USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / ENTek - wady i i zalety
 Strona:  ««  1  2  3  ...  6  7  8  9  10  11  12 
Autor Wiadomość
Eviva
Użytkownik
#331 - Wysłana: 5 Lis 2010 20:07:44 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
ortkaj

Hocanka to rzeczownik pochodzący od idiomatycznego wykrzyknika "hoc-hoc!", używanego m.in. przez Jana Onufrego Zagobę, a oznacza on dobrą zabawę
Poklok
Użytkownik
#332 - Wysłana: 5 Lis 2010 23:55:35
Odpowiedz 
Q__:
Choć nie jest to sytuacja nowa w naszych dziejach, Karol Radziwiłł zw. Panie Kochanku, nagminnie tytułował króla Stanisława Augusta "Ciołkiem", po herbie Poniatowskich, który nosił to właśnie miano. Do anegdoty przeszło przypisywane mu przez złośliwych dumne zawołanie: Nie będą się radziwiłłowskie Trąby - też herb - przed Ciołkiem kłaniać

Na warszawskim Ursynowie jest głaz poświęcony Andrzejowi Ciołkowi herbu Ciołek, polskiemu szlachcicowi, który wybrał się w XV-stym wieku w podróż do Santiago de Compostela. Więc z powagą proszę, to godny herb
Q__
Moderator
#333 - Wysłana: 15 Maj 2015 21:50:54
Odpowiedz 
Mav
Użytkownik
#334 - Wysłana: 15 Maj 2015 22:13:24
Odpowiedz 
Q__:
Rocznicowo wspominając ENTka:

1 i 3 pozycja. Intro nadal mi się podoba, a początek Mirror'a naprawdę mnie pozytywnie zaskoczył, łącznie ze zmienionymi wstawkami z intra.
Q__
Moderator
#335 - Wysłana: 15 Maj 2015 23:24:44 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
1 i 3 pozycja.

Dla mnie jednak 10. Z powodów sentymentalnych, zamknięcie pewnej ery jednak. I odwołanie do TNG (z TOSem).

ps. A tak swoją serię wspomina Bakula:
http://www.trektoday.com/content/2015/05/bakula-en terprise-was-the-wild-west/
Z Keatingiem do spółki:
http://www.blastr.com/2015-5-13/scott-bakula-and-d ominic-keating-look-back-star-trek-enterprises-bes t-episodes-10-years

Wytypowali nawet Top 10 (z grubsza) odcinków ENT:

Shuttlepod One (Season 1)
The Andorian Incident (Season 1)
Dear Doctor (Season 1)
Vanishing Point (Season 2)
Cease Fire (Season 2)
Cogenitor (Season 2)
The Xindi Arc (Season 3)
Affliction/Divergence (Season 4)
In a Mirror, Darkly (Season 4)
Demons/Terra Prime (Season 4)
Q__
Moderator
#336 - Wysłana: 2 Maj 2016 22:15:15 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Nie ma to jak płodozmian zatem po odcinku TNG powtórzyłem sobie ENT "E2" (a raczej "E^2"), który omówię tu, bo dobrze prezentuje zarówno wady, jak i zalety swojej serii. Wadą jest niewątpliwie to, że odcinek ów prezentuje schemat fabularny skrajnie odmienny od TNGowskiego (za to dający się już wywieść z późnych sezonów DS9, co - nawiasem mówiąc - dowodzi bogactwa i różnorodności Treka) tj. jest to raczej pewna opowieść z fikcyjnego świata, niż sfabularyzowane roztrząsanie pewnego Problemu (pod tym względem pozostaje owa odsłona ENT w tyle za ledwo co przeze mnie oglądaną cząstką AND). Zaletą jest niewątpliwie sprawna narracja i fakt, że prezentuje się ów odcinek dość nowocześnie (w dół ciągną go paradoksalnie Trekowy kicz Obcych charakteryzacji i ubranek - prosiłoby się o kolejny skok jakościowy w stylu tego pomiędzy TOS, a TMP), w sumie dałoby się go i dziś sprzedać jako Treka dostosowanego do współczesnych konwencji.
Fabuła jest dość prosta (i osadzona w środku wojny z Xindi) - sędziwa Wolkanka (w której rozpoznamy potem postarzałą T'Pol) i jej syn - Lorian (tolkienowska aluzja zamierzona) rozmawiają o tym, że nie zdołali powstrzymać sondy Xindi i pozostaje im prosić o pomoc Archera.
Tenże tymczasem (co ciekawe: w tym odcinku nie jest nawet irytujący, choć charyzmy nadal ni śladu) szykuje do podróży na planetę będącą siedzibą Rady Xindi, wormholem wskazanym przez Degrę (trzej przedstawiciele tejże Rady - w tym w/w Degra - już, zresztą, na niego czekają, zastanawiając się na ile można zaufać jego "rewelacjom"). Droga nie będzie bezpieczna - sam wormhole nie jest zbyt stabilny, a wlot do niego znajduje się na terenach pewnych agresywnych Obcych.
I oto jonathanowej gromadce naprzeciw wylatuje bratni NX z poszyciem w opłakanym stanie, ale zarazem pełen modyfikacji i unowocześnień. Nie jest to jednak Columbia, a sam Enterprise... z przyszłości.
Lorian wyjaśnia sytuację. On i jego załoga są potomkami załogi Entka (DS9 "Children of Time" widzowi się przypomina), która wyleciała z wiadomego wormhole'a w odległej o ponad 100 lat przeszłości (stało się tak, ponieważ napęd statku zdestabilizował strukturę korytarza, który przemierzał) i nie chcąc zakłócić historii przekształciła swoją jednostkę w statek pokoleniowy, zasadniczo ukrywający swoją obecność, ale nawiązujący Kontakty z nowymi Obcymi i pozyskujący nowe technologie (ta selektywność przestrzegania - nieustanowionej jeszcze, a już intuicyjnie przeczuwanej, PD). (Statek odpowiadający zresztą za to, że Xindi zastanawiali się iloma jednostkami dysponuje jeszcze Ziemia.) Załoganci poznają swoje alternatywno-przyszłe losy. Archer zanim zmarł ze starości został ojcem, dziadkiem i pradziadkiem, jego potomkini z przedstawicielką nieznanego mu jeszcze gatunku robi na przyszłościowym NX-01 za XO. T'Pol i Trip zostali małżeństwem i doczekali się syna - Loriana właśnie (zaskakuje to wspomnianą Wolkankę, która odpychała od siebie Tuckera, usiłującego pomóc jej - z pozycji przyjaciela, nie kandydata do związku, jak twierdził - uporać się z emocjami jakie zrodziły się w niej w efekcie narkomanii i... seksu z nim). Również Travis poślubił pewną podoficer MACO (Mayweather postanawia wobec tego umówić się z obecną wersją ew. przyszłej żony), a i Hoshi doczekała się męża i potomstwa. Tylko Reed jest smutny, prawie zrozpaczony - pozostał kawalerem i zmarł bezpotomnie (w efekcie Malcolm wyciąga wnioski zaczyna próbować poderwać pewną atrakcyjną współzałogantkę). Starsza T'Pol ujawnia się zresztą swojej młodszej wersji i radzi jej otworzyć się na Tripa niekoniecznie jako na przyszłego męża, ale ewidentnie na kogoś, kto jej pomoże... (Doradza jej też - zupełnie nie po wolkańsku - podążać za głosem serca.)
Są jednak poważniejsze sprawy - trzeba szykować się do podróży wormholem i ratowania Ziemi. Lorian ma plan podrasowania napędu Warp archerowego statku, by dało się pokonać drogę do siedziby władz Xindi w sposób konwencjonalny. Choć obie T'Pol wyliczają, że plan ów się nie powiedzie, pierwszy w historii pół-Ziemianin-pół-Wolkanin postanawia przeprowadzić go na własną rękę. W tym celu kradnie z "pierwotnej" wersji Entka iniektory plazmy, których jego wersja NX już nie posiada. Co robi mimo sprzeciwów swojego "ojca", z którym zdążył się zaprzyjaźnić ("jego" wersja Tuckera zginęła osierocając go, teraz miał szansę spędzić ze swoim rodzicielem czas... w jakimś sensie), ba... ogłuszając Tripa fazerem.
Archer jednak okazuje się tym razem nie w ciemię bity... Podejmuje walkę i pościg, zabiera Transporterem kluczowe elementy napędu lorianowego statku i proponuje rozmowy. Potomek Tuckera i T'Pol waha się, jednak pod naciskiem swojej Pierwszej (Archer nie chce walczyć z Archerem) nie tylko godzi się na nie, ale poddaje Jonathanowi (któremu opowiada o swoim poczuciu winy - wychowywany był wiekami do stawienia czoła sondzie Xindi, a jednak okazał się za słaby, zawiódł w walce z nią, nie mając odwagi rzucić statku do samobójczego ataku - i determinacji).
W efekcie obaj kapitanowie "tej samej" jednostki podejmują zgodną już współpracę. Statek Archera (do którego napędu starsza T'Pol wprowadziła poprawki mające pozwolić uniknąć destabilizacji korytarza) poleci wormholem, jednostka Loriana będzie osłaniać go.
Dzieje się jednak inaczej - gdy statki gospodarzy terenu uszkadzają napęd jednostki Jonathana Lorian przeholowuje ją przez wormhole (nadając jej pęd dostateczny do opuszczenia tegoż), a sam wraca stawić czoła Obcym. Nie wiemy czy bohatersko - acz występując z pozycji agresora - ginie w konwencjonalnej walce z nimi, czy ruchem tym sam wymazał się z historii, czy może gdzieś, kiedyś się odnajdzie (w co chce wierzyć Archer). W każdym razie jego statek z korytarza się nie wynurza.
Jedyny pozostały NX-01 podejmuje wobec tego naprawy i rusza na umówione spotkanie. Ku zaskoczeniu Degry przybył kilka dni przed czasem.

Trudno ten epizod porównać z pozostałymi niedawno oglądanymi - jako się rzekło - struktura zupełnie inna, ale i tu dam 3/4, bo, poza wspomnianym już ubrankiem Loriana, nie ma się w sumie do czego przyczepić (nie było "efektu Wow!", ani Wielkich Zagadnień do rozważania, ale i narzekać nie ma na co) - i tak jak Archer chętnie bym zobaczył powrót tegoż bohatera, który - dorastając z dala od kultur planet przodków - potrafił wypracować sobie własną ścieżkę pomiędzy emocjami, a logiką. Ścieżkę, o której w sumie tylko słyszeliśmy, a ciekawe byłoby ją poznać.

Jak ktoś toleruje mniej klasyczną, ale wciąż solidną, odmianę ST - polecam.

Inni o odcinku:
http://www.jammersreviews.com/st-ent/s3/e2.php
http://www.kethinov.com/startrekepisodes.php?serie s=5&season=3&epnumber=21
http://www.trektoday.com/reviews/enterprise/e2.sht ml
Q__
Moderator
#337 - Wysłana: 15 Lut 2019 19:02:41
Odpowiedz 
O tym czy ENTek był taki zły:
http://www.youtube.com/watch?v=nnHOQUMwERE
Q__
Moderator
#338 - Wysłana: 5 Mar 2019 22:06:50 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Trochę by odpocząć od DSC i ORV, które w cotygodniowym stężeniu nieco mnie męczą (TNG i DS9 nawet w codziennym nie męczyły), trochę by sprawdzić jak ENTek wypada na ich tle*, sięgnąłem sobie po odcinek "Bound", który na ST.com wymieniany był jako jeden z najlepszych z tle serii (na serwisach z recenzjami ma niższe noty).
Cóż, powiem jasno, nie jest to IMHO szczególnie dobry epizod (takie 2,5 - 3-/4), ot, trochę się dzieje, zwykle w związku ze spotkaniem z Orionami, i z wizytą trzech podstępnych zielonych piękności na NX-01, trochę też w związku z powrotem Tripa (co niezbyt cieszy jego zastępcę/następcę) i jego relacjami z T'Pol; w dodatku centralna fabularnie rewelacja (to kobiety rządzą Syndykatem) zostaje ujawniona kompletnie od niechcenia (a zarazem łopatologicznie: gdyby widz jakimś cudem sam nie zrozumiał, dialog Archera z teoretycznym głównym antagonistą wszystko dopowie)... ale... przyznać muszę, że jestem (prawie**) absolutnie zachwycony wykonaniem, powagą z jaką twórcy traktują absurdalną w sumie, z mniej chlubnych tradycji TOS wziętą (i w TOS-owy schemat statku pod Obcym wpływem popadającą), sytuację. Widać szacunek do tego co robią, i do widza. I jeszcze te smaczki, typu fajnie nakręconego mini-przyjęcia na oriońskin statku (które to temporalne z "YoH" nieco przypomina, i scenę biesiadną z "The Cage" zarazem), niczym z "Ojca chrzestnego" wyjętego (jeśli chodzi o maniery) Harrad-Sara, szczypty ludzko-wolkańskiego humoru (przywodzącego na myśl niezpomniane przekomarzanki Big Trio z Oryginalnej Serii), b. korespondującej z tekstem o Scotty'm z "Boarding the Enterprise" sugestii, że to Główny Inżynier jest prawdziwą potęgą na okręcie, czy wzmianki o Deltanach (nawiązania do TMP zawsze w cenie), no i samych ślicznotek, którymi oczy można napaść, rzecz jasna. Nawet kontrowersyjny subwątek emocjonalności Topolki da się usprawiedliwić wspomnianą jej, budującą się, więzią telepatyczną z Tuckerem (a przy tym jest po prostu fajnie poprowadzony). Jakie to odświeżające na tle biorących siebie (a raczej Treka i jego dziedzictwo) w nawias nowszych serii. To jest ST, a nie jakieś żywiące się nim komedyjki czy akcyjniaki!***
(Owszem, na upartego można narzekać na drobną discontinuity z TAS-em w zakresie ubiorów zielonych, czy na - niektórzy powiedzą girlpowerowe - postawienie na głowie TOS-owego schematu seksualnej opresji panującej wśród ich gatunku, ale po co? Zwł., że wyjaśnienia z STC "Lolani" są dostateczne.)

* Dyskusja o zielonych paniach na Lem.pl też swoje dołożyła.

** Bo wciąż nie podchodzi mi baliowata estetyka statków tej ery.

*** Tylko pojawia się pytanie co też laski z Syndykatu w takim... Archerze zobaczyły?

ps. Widzę, że nie tylko ja doceniam ENTka na tle...
https://www.imdb.com/user/ur29958791/reviews?ref_= m_ur
 Strona:  ««  1  2  3  ...  6  7  8  9  10  11  12 
USS Phoenix forum / Star Trek / ENTek - wady i i zalety

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!