USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek XI / Star Trek XII - wieści i przecieki
 Strona:  1  2  3  4  5  ...  74  75  76  77  78  »» 
Autor Wiadomość
Eviva
Użytkownik
#1 - Wysłana: 21 Lip 2010 19:44:54 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
A więc...

"Star Trek 2" wystartuje w styczniu 2011 roku?
(TrekMovie/Moviehole, PMTG/21 lipca 2010 10:11)
Pokład statku kosmicznego USS Enterprise zapełni się ponownie na początku 2011 roku. Jednak w styczniu, jak nieopatrznie powiedział Bruce Greenwood, odtwórca roli Christopera Pike'a, ruszą nie tyle zdjęcia do sequelu, lecz jedynie faza preprodukcji.

Media szybko podchwyciły informację, którą Bruce Greenwood ujawnił w jednym z wywiadów. W terminarzu przygotowań "Stara Treka 2" nie nastąpiły jednak żadne zmiany: zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami producenta Bryana Burka oraz scenarzystów Roberto Orciego i Alexa Kurtzmana prace na planie rozpoczną się dopiero w okolicach kwietnia-maja.

Jedenasta pełnometrażowa odsłona "Star Treka" ("Star Trek 11"), którą w 2008 roku wyreżyserował J.J. Abrams, stanowi nowy początek serii opowiadającej o przygodach załogi słynnego statku USS Enterprise. W rolach głównych w "Star Treku 2" powrócą znani z pierwszej części Chris Pine, Zachary Quinto, Zoe Saldana i Simon Pegg.

Gdyby ekipa filmowa rzeczywiście miała wyjść na plan już w styczniu, J.J. Abrams cierpiałby z pewnością na chroniczny brak czasu. Wkrótce reżyser ruszy z tajemniczym projektem "Super 8", opisywanym jako hołd dla kina Stevena Spielberga. Będzie się musiał spieszyć, gdyż premierę filmu zapowiedziano na lato 2011 roku. Natomiast 16 grudnia 2011 roku na ekranach powinien pojawić się inny projekt, w który Abrams jest zaangażowany – czyli produkowana przez niego "Mission: Impossible IV". Zdjęcia do obu filmów wystartują jesienią.

Tymczasem "Star Trek 2", który zapowiada się jako największa spośród wspomnianych produkcji, zadebiutuje w kinach 29 czerwca 2012 roku.


Źródło: www.onet.pl
Slovaak
Użytkownik
#2 - Wysłana: 21 Lip 2010 21:42:23
Odpowiedz 
...blady strach.
Weaver
Użytkownik
#3 - Wysłana: 21 Lip 2010 21:49:52
Odpowiedz 
29 czerwca 2012...Końcu świata, śpiesz się! ;P
Tina46
Użytkownik
#4 - Wysłana: 21 Lip 2010 23:35:39
Odpowiedz 
Eviva:
zadebiutuje w kinach 29 czerwca 2012 roku.

No to już wiadomo dlaczego będzie koniec świata
Evelin Siv
Użytkownik
#5 - Wysłana: 22 Lip 2010 00:00:31
Odpowiedz 
Więc co sądzicie o zapowiedziach nowego filmu? Będziemy na to iść z chęcia ujrzenia tego dzieła, czy też z fanowskiego uporządkowania (bo jak tu nie iść na Star Treka)?
Tina46
Użytkownik
#6 - Wysłana: 22 Lip 2010 00:10:17
Odpowiedz 
Ja chyba kupie na płycie film, tak jak kupiłam STXI. Chętnie zobacze nowy film i mam nadzieje że nie bedzie takiego gniota jak STXI i że będzie to naprawde film Trekowy który spodoba mi się w 100%, a nie tylko w 50%.
No i chce żeby w STXII Spock i Uhura się odkochali - no ja nie mogę na to patrzeć jak oni są razem. Wogóle mi to do Spocka nie pasuje. Właśnie gdy się dowiedziałam że w STXI będa mieli romans to mi się odechciało ten film oglądać. Ale obejrzałam.

No i więcej McCoya
Evelin Siv
Użytkownik
#7 - Wysłana: 22 Lip 2010 00:12:59
Odpowiedz 
Tina46
Najważniejsze optyumistyczne podejście choć ja nie jestem przekonana czy coś z tego najlepszego będzie im dalej lata lecą tym coraz mniej dobrych filmów. Nie ma to jak stare dobre Treki. Nowe pokolenie pewnie już tego nie zazna.
Tina46
Użytkownik
#8 - Wysłana: 22 Lip 2010 00:31:34
Odpowiedz 
Evelin Siv
Ja wole realistyczne podejście, a ono mówi mi że lepiej mieć ewentualność że następny Trek Abramsa mi się nie spodoba

Evelin Siv:
im dalej lata lecą tym coraz mniej dobrych filmów. Nie ma to jak stare dobre Treki. Nowe pokolenie pewnie już tego nie zazna.

Tak. Wydaje mi się że kiedyś były pomysły na fabułe, tyle odpowiednich efektów specjalnych nie było,a teraz to tylko efekty są dobre a reszta leży, bo jak już jest to walka ala matrix, przyjaciel zdradzający w ostatecznym momencie itp. itd.
A dla mnie najlepszym filmem Trekowym napewno zostanie nadal TMP i STII
No chyba że mnie STXII czymś zaskoczy, ale wątpie
Madame Picard
Moderator
#9 - Wysłana: 22 Lip 2010 09:29:46
Odpowiedz 
Evelin Siv:
Najważniejsze optyumistyczne podejście

Pesymista twierdzi, że gorzej być nie może; optymista, że, owszem, może .
Eviva
Użytkownik
#10 - Wysłana: 22 Lip 2010 09:46:38
Odpowiedz 
W tym przypadku, chciałabym ogłosić rodzaj Małego Lotka:

Obstawiamy: czy nasz ulubiony kolega Picard po obejrzeniu "dwójki" stwierdzi, że ST XI to był jednak prawdziwy klasyk, czy nie.
Dragon
Użytkownik
#11 - Wysłana: 22 Lip 2010 10:13:53
Odpowiedz 
Eviva:
Obstawiamy: czy nasz ulubiony kolega Picard po obejrzeniu "dwójki" stwierdzi, że ST XI to był jednak prawdziwy klasyk, czy nie.

Czekałem aż powiesz coś w tym stylu!
Evelin Siv
Użytkownik
#12 - Wysłana: 22 Lip 2010 10:46:11
Odpowiedz 
Madame Picard
Taa, słyszałam to
Eviva
Czyli, że jemu nie podobało się ST XI.
Jeżeli XII będzie jeszcze gorsze, porównując STXI będzie przedostatnie
Tina46
Użytkownik
#13 - Wysłana: 22 Lip 2010 15:07:34
Odpowiedz 
Evelin Siv:
Jeżeli XII będzie jeszcze gorsze,

Oby nie, bo Abrams już nie będzie mógł liczyć na następną szanse - jak będzie produkował następnego Treka to będzie u mnie film skreślony.
Picard
Użytkownik
#14 - Wysłana: 22 Lip 2010 15:26:51
Odpowiedz 
Eviva:
Obstawiamy: czy nasz ulubiony kolega Picard po obejrzeniu "dwójki" stwierdzi, że ST XI to był jednak prawdziwy klasyk, czy nie.

Ale ja wcale nie zamierzam jej oglądać! Namówiliście mnie do obniżenia filmu J.J'a i tak jak przewidziałem straciłem przy tym tylko czas i nadszarpnąłem nerwy, nie chce aby się to powtórzyło. Po co mam oglądać coś co wiem, że mi się nie spodoba i coś co na 99% nie będzie dobrym filmem, ani dobrym Trekiem? Bo jeśli jeszcze nasza genialna ekipa będzie się śpieszyć z realizacją to odwalą już taką fuszerkę, że aż strach się bać... A dla Ciebie Eviva specjalnie zachęcający news z http://startrekxisucks.blogspot.com/ :
Nicholas Cage to Play Khan in Star Trek XII...(Star Trek 2)
Sh1eldeR
Użytkownik
#15 - Wysłana: 22 Lip 2010 16:34:13
Odpowiedz 
Picard:
Nicholas Cage to Play Khan in Star Trek XII...(Star Trek 2)

Rety, ale dziwne uczucie... Niedowierzanie, przeświadczenie że "to musi być żart", podszyte grubą warstwą panicznego strachu, że może jednak to prawda... Uff, na szczęście nie.

Picard:
Ale ja wcale nie zamierzam jej oglądać!

Świetny wybór! Popieram w 100%! Naprawdę. Nie mówię, że w ogólności to dobry wybór, ale w Twoim przypadku jestem tego pewien jak mało czego :P.

***

Ja na pewno pójdę do kina i -- jeśli nie będzie gorszy od ST XI -- obejrzę film ze sporą dawką prawdziwej przyjemności. W końcu bycie trekkerem musi mieć swoje plusy, prawda? To dla mnie trochę tak, jak z (dowolną) religią: jeśli przynależność do tej grupy sprawia, że człowiek od 10 czy 20 lat w zasadzie tylko wyrywa sobie głosy z głowy i narzeka, a żyje ino przeszłością, to... proponuję stamtąd czym prędzej zmykać. To nie jest Ojczyzna, o którą trzeba walczyć. Takie rzeczy jak kino (czy też, IMHO, kwestie wiary) mają służyć temu, by człowiekowi żyło się przyjemniej i fajniej.

Plus taki, że dzięki ST XI prawdopodobnie nie będę miał już problemów, by zebrać do kina moją starą ekipę. Nagle przestali się bać Treka, choć na długo przed ST XI coś mamrotali, że jak wyjdzie nowy film, to się ze mną przejdą i postarają się dotrwać do końca (ale bez obietnic!). Dzisiaj już się w ogóle nie boją.

Trochę szkoda, że dopiero 2012. O ile uda im się do wtedy go zrobić -- premiery lubią się przesuwać.
Poklok
Użytkownik
#16 - Wysłana: 22 Lip 2010 16:40:14
Odpowiedz 
Pójdę. Zapewne będzie to niezły film na wakacje: lekki, szybki, nieobciążający neuronów. Drugiego TMP już raczej nie będzie, nie pod tą marką, więc po co kruszyć kopię? Obniżę wymagania i będzie ok. Zawsze fajnie popatrzeć, jak okręty kosmiczne do siebie strzelają. A czegoś ambitniejszego poszukam pod innym adresem.
Eviva
Użytkownik
#17 - Wysłana: 22 Lip 2010 19:44:17
Odpowiedz 
Picard:
Nicholas Cage to Play Khan in Star Trek XII...(Star Trek 2)

To byłby skuteczny anty-wabik dla mnie. Nikt i nic nie zmusi mnie do wydania pieniędzy na jakikolwiek film z tym facetem.
Dragon
Użytkownik
#18 - Wysłana: 22 Lip 2010 19:59:39
Odpowiedz 
A wiecie że to było by całkiem możliwe. Cage gra we wszystkim i za niewygórowane stawki więc kto wie...
Eviva
Użytkownik
#19 - Wysłana: 22 Lip 2010 20:08:24
Odpowiedz 
Dragon

Wypluj to słowo!
Dragon
Użytkownik
#20 - Wysłana: 22 Lip 2010 21:05:03
Odpowiedz 
Eviva
Hehe, bo co, wybiegniesz przed blok i zaczniesz krzyczeć

CAGEEEEE!!! CAGEEEEEE!!!!!
Eviva
Użytkownik
#21 - Wysłana: 22 Lip 2010 21:15:53
Odpowiedz 
Dragon

Serio - jeśli go zaangażują, to ja nie idę. Jego cofnięty podbródek i rybie oczy budzą we mnie mdłości, a ja nie zamierzam rzygać w kinie.
Evelin Siv
Użytkownik
#22 - Wysłana: 22 Lip 2010 21:30:42 - Edytowany przez: Evelin Siv
Odpowiedz 
Eviva
Dragon
Ten facet zwyczajnie do Treka nie pasuje Gdyby miał grać, ST XII stał by się dla mnie niczym więcej jak holywoodzkim filmem
A Trek to zawsze było coś więcej
Toudi
Użytkownik
#23 - Wysłana: 22 Lip 2010 22:59:31
Odpowiedz 
A mnie irytuje nazywanie tego filmu NR 2! Bezsensowna linia numeryczna...
A więcej sobie ponarzekam (lub nie) jak wrócę z wakacji
Picard
Użytkownik
#24 - Wysłana: 23 Lip 2010 01:38:09 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Poklok:
Pójdę. Zapewne będzie to niezły film na wakacje: lekki, szybki, nieobciążający neuronów. Drugiego TMP już raczej nie będzie, nie pod tą marką, więc po co kruszyć kopię? Obniżę wymagania i będzie ok.

Przez takich jak Ty kino tonie!

Sh1eldeR:
Rety, ale dziwne uczucie... Niedowierzanie, przeświadczenie że "to musi być żart", podszyte grubą warstwą panicznego strachu, że może jednak to prawda... Uff, na szczęście nie.

Żart, owszem ale kto wie, czy Abrams nie czyta tego bloga i nie dojdzie do wniosku, że to jednak dobry pomysł? W końcu to jeszcze jeden sposób w jaki można wkurzyć fanów Treka i dobrego kina.

Eviva:
To byłby skuteczny anty-wabik dla mnie. Nikt i nic nie zmusi mnie do wydania pieniędzy na jakikolwiek film z tym facetem.

Pozostaje więc mieć nadzieje, że J.J lubi Cage'a

Sh1eldeR:
Plus taki, że dzięki ST XI prawdopodobnie nie będę miał już problemów, by zebrać do kina moją starą ekipę. Nagle przestali się bać Treka, choć na długo przed ST XI coś mamrotali, że jak wyjdzie nowy film, to się ze mną przejdą i postarają się dotrwać do końca (ale bez obietnic!). Dzisiaj już się w ogóle nie boją.

A nie mówiłem, że ten film jest dla osób NIE lubiących Treka?
Sh1eldeR
Użytkownik
#25 - Wysłana: 23 Lip 2010 04:18:21 - Edytowany przez: Sh1eldeR
Odpowiedz 
Picard:
ten film jest dla osób NIE lubiących Treka?

Teraz to oni już lubią Treka .

Zresztą, z rozmów wynikało, że samo uniwersum już dawno lubili. Eksplorację lubili, pozytywną wizję przyszłości też. Taką trochę większą powagę i realizm niż w przypadku Star Wars też lubili, choć z drugiej strony SW również bardzo im się podobało. Może nawet bardziej niż ST, ale ci moi znajomi doceniali to, że uniwersum Treka jest inne. Postacie z Treka też w sumie lubili; nawet trekowy humor -- gdy go rozumieli -- czasem im się podobał. Ciekawe pomysły na fabułę z nietypowymi zakończeniami też lubili (vide V'ger -> Voyager). Trekowa technika bardzo im się podobała.

Ci kumple nie lubili jednak nudy. Udawania ambicji. Odcinków i filmów może i z ciekawym pomysłem, ale takich, których -- cytuję -- "nie da się oglądać".

Nowy Trek co prawda nie miał tej super fajnej fabuły -- zresztą mało który film czy odcinek spod znaku ST ją miał i ja zawsze uważałem te przypadki za perełki -- ale po prostu przyjemnie się go oglądało. Nie było tej suchości. Był luz. Sceny kosmiczne były rewelacyjne, a moi kumple są zdania -- ja zresztą też! -- że bez tego film "kosmiczny" bardzo dużo traci (a z tym -- bardzo dużo zyskuje, gdy idzie się do kina). Postacie także były fajnie wprowadzone i można było docenić ten zmyślny mix, jaki tworzy Kirk, Spock, McCoy, Scotty i Uhura.

Dodam, że jeden z tych moich ziomów obejrzał całego StarGate'a (wraz z Atlantis), całe nBSG i całego LOST-a, a teraz ogląda serial V. Drugi oglądał tak bardzo "amatorsko" i Treka; oprócz ENT to z każdego serialu widział chociaż te kilka czy kilkanaście odcinków. A z filmów sci-fi to bardzo różnie. Docenili również takie rzeczy, jak Moon czy Equilibrium, a teraz będziemy szli na Inception. Także nie są totalnymi żółtodziobami jeśli chodzi o sci-fi, choć gdy mają ochotę na ambitniejsze kino, to z reguły wybierają się na inny gatunek.
Picard
Użytkownik
#26 - Wysłana: 23 Lip 2010 14:38:31 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Sh1eldeR:
Teraz to oni już lubią Treka

Tylko z tego co piszesz to wnioskuje, że polubili film pod szyldem ST zaserwowany przez Abramsa, a nie starego dobrego Treka.

Sh1eldeR:
Ci kumple nie lubili jednak nudy. Udawania ambicji. Odcinków i filmów może i z ciekawym pomysłem, ale takich, których -- cytuję -- "nie da się oglądać".

Widzisz pojęcie nudy jest bardzo subiektywne i dlatego nie sposób używać go jako argumentu przeciwko jakiemuś dziełu - co jednego znudzi, drugiego zainteresuje. Można jednak film obiektywnie ocenić pod innymi względami. Np. wszystko to co twoi znajomi uznali za zaletę tego filmu jest jego wadą: luz? Stanowczo za dużo tego luzu! Pamiętajmy, że film opowiada o kadetach, o ludziach, którzy postanowili przywdziać mundur i dlatego muszą znać takie pojęcia takie jak dyscyplina i obowiązek. Kłopot w tym, że w tym filmie nie było takich ludzi: wszyscy bohaterowie zachowują się jak rozwydrzone nastolatki z ADHD, które do Akademii dostały się chyba za karę. Postacie z tego filmu bardziej przypominały bohaterów Akademii policyjnej - niski poziom humoru również ją przypominał -, niż kadetów Floty, którymi powinni być. Ten zmyślny mix postaci, o którym piszesz był pomyślany właśnie po to by przyciągnąć przed ekrany ludzi nie lubiących Treka: brak tym postacią kręgosłupa moralnego, jakiś zasad, a nawet zwykłej pasji jaką cechowały się postacie w ST. Sceny kosmiczne były rewelacyjne? Które? Bo poza sceną implozji Wulkana - rzeczywiście ładnie zrealizowaną -, wszystkie inne kadry z filmu były albo niewyraźne albo prześwietlone, albo jedno i drugie. Oczywiście nie będę nikomu wmawiał co ma lubić, ale wychodząc poza ramy gustu, nie sposób obronić ,,dzieła" Abaramsa jako dobrego filmu.

Sh1eldeR:
kże nie są totalnymi żółtodziobami jeśli chodzi o sci-fi, choć gdy mają ochotę na ambitniejsze kino, to z reguły wybierają się na inny gatunek.

Bardzo niedocenianą w takim razie SF. Ale z drugiej strony jeśli uważają, że wszelkie ambicje w filmach science-fiction są udawane i nie lubią nudy - swoją drogą ciekaw jestem co ich nudzi, brak akcji? -, to dziwię się, że są w stanie docenić jakieś ambitniejsze dzieło.
Slovaak
Użytkownik
#27 - Wysłana: 23 Lip 2010 18:54:38
Odpowiedz 
Picard

Skoro obecny film Ci się nie podoba, i skoro przyszły film już Ci się nie podoba to czemu się tak żywo nimi zajmujesz? :P

...bo nie mogę zrozumieć, chcesz zaszczepić tą niechęć wszystkim za w czasu, krucjata jakaś?
Evelin Siv
Użytkownik
#28 - Wysłana: 23 Lip 2010 19:20:21
Odpowiedz 
Slovaak:
krucjata jakaś?

On po prostu wierzy w to co mówi i dowodzi swoich racji
Picard
Użytkownik
#29 - Wysłana: 23 Lip 2010 19:21:04
Odpowiedz 
Slovaak:
Skoro obecny film Ci się nie podoba, i skoro przyszły film już Ci się nie podoba to czemu się tak żywo nimi zajmujesz? :P

Żywo się zajmuje? Te trzy posty nazywasz żywym zajmowaniem się? Właściwie o kontynuacji to napisałem w nich tylko tyle, że jej nie obejrzę, bo nie będzie ona dobrym filmem, ani dobrym Trekiem - jak będzie to mi kaktus na ręce wyrośnie. A, że temat filmu Abramsa mnie prześladuje? No nie moja wina, że o nim piszą - przy premierze następnego filmu pewnie będę się bał otworzyć lodówkę żeby z niej Abrams ie wyskoczył.

Slovaak:
bo nie mogę zrozumieć, chcesz zaszczepić tą niechęć wszystkim za w czasu, krucjata jakaś?

Nie tyle krucjata, co mały sabotaż - działam w partyzantce przeciwko triumwiratowi Abramsa, Orciego i Kurtzmana, którzy okupują Treka. Tak, Maquis żyją:
http://startrek-continuum.blogspot.com/
Tak jak Francja Vichy nie była prawdziwą Francją, tak i Trek Abramsa nie jest prawdziwym Trekiem!
Adek
Użytkownik
#30 - Wysłana: 23 Lip 2010 21:19:03
Odpowiedz 
Podsumuję waszą całą dyskusję: Pożyjemy zobaczymy. Konkretnie osobiście wypowiem się o nowym filmie, kiedy ujrzę jakieś pierwsze zwiastuny. A najlepiej po jego kinowej premierze. W obecnym czasie to tylko spekulacje, kto w kim się zakocha, kto będzie miał szybszą trekową "brykę", kto się lepiej bije i ma lepszego gnata. Poważniej jednak mówiąc oczekiwałbym filmu na miarę tych z TNG.
 Strona:  1  2  3  4  5  ...  74  75  76  77  78  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek XI / Star Trek XII - wieści i przecieki

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!