USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Co z tym zrobić?
 
Autor Wiadomość
Lukaszek
Użytkownik
#1 - Wysłana: 29 Kwi 2005 11:38:19
Odpowiedz 
W ST FC Entek-E rozwala sześcian i ratuje przed zniszczeniem Defiant'a wraz z załogą. W ten sposób Worf dostaje się na pokład Ent-E. Oficjalnie pełni służbę na Defiant, nie na Ent-E, więc jakim cudem konieczna jest jego autoryzacja sekwencji samozniszczenia zniszczenia Ent-E? Skąd zna kody?
Anonim
Anonimowy
#2 - Wysłana: 29 Kwi 2005 11:49:39
Odpowiedz 
Pewnie Pickard "w wolnej chwili" zrobił go oficerem taktycznym albo nadał mu jakąś inną funkcję. No bo głupio by było, żeby taki Worf szwędał się po mostu jako gość-obserwator....
Anonim
Anonimowy
#3 - Wysłana: 29 Kwi 2005 11:51:41
Odpowiedz 
Albo komputer do samozniszczenia wymaga kodów kilku najwyższych stopniem oficerów na pokładzie, bez względu na to, czy należą do załog, czy nie. Tylko wtedy każdy komputer pokładowy musiałby znać kody dostępu wszystkich oficerów Gwiezdnej Floty...
elbereth
Moderator
#4 - Wysłana: 29 Kwi 2005 13:27:58
Odpowiedz 
myśle że przy pojemności pamięci komputerów w startreku to nie byłby problem zapamietać kilkaset numerków wiecej.. ale zgadzam sie ze stwierdzeniem Anonima (tego drugiego :P)
Anonim
Anonimowy
#5 - Wysłana: 29 Kwi 2005 13:45:39
Odpowiedz 
Na pewno nie byłby to problem, tylko przemawiają przeciwko temu względy bezpieczeństwa. Wystarczyłoby zdobyć jeden okręt, złamać kody (a przecież każdy szyfr można złamać) i już ma się dostęp do wszystkich kodów wszystkich oficerów w GF...
cezary
Użytkownik
#6 - Wysłana: 29 Kwi 2005 18:43:27
Odpowiedz 
popieram Anonim'a, kimkolwiek jest
z tym Worfem to faktycznie przekret, w koncu _dowodzil_ Defiantem, to znaczy ze awansowal na kapitana (?), nie powinien sie babrac w oficera taktycznego, tym wiecej, ze Entek powinien miec wlasnego, wyuczonego w LCARSie, wersji Ent-E.

Lukaszek: nazwa tematu troche z dupy...
Slovaak
Użytkownik
#7 - Wysłana: 29 Kwi 2005 19:22:15
Odpowiedz 
Worf nie musial awansowac na kapitana, mniejszymi jednostkami (choc tu trudno powiedziec bo defiant to jednostka która mozna wiele zrobic) dowodza oficerowie nizsza ranga. A poza tym to entek mógl miec mniej doswiadczonego oficera taktycznego i worf zwyczajnie zajal jego miejsce. A co do kodów to uwazam ze nie trzeba byc "zarejsetrowanym" na okrecie zeby uczestniczyc w wydawaniu komend, do samozniszczenie potrzeba i tak min trzech osób. I nie wiem jak przejecie jednego okretu dalo by co kolwiek, przeciez sam kod to nie wszystko, komputer musi tez rozpoznac glos i pewnie jeszcze zlokalizowac osobnika na podstawie komunikatora. To nie jest takie chop do przodu znac kody i wszystko mozna.
Dreamweb
Użytkownik
#8 - Wysłana: 29 Kwi 2005 19:32:16
Odpowiedz 
Worf w First Contact był lieutenant-commander, na Defiancie pełnił funkcję kapitana ale nie miał takiego stopnia, już to w jakimś temacie było przerabiane (chodzi mi o rangi).
W odcinku DS9 "Change Of Heart" Sisko mówi chyba że Worf nigdy nie awansuje wyżej (za karę), czyli na commandera i dalej, ale nigdy nie należy mówić nigdy, mogą mu za jakieś wybitne zasługi kiedyś tę karę cofnąć... Ale tego już raczej nie zobaczymy...
Barusz
Użytkownik
#9 - Wysłana: 29 Kwi 2005 19:52:26
Odpowiedz 
Dyskusja o rangach była w "Błędach Treka", na samiuśkim początku.
Slovaak
Użytkownik
#10 - Wysłana: 29 Kwi 2005 20:57:44
Odpowiedz 
A za co mial ta kara? Bo odcinek mi jakos umknol.
Dreamweb
Użytkownik
#11 - Wysłana: 29 Kwi 2005 22:14:46
Odpowiedz 
W skrócie to podczas misji wybrał opiekę nad Jadzią i nie spotkał się przez to z jakimś kardasjańskim wspólnikiem Federacji, przez co tego drugiego porwali. Widziałem to 2 lata temu więc mogłem coś poknocić.
waterhouse
Moderator
#12 - Wysłana: 29 Kwi 2005 22:18:55
Odpowiedz 
Dreamweb

Niczego nie sknociłeś, a dodam tylko (uścilając) że Sisko pod koniec tego odcinka stwiedził iż Worf prawdopodnie nigdy nie otrzyma dowodzenia przez swoje zachowanie (jak to się ma do FC?)
Barusz
Użytkownik
#13 - Wysłana: 29 Kwi 2005 22:36:51 - Edytowany przez: Barusz
Odpowiedz 
Zdaje się, że nie otrzymał dowodzenia. Po prostu był - w tej konkretnej chwili - najwyższym stopniem oficerem na mostku i automatycznie wskoczył na p.o. kapitana.
EDYCJA: Tak w ogóle to FC miał prapremierę półtorej roku przed ChoH
Bladyrunner
Anonimowy
#14 - Wysłana: 29 Kwi 2005 22:39:29
Odpowiedz 

W ST FC Entek-E rozwala sześcian i ratuje przed zniszczeniem Defiant'a wraz z załogą. W ten sposób Worf dostaje się na pokład Ent-E. Oficjalnie pełni służbę na Defiant, nie na Ent-E, więc jakim cudem konieczna jest jego autoryzacja sekwencji samozniszczenia zniszczenia Ent-E? Skąd zna kody?

[i]

Mam lepsze pytanie: Jak do cholery mogli wogóle zniszczyć sześcian atakyjąc w jeden punkt, skoro ideą jego konstrukcji była decentralizacja systemów i nawet po zniszczeniu zdaje się 85% całość miała nadal działać?
waterhouse
Moderator
#15 - Wysłana: 29 Kwi 2005 22:50:47 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Barusz

Celna uwaga - może ta dyrektywa w stosunku do Worfa działa temporalno-retroaktywnie

Bladyrunner

To tzw. plot device...

Ale mówiąc serio, to sądzę że każda konstrukcja ma jakiś słaby punkt - a Picard go poznał z przyczyn oczywistych.
cezary
Użytkownik
#16 - Wysłana: 30 Kwi 2005 01:04:13
Odpowiedz 
tyloma strzalami z tylu okretow celujac w jeden punkt to oni powinni dawno zrobic dziure szerokosci Definanta na wylot w tym szescianie
a byc moze zaatakowali miejsce, gdzie bylo to cale urzadzenie do kontaktu z reszta kolektywu, a krolowa ewakuujac sie olala czlony na szescianie.
Bladyrunner
Anonimowy
#17 - Wysłana: 30 Kwi 2005 01:19:50
Odpowiedz 
Przyczyna jest raczej inna, a jest nią fakt, że twórcy serialu TNG i filmu FC różnili się między sobą koncepcją sześcianu i wogóle Borga, a my nieszczęśni widzowie musimy się teraz w tym bałaganie miotać.
Domko
Użytkownik
#18 - Wysłana: 30 Kwi 2005 13:40:15
Odpowiedz 
W ogóle podsumowując Worfa to zawsze jakoś przez przypadek w filmach po Generations znajdował się na Enterprise tak przez przypadek, gdy coś się ciekawego miało dziać:

First Contact - ściągnęli go z Defianta;
Insurrection - przyszedł na Enterprise, bo miał urlop;
Nemesis - służył na Enterprise, bo leciał na wesele.

Dużo tych przypadków. Poza tym można podsumować, że pojawienie się Worfa niesie za sobą kłopoty (zawsze, gdy przybywał na Ent-E, mieli jakieś problemy).
cezary
Użytkownik
#19 - Wysłana: 30 Kwi 2005 23:40:47
Odpowiedz 
no i warto zauwazyc, ze gdy przejal dowodzenie ochrona na Entku, to nagle pojawil sie Borg i Romulanie pokazali... swoja prawdziwa potege
Hail to the Romulan Empire
Lukaszek
Użytkownik
#20 - Wysłana: 1 Maj 2005 18:35:18
Odpowiedz 
Wniosek: Worf to źródło kłopotów - kiedy się pojawia to wiadomo, że będą kłopoty.
Pah Wraith
Użytkownik
#21 - Wysłana: 4 Maj 2005 13:37:15
Odpowiedz 
Taaa, wpadaj kiedy chcesz, postrzelasz sobie troszkę z fazerów, jak to ktoś kiedyś napisał... ;)
Lukaszek
Użytkownik
#22 - Wysłana: 4 Maj 2005 16:29:47
Odpowiedz 
Wracając do tematu, to sądzę, że wymaganie potwierdzenia autoryzacji samozniszczenia Ent-E od Worfa jest przeoczeniem twórców folmu, a my biedni fani musimy łamać sobie głowy nad racjonalizacją tej wtopy.
Lukaszek
Użytkownik
#23 - Wysłana: 11 Cze 2005 18:12:44 - Edytowany przez: Lukaszek
Odpowiedz 
Pierwsza część specyficznej trylogii. Admirał Kirk powoli odczuwa kryzys wieku średniego. Wkrótce jednak będzie musiał stawić czoła swojemu dawnemu śmiertelnemu wrogowi – Khanowi. Sprawy jednak się trochę skomplikują, Kirk dowie się, że ma syna, który jest zamieszany w projekt Genesis, którym mocno zainteresowani są Klingoni.
[url=http://www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=5120
]http://www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=5120
[/url]
Ale brednie

To drugi z pełnometrażowych filmów z serii "Star Trek", nakręcony za minimalne pieniądze, z użyciem najprostszych efektów specjalnych, używający tylko starych makiet pojazdów i stacji kosmicznych...jednocześnie jeden z najlepszych i najbardziej lubianych obrazów serii.
Admirał Kirk i załoga Enterprise stawiają tym razem czoła dawnemu wrogowi. Jest nim Khan Noonien Singh - kiedyś uwięziony przez Kirka na opuszczonej planecie przestępca - który pragnie zemsty. Zamierza tego dokonać przy pomocy Projektu Genesis - programu stworzonemu w celach pokojowych, który jednak może służyć również jako potężna broń. Przejmuje statek Federacji - USS Reliant i rozpoczyna realizację swojego planu...

http://www.filmweb.pl/Star,Trek:,Gniew,Khana,(1982),opisy,FilmDescript ions,id=9753

Tu ciekawiej...
 
USS Phoenix forum / Star Trek / Co z tym zrobić?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!