USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Co najbardziej lubimy w Treku i dlaczego ideały?
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
Autor Wiadomość
Elaan
Użytkownik
#121 - Wysłana: 17 Gru 2010 19:29:20 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
ortkaj:
Czy po globalnej zagładzie natura chciałaby odbudować świat z jakąkolwiek forma inteligencji

Uważam , że tak ! Zapominasz bowiem , że przez owe miliony lat natura nieustannie ewoluowała , a my - homo sapiens - powstaliśmy jako wynik tej ewolucji . I to wynik nieunikniony .
Zgadzam się zatem , iż inteligencja może mieć różne formy , ale konieczność jej istnienia we wszechświecie uważam za niepodważalną .
Myślę że Gene Roddenberry też tak uważał , w TOS jest przecież wiele inteligentnych istot zupełnie od nas różnych : Gornowie , Horta , Towarzysz .

Jurgen:
Z tego tekstu wynika, że globalna zagłada jest jakąś koniecznością.

Oczywiście nie jest koniecznością . Stanowi natomiast realną grożbę czy też możliwość , gwałtownych i całkowitych zmian ziemskiego ekosystemu , do których nie będziemy mieli okazji lub możliwości się przystosować .
A że natura nie znosi próżni , zwłaszcza w zazębiającej się strukturze ekosystemów , zastąpi nas kimś innym . To logiczne .
IDIC
Użytkownik
#122 - Wysłana: 17 Gru 2010 19:42:48 - Edytowany przez: IDIC
Odpowiedz 
Elaan:
Zgadzam się zatem , iż inteligencja może mieć różne formy , ale konieczność jej istnienia we wszechświecie uważam za niepodważalną

a dlaczego?
pytam nie o różne formy inteligencji, ale o przekonanie, że jej istnienie we wszechświecie jest niepodważalną koniecznością
ortkaj
Użytkownik
#123 - Wysłana: 17 Gru 2010 21:06:45
Odpowiedz 
Elaan:
Zapominasz bowiem , że przez owe miliony lat natura nieustannie ewoluowała , a my - homo sapiens - powstaliśmy jako wynik tej ewolucji . I to wynik nieunikniony .

Nie zgadzam się z Tobą
Wierzę w inne formy życie we Wszechświecie i to, że kiedyś je odnajdziemy (bez wielkich skutków ubocznych), wierzę w inteligencję podobną do naszej. Nawet w małe zielone ludziki i krasnale ale dlaczego MY LUDZIE mamy być szczytem ewolucji ? (uważam, że przemawia przez nas zadufanie, 5 -6 tys.lat cywilizacji to naprawdę mikron na skali czasu)
Czemu szczytem ewolucji nie jest ascendencja (np. dusza albo inny
byt nieograniczony , nie związany czasem ani przestrzenią itp.) lub jeszcze jaka inna forma . Traktowanie za pewnik, że wszędzie gdzie istnieje życie dąży ono do inteligencji nie odpowiada mi również jako zwolennikowi ST. Gdyby taka była prawda Federacja nie mogłaby kolonizować innych planet, chyba że miałaby pewne narodziny inteligencji głęboko w ........(co jest ludzkie - a wynika z walki o przetrwanie)
Elaan
Użytkownik
#124 - Wysłana: 17 Gru 2010 21:56:17 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
IDIC:
pytam nie o różne formy inteligencji, ale o przekonanie, że jej istnienie we wszechświecie jest niepodważalną koniecznością

Postaram się przedstawić Ci mój tok myślenia .
1] istniejemy jako istoty rozumne
2] nasze istnienie jest wynikiem ewolucji
3]procesy ewolucyjne są nieodłączną cechą każdego ekosystemu
{ziemskiego lub nie }
4]a skoro tak , to pojawienie się w danym ekosystemie inteligentnej formy życia
{humanoidalnej lub nie} jest jedynie kwestią czasu

Jest jeszcze piąty punkt , który odpowie [mam nadzieję na zarzuty Ortkaja :

5] każda inteligentna forma życia ewoluuje dalej !

Zacytowałeś mnie , ale nie przeczytałeś dokładnie ! Być wynikiem ewolucji to nie znaczy być jej szczytem , zaledwie jednym z wielu ogniw . Czy na końcu tego procesu powstanie byt ascendentny - któż to wie ?

Jeśli zaś chodzi o kolonizację planet , to Pierwsza Dyrektywa zabrania kolonizacji , chyba że chodzi o planety kompletnie niezamieszkane . Gdyby było inaczej , projekt Genesis nie byłby potrzebny .
ortkaj
Użytkownik
#125 - Wysłana: 17 Gru 2010 23:04:14 - Edytowany przez: ortkaj
Odpowiedz 
Elaan
Spróbuję przedstawić swój widzenia w nawiązaniu do twoich punktów:
p.1-3 zgadzam się
p.4 znam tylko jeden przykład w realu, nie jestem tego pewien powtarzalności tego procesu
p.5 nie znam takiego przykładu choć wierzę, że tak jest

wydaje mi się, że w swoim rozumowaniu w p.4 i 5 popełniłaś błąd niedostatecznego uzasadnienia( tzw. petitio principii) to częsty błąd w erystyce.
PS. Nikt z nas nie może takiego uzasadnienia podać, chyba że wynika to z wiary lub przekonania.

Elaan:
my - homo sapiens - powstaliśmy jako wynik tej ewolucji . I to wynik nieunikniony

Elaan:
Być wynikiem ewolucji to nie znaczy być jej szczytem , zaledwie jednym z wielu ogniw

Teraz zrozumiałem
IDIC
Użytkownik
#126 - Wysłana: 17 Gru 2010 23:46:28
Odpowiedz 
Elaan:
1] istniejemy jako istoty rozumne
2] nasze istnienie jest wynikiem ewolucji
3]procesy ewolucyjne są nieodłączną cechą każdego ekosystemu
{ziemskiego lub nie }
4]a skoro tak , to pojawienie się w danym ekosystemie inteligentnej formy życia
{humanoidalnej lub nie} jest jedynie kwestią czasu

Jest jeszcze piąty punkt , który odpowie [mam nadzieję na zarzuty Ortkaja :

5] każda inteligentna forma życia ewoluuje dalej !

Elaan

pkt. 1 i pkt. 2 są oczywiste

pkt. 5 zawiera niezrozumiałą dla mnie sugestię, jakoby ewolucja była przypisana tylko i wyłącznie do form życia, które cechuje inteligencja, podczas gdy ewoluować mogą przecież również organizmy pozbawione inteligencji

w przypadku pkt. 3 i pkt. 4 nasuwa mi się pytanie o podstawy, na których opierasz twierdzenie o prawdziwości zawartych w w/w punktach tez
IMO pojawienie się w danym punkcie wszechświata nawet nie inteligentnych, ale wręcz jakichkolwiek form życia może zostać ocenione jako prawdopodobne, lecz na pewno nie "niepodważalnie konieczne"
pod pojęciem "niepodważalnej konieczności" rozumiem sytuację polegającą na tym, że nie ma prawa istnieć żadne miejsce we wszechświecie, w którym nie doszłoby do wykształcenia się inteligentnych form życia
Kowal155
Użytkownik
#127 - Wysłana: 18 Gru 2010 00:03:37
Odpowiedz 
Cóż - ewolucja ma to do siebie, że organizmy które nie są przystosowane do krytycznej sytuacji w wyniku takiej mogą wyginąć...
Sorry, że nie przeczytałem dokładnie topicu i wchodzę trochę na czuja, ale osobiście uważam, że życie w kosmosie na pewno istnieje, ale jakie to możemy sobie tylko spekulować kto wie czy byt znany nam jako Horta nie ma szans na to by zaistnieć - ostatecznie życie w oparciu o pożywkę arsenową (co było dotychczas kompletnie nieprawdopodobne, mimo podobieństw do fosforu jest silnie toksyczny) istnieje. Czekam tylko z niecierpliwością na dokładne badania i jakąś obszerniejszą publikację w Science lub Nature - nie wiem na jakim poziomie stoją badania nad tymi bakteriami, bo samo namnażanie na arsenie jest już nieprwadopodobne, ale gdzieś widziałem hipotezę jakoby arsen zastępował fosfor w resztach ortofosforanowych (teraz to chyba ortoarsenowe będą) kwasów nukleinowych tej bakterii. Jakby się to potwierdziło to byłaby dobra pożywka dla kolejnych wątków w kinie i literaturze sci-fi o różnych formach życia (jak znam takowe to raczej tych apokaliptycznych i niskich chodów na początku typu - super bakteria arsenowa zakaziła miasto w USA; ukażemy heroiczną walkę jednego człowieka z galopującą falą zatruć/zakażeń i śmierci. Nie mówię że wątek zakażenia byłby głupi tylko motyw zwalczania tego tak charakterystyczny ostatnio dla hollywood - coś a la Resident Evil mi się widzi).
A tak na poważnie otworzyłoby to nowe pole dla rzeczywistej fikcji naukowej ic zegoś ciekawego Może być życie na arsenie? Może. To dlaczego Horty być nie może ?
ortkaj
Użytkownik
#128 - Wysłana: 18 Gru 2010 11:32:01
Odpowiedz 
Elaan:
Jeśli zaś chodzi o kolonizację planet , to Pierwsza Dyrektywa zabrania kolonizacji , chyba że chodzi o planety kompletnie niezamieszkane . Gdyby było inaczej , projekt Genesis nie byłby potrzebny .

Przepraszam, że nie wcześniej ale po 22 raczej słabo funkcjonuję, wg mnie to co napisałaś zaprzecza samo sobie, jeżeli życie ma przynieść zawsze inteligencję (chyba dobrze zrozumiałem?) to również projekt Genesis jako kreacja życia musi zgodnie z tym założeniem dać inteligencję czyli pierwsza dyrektywa zabraniałby wówczas osiedlania się również na takich planetach(gdyby Genesis się udało).
Według mnie dyrektywa ta zabraniała kontaktu z cywilizacjami ( podkreślam - cywilizacjami) o prewarpowym poziomie rozwoju. Nie zakładała, że na każdej planecie musi zaistnieć inteligencja wynikająca z miejscowego życia (inaczej ludzie nie mogliby się nigdzie osiedlić)
Eviva
Użytkownik
#129 - Wysłana: 18 Gru 2010 11:35:42 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
ortkaj:
Według mnie dyrektywa ta zabraniała kontaktu z cywilizacjami ( podkreślam - cywilizacjami) o prewarpowym poziomie rozwoju.

W zasadzie nie, zabraniała jedynie wpływania na ich rozwój. Gdyby wykluczała jakikolwiek kontakt, nie byłby możliwy, np, układ z Capellanami.
ortkaj
Użytkownik
#130 - Wysłana: 18 Gru 2010 11:43:17
Odpowiedz 
Eviva
Właśnie.
Elaan
Użytkownik
#131 - Wysłana: 19 Gru 2010 19:27:33
Odpowiedz 
ortkaj:
PS. Nikt z nas nie może takiego uzasadnienia podać, chyba że wynika to z wiary lub przekonania.

Oczywiście , masz rację , jest to jedynie moje przekonanie , którego nie mogę naukowo uzasadnić . Jednak istniejemy jako ów "przykład w realu" . Zakładam więc , iż w procesach ewolucyjnych wszechświata stanowimy regułę , nie wyjątek .

ortkaj:
projekt Genesis jako kreacja życia musi zgodnie z tym założeniem dać inteligencję czyli pierwsza dyrektywa zabraniałby wówczas osiedlania się

Dlatego właśnie , jak sądzę , doktor Marcus tak rygorystycznie domagała się , aby planeta wybrana do projektu Genesis była kompletnie jałowa [bez jednej bakterii] .
Poza tym zauważ , że powstała planeta Genesis pozbawiona była wszelkich [poza roślinnymi] form życia . Pierwszymi okazały się bakterie przesłane tam nieświadomie wraz z kapsułą pogrzebową Spocka .
Taki świat ludzie mogliby zasiedlić bez obawy naruszenia jakichkolwiek naturalnych procesów ewolucyjnych , gdyż od początku stanowiliby ich nieodłączny element .

IDIC:
pkt. 5 zawiera niezrozumiałą dla mnie sugestię, jakoby ewolucja była przypisana tylko i wyłącznie do form życia, które cechuje inteligencja,

Nic podobnego nie sugerowałam . Jeśli tak zrozumiałeś , widać wyraziłam się nieprecyzyjnie . Mogę jedynie powtórzyć to , co napisałam wcześniej :
Powstanie w wyniku ewolucji inteligentnej formy życia , nie musi oznaczać , iż osiągnęła ona szczyt swego rozwoju . Końcowy wynik takich przekształceń może stanowić wszystko - np. byt będący czystą energią [Organianie] .
Poklok
Użytkownik
#132 - Wysłana: 19 Gru 2010 20:01:57
Odpowiedz 
Q__:
Banalne: narządy oddechowe obecnych ziemskich owadów uniemożliwiają im osiągnięcie większych rozmiarów (udusiłyby się)

I zdaje się, że na szczęście dla nas

Eviva:
W zasadzie nie, zabraniała jedynie wpływania na ich rozwój. Gdyby wykluczała jakikolwiek kontakt, nie byłby możliwy, np, układ z Capellanami.

Co wydaje mi się nielogiczne, bo na zdrowy rozum każdy kontakt z Federacją musiał jakoś wpłynąć na przedwarpową cywilizację.
Q__
Moderator
#133 - Wysłana: 23 Cze 2011 18:24:47
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#134 - Wysłana: 11 Paź 2012 23:57:33 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#135 - Wysłana: 25 Gru 2012 02:03:52
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#136 - Wysłana: 24 Kwi 2013 16:50:46
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#137 - Wysłana: 25 Maj 2013 03:07:58
Odpowiedz 
Eviva
Użytkownik
#138 - Wysłana: 25 Maj 2013 11:53:20
Odpowiedz 
A ja Chcę nawiązać do tytułu tematu:
Ideały to rzecz bardzo ważna, gdyż własnie dążenie do jakiegoś ideału czyni nas takimi, jacy jesteśmy. Trek oferuje nam zestaw bardzo dobrych i szlachetnych idei, czemu więc mielibyśmy ich nie lubić, a?
Q__
Moderator
#139 - Wysłana: 17 Wrz 2013 09:46:22
Odpowiedz 
O wizji Roddenberry'ego:
http://www.valvetime.net/threads/gene-roddenberrys -vison.121578/
(B. niemrawa ta dyskusja...)
Q__
Moderator
#140 - Wysłana: 2 Gru 2013 07:07:27
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#141 - Wysłana: 4 Sier 2015 09:59:55 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Wiecie co? Uczynię zwierzenie, jak ten baca z dowcipu. Może nie do końca bez związku z burzliwymi dyskusjami politycznymi na naszym forum.
Zwierzenie za co cenię Treka...

Otóż cenię go za otwartość, nie tylko modną, a budzącą kontrowersje, z gatunku "pokażmy Petera Kirka", czy ryzykowną w momencie powstawania danej serii, ale dziś uchodzącą za najbardziej oczywistą - typu "pokażmy Uhurę" (choć i Uhurę, i Petera lubię, i b. cieszę się, że ich pokazano), ale i przeciwnie.
Lubię np. VOY "Living Witness" i TOS "Patterns of Force". Pierwszy za samą sugestię, że rewizjonizm historyczny w jakichś realiach może być prawdziwy, drugi za pokazanie, że i nazizm miał jakieś plusy.
To też otwartość.
Albo TNG "First Contact" - niby przekaz "konserwatyści som gupi" (i - IMHO - często gupi), ale i pokazane, że GF ich uszanowała w tym - "nie chcecie nas, to nic na siłę, poczekamy".
A co jest jednym z powodów, dla których tak brakuje mi w kanonie AND? Dopuszczenie w niej do głosu perspektywy religijnej, choć jej nie podzielam. Uważam, ze Trek tracił nie stawiając kwestii typu teodycei czy - dyskutowanego w sposób otwarty - podejrzenia jakiejś celowości we Wszechświecie. A moim ulubieńcem w AND - obok Beki i Dylana - był rev. Bem.

Z drugiej strony cenię i TNG "Conspiracy" za sugestię, że mimo otwartości są czasem sytuacje, gdy pozostaje "Shoot to kill", nawet gdy się jest Picardem. W sumie tam jest to zasugerowane ostrzej nawet niż w DS9.
Eviva
Użytkownik
#142 - Wysłana: 4 Sier 2015 10:03:08
Odpowiedz 
Niestety wielu trekkerów tego nie rozumie i reprezentuje opinie typu:
Albo podzielasz nasze światłe poglądy, albo do nas nie pasujesz i wynocha do swego Ciemnogrodu, ....fobie.
Robotronik
Użytkownik
#143 - Wysłana: 4 Sier 2015 11:38:08
Odpowiedz 
Witam,dla kazdego idealy beda czyms innym, mam nadzieje ze seria Treka powroci ,mam tez nadzieje ze w bardzo ewolucyjnym wydaniu, nawiazujacej do samej ideai, absolutnie nieprzewidywalnych zwrotow akcji i calego scenariusza,pozdrawiam wszystkich Trekowcow i s.f fanow

p.s sorki jesli pomylilem posty .
Q__
Moderator
#144 - Wysłana: 5 Sier 2015 14:41:45 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eviva

Eviva:
Niestety wielu trekkerów tego nie rozumie i reprezentuje opinie typu:
Albo podzielasz nasze światłe poglądy, albo do nas nie pasujesz i wynocha do swego Ciemnogrodu, ....fobie.

Powiem tak... Nie ma dla mnie - fana TNG - piękniejszej sceny niż ta, w której komandor GF Kira współpracuje z Damarem. Zauważ jednak, że póki Damar do współpracy nie dojrzał był jednak dla GF wrogiem, z którym się walczyło... Otwartość nie oznacza bezkrytycyzmu, czy bezbronnego znoszenia cudzych ataków... Oznacza raczej szukanie prób porozumienia, ale i świadomość, że to czy do niego dojdzie zależy od obu stron...

Robotronik

Robotronik:
pozdrawiam wszystkich Trekowcow i s.f fanow

Miło Cię znów z nami widzieć.

Robotronik:
mam tez nadzieje ze w bardzo ewolucyjnym wydaniu, nawiazujacej do samej ideai, absolutnie nieprzewidywalnych zwrotow akcji i calego scenariusza

Dobrze rozumiem, ze podoba Ci się pomysł Uncharted?
Robotronik
Użytkownik
#145 - Wysłana: 11 Sier 2015 11:46:25
Odpowiedz 
czemu tak zaraz ?

Bardziej powiedzialbym ciekawy i Unpredictable
Q__
Moderator
#146 - Wysłana: 11 Sier 2015 12:48:45 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Robotronik

Robotronik:
czemu tak zaraz ?

Bo myślałem, że czytałeś o tym projekcie (choćby na naszej main site), a on chyba najbardziej radykalny i
Robotronik:
Unpredictable

ze znanych projektów przyszłych serii...
Robotronik
Użytkownik
#147 - Wysłana: 12 Sier 2015 22:58:53
Odpowiedz 
w porzadku,Niestety nie czytalem tego tematu,zbadam ta sekcje pozniej
Q__
Moderator
#148 - Wysłana: 13 Sier 2015 01:04:56
Odpowiedz 
Robotronik

Liczę na to.

Tymczasem - ontopicznie - trochę o książce “The Meaning of Star Trek” Thomasa Richardsa (skupiającej się na TNG, because the second incarnation of Star Trek represents Gene Roddenberry’s vision of the Federation in its full maturity):
http://1701news.com/node/909/reflecting-roddenberr ys-vision-meaning-star-trek.html
Q__
Moderator
#149 - Wysłana: 14 Sier 2015 10:57:14 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Patrick Stewart apeluje do polityków o oglądanie (więcej) Treka (a konkretnie TNG):
http://live.huffingtonpost.com/r/highlight/why-pat rick-stewart-wants-all-politicians-to-watch-star-t rek/55cbb17efe34443fd80002a0
http://trekmovie.com/2015/08/13/patrick-stewart-po liticians-should-watch-star-trek/
Podpisuję się. (Ci islamistyczni też powinni, aż zrozumieją.)
Q__
Moderator
#150 - Wysłana: 18 Sier 2015 22:53:40
Odpowiedz 
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Co najbardziej lubimy w Treku i dlaczego ideały?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!