USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / star trek war
 Strona:  1  2  »» 
Autor Wiadomość
L4SER
Anonimowy
#1 - Wysłana: 3 Lis 2006 13:53:21
Odpowiedz 
marzy mi się serial osadzony w świecie star treka, o wojnie federacji z obcym najeźdźcą o podobnych możliwościach technicznych. coś jak SAAB.

Taki militarny trek. Mogło by to sporo nowych fanów przynieść trekowi.
Hazrall
Użytkownik
#2 - Wysłana: 3 Lis 2006 14:43:54
Odpowiedz 
A czy taki militarny trek nie przestał by być trekiem
Jak koniecznie chcesz serial wojenny, w tematyce ST. To nie chciałbym widzieć znowu federacji w konflikcie(DS9 mało ci?), ale chętnie bym popatrzył na zmagania z oczu Romulan czy Klingonów
Jurgen
Moderator
#3 - Wysłana: 3 Lis 2006 15:50:07
Odpowiedz 
A czy taki militarny trek nie przestał by być trekiem

A czy DS9 nie był trekiem??? Moim zdaniem był najlepszym trekiem.
Hazrall
Użytkownik
#4 - Wysłana: 3 Lis 2006 17:21:16
Odpowiedz 
A czy DS9 nie był trekiem??? Moim zdaniem był najlepszym trekiem. DS9 owszem był trekiem, ale zabrakło trochę ideałów treka w nim, dlatego jak dla mnie TNG jest the best! A co do wojny tak jak pisałem, mam dość walczącej federacji :/
Pah Wraith
Użytkownik
#5 - Wysłana: 3 Lis 2006 17:33:39
Odpowiedz 
W DS9 było więcej polityki i wątków pobocznych niż strzelaniny dzięki Borgu... Autorom takich pomysłów wojennych polecam "Star Wars".
Jurgen
Moderator
#6 - Wysłana: 3 Lis 2006 17:59:27
Odpowiedz 
DS9 owszem był trekiem, ale zabrakło trochę ideałów treka

???
Był taki cytat "Light only shines in the dark". Nie było trudno zachowywac ideały treka żyjąc sobie na idealnej w XXIV w. Ziemii. Nawet dowodząc Enterprisem-D (i odpowiadając za jakieś 1000 osób) łatwiej było je zachowywać, niż w przypadku wojny z Dominium i odpowiedzialności za losy miliardów obywateli Federacji. Jak dla mnie właśnie w DS9 te ideały zostały wystawione na najcięższą próbę... I między innymi za to lubiałem ten serial. Polecam przede wszystkim "In the Pale Moonlight".
Hazrall
Użytkownik
#7 - Wysłana: 3 Lis 2006 18:08:47
Odpowiedz 
Jurgen cenie treka właśnie za to że wojna nie jest tematem przewodnim,W DS9 było więcej polityki i wątków pobocznych niż strzelaniny dzięki Borgu... Autorom takich pomysłów wojennych polecam "Star Wars".
I dlatego stawiam treka ponad warsy
fang
Anonimowy
#8 - Wysłana: 3 Lis 2006 18:14:17
Odpowiedz 
trochę ideałów treka w nim, dlatego jak dla mnie TNG jest the best! A co do wojny tak jak pisałem, mam dość walczącej federacji :/

To o czym będą odcinki- o holodeku :O

A tak na serio to faktycznie ostatnio za dużo sieki robi federacja- teraz Klingoni mogliby kogoś posiekać

Wogóle serial o Klingonach byłby zajebisty- z jednej strony militarne ekspansje a z drugiej mogłaby się wtrącać federacja i taki mały konflikt poglądów by był ciekawy-( federacje by pokazano od tej pokojowej strony)
Jurgen
Moderator
#9 - Wysłana: 3 Lis 2006 19:31:27
Odpowiedz 
Jurgen cenie treka właśnie za to że wojna nie jest tematem przewodnim

Owszem, ja też go za to cenię. Mimo to, świat z DS9 był nieco bardziej realistyczny niż ten z TNG, co też mi się podobało. A co do SW, to wojna z DS9 i strzelanki z SW są pokazane zupełnie inaczej, na korzyść treka oczywiście.
Pah Wraith
Użytkownik
#10 - Wysłana: 3 Lis 2006 19:52:29
Odpowiedz 
To o czym będą odcinki- o holodeku

Tu bardzo ładny cytat z jednego pana się należy (niedosłowny bo nie pamiętam dokładnie )
jesli mając okręt na drugim krańcu galaktyki musisz odwoływać sie do technologii holodeku by opowiedzieć ciekawą historię to coś jest nie tak :]
Christof
Użytkownik
#11 - Wysłana: 3 Lis 2006 22:37:37 - Edytowany przez: Christof
Odpowiedz 
Popieram opinię, ze serial o klingonach mógłby być bardzo ciekawy (ale może już bez B&B ). Można by tam wpleść chociażby wątek konfliktu pomiędzy jakimiś rodami. Żeby tylko nie wpadli na pomysł zrobienia serialu o Borgu (wszak twórcy ST miewali różne dziwne pomysły ). Co mogłoby być w takim serialu ?? Borg tylko sobie lata i asymiluje, a przecież nie mógłby w każdym odcinku dostawać batów od Federacji .
Hazrall
Użytkownik
#12 - Wysłana: 3 Lis 2006 23:55:39
Odpowiedz 
Serial o Klingonach po... klingońsku, z angielskimi napisami To by było coś, dokładne pokazanie ich kultury, mentalności, wierzeń... i w serialu o takiej tematyce, świetnie można by wpasować wiele scen bitewnych, bez szkody dla całości
Choć ja również chętnie obejrzał bym serial o Romulanach, i tu duże pole do popisu, można by zaprojektować dużo nowych statków. Intrygi, knowania wywiadu, walka o władze i o dominacje w kwadrancie, pokazanie jak funkcjonuje imperium, a całość bardzo mroczna
Picard
Użytkownik
#13 - Wysłana: 4 Lis 2006 13:28:53 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
fang

serial o Klingonach byłby zajebisty

Pomijac oczywisice kiepski dobor slownictwa zgadzam sie z Toba! Wogle serial przedstawiajacy perypetie zalogi obcej rasy- czy to Klingonow czy tez Romulan- albo tez szpiega Federacji umieszczonych w ich szeregach, wykonujacym swa misje dla UFP ale z odcinka na odcinek zzywajacy sie z swa nowa, zaloga i w zetknieciu z obcycmi przezywa swoisty kryszys wartosci. Co myslicie o takim serialu?
Pah Wraith
Użytkownik
#14 - Wysłana: 4 Lis 2006 13:39:16
Odpowiedz 
że się by pewnie nie sprzedał, ale poza tym spoko ;]
Christof
Użytkownik
#15 - Wysłana: 4 Lis 2006 14:14:09
Odpowiedz 
albo tez szpiega Federacji
Nie no ... Federacja i szpiegostwo ?? No co ty ??
fang
Anonimowy
#16 - Wysłana: 4 Lis 2006 16:59:33
Odpowiedz 
serial o Klingonach byłby zajebisty
Pomijac oczywisice kiepski dobor slownictwa

sory
gdyby to Roman przeczytal juz bym nie chodzil do szkoly

ja zawsze widzialem serial o Klingonach tak- federacja i imperium zbudowali by pierwszy wspolny okret, ktory by mogl operowac w przestrzeni Klingonow i federacji. Czesc zalogi pochodzila by od oficerow federacji a druga czesc- Klingonow no i taki konflikt pogladow na rozwiazywanie problemow bylby nieunikniony
Jo_anka
Użytkownik
#17 - Wysłana: 4 Lis 2006 17:39:17 - Edytowany przez: Jo_anka
Odpowiedz 
Wedle danych z Entka ( Azati Prime), juz w XXVIw. Klingonii naleza do Federacji. Najciekawszy bylby serial "klingonski" osadzony w czasach nieco poprzedzajach ich wstapienie do Federacji (XXVw. ?). Zreszta ciekawe co sklonilo Klingonow do wstapienia do UFP?...

pomysł zrobienia serialu o Borgu (wszak twórcy ST miewali różne dziwne pomysły ). Co mogłoby być w takim serialu ?? Borg tylko sobie lata i asymiluje,...

Nasuwa mi sie skojarzenie z serialem "Highlander" - scieta glowa co odcinek...
Picard
Użytkownik
#18 - Wysłana: 4 Lis 2006 18:49:53
Odpowiedz 
Pah Wraith

się by pewnie nie sprzedał, ale poza tym spoko

Ciesze,ze pomysł Ci sie spodobał! Niedawo przypomnialem sobie bowiem ow odcinek, w ktorym Riker w ramach wymiany kulturowej został pierwszym oficerem na jednym z klingonskich okretow i w pewnym momencie byl zmuszany by podac kody oslon Enterepiese dowodcy owego Drapieznego Ptaka, ktory wiezyl, iz przyczyna niszczenia panecerza jego okretu bylo wlasnie dzialanie zalogii flagowego statku Federacji. Pierwszy Picard'a oczywsicie nie ulegl presji jednak ciekawe jestem jak zachowala by sie osoba, ktora przebywala by wsrod obcych od dlugiego czasu, ktora aby moc wsrod nich istniec przeszala daleko idace zmiany fizyczne- operacje plastyczne w rodzaju tej jakiej poddana byla Seska- a dlugi pobyt i zzycie sie z obca zaloga wywarlo na nia wielki wplyw...Mozna bylo by tez umiescic w secenariuszu wzmianke o tym, iz szpieg ow mial wszczepione wspomnienia, wlasciwe powiedzmy dla Romulanina, ktore tym bardziej mialy by uwiarygodnic jego nowa osobowosc, ale ktore z czasem staly sie dla niego przeklenstwem. Moze uzyjecje tego pomyslu w jedym z epizodow ,,Hoizon"- jako pojedynczy odcinek, alebo jeden w zwatkow wiekszej ilosci epizodow moze jednak sie sprzeda? Jesli Was to interesuje mam gotowe opowiadanie na ow temat- musial bym je jednie przepisac...

Christof

Federacja i szpiegostwo ?? No co ty ??

Jakis tam szpiegowow tradycyjnie infiltrujacych obce, potencjalnie wrogie organizacje musza chyba miec, prawda?

Jo_anka

Wedle danych z Entka ( Azati Prime), juz w XXVIw. Klingonii naleza do Federacji

Szczeze powiem to jeden z powodow, dla ktorych uwazam ,ze entek dzieje sie jednak w pewnego rodzaju alternatywnej rzeczywistosci. Zwyczajnie watpie by systemy wartosci Klingonow i Federacji daly sie ze soba pogodzic w ramach jednego organizmu politycznego- inne idealy, inny sposob patrzenia na wszechswiat. Takze watpie by dumne Imperium zrezygnowalo ze swej niezaleznosci na rzecz akcesu do UFP.


Moj agent byl by kims w rodzaju Klossa- tyle,ze z powaznym dylematem po, ktorej stronie barykady stanac?
pitrock
Użytkownik
#19 - Wysłana: 4 Lis 2006 22:49:53
Odpowiedz 
L4SER

marzy mi się serial osadzony w świecie star treka, o wojnie federacji z obcym najeźdźcą o podobnych możliwościach technicznych. coś jak SAAB.

Taki militarny trek. Mogło by to sporo nowych fanów przynieść trekowi.


Co prawda militarny Star Trek jakoś tak dziwnie brzmi sam z siebie, bo jesteśmy do czegoś innego przyzwyczajeni, ale jest coś o czym marzyłbym w Treku a czego jak do tej pory jeszcze nie było. Mianowicie piekna, epicka bitwa jak w Star Wars. Brakuje mi tych ujęć, zbliżeń i tego polotu jak w w/w.
Jo_anka
Użytkownik
#20 - Wysłana: 4 Lis 2006 23:35:40 - Edytowany przez: Jo_anka
Odpowiedz 
Szczeze powiem to jeden z powodow, dla ktorych uwazam ,ze entek dzieje sie jednak w pewnego rodzaju alternatywnej rzeczywistosci.

Picard,

Podobnie jak Ty uwazam, ze Entek sie dzieje w alternatywnej rzeczywistosci stworzonej wskutek ataku Borg -ST FC (stad obecnosc dron w XXIIw.). Jeszcze wiecej zamieszania wprowadzily dzialania temporalne frakcji z wiekow XXI-XXX...

Prawdopodobnie, pierwotnie Archer wyruszyl w misje rok pozniej (bo zaden klingonski 'drapiezny ptak' nie rozbil sie w polu kukurydzy), w pelni wyposazonym Entkiem. Nie zaistniala rowniez potrzeba lecenia do Obszaru i szukania Xindi... Prawdopodobnie najmniej zaburzony jest porzadek zdarzen z 4 sezonu...

Po niedawnej lekturze "Statkow Czasu" Baxter'a doszlam do wniosku, iz kazde cofniecie sie w czasie zmienia sciezke czasowa i tworzy rodzaj petli czasowej tzn. np. w pierwotnej rzeczywistosci TOS nie bylo Borg, ale po FC juz zawsze beda (chyba, ze zmiecie ich inna, b. drastyczna ingerencja temporalna)...

Dlaczego powoluje sie tu na powiesc Baxtera, albowiem zasady temporalne rzadzace Uniwersum ST sa podobne - vide koniecznosc interwencji Spocka w obrebie takiej petli czasowej w Yesteryear w TAS.

Ale chyba odmiennie od Ciebie Picard, uwazam, ze ten relatywizm chronologiczny dobrze sie wpasowuje w Uniwersum ST i nie jest sprzeczny z Kanonem, a wrecz do niego przynalezy.

Zwyczajnie watpie by systemy wartosci Klingonow i Federacji daly sie ze soba pogodzic w ramach jednego organizmu politycznego- inne idealy, inny sposob patrzenia na wszechswiat. Takze watpie by dumne Imperium zrezygnowalo ze swej niezaleznosci na rzecz akcesu do UFP.

Wydarzenia pokazane w DS9 mogly zapoczatkowac taki 'kurs na zblizenie'...
Picard
Użytkownik
#21 - Wysłana: 5 Lis 2006 20:40:06
Odpowiedz 
Jo_anka

Po niedawnej lekturze "Statkow Czasu" Baxter'a doszlam do wniosku, iz kazde cofniecie sie w czasie zmienia sciezke czasowa i tworzy rodzaj petli czasowej

Nie wiem czy dobrze pamitam treść owej powieśći gdyż zapoznałem się z nią w 1999 roku jednak z tego co mi sie z nia kojarzy to hipoteza autora owej książki jest zbieżna z wydarzeniami zobrazowanymi w epizodzie TNG - 7x11 - Parallels. Tam wlaśnie porucznik Worf na skutek pewnych niezwykłych zdarzeń doświadczał równych wersji swojej rzeczywistości. Fakt ten tłumaczono tym, iż kazde wydarzenie jakie moze zaisc w naszej zreczywistosi, ma w istocie miejsce jednak jego konsekwencje widoczne sa w innej lini czasowej: istnieja wiec potencjalnie linie czasu, w ktorych Janaway była- jak sugerowałem- dowodczynia DS9, a Sisko zastapił na na ,,wygnaniu" w kwadrancie Delta, albo taka wersja wydarzeń, w której obie te postacie nigdy nie zaistniały. Ale wszystkie owe wersje rzeczywistosci roznia sie od pierwotnie nam znanej z serialu, ktora stanowi dla nas punkt odniesienia i jest dla nas kanoniczna. Kontinuum Entka do owej wersji wydarzen nie przystaje.
Jurgen
Moderator
#22 - Wysłana: 5 Lis 2006 21:34:23
Odpowiedz 
Wedle danych z Entka ( Azati Prime), juz w XXVIw. Klingonii naleza do Federacji

Owszem, z przyszłością jednak jest jakoś tak dziwnie, że może się zmienić.
Jo_anka
Użytkownik
#23 - Wysłana: 6 Lis 2006 00:27:17
Odpowiedz 
Picard
Dla mnie wlasnie ta zmiennosc, czy to kwantowa, czy tez temporalna, nalezy do kanonu Treka. Tym samym nie istnieje stala rzeczywistosc trekowa - podroze w czasie i wszelkie manipulacje temporalne absolutnie to wykluczaja... (Stalosc rzeczywistosci bylaby megaburakiem )

Te chronologiczne niekonsekwencje nie stanowia dla mnie problemu - moimi ulubionymi odcinkami w kazdej serii sa wszelkie "temporalne" historie. Zawsze mnie fascynowala pojecie czasu w fizyce. Czynniki jakie w swietle praw fizyki moga wplywac na bieg czasu etc.

Wedle danych z Entka ( Azati Prime), juz w XXVIw. Klingonii naleza do Federacji

Owszem, z przyszłością jednak jest jakoś tak dziwnie, że może się zmienić.


A w alternatywnej przyszlosci z All Good Things... (TNG) Federacja byla w stanie wojny z Imperium Klingonskim...
L4SER
Anonimowy
#24 - Wysłana: 6 Lis 2006 08:17:59
Odpowiedz 
Ale ds9 o ile świetny od 4 sezonu to był przegadany i tak. A mi sie marzy serial stricte wojenny i fajnie by było gdyby był osadzony w świecie treka. Myślę że oglądanie non stop innych ras w głównej roli by się nie sprawdziło.
Pah Wraith
Użytkownik
#25 - Wysłana: 6 Lis 2006 09:00:54
Odpowiedz 
taaaa, zeby siem mocno tłukli po gembach, szczelali z fajzerów i fogule było dużo krwi wszeeedzie!!! <gore>

nawet B&B na to nie wpadli na szczęście... <westchnienie>
Dj peyo
Użytkownik
#26 - Wysłana: 6 Lis 2006 09:37:56
Odpowiedz 
A mi sie marzy serial stricte wojenny i fajnie by było gdyby był osadzony w świecie treka

star trek to gwiezdna podroz(nic odkrywczego??) a jednak. jak sama nazwa wskazuje serial nie zostal stworzony w celu rozgrywania wielkich wojen czy bitew lecz mial ukazywac przygody zazwyczaj jednego okretu. stad sa problemy np z zakwalifikowaniem galaxy do jakiejs grupy okretow. mysle ze gdyby miano zrobic star treka war i gdyby mialo to sie trzymac kupy to star trek musialby ulec gruntownej modernizacji
Pah Wraith
Użytkownik
#27 - Wysłana: 6 Lis 2006 09:43:33
Odpowiedz 
mysle ze gdyby miano zrobic star treka war i gdyby mialo to sie trzymac kupy to star trek musialby ulec gruntownej modernizacji

tak, na przykład wykreśleniem nazwy "Star Trek" z tytułu
fang
Anonimowy
#28 - Wysłana: 6 Lis 2006 11:05:13
Odpowiedz 
tak, na przykład wykreśleniem nazwy "Star Trek" z tytułu

Taa to juz było w 1 i 2 sezonie Entka

A tak na serio to federacja i cały sezon SIEKAx40 min to nie przejdzie- jedyne wyjscie to serial o TERRAN EMPIRE albo o Klingonach
L4SER
Anonimowy
#29 - Wysłana: 6 Lis 2006 14:12:11
Odpowiedz 
ale nie musi być star trek w tytule, byle były te światy, ta technologia itd
Ideały ideałami a jednak trek wojaczką żyje, od klingnów, romulan, dominium, borga itd.

to ze jest ona pokazywana z innej perspektywy to nie znaczy ze jej nie ma.
QUARK
Użytkownik
#30 - Wysłana: 13 Sty 2007 20:53:24
Odpowiedz 
MYŚLĘ ŻE CIEKAWE BYŁOBY SPOTKANIE DOMINIUM Z BORG
 Strona:  1  2  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / star trek war

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!