USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Star Trek : Enterprise moim okiem
 Strona:  ««  1  2  3  4  5 
Autor Wiadomość
januszek
Użytkownik
#121 - Wysłana: 30 Gru 2006 13:38:52
Odpowiedz 
Chyba zbyt osobiście podchodzicie do dyskusji w Internecie
James T Kirk
Użytkownik
#122 - Wysłana: 30 Gru 2006 13:42:24
Odpowiedz 
Ja ze swojej strony chciałbym złożyć wszystkim klubowiczom (poza jednym takim czymś na ,,j,,) aby nadchodzący nowy rok 2007 był jak najlepszy. Spełnienia wszystkich marzeń, realizacji noworocznych postanowien i wszystkiego naj. Życzy wam Piotr Pawlak znany jako Jim Kirk.
szwagier
Użytkownik
#123 - Wysłana: 30 Gru 2006 14:26:50
Odpowiedz 
James T Kirk

Jednak z "tym czymś na j" przesadziłeś... nie miejsce zwłaszcza w tym poście na to... ogólnie też...
elbereth
Moderator
#124 - Wysłana: 30 Gru 2006 15:07:46
Odpowiedz 
ludzie mieliście dać spokój a nie dalej przemycać swoje uwagi (np w życzeniach)
a januszek jak ktoś podchodzi w ten czy inny sposób do dyskusji w internecie to nie Tobie to osądzać.
widze że pomimo wielkich słów itp niektórzy maja gdzieś to o czym wczoraj była mowa.
przykre.
Seybr
Użytkownik
#125 - Wysłana: 30 Gru 2006 15:09:24
Odpowiedz 
Chyba jeszcze nie było tego sezonu w Polsce, chyba że ktoś liczy powtórki to było ich z 8

Był, jak było napisane ;]. ST - E 4 sezon. Menu dekodera mi pokazywało ;].

Czyli ja się mylę bo Ty widziałeś 4 sezony w AXN? Słaby to argument Nawet nie wiem jak się mam do niego odnieść - może Kula Szpiegula (by Xindi) zahipnotyzowała Ciebie?

Wedle mojej oceny serialu mylisz się ;]. Mam dość dyskusji, która prowadzi do niczego. Tak czy siak mam inne zdanie na ten tema.

Zakochałeś się?

Takie uwago zostaw dla siebie.

Lekarz był dobrze zagrany i nieźle wymyślony, Volkanie też byli nieźli

Tak to prawda ;].

Teraz życzę wam przemiłego sylwestra, dobrej zabawy. Spełnienia marzeń i planów na rok 2007.
szwagier
Użytkownik
#126 - Wysłana: 30 Gru 2006 15:26:34
Odpowiedz 
Też się dołączam i życzę szczęśliwego Nowego Roku dla wszystkich.
januszek
Użytkownik
#127 - Wysłana: 30 Gru 2006 18:21:08
Odpowiedz 
Życzę wszystkim a głównie mającym inne zdanie Entkofanom, Iluminacji i dużej ilości Oleum w nowym 2007 roku
Anonim
Anonimowy
#128 - Wysłana: 30 Gru 2006 19:00:39
Odpowiedz 
A Pah Wraithowi wielkie dzięki za rzeczowy, nieco poetycki tekst o Star Treku, który spowodował zakończenie tej dyskusji.

nie zakonczylby sie gdybym zamiast pisania wybral oglądanie Entka
waterhouse
Moderator
#129 - Wysłana: 30 Gru 2006 19:23:56 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Amen.

Szcześliwego Nowego Roku etc.
Q__
Moderator
#130 - Wysłana: 30 Gru 2006 19:25:36 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
A ja wszystkim Forumowiczom życzę na ten Nowy Rok zdrowia, szczęścia, pomyślności, duużo kasy, doczekania czasów jak z ST i... mniej polemicznego zapału przy składaniu życzeń i dyskusjach o ENTku
Pah Wraith
Użytkownik
#131 - Wysłana: 30 Gru 2006 19:26:02
Odpowiedz 
Iluminacji

O ile pamiętam, to ostatnio Jacek Kurski opowiadał jak to w wieku 20 lat doznał iluminacji (acz politycznej) słuchając p. Kaczyńskiego (tylko nie wiem którego )
Ani chybi musi to być coś dobrego
Q__
Moderator
#132 - Wysłana: 30 Gru 2006 19:28:15
Odpowiedz 
Pah Wraith

Iluminacja to cos co przeżywają Iluminaci (vide "Oko w piramidzie", "Kod Leonarda da Vinci" i "Wahadło Foucaulta).
Anonim
Anonimowy
#133 - Wysłana: 30 Gru 2006 22:46:20
Odpowiedz 
Cudownie. Po co krzyczałeś?

zaległa odpowiedz:
zebys wyrazniej widział te literki i w koncu przeczytal ze zrozumieniem me słowa
januszek
Użytkownik
#134 - Wysłana: 31 Gru 2006 01:24:20
Odpowiedz 
Pah Wraith
Użytkownik
#135 - Wysłana: 31 Gru 2006 13:30:40
Odpowiedz 
Acha! (zjawisko)
Anonim
Anonimowy
#136 - Wysłana: 31 Gru 2006 15:25:50
Odpowiedz 
Acha!

.......
theczarek
Użytkownik
#137 - Wysłana: 3 Sty 2007 23:41:52
Odpowiedz 
To można zarzucic DS9, gdy naprzykład wszystkie głównej postacie są na Defiant to raporty otrzymujemy ze wszystkich stanowisk a gdy na Defiant jest tylko Kira i Dax to Dax obsługuje wszystkie funkcje z jednego stanowiska.


To że konsola dowodzenia pozwala kontrolować wszystkie funkcje okrętu jest raczej logiczne.
Pah Wraith
Użytkownik
#138 - Wysłana: 4 Sty 2007 14:44:17
Odpowiedz 
"aha" - słusznie, mea culpa
Jadzia
Użytkownik
#139 - Wysłana: 30 Mar 2011 20:29:27
Odpowiedz 
Wow, piszę w mega starym temacie!

Obejrzałam DS9 i zaraz potem zabrałam się za oglądanie Enterprise...to był szok. Moim zdaniem Enterprise w ogóle nie ma klimatu ST, ale cóż...oglądam dalej.
Eviva
Użytkownik
#140 - Wysłana: 30 Mar 2011 20:50:06
Odpowiedz 
Jadzia

Witaj na pokładzie
ENT jest... jak hamburger, albo jak sorbet cytrynowy. Jeden to lubi, drugi nie. Jednak jeśli wytrzymasz, to przekonasz sie, ze nie jest to cholerstwo takie złe
NumberOne
Użytkownik
#141 - Wysłana: 30 Mar 2011 21:39:57 - Edytowany przez: NumberOne
Odpowiedz 
Jadzia:
Obejrzałam DS9 i zaraz potem zabrałam się za oglądanie Enterprise...to był szok. Moim zdaniem Enterprise w ogóle nie ma klimatu ST, ale cóż...oglądam dalej.

Wszystkie inne Treki oglądałaś? Bo zabierać się za ENTka, kiedy jest tyle do poznania w klasycznych trekach, nie ma sensu. ENTek jako serial jakoś jeszcze sobie radzi, ale jako Trek już znacznie słabiej.
Pisarz
Użytkownik
#142 - Wysłana: 1 Kwi 2011 00:14:16
Odpowiedz 
Oglądałem już wszystko i ENT mi się podobał. Może dlatego, że to był pierwszy serial spod znaku Star Trek, który oglądałem i mam do niego pewien sentyment
NumberOne
Użytkownik
#143 - Wysłana: 1 Kwi 2011 00:31:11
Odpowiedz 
Źle zrobiłeś Też nie mam jakiejś specjalnej antypatii do ENTka, jednak TOS (biorąc w wielu kwestiach poprawkę na czas powstania ) czy TNG to nie jest. Daleko mu do tego poziomu.

Najgorsze w ENTku są dwie sprawy: kiepskie postacie (kapitan to w ogóle taki tato w papciach) i, w odniesieniu do innych Treków, daleko idące zubożenie pod względem treści - brak inteligentnej dyskusji (dialogi), mało ciekawe i zazwyczaj po macoszemu potraktowane problemy itp.
Pisarz
Użytkownik
#144 - Wysłana: 1 Kwi 2011 00:36:39 - Edytowany przez: Pisarz
Odpowiedz 
Możliwe, jakąś dziwną drogą szedłem, bo zacząłem od ENT, potem po pierwszym sezonie przeniosłem się na Voyagera, gdzie między sezonami zobaczyłem też "Pierwszy Kontakt", a potem obejrzałem sobie Deep Space 9. Następnie przeplatane TNG i TOS (bo na Pulsie leciał bodajże), a potem cała reszta filmów, powtórka ENT (i tym razem do końca) oraz wejście w świat Stargate (tam już zgodnie z chronologią oglądąłem).
NumberOne
Użytkownik
#145 - Wysłana: 1 Kwi 2011 00:58:24 - Edytowany przez: NumberOne
Odpowiedz 
Pisarz

Ciekawie Ale też trochę szkoda, że tak to sobie namieszałeś, bo tego nie da się cofnąć. No, ale skoro część oglądałeś na Pulsie, to jeszcze przed Tobą całe doświadczenie oglądania bez lektora, co jest zupełnie innym doznaniem.

Ja oglądałem dość wybiórczo TNG (z lektorem w dzieciństwie na TVP), później długie lata nic. Wróciłem do TNG, TOS, DS9, VOY, ENT (pluję sobie w brodę, że nie zacząłem od TOSa). Wszystko z napisami (wtedy pol). Później wiele razy wracałem do różnych serii i zawsze - od początku do końca (wyjątkowo przy żałosnych odcinkach zdarzało mi się pomijać) i z napisami ang. lub w ogóle bez.

SG:SG1 bardzo lubię - czysta, klimatyczna, pełna lekkiego humoru rozrywka (może poza ostatnimi sezonami, które są już sporo gorsze). Atlantis jest takie sobie. Największy plus to McKay. SG:U - bardzo dziwny serial, za dużo w nim telenoweli, przeciągania, no i anulowany niestety.
Pisarz
Użytkownik
#146 - Wysłana: 1 Kwi 2011 01:15:36
Odpowiedz 
Fakt, SG-1 jest świetne, właściwie to dopóki nie odchodzi całkowicie O'Neill (chyba najlepsza postać z serialu, przynajmniej dla mnie). Atlantyda mi się podobała, szczególnie postać McKaya. Chociaż tam też popełnili parę żałosnych błędów, jak te zmiany dowódcy na samym końcu (najpierw Weir się pozbyli, potem dali Carter na jeden sezon i Woolseya na jeden sezon). A Universe ma specyficzny klimat, który czyni go serialem... innym od innych spod znaku SG, podobnie jak ENT różni się mocno od innych Treków. Bardzo lubię postać Rusha oraz ten realizm. W każdym innym serialu, zapewne do piątego odcinka pierwszego sezonu, naprawili by wszystko i mieli pełną kontrolę nad statkiem. Tutaj drugi sezon, a oni dalej nie znają 3/4 statku (jak nie więcej).

Ale jako że mieliśmy tutaj rozmawiać o ENT (a ja się o Gwiezdnych Wrotach rozpisałem...), on ma po prostu specyficzny klimat, który czyni go w pewien sposób odmiennym. Szkoda że w ludzkiej naturze jest odrzucać wszystko, co jest inne. Mówicie, o łamaniu kanonu... Ale to jest przecież alternatywna linia czasowa, która powstała w trakcie zimnej wojny temporalnej.
NumberOne
Użytkownik
#147 - Wysłana: 1 Kwi 2011 01:34:53 - Edytowany przez: NumberOne
Odpowiedz 
Pisarz:
Bardzo lubię postać Rusha oraz ten realizm. W każdym innym serialu, zapewne do piątego odcinka pierwszego sezonu, naprawili by wszystko i mieli pełną kontrolę nad statkiem. Tutaj drugi sezon, a oni dalej nie znają 3/4 statku (jak nie więcej).

Wydaje mi się, że wynika to nie tyle z realizmu, ile z tego, że w międzyczasie zdążyliśmy obejrzeć już chyba wszelkie możliwe problemy z samym sobą i innymi jakie mogły zaoferować nam te postacie. Co ja osobiście uważam za pseudo powagę (taka telenowela w kosmosie).

EDIT: Rusha też lubię, to najciekawsza postać. I zagadkowa.

Sam realizm w SGU, chociaż oczywiście, chociażby czysto wizualnie, o niebo większy, niż w takim Atlantis, czy SG-1, to jednak też jest w znaczniej mierze pozorny, bo z tego nic niemal nie wynika. Niemal to samo mogłoby się dziać w jakimś bunkrze na ziemi. No, ale serialu mimo to - szkoda.

Pisarz:
Szkoda że w ludzkiej naturze jest odrzucać wszystko, co jest inne. Mówicie, o łamaniu kanonu... Ale to jest przecież alternatywna linia czasowa, która powstała w trakcie zimnej wojny temporalnej.

Kanon jest ważny, bo pozwala ulec wrażeniu rzeczywistości tego świata. Kiedy ktoś go łamie krok za krokiem jest to dosyć trudne. To powiedziawszy - ja zwykle potrafię przymknąć oko na jakieś odlegle sytuowane nieścisłości, nawet nie zauważam ich często.

Nie tu sytuuję jednak wady ENTka. Obok tego co już o nich napisałem i co wynika po części właśnie z nich, ENTek nie ma po prostu tego klimatu jakie mają Treki. Nie ma w sobie startrekowaj werwy i zacięcia poznawczego, jest jakiś taki... ciapowaty (jak sam Archer).

Ogólnie jednak nie jest taki zły jak go malują, a zapowiadał się jeszcze lepiej. Szkoda, że przez po części chyba też uprzedzenia, zarówno SG:U, jak ENTek skończyły się przed czasem i istnieje groźba wymarcia tych wspaniałych uniwersów.
Pisarz
Użytkownik
#148 - Wysłana: 1 Kwi 2011 01:41:19 - Edytowany przez: Pisarz
Odpowiedz 
ENT zaczął robić się naprawdę ciekawy przy trzecim sezonie, a czwarty (poza durną śmiercią Tripa w ostatnim odcinku, chociaż zakończenie było na szybko wymyślane najwidoczniej) był naprawdę przemyślany. A alternatywna linia czasowa jest alternatywna, a kanon dotyczy oryginalnej, więc właściwie ENT nie jest częścią kanonu (chyba, że o czymś nie wiem). Poza tym, też był byś "ciapowaty", gdybyś jako pierwszy eksplorował przestrzeń. Żadnych zasad i regulaminów, żadnego specjalistycznego treningu poza teorią, nie masz żadnej wiedzy na temat tego, co ewentualnie możesz napotkać, pierwszy raz wylatujesz daleko poza swój układ słoneczny. Też byś był ciapowaty.

Telenowela w kosmosie?
Poczekajmy na "Moda na Sukces: Następne pokolenie" (nie, nie jest to jakieś porównanie TNG do telenoweli, po prostu fajnie brzmi)
NumberOne
Użytkownik
#149 - Wysłana: 1 Kwi 2011 01:53:38 - Edytowany przez: NumberOne
Odpowiedz 
Pisarz:
ENT zaczął robić się naprawdę ciekawy przy trzecim sezonie, a czwarty (poza durną śmiercią Tripa w ostatnim odcinku, chociaż zakończenie było na szybko wymyślane najwidoczniej) był naprawdę przemyślany.

Jak pisałem - zapowiadał się jeszcze lepiej. Zresztą to samo można powiedzieć o SG:U, pomysł z tym jaką misję przewidywali dla Destiny Pradawni jest bardzo interesujący i mógłby przerodzić się w naprawdę świetną fabułę.

Pisarz:
A alternatywna linia czasowa jest alternatywna, a kanon dotyczy oryginalnej, więc właściwie ENT nie jest częścią kanonu (chyba, że o czymś nie wiem).

Pisałem trochę ogólnie o kanonie, dlaczego jest w ogóle ważny. Ale też to samo co tyczy się kanonu tyczy się jakoś alternatywnych linii czasowych. Są ciekawe jako dodatek, ale jeśli w takiej linii dzieje się cały serial, to jakby sam siebie odcina od reszty Treka, sam siebie stawia na boku. Ludzie chcą dalszych historii w tej samej linii, historii, które mogą przeciwstawiać temu co będzie potem, co było wcześniej (FC), chcą mieć poczucie jedności świata. Taka science fictionowa odmiana zasady "jedności estetycznej".

No i o ile mnie pamięć nie myli, to co innego obiecywano nam przed emisją - historię o początkach, o źródłach, o powstaniu Federacji i pierwszych odkrywcach.

Pisarz:
za tym, też był byś "ciapowaty", gdybyś jako pierwszy eksplorował przestrzeń. Żadnych zasad i regulaminów, żadnego specjalistycznego treningu poza teorią, nie masz żadnej wiedzy na temat tego, co ewentualnie możesz napotkać, pierwszy raz wylatujesz daleko poza swój układ słoneczny. Też byś był ciapowaty.

W życiu. To kwestia osobowości. Sądzisz, że Picard byłby ciapowaty w takiej sytuacji? Ja nie sądzę. To nie leży w jego charakterze, leży w charakterze Archera.

EDIT: Jeśli zaś chodzi o ciapowatość serialu - wynika ona m.in. z ogólnie mdłych postaci i braku zacięcia w warstwie intelektualnej. Skoro to serial o początkach eksploracji, to ja bym postawił na tajemniczość, na kłopoty techniczne, poczucie izolacji, kompletną niewiadomą pierwszych kontaktów (nie ma procedur, nie jest to coś oswojonego), skomplikowany i stopniowy rozwój relacji z poznanymi rasami (często gwałtowny i negatywny), naznaczone tajemnicą i groźbą poznawanie kolejnych terytoriów, długotrwałe działania organizacyjne i polityczne kończące się ostatecznie powołaniem Federacji itp. Tego tu nie ma. Latają sobie radośnie po kosmosie i są ciapowaci. Naiwność postaci jest zupełnie niewiarygodna]

Pisarz:
Telenowela w kosmosie?
Poczekajmy na "Moda na Sukces: Następne pokolenie"

Tutaj zdania z pewnością nie zmienię Dla mnie SG:U, szczególnie kiedy jeszcze tak często używali kamieni, to była czysta telenowela
Q__
Moderator
#150 - Wysłana: 8 Lip 2014 18:07:53
Odpowiedz 
 Strona:  ««  1  2  3  4  5 
USS Phoenix forum / Star Trek / Star Trek : Enterprise moim okiem

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!