USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / star HOMOtrek
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  14  15  16  17  18  »» 
Autor Wiadomość
Eviva
Użytkownik
#61 - Wysłana: 26 Maj 2008 12:20:18
Odpowiedz 
Tylko nie drążcie już tego tematu! Wystarczy mi to, czego się naoglądałam na YouTube - czyłam się, jakby popełniono świętokradztwo!
jck123
Użytkownik
#62 - Wysłana: 4 Cze 2008 22:48:16
Odpowiedz 
W amatorskim Star Treku - Hidden Frontier jest wątek gejowski. Cały film jest po angielsku. W sumie "w większości" rozumiem dialogi. W USA mają bardzo tolerancyjny stosunek do homosexualizmu, więc logiczne jest, że prędzej czy później jakiś wątek pojawić się musiał.

Inna sprawa czy powinien. Homofobem nie jestem, ale generalnie równie dobrze mogłoby tego wątku nie być. Star Trek podoba mi się ze względu na jego miejsce akcji i samą akcję. Zaś wprowadzanie różnych "idejek" uważam za przesadę. Równie dobrze można by pokazywać ochronę środowiska, miłość do zwierząt lub zdrowe odżywianie na innych planetach. W końcu powstała by "mdła zupka" co to edukuje, uświadamia, itd. Tylko wtedy nie dałoby się tego oglądać.
Q__
Moderator
#63 - Wysłana: 4 Cze 2008 23:22:38
Odpowiedz 
jck123

W amatorskim Star Treku - Hidden Frontier jest wątek gejowski.

Prxzypuszczam, że większość Forumowiczów wie o tym od jakiegoś czasu... :]

Zaś wprowadzanie różnych "idejek" uważam za przesadę.

To chyba niedokładnie oglądałeś TOS i TNG, tam "idejki" (w tym idea lotów kosmicznych, ale nie tylko) mają bardzo duże znaczenie. A warstwa ideowo-problemowa pojawia się (w mniej lub bardziej udanej formie) praktycznie co odcinek.
Delta
Użytkownik
#64 - Wysłana: 4 Cze 2008 23:31:14 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
jck123
W końcu powstała by "mdła zupka" co to edukuje, uświadamia, itd. Tylko wtedy nie dałoby się tego oglądać.

IMHO. To zależy w jakim stopniu, pod jakim kątem i w jakim stężeniu by wymienione przez Ciebie rzeczy pokazano. Gdyby ciągle walono by po oczach wątkiem gejowskim, czy jakimś innym, to faktycznie mogłoby to zniechęcać do oglądania ST, ale gdyby było pokazane z punktu widzenia mówiącego, że osoby o takiej orientacji są i poza tym zachowują się i żyją jak wszyscy inni, to w zupełności to by nie przeszkadzało.
Lubiłem oglądać na AXN "Szczury Wodne" ("Water Rats"). Jest tam właśnie taka postać -Helen Blakemore. I co mi się właśnie podoba, to to, że jest pokazana jako zwyczajna osoba, taka sama jak wszyscy inni, tak samo wykonująca swoją pracę, tak samo budująca swe relacje z innymi, a jedyne co ją odróżnia to orientacja, którą ona i jej współpracownicy traktują jako rzecz zwyczajną i jej sprawę prywatną, a nie powód do ciągłego podkreślania na każdym kroku, że jest lesbijką. I ewentualne pojawienie się w ST tego wątku w takiej formie nie wydaje mi się czymś złym. Pokazywałoby takich ludzi jako zwyczajne osoby, a nie budziło kontrowersje jakie wśród części społeczeństwa budzą np. organizowane parady. Tak jak kiedyś nie pokazywano Murzynów czy Azjatów w kinie lub pokazywano ich tylko w utartych stereotypowo rolach. Tego rodzaju kino jeszcze bardziej utwierdzało przekonania, że "czarni co najwyżej do tego są stworzeni". Z pewnością przynajmniej część społeczeństwa inaczej ich zaczęła postrzegać, gdy czarnoskórzy aktorzy zaczęli pojawiać się w rolach zarezerwowanych tylko dla białych. Myślę, że właśnie w ten sposób TV i kino mogłyby pozytywnie wpłynąć i na postrzeganie osób o innej orientacji. I jeśli o mnie chodzi to w ogóle takie wątki w ST by mi nie przeszkadzały, byle z sensem a nie na siłę.

A tak poza tematem. Witamy na pokładzie.
Pah Wraith
Użytkownik
#65 - Wysłana: 5 Cze 2008 11:31:22
Odpowiedz 
jck123
Równie dobrze można by pokazywać ochronę środowiska, miłość do zwierząt lub zdrowe odżywianie na innych planetach.

nie chcę rozwiewać złudzeń, ale i to w Treku pokazywano (i to nie raz)
Queerbot
Użytkownik
#66 - Wysłana: 5 Cze 2008 15:03:56
Odpowiedz 
To jest banał, ale przecież siłą treka nie są efekty specjalne, bitwy i masowe czyściutkie zabijanie wrogich szturmowców. Od początku seriale poruszały ważkie kwestie (może słabość ENT polega właśnie na ich braku?), które wpisywały się w bardzo jasno określoną filozofię liberalizmu, demokracji, poglądów egalitarnych itp. Poza tym kilka odcinków odnosiło się do spraw mniejszości seksualnych. Pamiętacie pewnie odcinek TNG, kiedy Beverly zakochuje się w Trillu, którego symbiont trafia potem w ciało kobiety. Zdaje się więc, że przynajmniej w społeczeństwie Trillów uczuciowe związki jednopłciowe są zupełnie akceptowane. Poza tym Riker nawiązał kiedyś romans z przedstawicielem obojnaczej rasy. Koniec końców ten ktoś okazał się kobietą, ale terapia, której została poddana to nic innego jak znana i lubiana terapia reparatywna, która niszczy życie wielu ludziom.

Poza tym zupełnie nie rozumiem, jak można się burzyć na widok Spocka stękającego z kapitanem na youtube. Przecież to jest nawet śmieszne.
Q__
Moderator
#67 - Wysłana: 5 Cze 2008 18:56:02
Odpowiedz 
Queerbot

przecież siłą treka nie są efekty specjalne, bitwy i masowe czyściutkie zabijanie wrogich szturmowców. Od początku seriale poruszały ważkie kwestie

I właśnie o to chodzi....

może słabość ENT polega właśnie na ich braku?

Były niby jakiecś echa wojny z terroryzmem....
jck123
Użytkownik
#68 - Wysłana: 5 Cze 2008 22:14:34
Odpowiedz 
Prxzypuszczam, że większość Forumowiczów wie o tym od jakiegoś czasu... :]
Może, ale w tym wątku o tym nie było, więc nieśmiało to zaznaczyłem...

przecież siłą treka nie są efekty specjalne, bitwy i masowe czyściutkie zabijanie wrogich szturmowców. Od początku seriale poruszały ważkie kwestie
To jest tylko kwestia gustu. Dla mnie Star Trek to troszkę taki serial przygodowy, tylko z miejscem akcji w kosmosie. Poza tym efekty specjalne sa siłą ST. W przeciwnym przypadku nakręcono by raczej Stone Trek - ambitny serial o wędrówce plemion w epoce kamienia rzucanego.

A warstwa ideowo-problemowa pojawia się (w mniej lub bardziej udanej formie) praktycznie co odcinek.
Mówiąc szczerze, to zauważyłem. Jednak staram się na tą stronę ST nie patrzeć, bo szybko przestałbym lubić ten film.
Pah Wraith
Użytkownik
#69 - Wysłana: 5 Cze 2008 23:27:33
Odpowiedz 
Myślę, że Star Trek po prostu bawiąc uczy - elementy ideowe i rozrywkowo-przygodowe muszą być zbalansowane. Najzwyczajniej w świecie i Queerbot czasem wgapia się w piękne wybuchy w Nemesis i jck123 rozmyśla nad przeznaczeniem ludzkości I to jest piękne
Q__
Moderator
#70 - Wysłana: 6 Cze 2008 00:14:48
Odpowiedz 
jck123

la mnie Star Trek to troszkę taki serial przygodowy, tylko z miejscem akcji w kosmosie. Poza tym efekty specjalne sa siłą ST.

A ja akurat cenię sobie we wszystkim (no dobra, prawie wszystkim) co czytam/oglądam głębie i sens. I z Treka najbardziej cenię najmniej przygodowy TMP. (Choć przyznam, że połową magii TMP są składające sie na klimat - względnego - realizmu scenografia i F/X.)

Pah Wraith

Myślę, że Star Trek po prostu bawiąc uczy - elementy ideowe i rozrywkowo-przygodowe muszą być zbalansowane. Najzwyczajniej w świecie i Queerbot czasem wgapia się w piękne wybuchy w Nemesis i jck123 rozmyśla nad przeznaczeniem ludzkości I to jest piękne

Prawdziwie salomonowe rozwiązanie sporu Kolego (Junior) Adminie.
Spohkh
Użytkownik
#71 - Wysłana: 6 Cze 2008 08:30:31
Odpowiedz 
Queerbot
Poza tym zupełnie nie rozumiem, jak można się burzyć na widok Spocka stękającego z kapitanem na youtube. Przecież to jest nawet śmieszne.

Niektórzy nie lubią, gdy ośmiesza się kogoś w taki sposób. Zwłaszcza kogoś, kogo bardzo cenią.

Q__

Jak zwykle masz rację. Star Trek bawi, uczy, wychowuje i posiada walory kształcące.
Q__
Moderator
#72 - Wysłana: 6 Cze 2008 12:06:23
Odpowiedz 
Spohkh

Niektórzy nie lubią, gdy ośmiesza się kogoś w taki sposób. Zwłaszcza kogoś, kogo bardzo cenią.


Sądszę, że dla Queerbota nie jest to ośmieszanie zgoła...

Jak zwykle masz rację. Star Trek bawi, uczy, wychowuje i posiada walory kształcące.

No ba!
withnail
Użytkownik
#73 - Wysłana: 6 Cze 2008 23:48:07
Odpowiedz 
Hm, w outtakes z czwartego sezonu Entka jest taka scena, gdzie Riker i Reed rozmawiają w kuchni no i pada to jakże zaskakujące, a jednak pasujące do tematu tego wątku, pytanie: do you find yourself attracted to him? (i pół widowni mdleje z wrażenia).
Stosowny link (od 1:02):

http://pl.youtube.com/watch?v=H8qNIMMiNcE

Oczywiście Paramount stchórzył i w ostatecznej wersji, Riker stawia to pytanie Hoshi. Może to i lepiej - nie dość, że Malcolm to jedyny Angol to jeszcze chcieli z niego zrobić geja.
Jo_anka
Użytkownik
#74 - Wysłana: 6 Cze 2008 23:55:44
Odpowiedz 
withnail

A propos linku powyżej - daje szansę obejrzenia min Brenta Spinnera w ciąży!!!

Rikera przyduszonego drzwiami itp!
withnail
Użytkownik
#75 - Wysłana: 7 Cze 2008 00:04:50
Odpowiedz 
Jo_anka

A propos linku powyżej - daje szansę obejrzenia min Brenta Spinnera w ciąży!!!

Um, to chyba nie Brent Spinner. Jestem prawie pewien, że to aktor grający Phloxa (John Billingsley? - nie pamiętam pisowni).
Jo_anka
Użytkownik
#76 - Wysłana: 7 Cze 2008 00:11:50
Odpowiedz 
Um, to chyba nie Brent Spinner. Jestem prawie pewien, że to aktor grający Phloxa (John Billingsley? - nie pamiętam pisowni).



Jeden z nich dwóch - trudno powiedzieć. I może masz rację. Acz Spiner też grał w Entku.
Delta
Użytkownik
#77 - Wysłana: 7 Cze 2008 01:22:07 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Też tak coś mi się wydaje, że to Billingsley. Z profilu rzeczywiście można się pomylić, ale głos go zdradza. Dodatkowo zwróćcie uwagę na mundur Archera -on w takim nie wystąpił w tych odcinkach, w których grał Brent Spiner, tylko w tych z "wolkańskiej trylogii" (zresztą dekoracje przypominają skaliste otoczenie, tym bardziej mi to wygląda na Wolkan).
Q__
Moderator
#78 - Wysłana: 7 Cze 2008 11:50:31
Odpowiedz 
withnail

nie dość, że Malcolm to jedyny Angol to jeszcze chcieli z niego zrobić geja.

Co by było dość stereotypowe.
Q__
Moderator
#79 - Wysłana: 8 Cze 2008 20:29:35
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#80 - Wysłana: 11 Cze 2008 17:11:40 - Edytowany przez: 4_z_Szesciopaka
Odpowiedz 
Spohkh
Niektórzy nie lubią, gdy ośmiesza się kogoś w taki sposób. Zwłaszcza kogoś, kogo bardzo cenią.


Więc niech nie oglądają tego, czego nie lubią. Jak ktos nie lubi np. wątróbki to jej nie je, jak komuś nie podoba się ksiażka nie musi czytać, a jak nie pooba się film(ik) nie ma obowiązku obciążać się jego oglądaniem.
Jurgen
Moderator
#81 - Wysłana: 18 Cze 2008 13:40:03
Odpowiedz 
Queerbot
Użytkownik
#82 - Wysłana: 18 Cze 2008 17:59:27
Odpowiedz 
ciekawe, czy podrywał Shatnera na planie?
Jo_anka
Użytkownik
#83 - Wysłana: 18 Cze 2008 18:16:24
Odpowiedz 
ciekawe, czy podrywał Shatnera na planie?

Queerbot

Może nie był w jego typie?!
Queerbot
Użytkownik
#84 - Wysłana: 18 Cze 2008 18:17:39
Odpowiedz 
Ale Takei w typie Shatnera?
Eviva
Użytkownik
#85 - Wysłana: 18 Cze 2008 19:12:39
Odpowiedz 
Queerbot
Jo_anka

Jeśli ktos był w typie Shatnera, to raczej na pewno nie Takei... Dalej nic nie powiem, by nie zostało to opacznie zrozumiałe.
Madame Picard
Moderator
#86 - Wysłana: 18 Cze 2008 20:05:54
Odpowiedz 
Queerbot

ciekawe, czy podrywał Shatnera na planie?
Może dostał kosza i dlatego tak go później nie lubił

Eviva

Jeśli ktos był w typie Shatnera, to raczej na pewno nie Takei... Dalej nic nie powiem
Jak już zaczęłaś to dokończ . Plisss...
Queerbot
Użytkownik
#87 - Wysłana: 18 Cze 2008 20:39:21
Odpowiedz 
Eviva

Jeśli ktos był w typie Shatnera, to raczej na pewno nie Takei... Dalej nic nie powiem, by nie zostało to opacznie zrozumiałe.


Domyślam się, że chodzi o znane romanse kapitana Kirka, który był jak gdyby trawestacją samego Shatnera. A wiadomo, że samice różnych gatunków obcych nie muszą odpowiadać takiemu rozumieniu bycia samicą, co w naszym gatunku identyfikujemy z byciem kobietą
Q__
Moderator
#88 - Wysłana: 19 Cze 2008 03:38:05
Odpowiedz 
Madame Picard

Może dostał kosza i dlatego tak go później nie lubił

Za to Bermana i Bragi nie lubił, bo wszyscy wiemy, że brzydkie z nich chłopcy.
Eviva
Użytkownik
#89 - Wysłana: 19 Cze 2008 08:55:53
Odpowiedz 
Madame Picard
Cóż, przypomnę jedynie, że Shatnera i Nimoya nazywano na planie "twins", a poznali się i zaprzyjaźnili jeszcze przed Trekiem (na planie serialu "The Man from UNCLE")
Madame Picard
Moderator
#90 - Wysłana: 19 Cze 2008 11:37:53
Odpowiedz 
Eviva

No i co? Panowie się zaprzyjaźnili po prostu. Czy każda przyjaźń musi mieć erotyczne podteksty?

Ale co do Kirka i Spocka, to coś jest na rzeczy z dwuznaczną więzią, która ich łączy. I nawet nie chodzi mi o durne erotyczne sugestie, które niektórzy domorośli egzegeci treka usiłują nam wmówić. Chodzi o to, że oni są dla siebie nawzajem najważniejszymi osobami w życiu. Czy Spock okazał komuś taką czulość jak Kirkowi, gdy sie nad nim nachylał szepcząć "Forget"? Czy Kirk byłby skłonny dla którejkolwiek ze swoich blondynek do takich poświęceń jak dla Spocka? Czy przezyłby śmierć którejkolwiek z nich tak jak smierć Spocka? I chyba określenie, że się kochają, jest najbliższe temu, co ich łączy. Acz jest to miłość czysto platoniczna .
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  14  15  16  17  18  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / star HOMOtrek

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!