
Użytkownik
#30 - Wysłana: 16 Paź 2007 22:38:29
Odpowiedz 
A co stoi na przeszkodzie, by wprowadzić wątek wojenny? Jeśli akcja ma się toczyć w czasach najnowwszych (tzn. po VOYu), to wojna (nawet w zaproponowanej przeze mnie konfiguracji)jako tło akcji jest dość wiarygodna. Poza tym nie ukrywajmy - każdy chyba lubi sobie popatrzeć na ciekawą epicką bitwę w kosmosie... Nie chodzi mi tu of course o banały pokroju SW, nie chiałbym równiez by strzelanina była wątkiem przewodnim filmu, ale dobra fabuła okraszona dobrymi efektami, ciekawym scenariuszem i przekonującymi bohaterami to przepis na wzorowy film SF
 Strona:  1  2  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Jaką rasę najchętniej zobaczył byś w następnych filmach ,,Star Trek"?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!