USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / "Kanonizacja" TAS
 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#1 - Wysłana: 12 Lut 2007 16:24:48 - Edytowany przez: Q__
Memory Alpha donosiła (a było o tym i na Trek.pl), że fani stosunkiem głosów 2:1 uznali TAS za kanonicznego Treka, Paramount tymczasem nie zamierzał liczyć się z tym głosowaniem.

Poprawka, wytwórnia zmieniła zdanie:

With the release of the Animated Series DVD release, the studio appears to have changed its stance, and is leaning towards the animated series part of established Star Trek canon.

Wydaje się więc, że (ku mojej niemałej radości) TAS wrócił do kanonu. A Wy co sądzicie o tych "zabawach z kanonicznością"?
Jinn
Użytkownik
#2 - Wysłana: 12 Lut 2007 17:15:27
Skoro Roddenbbery nie zaliczał TAS do kanonu to tak powinno być.
A Paramount to niech się lepiej weźmie za porządną realizację kolejnego filmu.
Delta
Użytkownik
#3 - Wysłana: 12 Lut 2007 17:30:04
Nie chcę Tobie psuć radości Q__, ale moim zdaniem Paramount zrobi wszystko by wydusić z fanów pieniądze. Wypuścili TAS na DVD (i dobrze) i teraz muszą na tym zarobić więc są skłonni wcisnąć TAS do kanonu, bo sam kanon mają gdzieś. Ten fragment: "the studio appears to have changed its stance" utwierdza mnie w tym przekonaniu. Wcale bym się nie zdziwił gdyby włączono TAS do kanonu (lub dawano do zrozumienia, że jest jego częścią) dla celów komercyjnych, a później odrzucono go ponownie.
Jeśli dobrze pamiętam to, Kazeite wspominał coś nawet o tym, że nie wiadomo co będzie z filmami kinowymi bo seriale i filmy mają różnych właścicieli.
Picard
Użytkownik
#4 - Wysłana: 12 Lut 2007 18:10:18
Q__

Ja nawet tego TAS nie mialem okazji zobaczyc- nie wiesz moze czy moznago znaleźć na youtube? To chyba najmniej znany trekowy serial sposrod wszystkich jakie dotad sie ukazaly.
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 12 Lut 2007 19:15:09 - Edytowany przez: Q__
Jinn

Skoro Roddenbbery nie zaliczał TAS do kanonu to tak powinno być.

Najpierw zaliczył, potem wycofał. (BTW: to właśnie w TAS pojawia się m.in. pierwsza, wersja holedeków nie nosząca jeszcze tej nazwy...)

Delta

moim zdaniem Paramount zrobi wszystko by wydusić z fanów pieniądze. Wypuścili TAS na DVD (i dobrze) i teraz muszą na tym zarobić więc są skłonni wcisnąć TAS do kanonu, bo sam kanon mają gdzieś.

Z tym się akurat (niestety) zgodzę. Choć osobiście cieszę się z "rekanonizacji" TAS uważam, ze Paramount posługuje się Trekiem jako "maszynką do robienia pieniędzy" i niezbyt przejmuje sie ani kanonem ani opiniami fanów (zresztą podobnie poczyna sobie Lucas z SW, tylko Straczyński zdaje się poważnie traktować swoje dzieło, może dlatego, ze sam za młodu był fanem, skądinad Trekkie).

Picard

Ja nawet tego TAS nie mialem okazji zobaczyc

Proszę, no YouTube jest tego sporo:
http://www.youtube.com/results?search_query=star+t rek+TAS&search=Search

BTW: wydany w Polsce "Star Trek - dziennik pokładowy 1" A. D. Fostera jest nowelizacją trzech pierwszych odcinków TAS (w tym słynnego "Yesteryear").
Picard
Użytkownik
#6 - Wysłana: 12 Lut 2007 22:24:04
Q__

pierwsza, wersja holedeków nie nosząca jeszcze tej nazwy

To już wiesz czemu TAS raczej nie zostanie uznany za serial kanoniczny: w TNG ,,Encounter at farpoint" holedeki uchodziły za całkowita nowośc, nieznane jak dotąd i zachwycajace urzadzenie. Jak to mozliwe sokoro jzu ponad 78 lat wczesniej- data podana w ST GEN, dzielaca czasy od smierci Kirk'a do epoki Picard'a- skoro mechanizm ten znany byl juz na pierwszym Enterprise?

Proszę, no YouTube jest tego sporo

Ale po niemiecku- ze juz chińskiej wersji językowej nie było...
Kazeite
Anonimowy
#7 - Wysłana: 12 Lut 2007 23:02:03
No co wy - przecież holodeki to nawet w Entku były!
Delta
Użytkownik
#8 - Wysłana: 12 Lut 2007 23:17:28
Kazeite
No co wy - przecież holodeki to nawet w Entku były!

Ale nie był to ziemski wynalazek.
Zresztą, nie przenośmy tu dyskusji z innego wątku bo może się zrobić podobnie nieprzyjemnie jak tam.

Q__
tylko Straczyński zdaje się poważnie traktować swoje dzieło, może dlatego, ze sam za młodu był fanem

Pozostaje tylko pomarzyć by za produkcję Treka zabrał się ktoś, kto był fanem, a nie jak do tej pory: "Paramount dał mi robotę to podoba mi się i jestem fanem od dawna".
Kazeite
Anonimowy
#9 - Wysłana: 12 Lut 2007 23:25:38
A ja mam taką propozycję - nie kanonizujmy TASa jako całości. Skoro z VOYa można wyrzucić Treshold, to kilka co bardziej absurdalnych odcinków TASa (jak chociażby ten z gigantycznym klonem Spocka) można spokojnie pominąć
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 12 Lut 2007 23:51:47
Picard

To już wiesz czemu TAS raczej nie zostanie uznany za serial kanoni

Ależ właśnie został...

Ale po niemiecku- ze juz chińskiej wersji językowej nie było...

Bierz co dają.

Kazeite

No co wy - przecież holodeki to nawet w Entku były!

No jak tak, to i TASie miały prawo być.

Delta

Pozostaje tylko pomarzyć by za produkcję Treka zabrał się ktoś, kto był fanem

Dlatego zachwalam Straczyńskiego, a nawet Lucasa.

Kazeite

A ja mam taką propozycję - nie kanonizujmy TASa jako całości. Skoro z VOYa można wyrzucić Treshold, to kilka co bardziej absurdalnych odcinków TASa (jak chociażby ten z gigantycznym klonem Spocka) można spokojnie pominąć

Cóż, zawsze jest to jakieś wyjście... Zresztą TAS jest zaburaczony, podobnie jak i inne Treki (skądinąd zwłaszcza VOY i ENTek).
Q__
Moderator
#11 - Wysłana: 14 Lut 2007 11:59:18 - Edytowany przez: Q__
BTW: wbrew temu co można by pomyśleć nie jestem jakimś fanatycznym chwalcą TASu. Kiedy poznałem powieść "Star Trek - dziennik pokładowy 1" o TOSie i TASie miałem wyobrażenie wynikające z obejrzenia TNG i TMP. Tymczasem tak jak TOS często porażał (z perspektywy czasu) nieporadnością dekoracji i efektów spec. tak też TAS (z perspektywy czasu) poraża niską jakością animacji i ich archaicznym klimatem strony plastycznej (aczkolwiek nie jest to oczywiście wina twórców). Prawdą jest też, że w przeciwieństwie do nowelizacji Fostera (które są w tym wypadku noelizacjami nietypowymi, bo lepszymi od oryginału, przez głębsze zarysowanie tła), odcinki, które trwają niewiele ponad 20 min. z założenia muszą (i nic się na to nie poradzi) upraszczać, skaracać (a często przez to i spłycać) przedstawione historie. Prawdą jest też, że liczne niehumanoidalne (od strony biologicznej) gatunki których obecność i różnorodność w TAS tak wychwalam są zwykle tak humanoidalne od strony psychicznej, ze aż to razi gdy porównamy je z gatunkami humanoidalnymi, ale zdecydowanie obcymi psychicznie (i to mimo wspólnego pochodzenia z ludzkością). Z powodu tych wszystkich wad lubię TAS tak naprawdę nie za to jaki jest, ale za to jaki potencjał w sobie niesie. Jest to bowiem najsłabsza w Trekowych serii, ale też niosąca w sobie chyba największy potencjał oryginalnych pomysłów.

Zatem zachęcam wszystkich do zapoznania się z nią, ale paradoksalnie uważam, że wszystkie Treki poprzedzające TMP jepiej poznawać w postaci nowelizacji (TOS Blisha, TAS Fostera) niż w formie serialu (choć oczywiście co tylko dało się obejrzeć obejrzałem).

Nie należy jednak zapominać, że TAS oceniany w stosunku do epoki w której powstał zdecydowanie zyskuje. Po prostu należy do tych dzieł SF, które miały pecha szybko się "zestarzeć" (głównie od strony wizualnej zresztą).
Q__
Moderator
#12 - Wysłana: 20 Lut 2007 15:21:04
Oficjalna o strona Kzinti - gatunku znanym zarówno z cyklu "Known Space" Larry'ego Nivena (u nas wydano m.in. "Pierścień") jak i z TAS:
http://www.larryniven.org/kzin/authors.shtml
(A skoro TAS został re-kanonizowany dobrze jest znać jeden z ciekwaszych TASowych gatunków.)
Dathon
Użytkownik
#13 - Wysłana: 8 Kwi 2014 11:03:41
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 8 Kwi 2014 15:13:16 - Edytowany przez: Q__
Dathon

Dathon:
TAS, panie, pikny był

Fajny jest ten wątek przejmującej dowództwo Uhury z "The Lorelai Signal" (o którym zresztą była na forum mowa):

(Mimo, ze wpisany jest w naciąganą fabułę rodem z pulpowej Sci-fi.)

Aż wrzucę wybór scenek z w/w odcinka:
http://www.youtube.com/watch?v=bkG7OJ-KrEs

Należący zresztą do fajnego cyklu:
http://www.youtube.com/user/StarTrekAbridged/video s
(Szkoda, że nie powstało nic takiego dla TNG i dalszych serii.)

Inna sprawa, że kanonizacja paru wątków tegoż odcinka wprowadza nam spore zamieszanie, bo mamy tam urządzenie wysysające siłę życiową (cokolwiek to znaczy):
http://en.memory-alpha.org/wiki/Taurean_headband

I technologię Transporterowego odmładzania:

"Spock suggests that the transporter is the key to their age restoration, because it holds the molecular pattern of their original bodies when they beamed down. Although feasible, this procedure has never been attempted before. Spock states that the odds are against them, 99.7 to 1. If it fails, their patterns will break up and scatter in space.
Scott, who is no longer affected by the Taurean probe, transports the four aged crewmen to the planet's surface and prepares to transport them back aboard upon reprogramming the transporter. Despite a brief scare, their transport-transformation is successful."

http://en.memory-alpha.org/wiki/The_Lorelei_Signal _(episode)#Summary
Aż dziwne, że po czymś takim ktokolwiek w UFP się starzeje... Po co Dougherty'emu było to promieniowanie matafazowe?

(Śmieję się, jednak wina tu ewidentnie NIE leży po stronie TAS. Scenarzystka TAS wyciągnęła logiczne wnioski z istnienia jednej z ekranowych technologii. Nikt więcej poza nią tego w tym zakresie nie uczynił.
Skądinąd: gdyby te wnioski równie konsekwentnie wyciągali - i rozwijali - i inni, oraz gdyby maksymalnie uprawdopodobnić pokazane nam cuda - takie jak komputer mieszczący cały wirtualny wszechświat czy broń wymazująca cale linie czasu - Trek stałby się dziwaczną, mocno transhumanistyczną i efektowną SF. Przypuszczalnie bardziej niezrozumiałą dla odbiorcy niż wszystkie pomysły Dukaja, Egana czy Strossa...)
Q__
Moderator
#15 - Wysłana: 3 Cze 2016 20:17:34 - Edytowany przez: Q__
Ekipa Trekspertise każe nam docenić TASowy odcinek "How Sharper Than a Serpent's Tooth":
http://www.youtube.com/watch?v=O247kVPjwvs
Q__
Moderator
#16 - Wysłana: 25 Sty 2017 17:40:26
Q__
Moderator
#17 - Wysłana: 24 Wrz 2017 16:07:55
Q__
Moderator
#18 - Wysłana: 19 Sty 2018 17:23:08
Q__
Moderator
#19 - Wysłana: 11 Paź 2019 21:14:14
Heh, Christopher L. Bennett twierdzi, że narracja, iż Roddenberry dekanonizował TAS jest prawdopodobnie świadomie (i w złej wierze) kolportowanym mitem:

That's really a myth. From what I understand, it was just Richard Arnold bossing around fandom and tie-in authors and passing it off as official policy. I used to think it was Roddenberry's will as well, but I was told recently (I'm not sure how reliably) that it was basically just Arnold pretending to speak for Roddenberry, who may have been too ill at that point to have much to say about it.
https://www.trekbbs.com/threads/tos-the-captains-o ath-by-christopher-l-bennett-review-thread.299781/ page-13#post-13004478

ps. Info o podstępnym Romulaninie (z "jedenastki"), który - jak się zdaje - ów mit wykreował:
https://memory-alpha.fandom.com/wiki/Richard_Arnol d
 
USS Phoenix forum / Star Trek / "Kanonizacja" TAS

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!