USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Star Trek TOS w niekodowanej TVPuls od końca października
 Strona:  ««  1  2  ...  14  15  16  17  18  ...  42  43  »» 
Autor Wiadomość
Domko
Użytkownik
#451 - Wysłana: 18 Lis 2007 22:45:47
Odpowiedz 
Ja się w ogóle TOSem nie ekscytuję jakoś.
Q__
Moderator
#452 - Wysłana: 18 Lis 2007 23:01:46 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Domko

Ja się w ogóle TOSem nie ekscytuję jakoś.

A mi przypadł do gustu. Fabuły owszem - zwykle nienadzwyczajne (sporo odcinków durnych po prostu, nawet jeśli poruszaja ważkie tematy), "buraków" sporo, ale tło mi sie podoba. Widać, że pierwszy Trek był serialem kręconym serio: scenografia, całe tło jak na ową epokę wyglądały b. realistycznie. Przypuszczam, że gdybym oglądał TOS w latach '60 wierzyłbym, że pokazana w nim wizja ludzkiej przyszłość w Kosmosie moze okazać sie faktem. O następnych Trekach, nawet o TNG nie można juz tego powedzieć...

Kolejna rzecz to postacie statystó krążących po statku. Bardzo mi się to podoba. Dzieki temu Enterprise wgląda jak prawdziwy, "żywy" statek...
lalande
Użytkownik
#453 - Wysłana: 19 Lis 2007 08:04:02
Odpowiedz 
Mieliśmy okazję obejrzeć pierwszy mocniejszy odcinek "Balance of Terror". Mam w związku z nim kilka spostrzeżeń:
1. Czy NCC-1701 ma jakieś osłony?. Zwykła "atomówka" o mało go nie rozwaliła, nie mówiąc o tej romulańskie torpedzie plazmowej (czy jak to tam nazwać).
2. Z jakiej broni strzelał "Enterprise"? Z tłumaczenia wynika, że to fazery. Fazery zawsze mi się jednak kojarzyły z bardziej "ciągłą" wiązką energii, nie mówiąc już o barwie promienia.
3. Oba statki miały ciekawe czujniki. Obie strony "widziały" przeciwnika chyba tylko wtedy gdy był w ruchu. Generalnie klimat tej walki przypominał mi pojedynek łodzi podwodnych.
4. Wygląda na to, że koncepcja Romulan i Wolkanów dopiero ewoluowała. Była już tu mowa o podbiciu Wolkan, a Spock zdaje się nie wiedzieć, że Romulanie to "odrzut" jego rasy.
5. Jaki typ łączności dalekiego zasięgu jest stosowany w świecie TOS?. Chyba nie łączność podprzestrzenna. Długo trwało zanim dostali odpowiedź z bazy.
5. Na Enterprise panuje ciekawa dyscyplina. Już od kilku odcinków na mostku jest obecny mało zrównoważony oficer (oczywiście za każdym razem inny). W ciekawy sposób traktują Spocka, bądź co bądź pierwszego oficera.
6. Enterprise miał jednak promy (było to powiedziane w sobotnim odcinku). To mi przypomina dyskusję na temat odcinka, gdzie ekipa zamarza na planecie bo transportery siadły.
7. Drugi odcinek (a w zasadzie jego elementy) emitowany w niedziele był moim zdaniem naiwny. Obca planeta, sytuacja niepewności, lub wręcz zagrożenia, a grupa wypadowa zachowuje się jak na pikniku.
Domko
Użytkownik
#454 - Wysłana: 19 Lis 2007 08:11:41
Odpowiedz 
Ad.1) Ponoć ma. Widać w tych czasach osłony nie chronią przed atomówkami.
Ad.2) Enterprise strzelał dwoma rodzajami fazerów - wiązką ciągłą i przerywaną. To drugie można traktować jako swego rodzaju wstęp do torped fotonowych (nie wymyślonych jeszcze wtedy przez twórców).
Ad.3) I taki klimat pewnie miało to mieć. Ja też mam takie skojarzenia.
Ad.5) W pierwszych sezonach TNG też czekano na odpowiedzi z bazy nawet całą dobę.
Ad.6) Widocznie ich wtedy nie wymyślono.
fang
Użytkownik
#455 - Wysłana: 19 Lis 2007 09:38:48
Odpowiedz 
Zauważyłem coś ciekawego- mianowicie kiedy zobaczyli że Romulanie są podobni do Volkan, wtedy wszyscy przeżyli szok z wyjątkiem Spocka, który na początku trochę się zdziwił a potem nawet się uśmiał- czyżby wcześniej domyślał się prawdziwego pochodzenia Romulan, a może poznał jakąś historię o spokrewnieniu Wolkan i Romulan ale specjalnie w nią nie wierzył

no i ogólny minus za fazery, które przypominały disruptory Scimitara! do tego eksplodowały w kosmosie niczym torpedy- kolejny numer że trafiony okręt romulański nie tylko że nie stracił kamuflażu ale nawet się nie podświetlał

jak na wersję remastered to jednak te buraki mogli zastąpić nowymi efektami zgodnymi z kanonem
Pah Wraith
Użytkownik
#456 - Wysłana: 19 Lis 2007 11:03:55
Odpowiedz 
Q__
Kolejna rzecz to postacie statystó krążących po statku. Bardzo mi się to podoba. Dzieki temu Enterprise wgląda jak prawdziwy, "żywy" statek...

Niestety ze względów budżetowych będzie tego w późniejszych odcinkach coraz mniej


lalande
1. Czy NCC-1701 ma jakieś osłony?. Zwykła "atomówka" o mało go nie rozwaliła, nie mówiąc o tej romulańskie torpedzie plazmowej (czy jak to tam nazwać).

Ma, ale atomek podleciał już w na tyle blisko kadłuba, że był wewnatrz osłon. Plazmówka zaś była bardzo potężna, bo rozwaliła bez trudu osłony stacji na asteroidach, a w ST zazwyczaj osłony na stacjonarnych obiektach są zasilane potężniejszymi generatorami niż na okrętach.

2. Z jakiej broni strzelał "Enterprise"? Z tłumaczenia wynika, że to fazery. Fazery zawsze mi się jednak kojarzyły z bardziej "ciągłą" wiązką energii, nie mówiąc już o barwie promienia.

To była pomyłka realizatorów, którzy w latach 60-tych nie bardzo dbali o "te" rzeczy. Efekt, który widzieliśmy tutaj to późniejsze torpedy.

3. Oba statki miały ciekawe czujniki. Obie strony "widziały" przeciwnika chyba tylko wtedy gdy był w ruchu.

No nie całkiem. Czujniki obu okrętów badały przeciwnika kiedy oba okręty starały się zachować ciszę. Można powiezieć, że byy one już nieźle zaawansowane, gdyż:
a) czujniki Enterprise mogły się połączyć z wewnętrznym systemem czujników warbirda,
b) warbird mógł wykryć głośniejszy dźwięk wewnątrz Enterprise.

Generalnie klimat tej walki przypominał mi pojedynek łodzi podwodnych.

Bo sam odcinek jest wzorowany bardzo silnie na jakimś filmie o łodziach podwodnych. Wiecej detali na MA

5. Jaki typ łączności dalekiego zasięgu jest stosowany w świecie TOS?. Chyba nie łączność podprzestrzenna. Długo trwało zanim dostali odpowiedź z bazy.

Ale Enterprise był już bardzo daleko od bazy (Ziemi?) więc sygnał musiał iść pewien czas. To nie 2 pierwsze sezony ENT, gdzie była komunikacja w czasie rzeczywistym nawet jak zniszczono stacje przekaźnikowe

6. Enterprise miał jednak promy (było to powiedziane w sobotnim odcinku). To mi przypomina dyskusję na temat odcinka, gdzie ekipa zamarza na planecie bo transportery siadły.

Może zostały dostarczone w tak zwanym międzyczasie?


jak na wersję remastered to jednak te buraki mogli zastąpić nowymi efektami zgodnymi z kanonem

Mogli, ale nie chcieli. Odcinki miały być remasterowane, a nie poprawiane... Będzie jeszcze kilkanaście takich przypadków, w których postanowiono zachować wierność oryginału.
lalande
Użytkownik
#457 - Wysłana: 19 Lis 2007 12:14:26
Odpowiedz 
1. Czy NCC-1701 ma jakieś osłony?. Zwykła "atomówka" o mało go nie rozwaliła, nie mówiąc o tej romulańskie torpedzie plazmowej (czy jak to tam nazwać).

Ma, ale atomek podleciał już w na tyle blisko kadłuba, że był wewnatrz osłon. Plazmówka zaś była bardzo potężna, bo rozwaliła bez trudu osłony stacji na asteroidach, a w ST zazwyczaj osłony na stacjonarnych obiektach są zasilane potężniejszymi generatorami niż na okrętach.


Zaraz, czy to znaczy, że osłony nie odbijają obiektów materialnych (nieenergetycznych)? Jeśli tak to znaczy, że jestem bardzo "zielony" w sprawach ST.
The_D
Użytkownik
#458 - Wysłana: 19 Lis 2007 12:18:02
Odpowiedz 
Mogli, ale nie chcieli. Odcinki miały być remasterowane, a nie poprawiane...

Tak czy inaczej remastering wprowadza dodatkowe zamieszanie do już i tak zagmatwanego kanonu. Bo zastanówcie się na przykład, czy kształt Antaresa jest kanoniczny?
Pah Wraith
Użytkownik
#459 - Wysłana: 19 Lis 2007 12:36:45
Odpowiedz 
lalande
Zaraz, czy to znaczy, że osłony nie odbijają obiektów materialnych (nieenergetycznych)?

Niejasności dotyczące osłon i deflektora wyjaśnią lub pogłebią liczne dyskusje, które na tym forum już miały miejsce.
Q__
Moderator
#460 - Wysłana: 19 Lis 2007 13:29:31
Odpowiedz 
lalande

Mieliśmy okazję obejrzeć pierwszy mocniejszy odcinek "Balance of Terror". Mam w związku z nim kilka spostrzeżeń:
1. Czy NCC-1701 ma jakieś osłony?. Zwykła "atomówka" o mało go nie rozwaliła, nie mówiąc o tej romulańskie torpedzie plazmowej (czy jak to tam nazwać).
2. Z jakiej broni strzelał "Enterprise"? Z tłumaczenia wynika, że to fazery. Fazery zawsze mi się jednak kojarzyły z bardziej "ciągłą" wiązką energii, nie mówiąc już o barwie promienia.
3. Oba statki miały ciekawe czujniki. Obie strony "widziały" przeciwnika chyba tylko wtedy gdy był w ruchu. Generalnie klimat tej walki przypominał mi pojedynek łodzi podwodnych.
4. Wygląda na to, że koncepcja Romulan i Wolkanów dopiero ewoluowała. Była już tu mowa o podbiciu Wolkan, a Spock zdaje się nie wiedzieć, że Romulanie to "odrzut" jego rasy.
5. Jaki typ łączności dalekiego zasięgu jest stosowany w świecie TOS?. Chyba nie łączność podprzestrzenna. Długo trwało zanim dostali odpowiedź z bazy.
5. Na Enterprise panuje ciekawa dyscyplina. Już od kilku odcinków na mostku jest obecny mało zrównoważony oficer (oczywiście za każdym razem inny). W ciekawy sposób traktują Spocka, bądź co bądź pierwszego oficera.
6. Enterprise miał jednak promy (było to powiedziane w sobotnim odcinku). To mi przypomina dyskusję na temat odcinka, gdzie ekipa zamarza na planecie bo transportery siadły.
7. Drugi odcinek (a w zasadzie jego elementy) emitowany w niedziele był moim zdaniem naiwny. Obca planeta, sytuacja niepewności, lub wręcz zagrożenia, a grupa wypadowa zachowuje się jak na pikniku.


Po prostu mamy okazje podziwiać kanon na etapie kształtowania sie. Niekonsekwencji sporo, ale czyż nie jest to fascynujące widowisko?

fang

Zauważyłem coś ciekawego- mianowicie kiedy zobaczyli że Romulanie są podobni do Volkan, wtedy wszyscy przeżyli szok

A przecież toczyli z nimi wojnę... Czy nie powinni wiedzieć jak wygląda wróg?

Pah Wraith

Niestety ze względów budżetowych będzie tego w późniejszych odcinkach coraz mniej

Jak i w ogóle technologicznego realizmu w ST...

Bo sam odcinek jest wzorowany bardzo silnie na jakimś filmie o łodziach podwodnych. Wiecej detali na MA

CZyli nie ja jeden miałem tu marynistyczne skojarzenia. Jak widać: słusznie.
Jurgen
Moderator
#461 - Wysłana: 19 Lis 2007 14:56:50
Odpowiedz 
b) warbird mógł wykryć głośniejszy dźwięk wewnątrz Enterprise.

Dźwięk??? W którym momencie??? Przcież dźwięk nie rozchodzi się w próżni. No dobra - w STVI Uhura też odbiera odgłosy z trafionego Kronos One, ale moim zdaniem to burak. jedyne wyjasnienie to odbiór transmisji radiowych zawierającyh taki dźwięk, a nie samego dźwięku.
Czy chodziło o to co włączył przypadkowo (chyba) Spock? Bo moim zdaniem spowodował nie tyle emisję dźwięku (znaczy to też, ale tylko wewnątrz Entka) co jakąś emisję elektromaghnetyczna odebrana prze Romulan.

A przecież toczyli z nimi wojnę... Czy nie powinni wiedzieć jak wygląda wróg?


Q, nie poznaję kolegi. Przecież to było juz wyjaśniane wielokrotnie - nie widzieli ich w czasie wojny. O ile walki nie toczyły sie na planetach, a w przestrzeni przy użyciu okrętów, to nie jest trudno sobie to wyobrazić. Nawet traktat zawierany był przez radio podprzestrzenne...

Bo sam odcinek jest wzorowany bardzo silnie na jakimś filmie o łodziach podwodnych. Wiecej detali na MA

CZyli nie ja jeden miałem tu marynistyczne skojarzenia. Jak widać: słusznie.


Nie chcę tu OT robić, ale nie wiem, czy w tym momencie wizja walk w kosmosie z ST nie jest bardziej realistyczna niż ta chwalona w B5.
Q__
Moderator
#462 - Wysłana: 19 Lis 2007 15:03:46 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jurgen

Przecież to było juz wyjaśniane wielokrotnie - nie widzieli ich w czasie wojny. O ile walki nie toczyły sie na planetach, a w przestrzeni przy użyciu okrętów, to nie jest trudno sobie to wyobrazić. Nawet traktat zawierany był przez radio podprzestrzenne...

Niby tak... Ale skoro Kirk ich tak łatwo zobaczył (przejmując transmisję)...

Nie chcę tu OT robić, ale nie wiem, czy w tym momencie wizja walk w kosmosie z ST nie jest bardziej realistyczna niż ta chwalona w B5.

Niestety gdzieś to potem znikło...

(BTW: to jest właśnie niepowtarzalny urok hard SF. Dlatego tak lubię tę najprawdziwszą fantastykę naukową. Inne rodzaje fantastyki nie oferują tego typu doznań.)
Pah Wraith
Użytkownik
#463 - Wysłana: 19 Lis 2007 16:28:27
Odpowiedz 
Jurgen
Dźwięk??? W którym momencie??? Przcież dźwięk nie rozchodzi się w próżni. No dobra - w STVI Uhura też odbiera odgłosy z trafionego Kronos One, ale moim zdaniem to burak. jedyne wyjasnienie to odbiór transmisji radiowych zawierającyh taki dźwięk, a nie samego dźwięku.
Czy chodziło o to co włączył przypadkowo (chyba) Spock? Bo moim zdaniem spowodował nie tyle emisję dźwięku (znaczy to też, ale tylko wewnątrz Entka) co jakąś emisję elektromaghnetyczna odebrana prze Romulan.


Nie, chodziło wyraxnie o dźwieki w obu przypadkach. Już śpiesze z wytłumaczeniem tego fenomenu. Zwróć uwagę, że Kirk i spółka na mostku wszysycy zachowywali się bardzo cicho, przecież, gdyby chodziłlo tylko o emisje czy działanie systemów okrętu mogli by normalnie na głos mówić. Chodziło ewidentnie, podobnie jak w ST6 o wykrycie dźwięków wewnatrz okretu. Oczywiście, w próżni dźwiek się nie roznosi, ale wewnętrz okrętu prózni nie ma. Juz dzisiaj istnieją systemy słuzące do podsłuchiwania rozmów z bardzo daleka. Wykorzystują one bardzo prosty w swej naturze mechanizm, który legł u podstaw naszego słyszenia. DRGANIA. dzisiaj czułe urządzenia laserowe nakierowane na np. szybę pokoju w którym ktoś rozmawia nawet pomimo sporej odległości dzielącej urządzenie i szybę potrafią zebrać drgania jej powierzchni i przetłumaczyć na dźwięki, na bardzo podobnejk zasadzie jak czyni to nasz mózg odbierając impulsy ze skomplikowanego systemu ucha. Zakładam, że w przypadku okrętów zachodzi podobna zależność i chodzi o wibracje.
Q__
Moderator
#464 - Wysłana: 19 Lis 2007 16:33:32 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Pah Wraith

Juz dzisiaj istnieją systemy słuzące do podsłuchiwania rozmów z bardzo daleka. Wykorzystują one bardzo prosty w swej naturze mechanizm, który legł u podstaw naszego słyszenia. DRGANIA. dzisiaj czułe urządzenia laserowe nakierowane na np. szybę pokoju w którym ktoś rozmawia nawet pomimo sporej odległości dzielącej urządzenie i szybę potrafią zebrać drgania jej powierzchni i przetłumaczyć na dźwięki, na bardzo podobnejk zasadzie jak czyni to nasz mózg odbierając impulsy ze skomplikowanego systemu ucha. Zakładam, że w przypadku okrętów zachodzi podobna zależność i chodzi o wibracje.

I tak oto technologia umożliwia coś co mogło wydawać się "burakiem".
Jurgen
Moderator
#465 - Wysłana: 19 Lis 2007 16:47:09
Odpowiedz 
Pah Wraith

No dobra, słyszałem o tym, ale powstaje kolejny problem...

I tak oto technologia umożliwia coś co mogło wydawać się "burakiem".

Tworząc jednoczesnie nowy. Może nie w ST6, ale w Balance of Terror. Bo, jezeli chcieli uniknąć wykrycia, to musieli ograniczyc emisję sygnałów na zewnątrz. A tu ktoś emituje sobie wiązkę lasera służącą do "podsłuchiwania" przciwnika. A to juz jest emisja. Wykrywalna zapewne przez czujniki pasywne ze znacznie większej odległości niz wynosi jej skuteczny zasięg (jak w przypadku wszystkich emisji elektromagnetycznych i nie tylko).
To byłoby jak uzycie aktywnego sonaru do wykrycia łodzi podwodnej. Prędzej zdradzi polującego niz pozwoli namierzyć mu ofiarę...
Oczywiście w ST6 nie ma problemu, bo tam mamy inną sytuację, nikt nie chce sie kryć, a co w TOSie?
mr homn
Użytkownik
#466 - Wysłana: 19 Lis 2007 18:29:56
Odpowiedz 
Nie wiem czy ktoś poruszał ten wątek, bo mnie długo nie było, ale czy zauważyliście że po emisji pierwszego odcinka TOS w tv Puls, jakoś tłoczniej się zrobiło na naszym forum...??

Czyżby o zgrozo przybywało ST fanów w Polsce? Forum byłoby tego najlepszym miernikiem
Paradoks
Użytkownik
#467 - Wysłana: 19 Lis 2007 19:14:29
Odpowiedz 
mr homn

Hmm, w sumie tak jakby. Choć na tym etapie oceniłbym to bardziej jako nawrócenie się straszych fanów i zwiększenie ich zainteresowania. Falę świeżych fanów będziemy przyjmować niebawem.
Q__
Moderator
#468 - Wysłana: 19 Lis 2007 20:02:51
Odpowiedz 
Jurgen

A tu ktoś emituje sobie wiązkę lasera służącą do "podsłuchiwania" przciwnika. A to juz jest emisja. Wykrywalna zapewne przez czujniki pasywne ze znacznie większej odległości niz wynosi jej skuteczny zasięg (jak w przypadku wszystkich emisji elektromagnetycznych i nie tylko).

Tylko, że wiązka ta
1. jest skupiona (podczas gdy fale elektromagnetyczne rozchodzą się dookoła,
2. jej emisja nie wprawia w drgania powierzchni Enterprise'a.

mr homn

Czyżby o zgrozo przybywało ST fanów w Polsce?

Chyba jeszcze nie...

Paradoks

Choć na tym etapie oceniłbym to bardziej jako nawrócenie się straszych fanów i zwiększenie ich zainteresowania.

Dobre i to. Dzięki temu nie oddalamy się od Treka...

Falę świeżych fanów będziemy przyjmować niebawem.

Mam nadzieję.
Pah Wraith
Użytkownik
#469 - Wysłana: 19 Lis 2007 22:36:13
Odpowiedz 
Jurgen
masz absolutną rację, jest to burak i niestety z tego problemu ni ma praktycznego wyjścia - jeśli chcesz być prawdziwie niewykrywalny, musisz sam oślepnąć i ogłuchnąć :]
The_D
Użytkownik
#470 - Wysłana: 19 Lis 2007 22:57:28
Odpowiedz 
jeśli chcesz być prawdziwie niewykrywalny, musisz sam oślepnąć i ogłuchnąć :]


Ależ wy mało kreatywni jesteście. Można na przykład ukryć się w pobliży jakiegoś fenomenu produkującego wystarczająco dużo zakłóceń aby zamaskować wiązki skanerów. No i zawsze można mieć technologię o 2 klasy lepszą Wątpię aby jakikolwiek AWACS był w stanie wykryć skan podprzestrzenny.
Q__
Moderator
#471 - Wysłana: 19 Lis 2007 23:10:48
Odpowiedz 
Pah Wraith

masz absolutną rację, jest to burak i niestety z tego problemu ni ma praktycznego wyjścia - jeśli chcesz być prawdziwie niewykrywalny, musisz sam oślepnąć i ogłuchnąć

Toteż Romki jakiś słaby ślad Entka "widziały"...

The_D

Ależ wy mało kreatywni jesteście. Można na przykład ukryć się w pobliży jakiegoś fenomenu produkującego wystarczająco dużo zakłóceń aby zamaskować wiązki skanerów.

Eee tam... Najlepszy na wszystko jest deflektor...
Pah Wraith
Użytkownik
#472 - Wysłana: 19 Lis 2007 23:13:50
Odpowiedz 
Można na przykład ukryć się w pobliży jakiegoś fenomenu produkującego wystarczająco dużo zakłóceń

problem w tym, że nigdy nie ma w pobliżu żadnego, kiedy jest potrzebny
Q__
Moderator
#473 - Wysłana: 19 Lis 2007 23:17:06
Odpowiedz 
Pah Wraith

problem w tym, że nigdy nie ma w pobliżu żadnego, kiedy jest potrzebny

Chyba, że scenarzyści zechcą inaczej .
lalande
Użytkownik
#474 - Wysłana: 20 Lis 2007 10:32:39
Odpowiedz 
A co sądzicie o zasadzie, że zachowanie pokoju jest najważniejsze. "Posterunki i okręt są zbywalne".
Nie bardzo to przypomina idee (późniejszej) Federacji.
Dreamweb
Użytkownik
#475 - Wysłana: 20 Lis 2007 17:19:46
Odpowiedz 
W ubiegły weekend pierwszy raz miałem okazję oglądać Star Trek na Pulsie. Z powodu ograniczeń czasowych oglądałem pierwszy z sobotnich odcinków i drugi z niedzielnych... Generalnie fajnie że to leci, nawet mój ojciec się trochę wciągnął Tłumaczenie takie sobie ale spodziewałem się gorszego, więc w gruncie rzeczy jest się czym cieszyć. Dobrze że nie przetłumaczyli słowa "warp".
Jurgen
Moderator
#476 - Wysłana: 20 Lis 2007 20:21:31
Odpowiedz 
Tylko, że wiązka ta
1. jest skupiona (podczas gdy fale elektromagnetyczne rozchodzą się dookoła,
2. jej emisja nie wprawia w drgania powierzchni Enterprise'a.


Ale nadal można ją wykryć. I jest to łatwiejsze niż wykrycvię czegoś przy jej pomocy...

jeśli chcesz być prawdziwie niewykrywalny, musisz sam oślepnąć i ogłuchnąć :]

No właśnie. Okręty podwodne starają się być niewykrywalne wykorzystując dźwięki, które generuje środowisko (ocean). A te dźwięki są dość głośne, więc najnowsze okręty są dla sonaru pasywnego "dziurą w wodzie". natomiast sonaru aktywnego używa się rzadko (nawet "punktowego", skupiopnego sygnału), bo po pierwsze zdradza on pozycję okrętu z dużo dalszej odległości (ok. 2x) niż da radę coś wykryć...
Pewnym rozwiązaniem byłoby takie zamaskowanie emisji okrętu, co by były na poziomie szumu tła. Być może przy impulsowej byłoby to mozliwe (choć osobiście wątpię), to warp wydziela takie ilości energii, że raczej nie jest to możliwe.

Ależ wy mało kreatywni jesteście. Można na przykład ukryć się w pobliży jakiegoś fenomenu produkującego wystarczająco dużo zakłóceń aby zamaskować wiązki skanerów. No i zawsze można mieć technologię o 2 klasy lepszą

No.
Q__
Moderator
#477 - Wysłana: 21 Lis 2007 04:02:52
Odpowiedz 
lalande

A co sądzicie o zasadzie, że zachowanie pokoju jest najważniejsze.

Toż to bardziej Picardowate od Picarda.

Dreamweb

Tłumaczenie takie sobie ale spodziewałem się gorszego, więc w gruncie rzeczy jest się czym cieszyć.

Chcę zwrócić uwagę, że poziom tłumaczeń poprawia sie z odcinka na odcinek...

Jurgen

Ale nadal można ją wykryć.

O ile się wie którędy przebiega...

No właśnie. Okręty podwodne starają się być niewykrywalne wykorzystując dźwięki, które generuje środowisko (ocean).

Ładnie to "Polowanie na 'Czerwony Październik'" pokazuje.

A te dźwięki są dość głośne, więc najnowsze okręty są dla sonaru pasywnego "dziurą w wodzie".

Czyli teraz najbardziej podejrzane są miejsca z których nic nie słychać.

No

Zwłaszcza w VOYagerze...
lalande
Użytkownik
#478 - Wysłana: 21 Lis 2007 07:58:52
Odpowiedz 
Tłumaczenie takie sobie ale spodziewałem się gorszego, więc w gruncie rzeczy jest się czym cieszyć. Dobrze że nie przetłumaczyli słowa "warp".

Fakt, pamiętam z czasów gdy zaczynałem zabawę z ST w jaki sposób tłumaczyli warp. Np. "prędkość krzywej zamkniętej" czy "prędkość wojenna". Serio, takie rzeczy słyszałem oglądając ST 1-5 ze zdartych kopii.
Domko
Użytkownik
#479 - Wysłana: 21 Lis 2007 09:19:53
Odpowiedz 
prędkość krzywej zamkniętej" czy "prędkość wojenna

lol

To już lepsza była "prędkość nadprzestrzenna" - choć niewłaściwa (bardziej Gwiezdne Wojny przypomina) to już lepiej określająca czego dotyczy.
Dreamweb
Użytkownik
#480 - Wysłana: 21 Lis 2007 09:37:22
Odpowiedz 
No i była tez "prędkość podprzestrzenna" No i coś mi się ze starych kaset wideo kojarzy zamiast "warp" mówienie po polsku "C"... Co jak wiemy jest prawidłowe tylko dla warp 1

Ogólnie uważam że tego słowa NIE DA się w miarę sensownie i wiernie przetłumaczyć i dlatego zostawiłbym je w spokoju
 Strona:  ««  1  2  ...  14  15  16  17  18  ...  42  43  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Star Trek TOS w niekodowanej TVPuls od końca października

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!