USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / DS 9 wady i zalety
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  18  19  20  21  22  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#31 - Wysłana: 20 Mar 2007 17:04:56 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
waterhouse

Wyrażanie innych emocji : już nie

Przepraszam. Kirk stracił syna. Czy z tego powodu wyżywał sie na kimkolwiek?

gangsta (jeśli Murzyn).

Gdyby jakiś inny członek dowolnej Trekowej załogi miałby identyczne maniery (niezależnie od koloru skóry i gatunku) napisałbym np. "ten Andorianin (nazwa przypadkowa, można wpisać inną) zachowuje sie jakby wychowął się na ubogich przedmieściach w XX wieku i rozpierał by go gniew, niebieskoskóry gangsta czy co? czyżby na jego planecie istniały jeszcze w XXIV wieku dzielnice nedzy?".
waterhouse
Moderator
#32 - Wysłana: 20 Mar 2007 17:11:18 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Q__
Przepraszam. Kirk stracił syna. Czy z tego powodu wyżywał sie na kimkolwiek?


A na kim "wyżywał" się Sisko? I czy wszyscy ludzie muszą wg Ciebie zachowywać się tak samo..

Gdyby jakiś inny członek dowolnej Trekowej załogi miałby identyczne maniery (niezależnie od koloru skóry i gatunku) napisałbym np. "ten Andorianin (nazwa przypadkowa, można wpisać inną) zachowuje sie jakby wychowął się na ubogich przedmieściach w XX wieku i rozpierał by go gniew, niebieskoskóry gangsta czy co?".

Nie wątpie (oczywiscie ocena tego typu rozumowania to cos innego)

Natomiast ze wszystkich znanych Ci słów które mogą Wg Ciebie określać zachowanie Sisko, wybrałeś akurat "gangsta".

Ciekawe dlaczego?

Ponowiam swoją propozcyję, byś napisał tak o Sisko na TrekBBS.
Jurgen
Moderator
#33 - Wysłana: 20 Mar 2007 17:13:04
Odpowiedz 
Q wybacz, ale zupełnie nie zgadzam się z tym, co do tej pory napisałeś o Sisco. Po pierwsze, mam wrażenie, że klasyfikujesz bohaterów według swojego wyobrażenia, a nie według faktów: prosiłbym chociażby o przykład ciapowatości doktora Bashira.
A teraz co do Sisco: Nie przypominam sobie, żeby wymusił coś na kimś siłą. Jedyny raz kiedy moim zdaniem przesadził, to kiedy klpenął Garakowi w "In the Pale Moonlight". Inna sprawa, że nawet Garak nie miał mu tego za złe. Choć osobiście wolę statecznych dowodców (jak Picard), to nie moge potępiać Sisco tylko dlatego, że był emocjonalny. Kiedy trzeba było, umiał te emocje powściągnąć (np. gdy Jake został na stacji po odwrocie Fedków). A co do podwładnych - to on jest dowódcą i oni mają wykonywac rozkazy. Dość prosta zasada.
Że był twardym zawodnikiem? Był, dlaczego ma to być wada? Prosiłbym o jakies uzasadnienie.
Że znokautował Q? Q też nie miał mu tego za złe. Zasłużył sobie.
A co do umiejętności radzenia sobie z trudnymi oficerami, to nie wiem, czy Picard poradziłby sobie z Kirą lepiej niż Sisco. W końcu Ro Laren ustawiać musiał Riker... A Kira nauczyła się szanować swojego dowódce i to nie dlatgo, że ją ustawił, tylko zapracował sobie na ten szacunek. No i pomogli mu Prorocy.
Quarka Sisco nigdy nie ustawiał siłą. Po prostu miał argumenty (zazwyczaj takie, że on tu rządzi) i już, po krzyku. Quark nawet niespecjalnie się stawiał.

A, jeszcze to "struganie twardziela" - to miało sens (nawet, gdyby Sisco twardzielem nie był), nawet Klingoni nie próbowali za bardzo podskakiwać.

Wydaje mi się, Q, że po prostu Sisco nie pasuje do Twojej wizji. Wizji idealistycznego społeczeństwa, z kjażdym zachowującym się jak Spock czy Picard. A Sisco był po prostu człowiekiem. PRzy czym nie uważam, żeby te jego cechy były wadą. Po prostu taki był. Bo zarówno w kontaktach z podwładnymi jak i w działaniach naukowych nie odstawał od Picarda, robił to inaczej. Natomiast jeżeli chodzi o wojskowość, to zostawił Picarda daleko z tyłu. To dotyczy też motywowania żołnierzy przed walką, tu Sisco był dużo lepszy.
Q__
Moderator
#34 - Wysłana: 20 Mar 2007 17:14:31 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
waterhouse

I czy wszyscy ludzie muszą wg Ciebie zachowywać się tak samo..

1. Kirk jest akurat do Sisko w miarę podobny osobowościowo,
2. W XXIV wieku obowiazuja pewne standardy zachowania. Sisko je łamie.

Natomiast ze wszystkich znanych Ci słów które mogą Wg Ciebie określać zachowanie Sisko, wybrałeś akurat "gangsta".

Czyżbyś mi sugerował, że w głębi duszy jestem (nieświadomym tego faktu) rasistą? (I pytam bez złości.)
waterhouse
Moderator
#35 - Wysłana: 20 Mar 2007 17:16:27 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Jurgen
PRzy czym nie uważam, żeby te jego cechy były wadą. Po prostu taki był. Bo zarówno w kontaktach z podwładnymi jak i w działaniach naukowych nie odstawał od Picarda, robił to inaczej. Natomiast jeżeli chodzi o wojskowość, to zostawił Picarda daleko z tyłu. To dotyczy też motywowania żołnierzy przed walką, tu Sisco był dużo lepszy.

W 100% zgoda.

Picard sprawdzał się np w dyplomacji. Sisko był zupełnie inny, co nie znaczy że można dokonać wartościowania. Był innym liderem, ale wciąż liderem (znacznie bardziej charyzmatycznym niż Picard).

A gdyby Picard zamiast Sisko trafił na DS9 to Federacja chyba na pewno by upadła

Q

2. W XXIV wieku obowiazuja pewne standardy zachowania. Sisko je łamie.

To nieuprawniona generalizacja. Zbyt mało wiemy o ludziach XXIV wieku by dokonywać tak ogólnych sądów. Możemy tylko powiedzieć z całą pewnością, że nie był taki jak Picard.

Czyżbyś mi sugerował, że w głębi duszy jestem (nieświadomym tego faktu) rasistą? (I pytam bez złości.)

Ja niczego nie sugeruje, po prostu stwierdzam fakty, nie dokonuje ich interpretacji.
Bashir
Moderator
#36 - Wysłana: 20 Mar 2007 17:19:13
Odpowiedz 
Co prawda Sisco wychował się na Ziemii, ale są jescze miejsca takie jak rodzinna planeta Tashy

W XXIV wieku istenieją więc "dzielnice nędzy" - czy jakby tam je nie nazwać.

Sisco ma świetny styl dowodzenia.

Q nie bierzesz pod uwagę że dowodzenie Enterprisem a DS9 to są dwie zupełne różne sprawy.

Na Enterprisie masz SAM personel floty - esktra luksusy, spokój i w ogóle cud miód

Na DS9 masz mały personel floty, bajorański personel i mase cudactwa z najróżniejszych zakątków galaktyki. Utrzymać to w takim stanie żeby to działało wymaga czegoś więcej niż pokazał Picard.
Jurgen
Moderator
#37 - Wysłana: 20 Mar 2007 17:19:55
Odpowiedz 
Przepraszam. Kirk stracił syna. Czy z tego powodu wyżywał sie na kimkolwiek?

No, przez śmierć syna gotowy był niewykorzystac szansy jaką w ST6 proponował mu Spock: pokoju z Klingonami. Sisco nie zrobił czegoś takiego.

Jeszcze co do frustracji i agresji. Pokaż mi przykłąd frustracji Sisco, Q. Ja pamiętam tylko, że rzeczywiście gdy miał problem, to był sfrustrowany, ale obawiam sie, że większość z nas tak ma. I z tę frustracją umiał sobie poradzić. Natomiast nie przypominam sobie zbyt dużo agresji (a Picard w FC? Trzeba było Lilly i Worfa, żeby "prywata" Picarda nie pogrzebała szans na ocalenie całej Federacji , a Picard rozwalający modele?). No i nie chodził patrząc, komu dać w gębę. Teraz przesadziłeś Q. Po prostu jesteś do Sisco uprzedzony, bo na swoje twierdzenia nie masz oparcia w faktach...
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#38 - Wysłana: 20 Mar 2007 17:19:58
Odpowiedz 
Mi Sisko zaimponował kiedy się dowiedziałem, że Worf ma przed nim, cykora...
Jurgen
Moderator
#39 - Wysłana: 20 Mar 2007 17:22:43
Odpowiedz 
W XXIV wieku obowiazuja pewne standardy zachowania. Sisko je łamie.

Skąd takie twierdzenie? Waterhouse ma racje.
Q__
Moderator
#40 - Wysłana: 20 Mar 2007 17:39:19 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jurgen

Że był twardym zawodnikiem?

Dla mnie to wada. Styl nie pasujący do pokojowej instytucji jaką jest GF.

Quarka Sisco nigdy nie ustawiał siłą.

O Quarku akurat nic nie mówiłem...

Wydaje mi się, Q, że po prostu Sisco nie pasuje do Twojej wizji. Wizji idealistycznego społeczeństwa, z kjażdym zachowującym się jak Spock czy Picard.

Owszem.

liderem (znacznie bardziej charyzmatycznym niż Picard)

Rzecz subiektywnej oceny.

A gdyby Picard zamiast Sisko trafił na DS9 to Federacja chyba na pewno by upadła

Jw.

Bashir

W XXIV wieku istenieją więc "dzielnice nędzy" - czy jakby tam je nie nazwać.

Ale Sisko z nich nie pochodzi.

Na DS9 masz mały personel floty, bajorański personel i mase cudactwa z najróżniejszych zakątków galaktyki. Utrzymać to w takim stanie żeby to działało wymaga czegoś więcej niż pokazał Picard.

Picard był p[rzede wszystkim dyplomatą, W utrzymaniu spokoju w wielorasowej społeczności DS9 potrzeba więcej dyplomacji. Paradoksalnie Picard nadawał się tu bardziej niż Sisco. Sisci został de facto na DS9 zesłany, bo uwazano, ze to placówka mało istotna strategicznie. Chciano mu dać czas na dojście do siebie po minionej tregedii...

Jurgen

a Picard w FC

Picard w FC to błazeńska parodia Picarda z TNG. Kretyńskie zepsucie swietnej dotad postaci.

4_z_Szesciopaka

Mi Sisko zaimponował kiedy się dowiedziałem, że Worf ma przed nim, cykora...

No jeśli to nie jest argument za tym, ze jest on "gangsta" to co nim jest

Jurgen

Skąd takie twierdzenie?

Popatrz na zachowanie bohaterów TNG (ale serialu, nie idiotycznego, choć zabawnego, FC).
waterhouse
Moderator
#41 - Wysłana: 20 Mar 2007 17:42:45
Odpowiedz 
Q__
Styl nie pasujący do pokojowej instytucji jaką jest GF.

Wojna jest oczywiście całkiem pokojowym zajęciem :]

Jw.

No to udowodnij że jest inaczej. W utrzymaniu spokoju w wielorasowej społeczności DS9 potrzeba więcej dyplomacji.

To Sisko sobie nie radził?

Popatrz na zachowanie bohaterów TNG (ale serialu, nie kretyńskeigo FC).

Aha...skoro teoria nie pasuje do faktów, to tym gorzej dla nich! FC nie pasuje - jest kretyńskie itd.
Q__
Moderator
#42 - Wysłana: 20 Mar 2007 17:46:32
Odpowiedz 
waterhouse

Wojna jest oczywiście całkiem pokojowym zajęciem

Zachowanie Sisko o którym mówimy zaczęło się przed wybuchem wojny.

skoro teoria nie pasuje do faktów, to tym gorzej dla nich! FC nie pasuje - jest kretyńskie

FC jest mniej więcej tak samo sensowny jak ENTek czy NEM. Tam nie ma już kapitana Jean-Luca Picarda jakiego znamy i kochamy z TNG. Jest jakiś pajac noszący to samo nazwisko.
Bashir
Moderator
#43 - Wysłana: 20 Mar 2007 17:47:38 - Edytowany przez: Bashir
Odpowiedz 
Q__

Ale Sisko z nich nie pochodzi.

zaznaczyłem to na samym początku wypowiedzi.

Sisci został de facto na DS9 zesłany, bo uwazano, ze to placówka mało istotna strategicznie. Chciano mu dać czas na dojście do siebie po minionej tregedii...

Irrelevant (nieistotne)


Picard był p[rzede wszystkim dyplomatą, W utrzymaniu spokoju w wielorasowej społeczności DS9 potrzeba więcej dyplomacji.

Nie wiem skąd ten wniosek, skoro Sisco sobie świetnie poradził. Wielorasowa społęczność DS9 nie podziela w większości ideii Federacji. Wielu z nich imponuje pokaz siły. Chociażby dogadanie się z takimi Bajoranami którzy przeżyli dziesiątki lat okupacji Łyżkogłowych nie było łatwe



Picard w FC to błazeńska parodia Picarda z TNG. Kretyńskie zepsucie swietnej dotad postaci.


ale wciąż kanoniczne i rzeczywiste
Jurgen
Moderator
#44 - Wysłana: 20 Mar 2007 17:53:04
Odpowiedz 
Dla mnie to wada. Styl nie pasujący do pokojowej instytucji jaką jest GF.

Oj, to, że jakiś piłkarz jest wybitnym technikiem (np. Beckham) i nie pasuje do do typowo siłowego stylu gry drużyny (bądź odwrotnie), oznacze, że jest kiepskim zawodnikiem? Że nie powinien grać? troche to śmieszne. Zdajesz się Q zapominać o mądrościach Suraka: po pierwsze sama nazwa IDIC nieskończona rózorodność w nieskończonej ilościkombinacji (nie weim, jak lepiej to przetłumaczyć), po drugie - "różnimy się, razem stańmy się lepsi niż suma nas osobno. Podstawą Federacji jest różnorodność.

Wiem ten cytat też nie jest dokładny.

O Quarku akurat nic nie mówiłem...

A to przepraszam, ktoś o nim mówił, to go przywołałem.

Rzecz subiektywnej oceny.

Subiektywnej oceny reakcji podwładnych.

Chciano mu dać czas na dojście do siebie po minionej tregedii...


Skąd takie twierdzenie?

Picard w FC to błazeńska parodia Picarda z TNG. Kretyńskie zepsucie swietnej dotad postaci.

Ale to nadal był Picard. Mi tez nie podobało się zrobienie z dra Bashira genetycznie poprawionego gościa, ale to nadal był bashir...

No jeśli to nie jest argument za tym, ze jest on "gangsta" to co nim jest

Że jest twardzielem, a nie, że jest gangsta.

Popatrz na zachowanie bohaterów TNG

To ma być cała, albo przynajm,niej większość populacji Federacji?

Wojna jest oczywiście całkiem pokojowym zajęciem

Q__
Moderator
#45 - Wysłana: 20 Mar 2007 17:54:22 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Bashir

Wielorasowa społęczność DS9 nie podziela w większości ideii Federacji. Wielu z nich imponuje pokaz siły.

Picard miał od pokazów siły Rikera i Worfa. Kogo Sisko miał dla przeciwwagi (jak Kirk - Spocka)?

kanoniczne i rzeczywiste

Za głupotę scenarzystów nie odpowiadam, Mogę ją tylko przeklinać. Moim prywatnyk kanonem postaci Picarda jest TNG, filmy to "przystawki".

Jurgen

Skąd takie twierdzenie?

Taki wniosek można wyciągnać z rozmowy Picarda z Sisko...


Że jest twardzielem

Twardziel w XXIV wieku to przeżytek.
neo spider
Użytkownik
#46 - Wysłana: 20 Mar 2007 17:59:29
Odpowiedz 
Irrelevent

To polskojęzyczne forum.
Q__
Moderator
#47 - Wysłana: 20 Mar 2007 18:03:55
Odpowiedz 
neo spider

To polskojęzyczne forum.

Pewna znajomość języków obcych w globalizujacym sie świecie nikomu nie zaszkodzi.
Jurgen
Moderator
#48 - Wysłana: 20 Mar 2007 18:10:48 - Edytowany przez: Jurgen
Odpowiedz 
Taki wniosek można wyciągnać z rozmowy Picarda z Sisko...


Ja takiego nie wyciągnąłem. Można, a jest to pewna różnica.

Że jest twardzielem

Twardziel w XXIV wieku to przeżytek.


Ależ, Q, to tylko Twoja opinia, a nie fakt. Co więcej faktem jest, że ten twardziel, dzieki znajomościom z Prorokami uratował Federację (a ja myślałem, że w świecie ST pocioctwo nie istnieje) i cały kwadrant alfa.
Bashir
Moderator
#49 - Wysłana: 20 Mar 2007 18:11:09
Odpowiedz 
Irrelevent

To polskojęzyczne forum.


już poprawiłem :] a zresztą fanom ST to słówko powinno być znane.

Picard miał od pokazów siły Rikera i Worfa. Kogo Sisko miał dla przeciwwagi (jak Kirk - Spocka)?

Nie rozumiem za bardzo co chciałeś powiedzieć. Ale chyba odpowiedzią na Twoje pytanie jest Dax i Bashir ? 'Spokojni' (czytaj: nie gangsta) starsi oficerowie floty...

Za głupotę scenarzystów nie odpowiadam, Mogę ją tylko przeklinać. Moim prywatnyk kanonem postaci Picarda jest TNG, filmy to "przystawki".

dyskutując na forum trzeba chyba brać pod uwagę cały kanon, nie swój prywatny
neo spider
Użytkownik
#50 - Wysłana: 20 Mar 2007 18:13:30
Odpowiedz 
już poprawiłem :] a zresztą fanom ST to słówko powinno być znane.

Jest mi znane, znam j.angielski, ale jestem w tej chwili w Polsce, na polskim forum.
Jurgen
Moderator
#51 - Wysłana: 20 Mar 2007 18:13:34
Odpowiedz 
Za głupotę scenarzystów nie odpowiadam, Mogę ją tylko przeklinać. Moim prywatnyk kanonem postaci Picarda jest TNG, filmy to "przystawki".

Wiesz, równie dobrze mógłbym powiedzieć, że Sisco wcale nie był gangsta, tylko to głupota scenarzystów. Bashir ma rację co do pryweatnego kanonu.
Q__
Moderator
#52 - Wysłana: 20 Mar 2007 18:19:52 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jurgen

Co więcej faktem jest, że ten twardziel, dzieki znajomościom z Prorokami uratował Federację

Spokojnie nie brońcie tak Sisko przede mną. Taki twardy to sam się obroni (BTW: były momenty gdy lubiłem tę postać.)

chyba odpowiedzią na Twoje pytanie jest Dax i Bashir ? 'Spokojni' (czytaj: nie gangsta) starsi oficerowie floty...

Czy mieli aż tak silną pozycje jak Spock czy Riker?

dyskutując na forum trzeba chyba brać pod uwagę cały kanon, nie swój prywatny

Wszak FC to alternatywna linia czasu

Jurgen

Wiesz, równie dobrze mógłbym powiedzieć, że Sisco wcale nie był gangsta, tylko to głupota scenarzystów

Ależ oczywiście. Winę za to co mnie wkurza w Sisko ponoszą błędy logiczne scenarzystów...
Pah Wraith
Użytkownik
#53 - Wysłana: 20 Mar 2007 18:25:05
Odpowiedz 
Przepraszam. Kirk stracił syna. Czy z tego powodu wyżywał sie na kimkolwiek?

- Jim, they're dying!
- Then let them die!

Picard w FC to błazeńska parodia Picarda z TNG. Kretyńskie zepsucie swietnej dotad postaci.

Dlatego, że wreszcie jest prawdziwy? A mój drogi, pamiętasz "I, Borg",kiedy to Picard z całą stanowczością nalegał na użycie wirusa komputerowego przeciw Borg? Przecież to byłoby ludobójstwo! W FC Picard wreszcie "pękł". I bardzo dobrze.

FC jest mniej więcej tak samo sensowny jak ENTek czy NEM. Tam nie ma już kapitana Jean-Luca Picarda jakiego znamy i kochamy z TNG. Jest jakiś pajac noszący to samo nazwisko.

Co proszę? FC sensowny jak NEM ?? Przecież to jakieś nieporozumienie...


neo spider
A kto napisał "nigga"? Święty Mikołaj?
Bashir
Moderator
#54 - Wysłana: 20 Mar 2007 18:26:49
Odpowiedz 
Czy mieli aż tak silną pozycje jak Spock czy Riker?

Pisałem że nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi :/ Riker był I oficerem , więc naturalnie miał silniejszą pozycję niż Dax czy Bashir. Ale mimo wszystko stanowią jakąś tam przeciwwagę.

Ależ oczywiście. Winę za to co mnie wkurza w Sisko ponoszą błędy logiczne scenarzystów...


Tyle że my twierdzimy (chyba 'my' - przynajmniej ja) , że tu nie ma błędów scenarzystów Sisco jest dobry jaki jest
neo spider
Użytkownik
#55 - Wysłana: 20 Mar 2007 18:27:59
Odpowiedz 
A kto napisał "nigga"? Święty Mikołaj?

nie wiem, ja napisałem "niggas", ktore funkcjonuje w polskim żargonie wśród skateów.
Bashir
Moderator
#56 - Wysłana: 20 Mar 2007 18:30:42
Odpowiedz 
polskim żargonie wśród skateów.

jestem na polskim forum ST, nie forum 'skateów'. Tutaj obowiązuje literacki język polski.
Q__
Moderator
#57 - Wysłana: 20 Mar 2007 18:37:37
Odpowiedz 
Pah Wraith

A mój drogi, pamiętasz "I, Borg",kiedy to Picard z całą stanowczością nalegał na użycie wirusa komputerowego przeciw Borg? Przecież to byłoby ludobójstwo!

Ludobójstwo? Skoro cały kolektyw stnowi jeden umysł byłoby to zabicie jednej osoby. (Fakt wątek Seven w VOY zmienił tę pewność, ale kto by się przejmował "voyageryzmami"?)

FC sensowny jak NEM ??

Noo, jeśli dla Ciebie sposób budowy Phoenixa jest realistyczny... I jeśłi nie wkurzało Cie wprowadzenie postaci królowej...

Picard wreszcie "pękł". I bardzo dobrze.

Dziwię się, ze odpowiada Ci przemiana Legendy w klauna.

Bashir

Sisco jest dobry jaki jest

Macie prawo do takiej opinii.

neo spider

nie wiem, ja napisałem "niggas", ktore funkcjonuje w polskim żargonie wśród skateów.

Dobrze, że nam jeszcze żargonu skinheadów nie cytujesz...
neo spider
Użytkownik
#58 - Wysłana: 20 Mar 2007 18:39:33 - Edytowany przez: neo spider
Odpowiedz 
jestem na polskim forum ST, nie forum 'skateów'. Tutaj obowiązuje literacki język polski.

Więc czemu uzyłeś słowa nie należącego do literackiego języka polskiego? Wiem, że nie forum skateów(no i?), ale słowo z polskiego slangu. O

Dobrze, że nam jeszcze żargonu skinheadów nie cytujesz...

Nie znam, nie cytuje tylko uzywam.
Hazral
Użytkownik
#59 - Wysłana: 20 Mar 2007 18:42:29
Odpowiedz 
z polskiego slangu Z j. ang, to że używa sie go w slangu wcale go nie spolszcza
Pah Wraith
Użytkownik
#60 - Wysłana: 20 Mar 2007 18:50:08
Odpowiedz 
Q__
Ludobójstwo? Skoro cały kolektyw stnowi jeden umysł byłoby to zabicie jednej osoby.

Q__ nie wmówisz mi, że tak myślisz...

Noo, jeśli dla Ciebie sposób budowy Phoenixa jest realistyczny... I jeśłi nie wkurzało Cie wprowadzenie postaci królowej...

Sugeruję, byś obejrzał uważnie te dwa filmy...

Dziwię się, ze odpowiada Ci przemiana Legendy w klauna.

Dlaczego klauna? Czy Picard bliski załamnia w "Chain of command" to też IYO klaun?

PS Nie karmić trolla.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  18  19  20  21  22  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / DS 9 wady i zalety

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!