USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Czy saga ST to wizja Roddenbery'ego?
 Strona:  1  2  3  4  5  6  7  »» 
Autor Wiadomość
Delta
Użytkownik
#1 - Wysłana: 3 Mar 2007 03:38:50
Odpowiedz 
Jakiś czas temu, przy którejś z naszych dyskusji nasunął mi się taki temat i miałem go umieścić na Forum, ale po prostu mając trochę innych spraw zapomniałem o tym. Ostatnio Q__ narzekał (poniekąd słusznie), że mało nowych tematów i mało wypowiedzi w innych tematach, więc przypomniało mi się o tym.

O co mi chodzi (i nie szykujcie już stosu za ewentualne herezje).

Wszyscy wiemy kto był pomysłodawcą i twórcą Star Trek. Ale oglądając TOS i później TNG, rzuciło mi się w oczy, że tak naprawdę Roddenberry, przy całym szacunku dla tego co stworzył, napisał scenariusze tylko do kilkunastu odcinków The Original Series i tylko trzech odcinków TNG, oraz ST TMP (tak Q__ pomimo tych herezji, które tu piszę, zgadzam się z Tobą, że to najlepszy z filmów ST). Cała reszta jest autorstwa licznej rzeszy innych autorów S-F, którą Roddenberry tylko przez jakiś czas nadzorował jako producent.
Późniejsze serie sagi z wiadomych powodów były kontynuowane przez innych autorów i producentów, którzy napisali nieraz kilkakrotnie więcej scenariuszy niż sam twórca ST. I choć oczywiście ilość nie przechodzi w jakość, czego przykładem jest np. TMP, to zmienia to nieco postać rzeczy, bo każdy z autorów miał wpływ na kreowanie universum ST. Co więcej, jak podaje nieoceniona Memory Alpha, dwa miesiące przed śmiercią, Gene Roddenberry podał listę dziesięciu najlepszych jego zdaniem odcinków (znaleźć je można tutaj) i tylko trzy z nich były jego autorstwa, natomiast wszystkie 10 jest cenionych za jakość do dziś i to właśnie takie epizody miały wpływ na całą sagę.
I stąd moje pytanie: jak uważacie na ile Star Trek jako całość jest sagą autorstwa Gene Roddenberry'ego a na ile nie.
Q__
Moderator
#2 - Wysłana: 3 Mar 2007 13:10:30 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Delta

I stąd moje pytanie: jak uważacie na ile Star Trek jako całość jest sagą autorstwa Gene Roddenberry'ego a na ile nie.

Pójdę w tych "herezjach" jeszcze dalej. Prawda jest taka, że realizacją wizji Roddenberry'ego jest w sumie niewielka część Treka jaki znamy dziś. Zdecydowanie jako nie mające nic wspólnego z tą wizją musimy odrzucić te serie które powstały po Jego śmierci, a zatem: DS9 (bo pierwotna koncepcja, którą stworzył Roddenberry zastała znacznie zmieniona przez panów B&B), następnie VOY i ENTka - do nich Roddenberry reki nie przyłożył. Odrzucić też musimy wszystkie filmy od ST II wzwyż, wiadomo, że Roddenberry nie uczestniczył w ich produkcji.

Zostaje nam to co Roddenberry osobiście tworzytł, a zatem niewątpliwie TMP i sezony TNG powstałe za życia Wielkiego Gene'a (bo jak wyczytałem do ostatnich dni życia żywo intersował się produkcja tego serialu), następne odcinki TNG musimy jednak... odrzucić. (Oczywiście można tu też wspomnmieć o ingerencjach Paramountu w proces produkcji, ale wtedy wyszło by, że Roddenberry, nie stworzył ani jednego Treka, a to przesada.)

Trudna sprawa jest dla odmiany z TOS i TAS - Roddenberry aktywnie uczestniczył w ich produkcji więc są Jego dziełem. Z drugiej jednak strony: TAS uznał za dzielo nie do końca udane (skoro je zdekanonizował), TOSem też nie był zachwycony, skoro chciał nakręcić jego refit. Ten brak zachwytu TOSem wynikał zresztą z tego, że ubogie środki techniczne i niski budżet zaowocowały np. kiepską charakteryzacją mało obcych Obcych (vide Klingoni z płaskimi czołami), śmiesnymi efektami spec. itd. Można zakładać, ze Roddenberry'emu TOS w sensie fabuły i niesionych treści odpowiadał, wkurzała zaś Go strona wizualna własnego dzieła...

Jeśli zatem chcemy oglądać wizję Roddenberry'ego mamy do dyspozycji:
1. TMP
2. TNG (do odcinka 5x10 "New Ground")
3. TOS (o lie oglądając go wyobrazimy sobie stronę plastyczną w stylu bardziej TMP)
4. ewentualnie TAS - o ile będziemy zwracać uwagę na ciekawe pomysły, nie na kiepskie wykonanie.

(Oczywiście o ANDzi nie wspomniałem dotąd nie bez powodu. Nie dość, że powstała po śmierci swego pomysłodawcy, to jeszcze dokonano w niej licznych zmian by toczyła się w nie-Trekowych realiach... No i Wielki Gene nie zaakceptował by takiej słabizny...)
Jurgen
Moderator
#3 - Wysłana: 3 Mar 2007 14:53:44
Odpowiedz 
(bo pierwotna koncepcja, którą stworzył Roddenberry zastała znacznie zmieniona przez panów B&B)

Czy Braga był producentem DS9??? Odcinki jakieś pewnie pisał, ale producentami byli chyba Rick Berman (jeden by się zgadzał) i Michael Pillar. Rozumiem Q, że za DS9 nie przepadasz, ale przypisywać je panom B&B. No chyba, że chcesz im pocukrować, ale o to bym Cię nie podejrzewał.
waterhouse
Moderator
#4 - Wysłana: 3 Mar 2007 14:58:26
Odpowiedz 
oczywiście - producentami DS9 byli Piller i Berman

Q

DS9 (bo pierwotna koncepcja, którą stworzył Roddenberry zastała znacznie zmieniona przez panów B&B),

No, dobrze, jaka była wg Ciebie ta "pierwotna koncepcja" ?
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 3 Mar 2007 15:05:21 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jurgen

Rozumiem Q, że za DS9 nie przepadasz, ale przypisywać je panom B&B

1. Wbrew pozorom DS9 lubię jako serial, choć wolał bym ją bez logo ST.
2. Faktycznie z tymi panami B&B trochę "posadziłem buraka", choć przecież jeden z nich - Berman był głównym producentem DS9...

waterhouse

No, dobrze, jaka była wg Ciebie ta "pierwotna koncepcja"?

Wiadomo o niej b. niewiele. W każdym razie akcja miała toczyć się w bazie Federacji położonej na powierzchni obcej planety. Zaś osią fabuły miały być tym razem kwestie związane z kontaktami między różnymi gatunkami. Ogólnie mniej więcej to co dostaliśmy w DS9 zamim pojawił się wątek wojny z Dominium. Tyle, że nie w scenerii stacji kosmicznej.
waterhouse
Moderator
#6 - Wysłana: 3 Mar 2007 15:08:27
Odpowiedz 
Q__
1. Wbrew pozorom DS9 lubię jako serial, choć wolał bym ją bez logo ST.

to troche sprzeczne ze sobą :]

Wiadomo o niej b. niewiele. W każdym razie akcja miała toczyć się w bazie Federacji położonej na powierzchni obcej planety. Zaś osią fabuły miały być tym razem kwestie związane z kontaktami między różnymi gatunkami. Ogólnie mniej więcej to co dostaliśmy w DS9 zamim pojawił się wątek wojny z Dominium. Tyle, że nie w scenerii stacji kosmicznej.

I temu Roddenbery się sprzeciwiał?
Kazeite
Anonimowy
#7 - Wysłana: 3 Mar 2007 15:10:52
Odpowiedz 
"Several years later, at a STAR TREK convention in Los Angeles, about a year before his death, Gene Roddenberry spoke to the gathered fans about the future of STAR TREK. He had seen his creation span generations of viewers, he had heard the fans of both The Original Series and the new debate the pros and cons of both, and though there had been no formal talks of a third series at this time, he spoke of how he perceived STAR TREK's future, after he was gone.

With a charm and sincerity that clearly came from a person who was used to studying human behavior from the perspective of one who looked into the future, Roddenberry said that he expected -- indeed, he hoped -- that in the years to come, new generations of fans would look at the new forms of STAR TREK being produced and say, "This is real STAR TREK. Those other people back there at the beginning, they didn't do it half as well." "


"There's a good chance that when I'm gone, others will come along and do so well that people will say, "Oh, that Roddenberry. He was never this good." But I will be pleased with that statement."
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 3 Mar 2007 15:23:31 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
waterhouse

to troche sprzeczne ze sobą

Po prostu: obiektywnie jest to dobra historia, ale nie do końca mi pasuje do Treka, takiego jaki tworzył Roddenberry.

I temu Roddenbery się sprzeciwiał?

Jakim cudem mógł się sprzeciwiać czemuś co powstało po Jego śmierci? Roddenberry zmarł w czasie produkcji TNG. Zostawił po sobie wstępną wizję DS9, wstępną wizję AND i koncepcję prequela do ST zatytułowanego "Starship". Na to co (dobrego lub złego) z tych koncepcji wynikło wpływu nie miał.

Kazeite

To co cytujesz dowodzi tylko skromności wielkiego człowieka.
waterhouse
Moderator
#9 - Wysłana: 3 Mar 2007 15:38:38 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Q__
Po prostu: obiektywnie jest to dobra historia, ale nie do końca mi pasuje do Treka, takiego jaki tworzył Roddenberry.

IMHO stwierdzenie że DS9 nie powinien mieć "Star Trek" w tytule, podczas gdy te słowa ma np. Enterprise jest wysoce krzywdzące dla DS9....

Q__
Jakim cudem mógł się sprzeciwiać czemuś co powstało po Jego śmierci?

No własnie - więc skąd "obiektywne" stwierdzenia o tym, że DS9 nie realizuje wizji G.R? W świetle tego co zacytował Kazeite, nie można być pewnym czy G.R odrzuciłby całkowicie treść DS9.
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 3 Mar 2007 15:50:13 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
waterhouse

IMHO stwierdzenie że DS9 nie powinien mieć "Star Trek" w tytule, podczas gdy te słowa ma np. Enterprise jest wysoce krzywdzące dla DS9....

Ależ ja bym tego ST w tytule pozbawił też ENTka, VOY i większość filmów (i to jeszcze chętniej niż DS9). (No i niezbyt podoba mi się, ze władze Paramountu odprawiy "z kwitkiem" Straczynskiego, a jednocześnie scenariusz DS9 zawiera wiele zapożyczeń (czasem sięgających granicy plagiatu) z jego koncepcji, której ostateczną realizacja stała się B5.)

No własnie - więc skąd "obiektywne" stwierdzenia o tym, że DS9 nie realizuje wizji G.R?

W wyniku porównania DS9 z wcześniejszymi seriami.

nie można być pewnym czy G.R odrzuciłby całkowicie treść DS9.

Owszem, być może nawet seria ta bardzo przypadła by Mu do gustu. Skoro jednak tego nie wiemy, łatwiej przyjąć ostrożniejszą wersję, ze serial ten niekoniecznie odpowiada Jego koncepcjom.
Delta
Użytkownik
#11 - Wysłana: 3 Mar 2007 15:50:19
Odpowiedz 
Waterhouse
oczywiście - producentami DS9 byli Piller i Berman

Dla ścisłości, był jeszcze Ira Behr. Braga zaś był współproducentem TNG, VGR i ENT.
waterhouse
Moderator
#12 - Wysłana: 3 Mar 2007 15:53:36 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Q__
W wyniku porównania DS9 z wcześniejszymi seriami.


A możesz to rozwinąć ? Bo IMHO o ile nie realizuje założeń co do formy (wielosezonowe wątki np.) to z treścią byłbym już ostrożniejszy.

Może najpierw zdefiniuj co wg Ciebie znaczy "realizacja wizji G.R" i sama wizja. Skoro jednak tego nie wiemy, łatwiej przyjąć ostrożniejszą wersję, ze serial ten niekoniecznie odpowiada Jego koncepcjom.


Skoro tego nie wiem, to tego nie wiemy i nie trzeba niczego przyjmować.
spider
Anonimowy
#13 - Wysłana: 3 Mar 2007 16:07:21
Odpowiedz 
Czemu Roddenberremu podobaja sie tylko odcinki z TOS
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 3 Mar 2007 16:21:39
Odpowiedz 
waterhouse

A możesz to rozwinąć ? Bo IMHO o ile nie realizuje założeń co do formy (wielosezonowe wątki np.) to z treścią byłbym już ostrożniejszy.

Z miłą chęcia: poprzednie seriale były o badaniu Kosmosu, czy w DS9 to mamy?

Skoro tego nie wiem, to tego nie wiemy i nie trzeba niczego przyjmować.

Pisałem o serialach, które z cała pewnością są takie jakie Roddenberry "chciał by były". I do nich należą te wspomniane przeze mnie. DS9, VOY, AND i ENTek mogą tu budzić uzasadnione wątpliwości (choć prywatnie też sądzę, że DS9 jaki znamy mógłby się Roddenberry'emu spodobać, jednocześnie nie sądzę by DS9 nakręcony przez Roddenberry'ego był taki sam jak ten DS9 który znamy i właśnie to miałem na myśli.

spider

Czemu Roddenberremu podobaja sie tylko odcinki z TOS

Bo była to lista jego ulubionych odcinków TOSu
waterhouse
Moderator
#15 - Wysłana: 3 Mar 2007 16:25:29
Odpowiedz 
Q__
Z miłą chęcia: poprzednie seriale były o badaniu Kosmosu, czy w DS9 to mamy?


Mamy. Np DS9:"Explorers"

Ale czy "wizja ST" oznacza tylko "badanie kosmosu" ?
Q__
Moderator
#16 - Wysłana: 3 Mar 2007 16:34:27
Odpowiedz 
waterhouse

Np DS9:"Explorers"

Uwielbiam ten odcinek, ale takich epizodów jest w DS9 bardzo mało.

Może powiem to inaczej: Roddenberry przyjażnił się z Clarke'm i Asimovem, z pewnościa też lubił ich dzieła. Czy to jednak znaczy, ze "Odyseja kosmiczna" (z której zresztą zapozyczał TMP) czy "Ja, robot" (z którego pochodzi koncepcja mózgu pozytronowego) są Trekiem odpowiadającym wizji Roddneberry'ego. Podobnie z DS9 - jest to dobry serial, jego twórcy zapożyczyli od Roddenberry'ego bardzo dużo (a od Straczyńskiego drugie tyle), ale po co chcesz go wcisnac do twórczości Wielkiego Gene'a. Dobry jest, obroni się bez tego.
waterhouse
Moderator
#17 - Wysłana: 3 Mar 2007 16:48:35 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Q__
Uwielbiam ten odcinek, ale takich epizodów jest w DS9 bardzo mało.

W pewnym sensie całe DS9, a zwłaszcza pierwsze sezony, są o eksploracji Kosmosu i reakcji ludzi na "nieznane". Nie trzeba do tego statku kosmicznego.

. Podobnie z DS9 - jest to dobry serial, jego twórcy zapożyczyli od Roddenberry'ego bardzo dużo (a od Straczyńskiego drugie tyle), ale po co chcesz go wcisnac do twórczości Wielkiego Gene'a. Dobry jest, obroni się bez tego.


Ja niczego nie "wciskam".

Dla mnie po prostu wszystkie seriale i filmy osadzone w uniwersum ST realizują "wizję G.R". Niektóre w lepszy, inne w gorszy sposób. Dzielenie ST na dwie części, które tu przeprowadzasz, jest dla mnie nie tylko sztuczne ale i krzywdzące, zwłaszcza dla DS9.

Dla mnie to właśnie DS9 najpełniej pokazuje ideały treka i wizję G.R'a - patrz odcinki "Inter Arma Enim Silent Leges" " Far Beyond the Stars", "In The Pale Moonlight" "Past Tense" i wiele innych.

Ty zdajesz się tego nie dostrzegać twierdząc, że wizję G.R'a może realizować tylko on sam.
Q__
Moderator
#18 - Wysłana: 3 Mar 2007 16:57:31
Odpowiedz 
waterhouse

W pewnym sensie całe DS9, a zwłaszcza pierwsze sezony, są o eksploracji Kosmosu i reakcji ludzi na "nieznane".

Owszem, też uważam, że pierwsze sezony nieżle się trzymają wizji Roddenberry'ego, tyle, że nie są nią (bo Roddenberry nie zdążył już osobiście nakręcić DS9.

Dla mnie to właśnie DS9 najpełniej pokazuje ideały treka i wizję G.R'a - patrz odcinki "Inter Arma Enim Silent Leges" " Far Beyond the Stars", "In The Pale Moonlight" "Past Tense" i wiele innych.

Jeśli tak, to SAAB też musimy uznać za realizację wizji Roddenberry'ego na tej podstawie, że też jest to głęboki (i świetnie zrobiony) serial (i opowiada m.in. o badaniach Kosmosu).

wizję G.R'a może realizować tylko on sam

Excatly.
waterhouse
Moderator
#19 - Wysłana: 3 Mar 2007 17:03:49
Odpowiedz 
Q__
Owszem, też uważam, że pierwsze sezony nieżle się trzymają wizji Roddenberry'ego, tyle, że nie są nią (bo Roddenberry nie zdążył już osobiście nakręcić DS9.

No tak, ale wcześniej twierdziłeś że [takich odcinków
]jest w DS9 bardzo mało. Czyli pierwsze sezony=bardzo mało ?

Wciąż czekam na odpowiedź na pytanie czym dokładnie jest ta "wizja G.Ra"
Jeśli tak, to SAAB też musimy uznać za realizację wizji Roddenberry'ego na tej podstawie, że też jest to głęboki (i świetnie zrobiony) serial (i opowiada m.in. o badaniach Kosmosu).

To jest niestety sprowadzanie sprawy do absurdu. Czy SAAB toczy się w uniwersum ST? Czy mówi o takich postawach i dylematach jak Bashira w "Inter Arma" czy Sisko w "In The Pale Moonlight" ?
Q__
Moderator
#20 - Wysłana: 3 Mar 2007 17:29:12 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
waterhouse

No tak, ale wcześniej twierdziłeś że [takich odcinków
]jest w DS9 bardzo mało. Czyli pierwsze sezony=bardzo mało ?


Nie wyrywaj zdań z kontekstu bo w efekcie mylisz dwie rzeczy:
1. W DS9 mamy bardzo mało odcinków o badaniach Kosmosu sensu stricte (i nadal tak twierdzę),
2. Z całego DS9 niewątpliwie najbliższe pierwotnym założeniom Roddenberry'ego są pierwsze sezony (i tak tez nadal twierdzę)

Nie ma tu sprzeczności.

Wciąż czekam na odpowiedź na pytanie czym dokładnie jest ta "wizja G.Ra"

Tym co mieliśmy w TMP, TNG i (pomijając warstwę wizualna) TOSie. Czy DS9 (może poza pierwszymi sezonami) jest do tego podobne?

Czy mówi o takich postawach i dylematach jak Bashira w "Inter Arma" czy Sisko w "In The Pale Moonlight" ?

SAAB mówi o dylematach dość podobnych do tych z DS9 - w obu tych seriach mamy wojnę, niełatwe wybory etyczne, honor, poświęcenie, lojalność. Trek made by Roddenberry poruszał się jednak po trochę innych obszarach tematycznych... (Zresztą, na upartego, moża twierdzić, że SAAB jest bardziej "trekowy" od DS9 bo wiecej w nim podboju Kosmosu, a bohaterowie latają statkiem kosmicznym... No i pogrzeby są podobne do tego z ST II...)

Zresztą, czy gdybym zrealizował swój pomysł z tego postu:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=2&topic=1572&page=19#22
Czy automatycznie uznał byś "Przylądek Canaveral" czy B5 za realizację wizji Roddenberry'ego tylko dlatego, że są dobre i że dostałyby trekowe logo?
Bashir
Moderator
#21 - Wysłana: 3 Mar 2007 18:08:01
Odpowiedz 
O jaaaa... a jaki jest sens w dyskutowaniu o tym co było wizją Roddenbery'ego a co nie ? Nie mamy już ciekawszych tematów do rozmów ?


Co do zarzutu że DS9 nie realizuje "wizji" R. bo jest tam mało eksploracji kosmosu:

Myślicie że gdyby DS9 było stworzone przez R. i zgodnie z jego pomysłem akcja toczyłaby się na powierzchni planety(!) to byłoby więcej eksploracji kosmosu ??

Wychodząc z założenia że R. tylko sam może realizować wizje R. to sprawa jest prosta - wizja R. jest przedstawiona w tych produkcjach na które miał bezpośredni wpływ. Założenie to jest poniekąd słuszne, wystarczy dla porównania spojrzeć co z wizją Marksa zrobił Lenin

Niemniej nie oznacza to że postałe seriale (niby nie realizujące wizji pana R.) powinny być skasowane Nie chcielibyśmy przecież żeby dzieło R. umarło razem z nim, prawda ? Lepiej jak jest rozwijane ku naszej radości (DS9, w porywach VOY), byle nie rozpaczy (ENT, AND)
Q__
Moderator
#22 - Wysłana: 3 Mar 2007 18:34:13
Odpowiedz 
Bashir

Myślicie że gdyby DS9 było stworzone przez R. i zgodnie z jego pomysłem akcja toczyłaby się na powierzchni planety(!) to byłoby więcej eksploracji kosmosu ??

A któż to może wiedzieć...

Wychodząc z założenia że R. tylko sam może realizować wizje R. to sprawa jest prosta - wizja R. jest przedstawiona w tych produkcjach na które miał bezpośredni wpływ. Założenie to jest poniekąd słuszne, wystarczy dla porównania spojrzeć co z wizją Marksa zrobił Lenin

To właśnie miałem na myśli.

Niemniej nie oznacza to że postałe seriale (niby nie realizujące wizji pana R.) powinny być skasowane Nie chcielibyśmy przecież żeby dzieło R. umarło razem z nim, prawda ? Lepiej jak jest rozwijane ku naszej radości (DS9, w porywach VOY), byle nie rozpaczy (ENT, AND)

Excatly. (I same słowa Roddenberry'ego które przytoczył Kazeite wskazują na to, że On sam sobie tego życzył.)
The_D
Użytkownik
#23 - Wysłana: 3 Mar 2007 19:07:36
Odpowiedz 
i zgodnie z jego pomysłem akcja toczyłaby się na powierzchni planety(!) to byłoby więcej eksploracji kosmosu ??

Jest taki przykład, choć raczej głupawy*. Space 1999 Baza na powierzchni ciała niebieskiego eksploruje sobie kosmos

*) głupawość dotyczny nie koniecznie serialu jako takiego, ale samego sposobu na wysłanie bohaterów w głęboki kosmos.
Q__
Moderator
#24 - Wysłana: 3 Mar 2007 20:02:46
Odpowiedz 
The_D

Jest taki przykład, choć raczej głupawy*. Space 1999 Baza na powierzchni ciała niebieskiego eksploruje sobie kosmos



głupawość dotyczny nie koniecznie serialu jako takiego, ale samego sposobu na wysłanie bohaterów w głęboki kosmos.

Pomysł ten to chyba największy "burak" jak zna SF:
http://en.wikipedia.org/wiki/Space:_1999#Scientifi c_inaccuracy
Domko
Użytkownik
#25 - Wysłana: 3 Mar 2007 22:12:32
Odpowiedz 
Gwoli poprawienia: Piller nie był producentem całego DS9, a jedynie twórcą i producentem pierwszych 2 sezonów. Potem zastąpił go Ira Behr. Więc nie można powiedzieć, że Piller tworzył DS9, skoro nawet nie miał wpływu na motyw wojny z Dominium (patrz: końcówka 3 sezonu).
Q__
Moderator
#26 - Wysłana: 3 Mar 2007 22:41:43
Odpowiedz 
Domko

Gwoli poprawienia: Piller nie był producentem całego DS9, a jedynie twórcą i producentem pierwszych 2 sezonów.

Z tego wynika, że był wierniejszy koncepcjom Roddenberry'ego niż Berman. Ja jego "kadencji" serial opowiadał głównie o trudnym porozumieniu między różnymi gatunkami/kulturami, no i były też odcinki w "klasycznym" stylu - załoga stacji wobec nieznanego wyzwania.
Bashir
Moderator
#27 - Wysłana: 3 Mar 2007 22:56:55
Odpowiedz 
Mi tam się w 2 pierwszych sezonach DS9 podobało... ale czy to nie wtedy serial otrzymał "łatkę" Deep Sleep 9 ? Trzymanie się tej koncepcji pewnie doprowadziłoby do cancela w 4 sezonie jak w przypadku ENTka

wnioski : czyżby wizja pana R (lub/i pochodna) jest zbyt mało atrakcyjna dla współczesnego widza żeby serial mógł "zarobić" na siebie ?
Domko
Użytkownik
#28 - Wysłana: 3 Mar 2007 23:02:44 - Edytowany przez: Domko
Odpowiedz 
Q

No właśnie. To był styl Pillera i bynajmniej nie on odpowiadał za koncept wojny z Dominium. Początkowe DS9 było pomyślane trochę jak TNG - jednak ze względu na nieruchomość miejsca akcji (stacja, nie statek) było na niższym poziomie (brakowało pomysłów).

Ale faktem jest, że DS9 wtedy przedstawiało możliwości osiągnięcia porozumienia. Po "kadencji" Pillera pokazano, że porozumienia nie da się zawrzeć ze wszystkimi (Dominium), co ewidentnie było zaprzeczeniem ducha treka. DS9 nie jest złym serialem, ale duch treka jaki tworzył Roddenberry zaniknął tam prawie na dobre.
Q__
Moderator
#29 - Wysłana: 3 Mar 2007 23:06:02 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Bashir

Mi tam się w 2 pierwszych sezonach DS9 podobało... ale czy to nie wtedy serial otrzymał "łatkę" Deep Sleep 9 ?

Wtedy.

wnioski : czyżby wizja pana R (lub/i pochodna) jest zbyt mało atrakcyjna dla współczesnego widza żeby serial mógł "zarobić" na siebie ?

Powiedzmy: dla mało wymagającego, masowego widza, który lubi bezrefleksyjną rozrywkę opartą na efektach specjalnych...

Domko

Początkowe DS9 było pomyślane trochę jak TNG - jednak ze względu na nieruchomość miejsca akcji (stacja, nie statek) było na niższym poziomie (brakowało pomysłów).

Czy ja wiem czy niższym? Było inne, bo skupione bardziej na kwestiach różnic kulturowych. Mniej klimatu a'la Lem, Clarke czy Asimov, więcej z LeGuin...

DS9 nie jest złym serialem, ale duch treka jaki tworzył Roddenberry zaniknął tam prawie na dobre.

I właśnie dlatego mówię, że DS9 jest świetnym serialem, lecz złym Trekiem...
Jurgen
Moderator
#30 - Wysłana: 3 Mar 2007 23:23:14
Odpowiedz 
Z miłą chęcia: poprzednie seriale były o badaniu Kosmosu, czy w DS9 to mamy?

A o rozwoju intelektualnym ludzkości? ST - przynajmniej moim zdaniem - jest bardziej o tym niż o badaniu kosmosu. I tu DS9 góruje nad pozostałymi seriami. Wydaje mi się, że spłycasz zagadnienie, Q.

Dla mnie to właśnie DS9 najpełniej pokazuje ideały treka i wizję G.R'a - patrz odcinki "Inter Arma Enim Silent Leges" " Far Beyond the Stars", "In The Pale Moonlight" "Past Tense" i wiele innych.

Dokładnie, choć odcinki wybrałby nieco inne. Ale to kwestia gustu.

Ale faktem jest, że DS9 wtedy przedstawiało możliwości osiągnięcia porozumienia. Po "kadencji" Pillera pokazano, że porozumienia nie da się zawrzeć ze wszystkimi (Dominium), co ewidentnie było zaprzeczeniem ducha treka

Ale za to Fedki zawarły porozumienie z Romkami. To jest dopiero duch treka. Nawet Roddenberry tworząc TOSa o tym nie pomyślał.
 Strona:  1  2  3  4  5  6  7  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Czy saga ST to wizja Roddenbery'ego?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!