USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Kanon, pólkanon itd
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#31 - Wysłana: 16 Lip 2007 20:16:46
Odpowiedz 
Slovaak

Na te pozycje po + to Rodenberry wpływu nie miał... W końcu Paramount odsunął go wtedy od Treka (piękna wdzięczność po sukcesie TMP) i zatrudnił Bennetta... (Który to Bennett dostał, tak pro forma, instrukcję, że ma uważnie słuchać uwag Roddenberry'ego lecz... może je do woli "olewać"...)
Delta
Użytkownik
#32 - Wysłana: 16 Lip 2007 21:11:49
Odpowiedz 
Dorzucę swoje trzy grosze (nie bijcie...). Manuale są poza kanonem, aczkolwiek uważam, że dobrze by było, by jeśli okaże się, że będą kręcić kolejny serial, postarali się usiąść i stworzyć manual obejmujący w jakąś logiczną całość nowy serial i dotychczasowe filmy i seriale. I taki manual włączyli do kanonu, po czym niech się go w końcu ściśle trzymają, tworząc następne części sagi. Poza tym powinni przestać szastać licencją na książki. Niech wymogiem będzie, że też muszą się mieścić w granicach kanonu. Niestety na tyle twardo stąpam po ziemi, że wiem, że chciwość im na to nie pozwoli.
Dlatego, godząc się z losem, przyjmuję za kanon to, co określił nim Paramount, z całym dobrodziejstwem inwentarza (czyli np z ENT).
Q__
Moderator
#33 - Wysłana: 16 Lip 2007 21:17:50 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Delta

dobrze by było, by jeśli okaże się, że będą kręcić kolejny serial, postarali się usiąść i stworzyć manual obejmujący w jakąś logiczną całość nowy serial i dotychczasowe filmy i seriale. I taki manual włączyli do kanonu, po czym niech się go w końcu ściśle trzymają, tworząc następne części sagi.

To moje stare marzenie... Byłby to ostateczny koniec buraków.. A gdyby jeszcze do pisania tego manuala posadzili zawodowych naukowców.. Ech, marzenia... :]

Dlatego, godząc się z losem, przyjmuję za kanon to, co określił nim Paramount, z całym dobrodziejstwem inwentarza

Ja tam, jako stary purysta wolę trzymać się restrykcyjnie określonego Roddenberry's Canon, choć wyjątki od tej surowej zasady umiem robić...
Slovaak
Użytkownik
#34 - Wysłana: 16 Lip 2007 22:05:32
Odpowiedz 
Na te pozycje po + to Rodenberry wpływu nie miał...

No tak ale musiałem dodać cos co wg mnie jest czyms bez czego ST nie istniał by


posadzili zawodowych naukowców

I wojskowych, najlepiej z marynarki
Q__
Moderator
#35 - Wysłana: 16 Lip 2007 22:56:46
Odpowiedz 
Slovaak

I wojskowych, najlepiej z marynarki

W sumie też by mogli...
Slovaak
Użytkownik
#36 - Wysłana: 16 Lip 2007 23:21:49
Odpowiedz 
I bez konsultacji w sprawie kanonu sie nie obejdzie
warlock24
Użytkownik
#37 - Wysłana: 16 Lip 2007 23:36:30 - Edytowany przez: warlock24
Odpowiedz 
W ST III mamy do czynienia z empirycznym potwierdzeniem faktu istnienia duszy...

każdy kto wierzy w istnienie duszy z pewnościa dojdzie do takiego wniosku. Każdy kto nie wierzy dojdzie do wniosku że Spock zapisał jedynie w mózgu doktorka swoja pamięć, to sytuacja zbliżona do tej gdy na jednym komputerze robisz kopię zapasowa i składujesz ja na dysku innego komputera. Potem przynosisz ze sklepu nowego kompa (nowe ciało Spock'a narodzone na Genesis) i próbujesz przywrócić system operacyjny z tej kopii

Cóż, zatem zgodnie z pomysłem Slovaaka (który zresztą uważam za zabawę) proponuję uznanie za kanon wyłącznie TMP, TNG i (trudno, idę na kompromis) ST VI i DS9.

Kto za?


veto. kanon to wszystkie oficjalne filmy i seriale i nic na tym świecie nie przekona mnie że tak nie jest
warlock24
Użytkownik
#38 - Wysłana: 16 Lip 2007 23:40:55 - Edytowany przez: warlock24
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#39 - Wysłana: 16 Lip 2007 23:48:07
Odpowiedz 
warlock24

Każdy kto nie wierzy dojdzie do wniosku że Spock zapisał jedynie w mózgu doktorka swoja pamięć, to sytuacja zbliżona do tej gdy na jednym komputerze robisz kopię zapasowa i składujesz ja na dysku innego komputera. Potem przynosisz ze sklepu nowego kompa (nowe ciało Spock'a narodzone na Genesis) i próbujesz przywrócić system operacyjny z tej kopii

Fajno, tylko czym teraz to wytłumaczysz, nanitami obecnymi we krwi Wolkan (coś musi być nośnikiem informacji)? To czemu kanon o tym milczy?
warlock24
Użytkownik
#40 - Wysłana: 16 Lip 2007 23:53:26
Odpowiedz 
coś musi być nośnikiem informacji

co jest nośnikiem informacji w przypadku Troi i gatunków posiadajacych umiejętność czytania w myślach? Może wolkani w przeciwieństwie do innych gatunków telepatycznych maja jak to się mówi prawa rw (read / write)
Q__
Moderator
#41 - Wysłana: 16 Lip 2007 23:59:43 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
warlock24

co jest nośnikiem informacji w przypadku Troi i gatunków posiadajacych umiejętność czytania w myślach?

Fale elektromagnetyczne? W końcu myśli to impulsy elektryczne...

Może wolkani w przeciwieństwie do innych gatunków telepatycznych maja jak to się mówi prawa rw (read / write)

Jeśli tak, to dlaczego Spock musiał dotykać McCoy'a, by przenieść doń swoją katrę? (Choć z drugiej strony katra faktycznie bardziej przypomina "kopię" niż "duszę" - w końcu Spock przekazawszy ją nadal żyje, myśli i podejmuje świadome decyzje...)

Cholera, jak to rozgryźć od strony naukowej...
Delta
Użytkownik
#42 - Wysłana: 17 Lip 2007 00:03:58 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Q__
Cholera, jak to rozgryźć od strony naukowej...

Da się. Gdzieś czytałem, że naukowcy przymierzają się do prób zapisania dane o naszej cywilizacji w DNA karaluchów, które jak wiadomo przetrwają niemal wszystko.

Edycja:
Znalazłem
http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_1885.html
Q__
Moderator
#43 - Wysłana: 17 Lip 2007 00:16:49
Odpowiedz 
Delta

Da się. Gdzieś czytałem, że naukowcy przymierzają się do prób zapisania dane o naszej cywilizacji w DNA karaluchów, które jak wiadomo przetrwają niemal wszystko.

No offence, informacja naprawdę fascynująca, ale nadal nie wyjaśnia jakim cudem Spock zapisał swoje "dane" w mógu McCoy'a, a właśnie o "technikę zapisu" mi tu chodzi...
warlock24
Użytkownik
#44 - Wysłana: 17 Lip 2007 00:21:27
Odpowiedz 
Jeśli tak, to dlaczego Spock musiał dotykać McCoy'a, by przenieść doń swoją katrę? (Choć z drugiej strony katra faktycznie bardziej przypomina "kopię" niż "duszę" - w końcu Spock przekazawszy ją nadal żyje, myśli i podejmuje świadome decyzje...)


widać im lepsze przyleganie do głowy odbiorcy tym mniej błędów podczas przesyłania danych, jeżeli w telepatii nośnikiem danych sa fale mózgowe to telepatia też musi mieć swój zasięg

Cholera, jak to rozgryźć od strony naukowej...

zwyczajnie Spock po drugim filmie to klon oryginalnego Spock'a z wszystkimi jego wspomnieniami
Delta
Użytkownik
#45 - Wysłana: 17 Lip 2007 00:29:09
Odpowiedz 
Q__
No offence, informacja naprawdę fascynująca, ale nadal nie wyjaśnia jakim cudem Spock zapisał swoje "dane" w mógu McCoy'a, a właśnie o "technikę zapisu" mi tu chodzi...

No faktycznie, chyba ze powiedziano by, że Spock ma coś w palcach, co mogłoby przenieść DNA.

Oglądał ktoś może ostatnio ST II? Może Spock go np. zadrapał albo co.

warlock24
zwyczajnie Spock po drugim filmie to klon oryginalnego Spock'a z wszystkimi jego wspomnieniami

Ale wtedy niepotrzebna by była szopka z katrą u McCoy'a.
warlock24
Użytkownik
#46 - Wysłana: 17 Lip 2007 00:34:26
Odpowiedz 
Ale wtedy niepotrzebna by była szopka z katrą u McCoy'a.


niby dlaczego? katra to wspomnienia oryginalnego spock'a. Jeżeli weźmiesz człowieka i go sklonujesz to klon nie będzie posiadał wspomnień pierwowzoru. Pamięć u ludzi nie jest zapisywana w łańcuchu DNA tylko w neuronach. W filmie pokazano cały proces w następujcych etapach:
- Spock zapisuje kopię swoich wspomnień w doktorku
- Spock ginie
- Ciało spocka odradza się na Genesis (z wyczyszczonym zupełnie umysłem - zupełna tabula rasa)
- na Volcanie następuje przekopiowanie danych z mózgu doktorka do mózgu ciała spock'a

wynik nowy a jednak stary spock
Q__
Moderator
#47 - Wysłana: 17 Lip 2007 00:34:55 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
warlock24

Spock po drugim filmie to klon oryginalnego Spock'a z wszystkimi jego wspomnieniami

Ależ to mi pasuje - wątek transhumanistyczny w Treku...

BTW: jak się człowiek uprze, to każdego "buraka" wyjaśni:
katra to po prostu pewien mempleks złożony z psychomemów (po szczegóły odsyłam do "Czarnych oceanów" Dukaja), zaś Genesis dla odmiany to jakaś wyczynowa nanotechnologia (w końcu przemienia planetę od skali mikro począwszy w zaprogramowany sposób)...

Zresztą, transhumanizm transhumanizmem, ale Spock ożywiony lecz bez wspomnień może być (jak słusznie zauważyłeś) i tym samym Spockiem... Po prostu śmierć mózgu powoduje m.in. rozłączenie wszystkich połączeń między neuronami, więc ożywione zwłoki byłyby wyzbyte swoich dawnych wspomnień (vide jeden z tomów "Drogi przez Układ Słoneczny" Bovy), a tak pod wpływem katry neurony zaczęły łączyć się na nowo w starą konfigurację...
Delta
Użytkownik
#48 - Wysłana: 17 Lip 2007 00:43:03
Odpowiedz 
warlock24
wynik nowy a jednak stary spock

Moja wina -źle zrozumiałem. Gdy napisałeś, że: Spock po drugim filmie to klon oryginalnego Spock'a z wszystkimi jego wspomnieniami, pomyślałem, że uznałeś, że w momencie odtworzenia go przez efekt Genesis już miał swą pamięć. Stąd moja niepotrzebna uwaga o katrze (czyli "pamięci").

Q__
Ależ to mi pasuje - wątek transhumanistyczny w Treku...

To może jednak zmienisz zdanie co do ST II i ST III? To by była dopiero sensacja.
Slovaak
Użytkownik
#49 - Wysłana: 17 Lip 2007 00:45:26
Odpowiedz 
wynik nowy a jednak stary spock

No jeśli katra to nie dusza tylko wspomnienia to jednak nowy Spock bo stary umarł.
Q__
Moderator
#50 - Wysłana: 17 Lip 2007 00:45:46 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Delta

To może jednak zmienisz zdanie co do ST II i ST III?

Nie mogę... Choćby przez wzgląd na to jak Paramount potraktował wtedy Roddenberry'ego...

Slovaak

No jeśli katra to nie dusza tylko wspomnienia to jednak nowy Spock bo stary umarł.

Mamy tu jednak do czyniena ze starym, acz "podreperowanym" ciałem, a to sprawę komplikuje...
warlock24
Użytkownik
#51 - Wysłana: 17 Lip 2007 00:50:49
Odpowiedz 
No jeśli katra to nie dusza tylko wspomnienia to jednak nowy Spock bo stary umarł.

dokładnie

nowy - bo to już zupełnie nowa istota, która tylko posiada DNA i wspomnienia dawnego Spock'a

stary - bo jest dokładna kopia starego Spocka i jego otoczenie nie zauważa żadnej różnicy między starym a nowym Spockiem, traktuj go jak tego starego, jakby nic się w ogóle nie stało

dtw. to samo zrobili z Data w ostatnim filmie. Stary data zginał i został zastapiony nowym ciałem z wczesna wersja oprogramowania
Q__
Moderator
#52 - Wysłana: 17 Lip 2007 00:56:14 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
warlock24

bo to już zupełnie nowa istota, która tylko posiada DNA

Czy aby na pewno? Mi się zdaje, że to raczej ożywione zwłoki, a więc więcej niż samo DNA...

jest dokładna kopia starego Spocka i jego otoczenie nie zauważa żadnej różnicy między starym a nowym Spockiem, traktuj go jak tego starego, jakby nic się w ogóle nie stało

Fascynująca kwestia... Deliberował o niej Lem w "Summie technologiae", piszą o niej postcyberpunkowcy (Egan, Dukaj, Williams)...

to samo zrobili z Data w ostatnim filmie. Stary data zginał i został zastapiony nowym ciałem z wczesna wersja oprogramowania

Wątek Daty jest w sumie otwarty (choć wciąż uważam finał TNG za wierną wizję dalszych wydarzeń...).
Kazeite
Użytkownik
#53 - Wysłana: 17 Lip 2007 00:59:40
Odpowiedz 
Ożywione zwłoki, które zamieniły się w noworodka?
Q__
Moderator
#54 - Wysłana: 17 Lip 2007 01:02:23
Odpowiedz 
Kazeite

Ożywione zwłoki, które zamieniły się w noworodka?

Kurna, oglądałem to daawno temu... Mój błąd...

(Czyli jednak transhumanizm, a raczej transwolkanizm...)
warlock24
Użytkownik
#55 - Wysłana: 17 Lip 2007 01:03:04 - Edytowany przez: warlock24
Odpowiedz 
Mi się zdaje, że to raczej ożywione zwłoki

gdyby to były zwłoki to po ich ożywieniu Spock od razu miałby swoja pamięć ponieważ wydaje mi się że neurony wraz ze śmiercia czlowieka nie zrywaja swoich połczeń (do czasu zgnicia oczywiście) po prostu zastygaja splecione ze soba bez ruchu i obumieraja, chociaż biologiem nie jestem i mogę się mylić

Ożywione zwłoki, które zamieniły się w noworodka?


to oczywiście lepszy argument, sam o tym zapomniałem
Q__
Moderator
#56 - Wysłana: 17 Lip 2007 01:19:07 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
warlock24

wydaje mi się że neurony wraz ze śmiercia czlowieka nie zrywaja swoich połczeń (do czasu zgnicia oczywiście) po prostu zastygaja splecione ze soba bez ruchu i obumieraja, chociaż biologiem nie jestem i mogę się mylić

No i tu akurat mylisz się, połączenia te rozłączają się zanim zwłoki ostygną i jest to potwierdzone badaniami... (Dlatego tak istotna jest szybkość reanimacji.)
Pah Wraith
Użytkownik
#57 - Wysłana: 17 Lip 2007 13:40:56
Odpowiedz 
Szalenie interesująca i potrzebna dyskusja :] Jak widze każdy i tak obstaje przy "swoim" kanonie...
Delta
Użytkownik
#58 - Wysłana: 17 Lip 2007 13:43:59
Odpowiedz 
Pah Wraith
Jak widze każdy i tak obstaje przy "swoim" kanonie...


Każdy stwarza sobie kanon na swoje podobieństwo...
Pah Wraith
Użytkownik
#59 - Wysłana: 17 Lip 2007 14:05:50
Odpowiedz 
Czyli Q__ jest podobny do Roddenberry'ego,a ja do Paramountu?
Q__
Moderator
#60 - Wysłana: 17 Lip 2007 14:30:59
Odpowiedz 
Pah Wraith

Szalenie interesująca i potrzebna dyskusja :] Jak widze każdy i tak obstaje przy "swoim" kanonie...

Co było do przewidzenia....

(Z drugiej strony jednak offtop pozwalający "wytłumaczyć" buraki z ST II-III uważam za niezwykle interesujący...)

Czyli Q__ jest podobny do Roddenberry'ego,a ja do Paramountu?

Na Borga, nie życzę Ci tego
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Kanon, pólkanon itd

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!