USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Geordi La Forge
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
Madame Picard
Moderator
#31 - Wysłana: 7 Lut 2008 22:52:00
Odpowiedz 
Odetta
IMO zależy od oczekiwań kobiety no bo jak chce zakładać rodzinę i się stabilizować a nie szaleńczo bzykać na Risie no to Rikery odpadają, nie? Ale nie, taka panna zamiast pomyśleć to usiłuje Rikera upchnąć w gniazdku a potem ma albo żal że stracił Rikerowatość i statusiał, albo żal że nadal jest Rikerem i dyma na prawo i lewo.
Należy stanowczo sprzeciwiać się praktykom udomowiania Rikerów. Powinni oni być chronieni jako cenne dobro publiczne!

Delta
No i z tego co widziałem w wynikach nowej ankiety, to Łysy górą nad pozostałymi.
Ale Kirk go goni
Q__
Moderator
#32 - Wysłana: 8 Lut 2008 05:48:14
Odpowiedz 
Karo

geny może i przebojowe ale te skłonności do tycia wyobrażacie sobie dzieci Troi i Rikera jeżeli po niej odziedziczą miłość do czekolady a po nim przemianę materii ??



Odetta

Kirk mi się z tym kojarzy tylko ze słyszenia bo TOS jeszcze przede mną

Kirk jest w tym niezaprzeczalnym mistrzem...

Madame Picard

Najlepszy jest złoty środek . Czyli np. Picard.

Nie jestem kobietą i nie znam się, ale cor acja, to racja...

Delta

No i z tego co widziałem w wynikach nowej ankiety, to Łysy górą nad pozostałymi.

Co mnie nie dziwi...

Doctor_Who

Jako, że Geordi urodził się niewidomy to po prostu przez długi okres czasu nie miał porównania i dla niego widok z visora był swego czasu całkiem "normalny".

Ale (choc nie wiedział jak wygląda normalny widok) tęsknił do niego i zazdrościł "zwykłym" ludziom...

Madame Picard

Należy stanowczo sprzeciwiać się praktykom udomowiania Rikerów. Powinni oni być chronieni jako cenne dobro publiczne!

Bo więcej kobiet uszczęśliwią?

Ale Kirk go gon

Co tez mnie nie dziwi.
Q__
Moderator
#33 - Wysłana: 12 Lip 2012 11:51:25
Odpowiedz 
Fragmenty wywiadu z LeVarem Burtonem i komentarze do nich - wszystko o Geordim (m.in. o tym czy jest cyborgiem i o jego związkach z Datą):
http://io9.com/5925015/the-one-thing-about-geordi- that-levar-burton-wishes-star-trek-had-explored-hi s-sexuality
Queerbot
Użytkownik
#34 - Wysłana: 13 Lip 2012 06:43:29 - Edytowany przez: Queerbot
Odpowiedz 
Jak dla mnie Geordi to jedna z głupszych postaci w TNG i mam na myśli, że jest to po prostu głupi człowiek. Wiadomo, że kwestie rasowe i egalitarne nastawienie Star Treka wymuszały zrobienie z tej postaci osoby sympatycznej i bezkonfliktowej, ale przy okazji zrobiły z niego idiotę. Jest ten odcinek, kiedy on i Ro Laren przesuwają się w fazie czy cokolwiek, szybko orientują się, że załoga ich nie widzi, nie słyszy i nie czuje. A mimo to Geordi widząc Datę zaczyna machać mu przed nosem i drzeć się DATA TO JA GEORDI! DATA TO JA!!! HALLO, DATA - TU JESTEM!!! Że co - niby są przyjaciółmi i rzekoma zażyłość z Datą cofnie go z powrotem w fazie? I to tylko jeden przykład, bo ta postać ciągle robi głupie rzeczy i popisuje się brakiem inteligencji.
Q__
Moderator
#35 - Wysłana: 13 Lip 2012 07:00:17 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Queerbot

Queerbot:
A mimo to Geordi widząc Datę zaczyna machać mu przed nosem i drzeć się DATA TO JA GEORDI! DATA TO JA!!! HALLO, DATA - TU JESTEM!!! Że co - niby są przyjaciółmi i rzekoma zażyłość z Datą cofnie go z powrotem w fazie?

No wiesz, cytując Moriarty'ego, tryumf ducha nad materią i te rzeczy...

Ja tam akurat Geordiego zawsze lubiłem, acz wolałem go w wydaniu bardziej wyrazistym (czyt. pierwsze sezony TNG + VOY "Timeless"). PóźnoTNGowski w istocie bywał zbyt przerysowany.

(BTW. uważam, że jego przyjaźń z Datą to świetny materiał na wątek gejowski w ST, a późniejsze pojawienie się - zafascynowanego człowieczeństwem tego drugiego - Bashira nawet na trójkąt...)
Eviva
Użytkownik
#36 - Wysłana: 13 Lip 2012 07:13:25
Odpowiedz 
Dla mnie Geordi jest nadęty i nudny, a w dodatku zarozumiały. Cała jego postawa i działanie mówią kim to ja nie jestem... Daleko mu do innych inżynierów znanych z Treka.
Q__
Moderator
#37 - Wysłana: 13 Lip 2012 07:16:46
Odpowiedz 
Eviva

Nadęty? Daleko mu do ogromnego - chwilami - ego Scotty'ego, czy przebłyskow postawy bierno-agresywnej u O'Briena...
Eviva
Użytkownik
#38 - Wysłana: 13 Lip 2012 07:20:58
Odpowiedz 
Q__

Po prostu Geordi jest daleko mniej sympatyczny niż tamci dwaj, więc u niego bardziej to widać. Brak mu też poczucia humoru. Według mnie to postać naprawdę mało trafiona.
Q__
Moderator
#39 - Wysłana: 13 Lip 2012 07:31:13 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eviva

Eviva:
Po prostu Geordi jest daleko mniej sympatyczny niż tamci dwaj

Mniemam, że - jako zagorzała fanka TOS - uprzedziłaś się doń po "Relics"...

Eviva:
Brak mu też poczucia humoru.

Znów bazujesz na bermanizmach, ponownie odwołam się do "Conspiracy":

ANGLE ON DATA
intently listening to the punchline of a joke Geordi's telling...
GEORDI (grinning): "... So the guy staggers to his feet and goes back to the girl. She smiles, looks him right in the eye and says 'Just try that in hyperspace!'"
Geordi LAUGHS at his own joke, but Data is simply reflective.
DATA (thoughtful): "Ah, I see. So the difficulty in attaining such complex positioning in a zero gravity and the effect it would have on a human male's psychological wellbeing, is what makes this anecdote so amusing. Yes. Very humorous indeed. Hysterical, in fact."
The look on his friend's face tells Data that something is missing. Suddenly, he realizes what it is and bursts into STIFF, FORCED LAUGHTER. It comes out awkwardly and ends much too abruptly.


(I serio, Geordi wyglądał tam na luzaka. A dowcip przezeń opowiadany - należy zgadywać - był z tych świńskich. Więc choć b. lubię wątek jego miłości do holo-Leah Brahms nie sądzę, by należało na jego podstawie dokonywać generalizacji. Każdemu zdarza się czasem wynikły z zakochania chwilowy atak niepradności. Założę się, że nawet Kirk to miewał...)
Eviva
Użytkownik
#40 - Wysłana: 13 Lip 2012 08:43:21
Odpowiedz 
Q__:
jako zagorzała fanka TOS - uprzedziłaś się doń po "Relics"...

o, na pewno! Tyle, ze nie lubiłam go już wcześniej, a po tym odcinku miałam ochotę po prostu go sprać.

Q__:
Geordi wyglądał tam na luzaka.

Wyglądał, ale nim nie był. Nie generalizuję, po prostu nie lubię tej postaci i nie przemawia do mnie, podobnie jak postać Beverly Crusher.
Q__
Moderator
#41 - Wysłana: 13 Lip 2012 16:46:18
Odpowiedz 
Eviva

Eviva:
Wyglądał, ale nim nie był.

To jest argument z subiektywnego gustu. Równie dobrze można powiedzieć, że późny Geordi wyglądał na sztywniaka i nieśmiałka, ale nim nie był (i powołać się nawet na zasadę wcześniejszego kanonu, jako bardziej prawomocnego)...
Eviva
Użytkownik
#42 - Wysłana: 13 Lip 2012 17:09:33
Odpowiedz 
Q__

Twój pogląd, że był, tez jest subiektywny.
Q__
Moderator
#43 - Wysłana: 13 Lip 2012 17:15:24 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eviva

Ból w tym, że oboje mamy fakty ekranowe na podparcie swoich zdań.W dodatku Ty możesz się bronić zasadą częstszego pojawiania się na ekranie, a ja w/w zasadą starszeństwa i mamy kanoniczny impas...
Eviva
Użytkownik
#44 - Wysłana: 13 Lip 2012 17:58:00
Odpowiedz 
Q__

Trudno. Widocznie tak być musi. Jednak na pociechę mogę powiedzieć, że jakkolwiek źle oceniam Geordiego, to i tak jest to dla mnie o niebo lepsza postać, niż jakakolwiek, która pojawiła się np, w Farscape.
Q__
Moderator
#45 - Wysłana: 13 Mar 2013 01:47:24 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Toudi
Użytkownik
#46 - Wysłana: 13 Mar 2013 08:26:33
Odpowiedz 
Nie wiem czy było, ale wiecie, ze zagrał gościnnie w jednym z odcinków Community?
Q__
Moderator
#47 - Wysłana: 14 Mar 2013 06:52:26 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Przechodząc od Burtona z powrotem do Geordiego... Zauważyłem, że b. modne jest na naszym forum narzekanie na tego bohatera tymczasem nikt z Was nie zwrócił bodaj uwagi na jego istotną, acz służebną, rolę towarzysza i przyjaciela Daty, który pomaga mu w procesie "uczłowieczenia". La Forge poza swoją rolą inżyniera pokładowego, a także afirmacyjnego symbolu (i to trzy-w-jednym: ciemnoskóry, sprawny inaczej i cyborg), stanowi bowiem - co podkreślają ich holodeckowe przygody - niezbędnego "Watsona", na tle którego może błyszczeć "Holmes"-Data. Na co zresztą zwrócili mi uwagę autorzy tego rankingu (pisząc o Dacie: "He was helped on this journey by growing friendships, especially with Geordi LaForge."):
http://www.pastemagazine.com/blogs/lists/2012/07/t he-10-best-star-trek-characters.html
Tak, tak... Spora część fajności Daty to zasługa będącego obok Geordiego...
Elaan
Użytkownik
#48 - Wysłana: 14 Mar 2013 20:19:45 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Q__:
nikt z Was nie zwrócił bodaj uwagi na jego istotną, acz służebną, rolę towarzysza i przyjaciela Daty, który pomaga mu w procesie "uczłowieczenia"

IMVHO, przyjaźń między Datą a Geordim wynikać może z pewnego wspólnego rysu tych postaci.
Data dąży do przyswojenia sobie jak największej liczby ludzkich zachowań, cech, wreszcie emocji, gdyż czuje się "niekompletny", pusty wewnętrznie przy perfekcji swojej zewnętrznej formy.
Geordiemu, być może, łatwiej przychodzi go zrozumieć niż innym, gdyż mimo iż traktowany jest na równi z innymi członkami załogi, wewnętrznie również czuje się w pewien sposób "niekompletny".
Co nieco mówi nam o tym scena w ST INS, gdy Geordi po raz pierwszy w życiu obserwuje wschód słońca.
Mav
Użytkownik
#49 - Wysłana: 14 Mar 2013 23:57:54 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Elaan:
Co nieco mówi nam o tym scena w ST INS

Szkoda tylko, że w FC podjęto idiotyczną decyzję o pozbawieniu tej postaci wizjera... Jordi ze swoim wizjerem, stał się znaną postacią w popkulturze. To tak jakby zabrać Vaderowi płaszcz albo zmienić kolor stroju...
Elaan
Użytkownik
#50 - Wysłana: 15 Mar 2013 10:32:23
Odpowiedz 
Mav:
Szkoda tylko, że w FC podjęto idiotyczną decyzję o pozbawieniu tej postaci wizjera...

Wizjer utrwalił się już w świadomości widza, to prawda. Miał jednak wadę: wystarczyło go zabrać, a Geordi stawał się ślepy i bezbronny jak dziecko.
Implanty, to co innego. Są także wygodniejsze i dają posiadaczowi większe możliwości.
Poza tym, gdyby w FC Geordi nadal musiał używać wizjera świadczyłoby to o zastoju w nauce i technologii Federacji, a tymczasem implanty świadczą o nieustającym postępie, i to w różnych dziedzinach.

Swoją drogą, gdy zobaczyłam wzrokowe implanty Geordiego po raz pierwszy, skojarzyły mi się z inną postacią serialowej S-F.

A
Mav
Użytkownik
#51 - Wysłana: 15 Mar 2013 11:27:18 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Elaan:
Poza tym, gdyby w FC Geordi nadal musiał używać wizjera świadczyłoby to o zastoju w nauce i technologii Federacji, a tymczasem implanty świadczą o nieustającym postępie, i to w różnych dziedzinach.

Ale właśnie sam wizjer był czymś oryginalnym, ciekawym, a elektroniczne oczy? Zwykły banał mm wrażenie, coś oczywistego, co od razu przychodzi na myśl jako rozwiązanie problemu Jordiego. Zlikwidowaniem wizjera się uwstecznili.
Elaan
Użytkownik
#52 - Wysłana: 15 Mar 2013 17:56:11
Odpowiedz 
Mav:
sam wizjer był czymś oryginalnym, ciekawym/.../Zlikwidowaniem wizjera się uwstecznili.

Przekładając Twój punkt widzenia na osiągnięcia obecnej, współczesnej nam techniki i medycyny, [choć w zakresie innego zmysłu], to Twoim zdaniem zewnętrzny aparat słuchowy jest czymś oryginalnym i nowoczesnym, natomiast wszczepiane implanty słuchu stanowią uwstecznienie w tej dziedzinie?
Idąc tym tropem, szczytem nowoczesności byłoby wg. Ciebie wyposażanie pacjentów z niedosłuchem w trompetillę?

a
Mav
Użytkownik
#53 - Wysłana: 15 Mar 2013 19:03:48 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Elaan

Oj, coś ostatnio się nie rozumiemy Wiadomo, że elektroniczne oczy z FC, wydają się lepszym rozwiązaniem, nowocześniejszym, ale też bardziej oczywistym, wręcz ocierającym się o banał... Wizjer był czymś oryginalnym, ciekawym. Niby bardziej inwazyjny, toporniejszy, ale włąsnie lepiej wpisywał się w przyszłość z super technologia, bo Jordi widział różne rzeczy, których ludzie nie mogli, co dobrze korespondowało z wyglądem wizjera, kreując go na technologiczne cacko, rodem z 24 wieku.

Elektroniczne oczy są niczym zaskakujący... Pierwsze, co przychodzi do głowy to takie rozwiązanie. Skoro więc twórcy TNG wymyślili coś tak ciekawego jak wizjer, to wstawianie Jordiemu elektronicznych oczów w FC, był krokiem wstecz... Krokiem, który własnie zrobił z wizjera nieporęczny, zacofany wynalazek, a co za tym idzie, ośmieszyli także technologie z czasów TNG, bo okazuję się, że w 24 wieku jeszcze nie mogli zrobić elektronicznych oczów, tylko jakieś wizjery... Jordi mógł spokojnie dalej mieć wizjer i dalej robiłby on wrażenie i utrwalał obraz tej postaci w popkulturze. Przekaz był wyraźny, skoro Jordi ma wizjer to znaczy, że jest to cud techniki. A oni nagle wyskoczyli z małymi kamerkami, bo tym są oczy Jordiego z FC, kamerki połączone z mózgiem... Już dzisiaj kombinują nad czymś takim. A wizjer był czymś niezwykłym, co wyłapywało rożne zjawiska, jak fale elektromagnetyczne itd.
Elaan
Użytkownik
#54 - Wysłana: 15 Mar 2013 20:14:52 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Mav:
Oj, coś ostatnio się nie rozumiemy

Istotnie, ostatnio poglądy nam się nie zbiegają.

Mav:
Wiadomo, że elektroniczne oczy z FC, są lepszym rozwiązaniem, nowocześniejszym, ale i też bardziej oczywistym/.../Wizjer był czymś oryginalnym, ciekawszym. Niby bardziej inwazyjny, toporniejszy, ale włąsnie lepiej wpisywał się w przyszłość

Elektroniczne implanty wzrokowe to marzenie, jakiego nie zastąpi żadna, nawet najdoskonalsza proteza zewnętrzna - a taką jest wizjer.
Owszem, są one pierwszym nasuwającym się rozwiązaniem, ale i najtrudniejszym do zrealizowania.
Geordi, wbrew temu co piszesz, moim zdaniem nie miał robić na ekranie za technologiczne cacko 24 wieku.
Miał uosabiać przełamanie społeczno-kulturowych ograniczeń [o czym już pisałam] i, owszem, być wizytówką możliwości trekowej medycyny, ale zarazem uzmysławiać też jej wciąż istniejące ograniczenia.
Dzięki wizjerowi rzeczywiście odbierał pełne spektrum fal elektromagnetycznych, lecz jego elektroniczne oczy również wyposażone zostały w możliwie pełny zestaw filtrów, czujników itd.
Pamiętasz scenę w FC, gdy Riker i Geordi szukają ukrytego w lesie Cochrane`a?
Eviva
Użytkownik
#55 - Wysłana: 15 Mar 2013 20:18:43
Odpowiedz 
A wiecie, ze sztuczne DZIAŁAJĄCE oko już istnieje i kosztuje póki co 75 tysięcy dolców?
http://www.trek.pl/index.php/news/9108
Mav
Użytkownik
#56 - Wysłana: 15 Mar 2013 20:28:25 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Elaan:
Dzięki wizjerowi rzeczywiście odbierał pełne spektrum fal elektromagnetycznych, lecz jego elektroniczne oczy również wyposażone zostały w możliwie pełny zestaw filtrów, czujników itd.
Pamiętasz scenę w FC, gdy Riker i Geordi szukają ukrytego w lesie Cochrane`a?

Tak, też mają te bajery, ale chodzi mi o to, że ciężko uwierzyć, aby w czasach TNG, gdzie technologia czyni cuda, nie można było stworzyć takich oczu... Po prostu wizjer wydawał się czymś bardziej skomplikowanym i z większymi możliwościami niż elektroniczne oczy. Natomiast obraz ten zniszczono w FC. Nagle okazało się, że dopiero teraz są w stanie zrobić elektroniczne oczy... No po prostu kupy się to nie trzyma...

Elaan:

Geordi, wbrew temu co piszesz, moim zdaniem nie miał robić na ekranie za technologiczne cacko 24 wieku.Miał uosabiać przełamanie społeczno-kulturowych ograniczeń [o czym już pisałam] i, owszem, być wizytówką możliwości trekowej medycyny, ale zarazem uzmysławiać też jej wciąż istniejące ograniczenia.

Cackiem miał być wizjer, a nie Jordi. I nie zgodzę się z tym, że wizjer miał uzmysławiać ograniczenia technologii, raczej właśnie pokazywać, jak technologia może pomagać.

Wizjer można traktować trochę w kategoriach okularów... Nikt się nie śmieje z Jordiego, że nosi wizjer, a oczy z FC przypominają ucieczkę w szkła kontaktowe, bo wstyd nosić okulary. To taka już moja interpretacja, ale nie sądzisz, ze coś w niej jest?

Elaan:
Istotnie, ostatnio poglądy nam się nie zbiegają.

Wcześniej świetnie się rozumieliśmy np. w temacie Ancient Aliens... No ale wiesz, jak to się mówi, kobieta zmienną jest Żart, zwykły żart, odwołujący się do tematu, który zapoczątkował niezgodę, także spokonie
Elaan
Użytkownik
#57 - Wysłana: 15 Mar 2013 22:39:42 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Eviva:
A wiecie, ze sztuczne DZIAŁAJĄCE oko już istnieje i kosztuje póki co 75 tysięcy dolców?

Gdzieś słyszałam, że obraz zeń jest dość zamazany i czarno-biały, choć nie wiem, czy to prawda. Ale i tak stanowi przełom, bo oznacza, że można połączyć sztuczne urządzenie z nerwem wzrokowym.
Prawdziwą rewolucją byłoby jednak, gdyby stworzono coś, co zastąpiłoby utracony nerw wzrokowy: sztuczne urządzenie, bądź nowy nerw wyhodowany z żywych komórek.

Mav:
No po prostu kupy się to nie trzyma...

No i znów się nie zgadzamy.

Mav:
Nikt się nie śmieje z Jordiego, że nosi wizjer, a oczy z FC przypominają ucieczkę w szkła kontaktowe, bo wstyd nosić okulary.

Domyślam się, że nie nosisz okularów?
Na pewno, bo gdyby tak było wiedziałbyś, że taka interpretacja nie ma sensu.
Głupie uwagi na ten temat mogłyby ewentualnie być problemem dla nastolatka, ale nie dla osoby dorosłej, świadomej własnej wartości, w dodatku oficera Floty.
Za to wygoda stosowania na co dzień, to zupełnie inna sprawa. I tu różnica dla Geordiego może być istotna. A przecież trekowe społeczeństwo ceni sobie podnoszenie jakości życia.

Mav:
No ale wiesz, jak to się mówi, kobieta zmienną jest/.../żart, odwołujący się do tematu, który zapoczątkował niezgodę

Jasne, spokojnie, nie zamierzam się obrażać o cytat z "Rigoletta".
A odwołując się niejako, także żartem, do wzmiankowanego tematu, podrzucam przysłowie:
Tata ma pracę, a mama rozum.
To tyle, na temat roli kobiet i mężczyzn. Bez obrazy, rzecz jasna.
Mav
Użytkownik
#58 - Wysłana: 15 Mar 2013 22:50:35
Odpowiedz 
Elaan:
Głupie uwagi na ten temat mogłyby ewentualnie być problemem dla nastolatka, ale nie dla osoby dorosłej, świadomej własnej wartości w dodatku oficera Floty.

Dobra, to o okularach, to tak na szybko wcisnąłem Ale nie jest też tak, jak mówisz... Wielu ludzi nie chcę nosić okularów, bo zwyczajnie się wstydzą. Osoby, które noszą okulary od dzieciństwa w życiu dorosłym lepiej je akceptują, ale tacy, co mają po dwadzieściaparę i więcej lat, mają już z tym większy problem, gdy przychodzi im je założyć.

Elaan:
No i znów się nie zgadzamy.

No właśnie, co się z Tobą stało, Elaan?

Naprawdę wizjer był czymś niezwykłym, cudowną technologią, a przez te elektroniczne oczy stał stał się jakąś pomyłką naukowców z czasów TNG, co to zamiast oczy zrobić, kazali biednemu Jordiemu takie coś zakładać.
Elaan
Użytkownik
#59 - Wysłana: 16 Mar 2013 21:41:59 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Mav:
No właśnie, co się z Tobą stało, Elaan?

Chyba raczej ja powinnam zapytać: Co z Tobą, Mav?
Osoba ponoć otwarta na wpływy obcych cywilizacji w historii ludzkości, która na widok nieuchronnych kulturowo-społecznych zmian, zamyka oczy i mówi: To nienaturalne, ja nie chcę?

Mav:
wizjer był czymś niezwykłym, cudowną technologią, a przez te elektroniczne oczy stał stał się jakąś pomyłką naukowców z czasów TNG

Wizjer był czymś niezwykłym, ale to nie znaczy, że był skończenie doskonały.
Nazywanie go naukową pomyłką, to IMVHO kompletne nieporozumienie.
Był etapem w rozwoju technologii medycznej, cennym dla swoich twórców i dla posiadacza, któremu umożliwił pełnowartościową egzystencję i spełnienie zawodowe.
Ale był też krokiem do następnego urządzenia, technologicznie jeszcze bardziej zaawansowanego i zapewniającego większy komfort życia, korzystającej zeń osobie.
Nauka cały czas zmierza w tym właśnie kierunku: implanty zamiast protez, miniaturyzacja, funkcjonalność.
Wygoda osób korzystających z takich zamienników, choć w polskiej medycynie lekceważona zupełnie, w innych krajach jest czymś oczywistym.
Krótko mówiąc, gdyby Geordi nie otrzymał implantów, tylko wciąż nosił wizjer, byłby to nie tyle dowód technologicznej cudowności tego urządzenia, co zastoju w federacyjnej medycynie.
Q__
Moderator
#60 - Wysłana: 23 Gru 2013 11:07:54 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jedna z moich ulubionych scen z udziałem Geordiego:

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=7139280852 86539
Pokazał lwi pazur.
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Geordi La Forge

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!