USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / DS 9 wady i zalety
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  18  19  20  21  22  »» 
Autor Wiadomość
Jurgen
Moderator
#91 - Wysłana: 20 Mar 2007 20:56:23
Odpowiedz 
Widzę. Przy "ognistej" Kirze, Sisco powinien nadrabiać spokojem w dwójnasób, a nie zniżać sie do jej poziomu...

Hmm... Odkąd to kapitan musi dostosowywać się do swojego pierwszego oficera?

OK Na dzisiaj koniec pisania, musze hamulce w rowerku zrobić. Mam jeszcze jeden pomysł na temat, ale że nie będę miał zbyt wiele czasu przez najbliższe 3 dni, a WY produkujecie setki postów w ciągu godziny, to gdzieś w okolicy piątku go wrzucę.
Kazeite
Użytkownik
#92 - Wysłana: 20 Mar 2007 20:58:55
Odpowiedz 
Chodzi Ci o DS9: By Inferno's Light? Jaka to końcówka? Do końca jeszcze niemal trzy sezony.
Czyli DS9 już wtedy przekroczyło półmetek, prawda?

Natomiast jak już jesteśmy przy Bashirze, to co się rzuca jako rzecz wymyślona na poczekaniu to to, że Bashir jest genetycznie "ulepszony".
Ooo, to też. Zapomniałem o tym. Przypomina mi się odcinek wcześniejszy, gdzie był ten podwątek o tym, jak O'Brien był w "Strefie" i wygrywał ze wszystkimi... a na końcu gdy Bashir rzucił z dużej odległości rzutkę, wyglądał na takiego zdziwionego!
Delta
Użytkownik
#93 - Wysłana: 20 Mar 2007 21:06:10
Odpowiedz 
Kazeite
Czyli DS9 już wtedy przekroczyło półmetek, prawda?

Prawda, tylko zdezorientowało mnie, że napisałeś, że to końcówka DS9 (czyli koniec siódmego sezonu, gdzie tego Zmiennego nie było).
Q__
Moderator
#94 - Wysłana: 20 Mar 2007 21:26:13
Odpowiedz 
Jurgen

Hmm... Odkąd to kapitan musi dostosowywać się do swojego pierwszego oficera

Madzrzejszy powinien znależć sposób na okiełznanie głupszego, zamiast bawić się na jego zasadach w "wojnę podjazdową"...

Kazeite

Czyli DS9 już wtedy przekroczyło półmetek, prawda?

Czyli technicznie rzecz biorac końcówka...
Seybr
Użytkownik
#95 - Wysłana: 20 Mar 2007 21:32:17
Odpowiedz 
No teraz to mówisz jak rasista. To potrafia tylko Czarni, tamto tylko Biali..

Nie jestem rasistą, ale jest takie powiedzenie "Biali nie potrafią skakać". Popatrz na czarnych raperów, oni są śmieszni, bali którzy ich naśladują są jeszcze bardziej. Czemu blus jest muzyką czarnych? Oni ją stworzyli i to oni w niej są najlepsi. Owszem biali też są, ale w pewnych kategoriach rasy ludzkie mają swoje plusy. Japończycy szybko się uczą i są pracowici, znajdz mi inny kraj który tak się szybko rozwinął.


Akurat Quarkiem to się Odo zajmował (kolejna postać której nie trawię).


Niby tak, ale widać większą wagę przywiązałem ;].


Hmm: definicja będzie tu chyba "struganie twardziela przy każdej okazji i bez okazji"


Nie przy każdej, przesadzasz trochę.

Po pierwsze, mam wrażenie, że klasyfikujesz bohaterów według swojego wyobrażenia, a nie według faktów: prosiłbym chociażby o przykład ciapowatości doktora Bashira.

Czemu nie można kwalifikować tak ?
Nie chce mi się po raz enty to samo pisać. Podam jeden, nie potrafił zajmować się kobietami. Jego podrywy zostawiały wiele do życzenia ;].

Jeszcze co do frustracji i agresji. Pokaż mi przykłąd frustracji Sisco, Q. Ja pamiętam tylko, że rzeczywiście gdy miał problem, to był sfrustrowany, ale obawiam sie, że większość z nas tak ma. I z tę frustracją umiał sobie poradzić.

Zgadzam się, w TNG postacie są bardziej dynastowate. Pokazane przez różowe okulary.

Dla mnie to wada. Styl nie pasujący do pokojowej instytucji jaką jest GF.

Gdyby wszyscy liczyli na pokój, to by się przeliczyli. Flota zróżnicowana to sukces.

Quarka Sisco nigdy nie ustawiał siłą.


Mój drogi, jednak ustawiał. Siłą fizyczną nie, ale presje wywarł. Albo Quark miał się zgodzić na jakiś układ, albo Sisco kazał mu np. płacić za wynajem pomieszczenia.
Jest to presja, czy może układ ;].
Q__
Moderator
#96 - Wysłana: 20 Mar 2007 21:39:38
Odpowiedz 
Seybr

Japończycy szybko się uczą i są pracowici, znajdz mi inny kraj który tak się szybko rozwinął.

Pod niektórymi względami osławiony ZSRR rozwijał się szybciej...

Nie przy każdej, przesadzasz trochę.

Przy nazbyt wielu, zwłaszcza w pierwszych sezonach, gdy nie było po temu najmniejszych powodów...

w TNG postacie są bardziej dynastowate. Pokazane przez różowe okulary.

Hmm, w "Dynastii" ciągle się podgryzali i często bili...

Siłą fizyczną nie, ale presje wywarł. Albo Quark miał się zgodzić na jakiś układ, albo Sisco kazał mu np. płacić za wynajem pomieszczenia.

A to akurat jedyna forma dyplomacji zrozumiała dla Ferengi...W tym nie widzę nic złego...
Pah Wraith
Użytkownik
#97 - Wysłana: 20 Mar 2007 21:47:07
Odpowiedz 
Przy nazbyt wielu, zwłaszcza w pierwszych sezonach, gdy nie było po temu najmniejszych powodów...

Tradycyjnie proszę o przykłady...
Seybr
Użytkownik
#98 - Wysłana: 20 Mar 2007 21:49:02
Odpowiedz 
Pod niektórymi względami osławiony ZSRR rozwijał się szybciej...

Ta jakoś tego nie widać. Może w militariach tak, zabijaniu ludzi owszem, Stalin i koledzy po fachu. Program kosmiczny czy wojskowy to nie wszystko.

A to akurat jedyna forma dyplomacji zrozumiała dla Ferengi...W tym nie widzę nic złego...


Owszem, ale nie raz tak było. Albo idziesz na moje warunki, albo koniec z twoim interesem ;].

Przypomniała mi się kolejna wada. Pani Ojciec Rydzyk z Bajor. Ta kobieta najbardziej mnie irytowała.
Q__
Moderator
#99 - Wysłana: 20 Mar 2007 21:52:51
Odpowiedz 
Pah Wraith

Tradycyjnie proszę o przykłady...

Niw mów, że nie wkurzał Cię styl "ja tu rządzę" którym Sisko epatował w praiw każdym odcinku. Potem miał przynajmniej "alibi" - wojnę...

Seybr

Przypomniała mi się kolejna wada. Pani Ojciec Rydzyk z Bajor. Ta kobieta najbardziej mnie irytowała.

Cóż, jej religijność mogła byc dla przedstawicieli Federacji (a i dla widzów) irytująca, ale ogólnie była Kai Opaka to ciekawa postać...
Pah Wraith
Użytkownik
#100 - Wysłana: 20 Mar 2007 21:54:56
Odpowiedz 
Pani Ojciec Rydzyk z Bajor.



Q__
Niw mów, że nie wkurzał Cię styl "ja tu rządzę" którym Sisko epatował w praiw każdym odcinku

Nic takiego nie mówię. Oczekuję, że napiszesz mi przykłądy (przynajmniej kilka).

ogólnie była Kai Opaka to ciekawa postać...

Seybr miał chyba raczej na myśli Kai Winn
Q__
Moderator
#101 - Wysłana: 20 Mar 2007 21:57:35
Odpowiedz 
Pah Wraith

Nic takiego nie mówię. Oczekuję, że napiszesz mi przykłądy (przynajmniej kilka).

Po co mam je wypisywać skoro widać je w większości odcinków pierwszych dwóch sezonów?

Seybr miał chyba raczej na myśli Kai Winn

A, ona faktycznie była "rydzykowata"...
Pah Wraith
Użytkownik
#102 - Wysłana: 20 Mar 2007 21:58:48
Odpowiedz 
Po co mam je wypisywać skoro widać je w większości odcinków pierwszych dwóch sezonów?

Dlatego że Cię o to proszę.
Bashir
Moderator
#103 - Wysłana: 20 Mar 2007 22:01:19
Odpowiedz 
hm a nie chodziło Seybr'owi raczej o Kai Winn ?

Q - Sisco ustawił Kire tak czy inaczej. Co by się działo gdyby postąpił jak Ty mówisz nie wiadomo

A to akurat jedyna forma dyplomacji zrozumiała dla Ferengi...W tym nie widzę nic złego...

No o tym mówie. To tak jak w piłce nożnej... grasz tak jak pozwala Ci przeciwnik
Q__
Moderator
#104 - Wysłana: 20 Mar 2007 22:07:34
Odpowiedz 
Pah Wraith

Dlatego że Cię o to proszę.

Dobrze:
- każda z kolei utarczka z Kirą,
- każdy z kolei nacisk na Garaka,
- obicie mordy Q
Starczy?

Bashir

Sisco ustawił Kire tak czy inaczej. Co by się działo gdyby postąpił jak Ty mówisz nie wiadomo

Przypuszczam, że poszło by mu to szybciej. Co ja poradzę, że wolę (i uważam za skuteczniejszy) perswazyjno-dyplomatyczny (a jeśli trzeba i oparty na manipulacji) typ przywództwa od utarczek i przepychanek..
Seybr
Użytkownik
#105 - Wysłana: 20 Mar 2007 22:12:44 - Edytowany przez: Seybr
Odpowiedz 
Seybr miał chyba raczej na myśli Kai Winn


Tak chodziło mi o nią.

Q podaj przykłady jak możesz.

Sisko miał też donośny głos, oraz jego komunikatywność werbalna i nie werbalna jest całkowicie inna niż u Picarda. Podnoszenie głosu podczas rozmowy kiedy nerwy puszczają to u nie go częsty widok. Wiem coś o tym bo tak samo się czasem zachowuje.

Dobrze:
- każda z kolei utarczka z Kirą,
- każdy z kolei nacisk na Garaka,
- obicie mordy Q
Starczy?


A jak się dogadać inaczej z Garakiem. Przecież to szpieg, zresztą innej metody na takich ludzi jak Garak niema
Bashir


Przypuszczam, że poszło by mu to szybciej. Co ja poradzę, że wolę (i uważam za skuteczniejszy) perswazyjno-dyplomatyczny (a jeśli trzeba i oparty na manipulacji) typ przywództwa od utarczek i przepychanek..

Tak, weź uspokój kobietę, która miała okres 24/h.
Q__
Moderator
#106 - Wysłana: 20 Mar 2007 22:29:10
Odpowiedz 
Seybr

Sisko miał też donośny głos, oraz jego komunikatywność werbalna i nie werbalna jest całkowicie inna niż u Picarda. Podnoszenie głosu podczas rozmowy kiedy nerwy puszczają to u nie go częsty widok.

I to mnie w nim wkurzało...

A jak się dogadać inaczej z Garakiem. Przecież to szpieg

Ale jaki sympatyczny.

Tak, weź uspokój kobietę, która miała okres 24/h.

Picard by umiał...
Pah Wraith
Użytkownik
#107 - Wysłana: 20 Mar 2007 22:35:17
Odpowiedz 
- każda z kolei utarczka z Kirą,

Utarczki były nieodzowne i zapewniam Cię, że Kira dałaby w tyłek i Picardowi... Akurat z nią dyplomacja niewiele by poradziłą, bo Kira nie była zbyt ugodowa.

- każdy z kolei nacisk na Garaka,

Khem... a jak postępować z kimś takim jak Garak? I czy aby nie było to w białych rękawiczkach?

- obicie mordy Q

Lekka przesada. Q dostał raz w nochal po tym jak ten uderzył go z 5 razy w zaaranżowanym przez siebie pojedynku...
Q__
Moderator
#108 - Wysłana: 20 Mar 2007 22:40:42
Odpowiedz 
Pah Wraith

kurat z nią dyplomacja niewiele by poradziłą, bo Kira nie była zbyt ugodowa.

A starać się do niej dotrzeć i wyperswadować? Odpowiadanie agresją na agresję tylko zaogniało sytuację...

I czy aby nie było to w białych rękawiczkach?

Jak na standardy Sisko byc może. Picard załatwiłby to w pojedynku intelektów...

Lekka przesada. Q dostał raz w nochal po tym jak ten uderzył go z 5 razy w zaaranżowanym przez siebie pojedynku...

Mimo qszystko - narażać Federację na ew. odwet Q. A gdyby poczuł się obrażony i ot tak unicestwił np. DS 9, albo... całą ludzkość czy Federację?
Pah Wraith
Użytkownik
#109 - Wysłana: 20 Mar 2007 22:44:43
Odpowiedz 
A starać się do niej dotrzeć i wyperswadować? Odpowiadanie agresją na agresję tylko zaogniało sytuację...

1) Sisko próbował różnych metod z Kirą
2) ale i tak była jego podwładna i miała wykonywać jego rozkazy...

Jak na standardy Sisko byc może. Picard załatwiłby to w pojedynku intelektów...

Nie rób już z Sisko takiego prostaka.

Mimo qszystko - narażać Federację na ew. odwet Q. A gdyby poczuł się obrażony i ot tak unicestwił np. DS 9, albo... całą ludzkość czy Federację?

A co gdyby Sisko nie uderzył Q? Może ten by się zdenerwował że nie chce brać udziału w jego zabawie i wykasował Federację?
Z omnipotentnymi istotami nie można nic przewidzieć. Wiadomo, że Q nie czułby bólu gdyby tego nie chciał. To uderzenie ni miało żadnego znaczenia...
Q__
Moderator
#110 - Wysłana: 20 Mar 2007 22:55:15 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Pah Wraith

Sisko próbował różnych metod z Kirą

Te różne metody zwykle polegały na wrzasku...

Nie rób już z Sisko takiego prostaka.

Ja nie muszę. Scenarzyści to zrobili. Owszem jak na standardy XX wieku Benjamin S. to w sumie (prawie) gentleman, ale jak na standardy XXIV wieku...

Wiadomo, że Q nie czułby bólu gdyby tego nie chciał. To uderzenie ni miało żadnego znaczenia...

No, Q jednak nie był zachwycony... Więcej się nie pojawił, a w wojnie z Dominium mógł się b. przydać... Niewykluczone, że była to w sumie wina Sisko...
Pah Wraith
Użytkownik
#111 - Wysłana: 20 Mar 2007 23:19:02
Odpowiedz 
Te różne metody zwykle polegały na wrzasku...

Nie tylko...

ale jak na standardy XXIV wieku...

Obawiam się że nie wiemy wystarczająco dużo o standardach XXIV wieku. Osobiście watpię w istnienie nawet czegoś takiego jak standardy XX wieku...

No, Q jednak nie był zachwycony... Więcej się nie pojawił, a w wojnie z Dominium mógł się b. przydać... Niewykluczone, że była to w sumie wina Sisko...

Czyli Sisko zrobił dokładnie to samo co Picard i Janeway - poprosił by zniknął z życia jego załogi... Poza tym Q uznał, że to jest zadupie galaktyki a ekipa na DS9 nie jest ciekawa.
Q__
Moderator
#112 - Wysłana: 20 Mar 2007 23:29:15
Odpowiedz 
Pah Wraith

Obawiam się że nie wiemy wystarczająco dużo o standardach XXIV wieku.

A to co widzimy w TNG?

Czyli Sisko zrobił dokładnie to samo co Picard i Janeway - poprosił by zniknął z życia jego załogi...

Ciekawy sposób proszenia... ;]

Poza tym Q uznał, że to jest zadupie galaktyki a ekipa na DS9 nie jest ciekawa.

I mimo swej mądrości pomylił się...
Pah Wraith
Użytkownik
#113 - Wysłana: 21 Mar 2007 00:18:15
Odpowiedz 
A to co widzimy w TNG?

A co w nim widzimy? Przypominam, że uznajesz TNG tylko do poczatków 5 sezonu...

Ciekawy sposób proszenia... ;]

Ani Janeway ani Picard nie byli wobec niego nazbyt kordialni. A ten cios nie był niczym innym jak fragmentem gierki Q.

I mimo swej mądrości pomylił się...

O, wręcz przeciwnie - przez 2 lata wiało tam nudą :] A późniejsze wydarzenia miały dla Q tyle uroku co dla nas wojny mrówek :]
The_D
Użytkownik
#114 - Wysłana: 21 Mar 2007 00:37:23
Odpowiedz 
waterhouse

Jednak Sisko jest Murzynem, co niesie za soba pewne implikacje interpretacyjne, gdy nazywasz go "gangsta".

Czy aby nie przesadzasz? Według Ciebie nazwanie białego 'gangsta' jest OK, ale Murzyna to już rasizm? To już chyba Twoje podejście jest bardziej rasistowskie.

A z resztą największym gangsterem był i tak Kirk. Tu macie dowód.
Q__
Moderator
#115 - Wysłana: 21 Mar 2007 01:07:49 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Pah Wraith

A co w nim widzimy?

Kulturalne, kompetentne i mało ulegające burzliwym emocjom osoby. Wzorowych oficerów GF. Może trochę nudnych i bezosobowych, ale czy po tym nie poznaje się ich wewnętrznej dyscypliny?

A późniejsze wydarzenia miały dla Q tyle uroku co dla nas wojny mrówek

No nie do końca... W końcu Q dość intensywnie ingerował w życie Picarda i jego załogi, a także w konflikt Federacji z Borg...

The_D

A z resztą największym gangsterem był i tak Kirk.

Ależ nie zaprzeczam. Może i subiektywnie mniej mnie wkurzał (bo też mniej miałem okazji go ogładać), ale owszem obiektywnie był jeszcze gorszy (i jeszcze mniej odpowiedzialny).
Seybr
Użytkownik
#116 - Wysłana: 21 Mar 2007 12:14:19
Odpowiedz 
I to mnie w nim wkurzało...

Mnie na to miast nie. Denzel Washington w wielu filmach też tak sie zachowuje. Myślę że w nie których przypadkach to dobra cecha ;].
Picard by umiał...

Może na Entku tak, ale na stacji nie.

Ależ nie zaprzeczam. Może i subiektywnie mniej mnie wkurzał (bo też mniej miałem okazji go ogładać), ale owszem obiektywnie był jeszcze gorszy (i jeszcze mniej odpowiedzialny).


Kirk pasował do swoich lat filmowych.
Pah Wraith
Użytkownik
#117 - Wysłana: 21 Mar 2007 12:24:17
Odpowiedz 
Kulturalne, kompetentne i mało ulegające burzliwym emocjom osoby. Wzorowych oficerów GF. Może trochę nudnych i bezosobowych, ale czy po tym nie poznaje się ich wewnętrznej dyscypliny?

Khem... No jak dla mnie Sisko był dopiero wzorowym oficerem GF.

No nie do końca... W końcu Q dość intensywnie ingerował w życie Picarda i jego załogi, a także w konflikt Federacji z Borg...

Na czym opierała się ta jego ingerencja? Że ich sobie przedstawił? A nawet nie do końca, jak chce ENT...
waterhouse
Moderator
#118 - Wysłana: 21 Mar 2007 12:38:51
Odpowiedz 
The_D
Według Ciebie nazwanie białego 'gangsta' jest OK, ale Murzyna to już rasizm? To już chyba Twoje podejście jest bardziej rasistowskie.

Po pierwsze nie twierdziłem że nazwanie białego "gangsta" jest OK

Po drugie nie twierdziłem że nazywanie Murzyna "gangsta" to rasizm.

Po trzecie, proszę o czytanie ze zrozumieniem
Pah Wraith
Użytkownik
#119 - Wysłana: 21 Mar 2007 13:02:58
Odpowiedz 
Biały murzyn ;]
Hazral
Użytkownik
#120 - Wysłana: 21 Mar 2007 13:39:43
Odpowiedz 
Biały murzyn ;]
Mój wykładowca j. ang sam o sobie mówi "czarnuch"
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  18  19  20  21  22  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / DS 9 wady i zalety

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!