USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Trekowe produkcje fanów
 Strona:  ««  1  2  3  ...  23  24  25  26  27  28  29  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#811 - Wysłana: 31 Gru 2016 15:58:24
Odpowiedz 
Star Trek: The Night Shift:
- 42 "A Wolf in the Fold"
http://www.youtube.com/watch?v=b6Ow6eLdrAc

Mamy go na stronie głównej wraz ze wspomnianym post wyżej odcinkiem Mojave (i życzeniami noworocznymi):
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1681
Q__
Moderator
#812 - Wysłana: 1 Sty 2017 16:22:15 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Star Trek: Nature's Hunger, Ep. 7.03, "Sting of the Prosecution":

http://www.youtube.com/watch?v=bwyPTY3Q1G4

I on trafił na majnsajta :
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1682
Q__
Moderator
#813 - Wysłana: 3 Sty 2017 09:11:56 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Ekipa Intrepida (przedwcześnie, jednak, pogrzebałem fanprodukcje spod znaku HF) skończyła zdjęcia do nowych odcinków - "The Story" i "Duty of Care"*:
https://pl-pl.facebook.com/starshipintrepid/photos /a.172101909476424.38695.166890306664251/139795126 6891476/
Premiera pierwszego z nich blisko:
https://pl-pl.facebook.com/starshipintrepid/photos /a.172101909476424.38695.166890306664251/137500581 9186021/

* i za trzeci - zatytułowany "Destruct Sequence" - zaraz się bierze:
https://pl-pl.facebook.com/starshipintrepid/posts/ 1360839183936018

A szef tej ekipy lansuje się na TrekFanproductions.com:
https://trekfanproductions.com/2016/12/15/intrepid /

Tymczasem "Yorktown..." cały czas robi dokrętki... Tym razem scen z jednym klingońskim pułkownikiem:

http://www.trekbbs.com/threads/yorktown-a-time-to- heal-official-thread-for-the-sulu-fan-film.143042/ page-19#post-11874390
(Najdłużej kręcony film ST... i nadal go skończyć nie mogą... )
Q__
Moderator
#814 - Wysłana: 4 Sty 2017 18:39:18 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#815 - Wysłana: 6 Sty 2017 07:20:15 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Starship Tristan od Potemkin Pictures, Ep.1 (pierwszy pełnometrażowy), "Between Two Worlds":

http://www.youtube.com/watch?v=KLWJll061fA
https://vimeo.com/198137583

Także na naszej stronie głównej:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1684

EDIT:
No i obejrzałem TRI "Between Two Worlds". Fabuła w sumie jest ciekawa, acz rozkręca się niemrawo, a narracja rozłazi się trochę jak w mniej sprawnie reżyserowanych odcinkach wczesnego ENT.
Załoga Tristana leci ustalić, co stało się z kolonią na tholiańskim pograniczu, której mieszkańcy nie dają znaku życia od siedmiu lat. (Wcześniej nie można było tak otwarcie wysłać statku, bo trwał spór dyplomatyczny z w/w Obcymi o prawa do planety - po raz kolejny powtarza się sytuacja, że gdy Trek - "oficjalny" czy fanowski funduje nam wątek dot. racji politycznych, okazuje się, że usprawiedliwiają one wszystko, nawet zostawienie ludzi/własnych obywateli samych sobie bez pomocy na prawie dekadę. Niemniej tym razem da się przełknąć takie - jak by rzekł Mav - tanie alibi, bo stanowi wstęp do nawet ciekawej fabuły.)
Planeta docelowa coraz bliżej, w międzyczasie jednak na mostek dobiera wiadomość będąca rozkazem awansującym T'Noshi na komandora porucznika (polityka szybkich awansów jak w - porównywanym często z produkcjami spod znaku POT - HF, no ale rozumiem, że chodzi o wypchnięcie bardziej lubianych postaci - i popularniejszych fan-aktorów - na plan pierwszy). Co ciekawe młoda Wolkanka sugeruje, że rozkaz musi być pomyłką, że na statku służy inna Wolkanka o podobnym imieniu, a lepszym przebiegu służby, i to ona miała być, zapewne, awansowana, ale... okazuje się, że rekomendował ją do awansu jeszcze kapitan Grigory, a i dowódca Tristana sądzi, że na to zasłużyła.
Tymczasem statek osiąga orbitę w/w kolonii. Na zwiad udają się kapitan, nowo awansowana komandor porucznik, szefowa ochrony i czarnoskóry inżynier. Członkini obsady mostka będąca oficerem ds. spraw kolonialnych (okazuje się, że jest takie stanowisko), domaga się dokooptowania do grupy. Co prawda dowódca początkowo oponuje, mówiąc jej, że bardziej się przyda na Tristanie, w ramach swojej drugiej specjalności, ale ostatecznie ustępuje.
W drodze do Transporterowni dostaniemy jeszcze drobny wątek humorystyczny w TOSoym stylu (wiadomo, wygłaszane z kamienną twarzą żarty Spocka), gdy T'Noshi sprostuje pomyłkę kapitana rzucającego hasło "Bądź zawsze gotowy!" i twierdzącego, że to klingońskie powiedzenie (podczas gdy jest ono skautowe). Potem drobny spór o punkt docelowy - świeżo upieczona komandor porucznik i inżynier optują za terenem niezamieszkały, oficer kolonialna sugeruje środek miasta, w końcu to teren UFP. Dowódca przychyla się do tego drugiego wyboru.
Miasto okazuje się drewnianą, niezbyt gęsto zaludnioną wsią położoną gdzieś w środku lasu, jednak jego gubernator, były oficer GF zresztą, wita przybyłych b. sympatycznie i tłumaczy, że cywilizacyjny regres, tak jak i brak łączności wynikają z tego, że rozbłysk słoneczny usmażył kolonistom elektronikę. Kapitan pozostaje jednak na tyle nieufny, że odmawia nawet przyjęcia poczęstunku.
Zwiadowcy rozchodzą się po wsi przeprowadzając skany i rozmawiając z kolonistami. Oficer kolonialna zdaje się zaczynać lubić gubernatora i rozumieć jego przywiązanie do nowego, rustykalnego, stylu życia. On z kolei informuje ją, że osadnicy dawno rozstrzygnęli między sobą kto chce zostać na planecie, kto zaś wrócić do cywilizacji i dostarczy jej stosowną listę.
Inżynier jest w stanie potwierdzić prawdziwość relacji przywódcy lokalnej społeczności, i ustalić dokładny przebieg - i przyczynę - wspomnianej awarii, a nawet ustalić, że odpowiednio skalibrowany generator pola siłowego uchroni kolonistów przed następnymi tego typu zjawiskami. Jednocześnie ma się wyraźnie ku jednej z osadniczek, która pokazując mu piękno miejscowej przyrody i prostego życia, deklaruje też, że - również z racji tego, iż dorastała na tej planecie i nie posiada formalnego wykształcenia, a jej wiedza o Wszechświecie jest raczej skromna - zamierza tu pozostać. Czarnoskóry oficer jest nią tak silnie (i najwyraźniej z wzajemnością) zafascynowany, że deklaruje chęć pozostania na planecie i pomocy w odbudowie cywilizacji (bo piękno sielskiej egzystencji, pięknem sielskiej egzystencji, ale usprawnień technologicznych da się wprowadzić sporo).
Szefowa ochrony, z kolei, się wyraźnie nudzi w panującym tu spokoju.
T'Noshi, natomiast, zostaje odwołana na statek, okazuje się, że nie była zaszczepiona przeciw pewnej chorobie nieszkodliwej dla ludzi z Ziemi, ale zabójczej dla większości innych gatunków. Udaje się więc do ambulatorium, gdzie spotyka niższego rangą lekarza - swojego ex-kochanka z wiadomego trójkąta - który najwyraźniej jest nią wciąż zainteresowany, a jednocześnie obgaduje do niej swojego szefa - doktora Andersona.
Nadchodzi na to CMO. Skep, szorstki jak zawsze, przygadując rodaczce i każąc jej się przeskanować, by - zamiast się gapić - potwierdziła sobie, że i on ma wolkańskie geny, daje jej szczepionkę i każe zostać na statku do momentu ustania skutków ubocznych (nieprzyjemnych, ale lepszych od choroby).
Okazuje się jednak, że młoda oficer naukowa nie uszom lekarza się przyglądała, zafascynowała ją jego laska będąca arcydziełem wolkańskiej sztuki zdobniczej. Oboje szpiczastousi załoganci wdają się więc w dyskusję na ten temat i rozstają w znacznie przyjaźniejszych nastrojach. A po wyjściu T'Noshi wyciąga z kieszeni munduru kolejną wolkańską pamiątkę po matce i ściska ją w dłoni wzruszony.
Zbliża się finał, oznacza to starcie dowódcy - który rozważa przymusową relokację kolonistów - z oficer kolonialną, która się temu sprzeciwia i po starej przyjaźni (przypomina to trochę relacje TOSowego Big Trio) przekonuje go do zmiany zdania. A następnie podobnie ostry dialog kapitana z chcącym zostać inżynierem. Dowódca zarzuca wprost swojemu podwładnemu, że działa on pod wpływem męsko-damskich emocji, ale (b. przypomina to podobne zachowania Picarda czy Sisko) pozostawia mu swobodę decyzji.
Tymczasem wolkańska komandor porucznik ze świeżego awansu odkrywa zbliżanie się rozbłysku (szczegóły do reszty potwierdzają relację gubernatora), co oznacza, że Tristan, by nie ulec awarii, musi szybko odlatywać. Oznacza to - między innymi - że inżynier wróciwszy na statek, by dopilnować zabezpieczenia jego systemów, ale i przygotowania sprzętu dla osadników, nie będzie miał jak potem wrócić na planetę. Wobec tego kolonistka wręcza swojemu (niedoszłemu?) ukochanemu pożegnalny prezent. Obiecują też sobie rozmawiać za pomocą - teraz już będącego funkcjonować - sprzętu komunikacyjnego.
Osadnicy zostają zabezpieczeni polem siłowym, Tristan odlatuje. Kapitan na mostku wciąga czarnoskórego inżyniera w dialog, chcąc go najwyraźniej podtrzymać na duchu. A potem pozwala mu zejść z wachty i spokojnie dochodzić do siebie.
Młody oficer zaś w zaciszu kajuty rozpakowuje prezent. Jest nim... duża jakby kuweta z planetarną glebą. Inżynier zdejmuje buty i wkłada do niej stopy, mając okazję, jak w domu, na Ziemi, poczuć - ziemię (nomen omen) pod stopami.
Cóż powiedzieć? Za niedoskonałości narracyjne skłonny byłbym dać nawet 2,5, jednak za - wyglądający jak wyjęty z klasycznej SF sprzed lat - finał, za poruszenie tematu szukania złotego środka pomiędzy prostym, bliskim przyrody, spokojnym (acz obfitującym w niewygody - vide wspomniana w jednym z dialogów przedwczesna śmierć matki ukochanej młodego inżyniera), życiem, a coś dającą, ale i coś zabierającą, cywilizacją techniczną (to jest w sumie fascynujący temat - funkcjonowanie wśród ograniczeń wynikłe z konieczności staje się, w parę lat, świadomie akceptowanym sposobem na życie; a jednocześnie mamy tu jakby swoisty prequel do sprawy Maquis, planów przesiedlania mieszkańców Dorvan V itd.), za dodatkowe wątki w stylu nienachalnej publicystyki społecznej klasycznego Treka (kwestia szczepień, pokazanie pary mieszanej rasowo - inżyniera i kolonistki właśnie), za iście TOSowe wolkańskie smaczki, za żartobliwa aluzję do TWoK (te klingońskie powiedzenia...), miałbym znów ochotę podnieść notę do 3. Niech więc będzie uśrednione 2,7/4 w skali Jammera, acz nie jestem pewien czy każdemu mogę polecać ten odcinek. Chyba nie, chyba tylko tym, których nie odstraszy widoczna nie pierwszy rzut oka strona realizacyjna (w tym b. drewniane aktorstwo - późne produkcje HF znacząco górowały w tym względzie).
(Aha, trzeba odnotować jeszcze nowy, iście hipsterski, styl doktora Andersona.)
Q__
Moderator
#816 - Wysłana: 9 Sty 2017 10:26:44 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Następna odsłona Star Trek Fanz od BroBraGar Studios:
- "Beyond GN-z11"
http://www.youtube.com/watch?v=LB-sFTnx7So

Zaległy (po upubliczniony po premierze odcinka) trailer VAL "Crosses to Bear":
http://www.youtube.com/watch?v=JN8_HBdls9o
Filmik zza kulis tegoż epizodu:
http://www.youtube.com/watch?v=n8fkkvuw4sQ

I wywiad z Sydney Bowii - tytułową Raven z Ravena:
http://www.youtube.com/watch?v=v65GzXcokco

Oraz coś od byłych twórców Star Trek: Cataja:
http://www.youtube.com/watch?v=w9n_1OG_RFM

ps. A ja tak sobie w międzyczasie pomyślałem, że twórcy euderionowego "Auf Asklepios Spurin" wcale nie musieli iść w negatywne zakończenie, tak b. w stylu wcześniejszych (i dotyczących ery mniej zaawansowanej technologicznie) B5 "Believers", bo - jak pokazują TNG "Clues" i DS9 "Sons of Mogh" (pierwszy z tych odcinków sobie niedawno przypomniałem, o drugim - przypomniała mi wiadoma zapowiedź nt. STO) - w Treku istnieje technologia skutecznego wymazywania pamięci (i czasem jej użycie uznaje się za zasadne), dlatego należało, po prostu, wymazać pamięć i temu operowanemu, jego siostrze, i wmówić im, że leżeli nieprzytomni gdy ich zabierano z wraku (ew. omdleli już na Euderionie). Nie dość, że ekranowej tragedii by się uniknęło, to i daleko posuniętej wtórności.
No, ale TNG "Who Watches The Watchers" pokazuje, że takie wymazywanie nie zawsze działa (kanon ST dostarczy uzasadnień na każdą okazję), więc można sobie powiedzieć, że i tu - pozaekranowo - stwierdzono, iż byłoby nieskuteczne (bo to nieznany dotąd gatunek itd.). Ponadto: taki technobełkotliwy, więc cudowny, happy end - choć może zgodniejszy z logiką in universe - w sumie pozbawiłby tę fabułę jakiegokolwiek dramatyzmu, wyprał ją z emocji, w stylu przypominającym to, co działo się w najsłabszych odcinkach TNG.
Więc z drugiej strony może i lepiej, że jest ta fabuła jaka jest... (Nawet jeśli to z kolei przypomina antytezę poprzedniego problemu - dramatyzowanie na siłę w stylu pewnych epizodów DS9.)
Q__
Moderator
#817 - Wysłana: 10 Sty 2017 18:30:16 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
StarFleet Studios prezentuje wywiad z (przyszłym) odtwórcą roli Tuvoka w Voyager Continues:
http://www.youtube.com/watch?v=Jn4aRkiVcTw

Tymczasem Lane zauważył w/w odcinek TRIstana (i - jak zwykle -ma ciekawe szczegóły zza kulis):
http://fanfilmfactor.com/2017/01/10/tristan-produc tion-crew-releases-new-episode-between-two-worlds/

A autor TrekFanProductions kontynuuje rozmowy z twórcami serii:
- Starship Melbourne
https://trekfanproductions.com/2017/01/06/melbourn efilespartfour/
- i Dreadnought Dominion
https://trekfanproductions.com/2017/01/07/randywre nngarydavis/
Oraz tłumaczy czemu założył swoją stronę:
https://trekfanproductions.com/2016/12/04/why-i-st arted-trekfanproductions-com/
Q__
Moderator
#818 - Wysłana: 12 Sty 2017 07:09:22 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Nowa vignette Starship Intrepid - "Duty of Care" (na TrekBBS pojaił sie komentarz, że ich najlepsza rzecz jak dotąd):

http://www.youtube.com/watch?v=dTIouG2191U
https://vimeo.com/198911854
Trafiła również na naszą stronę główną:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1687

A tymczasem - co też istotne - rusza WorldsWeb Universe czyli fanowska, znacznie bardziej (w intencji) nowoczesna niż oryginał, wersja universum ST (to co mówiliśmy o tym, by fan-twórcy tworzyli sobie nowe światy i obchodzili wytyczne):
http://worlds-web-universe.wikia.com/
(Póki co jest Wiki i grupa dyskusyjna na FB, mam nadzieję, że powstanie z tego coś znacznie więcej.)

EDIT:
Obejrzałem INT "Duty of Care" - prosta, jednowątkowa, historyjka, a zarazem kawał dobrego Treka. Widać przy tym, że fan-twórcy uczą się iść z fabułą na skróty tak, by w paru minutach przedstawić w formie skomasowanej coś, co w normalnych warunkach stanowiłoby treść tradycyjnego odcinka.
Wygląda to tak: prom z Intrepida z - będącym zaugmentowanym Klingonem - szefem ochrony i pielęgniarką z sekcji medycznej rozbija się na ziemiopodobnej planecie. Ranna w głowę, ale wyglądająca na mającą znacznie mniejsze obrażenia, pielęgniarka holuje starszego stopniem oficera w bezpieczniejsze miejsce. Tam każe mu leżeć, a sama obejmuje nad nim opiekę. W chwilach przytomności klingońskiego porucznika rozmawiają (urywanymi zdaniami głównie). To ciekawy dialog. Dowiadujemy się z niego, że w IK istnieje mniejszość augmentów, którzy nie chcą - wbrew społecznej presji - "naprawiać" sobie czół/genów, woląc - zgodnie z klingońskimi normami - dowodzić swojej wartości czynami, tacy, jacy są, a tenże oficer do owej mniejszości należy. Mamy też okazję zastanowić się jak zmieniamy się sami, a jak zmieniają nas okoliczności (obecny szef ochrony urodził się w rodzinie rolników, był botanikiem, na konwencjonalnie klingońskie wojownicze tory pchnął go dopiero atak Dominium na "naszą" część Galaktyki). A także porównać zmiany jakie dokonały się na Ziemi w ciągu trzech stuleci z klingońską, być może nie wieczną jednak, konserwatywną stagnacją.
Równolegle widzimy jak sanitariuszka walczy o ustabilizowanie stanu swojego pacjenta, jak zapewnia go, że da radę, a jednocześnie jak zbywa go w chwilach gdy on z kolei martwi się jej obrażeniami. Widzimy też jej rozmowę z kapitanem Hunterem zapewniającym, że Intrepid przybędzie niebawem na ratunek i każącym jej się trzymać.
W końcu pielęgniarka podaje porucznikowi środek usypiający i - nieprzytomnemu już - mówi po raz kolejny, że wyjdzie z tego żywy.
Gdy Klingon budzi się, widzi nad sobą CMO (udzielającą mu pomocy) i XO NCC-74600. Z ich słów dowiaduje się, że faktycznie będzie żył... w przeciwieństwie do swojej niedawnej towarzyszki planetarnej niewoli, która wiedząc, że jej obrażenia głowy, przy braku fachowej opieki mogą okazać się śmiertelne, wolała - nie przejmując się swoim stanem - do końca wykonywać swoje obowiązki pielęgniarki i uratować choć jego.
Odcinek zamykają słowa, którymi - przesyłany już na Intrepida - porucznik, żegna tę, która go ocaliła.
Jak wspomniałem: rzecz jest bardzo dobra - mamy tam heroizm-do-końca w stylu b. klasycznej SF, jaką zaczytywałem się w młodości, mamy studium medycznej powinności (może najpiękniejsze dotąd w całym ST), mamy b. Trekowy głos w sprawie miejsca wszelkich "odmieńców" w społeczeństwie (b. a propos naszej starej dyskusji o gejach, ludziach z nadwagą i poprawianiu DNA, Mav ).
Mimo pewnych mankamentów (czemu nie urwą mundurom tych dzyndzyków od suwaków, demaskując je tym zaniechaniem jako repliki? dlaczego prom wali w planetę tak, że wygląda jakby się doszczętnie rozwalił, a potem wychodzą z niego dwie żywe osoby?) jest to może najlepsza/najbliższa standardów dobrego kanonicznego ST odsłona INT (i tym samym jedna z najlepszych fanprodukcji jakie powstały). Jednocześnie jednak brak tego efektu WOW, jakiego najlepsze odsłony Treka dostarczały, tej nieuchwytnej iskry bożej. Dam 3... może nawet 3,5/4 w skali Jammera, i gorrąco polecam.
Q__
Moderator
#819 - Wysłana: 13 Sty 2017 23:59:31 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kukiełkowa wersja TVH (ST IV) wspominanego tu już fan-twórcy:
http://www.youtube.com/watch?v=duEDdcVlXjI

Oraz specjalna wersja trzeciego odcinka jego Adventures of the USS Infinity:
http://www.youtube.com/watch?v=rhoZ_4wOI_o

Tymczasem Lane realizuje to, o czym mi wspomniał czyli przygląda się serii Dark Armada:
http://fanfilmfactor.com/2017/01/13/star-trek-dark -armada-part-1-2005-to-2009/
http://www.axanarproductions.com/fan-film-friday-s tar-trek-dark-armada-part-1-2005-to-2009/

Zaś StarFleet Studios prezentuje odtwórcę roli Harry'ego Kima w Voyager Continues:
http://www.youtube.com/watch?v=FNvB38IVPM4

A ja wyszukałem na YouTube kilka ciekawostek sprzed lat.

1. Pilot projektu Star Trek Antares (zatytułowany "Daedalus"):
http://www.youtube.com/watch?v=gxnAY4Oep30

2. Tej samej ekipy - Star Trek - The Lost Tales (uprzedzam, po niemiecku):
- "Dilitium"
http://www.youtube.com/watch?v=cgKj1k8Y6lc
- niedokończony "Doomsday"
http://www.youtube.com/watch?v=OpIhqvYjOBo

3. Machinima Star Trek: Durandal:
- Ep. 1 "The Mind's Cage. Part I"
http://www.youtube.com/watch?v=7rsMGu3vg0k
- trailer Ep. 2
https://www.youtube.com/watch?v=4g-cfmAbzZQ

4. Wspominana już seria Dark Frontier: Operation Deliverance:
- Ep. 1 "Voice from the Past"
http://www.youtube.com/watch?v=GdAMgaNbBvw
- Ep. 2 "Dead on Arrival"
http://www.youtube.com/watch?v=3-0psgIRtZE
- Ep. 3 "The Infection"
http://www.youtube.com/watch?v=X9yq0pnI5U4
- Ep. 4 "Appropriate Action"
http://www.youtube.com/watch?v=ZDpZervUMTo
- Ep. 5 "Reclamation"
http://www.youtube.com/watch?v=xC5pJL2jPnk

5. Star Trek Fan Film - The New Home:
http://www.youtube.com/watch?v=E2bGbHW0jqU

6. Kolejna machinima Star Trek Online - Expeditionary Fleet:
- vignette "Expeditionary Fleet"
http://www.youtube.com/watch?v=D0bJzT-gpgQ
- Ep. 1 "Duty of the Fathers"
http://www.youtube.com/watch?v=4KrFb3fp5d4
Eviva
Użytkownik
#820 - Wysłana: 14 Sty 2017 15:16:00
Odpowiedz 
Fanfanfan - a ja chcę coś oficjalnego, w normalnej TV!
Q__
Moderator
#821 - Wysłana: 14 Sty 2017 16:02:15 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eviva

Też bym chciał... Ale tymczasem oglądajmy co jest, a - jak widać - przybywa tego, oj przybywa... I to b. szybko...

Właśnie do listy doszedł...

Drugi "pełnometrażowy" odcinek Starship Deimos - "The Archive" (a raczej jego skrócona, z wiadomych względów, wersja):

http://www.youtube.com/watch?v=6szUUi2YWlE
Który, oczywiście trafił również na naszego majnsajta :
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1689

Oraz...

Star Trek: The Night Shift:
- 43 "The Trouble with Tribbles"
http://www.youtube.com/watch?v=kUwU_U5jNGw
Który trafi tam jutro (wraz z odnowioną trzecią częścią Adventures of the USS Infinity):
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1690

EDIT:
No i już trafił.

Tymczasem obejrzałem sobie DEM "The Archive". W sumie bardzo dobra, acz - mam wrażenie - b. gwałcąca kanon technologiczny, rzecz.
Away Team Deimosa - w składzie: kapitan, XO, oficer naukowa i szef ochrony - bada jedyny, spory, obiekt, znajdujący się na powierzchni pokrytej lodem (i jednocześnie zainfekowanej nieznanym dotąd śmiercionośnym wirusem) planety. Samotny ów budynek wydaje się być gigantycznym "archiwum" historii - zwł. historii życia biologicznego - owego wymarłego świata.
Dowódca NCC-2787 usiłuje - mimo, że zastępca mu to odradza - urządzenia wbudowane w znajdujący się w rzeczonym gmachu stół.
Udaje mu się... i oto przed nim (i jego towarzyszami) zjawia się - w postaci hologramu - uczony starzec, ostatni strażnik archiwum starożytnej cywilizacji, która przypadkiem stworzywszy zabójczego wirusa, nie znalazła innej formy zapewnienia przetrwania swojemu dziedzictwu niż skopiowanie istot żywych - roślin, zwierząt i własnych reprezentantów (wybrano uczonych) do wirtualnego archiwum. Niestety programy tych cyfrowych wersji z czasem uległy degeneracji i oto przetrwał on sam. I istnieje tak od wieków (nawet nie pamięta czy ostatnio aktywny 40, 40 000 czy 40 000 000 temu.
Przeskanowawszy błyskawicznie bazę danych Deimosa ma świadomość, że stoją przed nim przedstawiciele pokojowej cywilizacji i chce dzielić się z nimi wiedzą.
Niestety... na orbicie zjawia się również romulański warbird, chyba ten znany z poprzedniego odcinka (kapitan dostawszy z mostka, od głównej inżynier, informację o tym, nakazuje szefowi ochrony ukryć się i czekać w gotowości), a z jego pokładu przesyła się do archiwalnego gmachu para (żeńskich) centurionów.
Romulanki nie mogą sterroryzować bronią kadry dowódczej NCC-2787, bo za ich plecami zjawia się uzbrojony szef ochrony tejże jednostki, usiłują jednak przekonać holograficznego Archiwistę, by podzielił się z nimi wiedzą o wirusie (jak twierdzą: by umieć się przed nim zabezpieczyć).
Cyfrowy starzec, rozpoznając, po mowie ciała i barwie głosu, nieuczciwe intencje szpiczastouchych przybyszek, odmawia współpracy z nimi. Jedna z nich sięga wtedy po broń, ale oficer bezpieczeństwa z Deimosa okazuje się szybszy.
Kapitan NCC-2787 usilnie pracując na swoim tricorderze, przekonuje jednocześnie Archiwistę, by ten zgodził się dokonać takiego przeciążenia sprzętu zabezpieczającego mauzoleum wymarłej cywilizacji, w którym się znajdują, by eksplozja zniszczyła planetę, a z nią zabójczego wirusa i wszelkie informacje o nim.
Gdy procedura autodestrukcji rusza, Away Team wraca na Deimosa, zabrawszy wcześniej Romulankom tricorder z niebezpiecznymi, świeżo zebranymi, danymi (ale nie zostawiając ich na śmierć - warbird dostaje informację by ocalił je, nim martwy glob wybuchnie).
Nie wiemy jak Romulanom powiódł się ratunek, widzimy natomiast, że NCC-2787 odlatuje, nie dając się ich jednostce wciągnąć w wymianę ognia, a chwilę później planeta ulega zagładzie.
W ostatniej scenie, gdy wszyscy oficerowie znajdują się na mostku zmierzającego przed siebie Deimosa, sędziwy Pierwszy po raz kolejny wyraża żal, że dziedzictwo całej cywilizacji przepadło. Dowódca zaprasza go do swojego gabinetu i oznajmia, że kultura żyje, jak długo żyją jej przedstawiciele... co rzekłszy pokazuje swojemu zastępcy ekran komputera, na którym widać... twarz cyfrowego starca, który - przeniesiony tu za pomocą tricordera zadomowił się właśnie w systemach komputerowych statku... i jest gotów udzielić kapitanowi pierwszej lekcji historii swojego, nieistniejącego już, globu.
Pierwszym, co zwraca uwagę w trakcie oglądania jest fakt, że odcinek ów bardziej przypomina bliższe klimatów stricte SF epizody TAS, TNG i VOY, niż klasyczny TOS. Drugim - stopień wtórności: wirtualnego archiwistę pozostałego po wymarłej cywilizacji mieliśmy w "Wehikule czasu" Wellsa-według-Wellsa, lodową planetę i niedobitki jej mieszkańców mieliśmy w VOY "The Thaw", kulturę, która postanowiła zostawić po sobie ślad wiedząc, że ginie - w "TNG "The Inner Light", agresywnych sąsiadów Federacji chcących użyć czegoś, co jako broń nie powstało, w roli broni - w ST III (kłania się wątek Krugego), śmiercionośną broń biologiczną, przepis na którą nie powinien przetrwać - w DS9 "Armageddon Game", wątek tworzenia cyfrowych kopii żyjących istot przewijał się od wczesnego TNG (w jakimś sensie zwiastował go już TOSowy wątek M-5), z czego najbardziej pamiętana jest zapewne Danara Pel.
Można też - w czym właśnie ów gwałt na kanonie wietrzę - czy XXIII-wieczny komputer jest w stanie przechowywać skutecznie w swojej pamięci cyfrową kopię żywej istoty, skoro jeszcze stulecie później bywały z tym - jak widzieliśmy - poważne kłopoty (choć z drugiej strony była też ta istota z TAS "Beyond the Farthest Star", która w komputerze kirkowego Entka zadomowiła się bez trudu - może więc nie hardware problem stanowi, a jakość Federacyjnego software'u?*).
Mimo to sprawdzają się dwie znane zasady - pierwsza, że plagiat z tak wielu źródeł to już praca magisterska (po prostu z elementów zapożyczonych z tak wielu źródeł udało się stworzyć nową jakość), druga - że całościowo dobrym historiom więcej się wybacza. Dlatego (z poprawką na tradycyjną niską jakość wykonania potemkinowych produkcji - choć, przyznać trzeba, pomieszczenie, które zagrało archiwum prezentuje się wyjątkowo dobrze - gdyby jeszcze kostiumy i aktorstwo podobne były) dam solidne 3/4 i polecam rzecz wszystkim spragnionym w Treku klimatów bliższych hard SF.

* pomijam już, że gdy zastosujemy wykładnię Fontany można, na upartego, twierdzić, że poziom technologii UFP zmienia się co odcinek
Q__
Moderator
#822 - Wysłana: 16 Sty 2017 13:52:05 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Trochę scenek zza kulis Starship Melbourne:
http://www.youtube.com/watch?v=9WOUX6oDl6I
http://www.youtube.com/watch?v=Lnvl5ycBLEQ
http://www.youtube.com/watch?v=pH0Mr3NtllI
http://www.youtube.com/watch?v=DKwfOhujQTs

Ekipa Voyager Continues chwali się dekoracjami (są to konsole z SG:A rodem):
http://www.youtube.com/watch?v=L2yghcj_ipw

Lane zauważył w/w odcinek INTrepida:
http://fanfilmfactor.com/2017/01/16/intrepid-relea ses-their-newest-short-film-duty-of-care/

A ze złych nowin - ekipa Starbase Studios zamknęła swój kanał na YouTube.
Q__
Moderator
#823 - Wysłana: 17 Sty 2017 15:48:37
Odpowiedz 
Eric Henry, twórca przypuszczalnie najambitniejszej z powstających fanprodukcji Star Trek - Pacific 201, poinformował właśnie o zakończeniu kręcenia pierwszych ujęć swego filmu:

https://pl-pl.facebook.com/pacific201/photos/a.254 707751386016.1073741831.247683798755078/5877426647 49188/
I pochwalił się - będącymi jeszcze w budowie - dekoracjami:

https://pl-pl.facebook.com/pacific201/photos/a.254 707751386016.1073741831.247683798755078/5848703583 69752/

https://pl-pl.facebook.com/pacific201/photos/a.254 707751386016.1073741831.247683798755078/5896424512 25876/
https://pl-pl.facebook.com/pacific201/photos/a.254 707751386016.1073741831.247683798755078/5869227981 64508/

A ja połączyłem to z info o dacie ruszenia zdjęć do Discovery i dałem na stronę główną:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1691
Q__
Moderator
#824 - Wysłana: 18 Sty 2017 16:27:53 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Ktoś postanowił zrecenzować wszystkie fanfilmy ST po kolei:
http://fjordsofafrica.blogspot.com/2015/12/star-tr ek-fan-series-partial-survey.html
TU się rozpisał szerzej o REN:
http://fjordsofafrica.blogspot.co.za/2015/08/whate ver-happened-to-sci-in-scifi.html

Tymczasem Lane dalej przygląda się serii Dark Armada:
http://fanfilmfactor.com/2017/01/19/star-trek-dark -armada-part-2-2010-to-2016/
http://www.axanarproductions.com/fan-film-friday-s tar-trek-dark-armada-part-2-2010-to-2016/

A autor TrekFanProductions kontynuuje rozmowy z twórcami:
- serii Starship Melbourne
https://trekfanproductions.com/2017/01/16/melbourn einterviewthemelbournefilesfive/
- i przedstawicielami Starbase Studios
https://trekfanproductions.com/2017/01/17/onthemov ept2danreynolds/
Oraz analizuje konsekwencje sprawy Axanaru (przypominając, przy okazji, wcześniejsze zablokowanie przez CBS jednego z odcinków NV/P2):
https://trekfanproductions.com/2017/01/10/thefanfi lmschangedforever/
Q__
Moderator
#825 - Wysłana: 21 Sty 2017 10:55:23 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Zbliża się premiera Chance Encounter:
http://www.youtube.com/watch?v=BIAkuPuDCvA

Ekipa INTrepida kręci dalej:
http://www.trekbbs.com/threads/duty-of-care.285791 /page-2#post-11891643

Producent Saladina zapowiada rozszerzoną wersję pilotowego odcinka (i kolejne produkcje):
https://www.facebook.com/StarshipSaladin/posts/122 8047903956127

A po zakończeniu sprawy Axanaru i twórcy STC coś szykują:
http://www.trekbbs.com/threads/stc-ep-8.284596/pag e-3#post-11892590

Swoją drogą ciekawe jak będzie wyglądał krajobraz po bitwie, gdy bitewny kurz już opadnie. Tj. jak to wszystko - zakończony właśnie niedoszły proces, wytyczne itd. - zmieni docelowo świat fanprodukcji. I - również - jaki będzie odbiór Discovery teraz (w tym: czy ta seria również będzie działać na fan-twórców inspirująco).
Można, bowiem, sprawę uznać za małe zwycięstwo wytwórni (pokazały fan-twórcom ich miejsce) i małe zwycięstwo Petersa (nakręci co chciał), ale wciąż mam wrażenie, że jest to klęska Treka... Że będzie go mniej, gorszej jakości, i mniejszym entuzjazmem witanego...
(Przy czym fan-twórcy jeszcze wyjdą ze sprawy z honorem. Ekipa NV/P2 nie będzie już musiała wychodzić z kreatywnej zadyszki, w którą wpadła. Ekipa STC odejdzie u szczytu powodzenia. Peters będzie mógł zwalić każdą niedoskonałość scenariusza na konieczność zmieszczenia się w warunkach ugody. A nowi - i pomniejsi z dotychczasowych - kreatorzy nieoficjalnego Treka będą mogli do woli zasłaniać się wytycznymi - "musieliśmy skracać", "trzeba było oszczędzać", "nie mogliśmy, przecież, zatrudnić profesjonalistów", "wolimy obniżyć jakość, by nie drażnić molochów". Wszystko to zaś będzie opromieniać aureola męczeństwa.
Wytwórnie, tymczasem... jeśli Discovery nie wypali gotowe zostać ze znacznie mniej popularnym Trekiem i znacznie mniejszymi zyskami. Ale i one sobie poradzą, mają i inne, lepsze, źródła dochodów...
Prawdziwe pytanie: co nami, biernymi oglądaczami ST?)
Q__
Moderator
#826 - Wysłana: 22 Sty 2017 15:00:23 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Właśnie trafił do Sieci fanfilm ST z roku 1974 - "The Outer Limits":
http://www.youtube.com/watch?v=-4AM4XwcJDI

Autor bloga TrekFanProductions wydaje się zaszokowany zakończeniem sprawy Axanaru:
https://trekfanproductions.com/2017/01/22/shockset tlement1/

A Lane w końcu zauważył DEM "The Archive":
http://fanfilmfactor.com/2017/01/22/deimos-product ion-crew-releases-new-episode-the-archive/

Który to epizod znalazł się również na Vimeo w końcu (i w tej postaci został również doedytowany gdzie trzeba:
https://vimeo.com/200447685

Na koniec zaś jeszcze fan-animacja CGI - "New Command" - Launch of the Valkyrie:
http://www.youtube.com/watch?v=FpUpEDY5_24
http://vimeo.com/53750071
Q__
Moderator
#827 - Wysłana: 24 Sty 2017 22:27:11
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#828 - Wysłana: 26 Sty 2017 17:32:12 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
StarFleet Studios robi wywiad ze swoim Datą*:
http://www.youtube.com/watch?v=JUSXw2T9GBE

Ekipa INTrepida kręci dalej:
http://www.trekbbs.com/threads/duty-of-care.285791 /page-2#post-11898830
https://pl-pl.facebook.com/starshipintrepid/posts/ 1431262880226981
https://pl-pl.facebook.com/starshipintrepid/posts/ 1429579007062035

Za to projekt Captain Pike żyje, ale się nie rusza:
http://www.trekbbs.com/threads/star-trek-captain-p ike.271759/page-11#post-11898842

Zaś - offtopicznie, ale nie bez związku - sprawa Seuss vs Gerrold zdaje się iść w koleiny sprawy Axanaru póki co:
http://www.semanticshenanigans.com/seuss-v-gerrold -et-al-pro-hac-vice-antics/

* Coś mi się widzi, że w ich kontynuacji VOY i bohaterowie TNG będą wracać
Q__
Moderator
#829 - Wysłana: 28 Sty 2017 14:10:35 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Wywiad z twórcą Chance Encounter:
http://www.youtube.com/watch?v=MpO_cC_x3s0
I kolejny filmik zza kulis tejże produkcji:
http://www.youtube.com/watch?v=mS2gAjh3vzA
(Wrzucam dla podgrzania atmosfery, bo premiera 1 lutego. Tak, zdążą przed REN.)

No i pilotowy odcinek Starship Grissom - "Planet L-197", który ponownie trafił do Sieci*:

http://www.youtube.com/watch?v=Tiy11rBbwWo
Nawet na dwa kanały YT:
http://www.youtube.com/watch?v=FbExz32KcsA
(Muszę przyznać, że przy powtórnym obejrzeniu wydał mi się znacznie bardziej sympatyczny, za to zdecydowanie mniej irytujący, niż za pierwszym razem.)

* co pozwoliło mi go też ponownie doedytować do stosownego niusa...

A autor TrekFanProductions kontynuuje rozmowy z twórcami serii Starship Melbourne:
https://trekfanproductions.com/2017/01/27/melbourn einterviewthemelbournefilessix/
Q__
Moderator
#830 - Wysłana: 30 Sty 2017 12:21:55 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Pierwszy teaser Star Trek: First Frontier:
http://www.youtube.com/watch?v=kNF4VgPLscY
http://www.youtube.com/watch?v=gfCobY9fzIM
Oraz robocza wersja pierwszej sceny w/w filmu:
http://www.youtube.com/watch?v=TAH50eTCmxg
Także na stronie głównej:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1698

(Cóż, bardzo skromny ten zwiastun - widać, jak na poprzednio ujawnionych zdjęciach - przyzwoity mostek, b. przyzwoite mundury i klimat retro. Poza tym nic nowego. Ale jakimiś newsami czas oczekiwania na poważniejsze premiery wypełnić trzeba*.)

* Zresztą... - sądząc po tym w jakim kierunku idą twórcy (zwróćmy uwagę na te egzobiologiczne szacunki w napisach początkowych, na - bardziej TASową nawet, niż TOSową - atmosferę przyglądania się kosmicznym cudom, już w samym wzroku fan-Aprila** to widać) - gotowy film może się okazać b. obiecujący. (Zwł. że wytyczne go jeszcze nie dotyczą.)

** Przyp. do przyp.: zresztą fan- jak fan-, profesjonalista go gra:
http://www.imdb.com/name/nm1128418/
Prawie sami profesjonaliści tam grają:
http://www.trekbbs.com/threads/star-trek-first-fro ntier-on-kickstarter.269167/page-3#post-11523428
Q__
Moderator
#831 - Wysłana: 1 Lut 2017 21:35:32 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mamy już "Chance Encounter":

http://www.youtube.com/watch?v=vuMFDtpjA3M
Lane to również zauważył:
http://fanfilmfactor.com/2017/02/01/chance-encount er-is-available-for-viewing/

Na stronę główną trafi jutro po południu (z powodów oczywistych), są - niestety - ważniejsze wiadomości.

EDIT: Trafił:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1702
Q__
Moderator
#832 - Wysłana: 3 Lut 2017 13:18:42 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Tu mamy filmik, w którym przedstawia się ekipa The Outer Rim (dawniej - Star Trek Anthology):
http://www.youtube.com/watch?v=xj6u3q8tCpY

A ja w międzyczasie obejrzałem "Chance Encunter". Prawdę mówiąc oczekiwałem wielkiego WOW, a dostałem kameralną, bazującą na nastrojach, historyjkę przypominającą liczne vignettes ekipy Potemkina, tylko lepiej nakręconą (mundury wyglądają jak mundury, wnętrze promu - jak wnętrze promu, a na to że turbowinda jedzie moje oczy przez chwilę się nabrały) i nieco lepiej zagrany (do wyrazistości oryginalnego Treka daleko, ale może to świadomy wybór, nie słabość).
Fabuła (pachnąca pewnymi wątkami TNG, a zwł. DS9) wygląda tak: goszczący na pokładzie jednostki GF emerytowany ceniony historyk Floty niespodziewanie kradnie jeden z promów i, wioząc w zasobniku jakiś TOSowo wyglądający świecący minerał, leci na pobliską planetę. Na miejscu wysiada z kradzionego pojazdu i... (wciąż z tym zasobnikiem) zaczyna... niespiesznie spacerować po planecie. Idąc tak napotyka młodą dziewczynę (która najwidoczniej gwałtownie skądś wybiegła). Zagaduje ją, okazuje się, że jej opinia o niewygodnych butach (szpilkach) jest taka sama jak jego żony (jak się potem okaże to nie jest zbieg okoliczności).
Kapitan statku, podchodząc do sprawy dość ambicjonalnie (jak się zdaje) wysyła w pościg za sędziwym uczonym dwójkę oficerów (oboje o smagłym kolorze skóry, jeśli ma to dla kogoś znaczenie), jednym z nich jest szef ochrony statku, zdziwiony, że cywil tak poradził sobie z zabezpieczeniami (i dowiadujący się od dowódcy, że zbiegły starzec jest jego starym znajomym i dawnym kadetem GF o imponujących osiągnięciach i nie należy go lekceważyć).
Historyk tymczasem opowiada dziewczynie o swojej zmarłej żonie, z którą miał cudowne życie, i o tym, że wiele razy odwiedzali tę planetę. Ona z kolei wyznaje, że uciekła z przyjęcia, nie będąc gotową na ślub z ukochanym, czując się znacznie pewniej w roli geologa niż potencjalnej żony (i uważając małżeństwo za coś b. staroświeckiego. (Co istotne: starzec podaje dziewczynie - którą jest wyraźnie zachwycony - fałszywe nazwisko. Jest to kolejny fabularny trop.)
Ścigający oficerowie wyruszają (kolejnym promem). Po drodze dyskutują o historyku, o tym po co mu była kradzież promu (komuś o jego przeszłości?), jaką karę poniesie. Także o tym, że b. kochał swoją żonę. (Tu dowiadujemy się, że towarzysząca szefowi ochrony chorąży nie miała czasu na życie miłosne. Służba. Smutny to, w sumie, obraz przyszłości.)
Starzec, tymczasem, mówi dziewczynie, by powiedziała ukochanemu o swoich obawach, by pamiętała, ze przyszłość jest niepewna, ale to ona pokaże siłę uczuć, wreszcie - by kierowała się swoim instynktem, nie - strachem.
Równolegle wwidzimy jak młody kadet (co ważne: w mundurze z ery TOSowych filmów) nadchodzi szukając wyżej wymienionej.
Dziewczyna mówi historykowi, że zdecydowała, zerwie zaręczyny. On odpowiada, by nie odrzucała jednak miłości i dodaje że - jak wie z autopsji - Wszechświat ma sposoby, by połączyć ludzi, którzy ze sobą być mają*. Ona obawia się, że małżeństwo nie będzie udane, bo przyszłego męża i ją rozdzielą przydziały służbowe. Snuje refleksje o szczęściu w związku, po czym czyni b. osobiste wyznanie, mówiąc jak w czasie wyprawy naukowej (w ramach studiów) dopadła ją (i nie tylko ją, także jej kolegów, wykładowcę i tamtejszych mieszkańców) groźna burza słoneczna. A wtedy jej ukochany, łamiąc rozkazy, kierując się wiadomością, która nawet nie dotarła w całości, przybył na pomoc. To uświadamia jej, że powinna mu, co najmniej, powiedzieć prawdę o swoich obawach.
Chwilę później wspomniany bohaterski kadet nadchodzi. Dziewczyna, w której wspomnienie tego, co dla niej zrobił, jakby przyćmiło lęk, wita go radośnie.
Tymczasem pościg dociera na orbitę. Oficerowie rozmawiają o tym, że planeta stanowi dziś opuszczoną kolonię górniczą. I że ścigany przez nich starzec ongiś tu studiował.
Na planecie, tymczasem (?) - czas chyba przyznać, że to nie jest do końca adekwatny zwrot - dziewczyna najwyraźniej mówi co czuje ukochanemu. Ten rozprasza jej obawy i - co symboliczne - zapina ponownie na jej szyi łańcuszek z wisiorkiem w kształcie serca. Odchodzą radośni, trzymając się za ręce.
Historyk wzruszony macha młodej geolog na pożegnanie, ona uśmiecha się doń oglądając przez ramię.
Oficerowie z pościgu lądują, skanują teren, odkrywają ślad jakiejś anomalii czasoprzestrzennej.
Starzec "tymczasem" zagląda do swojego kontenerka, do świecącego minerału. A my widzimy, że młodzi zakochani znajdują "identyczny". Dziewczyna postanawia zabrać go do zbadania, co kadet kwituje słowami, że zawsze z niej wychodzi naukowiec. I para radośnie wraca na przyjęcie.
Akcja wraca do szefa ochrony i chorąży, którzy zauważają jak historyk wychodzi z anomalii czasoprzestrzennej oddając się w ich ręce. Porucznik nakazuje niższej rangą opuścić broń. Starzec ma świadomość jakie zarzuty go czekają, ale mówi, że po prostu musiał tu powrócić. Pokazuje też oficerom - pytany o anomalię - minerał z kontenerka, mówiąc, że nie jest on dziełem człowieka, lecz jakiejś wyższej potęgi**, ale - czymkolwiek jest - dał mu szansę zobaczyć żonę ponownie. Nie sądzi jednak by zadziałał znowu. Oficerowie zabierają minerał do dalszych badań. Sędziwy teraz-już-nie-uciekinier wie również, że naruszył Temporalną PD, ale gotów jest ponieść wszelkie tego konsekwencje, bo sądzi, że było mu to przeznaczone.
Szef ochrony mówi koleżance półgłosem, że - jego zdaniem - przyczyną tego co zaszło była miłość. Chorąży tego nie ogarnia. Starszy rangą mówi ironicznie, że powinna być Wolkanką.
Historyk, tymczasem, siedząc już w promie ściska w dłoniach ze wzruszeniem wisiorek w kształcie serca, zawierający zdjęcie jego (bohaterskiego kadeta wówczas) i żony (piękności, która wybiegła z przyjęcia) sprzed lat.
Chwilę potem promy wyruszają w drogę powrotną na macierzysty statek.

* Otrzymaliśmy wyjaśnienie tak dużej konwergencji losów kirkowej załogi w TOS i Kelvin Timeline?

** Kolejny Orb of Time?

Trudno mi jest wystawić jednoznaczną ocenę - technicznie wszystko wygląda b. przyzwoicie. Wypadnie też pochwalić ambitną próbę sięgnięcia po klimaty z odcinków "The Inner Light" i "The Visitor" raczej, niż wpisywanie się w wieczne fanowskie czynienie przypisów na marginesie kanonu i piętrzenie wątków militarnych. Z drugiej strony taka opowieść - choć nie zagrana źle - prosiłaby się o bardziej profesjonalne aktorstwo, pozwalające wydobyć więcej z psychiki starca i dziewczyny. Niezbyt też leży mi, pasujący raczej do B5 i CRU, mistycyzm. I pewna - jednak - banalność miłosno-życiowych wyborów i wątku - wspomaganego kosmiczna magią - przeznaczenia. (Acz w sumie nie mogę powiedzieć, że jest tam cokolwiek wbrew kanonowi - da się z niego wyprowadzić i takie wątki.)
Cóż, dam chyba 2,7 na 4, ale w skali w jakiej bym oceniał normalny odcinek ST, nie garażową robotę fanów.
I - mimo wszystko - polecam. To historia warta jednak obejrzenia. Może nawet bardziej niż niektóre, całościowo lepsze, fanprodukcje.

ps. Aha: zwróciłem też uwagę Lane'a na First Frontier:
http://fanfilmfactor.com/2017/01/26/jonathans-comp uter-being-fixed/#comment-5375
Q__
Moderator
#833 - Wysłana: 6 Lut 2017 09:12:05 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Q__:
zwróciłem też uwagę Lane'a na First Frontier:

I to b. skutecznie:
http://fanfilmfactor.com/2017/02/05/star-trek-firs t-frontier-unveils-its-first-teaser-preview/

Nawiasem mówiąc: zwróciliście uwagę, że spojrzenie, mina i słowa Aprila w zwiastunie First Frontier b. przypominają finalny moment TNG "Encounter at Farpoint", w którym Picard wypowiadał słynne "Let's see what's out there. Engage."? Jeśli nie - macie materiał do porównań:
http://www.youtube.com/watch?v=hOZFUu4XxrA

EDIT:
A Nick Cook, tymczasem, zdjęcia z planu INT "Duty of Care" zamieścił:
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.10212165 175632791.1073741895.1478322452&type=1&l=b4042e5e4 b
Q__
Moderator
#834 - Wysłana: 7 Lut 2017 15:11:32 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Seria Star Trek: Absolution nie zostanie jednak zakończona, a wyłącznie zmieni tytuł (nowy brzmi Starship Swiftwind). Trailer jej trzeciego odcinka trafił właśnie do Sieci:

http://www.youtube.com/watch?v=E0ND575nm8o
Na naszą main site też:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1703

(Ciekawych rzeczy można się spodziewać, po tej zapowiedzi sądząc - powrót stworów z "Conspiracy", gościnny występ Kaśki J. i coś wyglądającego jak większe od statku kosmicznego bajorańskie godło. I jeszcze ta wzmianka o tajemnicy starszej niż ludzkość... Preservers?)
Q__
Moderator
#835 - Wysłana: 10 Lut 2017 22:09:17 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Skrócona wersja trzeciego pełnometrażowego odcinka Starship Tristan - "Departures":
http://www.youtube.com/watch?v=UIXdPq0R0TU
Także na stronie głównej:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1706

I ponownie remasterowana wersja HF "Old Wound":
http://www.youtube.com/watch?v=NJtYTtiTcKY
(Zastąpiła również poprzednią, usuniętą przez twórców, wersję w artykule sprzed dwu lat.)

A tu jeszcze Carlos Pedraza wypowiada się dla TrekZone o historii fanfilmów ST (części pierwsza z trzech):
http://www.youtube.com/watch?v=CgxkYLjbKFo
Q__
Moderator
#836 - Wysłana: 12 Lut 2017 10:19:43 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Carlos Pedraza wypowiada się dla TrekZone o historii fanfilmów ST (części druga i trzecia):
http://www.youtube.com/watch?v=CgxkYLjbKFo
http://www.youtube.com/watch?v=1dQmBa9BNGQ

A to pierwsza vignette Starship Republic (kolejnej produkcji Starbase Studios) - "Serpent of Yesterday":
https://vimeo.com/198521556
Trafiła i na majnsajta :
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1708
Q__
Moderator
#837 - Wysłana: 14 Lut 2017 14:53:36 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mamy kolejne nominacje do Independent Star Trek Fan Film Awards, tym razem 2017 (czyli za rok 2016):

- “Needs of the Many”
- Star Trek: New Voyages “The Holiest Thing”
- Star Trek: Horizon
- Starship Deimos “The Lucky One”
- Starship Farragut - “The Crossing”
- “Red Shirt”
- Battlecruiser Kupok “Sanctuary”
- Star Trek: Natures Hunger “The Darkside of Starfleet Justice”
- Star Trek: Intrepid “Nemo Me Impune Lacessit”
- Starship Tristan “Relics and Regrets”
- Project: Potemkin “The Last Child”
- Starship Deimos "Aftermath”
- Project: Potemkin “The Talinar Incident”
- Project: Potemkin “The Hunt”
- Star Trek Continues “Come Not Between the Dragons”
- Project: Potemkin “Inquiry”
- “Star Trek: Revenge”
- Starship Tristan “The Chronicles of Lanclos”
- Project: Potemkin “All in a Day’s Work”
- Assignment: Earth “Boredom”
- Star Trek Continues “Embracing the Winds”
- Starship Tristan “The Greater Good”
- Project: Potemkin “Destinies”
- Trek Isolation “Out of the Fire”
- The Federation Files “His Name Is Mudd”
- Starship Tristan “Be Careful What You Wish For”
- Star Trek: Raven “Voyager Continues”
- Project: Potemkin “Room Service”
- USS Danubia “Force Contact”
- Dreadnought Dominion “Chain of Command”
- Starship Deimos “Pas de Trois”
- Starship Valiant “Crosses to Bear”
- Star Trek: Dark Armada “Out of Time”

http://fanfilmfactor.com/2017/02/14/thirty-three-n ominees-announced-for-the-2017-independent-star-tr ek-fan-film-awards/

Link do “Star Trek: Revenge”, bo chyba ten dwuminutowy filmik dotąd mi umknął):
http://www.youtube.com/watch?v=3bUYVvLMUf4

Aha: ponadto TRI "Departures" mamy w końcu również na Vimeo:
https://vimeo.com/203951389
(Doedytowałem tę wersję gdzie trzeba.)

A jedyną wieścią w sprawie premiery finalnych odcinków NV/P2 wciąż jest... brak wieści:
https://www.trekbbs.com/threads/please-finish-and- release-torment-of-destiny.286244/#post-11918287

ps. Obejrzałem zarówno TRI "Departures", REP "Serpent of Yesterday".

Powiem szczerze... Jeśli ktoś chce uznać, że wiadome wytyczne szkodzą fanowskiemu Trekowi, nie dając mu czasu na jakieś rozwinięcie fabuł, na przejawianie głębszych ambicji, na prezentowanie ciekawych Problemów, to oba te odcineczki mogą posłużyć za przykład, dawno, bowiem, nie otrzymaliśmy pod znakiem ST tyle pew pew in space (jak złośliwie mawiają zachodni fani).


Akcja TRI "Departures" zaczyna się od problemów ze ściągnięciem Transporterem zwiadu, który ruszył badać standardową zagadkę kolonii, która zamilkła. Kapitan wysyła następny Away Team (w jego skład wchodzi on sam i m.in. T'Noshi oraz szefowa ochrony), by pomógł - jeśli się da - poprzedniemu.
Potem akcja toczy się szybko - mamy standardowe skanowania i rozmowy ze zdającym się ukrywać coś niedobitkiem osadników, a przerywane jest to kolejnymi atakami miejscowej agresywnej fauny i innymi śmiertelnymi wypadkami.
Po śmierci kilku załogantów dowódca nakazuje ewakuację ocalałych, zabierając ze sobą wiadomego kolonistę.
Potem akcja zwalnia, widzimy załogantów (znanego już nam czarnoskórego inżyniera, doktora Skepa Andersona, T'Noshi - która straciła właśnie ukochanego z wiadomej szalonej nocy, szefową ochrony, samego kapitana - znowu w galowym mundurze) zmagających się z poczuciem bezsilności, smutku i straty. Jest to kontrapunktowane słowami wpisu do dziennika, który to wpis mówi również o stanie emocji załogi, ale informuje także o ewakuacji osadników i likwidacji pechowej kolonii.
Owszem, końcówka ta jest b. refleksyjna, a dowódca Tristana ukazany jest w niej godnie, w sposób przywodzący na myśl zadumanych Picarda i Kirka, ale nie zaciera to wcześniejszego wrażenia jatki w stylu ekranizacji jakiejś słabej przygody wczesnego D'n'D.


REP "Serpent of Yesterday", z kolei, zaczyna się od spotkania tytułowego statku z Columbią klasy Daedalus, której załoga odkryła na pobliskiej planecie jakąś nieznaną Obcą instalację, może ślad wymarłej cywilizacji. Na pokład Republic przesyłają się kapitan i Główna Oficer Naukowa (przedstawicielka jakiegoś niekanonicznego gatunku) Columbii, odbywa się ich narada - na temat znaleziska - z dowództwem jednostki, na której goszczą. Tymczasem odkryty kompleks albo działa automatycznie, albo jednak nie był taki opuszczony, w każdym razie na próby skanowania odpowiada ogniem. Walka z nim wydaje się trudna, kapitan Republic sam nie wie jaką taktyką się posłużyć, jak działać. W efekcie potyczki Columbia najpierw traci gondolę, chwilę później wybucha... Fabuła urywa się gdy walka jeszcze trwa...
W sumie trochę rozumiem zamysł - chodziło o pokazanie załogi statku, na pokładzie którego będzie toczyć się akcja (tu najsilniej zapada w pamięć ni to hipsterska, ni to tin-tinowata fryzura nawigatora), wyjaśnienie jakim cudem zasilą ją postacie pochodzące z innej jednostki, jaka sprawa położy się cieniem na ich relacjach (zgodnie z zapowiedzią, że będzie to historia o skonfliktowanej załodze). I... w sumie to wszystko gdzieś tam w fabule jest. Jednak znów dominuje wrażenie bitewnego chaosu, kosmicznej strzelanki...

Zrezygnuję z tradycyjnego wystawienia oceny - która by zbyt wysoka być nie mogła - bo, aby nie skrzywdzić twórców oceną, obejrzałem te historyjki kilka razy, i wciąż nie jestem pewien ile tu ich winy, a ile nacisków CBS/P. Poza tym... i w tych historyjkach coś cennego, coś z klasycznego Treka, się znajdzie...

EDIT:
ST: Revenge i V'Ger for Women trafiły na stronę główną:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1710
Q__
Moderator
#838 - Wysłana: 17 Lut 2017 01:41:37 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Star Trek: CATastrophe (czyli TOSowy fanfilm o Kirku i Spocku zmienionych w koty):
http://www.youtube.com/watch?v=nSW6GukudD8
Również na majnsajcie:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1711

Tymczasem autor TrekFanProductions odnotowuje, że ilość obejrzeń Horizona przekroczyła 5 mln.*:
https://trekfanproductions.com/2017/02/15/horizon5 milviews/
I kontynuuje rozmowy z twórcami serii Starship Melbourne:
https://trekfanproductions.com/2017/02/10/melbourn efilespartseven/

* Z tej okazji wrzucam link do onapisowanej po polsku wersji Horizona (nie ma już alibi by po ten film nie sięgnąć):
http://www.cda.pl/video/1257828c7

A tu jeszcze zdjęcia z planu:
- Pacific 201 (będą tam też mundury z ENT)

https://www.trekbbs.com/threads/pacific-201-a-star -trek-film.245269/page-20#post-11920870
- i First Frontier (tamtejszy model Enterprise'a)

https://www.trekbbs.com/threads/star-trek-first-fr ontier-on-kickstarter.269167/page-4#post-11920866
Q__
Moderator
#839 - Wysłana: 18 Lut 2017 22:27:41 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#840 - Wysłana: 20 Lut 2017 15:45:01 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Filmik z Crystal Allen (Yarą z OGaM i Orionką D'Nesh z ENT "Bound"*):
http://www.youtube.com/watch?v=Ioks7XnZnIs

* czyli odtwórczynią tych dwóch ról:


Nowy wywiad z Vicem Mignogną:
http://www.youtube.com/watch?v=wzZuARubyc8

Fragment korespondencji w sprawie milczenia twórców filmu Captain Pike:


A ekipa Starship Republic chwali się, że ma aprobatę CBS-u:
https://www.facebook.com/starshiprepublic/posts/16 83657048599590
EDIT: albo i nie ma...
https://www.facebook.com/starshiprepublic/posts/16 84289195203042

I jeszcze ktoś w końcu postawił pytanie dlaczego większość fanprodukcji nawiązuje do TOSu:
https://www.trekbbs.com/threads/why-so-many-tos-re plicas.286416/
 Strona:  ««  1  2  3  ...  23  24  25  26  27  28  29  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Trekowe produkcje fanów

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!