USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Star Trek : Intrepid
 Strona:  1  2  »» 
Autor Wiadomość
waterhouse
Moderator
#1 - Wysłana: 27 Maj 2007 03:01:21 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
pojawił się na sieci pierwszy odcinek bardzo ambitnego fanserialu Star Trek : Intrepid

Jako członek ekipy "Horizona" śledziłem tą produkcje ze szczególną uwagą.

Co sądziecie o pierwszym odcinku ?

http://www.starshipintrepid.net/
Q__
Moderator
#2 - Wysłana: 27 Maj 2007 03:34:32 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Co sądziecie o pierwszym odcinku ?

Powiem tak: scenografia i kostiumy imponujące, zwłaszcza jak na fanowską produkcję. Jeśli chodzi o chatrakteryzację: Bolianin świetny (z Romulaninem gorzej).

Komputerowe efekty spec (statki itp.) dość toporne niestety. A i panie niezbyt urodziwe (zwłaszcza ta chorąży za sterem).

Ale ogólnie wrażenia mam pozytywne. Chyba startują nawet z wyższego poziomu niż renomowane New Voyages... Niewątpliwie jest to pierwsza liga fanfilmów.
Nasty Rudolf
Użytkownik
#3 - Wysłana: 27 Maj 2007 10:19:14 - Edytowany przez: Nasty Rudolf
Odpowiedz 
Na razie wszedlem na strone glowna i przestraszylem sie Trilla. <hahaha>
Q__
Moderator
#4 - Wysłana: 27 Maj 2007 16:23:21
Odpowiedz 
Nasty Rudolf

Na razie wszedlem na strone glowna i przestraszylem sie Trilla.

A faktycznie trillowy makijaż im niebardzo wyszedł...
Pah Wraith
Użytkownik
#5 - Wysłana: 27 Maj 2007 17:01:57
Odpowiedz 
Recka była tu już gdzieś wcześniej, ale na skutek moderatorskiego zamieszania musze umieścić ją ponownie

No i premiera Star Trek: Intrepid już za nami

Na stronie http://www.starshipintrepid.net/ znaleźć możemy wersję podstawową do ściągnięcia 47 minutowego odcinka pilotowego. Plik ma 150 MB więc do przeżycia

Niestety nie dołączono żadnych ekstrasów, być może będą one spływały z czasem.

Co do samego odcinka.

1) rekwizyty - większość zabawek to kupowane "oryginały" poza częścią sprzętu, któa była robiona, tu nie ma żadnych zastrzeżeń,
2) mundury - trzy typy uniformów mogą lekko mylić widza, ale kiedy już wszystko zostaje wyjaśnione, ma to swój sens mundury są dobrej jakości, niewątpliwie nie są to tanie podróbki. Jdynym problemem mogą być golfy, które są za mało obcisłe, w związku z czym wydają się nieco za duże
3) charakteryzacja - tu bardzo oszczędnie, właściwie poza pół Romulaninem i Trillem nie ma tu "obcych obcych". Oczywiście jest boliański admirał - niestety jakość filmu nie pozwala mu się dokładniej przyjrzeć. Wyglądał jednak bardzo dobrze, widać ile pracy włożono w jego kreację.
4) ujęcia - w większości mamy tu ujęcia statyczne, ale w fanfilmie kręconym na greenscreenie to już dawno przestało razić. Montaż z dużą ilością przebitek rekompensuje nam statyczność. Szkoda że o więcej dynamiki nie pokuszono się w scenach na planecie - po to przecież wychodzi się w plener by zyskać więcej swobody.
5) kluczowanie i wnętrza - część interiors to ewidentnie zbudowane 2 ścianki oraz wnętrze turbowindy, dzięki czemu mniej pracy było z wycinaniem aktorów z zielonego tła. W scenach z chroma key poradzono sobie z tym zadaniem poprawnie. Niewątpliwie jakością przebijają pod tym względem Hidden Frontier, w którym, jak śmieje się czasem Domko, ludzie wyglądają jakby się świecili na zielono od promieniowania
6) oświetlenie - z tym ewidentnie był problem bo: na planecie warunki oświetleniowe są jakie są i niewiele (nic) można na to poradzić we wnętrzach zaś często postaci są prześwietlone - efekt, który można było zniwelować w postprodukcji. Ogólnie jednak jak na amatorską produkcję wszystko było OK.
7) muzyka - muzyka własna - to duży plus, nie mamy męczącego wykorzystania słyszanych już gdzie indziej tematów muzycznych z filmów i seriali, niestety nie jest ona jednak porywająca i wpadająca w ucho,
8.) CGI -tu nie jest doskonale - na razie Star Wreck pod tym względem jest jak widać dla twórców fanfilmów niedościgniony. Piękny, dopracowany model Intrepida oraz naprawdę niezła planeta gryzą się z całą resztą - zarówno promienie fazerów, wybuchy jak i obce statki wyglądają niestety średnio. jest to wina głównie źle ustawionego oświetlenia.
9) gra aktorska - no, cóż, poziom jest nierówny - pomiędzy całkiem zaangażowaną grą Alana Christisona, Nicka Cooka, Steve'a Pasqua'a i Davida Reida mamy nieco słabsze występy ludzi, którzy chyba są zbyt nieśmiali by grać i wyglądają dosłownie jakby przepraszali że żyją (mam tu niestety na myśli głównie Jen Graham).
10) nawiązania - liczne nawiązania do innych fanseriali wskazują na modny obecnie trend łączenia się wszystkich fanowskich produkcji w celu stworzenia jakiegoś takiego fankanonu. Ciekawe...
11) historia - no, tu jest nienajgorzej. Po zmęczeniu historyjek w wielu amerykańskich produkcjach, w których scenariusz był pisany niechlujnie, bez przemyślenia, tu widać włożoną pracę. Muszę przyznać, że jeden żart (podczas wymiany ognia na planecie) ten na temat ludzkiego humoru mnie naprawdę rozbawił. Upatruję tu chyba zasługi w grze aktorów.
12) Język - Niestety pomimo że oglądnąłem HLtC dwukrotnie wiele spraw jest dla mnie tylko "półjasnych". Czemu? Odpowiedź jest prosta - okropny, szkocki akcent nakładający się na inne efekty dźwiękowe (np. szum płynącej wody - zdecydowanie za głośny). Czekam na napisy.


Chyba o niczym nie zapomniałem.
Podsumowując - na HLtC czekałem wczoraj z naprawdę dużym napięciem. W końcu to jest efekt 4 lat pracy szkockiej ekipy. Efekt? Jeden z najlepszych fanfilmów ze świata ST jakie wyszły na światło dzienne. Mam nadzieję na więcej...
waterhouse
Moderator
#6 - Wysłana: 27 Maj 2007 17:28:55 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
notabene na forum intrepida wyczytałem, że niska rozdzielczość odcinka (chyba pół rozdzielczości PAL) jest spowodowana tym, że ekipa miała na początku pracy do dyspozycji tylko 20 GB dysk twardy, stąd ograniczenia w jakości (!)

Pragnę ze swojej strony zapewnić, że my kręcąc Horizona mamy do dyspozycji "troche" więcej miejsca dyskowego :]]]]]] więc nie musimy iść na takie kompromisy.
Q__
Moderator
#7 - Wysłana: 27 Maj 2007 17:41:58 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Pah Wraith

tu bardzo oszczędnie, właściwie poza pół Romulaninem i Trillem nie ma tu "obcych obcych"

no i niestety make-up mają fatalny - na tle dbałości o uniformy itd. to razi - gorrzej niz Tellaryci i andoriańskie czułki w TOS.

Niewątpliwie jakością przebijają pod tym względem Hidden Frontier,

Zdecydowanie...

nawiązania - liczne nawiązania do innych fanseriali wskazują na modny obecnie trend łączenia się wszystkich fanowskich produkcji w celu stworzenia jakiegoś takiego fankanonu. Ciekawe...

Prawdę mówiąc mam nadzieję, że i Wy pójdziecie w tym kierunku (i ostro namieszacie w "fan-kanonie"...)

historia - no, tu jest nienajgorzej. Po zmęczeniu historyjek w wielu amerykańskich produkcjach, w których scenariusz był pisany niechlujnie, bez przemyślenia, tu widać włożoną pracę

Wręcz lepiej niż w niektórych "oficjalnych" odcinkach...

waterhouse

Pragnę ze swojej strony zapewnić, że my kręcąc Horizona mamy do dyspozycji "troche" więcej miejsca dyskowego :]]]]]] więc nie musimy iść na takie kompromisy.

To mi ulżyło...
Paradoks
Użytkownik
#8 - Wysłana: 27 Maj 2007 18:43:59
Odpowiedz 
notabene na forum intrepida wyczytałem, że niska rozdzielczość odcinka (chyba pół rozdzielczości PAL) jest spowodowana tym, że ekipa miała na początku pracy do dyspozycji tylko 20 GB dysk twardy, stąd ograniczenia w jakości (!)

Mmm? Na pewno nie był to żart? Zakup porządnego dysku byłby przecież małym procentem łącznych kosztów produkcji.

Jeśli chodzi o stronę wizualną to wyszło ładnie. Oprócz wspomnianej niskiej rozdzielczości i licznych prześwietleń na scenach plenerowych (amatorsko zajmuje się fotografią, więc szczególnie mnie to raziło) wyszło fajnie.

Nie rozumiem jednak, czemu załoga nosi mundury z dwóch różnych epok, czasami przebłyskują też inne dziwne uniformy.

Fabuły pozwolę sobie nie oceniać, ponieważ niezbyt dużo zrozumiałem z dialogów. Nie wiem czy to wina szkockiego akcentu, czy też mojej słabej znajomości języka angielskiego.
waterhouse
Moderator
#9 - Wysłana: 27 Maj 2007 18:51:21
Odpowiedz 
Paradoks

Mmm? Na pewno nie był to żart? Zakup porządnego dysku byłby przecież małym procentem łącznych kosztów produkcji.


"means that the source material is lower resolution than DVD. Any transfer will mean scaling the image up and there is no way that this will look as sharp as a 'proper' DVD. It was a decision made way back at the start because of the limited disk space to store the project files in. Intrepid began life on a 20GB drive, which was the largest I had at the time."
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 27 Maj 2007 19:09:34
Odpowiedz 
Paradoks

Nie rozumiem jednak, czemu załoga nosi mundury z dwóch różnych epok, czasami przebłyskują też inne dziwne uniformy.

To właśnie wyjaśnione jest z dialogach...
Pah Wraith
Użytkownik
#11 - Wysłana: 27 Maj 2007 19:29:29
Odpowiedz 
Zawiłości świata Intrepida można zgłębiać dzięki ich własnej wikipedii.
Część rozwiązania zagadki uniformów mamy tutaj:
http://www.ussintrepid.net/encyclopedia/index.php? title=Federation_Merchant_Service
Nasty Rudolf
Użytkownik
#12 - Wysłana: 27 Maj 2007 19:31:46 - Edytowany przez: Nasty Rudolf
Odpowiedz 
niezbyt dużo zrozumiałem z dialogów. Nie wiem czy to wina szkockiego akcentu, czy też mojej słabej znajomości języka angielskiego.

Strasznie belkocza. Pomijajac akcent, dialogi sa bardzo niewyraznie zarejestrowane.

A tak BTW: Nie wydaje wam sie, ze te ich komunikatory sa zdecydowanie przerosniete?

Skoro juz sie odezwalem, to skomentuje calosc. Mundury rzeczywiscie imponujace, charakteryzacja ujdzie. Przyzwoita scenografia, w miare naturalne dialogi. Moim zdaniem imponujaca sciezka dzwiekowa. Tlo muzyczne dobrane do sytuacji na ekranie - to nie jest latwe. Calosc robi niezle wrazenie, jak na amatorska tworczosc. Ale teraz wady:

- jakosc nagrania oczywiscie - chyba nie zamierzaja krecic calego serialu w wmv?
- wspomniany belkot - tragiczna jakosc nagrania dialogow + okropna dykcja
- momentami brakuje pewnych dzwiekow sprzetu (trikodera chocby), ale i tak jest pod tym wzgledem niezle
- nie ogladalem calosci i nie zrozumialem wszystkiego, ale czy te tandetne, narysowane markerem kreski na brodzie jednego z bohaterow maja jakies glebsze przeslanie?
- jak juz wspominalem - tego Trilla to sie przestraszylem. Rozumiem, ze nie kazdy jest piekny (sam tez jak Brad Pitt nie wygladam ), i ze wyglad moze byc sprawa drugorzedna, ale z calym szacunkiem - ten film to kolekcja pasztetow
- za duzo ludzi, za malo innych gatunkow
Q__
Moderator
#13 - Wysłana: 27 Maj 2007 20:07:45
Odpowiedz 
Pah Wraith

Zawiłości świata Intrepida można zgłębiać dzięki ich własnej wikipedi

Niestety, niezbyt bogatej w hasła...

zy te tandetne, narysowane markerem kreski na brodzie jednego z bohaterow maja jakies glebsze przeslanie?

No dlatego narzekałem na charakteryzację (poza boliańskim admirałem) - Romek nie lepszy...

z calym szacunkiem - ten film to kolekcja pasztetow

Ująłem to samo delikatniej, słowami : panie niezbyt urodziwe

za duzo ludzi, za malo innych gatunkow

Przy tej charakteryzacji większości Obcych to chyba lepiej...
Pah Wraith
Użytkownik
#14 - Wysłana: 27 Maj 2007 20:08:46
Odpowiedz 
Dostałem kilka odpowiedzi na oficjalnym forum.
1) teraz mają lepszy mikrofon, to na czym pracowali nadawć sie mogło bardziej do skype'a
2) jak się okazuje Jen Graham GRAŁA osobę zestrachaną, szacunek!

Nasty Rudolf
A tak BTW: Nie wydaje wam sie, ze te ich komunikatory sa zdecydowanie przerosniete?

Zależy które, komunikatory cywilów rzeczywiście są trochę niezręczne. Ale gwiezdneoflociane są OK.

ale z calym szacunkiem - ten film to kolekcja pasztetow

Właśnie chyba bez szacunku to napisałeś...
Q__
Moderator
#15 - Wysłana: 27 Maj 2007 23:42:39
Odpowiedz 
Pah Wraith

jak się okazuje Jen Graham GRAŁA osobę zestrachaną, szacunek!

A to zagrała rewelacyjnie... ;] Ciekawe na ile rola odpowiada jej prawdziwej osobowości...

komunikatory cywilów rzeczywiście są trochę niezręczne

Po prostu inne i stąd dysonans...
warlock24
Użytkownik
#16 - Wysłana: 28 Maj 2007 23:22:00 - Edytowany przez: warlock24
Odpowiedz 
Ująłem to samo delikatniej, słowami : panie niezbyt urodziwe

czemu, ta jest całkiem słodziudka [love] w dodatku single
URL
Q__
Moderator
#17 - Wysłana: 29 Maj 2007 00:13:53
Odpowiedz 
warlock24

czemu, ta jest całkiem słodziudka [love]

No, rzecz gustu, obawiam się... ;]]
warlock24
Użytkownik
#18 - Wysłana: 29 Maj 2007 00:55:16
Odpowiedz 
No, rzecz gustu, obawiam się... ;]]

zostaw moją laske w spokoju [wrrrr]. Może nie bardzo wiadomo co mówi ale u kobiet to zwykle zaleta
elbereth
Moderator
#19 - Wysłana: 29 Maj 2007 02:30:14
Odpowiedz 
a ja myślałem ze symbionty przysługują tylko atrakcyjnym Trillom ;] widocznie miała plecy w Komisji
Q__
Moderator
#20 - Wysłana: 29 Maj 2007 02:48:44 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
warlock24

Może nie bardzo wiadomo co mówi ale u kobiet to zwykle zaleta

Przeczytaj opowiadanie "Nocny lot" ("Fly-by-Night") Nivena. Zmienisz zdanie, gdy zobaczysz na co narzekali biedni Kzinti...

ps. nie kpijmy już sobie z dziewczyny, w końcu brak urody to nie jej wina...
Pah Wraith
Użytkownik
#21 - Wysłana: 29 Maj 2007 08:18:30
Odpowiedz 
czemu, ta jest całkiem słodziudka [love] w dodatku single

Masz na myśli żonę aktora grającego kapitana?
Nasty Rudolf
Użytkownik
#22 - Wysłana: 29 Maj 2007 09:18:03
Odpowiedz 
To ja w obronie tych pan powiem, ze to moim zdaniem jedynie kwestia odpowiedniego makijazu. Wprawdzie nie znosze tapet na twarzach, ale jednak w przypadku filmu charakteryzacja moze zdzialac cuda.
warlock24
Użytkownik
#23 - Wysłana: 29 Maj 2007 11:33:25
Odpowiedz 
Masz na myśli żonę aktora grającego kapitana?

to ona nie jest wolna! [hlip] Może jeszcze zdążę na pociąg o 12.00

ps. nie kpijmy już sobie z dziewczyny, w końcu brak urody to nie jej wina...

ja nie kpię ja wyznaję mmmiiiiłość
Q__
Moderator
#24 - Wysłana: 29 Maj 2007 14:46:03
Odpowiedz 
Pah Wraith

Masz na myśli żonę aktora grającego kapitana?

Może mówił o aktorce, nie postaci

Nasty Rudolf

To ja w obronie tych pan powiem, ze to moim zdaniem jedynie kwestia odpowiedniego makijazu. Wprawdzie nie znosze tapet na twarzach, ale jednak w przypadku filmu charakteryzacja moze zdzialac cuda.

Trzeba to napisać twórcom serialu, by ratować ich dzieło przed kolejnymi oskarżeniami :] (I nie mówię tego całkiem żartem, tylko trzebaby pisać dyplomatycznie co się zowie...)
Paradoks
Użytkownik
#25 - Wysłana: 29 Maj 2007 16:03:48
Odpowiedz 

To właśnie wyjaśnione jest z dialogach..


To mógłby mi ktoś wyjawić o co chodzi? Bo nie chce mi się wytężać uszu.
Pah Wraith
Użytkownik
#26 - Wysłana: 29 Maj 2007 16:18:07
Odpowiedz 
rotfl

mundury dwóch typów użwane są w GF na codzień normalnie, i twórcy doszli do wniosku, że nie wszyscy muszą mieć od razu "szare typy"

mudnur trzeciego typu to uniform członków Merchant Service
Q__
Moderator
#27 - Wysłana: 29 Maj 2007 19:35:09
Odpowiedz 
Merchant Service

Więcej danych TU:
http://memory-alpha.org/en/wiki/Merchant_Marines
Paradoks
Użytkownik
#28 - Wysłana: 29 Maj 2007 19:40:12
Odpowiedz 
Pah Wraith

Aaa. Takie buty.
Q__
Moderator
#29 - Wysłana: 29 Maj 2007 19:54:40
Odpowiedz 
Paradoks

Masz jeszcze jeden link:
http://stexpanded.wikia.com/wiki/Merchant_Service
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#30 - Wysłana: 23 Lip 2007 15:43:31 - Edytowany przez: 4_z_Szesciopaka
Odpowiedz 
"Elvis who?"


to było zacne

A ten romulanin to ma uszy niczym żagiel słoneczny... chyba lekko przesadzili. Albo to jakis powinowaty Józia glempa czy Jurka urbana.
 Strona:  1  2  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Star Trek : Intrepid

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!