USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Lot Phoenixa
 Strona:  ««  1  2  ...  9  10  11  12  13  ...  18  19  »» 
Autor Wiadomość
Slovaak
Użytkownik
#301 - Wysłana: 18 Kwi 2007 20:25:09
Ależ dowcip polega na tym, że ta "przygodowość" była dla mnie głównym zarzutem wobec FC. Skoro się z tym zgadzasz to właściwie o czym dyskutujemy?

eh. Każdy ST jest filmem/serialem przygodowym, opowiada o przygodach załóg okretów o nazwie Enterprise. Ja dyskutuje o twoim założeniu że FC powinien wygladac jak film dokumentalny.

A to jest tylko film SF w którym wątek osiagniecia przez ludzkosc predkosci swiatła nie jest najwazniejszy i dlatego nie poswiecono mu tyle czasu zeby wszystko pokazac.
Q__
Moderator
#302 - Wysłana: 18 Kwi 2007 21:39:20
Slovaak

Każdy ST jest filmem/serialem przygodowym, opowiada o przygodach załóg okretów o nazwie Enterprise.

Czy "przygodowość" usprawiedliwia głupotę? Space opery twórców z lat '30-'50 czy np. Webera dowodem, że tak być nie musi.

dyskutuje o twoim założeniu że FC powinien wygladac jak film dokumentalny.

Czyli przyznajesz, że merytorycznie mam rację tylko akurat tobie to nie przeszkadza bo widzisz inne walory tego filmu? Było to od razu napisac i sprawa była by jasna.

A to jest tylko film SF

SF ma w nazwie słowo "science", to zobowiązuje.

dlatego nie poswiecono mu tyle czasu zeby wszystko pokazac.

Gdyby tak było, to bym sie nie czepiał (vide statek Khana). Było gorzej - to co pokazano porażało nawinością.
Lt Antkov
Użytkownik
#303 - Wysłana: 18 Kwi 2007 23:42:00
Mam pyt troche odbiegajace od tematu dyskusji. Jaka role odegral Archer? W TNG i innych czesciach ST wspominane jest ze Cohrane zbudowal naped warp. W ENT wszyscy zachwalaja Archera a Cohrane jest mniej popularny...
Q__
Moderator
#304 - Wysłana: 18 Kwi 2007 23:50:32
Lt Antkov

Mam pyt troche odbiegajace od tematu dyskusji. Jaka role odegral Archer?

TU masz wszystko na jego temat.
http://memory-alpha.org/en/wiki/Jonathan_Archer
A kim był? Dowódcą pierwszego ziemskiego statku osiągającego warp 5, wybitnym badaczem, sprawcą powstania Federacji i... wyjątkowym kretynem...

ENT wszyscy zachwalaja Archera a Cohrane jest mniej popularny...

W końcu ENT to serial o Archerze...
Lt Antkov
Użytkownik
#305 - Wysłana: 18 Kwi 2007 23:57:17
Dziekuje za link'a i przepraszam bo nie sprecyzowalem, chodzilo mi o ojca Jonathana Archera. W ENT jest mowa ze tez budowal naped. Mialem na mysli jaki mila wplyw na budowe silnika warp lub dalsza "ewolucje"
Lt Antkov
Użytkownik
#306 - Wysłana: 18 Kwi 2007 23:58:40
Ewolucje silnika warp
Q__
Moderator
#307 - Wysłana: 19 Kwi 2007 00:06:08
Lt Antkov

przepraszam bo nie sprecyzowalem, chodzilo mi o ojca Jonathana Archera.

Ok. Zatem TU masz więc informacje o Archerze-ojcu:
http://memory-alpha.org/en/wiki/Henry_Archer
który był wspólpracownikiem Cohrane'a (niepokazanym zresztą w FC, "arcydzieła" te choć siebie godne nie składają się jak widać w zgodną całość), a potem twórcą silnika Warp 5, użytego następnie w NX-01. Nie doczekał jednak uzycia swego wynalazku. Jego badania zostały przerwane pod naciskiem Wolkan (tych wrednych, ENTkowych).
Slovaak
Użytkownik
#308 - Wysłana: 19 Kwi 2007 00:48:41
(niepokazanym zresztą w FC, "arcydzieła" te choć siebie godne nie składają się jak widać w zgodną całość)

Bzdury opowiadasz. Henry Archer nawet jesli żył w 2063 roku to był dzieckiem, nie wyglada na 60 latka na tej fotce z 2121 roku. Wiec daruj sobie bo znów mozna ci zarzucic cos.


(tych wrednych, ENTkowych).

Łee, widze że ktos wolał by zeby przez setki lat nic sie nie zmieniało - stagnacja.
The_D
Użytkownik
#309 - Wysłana: 19 Kwi 2007 01:05:45
Łee, widze że ktos wolał by zeby przez setki lat nic sie nie zmieniało

Póki co historia pokazuje że ludzie się nie zmieniają
Slovaak
Użytkownik
#310 - Wysłana: 19 Kwi 2007 01:21:55
Póki co historia pokazuje że ludzie się nie zmieniają

Skad, zawsze to Hitler mógł wygrać wojne i wtedy nie było by tak jak dzis.
Q__
Moderator
#311 - Wysłana: 19 Kwi 2007 01:29:11 - Edytowany przez: Q__
Slovaak

Henry Archer nawet jesli żył w 2063 roku to był dzieckiem

Wesley też pełnoletni nie był a jednak się przy Picardzie pętał.

nie wyglada na 60 latka na tej fotce z 2121 roku

Nie zapominaj, że ludzie w przyszłości mogą żyć dłużej i wolniej się starzeć...

widze że ktos wolał by zeby przez setki lat nic sie nie zmieniało

Ależ niech się zmienia, byle nie na gorsze (jak w ENT i FC).

Skad, zawsze to Hitler mógł wygrać wojne i wtedy nie było by tak jak dzis.

A to mi przypomina takie utwory jak "Brunatna rapsodia", "Vaterland", "Serce Mroku" czy "Człowiek z Wysokiego Zamku" (w większości znakomite).
Slovaak
Użytkownik
#312 - Wysłana: 19 Kwi 2007 01:35:10
Przyjmując nawet że H.Archer miał 10 lat (chyba minimum by mozna było powiedziec ze współpracował) to na tej fotce miałby 70 lat w 2121 roku a jak pokazuje ST jesli ktos wyglada na 70 lat to tyle ma i do 130 lat dalej sie starzenie tylko nie umiera. Za to Volcan wygladajacy (wg. ziemskich standardów) na 35 lat moze miec nawet 100 lat.

Wiec nie sadze by H.Archer urodził sie wczesniej niż w 2080 roku.
Q__
Moderator
#313 - Wysłana: 19 Kwi 2007 01:40:22 - Edytowany przez: Q__
Slovaak

Widzisz cwaniczku (i tak lepsze od "debila"), pisząc: który był wspólpracownikiem Cohrane'a (niepokazanym zresztą w FC, "arcydzieła" te choć siebie godne nie składają się jak widać w zgodną całość) zastawiłem na ciebie pewną pułapkę i czekałem na odzew... Doczekałem się więc zrealizowałem swój cel - Pisząc o wieku Archera starszego użyłem z premedytacją metody naciągania argumentów w twoim stylu. A teraz udowodnij (ze 100% dokładnością), że nie było tak jak napisałem...

(Widzisz jak łatwo jest dyskutować za pomocą naciąganych argumentów i nieuczciwych chwytów?)
Slovaak
Użytkownik
#314 - Wysłana: 19 Kwi 2007 01:44:49 - Edytowany przez: Slovaak
A po co? ty uwieżysz bez zadnych dowodów w kazdą mozliwosc buraka w serialu czy filmie którego nie lubisz.

Ja juz sie z reszta wypowiedziałem na temat wieku H.Archera, moze spróbuj udowodnic ze sie myle

EDYCJA
Ale nieudolna pułapka
Q__
Moderator
#315 - Wysłana: 19 Kwi 2007 01:47:51 - Edytowany przez: Q__
Slovaak

ty uwieżysz bez zadnych dowodów w kazdą mozliwosc buraka w serialu czy filmie którego nie lubisz.

Nie (i mało tego - akceptuję smutny fakt istnienia buraków nawet w filamch i serialach które lubię) zajrzyj do topicu o TNG i ucz się.

Ja juz sie z reszta wypowiedziałem na temat wieku H.Archera, moze spróbuj udowodnic ze sie myle

Czyli jednak nic się nie nauczyłes. Trudno.

ps. ocenę skuteczności pułapki zostawiam Czytelnikom.
Slovaak
Użytkownik
#316 - Wysłana: 19 Kwi 2007 01:53:18 - Edytowany przez: Slovaak
Czyli jednak nic się nie nauczyłes. Trudno.

A czego miałem sie niby nauczyc, weź mi wyjasnij bo nie mam ochoty na zagadki

Podałes jakas teoryjke wyssaną z palca (kolejną), bez zadnych argumentów i próbowałes oczernic FC i ENT. Ja ja obaliłem i styknie, i znów w przeciwieństwie do ciebie używałem argumentów, moge konkretniej ale chyba nie ma potrzeby.


Po co zacząłes kolejną wredną dyskusje? Zemsta? Nieudana.
Q__
Moderator
#317 - Wysłana: 19 Kwi 2007 02:13:46 - Edytowany przez: Q__
Slovaak

Podałes jakas teoryjke wyssaną z palca, bez zadnych argumentów i próbowałes oczernic FC i ENT. Ja ja obaliłem i styknie

Nadal nic nie rozumiesz... Problem w tym, że przedstawiłem tezę, której w 100% nie da się obalić (bo zostala w tym celu odpowiednio naciągnięta). Zabawiłem się w ciebie.

Po co zacząłes kolejną wredną dyskusje? Zemsta?

Gdybym chciał się mścić, to bym wniosek o bana (za obrazę) złożył, albo bluzgał w twoim stylu. Nie oceniaj innych według siebie.
Slovaak
Użytkownik
#318 - Wysłana: 19 Kwi 2007 02:17:53 - Edytowany przez: Slovaak
przedstawiłem tezę, której w 100% nie da się obalić

Bzdura, H.Archer poprostu nie może miec 70-80 lat w 2121 roku bo jest tylko człowiekiem a wydłużone życie w ST nie wpływa na wolniejsze starzenie się u ludzi.

Dobranoc
Q__
Moderator
#319 - Wysłana: 19 Kwi 2007 02:23:06 - Edytowany przez: Q__
Slovaak

Bzdura, H.Archer poprostu nie może miec 70-80 lat w 2121 roku bo jest tylko człowiekiem a wydłużone życie w ST nie wpływa na wolniejsze starzenie się u ludzi.

1. Zdaje się, że jednak ludzie w ST starzeją się wolniej,
2. gdybym chciał dyskutować w twoim stylu zawsze mogę wymyślić, że Cohrane odbył lot podświetlny i czas (jak nas uczy Einstein) mijał mu wolniej, lub, że z jakichś powodów na kilka lat trafił do anabiozera/hibernatora; i zapierał bym się, że "współpracownik Cohrane'a" musi oznaczać: "współpracownik Cohrane'a od czasów FC"...

(Oczywiście, moje wywody są naciągane i wymyślone ad hoc, ale dokładnie tak samo jest z większością twoich tez nie tylko w tym topicu...)
theczarek
Użytkownik
#320 - Wysłana: 19 Kwi 2007 08:29:14
Q__
Slovaak

Widzę że pod moją nieobecność sporo się tu zmieniło
Zaczynamy się opluwać od debili i cwaniaczków wyzywać. Wzorce przejmowane od różnej maści _Anonimów_ grasują po forum coraz bardziej otwarcie... (Wiem że też nie jestem kryształowy ale... :/ )

Odrobinę szacunku wzajemnego może co??

Ja jakoś nie widzę sensu w tej dyskusji - MA pod hasłem Cohrane podaje wyraźnie że współpracował on H. Archerem znacznie później niż miały miejsce wydarzenia z FC.



Jednym słowem Slovaak i Q__ każdy do swojego kąta na krzesełko kar. A ponieważ jesteście duzi chłopcy to trochę tam posiedzicie .
Darklighter
Użytkownik
#321 - Wysłana: 19 Kwi 2007 08:36:38
Gdyby tak było, to bym sie nie czepiał (vide statek Khana). Było gorzej - to co pokazano porażało nawinością.

Ja bym raczej powiedział, że przyszliśmy na gotowe.

Naiwność byłaby wtedy, gdyby okazało się, że np. 3 miesiące wcześniej Cochrane przypadkiem znalazł ten silos i wykorzystując wyłącznie części istniejącej tam rakiety, "sklecił" napęd warp.

Na szczęście nie było o tym mowy w filmie.

Możemy więc, opierając się na logice, spekulować jak to najprawdopodobniej wyglądało.

PS. Nikt chyba nie naskoczy na Blade Runnera (hard s-f), a dokładnie na Chińczyka, specjalistę od systetycznych oczu, pracującym w labolatorium (a właściwie chłodni), do którego wchodziło się ot tak, z ulicy, które nie było umieszczone np. w podziemiach siedziby Tyrell Corp., gdzie możnaby apewnić bezpieczeństwo naukowcowi i jego badaniom.
Q__
Moderator
#322 - Wysłana: 19 Kwi 2007 09:28:54
theczarek

Zaczynamy się opluwać od debili i cwaniaczków wyzywać.

Heh... Wszystko fajnie, ale... Ty użyłeś wobec wspomnianego _Anonim_a znacznie mocniejszych słow niż ja wobec Slovaaka. Więc... sam rozumiesz.

Darklighter

Naiwność byłaby wtedy, gdyby okazało się, że np. 3 miesiące wcześniej Cochrane przypadkiem znalazł ten silos i wykorzystując wyłącznie części istniejącej tam rakiety, "sklecił" napęd warp.

Jak dla mnie wizja z FC była i tak wystarczająco naiwna...

Nikt chyba nie naskoczy na Blade Runnera (hard s-f)

Cenię ten film, ale nazywanie go hard SF to lekka przesada. Zresztą:
1. Dick nigdy zbytnio nie dbał o realizm swoich wizji,
2. biotechnologia to jednak nie budowa statków kosmicznych...
Darklighter
Użytkownik
#323 - Wysłana: 19 Kwi 2007 10:01:33 - Edytowany przez: Darklighter
1. Dick nigdy zbytnio nie dbał o realizm swoich wizji

Ja oceniam to pod kątem wizji Ridley'a Scotta, który już dał się poznać w Alienie.

2. biotechnologia to jednak nie budowa statków kosmicznych...

Nie, ale też wymaga zaawansowanego sprzętu i zaplecza.

Jak dla mnie wizja z FC była i tak wystarczająco naiwna...

Normalne, jednym się podoba, innym nie, dla innych znów jest przeciętna (tak samo jak z hokus-pokus defelktorem ).
Q__
Moderator
#324 - Wysłana: 19 Kwi 2007 11:14:43
Darklighter

Ja oceniam to pod kątem wizji Ridley'a Scotta

Scott filmował wizję Dicka.

też wymaga zaawansowanego sprzętu i zaplecza.

Mimo wszystko nie wymaga go tyle co budowa statku kosmicznego.

tak samo jak z hokus-pokus defelktorem ).

Dla mnie stanowi ono urok ST...
Slovaak
Użytkownik
#325 - Wysłana: 19 Kwi 2007 11:34:26
1. Zdaje się, że jednak ludzie w ST starzeją się wolniej,

Pokaż chociaż 1 przykład postaci człowieka który ma wiecej lat niż na to wyglada.


2. gdybym chciał dyskutować w twoim stylu zawsze mogę wymyślić, że Cohrane odbył lot podświetlny i czas (jak nas uczy Einstein) mijał mu wolniej, lub, że z jakichś powodów na kilka lat trafił do anabiozera/hibernatora; i zapierał bym się, że "współpracownik Cohrane'a" musi oznaczać: "współpracownik Cohrane'a od czasów FC"...


Ty już wystarczająco dużo wymysliłeś, nazywajac silos rakietowy "szopą" i gdybajac jakie urzadzenie mogło by sie jeszcze nie zmiescic w Phoenixie. Jedno wielkie gdybanie bez argumentów. A to co jeszcze bys chciał wymyslec jest juz przejawem totalnej głupoty.

Jak nie chcesz normalnie dyskutować to nie pisz do mnie a ja nie bede pisał do ciebie.
Darklighter
Użytkownik
#326 - Wysłana: 19 Kwi 2007 11:40:01 - Edytowany przez: Darklighter
Scott filmował wizję Dicka

Tak, ale często realizuje swoją wizję na podstawie książki .

Dla mnie stanowi ono urok ST...

Jeżeli tak banalne uproszczenia rozwiązywania problemów w odcinkach ST stanowią dla Ciebie urok ST, to nie wymagaj, aby w filmach było inaczej . ST ma być lekki, łatwy i przyjemny. Nie wymagajmy od niego takiego przedstawienia podróży kosmicznych jak w 2001, 2010, W stronę Słońca, Alienie itp.

PS. Jako, że nie wiem jakim zapleczem dysponował Cochrane w silosie, nie mogę określić czy zbudowanie Phoenixa (na realia ST oczywiście) było prawdopodobne czy nie.
Q__
Moderator
#327 - Wysłana: 19 Kwi 2007 11:44:02 - Edytowany przez: Q__
Darklighter

Jeżeli tak banalne uproszczenia rozwiązywania problemów w odcinkach ST

Nie jest to dla mnie uproszczenie, a przykład genialnej futurystycznej technologii. Przykład budzący optymizm.

ST ma być lekki, łatwy i przyjemny. Nie wymagajmy od niego takiego przedstawienia podróży kosmicznych jak w 2001, 2010, W stronę Słońca, Alienie itp.

Hmm, hmmm... Zapominasz o TMP! (A lekkość i łatwość w nadmiernym stężeniu też taje się niestrawna...)

BTW: zestawienie "W stronę słońca" z w/w arcydziełami jest jednak przesadą.
Darklighter
Użytkownik
#328 - Wysłana: 19 Kwi 2007 11:50:38 - Edytowany przez: Darklighter
Nie jest to dla mnie uproszczenie, a przykład genialnej futurystycznej technologii.

Widzisz, gdyby to był przykład genialnej technologii, to konsekwentnie byłby on widoczny w każdym odcinku. A tak nie jest, gdyż jest to zabieg wyłącznie na potrzeby scenariusza - raz działa, raz nie, dlatego właśnie jest uproszeczniem fabularnym.

Zapominasz o TMP

Nie, nie zapominam.

A lekkość i łatwość w nadmiernym stężeniu też taje się niestrawna...

Dlatego własnie moja koleżanka z biura (nie jest trekkerem, ale po prostu widzem) woli późniejsze treki, bo nie są one tak przesycone utopią i doskonałością ludzkich charakterów.
Ludzie są po prostu bardziej...ludzcy


"W stronę słońca" z w/w arcydziełami jest jednak przesadą.

Chodzi mi o sam statek i lot. Nic więcej.
Q__
Moderator
#329 - Wysłana: 19 Kwi 2007 11:57:40 - Edytowany przez: Q__
Do wszystkich

Mówiliśmy o realiżmie pierwszego lotu w Warp. To ja może posłużę się cytatem z "Marsa" Bena Bovy:

Przy Projekcie Marsjańskim zatrudniono setki naukowców. Dziesiątki kosmonautów. Tysiące inżynierów, techników, kontrolerów lotu oraz administratorów. Spędzili oni dziesięć lat na planowaniu, a potem jeszcze trzy na treningu przed dwuletnią misją. Wszystko po to, aby dwadzieścia pięcioro mężczyzn i kobiet mogło przeżyć sześćdziesiąt dni na Marsie. Zaledwie osiem tygodni na czerwonym globie i powrót do domu. Tak wyglądał plan misji. Taki właśnie był cel, któremu tysiące ludzi poświęciło trzynaście lat życia.

TO jest realizm. Wizja budowy i lotu Phoenixa w FC realistyczna nie jest. W najmniejszym stopniu...

Slovaak

Jak nie chcesz normalnie dyskutować to nie pisz do mnie a ja nie bede pisał do ciebie.

O niczym innym nie marzę niż normalna dyskusja. Ale skoro chcesz, możemy do siebie nie pisać. I tak nic do ciebie nie dociera, więc straty nie będzie.

Darklighter

Dlatego własnie moja koleżanka z biura (nie jest trekkerem, ale po prostu widzem) woli późniejsze treki, bo nie są one tak przesycone utopią i doskonałością ludzkich charakterów.
Ludzie są po prostu bardziej...ludzcy


Tak, tyle że właśnie w tych późniejszych Trekach (FC, ENT, 3/4 VOYa, NEM) jednyną cechą pozytywną jest pokazanie sympatycznych postaci. Pod pozostałymi względami jest to wielki krok w tył - z niegłupiej SF z przesłaniem robi się głupawa bajka... (W baśniowości Trek nigdy nie pobije SW, niech więc lepiej trzyma się tego co uczyyniło go legendą zamiast rozmieniać się na drobne.
Pah Wraith
Użytkownik
#330 - Wysłana: 22 Kwi 2007 23:35:55
TO jest realizm. Wizja budowy i lotu Phoenixa w FC realistyczna nie jest. W najmniejszym stopniu...


Q__ piszesz o czymś o czym tak naprawdę nie masz zielonego pojęcia (nikt jeszcze nie ma) więc z łaski swojej weź i zastanów się nad tym i przyjmij do wiadomości, ze to że czytałeś naprawdę sporo róznego sortu SF nie czyni z Ciebie eksperta od technologii kosmicznych. A wizji budowy Phoenixa własciwie nie pokazano, więc po prostu się czepiasz. Podobnie jak Delta zresztą

Ty oczekujesz od treka Hard SF, mnie technobełkot męczy. Tuy oczekujesz papierowych miałkich postaci, ja takich po prostu nie trawię. Jest róznica, tyle ze nie możesz od razu brać i pisac o tym co Tobie się nie podoba, że jest beznadziejne i (sic!) motywowac to brakiem realizmu w przypadku latania w warp... To ma być rozrywka z przesłaniem, a nie odcinek Adama Słodowego w kosmosie...




PS Moja nieobecność wynika z rzadkiego dostępu do komputera (na krótko), a nie z olania Forumowiczów i dyskutantów z tego watka (i nie tylko )
 Strona:  ««  1  2  ...  9  10  11  12  13  ...  18  19  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Lot Phoenixa

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!