USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek XI / Startrek XIII - o czym mógłby J.J.Abrams nakręcić?
 Strona:  ««  1  2  ...  23  24  25  26  27  ...  30  31  »» 
Autor Wiadomość
Mav
Użytkownik
#721 - Wysłana: 24 Lip 2016 22:25:26 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Ja podziękuję, poczekam na Blu-ray.

SPOILER

I tak większość akcji dzieje się na planecie, a ja nie lubię czegoś takiego. Główny zły jest żenujący, tak samo jak ta biało-czarna kung fu panda, a Yorktown absurdalnie duża i przekombinowana jak na standardy GW, zupełnie jak doklejona z innego uniwersum.
Gieferg
Użytkownik
#722 - Wysłana: 24 Lip 2016 22:37:10 - Edytowany przez: Gieferg
Odpowiedz 
Czy większośc na planecie? Nie wiem.

SPOILERY

Ze 40 minut z początku i 20 na końcu jest w kosmosie i w Yorktown. Czyli w sumie tak z pół filmu.

PO SPOILERACH

A sam film - przyjemny kawałek rozrywki, nie schodzi poniżej poziomu, w sumie lepiej mi się oglądało niż Into Darkness. Może tylko akcja w finale trochę zbyt rozciągnięta ale scena z Bestia Boys = banan na twarzy od ucha do ucha.

8/10 kupuję na blu-ray i czekam na kolejną część, może być ten sam reżyser.
Darklighter
Użytkownik
#723 - Wysłana: 24 Lip 2016 22:40:19
Odpowiedz 
Q__:
Tak. Był - prawdopodobnie - dowódcą Franklina, rozbił się na tej planecie, a Federacja zostawiła go bez pomocy, i zmutował tam biedaczyna, to teraz się będzie mścił. "Porzuciłaś mnie mamusiu-UFP, dziecku przykro!" - taka, zdaje się jest jego motywacja. To jest ta "dobrze uzasadniona nienawiść", o której w wywiadach opowiadano z samozachwytem.

= http://www.alejakomiksu.com/komiks/5970/Komiks-05- 5_1990-Valerian-2-Cesarstwo-Tysiaca-Planet/
Q__
Moderator
#724 - Wysłana: 24 Lip 2016 22:48:25 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Darklighter

Darklighter:
Valerian-2-Cesarstwo-Tysiaca-Planet

Znam, oczywiście. Ba, mam w kolekcji od dekad. Owszem, podobieństwo schematu jest spore, ale w historii o Valerianie jest to rozegrane tak, że nie ma się ochoty kpić.

ps. Tak ocenia Beyond Kethinov:
http://www.kethinov.com/startrekepisodes.php?serie s=7&movie=13
A tak bywalcy EAS:
http://www.ex-astris-scientia.org/episodes/stb_g.h tm
http://www.ex-astris-scientia.org/poll/poll.php?mo de=results
MarcinK
Użytkownik
#725 - Wysłana: 25 Lip 2016 07:47:52
Odpowiedz 
Maveral
Użytkownik
#726 - Wysłana: 25 Lip 2016 14:39:26
Odpowiedz 
Byłem na tym w kinie i muszę przyznać, że to najbardziej głupkowata część Treka jaką widziałem. Chyba się starzeję, ale zakłócenie sygnału obcym statkom poprzez puszczenie im Beastie Boys, to zakrawa na film dla małoletnich czytelników Bravo Girl. Słowo "trek" w nazwie, to już w ogóle nie wiem po co tam jest, bo dla mnie to jest jakaś kosmiczna naparzanka, a fabuła jest tylko pretekstem do tejże. Nie mam nic przeciwko takim filmom, ale niech ich nie wydają pod banderą Treka, bo po prostu nie wypada
Korrd
Użytkownik
#727 - Wysłana: 25 Lip 2016 14:48:39
Odpowiedz 
Jedno co mi się podobało w tym filmie, to motyw wykopania i odpalenia statku z poprzedniej epoki (to chyba jakaś wczesna wersja NX-01 była ?). Oprócz tego, film jak dla mnie do niczego. Nawet mi się nie chce recenzować ;)
The_D
Użytkownik
#728 - Wysłana: 25 Lip 2016 15:35:10
Odpowiedz 
Mav:
a Yorktown absurdalnie duża i przekombinowana jak na standardy GW, zupełnie jak doklejona z innego uniwersum.

Nie da się ukryć, że graficznie obiekty i wnętrza z Kevin timeline nawiązują klasyki w minimalnym stopniu. Ale co do rozmiarów to nie wydaje mi się, żeby stacja była większa od największych grzybków.

Maveral:
Chyba się starzeję, ale zakłócenie sygnału obcym statkom poprzez puszczenie im Beastie Boys, to zakrawa na film dla małoletnich czytelników Bravo Girl.

Nie słuchałeś uważnie technobełkotu - muzyka była tu tylko generatorem chaotycznego sygnału
annami
Użytkownik
#729 - Wysłana: 25 Lip 2016 21:27:09
Odpowiedz 
Ja poszłam na nowego Treka z obawami, bo pierwsza część była dla mnie taka sobie, a druga jeszcze gorzej, ale miło się zawiodłam. Film mi się podobał, Kirk nagle zmądrzał, pojawiło się więcej "obcych" wyglądających jak "obcy" Fabuła może nie jest zbyt ambitna, ale może być.
To co mi przeszkadzało to ten dosyć długi fragment, w którym walczono w ciemnościach na Enterprise i tak szybka akcja w niektórych momentach, że nie nadążałam z odbiorem W każdym razie z kina wyszłam zadowolona i zrelaksowana, więc myślę, ze warto było obejrzeć. Jak wyjdzie na DVD, dodam do kolekcji
mozg_kl2
Użytkownik
#730 - Wysłana: 26 Lip 2016 07:52:45
Odpowiedz 
Mav
Użytkownik
#731 - Wysłana: 26 Lip 2016 12:41:40
Odpowiedz 
The_D:
Ale co do rozmiarów to nie wydaje mi się, żeby stacja była większa od największych grzybków.

Zapewne ktoś się zajmie oszacowaniem rozmiarów po premierze na Blu-ray. Moim zdaniem jest sporo większa od "grzybka"
Q__
Moderator
#732 - Wysłana: 26 Lip 2016 12:49:52 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
The_D
Mav

The_D:
co do rozmiarów to nie wydaje mi się, żeby stacja była większa od największych grzybków.

Mav:
Zapewne ktoś się zajmie oszacowaniem rozmiarów po premierze na Blu-ray. Moim zdaniem jest sporo większa od "grzybka"

Zdaje się, że z tym szacowaniem będzie jeden podstawowy kłopot: najwygodniej będzie szacować te rozmiary względem neoConnie, a tymczasem rozmiary abramsowej wersji Constitution same od lat są przedmiotem ostrego sporu. Jeśli jednak przyjmiemy wykładnię, że obie wersje tej klasy są zbliżone rozmiarami, to i Yorktown nie musi okazać się zbyt wielka...

ps. Dyskusja o Beyond na stronie Jammera:
http://www.jammersreviews.com/st-films/beyond.php
I zestawienie sporej ilości linków do recenzji tegoż filmu:
http://startrekreviewed-tvandmovies.blogspot.com/2 012/01/movie-13.html
Mav
Użytkownik
#733 - Wysłana: 26 Lip 2016 13:09:22
Odpowiedz 
The_D
Q__

Dla mnie sprawa jest oczywista:

a

Yorktown połknęła by "grzybka" i to nie jednego moim zdaniem. Absurdalna stacja.
Q__
Moderator
#734 - Wysłana: 26 Lip 2016 14:02:35 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Dla mnie sprawa jest oczywista

Poczekaj... Otwór wlotowy Yorktown ma rozmiary takie, że Constitution wchodzi tam z małym marginesem wolnej przestrzeni:

A są "Grzybki", w których wrotach Galaxy mieści się z dużym luzem:

Przy założeniu jw. w sprawie rozmiarów neoConnie sam widzisz co z tego wynika...

W dodatku należy uwzględnienić to, jak wielka część Yorktown to tereny rekreacyjne pełne zieleni i bańka wypełniona powietrzem. O "Grzybkach" wiemy mniej (mniej przezroczyste), ale powierzchni użytkowej mogą mieć znacznie więcej...
Mav
Użytkownik
#735 - Wysłana: 26 Lip 2016 17:04:39 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Poczekaj... Otwór wlotowy Yorktown ma rozmiary takie, że Constitution wchodzi tam z małym marginesem wolnej przestrzeni:

Tylko zobacz jaki ten otwór jest długi, a po drugiej stronie jest kolejny. Jest moim zdaniem długości prawie całego doku "grzybka"

Q__:
A są "Grzybki", w których wrotach Galaxy mieści się z dużym luzem:

Skoro jako argumentu używasz tego buraka ze skalą rozmiaru z TNG, to ja używam skali JJa, czyli Constitution w Beyond ma ponad 700 metrów

A że jest to burak w TNG dowodzą identycznej wielkości okna i detale konstrukcyjne "grzybka" w obu przypadkach. To Galaxy się skurczył, a nie "grzybek" się powiększył.

Jestem przekonany, że pierwsze analizy wielkosci wykażą, że Yorktown pomieści kilka "grzybków"

EDIT:

Lubię takie zabawy, więc sam pokombinowałem:

1

Tak to mniej więcej wygląda. Obojętne jest czy to "grzybek" z Constitution z ST3, czy ten niby większy z TNG z Galaxy. Jeśli bierzemy opcję z JJ Enterprisem wielkości takiej jak w TMP, to porównajmy "grzybka" tego z ST3, jeśli bierzemy pod uwagę większego z TNG, to bierzemy w odpowiedzi wersje JJ Enterprise ponad 700 metrowego, czyli takiego jak Galaxy (a taki rozmiar jest bodajże oficjalny).

Z dalszej perspektywy wygląda to tak:

2

A przecież nawet na drugim zdjęciu z dalszej perspektywy nie widać całej Yorktown, to absurdalnie przepakowana stacja.
MarcinK
Użytkownik
#736 - Wysłana: 26 Lip 2016 19:29:31
Odpowiedz 
Mav
Wiesz Federacja zyskała technologię przyszłości (ze stateczku Spocka) więc...
Mav
Użytkownik
#737 - Wysłana: 26 Lip 2016 19:33:01
Odpowiedz 
MarcinK:
Wiesz Federacja zyskała technologię przyszłości (ze stateczku Spocka) więc...

O ile dobrze kojarzę, to statek Spocka z przyszłości uderzył w Narade.
Q__
Moderator
#738 - Wysłana: 26 Lip 2016 19:37:11
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Lubię takie zabawy, więc sam pokombinowałem:

Dobra, ale dlaczego za punkt odniesienia wziąłeś stateczki oglądane z perspektywy - co może dawać fałszywe wrażenie rozmiaru (zjawisko zaćmień Słońca dowodem), a nie konkret, którym jest rozmiar otworów wlotowych?

(Wtedy - nawet przy przyjęciu wersji o zrównaniu rozmiarów neoConnie z Gakaxy - zupełnie inne rozmiary obu stacji Ci wyjdą.)

Mav:
(miał być edytowany post, wyszło inaczej)

Naprawiłem.
Mav
Użytkownik
#739 - Wysłana: 26 Lip 2016 19:48:39 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Dobra, ale dlaczego za punkt odniesienia wziąłeś stateczki oglądane z perspektywy - co może dawać fałszywe wrażenie rozmiaru (zjawisko zaćmień Słońca dowodem), a nie konkret, którym jest rozmiar otworów wlotowych?

Ale te statki są bezpośrednio przed wlotami do doków... JJ Enterprise w tej scenie własnie wlatuje do środka, a zdjęcie Constitution przy "grzybku" to to samo. Więc to najlepszy sposób, bo sama wielkość wlotów jest ciężka do zmierzenia.

Zresztą mam wrażenie, że złe oceniasz wielkość otworów wlotowych Yorktown. Zwróć uwagę, że sam tunel jest bardzo mały na tle całego ramienia:

3

Zaznaczyłem go czerwonymi kropkami. Zauważ też, że Enterprise ma tam jeszcze sporo miejsca:

4

Widać to szczególnie, gdy za punk odniesienia weźmie się widoczne końcówki gondoli.

Grzybek ma wrota hangaru wręcz na wymiar. Yorktown to olbrzym, Sześcian Borga to przy tym karzeł.
Q__
Moderator
#740 - Wysłana: 26 Lip 2016 20:04:29
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Zresztą mam wrażenie, że złe oceniasz wielkość otworów wlotowych Yorktown.

Póki co przekonałeś mnie tylko, że ma ten wlot nieco większą średnicę wewnętrzną niż TMPowski spacedock:
Mav
Użytkownik
#741 - Wysłana: 26 Lip 2016 22:06:46 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Póki co przekonałeś mnie tylko, że ma ten wlot nieco większą średnicę wewnętrzną niż TMPowski spacedock:

Zadziwia mnie tu Twój problem z rozpoznaniem wielkości, instykt Cię zawodzi

Można porównać rozmiary doków, ale dowodzi to tylko, że "grzybek" jest w moich porównaniach za duży:

a

Przybliż sobie zdjęcie. Weż pod uwagę, że brama w "grzybku" jest dosłownie na wymiar Constitutiona, w Yorktown pozostawia jeszcze sporo miejsca.
Poklok
Użytkownik
#742 - Wysłana: 26 Lip 2016 23:03:59 - Edytowany przez: Poklok
Odpowiedz 
Q__:
Z drugiej strony wątlutkie przesłania dwu poprzednich części jakoś korespondowały z tradycją TOS. Film kręcący się wokół pana Krolla... Krulla... wróć... Kralla nie miał w efekcie nawet tego listka figowego...

Przesłania, głębi czy jakiejkolwiek intelektualnej analizy i komentarza na temat współczesnego świata w obecnym treku nie ma, i wedle wszelkiego prawdopodobieństwa w dającej się ogarnąć wzrokiem przyszłości nie będzie. Została beztroska rozrywka, doprawiona fetyszami dla nostalgicznych, starych fanów - tutaj powolna sekwencja z dokującym Enterprise, tam McCoy rzuca swoje sztandarowe powiedzonko... Konsumuje się to całkiem przyjemnie, pod warunkiem, że ktoś się nastawił na popcorn, nie sarninę.

Widać to zresztą po dość anemicznej dyskusji, jaka - mimo sporej liczby uczestników - toczy się u nas na temat trzynastki. Największe emocje budzi i najbardziej do myślenia zachęca kwestia wielkości grzybka. Trudno o tak lekkostrawnej produkcji powiedzieć wiele więcej niż - reasumując - głupie, ale fajne. Albo alternatywnie: głupie, więc do luftu. Oba sądy są zrozumiałe i trudno z nimi dyskutować, nie bardzo też jest po co, bo w zasadzie nie przeczą sobie, tylko uwidaczniają oczywistą rozbieżność między subiektywnymi kryteriami, jakie nasi userzy uznali za istotne.

Trek całkowicie wycofał się z prób mówienia czegokolwiek o świecie. Można tego żałować, bo choć osobiście uważam, że utopijna Federacja nie jest zbyt dobrym kontekstem do rozmowy o aktualnych problemach, jakie można rozpatrywać w sci-fi, to jednak trochę szkoda, gdy tak znana i zasłużona marka otwarcie rzuca ręcznik. I szkoda też zmarnowanego potencjału trzynastki - bo w końcu załoga Enterpirse uwięziona na zagubionej planecie i z poznająca historię legendarnego kapitana Gwiezdnej Floty, który z wolna popadał w szaleństwo, to całkiem zgrabny punkt wyjścia do filmu o niebo ciekawszego niż to, co dostaliśmy. Tyle, że upadek treka to żaden news, tylko smutna rzeczywistość od lat. Rozdzieranie nad tym szat przypomina opłakiwanie zagłady Biblioteki Aleksandryjskiej - przykra sprawa, ale ździebko nieaktualna.
Q__
Moderator
#743 - Wysłana: 26 Lip 2016 23:36:44 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Poklok

Poklok:
Przesłania, głębi czy jakiejkolwiek intelektualnej analizy i komentarza na temat współczesnego świata w obecnym treku nie ma, i wedle wszelkiego prawdopodobieństwa w dającej się ogarnąć wzrokiem przyszłości nie będzie. Została beztroska rozrywka, doprawiona fetyszami dla nostalgicznych, starych fanów - tutaj powolna sekwencja z dokującym Enterprise, tam McCoy rzuca swoje sztandarowe powiedzonko... Konsumuje się to całkiem przyjemnie, pod warunkiem, że ktoś się nastawił na popcorn, nie sarninę.
/.../
Tyle, że upadek treka to żaden news, tylko smutna rzeczywistość od lat. Rozdzieranie nad tym szat przypomina opłakiwanie zagłady Biblioteki Aleksandryjskiej - przykra sprawa, ale ździebko nieaktualna.

Tylko wiesz co jest zabawne? Dostaliśmy w tym roku dwa całkiem niezłe fanowskie odcinki Treka - "Ptolemy Wept" z neoTASu Curta Danhausera (tak, tego guru od TASu, Excelsiora i New Frontier, uczczonego aluzyjką w DS9) i "Come Not Between the Dragons" ze Star Trek Continues (ten drugi trochę taki głupio-mądry, ale głupio-mądry w tym samym stylu co TOS; w tym pierwszym nawet o Bibliotece Aleksandryjskiej było). Żaden nie był arcydziełem, ale oba stanowiły b. przyzwoitego Treka, na tyle przyzwoitego, że przywróciły mi wiarę, iż Trek się jeszcze nie wypalił jako konwencja (polecam Ci je więc).
I może z ich powodu zareagowałem tak ostro na sprawę fanprodukcji. Bo skoro CBS z Paramountem nie chcą mi pozwolić na oglądanie całkiem niezłych przygód Kirka, to niech mi dadzą coś lepszego w zamian, a nie tylko ten leciutki Beyondzik..
Toudi
Użytkownik
#744 - Wysłana: 27 Lip 2016 00:11:08
Odpowiedz 
Yorktown jest genialnym pomysłem. Idealna propaganda. Jest pokazaniem, że Federacja jest potężna. Dosyć delikatna budowla, wybudowana na rubieżach. Wewnątrz różne rasy.

Z punktu widzenia osłabionej Federacji, to świetne posunięcie. Jaka organizacja zmarnuje cenne zasoby na budowę czegoś takiego? Ano taka, która ma ich za dużo.

To jak z atomówkami w IIWW, wiecie czemu Amerykanie zrzucili 2? Bo mieli tylko dwie wówczas. Japończycy pewno poddaliby się i po pierwszej, ale poza Japonią było jeszcze ZSRR. Gdyby zrzucili jedną, ZSRR mogło by uznać, że stany nie mają więcej, więc nie muszą się już ich bać. Ale skoro zrobili drugi nalot, uznano, że mogą mieć więcej.

Identyczny jest motyw w Wojnie Starego Człowieka. Wybudowana tam 3 windy kosmiczne na ziemi. Nie dlatego, że były najszybszym sposobem wyjścia na orbitę. Bo nie były. Nie były też najtańszym ani najprostszym. Były dokładnie najdroższym, najtrudniejszym w budowie I to to chodziło. Chodziło o przekonanie ludzi, że nie dorośli do pięt tym, którzy podbili kosmos.

Dokładnie o to samo chodzi tu, każdej rasie, która zacznie przygodę z Federacją od Yorktown wyda się, że to potężna organizacja, z którą trzeba się liczyć.
Q__
Moderator
#745 - Wysłana: 27 Lip 2016 00:19:45 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Toudi

Toudi:
Yorktown jest genialnym pomysłem. Idealna propaganda. Jest pokazaniem, że Federacja jest potężna. Dosyć delikatna budowla, wybudowana na rubieżach. Wewnątrz różne rasy.

Heh, dawno temu chwaliłem ten pomysł:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=3&topic=1141&page=6#msg303064
A nawet rzucałem identyczny wcześniej zanim się o istnieniu Yorktown dowiedziałem...
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=3&topic=1141&page=5#msg297368
Guauld
Użytkownik
#746 - Wysłana: 27 Lip 2016 00:20:17
Odpowiedz 
Toudi:
Yorktown jest genialnym pomysłem. Idealna propaganda. Jest pokazaniem, że Federacja jest potężna.

Tylko czy to się z Dystopią nie kojarzy czasem, gdzie ciemny lud potrzebuje absurdalnych projektów propagandowych żeby zachować lojalność i spokój? Bo co innego np. trochę koloryzować kapitanów floty (ludzcy bogowie niby, ale jednak ludzie), a co innego przeznaczać zasoby na coś takiego.

Aha, wypadałoby zaznaczyć, że filmu nie oglądałem jeszcze, wiem tyle co jest na Memory Alpha i co trochę poczytałem tu na forum (więc mogę o czymś ważnym nie wiedzieć). Nie pali mi się żeby go oglądać (do kina na pewno nie pójdę).

Poklok:
Największe emocje budzi i najbardziej do myślenia zachęca kwestia wielkości grzybka.

Najpierw się zaśmiałem, ale po chwili zrobiło mi się smutno.
Q__
Moderator
#747 - Wysłana: 27 Lip 2016 00:24:20
Odpowiedz 
Guauld

Guauld:
Tylko czy to się z Dystopią nie kojarzy czasem, gdzie ciemny lud potrzebuje absurdalnych projektów propagandowych żeby zachować lojalność i spokój? Bo co innego np. trochę koloryzować kapitanów floty (ludzcy bogowie niby, ale jednak ludzie), a co innego przeznaczać zasoby na coś takiego.

Ale czy istotą Federacji nie jest - m.in. - zdrowy luksus i możliwość odłożenia rachunku ekonomicznego do lamusa?
Toudi
Użytkownik
#748 - Wysłana: 27 Lip 2016 00:46:14
Odpowiedz 
Guauld:
Tylko czy to się z Dystopią nie kojarzy czasem, gdzie ciemny lud potrzebuje absurdalnych projektów propagandowych żeby zachować lojalność i spokój? Bo co innego np. trochę koloryzować kapitanów floty (ludzcy bogowie niby, ale jednak ludzie), a co innego przeznaczać zasoby na coś takiego.

Tu się składa pytanie, jak słaba jest obecnie Federacja? Jak bardzo odczuli stratę Wulkana. Bo wiemy, że jego udział w rozwoju Federacji był znaczący.

No i należy do tego na pewno dodać jakieś info od Ambasadora Spocka. Może on in podpowiedział, że dzięki takiej propagandzie coś zyskają, jakiegoś sojusznika, jakiejś wojny unikną?

Brew pozorom, w długoterminowych planach to się może opłacać. Może teraz nie zbudują 10-100 okrętów, ale za 10 lat, jeśli unikną wojny będą na plusie?

Wydaje mi się, że nawet Federacja z czasów TNG, gdyby spotkała na swej drodze Yorktown chciałaby sojuszu z taką rasą.
Q__
Moderator
#749 - Wysłana: 27 Lip 2016 01:15:52
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Przybliż sobie zdjęcie. Weż pod uwagę, że brama w "grzybku" jest dosłownie na wymiar Constitutiona, w Yorktown pozostawia jeszcze sporo miejsca.

Powiększ Grzybek ze trzy razy i uznam, że mamy akceptowalne uzgodnienie dokonanych PI razy oko pomiarów.
Mav
Użytkownik
#750 - Wysłana: 27 Lip 2016 01:27:56
Odpowiedz 
Q__:
Powiększ Grzybek ze trzy razy i uznam, że mamy akceptowalne uzgodnienie dokonanych PI razy oko pomiarów.

Spokojnie, w końcu pojawią się dokładne analizy, być może nawet jakieś oficjalne dane, a wtedy zobaczysz jaka ta stacja jest absurdalnie ogromna. "Grzybek" przy niej to mały "grzybeczek", "grzybciunio"
 Strona:  ««  1  2  ...  23  24  25  26  27  ...  30  31  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek XI / Startrek XIII - o czym mógłby J.J.Abrams nakręcić?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!