USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Trekowe produkcje fanów
 Strona:  ««  1  2  3  ...  26  27  28  29  30  31  32  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#871 - Wysłana: 16 Maj 2017 20:09:22 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Spod tych linków można teraz pobierać remasterowane jeszcze raz szósty i siódmy sezon HF:
https://mega.nz/#F!Vq4GEYKR!GWik9KQ980Kie_GzWBYPlA
https://mega.nz/#F!d7AGmKAB!VWGsCAx1EikaMOqOiFxKWA

A tu jeszcze piąta odsłona vloga Electron Blade:
http://www.youtube.com/watch?v=g35YNq2yvGE

Tymczasem ekipa StarFleet Studios bierze w obronę DSC:
http://www.youtube.com/watch?v=B0holCfQtrQ
Q__
Moderator
#872 - Wysłana: 18 Maj 2017 09:50:03 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Pierwszy odcinek humorystycznej fan-serii Star Trek: Gemini rozgrywającej się w świecie alternatywnym, w którym mamy żeńskie wersje Kirka, Spocka i McCoy'a (nosi tytuł "Where No Man Has Gone Before":
http://www.youtube.com/watch?v=fxg4TUYs2AA
Późnym popołudniem trafi również na main site:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1745
(EDIT: trafił.)

A to jeszcze nielinkowany dotąd trailer tegoż odcinka:
http://www.youtube.com/watch?v=q1EyziYqTVk
Q__
Moderator
#873 - Wysłana: 20 Maj 2017 07:37:06
Odpowiedz 
Star Trek Unlimited - "Subspace Buffet" od BroBraGar Studios:
http://www.youtube.com/watch?v=YIdaqz5DWfw

StarFleet Studios robi wywiad ze swoją Seven (część druga):
http://www.youtube.com/watch?v=YMA1bGfclcs
I jeszcze testowe CGI ichniego Voyagera:
http://www.youtube.com/watch?v=BBbKFPkDX5k

Oraz szósta odsłona vloga Electron Blade:
http://www.youtube.com/watch?v=_W1p_Af7E6I
Q__
Moderator
#874 - Wysłana: 23 Maj 2017 10:14:14 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Nieupubliczniana dotąd scena z niedokończonego ostatecznie - z powodu śmierci fan-aktora, Gordona Dicksona - odcinka Starship Intrepid:
https://www.facebook.com/video.php?v=1561582060528 395
Drobne info na jej temat:
https://www.trekbbs.com/threads/intrepid-lost-scen e.287907/

A poza tym chodzą plotki, że dziewiąty odcinek Star Trek Continues zatytułowany będzie "Clear as Mudd":
https://www.trekbbs.com/threads/stc-ep-9-coming-th is-june.287118/page-4#post-12025876

Zaś Lee Gartrell się zarzeka, że teraz to już naprawdę będzie mieć zaraz miejsce premiera finalnego odcinka The Romulan Wars:
http://www.youtube.com/watch?v=vqnHbc9Bv2k
Q__
Moderator
#875 - Wysłana: 26 Maj 2017 23:28:01 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Skrócona wersja trzeciego pełnometrażowego odcinka Starship Deimos - "No Greater Love...":

http://www.youtube.com/watch?v=5S_4hTk8Dv8
https://vimeo.com/219182634
Także na stronie głównej:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1747

A twórcy Needs of the Many chwalą się zdjęciem z rozdania Bjos:

https://www.trekbbs.com/threads/needs-of-the-many. 278593/page-3#post-12031007

ps. Obejrzałem DEM "No Greater Love...". Choć rzecz trwa kilkanaście minut, fabuła jest prosta do streszczenia, bo bazuje głównie na dialogach (to nie jest zarzut!).
Zaczyna się od tego, że główna oficer naukowa znajduje się w ambulatorium, umierająca, i CMO jest dość bezsilna wobec jej stanu, o czym melduje przez interkom swojemu dowódcy. Tenże wysłuchuje tymczasem równolegle sprawozdania zdarzeń prowadzących do w/w sytuacji, które składa szef ochrony (naukowiec została czymś zainfekowana w czasie zwiadu na, wyglądającej na niezamieszkałą, ale zawierającej jakieś ślady zaawansowanej cywilizacji, planecie).
Nagle umierająca unosi się sztywno z łóżka i (niezliczone trekowe watki opętania się kłaniają) niesamowitym głosem mówi, że załoga ma opuścić okolice wspomnianej planety, bo jej mieszkańcy nie życzą sobie Kontaktu, dodaje też, że jej śmierć posłuży za ostrzeżenie dla reszty tych, którzy pchają się gdzie ich nie proszą.
Kapitan krótko naradza się z XO i Główną Inżynier. Podejmuje decyzję, że zejdzie na planetę i spróbuje porozmawiać z tubylcami skłaniając ich do oszczędzenia życia swojej podkomendnej. Zamierza zrobić to natychmiast. Gdy zostają sami inżynier radzi mu by najpierw poszedł na wszelki wypadek pożegnać się z oficer naukową (bo widzi, że dowódca Deimosa chce się od tego wykręcić, a jeśli sprawy pójdą potem w najgorszym kierunku, będzie to sobie wyrzucał).
Kapitan przetrawia jej słowa i udaje się do ambulatorium. Mówi lekarce (uparcie szukającej dotąd sposobu na ratowanie życia swojej podopiecznej), że chce zostać sam z pacjentką. Rozmawia z umierająca (którą póki co udało się utrzymać przy życiu, ale nie wygląda to dobrze, zgon jest - maksimum - kwestią godzin), wspominają, usiłują żartować.
Nagle dowódca NCC-2787, w przypływie desperacji, zwraca się do Obcych, którzy - jak zakłada - wciąż ich śledzą. Ci odpowiadają, znów ustami oficer naukowej. Kapitan przekonuje, że intencje GF są pokojowe, a zwiad wykonywał tylko jego rozkazy, jeśli więc ktoś ma ponieść tak barbarzyńską karę za naruszenie spokoju tubylców to lepiej niech to będzie on sam.
Sytuacja się komplikuje gdy szef ochrony kieruje fazer w stronę opętanej, bo wtedy Obcy grożą śmiercią i jemu, jednak dowódca Deimosa dalej próbuje dialogu.
Przemawiający ustami konającej tubylec jest zaskoczony (i zainteresowany) kapitańską skłonnością do poświęceń. Wyraża jednak wątpliwość czy wynika ona tylko z poczucia lojalności wobec podwładnych. Kapitan przyznaje wprost, że jego motywy są w tym wypadku bardziej osobiste, oficer naukowa jest dla niego kimś ważnym, niemniej dodaje, że gotów jest oddać własne życie za każdego ze swych załogantów. Nawiązuje przy tym do Biblii ("Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich."), której nie nazywa wprost, określa ją mianem "ważnej dla niego książki".
Obcy wyczuwa w nim szczerość. Stwierdza, że daruje życie jego podkomendnej, ale stanowczo podtrzymuje wolę nienawiązywania Kontaktu.
Gdy uwolniona spod jego kontroli oficer naukowa opada bezwładnie w kapitańskie ramiona, do ambulatorium wpadają (czekający dotąd w napięciu pod drzwiami, po tym jak CMO ich wezwała) XO z uzbrojonymi załogantami. Dowódca NCC-2787 uśmiecha się blado i komentuje ironicznie, że lepiej późno niż wcale.
Ostatnia scena rozgrywa się na mostku. Oficerowie szykując się do odlotu i (przeprowadzając stosowne procedury) dziwią się izolacjonizmowi ledwo co napotkanego gatunku. Widzimy, że jest między nimi niedawna umierająca, całkiem już na chodzie. Kapitan zwracając się do niej stwierdza, że cieszy się, mając ją ponownie przy sobie.
Tymczasem sędziwy XO zaczyna wygłaszać swojemu dowódcy morały nt. niepotrzebnego ryzykowania życia, którym były wszak ryzykowne próby dogadania się z niegościnnymi tubylcami. Kapitan w odpowiedzi zwraca mu uwagę, że zmontowanie uzbrojonego oddziału, który wpadł do ambulatorium tym bardziej mieści się w identycznych kategoriach. Ich - TOSowa z ducha - przekomarzanka zamyka fabułę odcinka.
Cóż powiedzieć? Tym razem scenariusz został skrócony tak, że nie tęskni się za wersją oryginalną, wszystkie istotne słowa padły. Warstwa Problemowa nie ucierpiała. Dostajemy nawet dwa przesłania: pozbawioną nachalności (to jest stary, dobry, indyferentny w tych sprawach, Trek) pochwałę chrześcijańskiej idei bezinteresownego oddania życia za innych (co może ucieszyć utożsamiających się z tym dziedzictwem Trekerów, nie odrzucając przy tym pozostałych) i - jakby dające się czytać w obecnym kontekście geopolitycznym - wezwanie do zostawienia w spokoju tych, którzy sobie tego życzą (połączone jednak z jednoznaczną afirmacją ideałów Federacji).
Jedyny poważniejszy problem stanowi to, że oficer naukowa jest - jak z opisu na stronie Potemkin Pictures wynika - Organianką. Dziwne więc, że nawet nie próbowała się bronić. Jeszcze dziwniejsze, że ani słowo o jej pochodzeniu z ekranu nie pada.
Aktorsko jest tak sobie, technicznie - jak zwykle - źle, jednak, z racji siły scenariusza, dam mimo powyższego zgrzytu 3/4 w skali Jammera (z tradycyjnym łaskawym brakiem brania pod uwagę strony realizacyjnej), bo rzecz jest jednak - choć bazuje na raczej ogranych w ST schematach - dość oryginalna w ostatecznym rachunku, i istotne kwestie porusza, a nakręcona z pietyzmem na miarę STC byłaby perełką.
Co rzekłszy stwierdzę wszakże, że cieszę się, iż powstaje również bazujące na dopieszczonych efektach wizualnych DSC. Tak dla równowagi.

EDIT:
Star Trek Discovery dolls TOST The Original Space Thang od StarFleet Studios (czyli kolejny lalkowy żarcik):
http://www.youtube.com/watch?v=Cg3ViVlqVNg
Q__
Moderator
#876 - Wysłana: 31 Maj 2017 07:12:39 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Ostatni odcinek Star Trek: The Romulan Wars, część pierwsza - "Tunnel at the End of the Light":
http://www.youtube.com/watch?v=bfIgdVON9zE

ps. Na stronę główną trafi po północy (pojawi się pod tym linkiem):
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1750

Co znaczy, że Lane - technicznie biorąc - nas wyprzedza :
http://fanfilmfactor.com/2017/05/31/the-romulan-wa rs-releases-part-1-of-their-final-episode/

EDIT: trafił.

A ja tymczasem TRW "Tunnel at the End of the Light" obejrzałem.
Napisy początkowe dawały nadzieję na mocniejszą, drapieżniejszą, historię niż w istocie była (co nie znaczy, że ta była zła), i więcej polityki niż potem dostaliśmy. Niosły też pewną niespodziankę - okazało się, że współautorem scenariusza jest Samuel Cockings z ekipy TrekYards.
Sama fabuła? Cóż, bitewna, w stylu późnych (zwł. siódmego) sezonów DS9, co było do przewidzenia.
Zaczyna się dość mocno, od sceny ataku romulańskiego konwoju na (zasiedloną przez Ziemian) kolonię Koalicji. Statki - imponująco wyglądające, choć kiepsko animowane - wypuszczają do atmosfery planety coś co wygląda jak jakiś gaz, zatruwając ją.
Chwilę później akcja przenosi się na pokład Discovery klasy NX (jednostka znana i z HORizona, czy jej alternatywna wersja?) prowadzącego znów zgrupowane jednostki GF. Jesteśmy świadkami narady (w składzie: kapitan, XO, CMO). Z jej treści wynika, że Romulanie użyli (zdobytej przez siebie niewiadomym sposobem) broni biologicznej pochodzącej z czasu wojen eugenicznych (fakt ten b. dziwi lekarkę), a misją naszych bohaterów będzie powstrzymanie owych siewców zarazy i przywiezienie szczepionki zarażonym planetom.
Gdy oficerowie rozchodzą się już do swoich zadań, Pierwszy (w stopniu komandora) wyraża do swego dowódcy wątpliwości w sprawie dopuszczenia do dalszych lotów porucznika z eskadry myśliwskiej, który zmaga się z depresją po śmierci matki.
Kapitan odwiedza więc Główną Oficer Medyczną w ambulatorium i odbywa z nią rozmowę. Pani doktor twierdzi, że stan psychiczny wspomnianego oficera nie jest niepokojący, a normalne wykonywanie obowiązków tylko mu pomoże, odrywając go od czarnych myśli.
Nie konwersują jednak długo, bo dowódca NX-04 jest pilnie wzywany na mostek. Można - bez wielkiej przesady powiedzieć, że wpadli na Romulan.
Discovery i towarzyszące mu jednostki wypuszczają myśliwce. Romulańskie warbirdy robią to samo. Po chwili do walki włączają się również same statki. (Trzeba przyznać, że wygląda to dość emocjonująco, mimo ubóstwa środków technicznych.)
W pewnym momencie depresyjny porucznik zaczyna podejmować brawurowe akcje nie wykonując rozkazów.
Discovery obrywa. Jedna z towarzyszących mu mniejszych jednostek (tzw. Delta) zostaje zniszczona.
Tymczasem wiadomy pilot, nie zwracając uwagi na słowa kolegi przypuszcza samobójczy atak (zmieniając tym, jak się zdaje, koleje losów bitwy).
Potem akcja przenosi się do ambulatorium. Ranny przyjaciel poległego porucznika znajduje się tam, odwiedza go wyższy rangą oficer i każe mu odpoczywać, zbierać siły. Po wyjściu komandora półprzytomnemu pilotowi zwiduje?/objawia? się duch czy halucynacja kolegi-kamikadze, żegnając się z nim i mówiąc, by nie obwiniał się, bo nie mógł nic zrobić by go ocalić.
Następnie oglądamy imponujący romulański konwój (widać jego siłę). Dowodzący nim generał udaje się na mostek głównej - wyglądającej na jakiegoś przodka D'D - jednostki (oficerowie - w hełmach - po drodze oddają mu honory) i odbiera od jej kapitan meldunek o sytuacji zakończony pytaniem czy realizować plan.
Tymczasem kapitan NX-04 rozmawia w zbrojowni ze swoim oficerem taktycznym, każąc mu wymyślić plan pokonania Romulan. Następnie dowódca Discovery pyta Głównego Inżyniera o stan statku, mowa jest o tygodniach napraw. Wreszcie odzywa się doń admirał, przyjmuje meldunek o uszkodzeniach (będący powtórzeniem słów inżyniera), obiecuje przysłać na pomoc znajdujące się w pobliżu jednostki GF, pyta też o plan taktyczny. Oficjel Floty to co słyszy uznaje za ryzykowne, ale życzy powodzenia.
I otóż widzimy jak od NX-04 odcumowuje Delta i rusza przed siebie (w Warp). Dowodzący nią kapitan Discovery wyskakuje z Warp tuż przed nosem romulańskiego konwoju i twierdzi, że się poddaje.
Romulanie są nieufni, i słusznie, bo okazuje się, że za chwilę nadlatują i inne ziemskie statki prowadzone przez Discovery, a Delta przypuszcza samobójczy atak na okręt generała.
Wybucha regularna bitwa. NX-04 (i ogólnie siłami GF) dowodzi XO Discovery, ale widzimy, że i jego przełożony przeżył (przesłał się z tej Delty, czy jak?) i znajduje się pod opieką lekarki, która - choć sama półprzytomna po niedawnym wstrząsie - ocknęła się pierwsza i udziela mu pomocy.
Walka trwa. I na tym fabuła się urywa.

Podsumować będzie trudno. Jest tam sporo typowo Trekowych elementów, ale - za sprawą bitew myśliwców - dominują skojarzenia z SW, można też mówić o domieszce rozwiązań z najmniej klasyczno-Trekowych odsłon DS9 (plany taktyczne, przełomowe bitwy, serializacja) i nBSG (bo jak duch to i mistycyzm się wkrada), niezbyt, więc, umiem ocenić tę historię jako ST. Ale na swoich własnych prawach, gdy dodatkowo przymkniemy oko na wizualną nędzę (mamy tam poziom wczesnego HF i produkcji spod znaku POT pod tym względem), broni się. Dam więc - po uczynieniu powyższych zastrzeżeń - 3/4 w kategorii ulgowej, dla słabszych technicznie fanprodukcji (choć niekoniecznie rekomenduję). I czekam na finał.
Q__
Moderator
#877 - Wysłana: 1 Cze 2017 21:09:01 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Piąty animowany epizod Starship Mojave - "Subterfuge":
http://www.youtube.com/watch?v=G9U6f8hRGaw
Także na majnsajcie (wraz z tymi lalkami StarFleet Studios):
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1751

Ekipa Potemkin Pictures testuje nowe oświetlenie mostka:
https://www.facebook.com/randy.landers.5/posts/101 56807426857837

Lane DEM "The Greater Love" zauważył:
http://fanfilmfactor.com/2017/06/01/deimos-product ion-crew-releases-their-fifth-episode-no-greater-l ove/

A tu jeszcze teaser jednego z segmentów The Outer Rim (d. Star Trek Anthology):
http://www.youtube.com/watch?v=6s-A0fcGqx8

Oraz kolejny króciutki filmik ze świata Electron Blade - "The Lightning Plains of Elga"
http://www.youtube.com/watch?v=afTfMAVXxNE
Tudzież siódma i ósma odsłona vloga EB:
http://www.youtube.com/watch?v=rma5MZOlZWQ
http://www.youtube.com/watch?v=Xel13n7_VlU
Q__
Moderator
#878 - Wysłana: 3 Cze 2017 08:25:31 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Gary O'Brien, twórca ST Chance Encounter dokończył i umieścił w Sieci swój nastoletni fanfilm z lat '90 nakręcony jako prequel do pilota VOY (stąd zatytułowany "Caretaker Prologue"):
http://www.youtube.com/watch?v=AZcmXKF_R9I
I pochwalił się jak odnawiał kasetę VHS z nim:
http://www.youtube.com/watch?v=9j3aruA1y8g

I kolejny filmik ze świata Electron Blade - "Terris":
http://www.youtube.com/watch?v=g9dZ19CnFm0

Tymczasem ekipa StarFleet Studios chwali się jakimiś drobiazgami z planu Voyager Continues:
http://www.youtube.com/watch?v=98VnC-XEfmw
http://www.youtube.com/watch?v=AVohavKSw7Q
Q__
Moderator
#879 - Wysłana: 6 Cze 2017 08:18:52 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kolejny nastoletni fanfilm - Star Trek: The Space Thief (era TOS):
http://www.youtube.com/watch?v=vGTWZmgcM2M

Trailer nadciągającej produkcji twórców Melbourne - Resistance (temat: statek klasy Constitution kontra Borg):
http://www.youtube.com/watch?v=7CfQSiHq53s

Oraz dziewiąta odsłona vloga Electron Blade:
http://www.youtube.com/watch?v=RpGQG2EcU04

A tymczasem Lane informacje o finalnych odcinkach STC zauważył (i kolportuje):
http://fanfilmfactor.com/2017/06/05/star-trek-cont inues-announces-release-dates-and-titles-for-their -final-three-episodes/
Q__
Moderator
#880 - Wysłana: 8 Cze 2017 16:51:08 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Skrócona wersja drugiego pełnometrażowego odcinka Battlecruiser Kupok - "A Gathering Storm...":

http://www.youtube.com/watch?v=ZyKFXx9hW9k
https://vimeo.com/220754895
Również na majnsajcie :
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1752

EDIT:
Obejrzałem KUP "A Gathering Storm...". To b. prosta historia, ale robi dobre wrażenie, mimo technicznych niedoskonałości.
Zaczyna się w ten sposób, że na pewną planetę (której mieszkańcy wyglądają jak uczestnicy LARP-u fantasy, i mam przekonanie graniczące z pewnością, że o ich zagranie twórcy poprosili jakichś zaprzyjaźnionych FRPGowców) przybywa kapitan Federacyjnego statku USS Triton, wraz z dwoma oficerami (z których jeden to Wolkanin, drugi - czarnoskóra kobieta).
Emisariusze GF/UFP przekonują tubylców do przystąpienia do Federacji szczerze przejęci tym, że ich bogata w dilit planeta może być łakomym kąskiem dla Imperium Klingońskiego. Obcy, jednak zachowują się b. buńczucznie i odpowiadają, że przybywali tu już Gorn, Tholianie, Romulanie, wszyscy spragnieni ich bogactw, a oni też pozabijali. Zarzucają też dowódcy Tritona, że w głębi duszy on też chciałby wejść w posiadanie w/w dilitu. I deklarują, że są gotowi walczyć o niepodległość, i zachowanie swojego stylu życia, lub zginąć wolni.
Wobec takiej odpowiedzi oficerowie Floty życzą tubylcom powodzenia i wracają na statek.
Ledwie Triton zdąża upuścić orbitę przybywa Kupok. Jego dowódca natychmiast nakazuje przesłać desant na powierzchnię planety. Wszyscy wysłani Klingoni zostają jednak błyskawicznie zabici, a przywódca miejscowych Obcych prosi by nie wysyłać nowych, bo spodka ich ten sam los. Kapitan tytułowego battlecruisera nakazuje jednak przesłać kolejny desant, a gdy sytuacja się powtarza - cały garnizon. Tym razem śledzi starcie na ekranie, widząc jak traci kolejnych wojowników (w sumie już 200), podczas gdy z tubylców ginie tylko jedna osoba. Klingoński dowódca nie wierzy własnym oczom, jednak jeden z jego oficerów potwierdza, że skany pokazują dokładnie to samo.
Kapitan Kupoka decyduje zatem, że zejdzie na planetę sam, nieuzbrojony (zamiast np. przeprowadzić atak z orbity). Zobaczywszy, że miejscowi Obcy okazali się w istocie tak znakomitymi wojownikami oddaje wraz z nimi hołd poległym, i proponuje tubylcom zaszczytny status sojuszników Imperium (dodając, że nie oczekuje od nich płaconego w dilicie trybutu). Miejscowi zgadzają się na to entuzjastycznie, widząc, że IK uszanuje ich prawo do samostanowienia.
Klingoni odlatują, zostawiwszy jednak, na odchodnym, satelity szpiegowskie na orbicie świata nowych sprzymierzeńców. Fabułę zamyka słyszany z offu wpis do dziennika kapitańskiego, w którym dowódca tytułowej jednostki zastanawia się co osiągnie tak wojowniczy, tubylczy, gatunek w ciągu najbliższych stuleci.

Cóż powiedzieć? Jak w wypadku Potemkina, tak i tu (relatywnie) dobre aktorstwo odtwórcy kapitańskiej roli znacząco ciągnie w górę słabą technicznie całość. W dodatku tematyka odcinka - choć daleka od bliskich mi klimatów hard SF - jest arcyciekawa, mamy po raz kolejny okazję zrozumieć lepiej klingońską mentalność (i - wbrew pozorom - moralność). Interesujące jest również zobaczyć kulturę, dla której akces do UFP byłby formą wyrzeczenia się siebie, a status klingońskiego satelity okazuje się czymś naturalnym i pożądanym (nie wiem jak Roddenberry, ale Coon i Piller byliby dumni).
Owa warstwa znaczeniowa wraz z dobrym tempem, które powoduje, że nie zdąża się zwrócić uwagi na technikalia decydują o tym, że przyznam tej krótkiej historii 3 (po przymknięciu oka na to czy owo może nawet 3.5)/4 w skali ogóloTrekowej. I szczerze ją Wam rekomenduję.
Q__
Moderator
#881 - Wysłana: 13 Cze 2017 07:10:15 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Trudno ją nazwać fanprodukcją ST sensu stricto, ale budżet (i poziom amatorstwa) porównywalny, a i nawiązania do ST się znajdą...

Transolar Galactica

The Original Series
- Ep. 1 "Second Star":
http://www.youtube.com/watch?v=aUQ91jago7M
https://vimeo.com/24327730
- Ep. 2 "Beam Them Aboard"
http://www.youtube.com/watch?v=IRVYIeFRBy8
https://vimeo.com/24812477
- Ep. 3 "The Will To Live"
http://www.youtube.com/watch?v=xE0Zq_bBK0o
https://vimeo.com/25584144
- Ep. 4 "The Invasion"
http://www.youtube.com/watch?v=RzkVbX8ycYI
https://vimeo.com/26220452
- Ep. 5 "Peace Negotiations"
http://www.youtube.com/watch?v=bN-Lc6BaqcM
https://vimeo.com/28284030
- Ep. 6 "Release the COBRAs"
http://www.youtube.com/watch?v=HkLHKXs76Lc
https://vimeo.com/34809759
- Ep. 7 "Edge of the Universe"
http://www.youtube.com/watch?v=QH4LFRiL5d0
https://vimeo.com/40496415
- Ep. 8 "Ominous"
http://www.youtube.com/watch?v=Jq3yERUUXhQ
https://vimeo.com/40496416
- Ep. 9 "Slow Day"
http://www.youtube.com/watch?v=UAqGQrphFLE
https://vimeo.com/40496417
- Ep. 10 "Everything That Ever Mattered"
http://www.youtube.com/watch?v=Md0oah-8q14
https://vimeo.com/40496414

The Origin Series
- Ep. 1 "Return of Icarus"
http://www.youtube.com/watch?v=Yo6GYlc4nZw
- Ep. 2 "Kidnapping at Blue Horizon
http://www.youtube.com/watch?v=pSqDLPC-bnk
- Ep. 3 "Sibling Rivalry"
http://www.youtube.com/watch?v=omy7Ftx0Itk
- Ep. 4 "Fall of the Dark One"
http://www.youtube.com/watch?v=8J60VNgHqkI
- Ep. 5 "Sins of the Father"
http://www.youtube.com/watch?v=MmUJLEINJF8

Nano Episodes
- Ep. 1 "Ensign Karena Bush"
http://www.youtube.com/watch?v=4dhmstpqgTo
- Ep. 2 "Ensign Mike Mullenix"
http://www.youtube.com/watch?v=IRtPtG_07B4
- Ep. 3 "Ensign Greer"
http://www.youtube.com/watch?v=QPphbReO5M0
Q__
Moderator
#882 - Wysłana: 15 Cze 2017 11:47:31
Odpowiedz 
"Chasing The Infinite Sky" w wersji ultra widescreen:
http://www.youtube.com/watch?v=0XzBxb-n8FY

Tudzież dziesiąta odsłona vloga Electron Blade:
http://www.youtube.com/watch?v=SZHhRBPXYS4

I (dam tu, bo gdzie indziej dać?) pierwsza część wywiadu TrekFanProductions z adminem TrekZone:
https://trekfanproductions.com/the-trekzone-interv iew-part-one
Q__
Moderator
#883 - Wysłana: 18 Cze 2017 11:36:58 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
"First Duty" - nowa vignette Melbourne:

http://www.youtube.com/watch?v=1AmHRTg8jWE
Także (wraz z bonusowym Chasing... w UW) na stronie głównej:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1753

Tymczasem Lane KUP "A Gathering Storm..." zauważył:
http://fanfilmfactor.com/2017/06/18/battlecruiser- kupok-production-team-releases-its-third-fan-film- a-gathering-storm/

A tu jeszcze druga część wywiadu TrekFanProductions z adminem TrekZone (tym razem jest o Axanarze):
https://trekfanproductions.com/the-trekzone-interv iew-part-two

ps. Obejrzałem MEL "First Duty". Króciutkie to.
Tytułowy statek dociera do stacji kosmicznej.
W swoim gabinecie kapitan najpierw chwilę rozmawia z nowo mianowanym XO (któremu przyznaje, że nie był jego pierwszym wyborem na to stanowisko), gdzie zastępca narzeka na nadmiar biurokracji.
Potem Pierwszy wychodzi, a wchodzi wezwana na dywanik kadetka (komandor zdąża ją bucowato potraktować w drzwiach, wpychając się przed nią). Dowódca Melbourne dość ostrym tonem (przypomina się Sisko testujący Noga) wypytuje ją o szczegóły incydentu dyplomatycznego, który wywołała skanując uznawany przez mieszkańców jakiejś planety za święty asteroid.
Dziewczyna - przypominając przy okazji, że StarFleet JAG uwolnil ją od zarzutu pogwałcenia PD - odpowiada, że działała bez pełnej wiedzy (i w sytuacji, gdy uczący ją oficer nie miał jej jak wydać rozkazów), kierując się przy tym naturalnymi dla GF imperatywami zdobywania wiedzy i zapewnienia bezpieczeństwa swojemu statkowi (kwestia orbitującego nad planetą głazu wydała jej się dziwna, fascynująca i potencjalnie niepokojąca).
I w identycznej sytuacji, przy podobnie niepełnej wiedzy, postąpiłaby znów tak samo.
To właśnie kapitan chciał usłyszeć. Kadetka myśli tak jak oficer Floty myśleć powinien, dlatego oferuje jej stopień chorążego i służbę pod swoimi rozkazami. Życzy jej też udanej podróży na pokładzie NCC-2167 i wiele radości odkrywania.

Od oceny się wstrzymam. Raz, że rzecz jest b. krótka. Dwa, że fabularnie (poza brakiem odruchów gentlemana u XO - to już kolejny taki wypadek w fanprodukcji zresztą) nic jej zarzucić nie można, ale jest generyczna, poniekąd nawiązuje do wspomnianej sceny z DS9, ale nie tylko, również do odcinka TNG, po którym tytuł nosi (więc ktoś krytyczny/złośliwy uznałby ją za idealnie zbędną, podczas gdy życzliwy podnosiłby jej Trekowość-do-szpiku-kości).
Ale tak naprawdę kłopot mam z kapitanem tytułowej jednostki. Rzadko mi się to zdarza, ale nie umiem patrzeć na antyurodę grającego go fan-aktora. Postaram się to przełamać (idzie mi coraz lepiej).
Jeśli ktoś nie odczuwa mojego uprzedzenia może być, jak sądzę, z w/w vignette całkiem zadowolony, powstawały znacznie gorsze odsłony Treka.

EDIT:
I jeszcze dwie produkcje z gatunku skrajnie amatorskiego fan-Treka, obie nakręcone przez fana kryjącego się pod nickiem Ra'Kaan:
- lalkowy Star Trek The Rescue z lat '90
http://www.youtube.com/watch?v=ko00reJSzRU
- oraz The Adventures of Number Two - A homework assignment for CIS-178
http://www.youtube.com/watch?v=jq08kwkTq-k
Q__
Moderator
#884 - Wysłana: 23 Cze 2017 15:20:35 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Obfity preview kolejnego odcinka Starship Valiant - "The Ties That Bind" (cały nakręcony dotąd materiał):
http://www.youtube.com/watch?v=o7-YAMxy7SA

Wieczorem trafi na stronę główną wraz z V'Ger for Men (póki co niech Transporterownia z DSC tam jeszcze powisi ):
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1757

EDIT: Trafił.

A ja obejrzałem w międzyczasie w/w akt pierwszy VAL "The Ties That Bind". I cóż mogę powiedzieć? Zasadniczo jest to znowu tzw. pew pew in space, tyle, że na dość mrocznie by było to interesujące.
Zaczyna się w ten sposób, że statek GF, nie Valiant jednak, a USS Valor, toczy desperacką bitwę z jakimiś nieznanymi dotąd z ekranu Obcymi, którzy atakują mimo podpisanych z UFP umów pokojowych. Jednostka Floty tę walkę przegrywa, doznaje silnych uszkodzeń, traci całą załogę maszynowni.
Kapitan (ta sama atrakcyjna czarnoskóra fan-aktorka, która wcieliła się w oficer dowodzącą Grissoma w innej produkcji) usiłuje uciekać w Warp, by ostrzec dowództwo, jednak napastnicy odstrzeliwują Valorowi gondole. Podejmuje zatem decyzję o autodestrukcji, nakazując załodze uciekać w kapsułach ratunkowych (jest to całkiem efektownie pokazane).
W efekcie musi - wraz z pierwszym oficerem i jednym z redshirtów, którzy postanowili zostać z nią na mostku do końca - oglądać jak napastnicy niszczą te kapsuły po kolei zabijając wszystkich, których chciała ocalić (Nero z kelvinowymi tak dobre nie poszło).
Chwilę później Obcy wysadzają desant na pokład ciężko uszkodzonego statku. Oficera ochrony zabijają w walce (dobijają też ciężko rannego załoganta, który okazał się nie tak całkiem martwy jak sądził CMO*), kapitan nokautują, a XO biorą żywcem... by za chwilę zamordować go z zimną krwią na oczach przytomniejącej przełożonej. Pozyskują też dane jakie chcieli z pokładowego komputera wyłączając przy okazji autodestrukcję.
Dowodząca (dość paskudnymi i gadopodobnymi) kosmitami składa meldunek o tym swojemu mistrzowi, którego zdaje się darzyć religijną czcią. Na pytanie byłej już de facto oficer dowodzącej Valora dlaczego to robi, czemu łamie traktaty, odpowiada zaś, że ohyda jaką jest ludzkość musi być wyeliminowana. I dodaje złowieszczo, że kapitan będzie mieć dość czasu by zrozumieć dlaczego.
Tymczasem Valiant odbiera odbiera sygnał o uszkodzeniu Valora i wyrusza na pomoc...

* No, chyba, że znów mieliśmy gładkie porzucenie konającego przez lekarza, w stylu Beyond.

Zasadniczo trudno będzie o podsumowania, w końcu to początek, nie całość, tej historii. Widać, w każdym razie, po raz kolejny, że twórcy VAL stawiają na mrok i ekstrema, i że bliskie są im rozwiązania z DS9 (zamiast stereotypowych Klingonów dostajemy gatunek fanatyków religijnych, z którymi nie można negocjować, niosących śmierć idealistycznym bohaterom z GF podobnie jak się to zdarzyło później w DS9 "The Jem'Hadar").
Warto też zwrócić uwagę, że podobną hekatombę mieliśmy niedawno w Melbourne. Nowa moda?
Jeśli, natomiast, czegoś miałbym się czepić, to tego, że w/w Obcy mają zęby jak Baraka z MK. Może i wygląda to efektownie, ale czyni wypowiadane przez nich kwestie prawie niezrozumiałymi.
W każdym razie... nie powiem, że to Trek moich marzeń (przeciwnie zgoła, wolę pokojową eksplorację z podtekstem filozoficznym), ale ciekaw jestem jak się fabuła rozwinie (i - co za tym idzie - na ile przypadnie mi do gustu całość). No i w sumie jak na fan-Treka było to całkiem dobrze nakręcone.

ps. Tymczasem na jutro (w sumie to już na dziś) wieczór szykuje się nius o premierach finalnych odcinków STC i REN "The Requiem":
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1758
Q__
Moderator
#885 - Wysłana: 26 Cze 2017 16:23:01 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Pierwsza vignette Project Defiant* - "Dark Glimmer":

http://www.youtube.com/watch?v=8_dJ1loDp40
Także na majnsajcie **:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1760

* nowej, osadzonej w Mirror Universe produkcji Starbase Studios; ichni FB:
https://www.facebook.com/defiant1764/

** z Voyager Continues - "Derelict" - w wersji z nowym intro - w roli bonusa :
http://www.youtube.com/watch?v=gGL-2PrI2Wc

Ponadto w/w nowa czołówka Voyager Continues (wersje testowe):
http://www.youtube.com/watch?v=nKiL3RVYRGo
http://www.youtube.com/watch?v=CwBnWjkmeNU
I kolejne CGI wnętrza statku, które mają być użyte w tej serii:
http://www.youtube.com/watch?v=dirDsZyjXkE

Oraz jedenasta odsłona vloga Electron Blade:
http://www.youtube.com/watch?v=lZ1LeecYzNM
Q__
Moderator
#886 - Wysłana: 1 Lip 2017 12:56:47 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Wywiady:
1. niemieckiego supportera NV/P2 z Robinem Hiertem od Dark Armady:
http://www.youtube.com/watch?v=cGcjP86xHhs
2. Lane'a z Matthew Blackburnem, twórcą filmików Survivor i Survivors:
https://fanfilmfactor.com/2017/06/30/from-survivor -to-survivors-a-7-year-fan-film-journey-audio-inte rview-with-matthew-blackburn/

I drobna złośliwostka - fanowska wizja tego, jak będzie wyglądał gotowy, skrócony, Axanar:
https://www.facebook.com/marcus.blazingstoke/video s/10209653598283334/

Oraz kanał YT zajmujący się oplotkowywaniem Petersa i reszty ekipy Axanaru:
https://www.youtube.com/channel/UC_1lJjSnBrNZGbllo _Exywg/videos

ps. I jeszcze coś takiego mi się wygooglało:
http://www.fanfilmfollies.com/fan-film-follies/pro ject-potemkin-the-old-guys-care-lift/
Q__
Moderator
#887 - Wysłana: 3 Lip 2017 23:40:09 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Darmok and Jalad, krótka animacja poświęcona tamariańskim herosom*:
http://www.youtube.com/watch?v=Jyrwlez9Lmo

* Której autor stworzył wcześniej sporo krótkich filmików na motywach lovecraftowskich:
https://www.youtube.com/playlist?list=PLwplD2haq8l y5ASxcihEPEUK3I39IINBE
I nie tylko:
https://www.youtube.com/playlist?list=PLwplD2haq8l yyT3HbJ1rNJWV6QnR4IxAp
https://www.youtube.com/playlist?list=PLwplD2haq8l zMOnaAuFIJcJj--npAYeBt
https://www.youtube.com/playlist?list=PLwplD2haq8l x-lc9UkLhDTWN7WW7UVm2a

"Resistance", kolejny krótki filmik Vance'a Majora Owena, przedstawiający losy jednego ze statków wysłanych do bitwy pod Wolf 359:
http://www.youtube.com/watch?v=QMnUdh93qS8

A tu jeszcze ujęcia testowe z George'm Kayaianem do filmu kręconego przez Vance'a Majora Owena:
http://www.youtube.com/watch?v=i6EUWs0AaYY

I żarcik od twórców Dreadnought Dominion:
http://www.youtube.com/watch?v=T09JaDk0Vo4

EDIT:
"Resistance" z "Darmokiem..." dałem na stronę główną:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1764
Q__
Moderator
#888 - Wysłana: 5 Lip 2017 15:31:30
Odpowiedz 
Niemiecka fanprodukcja Starship Parasol:
- Introduction Vignette 1
http://www.youtube.com/watch?v=F8keb5FJmRc
- Ep. 1 "A Question Of Time"
http://www.youtube.com/watch?v=lw3ecABPYC8
http://www.youtube.com/watch?v=9p8ipQ0usfc
- Ep. 2 "Strange Behaviour"
http://www.youtube.com/watch?v=aiZVrw_QC8E
Q__
Moderator
#889 - Wysłana: 9 Lip 2017 20:32:24 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Nick Cook kręci dokument o genezie Hidden Frontier, pierwszej istotnej fan-serii ST:
https://www.trekbbs.com/threads/hidden-frontier-or igins-documentary.288718/
Oto pierwszy odcinek:
https://vimeo.com/224829869

Zaś Lee Gartrell wrzucił do sieci swoje rendery bitwy z ery TOS:
http://www.youtube.com/watch?v=fT32tkz5LPg
I zaczął (dzień temu) odliczanie do premiery drugiej części ostatniego odcinka TRW:
http://www.youtube.com/watch?v=Rjaog8Ia_q0

Ekipa StarFleet Studios chwali się, natomiast, odgłosami rdzenia swojego Voyagera:
http://www.youtube.com/watch?v=vxbvx1LMlic

A tu jeszcze dwunasta odsłona vloga Electron Blade:
http://www.youtube.com/watch?v=EWmhUTTYblU

ps. Dokument o HF dałem na majnsajta :
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1766
Q__
Moderator
#890 - Wysłana: 13 Lip 2017 00:58:37 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
George Kayaian chwali się swoim cameo w Star Trek: Eagle:
http://www.youtube.com/watch?v=D78zc8Z8YKk

Lee Gartrell kontynuuje odliczanie (ponoć to już tylko 3 dni):
http://www.youtube.com/watch?v=NigDH0iDjg0

Nick Cook robi niejasną nadzieję na reunionowy film HF:
https://www.trekbbs.com/threads/hidden-frontier-or igins-documentary.288718/#post-12080799
(Post niżej można się dowiedzieć, że były plany reBootu HF w wyższej jakości. W projekt byli zaangażowani Caves, Pedraza i... Cawley. Szkoda, że nic z tego nie wyszło. Może ten ew. powrót-po-latach będzie miał wizualny standard NV/P2 i STC przynajmniej. Zważywszy na poprawę jakości INT nie jest to awykonalne.)

I jeszcze trzynasta odsłona vloga Electron Blade:
http://www.youtube.com/watch?v=Fb26DUXKLDE
Q__
Moderator
#891 - Wysłana: 16 Lip 2017 08:27:23 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Teledysk "Remember Me" Amy Berry reklamujący odcinek Starship Farragut - "Homecoming" (którego premiera pod koniec roku):
http://www.youtube.com/watch?v=eO5_O2rRq7U

I filmik sprzed lat, opowiadający o kostiumach i rekwizytach rających w FAR:
http://www.youtube.com/watch?v=EXNSdvxfG5E

Tymczasem szumnie zapowiadanego finału TRW jeszcze ani widu, ani słychu...

EDIT:
Dałem te materiały FAR na stronę główną:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1769
Q__
Moderator
#892 - Wysłana: 18 Lip 2017 18:38:07 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Lane chwali się, że miał udany fanfilmowy tydzień:
https://fanfilmfactor.com/2017/07/17/i-just-had-an -awesome-fan-film-week-personal/

Ja, niestety, nie, bo ani finał TRW wciąż się w Sieci nie pojawił, ani - tym bardziej - REN "The Requiem". No, ale... 30 lipca pod wieczór pojawi się trzeci od końca epizod STC, przy którym - w roli charakteryzatora - pracował Thomas Surprenant, weteran Treka (TNG, DS9, VOY, ENT, GEN, FC), zatrudniony też w międzyczasie przy takich projektach jak "X-Men 3: The Last Stand", "The Grinch", "Donnie Darko", Buffy... i Defiance:
https://www.facebook.com/StarTrekContinues/photos/ a.368013926565463.92376.333296680037188/1588398664 526977/
I wtedy będę miał tydzień - pod tym względem - znacznie lepszy.

EDIT:
Coś się ruszyło jednak...

Pierwszy odcinek Starship Endeavour (kolejny projekt Potemkin Pictures) - "The Gift":

http://www.youtube.com/watch?v=qpVbVxIxALM
Niedługo trafi gdzie trzeba:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1771
EDIT: trafił.
Q__
Moderator
#893 - Wysłana: 20 Lip 2017 23:58:33 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Starship Endeavour, Ep. 1, "The Gift" trafił w końcu także na Vimeo:
https://vimeo.com/226228066
(Jeszcze wczoraj doedytowałem gdzie trzeba.)

A znów twórca Trek: Isolaton za superbohatreszczyznę się bierze:
http://www.youtube.com/watch?v=NUnkyGxHwO4
http://www.youtube.com/watch?v=t7Uw7pJtMpM
(Przeciwnicy blackwashingu i rasiści - nie patrzcie.)

ps. Obejrzałem tenże END "The Gift".
Po dłuższym wstępie pokazującym pracę na mostku widzimy jak załoga odbiera z nieznanego dotąd regionu Galaktyki wezwanie pomocy. Udaje się je odpowiednio przefiltrować i ustalić jego źródło. Obawy chorążego (chyba Gorna?) przed skierowaniem Endeavour w niezbadany obszar kapitan kwituje słowami, że nieznane tak długo pozostaje nieznane, aż się go nie pozna (luźny przekład z głowy).
Udaje się zidentyfikować źródło sygnału. Jest nim statek kolonizacyjny wystrzelony przed wiekami przez zjednoczoną Europę (dowódca NCC-1885 pamięta, że uczył się kiedyś o jego zaginięciu). Oficer naukowy (zaskakuje kogoś, że Wolkanin?) zwraca uwagę, iż jest niezrozumiałe, że statek o tak prymitywnym napędzie pokonał w tak szybkim tempie tak dużą odległość. Kapitan jest skłonny wyjaśnić tę historyczną zagadkę.
Endeavour dociera na miejsce. Atmosfera napotkanej tam planety trudna jest do przeskanowania, ale w końcu czarnoskóry szef ochrony namierza na jej powierzchni wrak.
Dowódca NCC-1885 organizuje away team (w składzie: on sam, Oficer Naukowy, główny inżynier i dwóch uzbrojonych załogantów), który schodzi na planetę. Wolkanin namierza tricorderem wiekowy statek. Pozostali patrzą we wskazanym kierunku i widzą wrak na własne oczy. Kapitan jest wyraźnie wzruszony tą chwilą. Główny Inżynier reaguje na urodę historycznego okrętu prawie erotycznie.
Rozpoczyna się badanie wraku. Wydaje się wyludniony. Jego systemy są od dawna powyłączane.
Oficer Naukowy chce wydobyć dane z komputerów. W tym celu jego dowódca łączy się z chwilowo komenderującą Endeavourem komandor (Trillką, nawiasem mówią) i domaga przesłania źródeł energii
Kapitan zostawia ich podłączenie inżynierowi, a sam z blackshirtem z ochrony wychodzi na zewnątrz, zbadać teren.
Tymczasem jego podwładnym udaje się uruchomić systemy wraku. Są zaskoczeni, bo rozlega się przy tym tajemniczy odgłos brzmiący jak szept.
Dowódca NCC-1885 doznaje w tym samym momencie wizji dziewczyny zdającej się traktować go jak swojego chłopaka.
Po chwili wizja znika, jakby odpędzona sygnałem komunikatora. To Wolkanin z inżynierem wzywają swojego szefa.
Kapitan zostawia ochroniarza na straży, każąc mu meldować gdyby - mówi to z naciskiem - coś zobaczył lub usłyszał, a sam kieruje się ku wejściu do statku... W tym momencie doznaje kolejnej wizji, tym razem dziewczyna siedzi z nim przy obiedzie i ma przypięty znaczek ESA (co wskazuje na jej związek z wrakiem). Dowódca Endeavoura usiłuje zapytać ją kim jest, na co ona zdziiona odpowiada "twoją żoną".
Wizja znika, kapitan jest już we wraku ze swoimi podwładnymi. Oficer Naukowy melduje mu, że bazy danych nie udało się odzyskać, jest uszkodzona. Ku zaskoczeniu Wolkanina jego dowódca w odpowiedzi na to każe rozpocząć - z użyciem systemów rozbitego statku - skany w poszukiwaniu anomalii.
W odpowiedzi kapitan opowiada o swoich wizjach. Szpiczastouchy podkomendny zaczyna sądzić, że może być z nim coś nie tak i bada go tricorderem.
Dowódca nalega by przeprowadzić skanowanie, Wolkanin ustępuje, jednak skanowanie nie daje żadnych wyników.
Teraz z kolei inżynier melduje o doskonałej kondycji europejskiego pojazdu (tak, wrakiem zwałem go nieco na wyrost), twierdząc, że postarzał się on b. mało i w zasadzie mógłby wrócić do służby. Kapitan zgadza się, że idea zrobienia ze statku ESA latającego muzeum nie jest zła i pozwala mu zawiadomić Instytut Daystroma...
...I w tym momencie znowu doznaje wizji, dziewczyna słyszy nazwisko "Daystrom" z ust swojego "męża" i jest zdziwiona. Chwilę później pokazuje mu, że jest w ciąży.
Wizja znika. Oficerowie wykryli jakieś kwantowe anomalie.
Wizja wraca. Teraz dziewczyna jest chora, bo - jak mówi, obecny w tej wizji również, lekarz ESA - nie brała tabletek antyradiacyjnych. Dowódca NCC-1885 pyta czy da się to ocalić...
...I jego pytanie słyszą zdumieni podwładni.
Kapitan tknięty jakimś przeczuciem pochodzącym z wizji szuka na mostku kriogenicnego schowka... i wyjmuje z niego żywe niemowlę.
Wolkański naukowiec i inżynier teoretyzują, że ginący załoganci wiekowego statku znaleźli jakiś dziwny sposób na przesłanie sygnału i ocalenie tego dziecka. Dowódca Endeavoura dodaje, że to ostatnie to teraz i ich misja.
Akcja przenosi się do ambulatorium NCC-1885 (gdzie, poza CMO znajduje się cała wyższa kadra oficerska). Główna Oficer Medyczna bada dziecko i określa je jako zdrowe ziemskie niemowlę. Przechodzi to w klasyczną ziemsko-wolkańską przekomarzankę wynikłą z tego, że szpiczastouchy Oficer Naukowy najwyraźniej jest nieszczególnego zdania o ziemskiej fizjologii. Zaraz potem kapitan informuje inżyniera, że w międzyczasie uzyskał (pozytywną) odpowiedź z Instytutu Daystroma. Ten mu za to dziękuje. Natomiast cętkowaną XO zdumiewa jakim cudem ginący ludzie z ESA poruszyli czas i przestrzeń by ocalić jedno dziecko. Pyta też swojego dowódcę czy dziewczyna z jego wizji była jakąś bezcielesną istotą. Kapitan odpowiada jednak szorstko, że nie wierzy w duchy, ale... tu posługuje się znanym cytatem o rzeczach na niebie i Ziemi, o których się nie śniło... GF. Podkomendna przytakuje mu.

Hmm... O konkluzję będzie b. trudno, jest to bowiem ciekawa, oryginalna, historia, utrzymana jednak w mistycznym klimacie pasującym raczej do S:1999 czy B5, niż do klasycznego ST. Jest jednak dość interesująca by, przymykając oko na typową potemkinowską wizualną biedę, dać te mocne 3/4.

(Aha: z ciekawostek należy odnotować, że nawigatorem Endeavoura jest klasyczny Szary, Obcy wyglądający jak wyjęty z klasycznych opowieści o UFO.)
Q__
Moderator
#894 - Wysłana: 27 Lip 2017 17:11:27 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Star Wreck In the Pirkinning w wersji HQ:
http://www.youtube.com/watch?v=0GOoMowFpZs

I zwiastun (oraz napisy końcowe) kolejnej produkcji Starbase Studios - "Walking Bear Running Wolf":
http://www.youtube.com/watch?v=s6hxnaFeTWs
http://www.youtube.com/watch?v=itTCxwzKilU
Tudzież trailer jeszcze jednej, od tej samej ekipy - "Doppleganger":
http://www.youtube.com/watch?v=Rx6he_Ogd_4

Natomiast Lane END "The Gift" zauważył:
https://fanfilmfactor.com/2017/07/27/new-fan-serie s-endeavour-releases-its-debut-episode-the-gift/

A finału The Romulan Wars nadal niet.
Q__
Moderator
#895 - Wysłana: 29 Lip 2017 10:09:30 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jest kompletna wersja Star Trek: The Romulan Wars "Tunnel at the End of the Light":

http://www.youtube.com/watch?v=3mbKBTFQukE

Ponieważ pierwsza część zniknęła z YT, nie robiłem nowego niusa, tylko zastąpiłem video w starym.

A przed-przedostatni odcinek STC (premierę na żywo już miał) podobno świetny:
https://www.trekbbs.com/threads/stc-ep-9-what-ship s-are-for.288720/page-2#post-12101884

ps. Obejrzałem drugą część TRW "Tunnel at the End of the Light".
Lekarka opatruje kapitana. On się obwinia, że nie może pomóc tylu ze swoich załogantów, że zostawił ich za sobą.
Tymczasem dowodzący Discovery główny inżynier każe podkomendnym zapomnieć o stanie silników i przekierować energię do broni.
Widzimy jak do akcji wkraczają kolejne statki (i myśliwce), starcie flot trwa.
Chorąży (płci żeńskiej) melduje inżynierowi, że romulański okręt dowodzący zgrupowaniem, z którym walczą zdaje się mieć przeciążone systemy. On nie jest pewien, na ile jej teza jest słuszna, ale każe otworzyć ogień. Młodsza oficer miała rację - warbird wybucha.
Bitwa zostaje wygrana. inżynier nakazuje wysłać do kapitana meldunek o powrocie na orbitę wiadomej kolonii, a do dowództwa o wykonaniu rozkazu jej zabezpieczenia. Oddaje mostek chorążej i wraca do maszynowni.
W okolicę przybywają kolejne jednostki GF prowadzone przez Avengera.
Tymczasem Romulanie przypuszczają ponowny atak na planetę. NX-04 (chorąży wciąż dowodzi) staje do walki z nimi. Dochodzi do starcia flot. Statki GF są niszczone przez przeciwnika. Obrywa i Discovery.
Chorąży domaga się raportu o uszkodzeniach, są poważne. Ale nie koniec na tym, Romulanie podejmują próbę staranowania NX-04. Enterprise przychodzi z pomocą, ale osłabiony jeszcze bardziej Discovery ma awarię systemu podtrzymywania życia... Mimo to dowodząca nim przeżyła. Odzyskawszy przytomność odpowiada na sygnał Tripa Tuckera (czyli jednak nie zginął w tej wersji) i melduje mu uszkodzeniach swego statku.
Tymczasem na mostek wchodzi lekarka udzielić pomocy. Przeprowadziwszy stosowne skany ustala, że chorąży powinna udać się do ambulatorium. Wobec tego p.o. dowódcy melduje kapitanowi, że idzie się leczyć, a kontrolę mostka przełącza do maszynowni.
Bitwa trwa. Walczą myśliwce, statki...
Doprowadzona do stanu względnej używalności chorąży chce wrócić na mostek. CMO twierdzi, że za wcześnie, kłócą się. Młodsza stopniem oficer twierdzi, że - dzięki przeanalizowaniu sposobu działania ich systemów - zna sposób na pokonania Romulan. Dodaje też, że na planetach, które Romulanie chcą zdobyć musi być coś dla nich istotnego, a to kolejny element mogący zaważyć na kolejach wojny z nimi. To przekonuje lekarkę.
Tymczasem dowódca eskadry myśliwskiej z NX-04 prowadzi swoich podwładnych do ataku. Wykonują zaplanowany manewr - Romulanie obrywają ale i jeden pilot ginie od ognia kolegi.
Statki też walczą
Szef myśliwców widzi, że Romulanie przegrywają z GF.
Kapitan i chorąży są już na mostku (ona za sterem). Dowódca Discovery każe przyjąć kurs na jednostkę dowodzenia Romulan.
Walka trwa, kolejny statek obrywa.
Discovery zostaje postawiony w stan czerwonego alarmu (nie burak to, że tak późno?) bo zbliża się do w/w warbirda (który zajęty jest tymczasem walką z Enterprise).
Kolejne romulańskie okręty wkraczają do konfrontacji ze zbliżającymi się jednostkami Gwiezdnej Floty. Jeden z Daedalusów obrywa.
Kapitan NX-04 każe swoim podkomendnym (nie tylko z Discovery) szykować broń. Sternik pyta go, czy mając przewagę da Romulanom szansę się poddać. Dowódca odpowiada, że da im raczej szansę zapłacić za każdego zabitego i każdy statek. I każe otworzyć ogień.
Walka się nasila. Niektóre okręty samobójczo taranują inne. Nagle przybywają i włączają się do boju Wolkanie, po nich Andorianie.
Głównodowodząca Romulanka widzi, że sytuacja staje się niewesoła. Centurion sugeruje jej odwrót, ona jednak uciekać nie zamierza i rzuca do boju myśliwce, każąc im atakować statki GF.
Wobec tego myśliwce Gwiezdnej Floty ruszają związać walką przeciwnika.
Bitwa trwa jeszcze chwilę, w końcu ocalali Romulanie uciekają.
Fabułę kończy widok pozostałej na placu boju ziemskiej flotylli i słyszalny na jego tle wpis z dziennika kapitańskiego dowódcy NX-04, który mówi o wygranej - m.in. dzięki pomocy Wolkan i Andorian - wojnie, o negocjacjach pokojowych z Romulanami prowadzonych przez radio podprzestrzenne, i o ustanowieniu Strefy Neutralnej.
Potem - na tle kopii wiadomego ujęcia z TNG - słyszymy jeszcze, że kiedyś Romulanie powrócą, ale to już zupełnie inna historia.
Jednak zgodnie z Trekową tradycją po zamknięciu głównej narracji pojawia się jeszcze jedna scena. Dowódca pilotów, na Ziemi, stoi smętnie zadumany nad brzegiem wody, po tym jak zaniósł rodzicom swojego niedawno poległego w samobójczym ataku podwładnego-i-przyjaciela informację o jego śmierci, bowiem wciąż czuje się winny, że go nie ocalił. I wtedy... znów zjawia się duch owego pilota, każe mu się nie zadręczać, klepie go po plecach i znika.

Aha: trzeba jeszcze odnotować pewne miłe nawiązanie - jeden z walczących ziemskich statków to projekt ewidentnie wzięty z The SfarFleet Museum Masao Okazakiego. Któryś z tych:

http://www.starfleet-museum.org/romulan-war.htm

Cóż powiedzieć? Nie jest to - jak mówiłem - typowy Trek - bitwy, duchy. W dodatku jakość wizualna nie powala. Ale na swoich własnych zasadach całość zasługuje na 3/4, tak jak jej pierwsza połowa, bo - mimo wszystko - potrafi wciągnąć. Jak ktoś ma ochotę na taką nietypową historię - niech sięgnie.
Q__
Moderator
#896 - Wysłana: 1 Sier 2017 17:40:57 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Skrócona wersja czwartego pełnometrażowego odcinka Starship Tristan - "The Voice of Your Blood":

http://www.youtube.com/watch?v=VG5HvNtpHRE
Także na stronie głównej:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1778

EDIT:
Obejrzałem TRI "The Voice of Your Blood".
Podkpiwalem z fabuły "Be Careful What You Wish For", że tak cudownie tam całą populację wyleczyli, a tu jednak nie. Okazuje się, że zostało sporo do zrobienia, bo oto Skep Anderson z dwoma podwładnymi przybywaja dokończyć robotę, czyli podać leki całej populacji kolonistów. Szpiczastouchy lekarz dyktuje wpis o tym do dziennika (streszczając przy okazji historię ludzkich kolonistów ze śladami klingońskiego DNA), a my widzimy jak znany z poprzedniej opowieści młody doktorek ma kłopot z podaniem leku jednej z pacjentek (atrakcyjnej i białowłosej, a przy tym agresywnej, jak łatwo zgadnąć). Inny - czarnoskóry - medyk ma więcej szczęścia, bez trudu podaje lek dwu (o ile mnie pamięć nie myli) córkom miejscowego wodza. Potem ten pierwszy, ku swojemu zdumieniu, jest w stanie bez trudu zaaplikować zastrzyk potężnemu, acz już siwemu, osiłkowi. W końcu daje lek tubylczemu przywódcy. Ten, dostawszy zastrzyk, twierdzi, że za późno dla niego, wspomina tych, którzy umarli od czasu poprzedniego odcinka (a raczej poprzedniej vignette), jednak młodsza z niedawno potraktowanych tym samym medykamentem potomkiń przekonuje go, że będzie żył, a lekarz każe mu odpocząć.
Tymczasem Skep bada znaną z poprzedniej opowieści trzecią górkę wodza, będącą teraz w ciąży (tyle miesięcy minęło nim Tristan powrócił z pomocą, hmm?). Jest zdrowa, jej dziecko też. Dziewczyna pyta czy tricorderem da się ustalić jak dziecko będzie wyglądać. Doktor Anderson odpowiada, że nie (czyli jednak Fedki nie są w stanie mapować DNA tak dokładnie by na jego podstawie przewidzieć fenotyp? znowu: hmm...), ale zazwyczaj pierwsze dziecko podobne jest do ojca. Indagowany dalej przyznaje, że sam jest wyjątkiem od tej zasady, bo do swojego rodzica podobny jest b. mało, jednak ma po nim niebieskie oczy. Skan wykazuje jednak coś, co zdumiewa Skepa, ale nie ma on okazji mówić o tym, bo oto - ku ogólnemu radosnemu zdumieniu - nadchodzi odwiedzić ciężarną dyplomatka znana z wcześniejszej vignette.
Tymczasem opiekujący się przywódcą młodszy eskulap opowiada mu, i wodzowi sąsiedniego klanu (który zostawszy zięciem wcześniej wymienionego, choć jest w jego wieku, połączy, zjednoczy, ich plemiona, gdy tylko - jak obyczaj każe - doczeka się z żoną dziecka) o Klingonach i ich wkładzie w materiał genetyczny miejscowych.
Wódz-zięć uważa to za bzdurę i nie chce słuchać o tym. Jednak młody tubylec (złodziejaszek z poprzedniej historii, który zaprzyjaźnił się z Andersonem) podsuwa mu pod nos swojego tribble'a i tłumaczy dlaczego zwierzak ów reaguje jak reaguje.
W odpowiedzi póki-co-lider-sąsiedniej-społeczności każe tribble'a zarżnąć i wrzucić do zupy, a młodzieńcowi mówi gniewnie by mu się nie przeciwstawiał.
Do Skepa i otaczających go dziewczyn przychodzą tymczasem pozostałe córki miejscowego wodza. Ta, która pocieszała ojca przynosi siostrze lalkę dla dziecka. A ta najbardziej wojownicza, cieszy się, że skoro więzy krwi połączyły dwa plemiona zabijanie ustanie. Anderson jest zdziwiony, pracownica ambasady opowiada mu, że planetarna społeczność podzielona jest na walczące ze sobą klany. Ciężarna dodaje, że teraz będzie jeden mniej (i wyjaśnia dlaczego).
Młody lekarz kontynuuje leczenie lokalnego bossa, wódz-zięć jakby pogodziwszy się ze sprawą swojego pochodzenia zaczyna go wypytywać o Klingonów.
Nadchodzi Skep, gwałtownie zabiera ze sobą na stronę podkomendnego i poddaje go skanom, potwierdzając tym samym, że to on jest ojcem dziecka wodzowej córki. Nakazuje mu jednak zataić dla dobra tubylczych klanów, a także dlatego, że w innym wypadku mąż ciężarnej gotów ich pozabijać.
Młodszy lekarz, porucznik, nie godzi się z tym, przypomina, że wobec ziemskich kolonistów nie obowiązuje PD, jednak Anderson wydaje mu rozkaz i każe się trzymać tego rozkazu.
Tymczasem dowiadujemy się, że tribble ocalał, białowłosa z pierwszej sceny uratowała go i wręcza właścicielowi. Sympatyczny złodziejaszek chce jej za to wylewnie dziękować. Widać zbyt wylewnie, bo dziewczyna odpycha go nie chcąc takiego spoufalania.
Chwilę potem ta najbardziej wojownicza siostra ciężarnej podbiega do obu wodzów i obu lekarzy, i informuje, że poród się zaczął. Anderson chce się udać go odbierać, jednak tubylki nie dopuszczają, bo tradycja zabrania.
Mąż rodzącej wypytuje Skepa o Klingonów. Szpiczastouchy doktor opowiada o nich w samych superlatywach, musząc przy okazji dotłumaczyć pojęcie honoru. Młody złodziejaszek mówi, że chciałby być Klingonem i pyta na ile są do nich (lokalsów ) podobni, oraz czy Anderson może ich zabrać na Qo'noS lub przyprowadzić tu Klingona.
Skep twierdzi, że to nierozsądne. Wodz-zięć domaga się wobec tego całej prawdy. Wiadomy porucznik sekcji medycznej dopowiada zatem, że Klingoni są niebezpieczni. W odpowiedzi tubylec go atakuje. Skep rozdziela ich i mówi, że ma pewien pomysł.
Pracownica ambasady odbiera poród. Córka wodza, zmęczona parciem i poleceniami dalszego parcia, bije ją wkurzona. Dyplomatka w odpowiedzi grozi jej pół-żartem, że jeśli tknie ją jeszcze raz dokończy poród w drodze na księżyc.
Tymczasem do układu przybywa... Kupok, a jego dowódca przesyła się na powierzchnię planety. Przybył na wezwanie Andersona, bo ma u niego dług - ów lekarz GF ocalił mu córkę.
Wódz-zięć widzi u młodego złodziejaszka wciąż żywego tribble'a. Oburzony tym chce mu go zabrać (i zabić). Do przepychanki włączają się siwy osiłek, który uprzednio miał w/w zwierzaka zarzynać i lekarz-porucznik.
Nadchodzą Skep i kapitan Kesh, co zapobiega bijatyce.
Klingon z pogardą zwraca się do tubylczych wodzów, że są szabrownikami bez honoru. Młody tubylec, właściciel tribble'a, pyta go co to honor.
Tymczasem nadchodzi położnica wspierana i eskortowana przez pozostałe dziewczyny. Mówi mężowi by powitał syna. Ten przygląda się dziecku i mówi, że niepodobne do niego. Żona kontruje, że do niej też niepodobny. W końcu zgodnie ustalają, że za to podobny do... Klingona.
Kesh wciąż nie jest zachwycony miejscowymi, ale na poły pogardliwie deklaruje, że wyśle misjonarzy, by uczyli ich honoru. W odpowiedzi już-nie-wódz-zięć pogardliwie spluwa mu pod nogi. Młody złodziejaszek wyciąga nóż i atakuje znacznie silniejszego przeciwnika, który obraził klingońskiego oficera. Dowódca Kupoka chwali jego poczucie honoru, ale dodaje, że nawet były wódz ma szansę honorowym się stać.
Co rzekłszy żegna ich, odchodzi kawałek i przesyła się na swój okręt.
Anderson mówi porucznikowi, że i na nich czas. Młodszy lekarz nie chce tak zostawiać swojego syna, ale Skep nalega. Przenoszą się więc na Tristana.
Już na pokładzie, krążącego na orbicie, NCC-2587 pół-Wolkanin notuje w swoim dzienniku medycznym, cytując wiersz, że to wszystko to strasznie poplątane było.
Epizod zamyka tym razem znana klingońska pieśń słyszalna gdy lecą napisy końcowe.

Prawdę mówiąc nie wiem jaką ocenę dać, bo jest to opowieść raczej w stylu DS9, niż klasycznego Treka - continuity z wcześniejszą odsłoną serii, a pewnie i ciąg dalszy nastąpi, brak stuprocentowo szczęśliwego zakończenia i jasnego morału, sugestia, że nie dla wszystkich Federacyjna ścieżka musi być najlepsza (Anderson w sumie popycha potomków ziemskich osadników w objęcia Imperium Klingońskiego)... A jednocześnie - jak na potemkinowskie standardy - jest to zrealizowane wcale sprawnie.
Cóż, dam solidne 3/4 ale raczej w skali B5owsko-DS9owskiej niż klasyczno-Trekowej. I w sumie polecam.
Q__
Moderator
#897 - Wysłana: 3 Sier 2017 16:02:23 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Star Trek: Unity, Ep. 6x13, "Nightfall":
http://www.youtube.com/watch?v=9vRv_YE9q8w
(Tego na stronę główną nie dam.)

Star Trek - "The Paradise Makers. Part 1" (kolejny fanowski neoTAS z załogą Kirka, pierwszy odcinek):
http://www.youtube.com/watch?v=6MVJC7d7shY
(Nawet wystawny wizualnie, z fabułą gorzej.)

A Vance Major Owen ujawnia bloopery i zdjęcia zza kulis reklamówki z V'Gerem:
http://www.youtube.com/watch?v=Dul1zICuzpE

Zaś Lane TRI "The Voice of Your Blood" zauważył:
https://fanfilmfactor.com/2017/08/03/tristan-produ ction-crew-releases-new-episode-the-voice-of-yourb lood/
Q__
Moderator
#898 - Wysłana: 5 Sier 2017 20:54:36 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Star Trek - "The Paradise Makers. Part 2":

http://www.youtube.com/watch?v=V9gmI3WVUm8

Vignette "Minard" (Vance Major Owen nakręcił ją o swoim bohaterze Starship Valiant):

http://www.youtube.com/watch?v=twOndMk4ZRs

I sensacyjne doniesienie - James Cawley dostał licencję CBS-u na prowadzenie Star Trek Fan Film Academy gdzie fani będą mogli kręcić krótkie vignettes bez oglądania się na wytyczne (czyli zatrudniać profesjonalistów do pomocy*):
http://axamonitor.com/doku.php?id=fanfilm_academy
http://trekmovie.com/2017/08/05/stlv17-star-trek-t our-announces-star-trek-film-academy-for-fans-to-l earn-to-make-episode/
(Na miejscu ludzi ze Starbase i Starfleet Studios, i paru innych grup, prosiłbym go o połączenie sił, tj. wciągnięcie pod parasol ochronny.)

* Gdzie stałą część ekipy Cawley stanowić mają Doug Drexler, Denise i Michael Okuda, oraz Daren Dochterman!

ps. Z przyjemnością umieściłem to wszystko na stronie głównej:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1781

EDIT:
A tu jeszcze NV "World Enough and Time" z komentarzem autorskim Marca Scotta Zicree:
http://www.youtube.com/watch?v=4197h-lJxBk

I okolicznościowy wywiad z Cawley'em (z wiadomej okazji):
http://www.youtube.com/watch?v=Ib9tL_WeZKY

ps. Aha... Ten "Minard" (obejrzałem w międzyczasie) to b. prosta historyjka. Główny bohater, inżynier, siedzi ze zdjęciem swojej żony w dłoniach, i wspomina: jak na pokładzie Columbii (znanej ze Starship Republic) się poznali - kapitan ich sobie przedstawił. jak flirtowali, jak znalazł ją martwą (w czasie bitwy znanej z VAL "Legacy") i wył z rozpaczy. Wreszcie - kiedy sygnał już na służbę go wzywa - jak nad jej grobem (znów staroświeckim, w valiantowej tradycji) stał (nawiasem: ubrany dość koszmarnie, wiem, że inżynierowie to niby w ST ci-z-ludu, ale bez przesady z tak proletariackim - do berecika włącznie - ubiorem), i jak kondolencyjne wiadomości (m.in. od doktora McCoy'a i dowódcy Antyllusa) otrzymywał. Na koniec zaś przypomina sobie pożegnalny list od niej, który nagrała na wszelki wypadek (podobnie z Tashą Yar było). List zaś ów mówi, że we Wszechświecie nic się nie kończy, i że prawdziwa miłość trwa zawsze. Czyżby więc jakaś forma powrotu zza grobu się szykowała?
Q__
Moderator
#899 - Wysłana: 9 Sier 2017 22:21:38 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#900 - Wysłana: 11 Sier 2017 13:05:48 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dwa kukiełkowe żarciki ST niejakiego Boba Crickey'a:
- "Star Trek: The Mind Meld"
http://www.youtube.com/watch?v=3xjBEoVET9o
- "Klingons Ahoy"
http://www.youtube.com/watch?v=0drL5pS07XQ

A Lane w końcu admiralski teaser Pacific 201 dostrzegł:
https://fanfilmfactor.com/2017/08/10/pacific-201-r eleases-new-teaser-clip-and-needs-1000-fast/

ps. Ten cały "The Midway Incident" został na Zachodzie przyjęty dość ciepło, więc - trudno - dałem go jednak na majnsajta :
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1784

Dorzucając od razu następną część tejże serii zatytułowaną "Flight of the Allegheny":
http://www.youtube.com/watch?v=36TLbjxPKm8

Aha... Przełamałem się i obejrzałem "The Midway Incident" oraz "Flight of the Allegheny". Jak na historyjki, które w warstwie aktorskiej polegają na tym, że facet w pseudo-mundurze-GF na tle drzwi i kawałka ściany siedzi (ew. stoi) i monologuje, wyszło to nawet sprawnie (fan-aktorstwo nie gorsze niż w produkcjach Potemkin Pictures i b. wczesnym HF) i - dzięki muzyce podebranej z TNG - nastrojowo.
Pierwsza z tych opowiastek traktuje o kapitanie, który wraca do domu tytułowym statkiem, pogrążony w głębokiej rozpaczy, bo cała załoga poza nim zginęła, a i okręt solidnie ucierpiał (m.in. gondolę stracił). Z pomocą komputera identyfikuje najbliższą placówkę GF - jest nią posterunek na Delta Vega (wersja śnieżna, znana z "jedenastki"), dociera w jej okolicę, ale że Transporter nie działa - drogę z orbity pokonuje promem (co oglądamy aż do momentu lądowania).
W drugim odcineczku oficer ów dostaje nowy statek (jego nazwę również mamy w tytule), tym razem klasy Galaxy i po prostu startuje nim - z DS9, bo jakżeby inaczej - w dziewiczy lot, przejęty i wzruszony (mina i ton głosu to pokazują) jak Trekowy standard każe. A my patrzymy jak dowodzony przezeń korab manewruje, by w końcu przyspieszając ruszyć przed siebie.
Zabawne przy tym, że - mimo braku dekoracji i sensownie pojętego kostiumu - ten teatrzyk jednego aktora sprawdza się, broniąc emocjonalnym autentyzmem (widać, że mamy do czynienia z Trekerem cieszącym się z możliwości chwilowego "przeniesienia się w świat ST", i b. tym przejętym zarazem) i - co trochę zaskakujące - przytomnym użyciem makiet (czyt. modeli-zabawek promu, statków, stacji).
 Strona:  ««  1  2  3  ...  26  27  28  29  30  31  32  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Trekowe produkcje fanów

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!