USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek XI / Dlaczego fani zrobili by to lepiej?
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  »» 
Autor Wiadomość
Kor
Użytkownik
#61 - Wysłana: 7 Lis 2012 15:10:07 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
Q__:
Rozumiem. Ale mówisz tu o skrajnościach, patologiach. Od tego do nieszczęsnej - bo fatalnie skrojonej - kiecki Petera (czy nawet obróżki Abbey) baardzo daleko.

Nieprawda, nie znasz się. Tzn. takie coś to w istocie są skrajności, ale niemal zawsze zmierza to pod jakimiś względami w tym kierunku (z wyjątkiem par, które - eureka - nigdy tego stosunku nie wynoszą poza sypialnię!). W BDSM istnieje bardzo silna tendencja do przekraczania kolejnych granic (dla wielu osób, to jest cały sens tej tożsamości; mogą istnieć różnice np. jedna osoba dominująca przedstawia to stronie uległej, jako jej dalszy stopień poniżenia; inna i innej, jako dalszy stopień sprawdzania siebie, zdolności sprostania; ale wychodzi na to samo). Po prostu potrzeba nowych wrażeń. To co wcześniej było uległością, 100 zagrań później już nie jest, jest normą. Młodopolska wizja ma tu olbrzymią siłę działania, Eros potrafi doprowadzić na samo dno.
Q__
Moderator
#62 - Wysłana: 7 Lis 2012 15:17:41
Odpowiedz 
Kor

Kor:
dla wielu osób, to jest cały sens tej tożsamości

Być może, acz nie powiesz, że jest to statystyczną normą wśród nabywców kajdanek w sexshopach.

Zreszą EOT, bo z kiecką Petera nie ma to już nic wspólnego, raczej z Twoimi fobiami, że wystarczy jedna obróżka, by zaraz rozsadzić liczącą sobie ponad tysiąc lat - i nadal dominującą technologicznie - kulturę.
Kor
Użytkownik
#63 - Wysłana: 7 Lis 2012 15:22:00 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
Q__:
Być może, acz nie powiesz, że jest to statystyczną normą wśród nabywców kajdanek w sexshopach

Kajdanki w sex shopach, nie rozśmieszaj mnie. Taki poziom uległości i dominacji, to mamy w grze kółko i krzyżyk (o ile nie większy).

Q__:
Zreszą EOT, bo z kiecką Petera nie ma to już nic wspólnego, raczej z Twoimi fobiami, że wystarczy jedna obróżka, by zaraz rozsadzić liczącą sobie ponad tysiąc lat - i nadal dominującą technologicznie - kulturę.

To nie są żadne fobie Q, po prostu społeczeństwo nie może i nie będzie normalnie funkcjonować, jeśli sprawy łózkowe uzna się za tożsamości i wyniesie w życie publiczne. Indianie z takich ludzi czynili Szamanów. Była to kanalizacja pewnych tendencji. I ta kanalizacja jest niezbędna. Mogą sobie istnieć gejowskie kluby, ale nie faceci w sukienkach na mostku. Szaman mógł sobie wróżyć, mógł nawet podejmować ważkie decyzje - ale ze swojej płaszczyzny.

Jak ktoś chce współuczestniczyć w społeczności na równych prawach, musi pozostawić swoją swoistość w sypialni. Chyba, że chcesz społeczności różnych odmian Chakotay'ów - nowej wersji mocy i klanów plemiennych. Bo tak to wygląda Q. Trzeba tylko zajrzeć za zasłonę.

Nie wiem czy wiesz, ale istnieje wielka niechęć między tymi, co lubią klapsy i lanie (spanking), a tymi w mocniejszych, a w każdym razie ogólniejszych klimatach (bdsm). Ci pierwsi nie uznają się za mających skłonności sadystyczne i czasem mówią po prostu o dobrej metodzie wychowania bez podniety, ci drudzy w to nie wierzą i uważają ich za fałszywych, lub wierzą i uznaj za ideologicznie chorych. Fajnie, nie?
Mav
Użytkownik
#64 - Wysłana: 7 Lis 2012 15:22:36 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
A Ty po jednej scenie skreśliłeś postać?

Mam wielki szacunek do szczegółów, wiele dla mnie znaczą małe wydarzenia. Nie wiem jak ci to wytłumaczyć

Np. Masz jakiegoś znajomego, który jest wporzo itd. Ale raz, np. po 3 latach, w pewnej sytuacji, jest bliski bójki z tobą... Niektórzy by to zbagatelizowali, bo przecież jeden incydent, raz się zdarzyło, a tyle lat było ok. Ale nie dla mnie. Dla mnie takie sytuacje weryfikują człowieka. Co z tego, że ileś lat było dobrze, skoro w chwili, w której właśnie nie maił, zawiódł - w takich sytuacjach poznasz prawdę o człowieku. Minęło kilka lat, pogadam z nim normalnie (już w ten sam dzień było ok), cześć cześć - nie ma problemu, ale przyjacielem już nie jest i nie będzie.

Co z tego, że to tylko parę scen... są i wiele mówią o nim i o serialu. Inne sceny tego nie zakryją, Wiem, że nie tylko to robi w tym serialu, nie zkreśliłem go po jednej scenie, widziałem też inne, ale ta wiele znaczy.

Q__:
W wojsku - nie. W GF przeszły i catsuity Troi.

To jest część telepatycznego eksperymentu, mającego na celu badać koncentracje załogi
Q__
Moderator
#65 - Wysłana: 7 Lis 2012 15:44:35 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kor

Kor:
Kajdanki w sex shopach, nie rozśmieszaj mnie. Taki poziom uległości i dominacji, to mamy w grze kółko i krzyżyk (o ile nie większy).

Doskonale. Pytanie teraz czy obróżka Abbey oznaczała coś więcej?

Kor:
To nie są żadne fobie Q, po prostu społeczeństwo nie może i nie będzie normalnie funkcjonować, jeśli sprawy łózkowe uzna się za tożsamości i wyniesie w życie publiczne.

W związku z powyższym nie przytulę się nigdy publicznie do jakiejkolwiek dziewczyny, z którą będę pozostawał w bliższej zażyłości, bo inaczej cywilizację szlag trafi. Zupełnie też nie wiem w co się odtąd ubierać, by nie podkreślać, że w sypialni robię za faceta (a nago też chodzić niepolitycznie).

Przyczyna upadku Federacji?

Kor:
ale nie faceci w sukienkach na mostku

Toteż zmykają z niego jak niepyszni:


A'propos:
http://scifi.stackexchange.com/questions/11355/wha t-is-this-man-doing-with-a-starfleet-mini-skirt

Mav

Mav:
Np. Masz jakiegoś znajomego, który jest wporzo itd. Ale raz, np. po 3 latach, w pewnej sytuacji, jest bliski bójki z tobą... Niektórzy by to zbagatelizowali, bo przecież jeden incydent, raz się zdarzyło

Ja się mało nie pobiłem ze swoim weterynarzem czas jakiś temu. Mam na tej podstawie uznać, że jest niekompetentny i w ogóle dno stanowi? Niby czemu? Obaj chcieliśmy jak najlepiej dla tego kociaka, tylko zdaniem się różniliśmy, a że sytuacja napięta, to i nerwy w grę wchodziły...

Zresztą przyklad źle trafiony. Peter nie bije Cię spódnicą po buzi, nawet nie usiluje.

Mav:
To jest część telepatycznego eksperymentu, mającego na celu badać koncentracje załogi

I zobacz. Epatowanie erotyzmem w wersji hetero odbierasz znacznie łagodniej. Teraz pytanie: jak by Peter odbierał świecącą (znakomitymi!) nogami Uhurę?
Kor
Użytkownik
#66 - Wysłana: 7 Lis 2012 15:55:33 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
Q__:
Doskonale. Pytanie teraz czy obróżka Abbey oznaczała coś więcej?

Odwracasz teraz kota ogonem. Mówiliśmy o wyniesieniu tożsamości w sferę publiczną, a nie o tym, czy coś w sferze publicznej od razu coś znaczy. Jak chcesz wynosić tożsamości, to jakim prawem masz się na jakiejś zatrzymać? jak widzisz, muszą tu istnieć granice. I właśnie kiedy gej przestaje być jednym z wielu, a staje się specjalnym show, to ta granica już jest przekroczona.

Q__:
W związku z powyższym nie przytulę się nigdy publicznie do jakiejkolwiek dziewczyny, z którą będę pozostawał w bliższej zażyłości, bo inaczej cywilizację szlag trafi. Zupełnie też nie wiem w co się odtąd ubierać, by nie podkreślać, że w sypialni robię za faceta (a nago też chodzić niepolitycznie).

Ponownie. Czysta sofistyka. Nie powinieneś się mizać publicznie. Zaskoczony? Kościelny autorytaryzm? No więc duchowni więcej w tym względzie imho rozumieją, niż Ty i całe współczesne tałatajstwo. Rozumieją czym jest sprzężenie zwrotne dodatnie. Dostrzegają podstawy. Są lepszymi naukowcami społecznymi, niż wszyscy libertyni (chociaż mają swoje błędy).

Q__:
I zobacz. Epatowanie erotyzmem w wersji hetero odbierasz znacznie łagodniej. Teraz pytanie: jak by Peter odbierał świecącą (znakomitymi!) nogami Uhurę?

Q, błagam - zacznij w tym temacie myśleć. Odbieramy to łagodniej, bo kręci nas ta seksualność. Co nie znaczy, że to epatowanie nas nie uprymitywnia. Jesteśmy skłonni go bronić z łaknienia, rozumiesz?

Ach, Q, jakże mógłbym tego nie pokazywać in public (na jakże to tak usuwać, nagość? będzie bez): girl
Q__
Moderator
#67 - Wysłana: 7 Lis 2012 16:06:21 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kor

Kor:
Jak chcesz wynosić tożsamości, to jakim prawem masz się na jakiejś zatrzymać? jak widzisz, muszą tu istnieć granice. I właśnie kiedy gej przestaje być jednym z wielu, a staje się specjalnym show, to ta granica już jest przekroczona.

Arystotelik. Wiesz dobrze, że nie wierzę w Twoją logikę klasyczną (stąd wolę płynne przejścia niż sztywne granice.)

Zresztą to co dla mnie mówi o jednym z wielu (wątek Petera) przy Twojej przeczulicy staje się już specjalnym show.

Kor:
Nie powinieneś się mizać publicznie.

Teraz określ granice. Czy np. delikatne objęcie kogoś w pasie jest już prohibited?

Kor:
Jesteśmy skłonni go bronić z łaknienia, rozumiesz?

Rozumiem doskonale, ale tak rodzą się podwójne standardy wynikłe z subiektywnych potrzeb.

ps. Przykłady rozpasania Treka:
- Riker i Troi leżą zupełnie jak Peter i nieboszczyk Alex:

- a tu sam Will zabiera się do - usprawnionej technologią - masturbacji:

Istna zadyma i kamfora.
Kor
Użytkownik
#68 - Wysłana: 7 Lis 2012 16:08:09 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
Q__:
Rozumiem doskonale, ale tak rodzą się podwójne standardy wynikłe z subiektywnych potrzeb.

No po prostu kurde można umrzeć ze śmiechu - dlatego właśnie KK ma jedyne sensowne podejście. Won na prywatną posesję lub z oczu ludziom! Bez określania uczestników.

Q__:
Teraz określ granice. Czy np. delikatne objęcie kogoś w pasie jest już prohibited?

Granice jest określić bardzo łatwo, wszystko co nie ma komponentu przede wszystkim seksualnego. Więc np. możesz dać całusa, ale już nie się lizać. Nie rżnij głupa, że nie potrafisz takich rzeczy określić. Znowu starasz się z ludzi robić idiotów. Typowo lewackie podejście. Doskonale czujesz różnicę, ale koniecznie chcesz tej świadomości zaprzeczyć.

Typowo po lewacku zdajesz się nie rozumieć, że tkanką społeczeństwa jest obyczaj, a nie jedynie prawo, i że bez obyczaju, społeczność się rozpada (ta, tak, w UFP też rządzi obyczaj). Nie chciałbyś widzieć swojej UFP bez obyczaju (i zasad zachowania). A do tego dążysz, tylko tego nie widzisz.

Q__:
Arystotelik. Wiesz dobrze, że nie wierzę w Twoją logikę klasyczną

To świetnie. Bo zgodnie z nauką, to jest logika rządząca naszym światem (makro). BTW. Nie wiem czy wiesz, ale właściwie cała matematyka jest na niej zbudowana
Mav
Użytkownik
#69 - Wysłana: 7 Lis 2012 16:17:50
Odpowiedz 
Q__:
Ja się mało nie pobiłem ze swoim weterynarzem czas jakiś temu. Mam na tej podstawie uznać, że jest niekompetentny i w ogóle dno stanowi? Niby czemu? Obaj chcieliśmy jak najlepiej dla tego kociaka, tylko zdaniem się różniliśmy, a że sytuacja napięta, to i nerwy w grę wchodziły...

To trochę inna sytuacja niż starcie dwóch kolegów z błahego powodu. Tu chodziło o życie kota, człowieka, który miał je ocalić i kogoś emocjonalnie z tym kotem związanego, który tego wymagał.

Q__:
Teraz pytanie: jak by Peter odbierał świecącą (znakomitymi!) nogami Uhurę?

Jako piękną istote, która powoduję to, że załuje iż jest gejem?

Q__:
Zresztą przyklad źle trafiony. Peter nie bije Cię spódnicą po buzi, nawet nie usiluje.

Bije psychologicznie
Q__
Moderator
#70 - Wysłana: 7 Lis 2012 16:29:12 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kor

Kor:
Won na prywatną posesję lub z oczu ludziom!

Alex z Peterem byli w prywatnej kajucie, o ile wiem.

Kor:
Więc np. możesz dać całusa

Czyli Peter ma prawo płakać po Alexie? Nice.

Kor:
tak, w UFP też rządzi obyczaj

Ano rządzi. Ino mniej homofobiczny.

(Jak zresztą ma się bać widoku chlopa leżącego na chłopie ten co - w ramach dyplomacji - musiał z Klingonami robaki żreć. Albo znosić - według niektórych danych niekanonicznych b. nieciekawy dla ludzi - zapach Tellarytów.)

Kor:
To świetnie. Bo zgodnie z nauką, to jest logika rządząca naszym światem (makro).

Ale to tak jak fizyka newtonowska. Wygodne uproszczenie. Czy warte absolutyzacji jednak?

Mav

Mav:
Jako piękną istote, która powoduję to, że załuje iż jest gejem?

To znaczy, że jednak nie umiesz wczuć się w jego sytuację. Czemu Ciebie na widok Petera z Alexem nie kusi myśl o zastąpieniu jednego z nich?

Mav:
Bije psychologicznie

Znaczy, żeś jednak homofob. Są i tacy co się myszy boją.

Masz tedy na pociechę fanfic z heterem Peterem:
http://www.fastcopyinc.com/orionpress/2294-2323_Ch ekov's_Enterprise/commandcrew2296.htm
Mav
Użytkownik
#71 - Wysłana: 7 Lis 2012 17:57:54 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
To znaczy, że jednak nie umiesz wczuć się w jego sytuację. Czemu Ciebie na widok Petera z Alexem nie kusi myśl o zastąpieniu jednego z nich?

Bo jestem normalny

Q__:
Znaczy, żeś jednak homofob. Są i tacy co się myszy boją.

Jesteś rasistą z drugiej strony Analogia: Nie zapraszam Tomka, bo go nie lubię. Q to rozumie, mój dom, moja impreza, nie zgadzam się z Tomkiem, bo jest taki i taki. Jeśli jednak Tomek byłby murzynem... To oczywiście nie zapraszam Tomka, bo jest czarny, jestem rasistą i dlatego go nie lubię, nie dlatego bo jest taki i taki, tylko czarny

Nie chcę w Treku scen a'la Tpol, tak samo jak scen dwóch napalonych facetów, robiących do siebie słodkie minki, szalejących na łóżku, przytulasi. A już na pewno nie chcę gloryfikowania homoseksualizmu, wywyższania go, nad inne zagadnienia na tle seksualnym jak lesbijki, trójkąciki itd. Takie przedstawianie tego jakie ma miejsce w NV, to właśnie strzelanie sobie w stopę, bo ukazuję się to własnie jako skrzywienie, które trzeba po prostu na siłę tolerować.
Q__
Moderator
#72 - Wysłana: 7 Lis 2012 18:18:15 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Takie przedstawianie tego jakie ma miejsce w NV, to właśnie strzelanie sobie w stopę, bo ukazuję się to własnie jako skrzywienie, które trzeba po prostu na siłę tolerować.

Dlaczego na siłę? To, że Ty masz z tym problem, nie znaczy, że innym przychodzi to z równym trudem. Skąd taka generalizacja?

Mav:
Bo jestem normalny

Myślisz, że wciągniesz mnie taką prowokacją w dyskusyjkę o definiowaniu normy? Tanie to strasznie...

Masz lepiej na zachętę obrazki ze - znajdującego się w postprodukcji - odcinka NV
"Kitumba":
http://www.trekbbs.com/showpost.php?p=3168797&post count=72
Znając życie - i tak obejrzysz...
Mav
Użytkownik
#73 - Wysłana: 7 Lis 2012 18:34:46 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Myślisz, że wciągniesz mnie taką prowokacją w dyskusyjkę o definiowaniu normy? Tanie to strasznie...

Dałeś się wciągnąć, ale w coś innego, tak poważnie na to odpowiadając

Q__:
Znając życie - i tak obejrzysz...

No i Peter Kirk na pierwszym zdjęciu No powiedz, że nie wieje od niego stereotypowym gejem? Kor ma rację. Jeśli tak ma to wyglądać, to szablonowym tekstem Uhury powinno być: because I'm black?
Q__
Moderator
#74 - Wysłana: 7 Lis 2012 18:45:39 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
No i Peter Kirk na pierwszym zdjęciu

No i kto tu się dał złapać? Masz dalej gościnny występ aktora/postaci z innej znanej fanprodukcji, masz wykraczającą poza kanon ciekawostkę - cywilne ubiory klingońskie, masz wyjąkowo profesjonalną jak na podukcję tego typu (i stanowiącą logiczny pomost pomiędzy TOS, a TMP) klingońską charakteryzację - ucharakeryzowany jest zresztą aktor doskonale znany z "oficjalnego" Treka, a widzisz tylko Petera...

Mav:
No powiedz, że nie wieje od niego stereotypowym gejem?

A wieje? Widywałem podobnych długowłosych, dość delikatnej urody, chłopaczków na ulicach, widywałem na konwentach SF (sporo tam długowłosych) i jakoś ich nie kojarzyli mi się z gejami. Może dlatego, że sporo z nich - ku zgrozie Kora - szło np. z dziewczyną pod pachę?
Mav
Użytkownik
#75 - Wysłana: 7 Lis 2012 21:08:27 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
ucharakeryzowany jest zresztą aktor doskonale znany z "oficjalnego" Treka, a widzisz tylko Petera...

Bo on jest gwiazdą tego tematu i był na pierwszym zdjęciu, nie naciągaj, Q

Q__:
A wieje? Widywałem podobnych długowłosych, dość delikatnej urody, chłopaczków na ulicach, widywałem na konwentach SF (sporo tam długowłosych) i jakoś ich nie kojarzyli mi się z gejami. Może dlatego, że sporo z nich - ku zgrozie Kora - szło np. z dziewczyną pod pachę?

Długie włosy nie oznaczają gejowskiego wizerunku, ale on robi takie minki do tego, no jest taki gejowaty po prostu Ma to coś, jakkolwiek to brzmi Nie przekręcaj tego, wiadomo o co chodzi
Q__
Moderator
#76 - Wysłana: 7 Lis 2012 21:27:23 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Bo on jest gwiazdą tego tematu i był na pierwszym zdjęciu

Ja wiem czy gwiazdą? Pierwszą w dużym stopniu samodzielnie wymyśloną pierwszoplanową postacią NV raczej... Zresztą... Lubię Petera-postać, akceptuję Petera - Gejowską Ikonę Treka (TM), ale aktorstwo Bobby'ego Rice'a jest - co by nie gadać - fanowskie. Odważnie z jego strony, że gra trekowych gejów (i to doceniam), ale żeby miał talent na miarę Christiny Moses np, to nie powiem...

(Aha: stronę wcześniej w linkowanym topicu było jeszcze jedno zdjęcie, nie Petera.)

Mav:
Ma to coś, jakkolwiek to brzmi Nie przekręcaj tego, wiadomo o co chodzi

Widzę, że rozpoznasz homoseksualistę, jak autorzy Polonica.net Żyda.

Mnie się on tam wydaje raczej ogólnie maminsynkowaty niż mający wypisaną na twarzy orientację.
Mav
Użytkownik
#77 - Wysłana: 7 Lis 2012 21:41:19 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
akceptuję Petera - Gejowską Ikonę Treka (TM)

No czyli w rozmowach o gejach w Treku, jest znaczącą postacią i o to mi chodziło.

Q__:
Widzę, że rozpoznasz homoseksualistę, jak autorzy Polonica.net Żyda.
Mnie się on tam wydaje raczej ogólnie maminsynkowaty niż mający wypisaną na twarzy orientację.

Rozpoznaje go, bo on jest właśnie tak kreowany, żeby było wiadomo, że nim jest i to z tych damskich, którzy są dobrym materiałem na tych przerysowanych Ta mamisynkowatość to jest właśnie jedna z cech stereotypowego geja.
Q__
Moderator
#78 - Wysłana: 7 Lis 2012 21:47:56 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
No czyli w rozmowach o gejach w Treku, jest znaczącą postacią

Łatwo mu, bo prakycznie jedyną. (Seksualność Trilli to znacznie bardziej skomplikowana sprawa... A mirror Kira nadaje się góra na ikonę seksownej wredności.)

Mav:
bo on jest właśnie tak kreowany, żeby było wiadomo, że nim jest i to z tych damskich, którzy są materiałem na tych przerysowanych

Stereotypizujesz. Znam sporo znacznie bardziej zniewieściałych heteroseksualistów. Poza tym sam bohater jest b. młody, to co Ty bierzesz za przerysowanie, mnie jawi się po prostu niedojrzałością. (ZAuważ, że chłopak może i delikatny ale z fazerem lata, życie za współzałogantów naraża, na zwiady się pcha etc.) Dla mnie to raczej archetyp harcerzyka (co to już dzielny, ale jeszcze dziecinny) - owszem posiadającego okresloną orientację - niż geja.
Mav
Użytkownik
#79 - Wysłana: 7 Lis 2012 21:55:46 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Stereotypizujesz. Znam sporo znacznie bardziej zniewieściałych heteroseksualistów. Poza tym sam bohater jest b. młody, to co Ty bierzesz za przerysowanie, mnie jawi się po prostu niedojrzałością. (ZAuważ, że chłopak może i delikatny ale z fazerem lata, życie za współzałogantów naraża, na zwiady się pcha etc.)

Miękki mamisynek, ale pcha się na niebezpieczne akcje, lata z fazerem itd? Czy tu nie ma kolizji? Dyskutowaliśmy zresztą o tym gatunku Right Stuff, taka mamisynkowatość ma się tam nijak. To nie jest to, to jest jego gejowatość, ma być własnie takim stereotypowym lalusiem, bo taki wizerunek geja ludzie kupują, taki jest stereotyp, co pokazuję, że ten temat jest tam źle zrealizowany.
Q__
Moderator
#80 - Wysłana: 7 Lis 2012 22:22:06 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Miękki mamisynek, ale pcha się na niebezpieczne akcje, lata z fazerem itd? Czy tu nie ma kolizji?

A Chekov? Zarówno oryginalny, jak i z "jedenastki"?

(Zreszą Kirk polecając pociotka opiece Chekova właśnie, zwracał uwagę na to podobieństwo.)

Mav:
taki jest stereotyp

Stereotyp dość falszywy - vide G. Takei.
Mav
Użytkownik
#81 - Wysłana: 7 Lis 2012 23:07:04 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
A Chekov? Zarówno oryginalny, jak i z "jedenastki"?

On mamisynkiem? Nie, nie robi słodkich minek, nie jest taki lalusiowaty (obydwaj).

Q__:
Stereotyp dość falszywy - vide G. Takei.

Bo stereotyp przecież tak ma Q, próbujesz mnie w coś wciągnąć? Bo przecież na pewno o tym wiesz. Mięśniak stojący obok drogiego BMW, nie oznacza , że na pewno jest to bandzior, choć tak wygląda stereotypowy polski gangster I owszem, jest wielce prawdopodobne, że tek ktoś aniołkiem nie jest, ale może ma bogatego ojca i szpanuję furą i mięśniami? Natomiast wielu poważnych gangsterów wygląda bardzo niepozornie. Niewyróżniające się auta, ciuchy itd. Stereotyp z niczego się nie bierze, ale pozory mylą.

Właśnie w tym jest problem. Peter jest synem wielkiego kapitana legendy, pcha się na niebezpieczne misje, lata z fazerem itd. Ale, że jest gejem, to musi być mamisynkowaty, mieć fryz a'la Justin Bieber, robić słodkie minki i tulić się ze swoim chłopaczkiem jakby to był serial Statek miłości. Sami sobie strzelili w stopę. Niby chcą walczyć z nietolerancją, a sami idą w prosty, często używany do wyśmiewania gejów, stereotyp. Takie to jest właśnie nieudolne. I na siłę jeszcze próbują wywyższać gejów, bo wątków lesbijek, biseksualistów itd. nie ma, co nie poprawia sytuacji.
Q__
Moderator
#82 - Wysłana: 7 Lis 2012 23:43:50
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Peter jest synem wielkiego kapitana legendy

Synem to - o ile wiem - nie. Posądzasz Jamesa T. o romans z bratową?

Mav:
Niby chcą walczyć z nietolerancją, a sami idą w prosty, często używany do wyśmiewania gejów, stereotyp.

Nie, ale serio mam wrażenie, że Peter nie był jakiś znów przegięty. Raczej dość kiepsko (ale nie fatalnie znowu, bo są i znacznie gorsze przypadki np. tamtejszy Xon, czy pierwszy ichni Spock) zagrany.
Możliwe, że Ty bardziej widzisz w nim homoseksualistę, ja bardziej po-prostu-postać... Możliwe też, że różnimy się po prostu wrażliwością...

Mav:
bo wątków lesbijek, biseksualistów itd. nie ma

Iiii, niedokładnie się oglądało TNG i DS9
Picard
Użytkownik
#83 - Wysłana: 7 Lis 2012 23:53:41 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Mav:
Jeszcze bym zrozumiał jak jakiś załogant, który nie wyróżnia się niczym od innych, był po prostu gejem i np. zaprosił na kolacje innego załoganta geja i tyle. Ale bez żadnych bzdurnych łóżkowych scen, przytulanek, ciuszków itd. Tak niektórzy narzekali na te niepotrzebne sceny z Tpol i Tuckerm, że bez sensu, że tanie itd. Ale jednocześnie wykazują poparcie dla tak samo bezsensownych scen, bo są o homoseksualistach.

Nie widziałem omawianego serialu- nie oglądam fanficów- , nie wiem o co chodzi dokładnie chodzi, ale w samych przytulankach, wymianie czułości czy pocałunkach nie widzę nic złego. natomiast co do bzdurności scen łóżkowych przyznaje Ci racje - świecenie tyłkiem jest tak samo niskie w przypadku par hetero jak i homo. Jak chce ktoś golizny to niech szuka w internecie, Trek nie jest od tego. Epatowanie erotyzmem uważam wogóle za tani chwyt, który ma przed ekrany przyciągnąć określoną publikę.

Kor:
Czy Ty pojmujesz, że są np. osoby, które chciałyby, żeby je wziąć publicznie, kiedy inni patrzą, albo chciałyby być wzięte przez całą załogę mostka, bo Pan/Pani tak sobie zażyczyła i jest to podniecająco degradujące, czy Ty rozumiesz, że istnieją osoby, które chcą w ogóle nie mieć własnego życia, ale być używane przez właścielke/ciela jak przedmiot, 24 godziny na dobę. Czy Ty pojmujesz, że istnieją nawet szkoły przyuczania niewolników do scatu? Ty po prostu nie wiesz jaki jest zakres różnych tożsamości i zboczeń. Nie masz pojęcia. I bajdurzysz idealistyczne bzdury.

Wybacz ale twoje rozumowanie opiera się na błędzie logicznym, to klasyczny slippery slope:
http://en.wikipedia.org/wiki/Slippery_slope
https://www.youtube.com/watch?v=DtmAw9Ia7LA
Więc niepotrzebnie bijesz na alarm. szczególnie, że teoretycznie dużo bardziej ,,wstrząsające" praktyki seksualne zasugerowano już w Treku, jak choćby niesławny klingoński seks, który opiera się głównie na przemocy więc jest pewnie podobny do tego twojego BDSM. Inna sprawa, że zgadzam się z Tobą, że robienie z orientacji seksualnej tożsamości człowieka, to jednak pewna pomyłka. Przy czym ta orientacja seksualna nie raz wpisuje się w całokształt kultury.

Q__:
Rozumiem doskonale, ale tak rodzą się podwójne standardy wynikłe z subiektywnych potrzeb.

Dokładnie tak.
Mav
Użytkownik
#84 - Wysłana: 8 Lis 2012 00:10:30 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Synem to - o ile wiem - nie. Posądzasz Jamesa T. o romans z bratową?

No co, klimaty NV A tak na serio to nie wiem, dlaczego go synem zrobiłem... coś mi się ubzdurało.

Q__:
Raczej dość kiepsko (ale nie fatalnie znowu, bo są i znacznie gorsze przypadki np. tamtejszy Xon, czy pierwszy ichni Spock) zagrany.

No zgodzę się, kiepsko zagrał stereotypowego geja Jakby był lepszym aktorem, miałbyś lepszego stereotypowego geja Q, taka miała być ta postać, to widać.

Picard:
Nie widziałem omawianego serialu- nie oglądam fanficów- , nie wiem o co chodzi dokładnie chodzi

Tu masz 6 minut homo-treka
http://www.youtube.com/watch?v=DVzKsEGYY9o

Dla mnie jest to beznadziejne.
Picard
Użytkownik
#85 - Wysłana: 8 Lis 2012 00:31:19
Odpowiedz 
Mav:
Dla mnie jest to beznadziejne.

Dla mnie bardziej śmieszne - facet wygląd jak nieszczęsny Justin Bieber. Masz racje, że gość powinien być mniej stereotypowy - np. nie dawno przeczytałem biografie Aleksandra Wielkiego, która kreśli dość barwny portret ówczesnych, bynajmniej nie zniewieściałych zarówno Greków jak i Macedończyków, od których wzięło się chyba całe to pojęcie miłości greckiej... Inna sprawa, że w całej scenie nie widzę nic specjalnie bulwersującego - wciąż mniej epatuje ostentacyjnym i bzdurnym erotyzmem niż świecenie tyłkiem przez T'Pole. Założę się, że gdyby było to mizdrzenie się pozbawionego koszuli Kirka z jakąś powabną kosmitką to nie tylko by Ci to nie przeszkadzało, ale nawet byś temu być może przyklasnął. Bo np. nie widzę twojego pomstowania na durną scenę gdzie u Abramsa, przyszły kapitan Jerk uprawia łóżkową gimnastykę z piersiastą Orionkom. A to już jest hipokryzja i podwójne standardy...
Q__
Moderator
#86 - Wysłana: 8 Lis 2012 00:43:35 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
No co, klimaty NV

Raczej nowelizacji TMP (first love instructor...)

Mav:
coś mi się ubzdurało

A'propos ubzdurania... Z tą sukienką to i sam się zasugerowałem, i Was (Kora i Ciebie) - mimo woli wpuściłem - po tym co teraz zlinkowałeś, widzę, że to co wziąłem za kieckę to były, po prostu, b. niezręcznie skrojone krótkie spodnie...

Jeden wątek stereotypizacji odpada.

Mav:
Tu masz 6 minut homo-treka

Jedynych takich 5 min. w całym wątku Petera (!), a Ty do dziś przeżywasz...

Picard

Picard:
facet wygląd jak nieszczęsny Justin Bieber

Przy czym nie jest pewne, czy Bieber nie jest aby hetero...
Mav
Użytkownik
#87 - Wysłana: 8 Lis 2012 00:56:35 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Picard:
Założę się, że gdyby było to mizdrzenie się pozbawionego koszuli Kirka z jakąś powabną kosmitką to nie tylko by Ci to nie przeszkadzało, ale nawet byś temu być może przyklasnął. Bo np. nie widzę twojego pomstowania na durną scenę gdzie u Abramsa, przyszły kapitan Jerk uprawia łóżkową gimnastykę z piersiastą Orionkom. A to już jest hipokryzja i podwójne standardy...

No, no, kto tu o jedenastce wspomina? Ty hipokryto jeden Nieważne.

Nie podobała mi się ta scena z Orinką. Jestem przeciwnikiem tych Trekowych krzyżowań międzygatunkowych.

Q__:
Jedynych takich 5 min. w całym wątku Petera (!), a Ty do dziś przeżywasz...

5 minut czy godzina - nie ważne

Q__:
Z tą sukienką to i sam się zasugerowałem, i Was (Kora i Ciebie) - mimo woli wpuściłem - po tym co teraz zlinkowałeś, widzę, że to co wziąłem za kieckę to były, po prostu, b. niezręcznie skrojone krótkie spodnie...

Taki z niego facet, że twoja wyobraźnia, wolała mu sukienkę dopasować I dlaczego po raz kolejny to oglądałeś?
Picard
Użytkownik
#88 - Wysłana: 8 Lis 2012 01:08:40 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Mav:
No, no, kto tu o jedenastce wspomina? Ty hipokryto jeden Nieważne.

Nie podobała mi się ta scena z Orinką. Jestem przeciwnikiem tych Trekowych krzyżowań międzygatunkowych.

Znowu jakiś dziwny purytanizm? Teraz związki między rasowe Ci się nie podobają? A gdyby to była ludzka kobieta to już by Ci się podobało?

Mav:
5 minut czy godzina - nie ważne

Wręcz przeciwnie, to dość istotne. I co Ty twierdziłeś, że wątków homoerotycznych w Treku wcześniej nie było:

http://www.youtube.com/watch?v=2u_rPON7aLE

Mav:
Taki z niego facet, że twoja wyobraźnia, wolała mu sukienkę dopasować I dlaczego po raz kolejny to oglądałeś?

Argument poza merytoryczny nic nie wnoszący do dyskusji.
Q__
Moderator
#89 - Wysłana: 8 Lis 2012 01:16:14 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
5 minut czy godzina - nie ważne

Fakt. Pocałunek Kirk-Uhura trwał nawet krócej. I też wstrząsał niektórymi...

Mav:
Taki z niego facet, że twoja wyobraźnia, wolała mu sukienkę dopasować

Być może i we mnie tkwi jakiś okruch homofobii, ale nie wszyscy takim atawizmom ulegają

Ale tak właściwie to nie sam Peter (postać. sposób jej odgrywania) mnie zmylił, tylko jego gołe kolana + pamięć o spódnicach z TNG (i tym co miały symbolizować).

Poza tym: jeśli ma męskie chromosomy (i genitalia), a nie jest transseksualistką, to facet.

Mav:
I dlaczego po raz kolejny to oglądałeś?

Bo ja ogólnie oglądam Treka wiele razy, szukając niuansów i weryfikując pierwsze wrażenia.

(I np. doszedłem do wniosku, że te sceny są jeszcze niewinniejsze niż pamiętałem. Odniosłem też teraz wrażenie, że to Alex - choć słuszniejszej postury - bardziej mi się jakoś kojarzy z gejowskimi stereotypami niż jego niedoszły mąż.)

Picard

Picard:
Znowu jakiś dziwny purytanizm? Teraz związki między rasowe Ci się nie podobają?

Tu bym go bronił. Sądzę, że Mavowi nie podoba się raczej podejrzana warstwa biologiczna takich konceptów w ST.
Mav
Użytkownik
#90 - Wysłana: 8 Lis 2012 01:42:54 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Fakt. Pocałunek Kirk-Uhura trwał nawet krócej. I też wstrząsał niektórymi...

Good point!

Picard:
Znowu jakiś dziwny purytanizm? Teraz związki między rasowe Ci się nie podobają? A gdyby to była ludzka kobieta to już by Ci się podobało?

Q__:
Tu bym go bronił. Sądzę, że Mavowi nie podoba się raczej podejrzana warstwa biologiczna takich konceptów w ST.

Exactly
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek XI / Dlaczego fani zrobili by to lepiej?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!